Zawartość dodana przez fred77
-
Dorabanie przewodów klimatyzacji
Mi to wygląda na to, że ten element składa się z trzech części. Jedna rurka jest aluminiowa, potem przewód elastyczny, a druga rurka - ta skorodowana - stalowa galwanizowana. Jeżeli w Twojej okolicy jest taki problem to poszukaj w Polsce. Chyba, że ktoś z forumowiczów znajdzie Ci zakład, który dorobi ten element. Podaj Vin tego Fiata. Zapytam w ASO do którego czasami zaglądam.
-
Sprawny, jeżdżący...
Nieźle. Z tego co mówią na tym filmie to samochód niedawno przeszedł przegląd techniczny i został dopuszczony do ruchu. Ciekawe czy faktycznie zgłosili gdzieś to, że diagnosta pomylił się z powołaniem. Ciekawe też jaka kara grozi diagnoście za dopuszczenie takiego złomu do ruchu. Najlepsze jest to, że dość często widać mocno zdezelowane samochody, które wyglądają nie lepiej od tego Forda i też się zastanawiam jak ktoś mógł się podpisać pod czymś takim.
-
Na ile wycenić felgi?
Tak z ciekawości zapytam. Dostałem za darmo cztery aluminiowe felgi do nissana Terrano - 16". Są mocno odrapane, lakier ogólnie zniszczony. Jedna felga ma kilka wykruszeń na krawędzi i rozwiercony otwór na wentyl. Felgi są proste. Wymagają oczywiście renowacji. A jedna felga dodatkowo uzupełnienia wykruszonych ubytków i odtworzenia otworu na wentyl. Zakład, który mi to ma zrobić zrobi to za około 500zł, może 600zł. Chciałbym te felgi porządnie odnowić i potem sprzedać. Ile według Was takie felgi mogą być warte? 1000zł? 1500? Za cztery porządnie odnowione felgi.
-
Dorabanie przewodów klimatyzacji
> Fiat Coupe Turbo 16v '94 > Nie, nie są. Dziwne, że nie ma. Może z jakiegoś innego modelu Fiata dałoby się dopasować. Tylko, że to musiałby jakiś rozgarnięty serwisant porównać. > No właśnie czegoś takiego szukam. Prawie każda firma, która dorabia różne węże hydrauliczne może takie coś dorobić.
-
Dorabanie przewodów klimatyzacji
Jaki samochód? Fiat? Nowe są niedostępne? Hmmm... Jeżeli faktycznie niedostępne to poszukałbym firmy, która może dorobić taki przewód łącznie z tym gumowym.
-
Wyższe mandaty
> Jasne > Taki naiwny jesteś? > jakiś tekst Nie przyjmuję mandatu i koniec.
-
Wskazówka płynu chłodniczego wariuje.
> Witam. mam problem z temp.silnika albo ze wskazówką. Przy jeżdzie wskazówka podchodzi pod czerwone > pole ,po chwili spada do połowy. Wymieniłem czujnik temperatury i termostat. Elektryk > wyeliminował wentylator Podłączył kompa i wywołał załonczenie sie wentylatora przy 98st. Czyli > niby jest ok .Gdy wskazówka wedruje do góry wentylator sie NIE włancza !! i tak..... zauwazyłem > że gdy wyłanczam światła wskazówka idzie na dół ,gdy załanczam idzie do góry. czyli chyba cos > z prądem > A sam tepm. silnika może byc ok .Gdzie szukać przyczyny? Przejrzyj złączki elektryczne przy światłach, przy czujniku. Może coś jest zapaskudzone.
-
Wyższe mandaty
> Najlepiej jakby zależały od dochodów. Gdy tak się temu głębiej przyjrzeć to jest to raczej nierealne. > Punkty mogą zastać na obecnym poziomie, ale za recydywę powinna być kumulacja (np. za kolejne > wykroczenie ujawnione w ciągu miesiąca, 2x więcej punktów). Wystarczy, że okres ważności punktów zostałby wydłużony do dwóch lat. > Składki za OC/AC powinny być mocno > uzależnione od stanu konta punktowego Ubezpieczenie OC powinno być na osobę posiadającą prawo jazdy, a nie na na rzecz/urządzenie/samochód. Wówczas byłoby to jeszcze bardziej skuteczne.
