Zawartość dodana przez Ketchup87
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Czyli w takim razie należałoby zdefiniować precyzyjnie słowo "tyrkoli" bo to na prawdę różnie można > rozumieć. Nagrałem filmik instruktażowy 1:53 chyba najlepiej słychać o co biega. Polecam tą wyższą rozdziałkę
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
A jeszcze jedna kwestia. Czy były przypadki swapów 16v do innych bud typu punto, uno, tipo itd? Tam tyrkoliły?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Blaszkę to dorabiał poprzedni właściciel, w sumie nie wiem po co - pewnie silnik chodził na jakimś > innym CPW. > Blaszka została, pomimo że mam teraz oryginalny czujnik - właśnie dlatego że wygodnie mogę ustawiać > wszystko. Ale zasadniczo powinno wszystko pasować, bo silnik i czujnik mam z tego samego > silnika. A nic tam nie było rzeźbione. Niestety nie tylko przy wciśniętym do końca. Wciśnięty lekko ale gwałtownie też daje taki efekt.
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Nie trzeba nic modzić. > Najbliżej z modzenia to wyrzuca się osłonę pasa rozrządu przy przekładce do CC. > Natomiast wielu ludzi modzi o tyle, że kupują silnik 16V bez elektroniki (albo np. tylko z > komputerem) i uruchamiają to na osprzęcie z 1.1, czyli m.in. CPW który ma inne parametry > elektryczne niż czujnik z 16V. Sam pisałeś, że masz czujnik na blaszce. U mnie też nie pasuje p&p. Ma sporo za krótkie to ucho w którym jest otwór na śrubę.
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Można, bo cienki jest jednak trochę lżejszy i może program nie przewiduje takiego akurat > obciążenia, które w punto nie ma prawa wystąpić (chyba, że pojedziesz z górki, można by > spróbować. Ale to jest teoretyzowanie strasze, wiem o tym, dla mnie jest to problem > "akademicki", który mnie fascynuje. Wystarczyłoby w Punto podnieść koła
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Z zakłóceniami to bywa tak, że mogą się objawiać w zasadzie dowolną magią > Ale babola w programie trudno wytłumaczyć tym że nietyrkolący silnik, z nietyrkolącym osprzętem po > wyjęciu z Punto i włożeniu do CC nagle zaczyna tyrkolić. Właśnie dlatego czepił bym się hardware'u. Bo, żeby 16v wsadzić do cento to trzeba coś modzić z kołami pasowymi? Dobrze myślę? A to z kolei pociąga za sobą konieczność wyrzeźbienia mocowania czujnika. Skoro przy wysokich obrotach, kiedy zapłon jest mocniej wyprzedzony zjawisko maleje a pod dużym obciążeniem kiedy zapłon jest opóźniany tyrkolenie się wzmaga to obstawiałbym właśnie ustawiony na złej wysokości czujnik.
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
A nie wiadomo czy gazownikom też tyrkoli? Ma ktoś szesnastkę w gazie?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Ja mam zrobione ładne mocowanie z kawałka grubej blachy w którym śrubą mogę regulować odległość od > koła zębatego. > Mogę też regulować w małym zakresie miejsce gdzie czujnik znajduje się na kole (ustawione > stroboskopem tak żeby było dobrze). > Jak masz na trytkę to ja się nie dziwię że masz tam cuda. > Raczej trytą nie jesteś w stanie ustalić odległości od koła w okolicach 0.5mm, ani odpowiedniej > pozycji przy kole. No muszę coś w tej kwestii pomyśleć bo u mnie tyrkoli strasznie. A propos stroboskopu bo dzsiaj właśnie tak wykombinowałem. Skoro dodanie gazu bez obciążenia nie powoduje tyrkolenia i na wyższych obrotach też to nie występuje to może źle jest ustawiony kąt zapłonu? Jaki powinien w ogóle być w 16v? Jaki Ty ustawiłeś? Może to tak banalna sprawa "Wraz ze wzrostem prędkości obrotowej silnika zwiększa się również kąt wyprzedzenia zapłonu, natomiast ze wzrostem jego obciążenia kąt ten maleje." Jeżeli dobrze kombinuję to uniesienie czujnika powinno zwiększać kąt i załatwić sprawę? "Czujnika spalania stukowego reaguje na drgania kadłuba wywołane spalaniem stukowym. Sygnały przekazywane są do centralki która opóźnia zapłon krokowo o 0,25°OWK aż do ustania spalania stukowego. Maksymalna wartość opóźnienia wynosi 15°OWK. Po ustaniu spalania stukowego wartość opóźnienia jest stopniowo zwiększana aż do ponownego wykrycia spalania stukowego. W razie uszkodzenia czujnika wartość kąta wyprzedzenia zapłonu jest zwiększana o 15°OWK co oczywiście powoduje zmniejszenie mocy silnika." Punto 1 1.2 16 miały czujnik spalania stukowego?