Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nieuk i Cham

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Nieuk i Cham

  1. Dzięki Panowie za rady, pewnie jeszcze w tym roku zdołam się za to zabrać... jeśli nie umrę z powodu korytarza, o którym za chwilę mam zamiar napisać wątek.
  2. > mój osuszacz przy 20 stopniach spokojnie wyciąga powyżej 10l na dobę. Nie pamiętam nazwy, ale taki > zwykły, prosty - 800 pln kosztował. > Może Twój jest już jakis zużyty? Te osuszacze działają jak klima w samochodzie, tak samo krąży w > nich czynnik, chyba nawet ten sam, z czasem pewnie czynnika ubywa i wydajność spada... Możliwe, ten "mój" jest pożyczony. Zakładam jednak, że po prostu atmosfera nie jest aż tak dramatycznie wilgotna. Wilgotność przez większość czasu jest poniżej 70%, choć lekką stęchliznę czuć, no i pod podłogę sporo się wlało, niestety.
  3. > kiedys suszylem piwnice, ktora mi zalalo po dwutygodniowych opadach, w tym b. intensywnych i > odslonietych fundamentach bez hydroizolacji. Nie wiem, jaka mial moc osuszacz, ale przy 10-14 > stopniach wyciagal pelen pojemnik (5l) w jakies 8-10h. Może to był absorpcyjny? Taki z wiatrakiem, a nie kompresorem. One nie tracą swoich zdolności w niskich temperaturach, ale za to ciągną przynajmniej z 500W - to tak na podstawie wstępnego oglądu sieci.
  4. > 2-3 litry na dobę w temperaturze około 20 stopni to malutko imho. Słabą ma wydajność ten osuszacz Bo wydajność osuszaczy kondensacyjnych podaje się chyba dla 30 stopni i odpowiednio wysokiej wilgotności (95?). Przy 20 stopniach wydajność spada dość mocno - tak na oko 3-krotnie. Ten co mam jest uznawany za przyzwoity, z tego co czytałem w sieci (Master 716, albo 720, muszę sprawdzić na obudowie).
  5. > Osuszacze profesjonalne odpowiednio kierują jeszcze powietrze. Ale co do zasady, to to samo, co > przenośne klimatyzatory. > Ciche nie będzie. Niby tak, tyle że osuszacz 300-400W ma już sensowną wydajność, podczas gdy klimatyzator raczej zaczyna od 2-3 kW.
  6. Zalało mi (huragan + drobne uszkodzenie dachu przez fachowców - przyczepili plandekę do blach na dachu + długotrwałe uszkodzenie rynny sąsiada) jedno pomieszczenie, a właściwie jedną ścianę. Widzę, że już w tym roku nie zdąży się osuszyć, więc potrzebuję osuszacza. Pożyczyłem na razie jakiś firmy Master (ponoć bardzo popularny w Skandynawii) - z kompresorem (kondensacyjny), moc ~300W. Nawet działa skutecznie, zbiera z 2-3 litry na dobę, temp. w pomieszczeniu 20 stopni. Wada to hałas - jest głośniejszy niż lodówka. Może macie jakieś doświadczenie w tej kwestii? Idealnie byłoby, żeby był tani...
  7. Czołem, muszę uzupełnić jedną cegłę w starym piecu kaflowym, bo się obluzowała i jak zacząłem poprawiać to ostatecznie ją wyjąłem. W sieci różne porady, typu glina, glina z cementem, klej zduński, zaprawa szamotowa itd. W markecie ponoć tylko klej zduński i zaprawa szamotowa do dostania, ale w "moim" kleju oczywiście nie ma, zaprawa szamotowa zaś wg wielu opinii się nie nadaje, bo szybko popęka na skutek zmian temp. No więc czym najprościej i najszybciej? Nie musi być "na wieki wieków", bo piec może z raz w tygodniu odpalany.
  8. > Gdy wyschnie to się z powrotem ujednolici, niemniej jednak kup jakiś impregnat do kamienia i > pomaluj kilkukrotnie. Przy piaskowcu problemem jest to że za chwilę nabije się w niego kurzu a > nie chwilowe przebarwienia po zawilgoceniu. Okazało się, że fachman to zaimpregnował przedwczoraj wieczorem. Zobaczę co z tego wyniknie jak do końca wyschnie...
