Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

fred77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fred77

  1. A jaką masz pewność, że za miesiąc rura nie puści gdzie indziej? Też tak parę razy "oszczędzałem" i okazało się, że wygodniej jest kupić nowe.
  2. > Ale to ja się pytam co daje bariera linowa i dlaczego jest taka super > Ale jest dokładnie na odwrót.... > - droższe w eksploatacji > -bardzo trudna przy naprawie po kolizji > - liny w zależności od temperatury rozciągają się i kurczą - wymagają ciągłej kontroli aby > spełniały wymogi > - mniej bezpieczne, nawet na filmach widać jak auta przelatują na 2-ga stronę więc tam gdzie > jedziesz w przeciwnym kierunku > - nie można stosować na łukach > - nie można dobrze zabezpieczyć początku i końca bariery > - nie można jej stosować w niewielkiej odległości od przeszkód stałych > - liny mają za zadanie wcinać się w karoserię auta więc auto jest do kasacji > - lina po kolizji ma się urwać z zaczepu - bo inaczej odrzuciła by auto > - oberwana lina to kilkaset metrów bariery która po uderzeniu pierwszego auta już nie jest barierą > - nie zabezpieczy kolejnych nieszczęśników wpadających na nią > No i są zabronione w niektórych krajach EU. ciekawe dlaczego Ktoś je wymyślił ale na początku > zeszłego wieku... maszynę parową też wymyślono i co masz silnik parowy w aucie > Ale dlaczego ja i moja rodzina mam zginąć bo debil wyleci zza takiej bariery na 2-gi pas ... > przecież na tych drogach o których mowa w tym wątku niema 3 metrów między pasami... Więc > wybacz ale z uporem maniaka nadal spytam się dlaczego nie bariery stalowe ??????? Ale ja właśnie wszędzie specjalnie napisałem "może". Skoro wiesz lepiej to podaj potwierdzenie swoich słów, bo ja uważam, że bariery linowe spełniają to samo zadanie co bariery blaszane, prezentują identyczny poziom bezpieczeństwa, a są lepsze dlatego ponieważ podczas niektórych zdarzeń nie działają jak sztylet i nie wbijają się do samochodu, podobnie jak miało to miejsce z samochodem Kubicy.
  3. Ale to wszystko zależy od tego jak kierowca jedzie, pod jakim kątem przywali w barierę, jakim samochodem etc. Ty może jechałeś spokojnie i otarłeś się o barierę pod łagodnym kątem. Ktoś inny może jechać jak wariat i przywalić w barierę prawie prostopadle. Jeden pojedzie małym samochodem i też się otrze, inny pojedzie wyładowanym dostawczakiem i przebije się na drugą stronę. Nie ma reguły. To tak jakby ktoś gadał, że nie zapina pasów, bo jak kiedyś miał wypadek to wypadł z samochodu i dzięki temu przeżył.
  4. Element wydechowe są tak tanie, że nie warto bawić się w spawanie. Założyć nowe i już. Tym bardziej, że starą rurę masz już wyjętą.
  5. > Wytłumacz mi jaka jest przewaga tych lin w stosunku do barier z blachy pofilowanej. Motocyklistą > głowy odcinać mają czy co Wybacz ale muszę. Taki prosty przykład. Motocyklistą można zostać. Motocyklistom obcina się głowy. Wracając do tematu. A czy motocyklista ma większe szanse przy kontakcie z barierą blaszaną, betonową, drewnianą, wałem ziemnym, rowem, drzewem? Kiedyś ludzie mówili, że przy prędkości powyżej 100km/h człowiek umiera. Teraz ludzie gadają, że bariery linowe obcinają głowy. Przytocz jakiś konkretny przykład gdzie motocyklista zginął na skutek wypadku, gdzie zderzył się z barierą linową i obcięło mu głowę. Bariera linowa jest może tańsza, może lżejsza, może szybciej się ją naprawia, może mniej wpływa destrukcyjnie na pojazd przez co pojazd nie ulega dużym uszkodzeniom, może pozwala na lepsze i łagodniejsze pochłonięcie energii rozpędzonego pojazdu, może zawiera mniej elementów, które mogą przebić pojazd na wylot. Ktoś to wymyślił, jest to stosowane i gdyby nie miało spełniać swojej roli i było niebezpieczne to byłoby zabronione. Poza tym na ułańską fantazję kierowców nie ma mocnych i żadna bariera nie uchroni debila przed śmiercią.
  6. > Czyli nie działają i łatwo je przeskoczyć, zawisnąć, nabić się a ciężarowe auto i tak przeleci górą I każde zdarzenie drogowe tak się skończy. Weź przestań.
  7. Fiat Uno. Tylko, że nie ma skóry. Jeżeli chodzi o mnie to nie lubię skórzanych foteli.
  8. Ale to co wymieniłeś to typowe elementy, które po prostu trzeba co jakiś czas wymienić, bo się zużywają, czasami nawet w kilkuletnich samochodach.