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> "Tyrkoleniem" ludzie określają rozmaite ubytki mocy. > Jak dla mnie tyrkolenie jest to zamuła którą łapie 16V w zakresie 2-3krpm przy gazie do dechy. > Objawy są takie, że silnik wydaje takie jakieś dziwne, trochę bulgoczące dźwięki i słabo > przyspiesza w tym zakresie. > Podejrzany o to jest czujnik położenia wału i potwierdzają to moje eksperymenty z kilkoma > czujnikami które wkładałem do mojego samochodu. > Bo są dwa rodzaje CPW różniące się opornością uzwojenia. > Czujnik Magneti Mareli ma 600ohm i był stosowany w 1.1. > Czujnik Bosch ma 900ohm i był stosowany w 1.2. > Jeżeli do 1.2 16V włożyłem czujnik 600ohm, to silnik tyrkolił. Nieco poprawiało sytuację zbliżenie > czujnika do koła fonicznego (tak na 0.2mm), ale objawy nie znikały tak do końca. > Na czujniku 900ohm czujnik nawet 1mm od koła nie powoduje objawów tyrkolenia. > Jeżeli chodzi o wytłumaczenie zjawiska - zapewne czujnik 900ohm ma więcej zwojów, generuje więc > silniejszy sygnał, który jest mniej podatny za zakłócenia. Do tego impedancja odbiornika w > komputerze pewnie jest dopasowana do konkretnej impedancji czujnika i niedopasowanie kończy > się gorszej jakości sygnałem odbieranym przez komputer. > Tyrkolenie może wynikiem interferencji elektromagnetycznej sygnału czujnika z impulsami z układu > WN. > Może to być też kwestia ekranowania przewodu czujnika (AFAIR 1.1 ma ekran podłączony do obudowy > czujnika, 1.2 ma ekran puszczony trzecim pinem wtyczki). > Przełożenie kompletnego silnika do CC może też owocować jakimiś zmianami we wzajemnym położeniu > elementów (komputer nie po tej stronie, długość i prowadzenie przewodów sygnałowych). Jak masz zamontowany czujnik? Bo obejrzałem u siebie i nijak on nie pasuje do kadłuba silnika. Jest przypięty na trytrytkę. Oglądam właśnie czujniki na allegro i żaden by nie pasował w to mocowanie co jest przy silniku :/ o co kaman?
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
Taki? http://moto.allegro.pl/fiat-siena-1-4-czujnik-obrotow-walu-korbowego-i1217858701.html
-
OCB z tym "tyrkoleniem"?
> Ja Ci napiszę że to na pewno nie jest kwestia czujnika > Są przypadki gdzie ten sam nietyrkoloący silnik z Punto, przełożony do CC tyrkolił. > Sam takie auto widziałem i nie była to kwestia ani dolotu, ani wydechu, bo przełożony został już ze > stożkiem w dolocie i wydechem do kata. > Ten sam czujnik (prawdopodobnie firmowy od 16V, w każdym razie w Punto nic nie tyrkoliło). Zmieniło > się tylko nadwozie. > Pomogło przysunięcie czujnika położenia wału bardzo blisko koła. > Więc kwestia grzebania przy CPW to moim zdaniem tylko obejście prawdziwego problemu który jest > gdzieś indziej. > Wydaje mi się że to problem zakłóceń E-M które mogą zachowywać się inaczej w zależności od > nadwozia, rozmieszczenia podzespołów, jakiś szczegółów instalacji elektrycznej itp. itd. > Wzmocnienie sygnału czujnika, lepsze ekranowanie, zwrócenie uwagi na odległość od koła, sprawdzenie > czy wszystkie ekrany i ECU mają dobre połączenie z masą bezsprzecznie tu pomagają. > Szukanie źródłowej przyczyny jest w takich przypadkach bardzo trudne, bo to się ciężko bada i > szuka. Zmiennych mogą być dziesiątki. > I tak długo jak źródłowa przyczyna nie jest znana, może być tak że pomagają przeróżne rzeczy - > wymiana CPW, jakiś remap, czy różne tym podobne zabiegi. A jakby tak ekranować całą wiązkę?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Tutaj sie nie zgodze. Po wylaczeniu zasilania wystarczy dynamicznie oprzec plecy o oparciei > napinacz sciagnie gorne pasy. Dolne i tak regulujesz recznie. Nartomiast kestia wypadania z > fotela to zle jego dobranie - fotel nawetbez pasow powinien trzymac na boki bardzo mocno - > cialo powinno byc niemal z nim zintegrowane, zas pasy uniemozliwiac jedynieruch do przodu, co > sciagneiciem napinacza sie eliminuje. I jest dobrze. Takie pasy miałem w malcu (schroth z napinaczem) i do tego kubełek bimarco (taki jajowaty co cięzko przez przelotki pasy przełożyć) B? C? Nie pamiętam. I nie mogłem się na sztywno przypiąć, elektronapinacz ma jakiś tam wyczuwalny luz i nie przypadło mi to do gustu Teraz mam sztywne z regulacją na wysokości cycków. Wsiadam, pociągam za dwa wiszące od ramion pasy, wciskam się w fotel i można latać
