Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

tadekbu

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tadekbu

  1. tadekbu odpowiedział mar00ha_ na temat - Zrób to sam
    > Żona właśnie do mnie z domu zadzwoniła, że włączyła pralkę, a po pewnym czasie zabulgotało i z > odpływu w wannie zaczęły się wydobywać ścieki. > No to po powrocie czeka mnie zdobycie sprawności hydraulika. > Sytuacja taka: odpływ wanny nieodstępny inaczej niz jak przez korek-Odpływ pralki w scianie-Jakieś > rady? > Ktoś poleci najskuteczniejszego kreta? Tylko nie kreta.
  2. tadekbu odpowiedział Mantom na temat - Zrób to sam
    > Jak dorobic? Jakś przybudówke do altany i beczkę jako szambo? > Postawienie czegoś takiego raczej nie wchodzi w grę No to coś takiego
  3. > to jeszcze raz: jest sobie puszka, tam ma byc gniazdko. Gosc decyduje sie, ze gniazdko ma byc > dalej, to dosztukowuje w tej puszce kabel i ciagnie do nowej puszki, a stara tynkuje. Nie nie jest, bo w razie czegoś tą starą ma zatynkowaną i kicha >Jest od > puszki do puszki? Czy jednak radzisz mu rwac, do jeszcze wczesniejszej puszki i tynkowac 2-3x > dluzsza bruzde? Tak, tak radzę bo wiem z doświadczenia że taka buzera mści się po kilku kilkunastu miesiącach, i co wtedy? Jak masz tylko farbę to pół biedy, a jak kafelki, tapetę czy inne materiały nawierzchniowe to płacz i zgrzytanie zębów.
  4. > a tak konstruktywnie? Konstruktywnie to podczas remontu kładziesz przewód, który majątku nie kosztuje, pomiędzy puszkami w jednym kawałku i masz pewność że z nim się nic przez lata nie stanie.
  5. > ok, ale w puszce i tak musisz zrobic polaczenie, wiec co za roznica, jak gosc chce wagiem > dosztukowac metr? Można też sznurkiem...
  6. > Pytanie jeśli robię generalny remont i chce np przenieść gniazda elektryczne o 1 metr więc musze > przedłużyć kabel w ścianie pytanie czy ciągnąć całkowicie nowy od puszki czy moge przedłużyć > normalnie i tak będzie pod tynkiem bo wiadomo braknie mi np tego jednego metra, czy > zaizolować taśmą izolacyjną i zarzucić tynkiem czy połaczyć kostką itd czy jak? W całości od puszki do puszki.
  7. > gumy raczej się nie da wypolerować > rysy można by spróbowac wypełnic silikonem Raczej posmarować olejem silikonowym.
  8. > W temacie spawania jestem laikiem, więc proszę o porady: > Mam w garażu syfiastą instalację elektryczną, spawarka ma 4 zakresy, idzie spawać na 1 i 2, bo na 3 > po chwili wywala korki, a na 4 od razu. Zauważyłem jednak, że jak pospawa się jakiś czas na 2, > to wówczas można przełączyć na 3 i wtedy korków nie wywala, teraz pytanie dlaczego tak się > dzieje i czy zależy to od tego, że element spawany jest gorący, czy od tego, że migomat jest > rozgrzany, czy może jakoś instalacja elektryczna się rozgrzewa i wówczas korków nie wywala? Obejżyj sobie tabliczkę znamionową i napisz nam co tam pisze a przy okazji jakie jest zabezpieczenie. > I drugie pytanko - jeśli się spawa już kilka minut to o wiele łatwiej mi idzie spawanie i > ładniejsze spawy wychodzą, to normalne, czy przypadek? I znów pytanko, czy zależy to od > rozgrzania migomatu, czy elementu spawanego? Drutu i elementu spawanego.
  9. > Nie ma mowy . Tam tak wygląda jeden z najlepszych sprawnych przedłużaczy do elektronarzędzi Super perełka.
  10. > I na koniec wystawi protokół serwisowy wraz z kserokopią "uprawnień" Dokładnie i wtedy weźmie odpowiedzialność.