-
Wyższe mandaty
> A poruszona tu już sprawa Twojego "telefonu" skończyła się gdzie: w sądzie? Rzekomo nie > rozmawiałeś, a jednak sprawa była. Widzisz, jakie to logiczne... Ale co jest nielogicznego? Policja zarzuciła mi, że rozmawiałem przez telefon. Nie rozmawiałem. Skorzystałem z tego, że nie muszę przyjmować mandatu i swoje racje przedstawić w sądzie. Swoje racje przedstawiłem i sąd stwierdził, że jestem bardziej wiarygodny.
-
Wyższe mandaty
> Ty jesteś ideał. Prawie. > Nigdy nie łamiesz przepisów. Bardzo rzadko. I jak się tak zdarzy to wiem, że łamię przepis, wiem, że mogę dostać mandat i jak miałbm go dostać to go przyjmuję bez zbędnej gadki. > Walnąłeś tekstem jakbyś jeździł tylko w niedziele do > kościoła. Do kościoła chodzę pieszo. Poza tym co jest nie tak w tym co napisałem? Przecież logiczne jest to, że jak jadę przepisowo to żaden Policjant, fotoradar czy inny rejestrator mi nie grozi. No nie nie zasilę żadnej kasy. Tłumaczenie większości kierowców tchnie zwyczajnie ironią. Najpierw ktoś łamie drogowe zasady, często z premedytację, a potem marudzi, że go za to karzą.
-
Wyższe mandaty
> no bo wyciąga. vide nowy "podatek" w paliwie. Ale tu mówimy o mandatach, a nie o podatkach paliwowych. > a jak sprawa z Twoją komórką, rozeszła się? Zostałem uniewinniony. > Dopóki policja robi tylko akcje trzeźwość i prędkość to o poprawnie nie bedzie mowy. Bo cała masa kierowców przekracza prędkość. Gdyby jej nie przekraczali to Policja zajęła by się czym innym. Mi nie przeszkadza akcja trzeźwość. Bardzo dobrze, że są takie kontrole.
-
Wyższe mandaty
> Mam wrażenie, że władza potrzebuje pieniędzy i sięga ponownie do kieszeni kierowców. A kierowcy oczywiście dalej będą przekonani o tym, że przepisy są dla frajerów, dalej będą przekraczać prędkość czy łamać inne zasady i oczywiście będą marudzić, że władza wyciąga od nich pieniądze. A wystarczy jechać zgodnie z ograniczeniami i przestrzegać drogwych zasad i nikt nikomu kasy nabijał nie będzie.
-
Wyższe mandaty
> Powinno być: > 1) Wyższe mandaty w zamian za punkty. Nigdy w życiu, cwaniactwo trzeba tępić. Kierowcy najbardziej obawiają się właśnie punktów. Limit pozostawiałbym taki jaki jest ale wydłużył okres ważności punktów do dwóch lat. Dodałbym Policji uprawnienia do zatrzymywania uprawnień na miejscu, podczas kontroli. Brakuje możłlwości zatrzymania uprawnień na np.: miesiąc, dwa lub trzy, za przekroczenie prędkości o daną wartość. > 2) Dotkliwsze kary za prowadzenie po spożyciu alkoholu, lecz podniesienie limitu do 0,5 Obecnie jest w sam raz. Piłeś? Nie jedź. Masz zamiar jechać? Nie pij. Czy to tak trudno pojąć? > 3) Zniesienie obowiązku zapiania pasów (tu każdy ryzykuje swoim życie i nikomu nic do tego) Tylko, że wówczas niech leczy się za własne pieniądze. Taki przykład Ci podam. Jechał sobie kierowca Lublinem po autostradzie A4. Nagle przed nim doszło do jakiegoś zdarzenia, jakieś samochody powpadały na siebie i Lublin na to najechał. Z ustaleń Policji wynikało, że jechał około 80km/h. Kierowca Lublina nie miał zapiętych pasów. Podczas uderzenia wypadła przednia szyba razem z uszczelką. Leżała sobie cała i nie potłuczona obok. Kierowca Lublina leżał martwy przed samochodem z rozwaloną głową. Uderzył głową o górną krawędź rantu, na którym osadzona była szyba. Rana wyglądała tak jakby ktoś mu siekierą przywalił w głowę. Gdyby miał zapięty pas wyszedłby z Lublina bez najmniejszych zadrapań, gdyż przestrzeń w kabinie była praktycznie nienaruszona. Wnioski wyciągnij sobie sam. > 4) Zniesienie zakazu rozmowy przez komórki Przecież można rozmawiać. Trzeba tylko mieć do tego zestaw do rozmowy w samochodzie. > 5) W przypadku samochodów ciężarowych za zły stan techniczny karanie zarówno właścicieli pojazdów, > jak i prowadzących. Przypuszczam, że czasami byłoby to nierealne jeżeli chodzi o właścicieli.
