Zawartość dodana przez fred77
-
Czy nowy samochód trzeba koniecznie rejestrować?
> Lotniska mają nierejestrowane. Kup lotnisko i dalej już z górki. > Wydaje mi się, że sie domyślam co kombinujesz. Nie szkoda Ci nowego auta na drezynę przerabiać? He, he. Póki co nie planuję budowy drugiej drezyny. Nic nie kombinuję, po prostu tak mnie to zastanowiło.
-
Czy nowy samochód trzeba koniecznie rejestrować?
> Najpierw kup to rozległe gospodarstwo a potem wrócimy do tematu rejestracji auta Gospodarstwo to tylko taki przykład. Może być inny zwykły prywatny teren. Może to dotyczyć np.: ciągnika rolniczego, który będzie używany tylko na terenie podwórza do napędu maszyn, jako ładowarka lub pług do odśnieżania albo przyczepy, która będzie używana tylko na polu. Może to również dotyczyć samochodu, który ktoś chce kupić jako nowy i zamknąć w stodole na 30 lat.
-
Czy nowy samochód trzeba koniecznie rejestrować?
> http://www.motofakty.pl/artykul/jakie-mamy-obowiazki-po-zakupie-auta-w-polsce.html Tyle to i ja potrafię znaleźć. Poza tym są tam zawarte informacje dotyczące tylko i wyłącznie typowej rzeczy dla zwykłego zjadacza chleba.
-
Czy nowy samochód trzeba koniecznie rejestrować?
A tak mnie naszły pewne rozważania. Załóżmy, że mam rozległe gospodarstwo. Cały teren prywatny wraz z polami, jakimś kawałkiem lasu i budynkami gospodarczymi oraz mieszkalnymi oraz drogami ma 1000 hektarów. Wszystko jest prywatne i stanowi jedną całość. I teraz kupuję sobie w salonie nowiutki samochód terenowy, jakiś Land Rover albo jakiś inny, typu Pick Up. Samochód ten ma służyć tylko i wyłącznie do poruszania się po tym wielkim prywatnym terenie. Taki wół roboczy służący tylko i wyłącznie do obsługi całego gospodarstwa. Nie będzie wyjeżdżał na żadną drogę publiczną. Czy taki samochód musi być zarejestrowany i ubezpieczony?
-
Dywaniki welurowe
> Poszukuje takowych dobrej jakości, możecie coś polecić. Szukałem kompletu do Fiata. Gdy oglądałem jakieś zwykłe to doszedłem do wniosku, że to zwykła tandeta wycinana z dywanu, a cena oscylowała około 60zł. Poszedłem do ASO i zamówiłem oryginalne. Koszt za komplet to 160zł. Porządne, gumowe od spodu z zaczepami i rzepami zapobiegającymi przesuwaniu po podłodze. Idź zapytaj do ASO.
-
Korektor hamowania - naprawdę niezbędny?
Prawie przy każdym hamowaniu blokuje się tylna oś i może zrobić się niebezpiecznie na zakrętach. Jak jest to niech jest, tym bardziej w Lublinie gdzie tył jest dość lekki.
-
fotelik dla smyka 15-36 kg isofix/ bez ?
Mam i sprawdza się.
-
Markowy zamiennik LED zamiast zwykłej H7
Do oświetlenia garażu, podwórza, na choinkę jak znalazł.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
Załóżmy, że wprowadzono ten zakaz. Co się stanie jak wjadę moim Terrano "ełro 1" do centrum Warszawy?
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
Zdaje się, że już jest chyba obowiązkowy lub będzie system "start-stop". Podobnie jak "strażnik" ciśnienia w oponach. Jakie są wady, a jakie zalety układu "start-stop"?
-
Niezły kamuflaż Policji
W telewizji pokazywali kiedyś jak w Niemczech Policja jeździła samochodem kempingowym i kamerą uwieczniała kierowców rozmawiających przez telefon lub jadących bez zapiętych pasów. Podoba mi się taki rodzaj kontroli.
-
Zabudowa na ramie dostawczaka
> Chodzi o pakę-platformę, rama jest z profila o ściance 4mm. Oryginalna paka jest przykręcana, ale > uległa cześciowej biodegradacji i jest za wąska o parę cm. Zostań przy przykręcanej. Rama nigdy nie jest sztywna, zawsze cała pracuje, gdy ją bardziej usztywnisz to będzie pracować tam gdzie nie jest usztywniona i może pęknąć. Na połączeniach śrubowych zawsze się trochę podda i nie będzie aż tak sztywna gdybyś ją trwale przyspawał. Poza tym same spawy mogą też pękać.
-
Zabudowa na ramie dostawczaka
> Z prawnego punktu widzenia, można przyspawać czy musi być przykręcana? Musi być przykręcana. I o ile dobrze kojarzę to poprzez elastyczne podkładki, albo gumowe albo sprężyny choć nie zawsze. Zależy to raczej od długości pojazdu i rodzaju zabudowy. Poza tym nie ma tego chyba określonego przepisami ale patrząc z technicznego punktu widzenia to tak to jest robione. Gdybyś to przyspawał to rama pojazdu może po jakimś czasie pęknąć pomiędzy zabudową, a kabiną.
