Zawartość dodana przez czacha
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Sam jakby zacząłeś. Jesli ta to odebrales to sorry
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Cóż, nie pozostaje nic innego jak przyznać rację. Twój samochód jest lepszy od mojego. akurat w kontekscie Fabii 1.2 to kazdy jest od niej lepszy > Bardzo > żałuję, że zamiast 20-letniego 4.0 kupiłem nową skodę z małym litrażem... na dalsze wycieczki jezdze Fiatem, nie 20-letnim i z malym litrazem ... wciaz bede rownie fajny i czy wciaz bedziesz bardzo zalowal? > Ponadto, masz też > dużo lepszą wyobraźnię, rozmach i gest > Jesteś też super dziekuje za uznanie, tylko po co te osobiste wycieczki?
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Dlaczego twierdzisz, że Fabia 1.2 TSI nie daje frajdy? Format był tym na Bałkanach, > na odpowiednich podforach są filmy i zdjęcia, sądzisz że to nie daje frajdy? nie wiem czy zrobil to dla frajdy czy z oszczednosci, bo na razie jedyny punkt widzenia jaki przedstawia to oszczedzanie, oszczedzanie, oszczedzanie .. to w sumie trzy punkty ale to juz sie nam zbyt persnonalne robi, wiec EOT odnosnie Fromata > A już IMO na pewno większą, bo on może tak 'bez celu' jak napisałeś jeździć > pewnie i codziennie, a Tobie kto wie czy nie skończy się wtedy kasa na paliwo no niestety, ale jazda Fabią nikomu nie przynosi frajdy .. chyba ze RS a o moj portfel nie powinienes sie martwic, jako ze z nazwy jest moj
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Posłużę się przykładem z życia. [..] to ja tez dam taki przyklad z zycia. raz na jakis czas wsiadam sobie po poludniu do samochodu i ... jade gdzies bez celu ot dla samej frajdy z jazdy. nie, to nie kwestia kasy, bo nie trzeba zarabiac nie wiadomo ile zeby przejechac sie 50 czy 150km za miasto, tylko czerpania przyjemnosci z prowadzenia samochodu i odkrwania nowych miejsc. moze gdybys wybral samochod ktory daje choc odrobine frajdy z jazdy tez bys tak robil ? ... tak tak , przedszkole... ćwicz wyobraznie
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Zależy ile nim jeździsz. Ja robię całkiem konkretne przebiegi, więc cena zakupu auta jest > najmniejszym z moich wydatków z nim związanych. no przebiegi robie male, do 15kkm rocznie .. ale zaraz przyjdzie tu taki jeden co to lubi stare bryki i bedzie krzyczal ze przy takim przebiegu totalnie nie oplaca sie kupowac nowego samochodu .. lepiej 30-letniego jaguara albo royce royce'a nawiedzony tak samo jak ci co patrza na spalanie ps. zartuje, zartuje .. przy rocznych przebiegach 70-100kkm roznica 4l na 100km moze miec delikatne znaczenie
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Pewnie zarabiasz dużo pieniędzy i OK. Ale takich jak Ty jest bardzo mało w tym kraju. nie, nie zarabiam duzo pieniedzy. mam po prostu inny system oceniania przedmiotow za ktore place kasą ktorą sam musialem zarobić swoja pracą. nie po to sie mecze i zapitalam zeby potem isc na ustepstwa z ktorych nie bede zadowolony. ja nie zyje po to zeby pracowac, tylko pracuje po to zeby zyc i miec odrobine przyjemnosci w tym zyciu
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Bardzo możliwie że tak właśnie by było. Nie mniej staram się nie sądować dziś co zrobiłbym gdyby > tu było nagle przedszkole przyszłości. Przedszkola nie ma. czasem warto, to rozwija wyobraznie
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Nam wybór samochodu bez zaglądania w dane o spalaniu nie > mieści się w głowie. chyba Tobie kupujac kilka lat temu nowy samochod z salonu ostatnim parametrem na ktory zerknalem bylo spalanie. mial mi sie przede wszystkim podobac, byc wygodny i jako tako sie odpychac jak na dane warunki finansowe .. reszta nie miala znaczenia. chyba mam mentalnosc nie polaka