-
Wyższe mandaty
Czemu, czemu i czemu. A czemu polscy kierowcy w końcu nie zaczną przestrzegać przepisów? Każdy taki mądry i wszędzie doszukuje się za długiego obszaru zabudowanego, dziur na drodze, złych znaków. Każdy najlepiej według własnego widzimisię ustalałby sobie bezpieczną prędkość i ustawiał sobie znaki. A wystarczy jechać zgodnie z przepisami i żaden mandat Ci nie grozi. Te podwyżki do końca nic nie dadzą. Brakuje obligatoryjnego zatrzymywania uprawnień przez Policję. Przekroczyłeś prędkość w zabudowanym o 30km/h? 500zł kary i zatrzymanie uprawnień na miesiąc. Ot po prostu Policja zabiera Ci dokument na miejscu, zakazuje dalszej jazdy przez miesiąc i nikogo nie obchodzi to jak dostaniesz się do domu czy co zrobisz z towarem na ciężarówce.
-
Kiedy wolno uzywac tylnego swiatla przeciwmglowego?
> No właśnie patrząc na przepisy, to nie jest tak że powinno być NIC nie widoczne, tylko OGRANICZONA > widoczność. Ale wytłumacz to kierowcom czy Policjantom. Każdy będzie wiedział swoje i się tego trzymał. Dlatego w tym przypadku ustalanie konkretnej odległości jest bez sensu.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> W BMW naprawdę się nie da? Muszę kiedyś pooglądać. W każdym samochodzie instalacja elektryczna jest tak zrobiona, że najpierw włącza się światła pozycyjne i dopiero wówczas można włączyć inne światła. Nie da się włączyć samych świateł mijania czy samych świateł przeciwmgłowych. Najpierw muszą być włączone światła pozycyjne. Można jeździć z włączonymi światłami pozycyjnymi i z włączonymi przednimi światłami przeciwmgłowymi bez włączonych świateł mijania.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> a wyłączasz mijania jak jedziesz na p/mgielnych ? Włączam, > bo chyba logiczne że jak masz 4 żarówki zamiast 2 to światła jest więcej ? I co z tego? > w dodatku o czym było już wiele razy pisane, p/mgielne świecą dość wąską skupioną wiązką, więc i > odbite światło masz "bardziej skupione" Przednie światła przeciwmgłowe emitują wiązkę światła, która jest płaska i szeroka, a nie skupiona. > czasem jak włączam p/mgielne w deszczu, to przy mijaniu innych aut wyłączam ... to nie boli A mnie nie boli to, że ktoś sobie te światła włącza.
-
Kiedy wolno uzywac tylnego swiatla przeciwmglowego?