  9. > nie, nie czepiam > pewnie ja coś niejasno piszę. > Chyba tak > No i właśnie odlacz całkowicie ten termostat elektroniczny, założą głowicę, w sypiali wymień > głowicę bo ta wydaje się być uszkodzona i twoje problemy znikną A nie sądzisz, że zużycie gazu skoczy w ten sposób?
  10. Założyli mi zewnętrzne parapety z piaskowca. Wszystko super wyglądało przez 2-3 tygodnie - tzn. były jednolicie szare. No ale po wczorajszej ulewie, bądź też po impregnacji (muszę dopytać speca jak przyjdzie), wylazło przebarwienie - na wszystkich mniej więcej takie samo. Wygląda, że po prostu ujawnił się prawdziwy kolor kamienia ciętego z jednego bloku. W sumie gdyby był pstrokaty to nic by nie szkodziło, ale fragment szary i fragment zażółcony wygląda dziwnie. Znacie jakieś sposoby ujednolicenia koloru tych parapetów? (tak naprawdę to mam 5 parapetów, ale też gzyms o długości 10m z tego samego kamienia, więc mogę spodziewać się, że i tam coś dziwnego się stanie)
  11. > nie rozumiem jednej rzeczy, a mianowicie co ma wspólnego temp. w jadalni z temp. w sypialni? > Oczywiście moje założenia są takie, że całkowicie likwidujesz elektronikę w postaci termostatu > pokojowego No to ja nie rozumiem. Rozumiem, że się nie czepiasz, pewnie ja coś niejasno piszę. Powiedzmy, że dom ma 2 połówki, nazwijmy je umownie: 1. jadalnia 2. sypialnia 1. W jadalni jest termostat ustawiony na 20 w dzień i 18 w nocy, nie ma głowicy na grzejniku, grzejnik jest przewymiarowany o 40% z mojej winy. 2. W sypialni są tylko głowice na grzejnikach - ustawione na 20. Zwykle taki układ działa i temperatury są zgodne z oczekiwaniami. Ale jak nie działa to sypialnia jest niedogrzana - zwłaszcza, gdy żona coś piecze w kuchni - wtedy jadalnia się nagrzewa i termostat w ogóle wyłącza kocioł na kilka godzin. Stąd potrzeba drugiego termostatu w sypialni - bezprzewodowego, żeby nie ciągnąć kabli. Sprawę komplikuje obecność pieca kaflowego w sypialni - ale on nie jest używany cały czas - zwykle w weekend, gdy komuś się chce. Przy jego odpaleniu głowice na grzejnikach powinny zamknąć grzejniki - i tu co ciekawe nie zawsze tak robią, mimo że piec np. rozgrzeje pokój do 25 stopni. Ale to już inna sprawa, nie zajmujemy się nią w wątku, bo nie jest bardzo problematyczna. Zależy mi na precyzyjnym sterowaniu temperaturą, bo to się odbija na rachunkach. Zresztą mam kocioł, który mierzy sobie temp. powracającej wody i często działa tylko na minimalnym płomieniu (mimo, że termostaty są tylko ON/OFF).
  12. > i właśnie założą tam też głowice i będzie po problemie bo jak napalisz w kaflaku to głowica ti > wyczuje i nie otworzy grzejnika, tak samo w jadalni Nie... Przy napaleniu w piecu kaflowym będzie rzeczywiście tak jak piszesz. Ale w wypadku, gdy jadalnia się nagrzeje od kuchni to sypialnia będzie niedogrzana (w jadalni jest termostat, nie ma głowic na grzejnikach, a grzejnik jest przewymiarowany o jakieś 40%, w sypialni mam głowice na kaloryferach). W ogólniejszym układzie jadalnia jest reprezentatywna dla jednej połówki domu, a sypialnia dla drugiej.