  9. > mowie o wnętrzach Forda które on wkleil > czego brakowało we wnętrzu Forda 10 lat temu z tego co jest w dzisiejszym wnętrzu - imho nadal > mogli by produkować wnętrza jak 10 lat temu Ale trzeba zmienić prędkościomierz z okrągłego na kwadratowy lub jajowaty bo ludzie "chcom". Dlatego jak dla mnie prawdziwa motoryzacja skończyła się w roku 2000. Potem to już nic nowego nie ma. Wszystko do siebie podobne, takie same, nudne.
  10. No przecież pisałem, że skorupka się zmienia ale wnętrzności przeważnie albo są te same albo bardzo podobne lub nieznacznie przerobione.
  11. > Bo fiaty od czasu wejścia grande punto zasadniczo bazują tylko na tym - zmienią troche obudowę, > kolor danej części i już nowe wnętrze obrtąbiają. > Nie mow że VAG ma tak samo - tam jednak co parę lat zmienia się linia stylistyczna. Linia stylistyczna. Wszystko co pod spodem też jest albo takie same albo podobne.
  12. > a dlaczego Stilo ? > Pamiętam jak głośno było, jak wchodziła nowa Brava, że niby inna liga, lepsze materiały, bardziej > dopracowany, silniki turbo. > Stilo było ciekawe stylistycznie i tyle. Co z tego, że deska rozdzielcza wykonana z innej pianki czy plastiku jak pod nią kryją się te same elementy, który wykorzystywane były wcześniej. Silnik - może i nowoczesny ale pewnie niektóre bloki, głowice czy jakieś tłoki podobnie są albo takie same albo lekko zmienione. Jakieś zawory, sprężyny, pompa chłodziwa, chłodnica też albo takie same albo poddane niewielkim modyfikacjom. Turbina może i dodana ale może pamięta jeszcze czasy np.: z Uno Turbo. Może jest taka sama a może tylko trochę zmieniona. Kto wie? O to właśnie chodzi. Nie da się nieskończenie robić czegoś coraz bardziej nowego, no bo jak można jeszcze zmienić koło, tarczę hamulcową czy sprężynę? Jedynie kształt można zmienić, a podstawowej zasady działania już się nie zmieni.
  13. > Oczywiście że tak - wszyscy mają księgowych. Ale stawianie teorii, że auta się od dziesięciu lat > nie zmieniają jest nieuprawnione. Zmieniają się - a niektóre nawet mocno. Ale przeważnie tylko zewnętrznie czyli to co widzi oko. Reszta to ta sama lub lekko zmodyfikowana technika. Zresztą niektóre elementy wytwarzane są z myślą o późniejszej modyfikacji i wykorzystywaniu przez kilkanaście lat.
  14. > Wytlumacz mi po co zmieniac to co wymieniles wyzej. A czy ja napisałem gdzieś, że coś chcę zmieniać. Mi chodzi o to, że w samochodach od lat są upakowane stare elementy, a tylko zewnętrzna otoczka się zmienia. A ludzie zachwyceni, bo myślą, że mają nowoczesność.
  15. Albo w ogóle porządny rower. Ktoś chce kupić to co chce i tyle. Tak zadecydował, bo tak mu się podoba i już.
  16. > Akurat zły salon odwiedziłeś. Ale popatrz np. do Mazdy i porównaj obecne modele z poprzednimi. > Zmienili niemal wszystko. Niemal. Na pewno są elementy, które wytwarzane są od lat lub są jedynie tylko trochę zmienione. Jak wspomniałem, jakieś płytki drukowane, kostki, wiązki, wężyki, ogólnie elementy, które nie są widoczne dla oka, a zwykły laik na to nie zwraca uwagi. Oko nabywcy widzi tylko skorupę i wydaje mu się, że to jakaś "nowość".