To jest czysta teoria. Ile w Polsce jest sytuacji kiedy trafiamy na tak gęstą mgłę, że nic nie widać na 50m? Nie pamiętam tak gęstej mgły. NA całą moją karierę kierowcy może z pięć razy się taka trafiła. Przepis ten jest bez sensu i nie powinno tam być zapisu określającego odległość. Ludzie nie są aż tak głupi żeby nie umieli ocenić czy mgła jest gęsta czy nie. Bardziej by się kłócili o to ile to jest te 50m. A przecież z miarką nikt biegał nie będzie. Patrząc na przepisy to interpretacja pewnie wygląda tak, że jak jest 50m to nie powinno być nic widoczne. A co gdy jest noc lub dzień? Światła samochodów mają inny kontrast w dzień, a inny w nocy. Używam tylnego światła przeciwmgłowego gdy jest po prostu mgła i tyle. Nie jakieś tam lekkie zamglenie ale mgła, taka która dość znacznie zmniejsza widoczność. Używam też tylnego światła przeciwmgłowego gdy pada bardzo silny deszcz lub śnieg. Cieszę się gdy ludzie włączają tylne światła przeciwmgłowe, bo przynajmniej wiedzą, że coś takiego mają w samochodzie. A już na pewno mnie te światła nie oślepiają ani nie przeszkadzają.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Gdyby byli choć w połowie tak wrażliwi na ograniczenia prędkości, utrzymywanie prawidłowego odstępu > między samochodami, przepuszczanie pieszych na pasach oraz ogólną kulturę jazdy to mielibyśmy > tu krainę mlekiem i miodem płynącą. W niektórych samochodach - posłużę się tu przykładem posiadanego Fiata Idea - przednie światła przeciwmgłowe są zintegrowane w jednej lampie wraz ze światłami drogowymi i mijania. Ciekawe czy też oślepiają tych wszystkich wrażliwych. Przypuszczam, że wrażliwcy wrażliwi są tylko na te przeciwmgłowe umieszczone w zderzaku. Jeżeli są zamontowane gdzie indziej to już nie oślepiają.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> A światła stopu nie? A kierunkowskaz? Kierunkowskaz też. Mało tego, kierunkowskaz dodatkowo denerwuje, bo miga. O światłach cofania to już nie wspomnę. Te to dopiero drażnią.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Tak trudno zrzumieć, że przeciwmgielne odbijają się od mokrej nawierzchni i oślepiają? > To słuchaj mądrzejszych bez rozumienia No to w takim razie mijania też są niebezpieczne, bo też się odbijają i też oślepiają.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
Zawsze powtarzam, że jak ktoś chce żeby go ośłepiało to będzie go ośłepiać. Gdyby przeciwmgłowe były złe to nie byłyby dopuszczone do użytku. Mnie oślepiają jedynie źle ustawione światła, światłą drogowe i pseudoksenony. Poza tym nic innego mnie nie oślepia i nie przeszkadza. W innych krajach jakoś ludzie jeżdżą, świecą tymi przeciwmgłowymi jak chcą, policja się nie czepia, nikt się nie czepia, nikomu to nie przeszkadza, a tylko chyba w Polsce ludzie są przewrażliwieni.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> byłem w salonie oglądać nowego V40 i takiego news otrzymałem. > nie ma przepisów że musi być ? Nie ma przeciwmgłowych? Ale jakich? Przednich czy tylnych? Jeżeli przednich to nie kupię Volvo.
-
Nowe auta- "różnice" w wyposażeniu.
W Skodzie Favorit nie maiłem przednich lamp przeciwmgłowych. Kupiłem na allegro lampy, w sklepie kupiłęm włąćznik i przekaźnik. Usunąłem zaślepki w zderzaku i przykręciłem lampy, które podpiąłem do będących już kostek elektrycznych. Na miejscu zaślepki włącznika, zamontowałem włącznik i podpiąłem go do wiszącej zakurzonej kostki, w centralce elektrycznej wsadziłem przekaźnik i bezpiecznik i już mogłem świecić przeciwmgłowymi.
-
Awaria tłumika - spawać czy wymieniać
No dobra. Ty byś pospawał, a ja kupiłbym nowy.