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Ekonomia jest taka sama na całym świecie. A chodzi tylko o taki próg, który > u OZIego jest wyżej, a u nas niżej, jak pisze format - ze względów ekonomicznych. > Dlaczego nie miałbym nadal oszczędzać, gdyby mnie było stać na coś lepszego? oszczedzal bys .. na motorowce z jednym wiekszym silnikiem zamiat z dwoma ktore wychodzily 50% drozej. osczedzil bys tez kupujac dom 350m zamiast 500m bo 2 baseny Ci nie potrzebne ... ale nie oszczedzal bys na paliwie
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Nie wiem co bym wybrał, bo jakby nie żyję w tamtych realiach. biorac pod iz 1.2 kupiles ze wzgledow finansowych (oszczednosc) to latwo sobie wyobrazic ze w tamych realiach raczej nie mial bys takich rozkminek i to czy auto palilo by 5l czy 12l nie mialo by zadnego znaczenia bo bylo by Cie na to stac
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> myślę że dość upraszczasz, bardzo dużo satysfakcji, o ile nie więcej daje też małą pojemność > odpowiednio wykręcona w odpowiednio małej i lekkiej budzie > Gdyby OZIego przewieźć w aucie o mocy +/- te śmieszne 200KM ale o masie poniżej 1t (u nich takie > auta nie istnieją) to mimo całego swojego doświadczenia z wielkimi V8kami, założę się że > wysiadłby na miękkich kolanach Bo to inna bajka Szczególnie jakby go przewieźć szutrówką po > lesie ze 160km/h za duzo filozujesz
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> To teraz weź średnie polskie wynagrodzenie i kup sobie takie 4.0, ale nie funkel nówkę od dziadka > z Niemiec, tylko nowe. Najpierw kup, a potem utrzymaj. no mnie nie stac zeby kupic sobie nowe 4.0, wiec kupilem 20-letnie w cenie ponizej 10tys zł ... wlasnie konczy sie spawac podloga bo byla zeżarta ... gdybym jednak zyl w takim kraju jak Ozi, lub zarabial tutaj ekwiwalent tamtejszej pensji z uwzglednieniem kosztow zycia/zabawek to na pewno wybral bym samochod z duuuzym silnikiem zamiast taka popierdółkę jak mam teraz w Fiacie .. i wydaje mi sie ze o tym jest ten watek, ze zyjac w tamych realiach nikt by nie wybral malutkiego silnika ... chyba ze nazywal by sie Twinsen
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Ja się na przykład będę upierał, że kupiłbym jeszcze raz swoje jeden-dwa. Jest dla mnie w > zupełności wystarczające, tym bardziej, że na przykład na ostatnim baku żona zrobiła > 5.47l/100km, co jest jakby połową najlepszych wyników jakie kręci OZI swoim V6 4,0 l (3956 > cm). Przy czym setkę swoim (swoją drogą bardzo fajnym) FJ'em robi circa 2 sekundy szybciej, co > oczywiście jest bardzo dużą przewagą. dla mnie duze silniki i zapas koni pod stopą to cala kwintesencja motoryzacji. nie stac mnie jednak na takiego potworka wiec do fiata z malym silnikiem dokupilem se 20-letnie auto aby miec chociaz namiastke duzej pojemnosci chcial bym miec samochod ktory pracuje jak ten ba, chcial bym miec taki samochod ale jak piszesz, sa tez ludzie dla ktorych motoryzacja to tylko przemieszczanie sie z punktu a do punktu b bez wnikania w szczegoly wiec tak jak piszesz, tacy ludzie wolaleli by jezdzic Skoda 1.2 niz Alfą 4.7 V8 .. i chyba nigdy ich nie zrozumiem ps. nie rozumiem tez brendzlowania sie niskim spalaniem .. silnik pali tyle ile musi i basta
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Zwykłem bronić swego, gdy nie znam innego (ale mi się rymło) > Analogie mi się skończyły, ale może jeszcze raz: kupujesz najwyższy model > lustrzanki z najlepszym obiektywem? Czy kupisz średnią półkę i względnie dobry > obiektyw? I to i to robi zdjęcia (które potem można poprawić w PS = pojechać > sobie z autem na hamownię po dodatkowe koniki). zawsze wybieram najlepsze rzeczy... na ktore mnie stac ps. dlugpie pytanie, wiesz ze zajmuje sie fotografią zawodowo i nawet jak bym nie chcial to i tak musze kupowac topowy sprzęt