  11. > panowie, nie ma co gadać - nic nie zmienimy niestety, a przypominam, że autor wątku pewnie nie wiem > co ma teraz robić No to ja powiem. Niech sobie weźmie elektryka z uprawnieniami który mu podpowie bezpieczne rozwiązanie.
  12. > Jakiej różnicy nie ma? Powłoka lateksowa to perła wśród farb (tak uważam) ! > Masz w pełni zmywalna farbę czego nie daje Ci żadna farba akrylowa. Porównaj odporność farb na > szorowanie (test wirującej szczotki) markowe lateksowe maja ja wysoką. Oczywiście mówimy o > farbach wewnętrznych No dobra, jak już ktoś malował to mniej więcej wie jak to się robi, problem tkwi w tym jaka jest.np trwałość takiej farby itd ale... raczej nikt nie zmywa ścian przez pięć dziesięć czy więcej lat. Chodzi raczej o przemycie plamki czy coś w tym stylu w najbliższych kilku latach. Natomiast jakieś tam szorowania szczotką? Może flizy. Ale te też się czasami wymienia.
  13. > No ale wielu majstrów z tych ekip właśnie od byka przeszło do budowlanki, a betoniarki mają rodem z > PRL. Ty masz wiedzę i świadomość, ja też, W odróżnieniu od powyższych ja mam doświadczenie a wiedzę szukam w literaturze. A im się wydaje że mają wiedzę a doświadczenia zero. > majstry uprzedzały pomocników, żeby wodę do betoniarki lali "chlustem" bo kopie. A zwalali > ciasto kręcąc kołem przez szmatę albo wyłączywszy betoniarkę i kręcąc bębnem ręcznie. > Kiedyś mi znajomy pożyczył ze swojej firmy budowlanej pewną maszynę pracującą na zewnątrz "w > błocie". Gdy zobaczyłem stan kabla, włosy mi się zjeżyły - cały pokancerowany i poklejony > szmacianą taśmą izolacyjną. A właściciel? Stary, przesadzasz. Po prostu wbijamy deski w ziemię > i kabel puszczamy górą po nich Nieraz odcinałem przewód na budowie pod napięciem, później zdzierałem izolację łącząc żyły do kupy i na to izolacja aby głupek tego nie podłączył, i kierownikowi budowy bye bye.
  14. > tak bym zrobił. Tylko tynk w trakcie "opukiwania" nie może dawać głuchego odgłosu. > Powinno być dobrze. Czyli nie ma różnicy. A jak nie ma różnicy to powiedz mi po co przepłacać?
  15. > zdrapać do tynku to co jest obecnie, umyć samą wodą tak aby po wyschnięciu i przejechaniu ręką po > ścianie ręka była czysta, zagruntować, przeszpachlować gipsem, wyszlifować, zagruntować i na > to malować lateks. Dzięki. Tak to ja robię przy każdej farbie. Pytałem fachowca.
  16. > Dla mnie też. Kilka lat temu naraziłem się mocno administratorowi bloku, w którym mam mieszkanie. Ja to robię na okrągło, bo jeszcze się nie spotkałem żeby było O.K! > Wymieniano całą wspólną instalację elektryczną i zaproszono mnie do "społecznego odbioru" > wykonywanego poza tym przez samego pana administratora. > Na początek się czepiłem, że na ceglanych nieotynkowanych ścianach przykręcono natynkowe włączniki > światła z połówkami obudowy montowanymi na zatrzaski. Ponieważ podłoże było krzywe, były > naprężone i przy co którymś włączeniu czy stuknięciu przód odskakiwał dając dostęp do > zacisków. A także do tego, ze rurki doprowadzające przewody do tych włączników były odcinane > 1-2 cm nad nimi i na tym odcinku biegły jednożyłowe przewody wprowadzane do puszek od góry > przez bardzo luźno podziurawione uszczelki. Ja bym widział rurki wprowadzone do puszek > włączników. No chyba naturalne. > Pan mi na to, że co ja pitolę, piwnice są suche i nic się nie stanie. Ja mu na to, że mieszkałem w > tym bloku od