  13. > Jezu > po co wy tak z tym cudujecie, kasy wydanej od cholery i takie zamieszanie i ćwiczenia jakieś że tu > zimniej tam cieplej - czy naprawdę nie lepiej zainstalować głowicę termostatyczną na każdym > kaloryferze, kocioł ustawić na 50-60 stopni i mieć to z głowy? Ją tak zrobiłem u siebie po 2 > sezonach walki z termostatem pokojowym i jest zajebiscie - w każdym pomieszczeniu głowice > ustawione na 4, wszędzie równie ciepło, tylko grzejniki losowo są raz ciepłe raz zimne, ale w > pomieszczeniach temp. praktycznie stała. > Bardzo polecam To nie taka prosta sprawa. Mam 2 pomieszczenia z którymi bywa problem z temperaturą, reszta nie ma znaczenia, tam głowice na kaloryferach (jak napisałeś) i wszystko gra. Ale w sypialni mam piec kaflowy, który od czasu do czasu odpalamy - więc tam regulator jako jedyny nie może być, bo byśmy zamarzli. W jadalni mam niby najzimniejsze pomieszczenie, chyba że żonka zabierze się za jakieś wielkie pieczenie - wtedy sypialnia jest niedogrzana. Z drugiej strony jak robiłem remont to uznałem, że kaloryfer jest za mały i przewymiarowałem go trochę za bardzo. Więc w specyficznych warunkach zdarza się, że jadalnia nagrzewa się za szybko i sypialnia pozostaje niedogrzana, bo kocioł jest wyłączany. Więc w tych dwóch pomieszczeniach mogłem dać zwykłe przewodowe regulatory, gdy ciągnąłem instalacje, ale o sypialni nie pomyślałem. I tyle, żadnego kombinowania, ani szukania technologii kosmicznej w tym nie ma.
  14. > ... > Jedynie taki, że głowice termostatyczne i termostat do kotła w jednym pomieszczeniu wzajemnie mogą > się wykluczać. > Działać to będzie ale skoro problem jest z niedogrzewaniem jednego pomieszczenia to wystarczyłby > jeden termostat tam i brak głowić termostatycznych na grzejnikach w tym pomieszczeniu. > W pozostałych pomieszczeniach głowice termostatyczne na grzejnikach. No nie, bo obecnie termostat jest w najzimniejszym zwykle pomieszczeniu - czyli jadalni. Ale od czasu do czasu jadalnia nie jest jednak najzimniejsza i wtedy pojawia się problem z sypialnią. Poza tym sypialnia i jadalnia mają tak jakby różną bezwładność cieplną - sypialnia się dłużej wychładza, bo jest tam sporo drewna na podłodze itp. Do tego mamy tam piec kaflowy, który odpalamy gdy komuś się chce. Więc taki układ, że kocioł włącza się gdy dowolne z pomieszczeń jest niedogrzane wydaje mi się ok. Głowice termostatyczne na grzejnikach będę musiał założyć wszędzie - obecnie nie mam w jadalni, gdzie jest regulator pieca. Wydaje mi się, że powinno to działać w miarę rozsądnie. Sajgon znowu się zacznie, gdy uruchomię pomieszczenia na piętrze - na razie korzystamy z nich tylko w lecie. Jakieś "klima managery" itp. jakoś do mnie nie przemawiają - musiałbym wydać z tysiaka przy braku pewności, że to zda egzamin. Alternatywą byłby zupełnie nowy regulator - tzn. też ON/OFF, ale z dwoma termometrami - tylko, że z tego co widzę to te rozsądnie wyceniane (tzn. regulator 200-250 + termometr 80) chyba tak nie działają - termometr służy tylko do umieszczenia w pomieszczeniu w którym niewskazane jest umieszczenie regulatora (np. w dziecięcym), a nie do pobierania informacji o temperaturze z 2 źródeł.