-
100.000 mil przejechane
cholernie podobaja mi sie te Fordy szczególnie w wersji SVT Raptor myslales o zmianie na takiego zamiast F250? czy moze ładowności brakuje ? ps. fota z "łódką" pozamiatała
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Zapewniam Cię, że bycie Polakiem takim od zera, powoduje że oszczędzasz, > nawet jak masz kupę kasy. Pewnie kupiłbym VW 1.6 i tak sobie > jeździł po tych "urbiach" 1.6 dlatego, żeby nie kupować diesla > bo pewnie nie wszędzie jest, a benzyna na każdej stacji. No i 1.6 > spala mniej niż V8 3.0 czy coś w tym stylu nic podobnego - nie mam kupy kasy i ostatnio kupilem 4.0 ktore łyka 25l paliwa ... i wcale nie jest mi z tego powodu smutno trzeba spojzec prawdzie w oczy - jestes zdziczałym sknerą upieranie sie przy tym ze kupil bys 1.4 czy 1.6 zamiast 3.0 v6 bo nie potrzebujesz i wcale nie jest gorsze zalatuje juz pod trollowanie bo mam wrazenie ze specjalnie piszesz na przekor
-
Nowa Octavia RS
> no widocznie jestem glupi, ze mam juz druga salonowa skode .... dlaczego glupi? nie jestes glupi, po prostu nie masz za grosz poczucia estetyki ale to nic, od tego sie nie umiera ps. glupota nie jest kupowanie samochodu z salonu, tylko zastanawianie sie ile moze stracic na wartosci .. sam mam auto z salonu i za cholere nie obchodzi mnie utrata wartosci
-
Nowa Octavia RS
> Pod kątem utraty wartości tych 100 tys, to będzie genialne posunięcie... i jakie ma to znaczenie? bo dla mnie zadne - kupowac trzeba to co sie podoba, a nie co pozwoli zludnie zaoszczedzic pare groszy chcesz zarabiac na samochdzie to kup klasyka z lat '50 , a nie nowke z salonu ... skode
-
Nowa Octavia RS
Octavia za 100tys ... pewnie znalazlo by sie kilka glupszych pomyslow na wydanie takiej kasy, ale za duzo tego by nie bylo W takiej kasie wybral bym Alfa Romeo Giulietta, jesli ma byc kompakt Przynajmniej jest ladna, a nie tak jak skoda "amejzing"
-
Kolizja i ucieczka sprawcy
> Ciekawe jest to co piszesz, ale wydaje mi się, że nie opublikujesz tego filmu, bo raczej na nim > zobaczymy jak z premedytacją przy kilku km/h sam w niego wjeżdżasz coś w tym musi być ..
-
Kia Pro Cee'd GT
> Ależ ja to rozumiem, tylko nie przy takich przebiegach. Droga zabawa a i nudno w takim Ceedzie w > porównaniu do RR no czlowiek zachrzania i zarabia ta kase zeby miec potem z tego jakies przyjemnosci ... kupno nowego auta moze byc taka przyjemnoscia, pod warunkiem ze nie bedzie to KIA
-
Kia Pro Cee'd GT
> policz sobie, wyjdzie podobnie. Przy RR utrata wartości będzie na poziomie 0. A koszt obsługi wbrew > temu co większość myśli nie jest kosmiczny. W dodatku auto jest w miarę bezawaryjne. > Ponadto każdy koszt ewentualnego remontu łatwiej odzyskać przy odsprzedaży niż w przypadku > normalnego auta. nie chodzi o kase, tylko o walory uzytkowe. wole po miescie poruszac sie nowoczesnym kompaktem niz prawdawna limuzyna ktora jak kazde stare auto ma swoje fochy i nie mozna na niej polegac w 100%
-
Kia Pro Cee'd GT
> biorąc dowolne nowe auto klasy c/d i zakładając jazdę 15kkm rocznie okazuje się że w ciągu 5 lat > koszt jazdy będzie podobny do jazdy takim czymś: to dopiero by byla glupota
-
Kia Pro Cee'd GT
> jest takie słowo które dobrze opisuje takie zachowanie, ale nie będę go używał, i nie, nie > zazdroszczę, możesz mi wierzyć ja go uzyje - 'piniondze' jesli bylo by mnie na to stac, to zmienial bym wszystkie sprzety elektroniczne po wyjsciu nowego
-
Kia Pro Cee'd GT
> telewizory też tata wymienia jak nowy model wchodzi? a jesli wymienia to co w zwiazku z tym?