Zawartość dodana przez tadekbu
-
Zapchany zlewozmywak
> Ten Podobne opakowanie, ale nie powiem Ci na sto procent bo to widziałem u klienta. Po jego kilkakrotnym użyciu rozsypał się syfon pod brodzikiem. Tworzywo zrobiło się jakby to było nie PCV tylko tektura, coś jak wytłoczka na jajka.
-
Zapchany zlewozmywak
> Ja mam lekko pokręcony system odpływu spod prysznica i dosyć łatwo się przytyka. > Granulki odpadają, bo syfon jest w formie 'grzybka' - czyli proszek i tak by został w środku a nie > popłynął dalej. > Testowałem chyba wszystkie dostępne środki w żelu/płynie. Od Kret'a, przez NoName, a turbo > nowościach kończąc. > Żaden z nich nie dał absolutnie żadnego lub w najlepszym wypadku mocno chwilowy efekt > Bezkonkurencyjny okazał się żel marki Tesco za ~3zł/flaszka Zalałem raz i od 5 tygodni mam spokój. Jeżeli to jest ten o którym myślę, to nie zdziw się jak po jakimś czasie się syfon rozsypie.
-
Zapchany zlewozmywak
> bo krecik nie jest do przepychania, a czyszczenia i nie 1/2 opakowania jak tu ktoś sugerował, a > trochę i sporo gorącej wody, żeby granulki się rozpuściły-wtedy nic się nie zbryli Szlamu i tak nie usunie w całości, a roztwór soli czy sody we wrzątku działa podobnie, zalać i zostawić na noc. Jak nie ma różnicy to po co przepłacać? Poza tym jak wcześniej napisałem, nie ma lepszego środka niż sprężyna. Wiem co piszę, lata doświadczeń. A krecikiem podczas przetykania, przez jakiegoś idiotę, też się poparzyłem.
-
Zapchany zlewozmywak
> była walka myślę, że gdybym wcześniej wykombinował z tym wężem, to by szybciej poszło Niekoniecznie, bo wychodzi na to że "korek" przebiłeś, tylko wycofując sprężynę, szlam z powrotem zatkał otwór. Wiesz już jedno, że kret to tylko dźwignia reklamy, i jeżeli coś tam działa to na pewno nie wtedy jak woda nie spływa, można się przy okazji poparzyć gdy nie zadziała i trzeba do kanału wsadzić ręce, bo jest to środek żrący. Podobnie działa roztwór soli czy sody z wrzątkiem a nie są żrące. Jest tylko jedno ale, jeżeli kanał udrażniamy sprężyną podczas kręcenia obija szlam ze ścianki rury i jej światło się powiększa do maksimum, natomiast półśrodki "granulują" szlam tylko na jego powierzchni i prześwit rury jest minimalny. Mogę jeszcze przestrzec zwolenników kreta, że wsypując go w dużej ilości nie do zatkanej rury mogą się niemiło rozczarować, bo może on się skrystalizować w rurze, a wtedy pozostaje tylko rozbiórka kanału i wszystkie roboty z tym związane.
-
Zapchany zlewozmywak
> udało się > wepchnąłem na chama wąż ogrodowy i udało mi się dość dobrze po podłączyć do kranu w kuchni. Gorąca > woda na maksa i do przodu. Trzy miski wylałem mixu tłuszczy itp, i nagle poszło > Dzięki wszystkim za rady Ale musiałeś się trochę pomęczyć. Kretem nie miałeś szans. Ja tydzień temu przetykając odpływ zlewu u klientki, złamałem dwie sprężyny i straciłem jakieś trzy godziny.
-
Zapchany zlewozmywak
> Dzięki, testowałem Twoje rozwiązanie. Nic to nie daje niestety. Załadowałem nawet wąż ogrodowy i > próbowałem bezpośrednio w rury kanalizacyjne walić wodą pod ciśnieniem - też zero efektów. Aż > dziw, bo blok ma dopiero cztery lata. > Odnośnie pogotowia - działają, ale w niedzielę nie. Twierdzą, że to jest usterka lokalowa. Ja im > swoje, oni swoje. Krótka i pewnie cienka spirala. Dzwoniłeś do pogotowia administracyjnego czy wodociągów? Nie wybija Ci z rury jak używają lokatorzy powyżej. Jeżeli tak to ewidentna sprawa pionu, a ten należy do elementów wspólnych i obowiązkiem pogotowia administracyjnego jest go udrożnić. Z Krakowa do Ciebie trochę daleko, bo moim sprzętem dalibyśmy radę, 15mb fi 16.
-
Zapchany zlewozmywak
> A może masz problem z odpowietrzeniem pionu? > Jak ptaszki uwiły gniazdko na odpowietrzeniu, to woda przez syfon leci jak by chciała a nie mogła. Teraz to wiadomo że jest zatkany pion lub nawet poziom w piwnicy.
-
Zapchany zlewozmywak
> parter. Spirala 5 m. Weszła do końca. No to powiedzmy jesteś w piwnicy. Próbuj podciągać spiralę tak z metr do siebie i do przodu cały czas nią obracając, może Ci się uda zepchać szlam do poziomu w piwnicy. Pytanie dodatkowe, Twojego bloku nie obsługuje jakieś pogotowie techniczne, takie np. jak moje? Bo jeżeli tak to masz w tej chwili zatkany pion i są zobowiązani do jego udrożnienia w ramach obsługi. Poza tym poinformuj sąsiadów w swoim pionie, aby póki co nie używali zlewu i ew. czegoś tam co jest połączone do tego pionu.