szczeniaka i wiem, co się działo przy awariach CO. W powietrzu stała mgła, a po > ścianach spływała wilgoć. Pan mi na to, że od tego są różnicówki i one zabezpieczą (tylko że > jak ktoś po ciemaku ma stamtąd wyjść?). > No to mu powiedziałem, że proszę, żeby mi te różnicówki pokazał. A on wyjął schematy i na schemacie > mi pokazuje. Ja na to, że nie na schemacie, a chcę je zobaczyć w naturze. I zaczęło się > ślizganie. A ja byłem nieugięty. W końcu poszliśmy na klatkę schodową, pan bardzo niechętnie > otworzył skrzynkę, a tam zamiast różnicówek siedziały zwykłe esy 16A. I był ogromnie wkurzony > że zażądałem zmiany ich na różnicówki, burcząc, że "to niepotrzebne podrażani kosztów". A widziałeś jakiekolwiek uprawnienia tego pana? > Zapytałem go tylko, jakim cudem to ma podrożyć koszty? > Odnosiłem się do tego: > Quote: > eraz tak mi przyszło do głowy, do tego budynku z nowa instalacją jest z pewnych przyczyn podpięty > jeszcze jeden stary budynek (skład jego instalacji 4 żarówki, dwa gniazdka i silnik trójfazowy > 0,75 kw) w strym budynku instalacja pozostał bez zmian czyli czteroprzewodowa co za tym idzie > tam w gniazdkach bolec PE podłączony jest do przewodu N (z braku 3 przewodu). Czy to może mieć > jakiś wpływ na dziwne zachowanie róznicówki ?? Bo szczerze oprócz jej uszkodzenia nie mam > innych pomysłów ?? Upłuwność kabla > A potem napisałem: > Quote: > Może różnicówkę dać nie na początku kabla z upływnością, a na końcu, czyli w owym budynku. Wtedy > nie będzie wywalała od upływu, a użytkownicy instalacji w budynku będą chronieni. > Gdzie widzisz narażenie ludzi na pozbawienie ochrony RP? Owszem, nie dopisałem czegoś, co wynika > wprost z mojej poprzedniej wypowiedzi, że chodzi o upływ w kablu łączącym stary budynek z > nowym. I o to mi chodzi > W układzie, który kolega ma obecnie, różnicówka w nowym budynku reaguje na sumę upływów w nowym > budynku, w kablu zasilającym stary budynek i w starym budynku. Może się sumować i 10 > upływności po 5 mA, niegroźnych indywidualnie, ale łącznie wywalających różnicówkę. Po daniu > dodatkowej niezależnej różnicówki na stary dom wraz z kablem, może się okazać, że albo na > każdej jest 25mA upływów i nie będą wyrzucały, albo w nowym domu masz 1mA, w kablu 30, a w > starym 9mA. Wtedy ta od starego będzie wywalała. Przeniesienie jej na koniec kabla do starego > budynku "znieczuli" ją na owe 30 w kablu, 9mA w starym budynku będzie tolerowała, a > użytkownicy w budynku starym będą chronieni. W nowym oczywiście też - oryginalną nieruszaną > różnicówką. > Natomiast nigdzie nie pisałem, żeby różnicówkę całkowicie skasować czy "obejść" Takie sprawy powinien rozwiązywać niestety ELEKTRYK z prawdziwego zdarzenia a nie coś tam pseudo czy jak zwykle fliziarz z całym szacunkiem dla tego zawodu. Takie właśnie kwiatki rozwiązuję na co dzień, które to z braku jednej żyły w przewodzie niestety nie da się rozwikłać bez kucia.
  17. > Ok! > Zero tajemnic. Farba lateksowa wymaga trwałego i mocno związanego podłoża . Jak tynk słaby to > warstwa takiej farby potrafi go oderwać. W wilgotnych pomieszczeniach można stosować. Łazienki > i kuchnie to ulubione miejsca dla farby lateksowej. Tylko podłoże musi być suche . Czyli co radzisz? Dobrze zmyć starą farbę dobrze pokryć gruntem? I na to lateks? Pytam, bo właśnie mi chodzi o kuchnię i łazienkę. Wilgoć raczej standard. Czyli opary z ...