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
> FOTORADAR > Co wy na to ? Nawet stół zniknął.
-
ile stać może olej
Nic mu nie będzie. Może stać i stać.
-
jak dbać o wtryski w dieslu?
Wlewam V-power i według mnie to w zupełności wystarczy. A to czy będzie to miało jakiś wpływ na silnik czy nie to nie potrafię stwierdzić. Liczę po cichu, że coś tam pomoże. Tylko to mi pozostało, bo nie będę miał możliwości porównania.
-
Zastavka 750
> Ehmm....Nie ten wóz. Nie wiem czemu wydawało mi się, że to to samo i nie patrzyłem na zdjęcia.
-
Mechanik oszust
Nawet gdybyś miał przegrać to oszust na pewno następnym razem może choć trochę się zastanowi czy warto oszukiwać i być ciąganym po sądach czy na jakieś przesłuchania.
-
Zastavka 750
> ma ktoś może z tutaj taką "Z" ??? Na przełomie lat 80 i 90 mieliśmy w domu 1100p. > czy zawias i hamulce mają coś wspólnego ze 126p ? Zawieszenie z przodu to kolumny MacPherson i wahacze, a z tyłu resor poprzeczny ale zupełnie inny niż w malaczu. Z tego co pamiętam to hamulce z tyłu są chyba te same co w Uno, SC czy CC. Z przodu hamulce są tarczowe i też chyba takie same jak w Uno. > czy problem przegrzewania się silnika jest rzeczywiście tak dotkliwy? Tego to nie pamiętam ale jakoś Tato nie narzekał na przegrzewanie silnika. > strasznie mnie się toto spodobało Fajny samochód. Masa wspomnień.
-
Przechodzenie na czerwonym
> Użyłeś dwóch bardzo ważnych słów: > 1. Legalne - bo bezpodstawnie nie dostaniesz mandatu. Napisałem "legalne". > Jak gamoniowaty przechodzeń swoim bezrozumnym wtargnięciem na jezdnię na czerwonym świetle zaburzy > bezkolizyjność zapewnianą kierowcom przez S-3, to mandat mu się będzie należał w 100%, tak jak > do tej pory. > Ale jeśli żaden z kierowców nie będzie skręcał na tym S-3, to po co pieszy ma stać jak kołek na > krawężniku? Rozejrzy się w lewo, w prawo i spokojnie sobie przejdzie. Od lat uczyło się ludzi, że S3 oznacza przejazd bezkolizyjny, cała armia kierowców o tym wie, a przynajmniej powinna. Cała armia pieszych doskonale wie, choć z praktyką bywa różnie, że jak jest czerwone to ma stać i koniec, aj ka zielone to może iść. I nagle zmienia się przepis co powoduje ogólny chaos i zupełnie niepotrzebne niebezpieczne sytuacje. Nie wspomnę o rannych czy zabitych. Po co zmieniać? Bo na zachodzie tak jest? Niech sobie jest. Czy kogoś coś mocniej zaboli jak postoi sobie na czerwonym? Nie róbmy jaj. Może w ogóle przyjmijmy, że przepisy ruchu drogowego to są tylko tak o do poczytania.
-
Przechodzenie na czerwonym
> skad ci sie wzielo to "legalnie" Odnoszę się do tematu, gdzie mowa o tym, że u nas też można by wprowadzić "legalne" włażenie na przejście przy nadawanym czerwonym sygnale.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> generalnie już Ci wytknąłem nie raz że kłamiesz i jesteś hipokrytą No i niech Ci tak będzie.
-
Przechodzenie na czerwonym
I tą opinią można by zamknąć temat. Popieram. Większość Polaków nie dorosła i nie dorośnie do logicznych zachowań. Dodatkowo swoją głupotę przekazują kolejnym pokoleniom. Jestem absolutnie przeciwny umożliwianiu pieszym przechodzenia na czerwonym świetle. Co mnie obchodzi, że na zachodzie można? Przykładowo. Mamy sygnalizator S3, który zapewnia bezkolizyjny przejazd. Cała masa kierowców była nauczona tego, że sygnalizator ten zapewnia bezkolizyjny przejazd i nagle okazuje się, że na przejściu mogą legalnie pojawiać się piesi. Głupotą jest zmienianie przepisów, które od wielu lat utrwaliły się wśród ludzi i nikomu nie robią krzywdy.
-
Przechodzenie na czerwonym
> dlaczego? Bo w Polsce ludzie do tego nie dorośli i nigdy nie dorosną.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> zgodnie z przepisami ciągasz tą swoją przyczepkę , zgodnie z > przepisami zarejestrowaną i załadowaną ... Tak.