-
Zapchany zlewozmywak
> no to teraz się narobiło. Kupiłem spiralę, kręciłem i kręciłem. Efekt - teraz woda stoi całkiem Jaką ma długość ta spirala? Mieszkasz w bloku? Jeżeli tak, to które piętro i czy ostatnie?
-
Zapchany zlewozmywak
> Nie wymyślił tylko stosuje. No dobra, wiesz lepiej, absolutnie nie mam zamiaru Cie przekonywać No nie masz co przekonywać. Gdyby było tak fajnie jak piszesz, to ja na awarię tego typu jechałbym w białym fartuszku i w białych rękawiczkach. A to że muszę łapy wsadzić do syfu i orać żmijką czasem przez godzinę lub więcej to sobie nie wymyśliłem. Takie życie.
-
Zapchany zlewozmywak
> Tak, a potem jak mu się o wszystko ładnie zbryli i zabije rury na amen to założy wątek "jak > najmniej inwazyjnie rozkuć ściany i wymienić całą hydraulikę" Dokładnie jak piszesz. Bez żmijki do sprawy nie podchodź. A jeszcze przy okazji można poparzyć łapy.
-
Zapchany zlewozmywak
> Kupić Kreta w granulkach, wsypać pół opakowania (a nie jak piszą 2 łyżki), zalać dużym garem > wrzątku i (ważne) zostawić tak co najmniej godzinę (im dłużej tym lepiej), - chodzi o to , > żeby wodorotlenek namoczył ten zator i go rozpuścił Wymyślił.
-
Do elektryków, elektroników.
> Tak? To niech ktos wrzuci schemat wewnętrzny takiego przekaźnika W instrukcji jest tylko ideowy. 286969736-380,ppm_instrukcja_polska.pdf
-
Do elektryków, elektroników.
> Tak? To niech ktos wrzuci schemat wewnętrzny takiego przekaźnika Wierzysz w cuda?
-
Do elektryków, elektroników.
> tutaj nawet jest przykład z czajnikiem Nie wychylaj się, bo tu są mądrzejsi.
-
Do elektryków, elektroników.
> Wreszcie ktoś ogarnięty napisał. Ciekaw byłem jak daleko zajdą rady "elekryków" A dlaczego mądralo nie napisałeś wcześniej, tylko teraz podwieszasz się pod czyjeś przemyślenia? Czyżby specjalista typu wiki/google?
-
Do elektryków, elektroników.
> Na żartach sie nie znasz? Pytales o suszarkę do wlosów z termoregulatorem No wiesz, gdyby to było na HP.... Dobra, zaliczam Ci to jako żart. Cieszysz się?
-
Do elektryków, elektroników.
> Zostawić. Czy tak trudno wyłączyć na czas gotowania wody farelkę? Czasami się o tym nie myśli? > Jeśli trudno, no to trudno albo nowy sprzęt, ale można by też zrobić sobie przystawkę z dwoma > gniazdami (to przykład) z przekaźnikiem priorytetowym, tylko pojęcia nie mam, ile takowy > kosztuje Trochę kosztuje, np taki .
-
Do elektryków, elektroników.
> prosze bardzo Jeżeli porównujesz urządzenie stacjonarne do termowentylatora o wymiarach ok.22x22cm to winszuję. Poza tym czy ta suszarka ma 1200W? Bo jak dla mnie urządzenie grzejne bez podanej mocy znamionowej to śmietnik.
-
Do elektryków, elektroników.
> "Porządnie włóż wtyczkę do gniazdka" > I nie ma regulatora temperatury - a to jest bardzo przydatne Parametry ma takie jakie sobie życzy autor, a Ty się czepiasz. Poza tym widziałeś w suszarce do włosów termoregulator?
-
Do elektryków, elektroników.
> a sprawdzales czy zmiana mocy powoduje niewielką zmianę temperatury wylatującego powietrza? Czy > duża? Bo IMO na tabliczce jest błąd; w końcu to chińszczyzna > Najtaniej zmniejszenie mocy wyjdzie IMO z diodą prostowniczą Najtaniej to wyjdzie tak, że to co ma wywalić na śmietnik, a kupić coś pod swoje potrzeby. np
-
Do elektryków, elektroników.
> to nie jest termowentylator - nawet na Allegro tego nie wychwycili > Z tanich moge polecić Eldom Ma być 1200W max.
- Do elektryków, elektroników.
-
Montaż grzejnika
> na poziomych odcinkach bezproblemowo mogę uzyskać spadki. U nas w sieci jest dość wysokie > ciśnienie, wyraźnie słychać szum przepływającej wody w instalacji. A nie masz jakiegoś kontaktu z firmą obsługującą c. o.? Bo tak na odległość to ciężko oceniać, i te 5mb przy obiegu otwartym działającym grawitacyjnie może być problemem. Natomiast przy wymienniku można trochę więcej.
-
Montaż grzejnika
> do sprawdzenia ale na 99% prosto z sieci. To tak jak u mnie, czyli bez spadów będzie ciężko.