  15. Mam w tej chwili kocioł gazowy sterowany 1 regulatorem "zero-jedynkowym" przewodowym. Zeszłej zimy zauważyłem, że przydałby się jeszcze jeden regulator w innym pomieszczeniu - bezprzewodowy, ale też typu 0-1 (u mnie kocioł mierzy temp. wracającej wody i moduluje sobie grzanie całkiem nieźle, więc prosty regulator sprawdza się bardzo dobrze). Nie pamiętam, czy kocioł ma możliwość podpięcia dwóch regulatorów pokojowych - gdyby nie miał to czy można byłoby podpiąć oba regulatory wspólnie? Zakładam, że kocioł będzie grzał, gdy dowolny z regulatorów pośle sygnał "ON". Przegrzaniu drugiego pomieszczenia zapobiegną termostaty na grzejnikach, zresztą zwykle różnica między pomieszczeniami nie jest duża (jedynie przy jakimś większym pieczeniu itp. jadalnia nam się podgrzewa na tyle, że sypialnia się nie zdąży nagrzać - i właśnie do sypialni chciałbym wrzucić ten regulator bezprzewodowy). Jakie widzicie problemy w tym szczwanym planie cichcem wypichconym?
  16. > mam pieciolatka i od czasu urodzin drugiego dziecka woze go na przednim fotelu bez wylaczania > poduszki[mimo ze mam taka mozliwosc].odsuwam tylko fotel maksymalnie do tylu. No bo wyłączanie poduszki byłoby chyba błędem w tym wypadku.
  17. > poduszkę przecież można wyłączyć U mnie nie można chyba. W poprzednich autach miałem wyłącznik na kluczyk samochodowy. Nie widzę jednak logicznego powodu by wyłączać w przypadku fotelika innego niż ten najmniejszy (do ~9 kg), w którym dziecko układa się tyłem do kierunku jazdy.
  18. > Nie siedzę w Viessmannie to ciężko mi stwierdzić czy Euroster jest polecanym/dedykowanym > sterownikiem do Vitodensa. > W każdym bądź razie do kotłów kondensacyjnych najlepiej stosować regulatory danej marki. > Pewnie , że regulator uniwersalny przeważnie będzie działał jednak tylko na zasadzie włącz/wyłącz. > Bez pełnego wykorzystania możliwości modulacji kotła. Ja mam jakiś uniwersalny regulator i do tego kocioł Ariston - ewidentnie piecyk zmienia intensywność grzania na podstawie temperatury powracającej z obiegu wody.
  19. > Jeśli masz poduchę to przeczytaj w instrukcji jak ustawić fotel, w MB każą na maksa do tyłu i w > dół, a np w C4 do tyłu i w górę. W obu przypadkach odsunięcie fotela determinują pasy, które > muszą być prowadzone za fotelikiem. Odsuwam maksymalnie do tyłu, natomiast regulacji wysokości dla pasażera nie mam.
  20. Dzięki. Synek jadąc z tyłu czasem lubi puścić pawia, a jutro muszę przewieźć go do babci (jakieś 250 km).
  21. Dzieciak 7 lat, 130 cm wzrostu. Fotelik do 36 kg. Czy są jakieś przepisy zabraniające przewozu dziecka z przodu? (wydaje mi się, że nie ma, ale pytam dla pewności).
  22. > tutaj pisza, ze pomost sie ciagnie i tylko cyklina go bierze: > http://www.e-manta.eu/forum/printview.ph...c715639b9b727fc Mniej więcej takiego czegoś używam. Sprawę komplikuje moja żona, która nie umie podjąć decyzji jakie te drzwi w końcu chce...
  23. > Pomaluj olejem do tarasów lub do mebli ogrodowych. > Masz do wyboru również wersje koloryzujące. Firmy Syntilor, V33, Starwax, Sadolin. Byłem właśnie w hurtowni i kupiłem olej Altax. Mieli też Sadolin, ale tylko wersje koloryzujące, a na razie chciałem dać bezbarwny. Oprócz tego wziąłem terpentynę balsamiczną i spróbuję jeszcze wymyć pokost z zakamarków. No i Drewnochron impregnat bezbarwny - to dam na pierwsze malowanie, zwłaszcza w miejscach gdzie będą mocowane zamki lub wstawię klocki drewniane do uzupełnienia ubytków.
  24. Hmm, a jakiś wosk? Nigdy takiego czegoś nie używałem, ale może to jest pomysł?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.