  17. Tak sobie ostatnio siedziałem w ASO Fiata. Podczas oczekiwania na koniec przeglądu samochodu pokręciłęm się po salonie. Posiedziałem sobie we wszystkich modelach jakie tam stały i nasunął mi się pewien wniosek. Te nowe modele Fiata niewiele się różnią od swoich starszych poprzedników. Te same rozwiązania, nawet czasami te same przyciski czy pokrętła tylko mają inny kolor. Te same wyświetlacze, identyczny wygląd zestawu wskaźników. Po prostu widać, że jakiś zestaw włączników może zewnętrznie się różni ale z pewnością od wewnątrz jest taki sam jak w starszych modelach. Podobnie zestaw wskaźników. Cyferblat może ma inny kolor czy trochę zmieniony kształt ale przypuszczam, że płytka drukowana jest niezmiennie produkowana od 10 lat. Nie wspomnę tutaj o elementach zawieszenia, elementach układu hamulcowego, różnych filtrach, przewodach, sterownikach, wiązkach elektrycznych, zespołach napędowych etc. Większość jest taka sama. Przypuszczam, że inni producenci robią tak samo. W wozidłach koncerny VAG też da się to dostrzec. Dlatego stwierdziłem, że Fiat Idea jaki posiadamy, z technicznej strony, praktycznie niczym nie różni się od części nowych samochodów stojących w salonie. Większość bebechów jest niezmiennie produkowana od kilkunastu lat, a może nawet dłużej, jedynie skorupka się zmienia. Tu zrobią inne światła inną atrapę, inne nadwozie, a wszelkie wnętrzności są takie same lub nieznacznie zmienione. Dlatego jakoś z dużą rezerwą podchodzę to tych wszystkich ochów i achów, które rozchodzą się nad pojawiającymi się nowymi modelami samochodów. No może jest ładny, piękny, ma nowy - jak to się teraz pięknie mówi - dizajn, a w środku to po prostu jest to samo co powstało 10 lat, lub więcej, temu.
  18. > To auto jest przestarzałe stylistycznie i oklepane. Co to znaczy przestarzałe stylistycznie i oklepane? Ten samochód nawet mi się podoba. Jeżeli ktoś patrzy na samochód ze strony mody i musi mieć wóz, który jest aktualnie modny no to powodzenia. Niech zmienia sobie samochody co chwilę, bo za modą trzeba nadążyć. Poza tym moda ma to do siebie, że po jakimś czasie wraca. > Poza tym > po co sedan? Bo fajny jest. > Nie lepiej Punto? Nie, bo Linea według mnie jest ładniejszy.
  19. Można by przyjąć, że co trzeci raz gdy jechałem drogą z tym środkowym czerwonym pasem to trafiał się jakiś dureń, który wyprzedzał jadąc po czerwonym.
  20. > A wystarczyło by wykopać rów w miejscu linii ciągłych, czy to w miastach, czy na każdej innej > drodze... > Wykopać te rowy wszędzie, w całym kraju, najlepiej po obu stronach pasa ruchu... Nie rozpędzaj się. Wydaje mi się, że te bariery linowe zupełnie wystarczą.
  21. Rodzice szwagra są posiadaczami Toyoty Avensis z 2003 roku. Samochód z silnikiem benzynowym. Są drugimi właścicielami. Pierwszym właścicielem był wujek szwagra. Samochód od nowości w rodzinie, przebieg coś około 130000km. Obecnie od pół roku samochód ten prawie w ogóle nie jeździ. Od początku jest cały czas garażowany. Z wyposażenia ma wszelkie podstawowe udogodnienia, klimatyzacja, poduszki, szyby opuszczane elektrycznie itp. Rodzice szwagra chcą się tego samochodu pozbyć. Ma on kosztować 15000zł. Moi rodzice są na etapie przygotowań do zmiany samochodu. Wybór padł na nowego Fiata Linea. I teraz pytanie. Czy brać tę używaną Toyotę czy nowego Fiata?
  22. Jeżeli do kierowców nie dociera, że linii podwójnej ciągłej nie wolno przekraczać to będzie bariera linowa. I ja jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem.
  23. A ile kosztuje nowa? Zawsze zaczynam zdobycia informacji ile kosztuje nowa część. Wtedy kalkuluję co się bardziej opłaci.
  24. Bo trzeba było zrobić samochód od podstaw, kompleksowo i porządnie, a nie bawić się w okazjonalne naprawy.
  25. > W weekend pierwszy raz wypożyczam przyczepkę towarową i zabawiam się w małego przewoźnika. Jakieś > rady dla początkujących? Poczynając od podłączenia po jazdę i manewry oraz mocowanie towarów? Na pewno trzeba jeździć wolniej i przewidywać, że niektóre manewry trzeba robić z odpowiednim wyprzedzeniem, szczególnie gdy jest ślisko. Pojazd ciągnący więcej pali, gorzej przyspiesza i jeżeli przyczepa nie ma hamulca to też gorzej hamuje. Wymagany jest dodatkowy trójkąt ostrzegawczy. Ładunek umieszczać zawsze z przodu skrzyni ładunkowej lub na osi. Jeżeli chodzi o zabezpieczenia to jak coś niedużego i lekkiego wystarczą gumy lub siatka elastyczna, a jak coś większego to pasy. Jak coś sypkiego/luźnego to większa siatka, plandeka. Zawsze po każdym podłączeniu sprawdzić oświetlenie przyczepy i samochodu, czasami coś nie działa lub robią się choinki czy w samochodzie czy w przyczepie. Tym bardziej jeżeli jest śnieżnie lub deszczowo. Nawet czasami podczas jakiegoś postoju, gdy nadarzy się okazja, warto profilaktycznie zerknąć na działanie świateł. Co do manewrowania i cofania to już trzeba samemu się nauczyć.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.