  18. > Na ilu budowach jednak słuchano pana majstra mówiącego - my sobie podłączymy na krótko przed > różnicówką? Nigdy tego nie praktykowałem i nigdy pod czymś takim się nie ugiąłem. Tak jak napisałem i jak mnie uczono, zerowy był jest i będzie" świętym przewodem", czyli ma mieć pewne połączenie do obudowy tam gdzie trza, natomiast fazowe to można sobie nawet sznurkiem podłączyć byle były "zabezpieczone". Tak samo jeżeli chodzi o zabezpieczenia typu różnicówki czy ochronniki. Mają być tam gdzie ich miejsce, odpowiednio dobrane i odpowiednio podłączone. Na "krótko" to się byka wiąże aby komuś krzywdy nie zrobił.
  19. > Trochę m2 pokryłem tymi farbami. Szczególnie przypadły mi do gustu te produkowane przez Hirsch-Pol. > Nie wiem jak teraz z ich jakością wówczas byli lepsi od zagranicznych dostawców. W jakim > sensie pytasz? Może szczegóły na priw? Pytam w sensie wilgoci, starych ścian itp. Po prostu czego się spodziewać. Priv nie. Przecież tu chodzi o to żeby czytający dowiedzieli się jak najwięcej. No chyba że to jakaś tajemnica.
  20. > No ale masa takich łazi i szkoduje. > No mnie to mocno zdziwiło, ale były na to wszystko papiery. Właścicielowi lokalu podczas tego > remontu też znajomy zwrócił uwagę na ową lampę i pytał wykonawców, a ci twierdzili, że oprawa > hermetyczna może być na 240V, co także kłóci się z moją wiedzą. Dla mnie nie do przyjęcia. Każdy protokół odbioru byłby na nie. > Wiesz, Angole mają niby bardzo ostry system weryfikacji kwalifikacji elektryków, co ciekawe, > zaostrzyli go ogromnie kilka lat temu nie przejmując się zupełnie manią "deregulacji" zawodów. > Właśnie po masie wypadków elektrycznych. > Przeczytaj jeszcze raz uważnie, o co pytał kolega i jak ma podłączone teraz, co ja proponuję i co > to zmienia. A gdzie byłeś parę postów przed? Quote: Podłącz instalację do starego budynku przez oddzielną różnicówkę, równoległą do obecnej, tak żeby obecną nią pominąć.
  21. > Szok to jest w realu, nie na forum. > Wynajmowałem podczas budowy domu różne ekipy budowlane z ich sprzętem. Mieli właśnie takie > przejściówki, jak mówisz. Połowa z ich urządzeń wywalała mi różnicówkę, gdy tylko na przykład > zachlapało betoniarkę wodą. Generalnie zabawa pierwszego dnia się kończyła na tym, że > wyciągałem z piwnicy własny przewód z wtykiem 5 bolcowym i wymieniałem im w urządzeniach na > czas pracy u mnie. No i jaki wniosek?
  22. > Masz rację, tylko ja wciąż co jakiś czas natrafiam u znajomych na sytuacje, gdzie przewód "PE" > okazuje się być fazą Oni nawet nie wiedzą, o co chodzi, mnie się włosy jeżą na głowie, a > instalację niby robił kwalifikowany elektryk. Nie to nie był elektryk, tylko pseudo. > I to nie tylko w Polsce. Pisałem jak w Anglii, gdzie mają świra na punkcie instalacji elektrycznych > i przepisy liczące kilkadziesiąt tysięcy stron(!) widziałem w suficie przysznica, na wysokości > 2,1 metra (!) zainstalowaną oprawę halogenową albo ledową 240V nawet bez transformatora > separującego, pomijając, że nie miała prawa się tam w ogóle znaleźć inna oprawa, niż SELV. > Wykonawcy tłumaczyli, że oprawy 240V o najwyższej klasie szczelności można stosować, w co ja > nie wierzę. A gdzie strefa ochronna? >Pomijając kolejną sprawę, że oprawa była umieszczona w suficie z płyty G-K, nawet > nie wodoodpornej, tylko zwykłej. W związku z tym, oprawa zaczęła z niej wyłazić. Oczywiście z > ciekawości ją wyciągnąłem do końca. I co? Ano wychodził z niej przewód, rzeczywiście przez > wodoszczelny dokręcany wypust taki, że z 5 metrów ciśnienia wody by wytrzymał. Tylko że po 10 > cm był obcięty i podłączony do przewodów instalacyjnych zwykłą kostką połączeniową, którą > spokojnie można było przez tę dziurę po lampie wyciągnąć do prysznica (no bo tak elektryk > podłączał tę lampę ). Zapytałem właścicieli, co za papraki im to robiły? Okazali mi teczkę ze > wszystkimi "certyfikatami", zarówno firmy, jak i dokonanych odbiorów przez nadzór gminny. Ten elektryk jak i nadzór gminny powinien zająć się miotłą, a ich uprawnienia odebrane dożywotnio. > Tak, że tak jak piszesz, zaufania do instalacji nie mam, bez próbnika i woltomierza nie dotknę. > "Esy" zwarte nawet już fabrycznie też mi się zdarzały, więc po wyłączeniu takowego i tak > zmierzę, czy napięcie w obwodzie zniknęło. I tu się zgadzamy, szkoda że tylko w tej kwestii.
  23. Quote: Ja preferuję półmat w lateksowych. A masz z tymi farbami jakieś doświadczenie?
  24. Inaczej należałoby zamknąć od razu > wątek dając koledze radę "wynajmij elektryka". W tym temacie należałoby tak napisać. > Co do mojej rady, aby podejrzewając upływność kabla podziemnego do starego budynku, powodującą > wywalanie różnicówki w nowym, przełączyć kabel przed różnicówkę w nowym a dać na wejściu do > starego budynku drugą różnicówkę, nie ma to żadnego wpływu na bezpieczeństwo użytkowników > instalacji w starym ani nowym budynku. Od kiedy to taki kabel zabezpieczamy różnicówką? > Może natomiast mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi w jednej sytuacji - jeżeli upływność tego kabla > jest spowodowana na przykład wbiciem w niego (częściowym) słupka ogrodzenia czy innej > konstrukcji ogrodowej. Ale ludzi na zewnątrz. Z tym że takie ryzyko masz zawsze, bo rzadko > różnicówki są instalowane "na słupie" i kable przyłączy Raczej nigdy.
  25. > Widzisz, z energetyką i prądem mam do czynienia od dzieciństwa. Różnicówki wprowadzono długo zanim > powszechne stały się domowe instalacje trójprzewodowe. Pierwsze miały prąd zadziałania 750 mA, > potem 350 mA, później to zeszło do obecnych 30 mA (a czasem niżej). > Zapewne wiesz, że różnicówka działa niezależnie od uziemienia ochronnego, które do niej nawet nie > jest podłączane. Bo mierzy różnicę prądu w przewodzie fazowym i powrotnym. Jeżeli ta > występuje, to znaczy, że po drodze jest upływność. I tak działały różnicówki w instalacjach > bez uziemienia ochronnego - upływność oznaczała także, że na obudowie jakiegoś sprzętu > pojawiła się faza i ktoś jej dotknięciem zwarł obwód do ziemi. Przewód PE wprowadzono jako > logiczną konsekwencję, bo wtedy różnicówka zadziała zanim ktoś się dotknie obudowy, bo ta jest > uziemiona. > Gdy nie było różnicówek, takie porażenie oznaczało, że napięcie nie zostanie odłączone póki prąd > porażenia nie przekroczy prądu zabezpieczeń - najmniejsze domowe tablicowe miały 3-6 amperów, > co na ogół oznaczało porażenie śmiertelne. Przy współczesnych różnicówkach mówimy o 30mA i > czasie zadziałania mikrosekund, więc szanse zabicia takim prądem są minimalne. Co oczywiście > nie zmienia faktu, że nowe instalacje należy prowadzić 3/5 przewodowo, ale tu mówimy o > instalacji starej. No ja rok dłużej, ale nie w tym rzecz. Mnie uczono że o ile przewód fazowy może mieć połączenie takie czy inne to przewód "zerowy" jest "święty". Teraz takim przewodem jest przewód żółto zielony czyli PE czyli ochronny, natomiast różnego typu zabezpieczenia niestety należy badać a nie gdybać i mieć do nich ograniczone zaufanie. Jeżeli ktoś pisze że... Ale pewnie wiesz o co mi biega. I nie mów że każdy może sobie instalację wykonywać tak ot sobie i bezkarnie. P.S. Aha Instalacje energetyczne a elektryczne to coś zupełnie innego. I nie ma dobrego energetyka w instalacjach elektrycznych i elektryka w instalacja energetycznych.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.