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Gdyby to byla stricte rajdowka, to to co mowisz ma jak najbardziej racje bytu. Natomiast moj > samochod jest na miasto i czasami trzeba pochylic sie do polki, otworzyc szybe pasazera czy > inne. Nie bede sie za kazdym razem wypinal z pasow, bo to byloby chore, sczegolnie gdy potem > trzeba byloby zapiac wszystkie piec punktow. A tak mam wszystko w maire pod reka z wyjatkiem > szyby pasazera czy polki i wlasnie do tego ce,u mam elektronapinacz. W azdej chwili > moznazrobic wylacznik pod rekai miec sztywne pasy jak mowisz. > Inaczej mowiac mozna miec sztywne z mozliwoscia zrobinia bezwladnosciowych. Takei pasy wlasnie mami > do nich zrobione sa mocowania. Takie z elektronapinaczem i tak zostawiają trochę luzu. Jeździłem w takich i nie przypadły mi do gustu. Nie po to są szelki, żeby wypadać z fotela
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Jest... zrobić wszystko pod ręką
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Na koncach sztywnego wspawane sa poziomo tulejki, przez ktore przechodzi sruba laczaca sztywny z > U-ksztaltownikiem. Na dolnej sciance jest przyspawana sruba, ktora sie przeklada przez otwor w > przednim pasie i skreca ze wzmocnieniem idacym bezposrednio do belki. Dzieki takiemu > rozwiazaniu sztywny na tulejkach moze pracowac gora-dol, zas wzmocnienia podczas skretow > przenosza sily bezposrednio na element konstrukcyjny smaochodu jakim jest belka nie obciazajac > samego nadwozia. > Chyba nie zamotalem > Co do eletryki, to akurat w tym przypadku podlaczylem tylna belke od bagaznika rowerowego, > natomiast docelowo elektryka bedzie wypprowadzona do postaci gniazda przyczepy znajdujacym sie > w bagazniku z przodu, zeby wpinac tam przewod wtyczka-wtyczka z auta holujacego. Tak się zastanawiam - jak zrobisz taką wtyczkę to razem z pozycyjnymi w aucie-przyczepce będą się w nim palić przednie pozycje i oświetlenie zegarów? Rajt?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Tak - generalnie w ukladzie kierowniczym niewiele sie zmienilo - zwrotnice dalej sa maluchowskie, > tylko szerzej ustawione i kola skrecaja bez zarzutu (troche slabiej na piasku, ale na asfalcie > czy kostce bez problemu). A maluch pociągowy to seria ;> ??
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Niegdyś dość popularne rozwiązanie. A jak się spisuje układ kierowniczy home made przy takim rozwiązaniu? Kółka się normalnie skręcają?
-
Witojcie
To i ja się przywitam Z nudów przeglądałem kąciki na AK i ku mojemu zdziwieniu trafiłem tu Na codzień Scania R w kolorze Ferrari z naczepką w kolorze Subaru JerzakTrans
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> He? Kiedy? Bydzie ze pół roku? Pamiętam, że jakoś tak głośniej chodził i zwrócił moją uwagę i zapamiętałem lepkę.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Sie uzbieralo: A tego żółtego to ja kiedyś widziałem w Pruszkowie chyba jak się rozładowywałem w takiej denerwującej firmie Pzdr dla kierownika.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> 2. na lewym pasie ludzie jak widza zblizajacego sie malucha w iscie > szalenczym tempie jak na taki samochod z wrazenia zjezdzaja na > prawy nawet jesli maja sporo zwolnic (czego nie uswiadczylem > zadnym innym samochodem - zawsze ciagna do bolu, az skonczanawet > jesli przed samochod na prawym pasie jest ok 100m dalej) > 3. jesli ktos wczesniej zobaczy ze nadjezdzam to wszyscy z tego > samochodu ogladaja sie przez tylna szybe > 4. jesli szykuje sie do wyprzedzenia, to kierowcy sami robia miejsce > nie wierzac ze cos takiego moze ich wyprzedzic > 7. jesli jezdze po miescie, nie mam w ogole problemu przy zmianie > pasa ruchu - wszyscy chca mnie wpuscic, zeby sobie obejrzec > malucha z tylu Też tak mam Na codzień jeżdżę MANem
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Przemek z Warszawy w pomaranczowym maluchu? > Tak skonczyl po pierwszym wyjezdzie, bo zapomnial co to trapez > kierowniczy.... > U mnie beda podwojne wahacze i gwint. Wahacze gorne podobne do > oryginalnych, dolne mocowane do belki kratownicowej. Jak ja > zrobie do konca to zaprezentuje. Nie, Grzegorz z Poznania. Projekt niestety umarł a szkoda. A jak planujesz właśnie ustawienie trapezu? Zwrotnica będzie maluchowska? Bo ciężko chyba o inne auto o podobnym rozstawie osi i kół? A jak masz szerzej koła to nie powinieneś mieć bardziej rozbieżnych (patrząc ku przodowi auta)?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> A - to ok. Chyba, ze ktos ma jakies konkretne uwago odnosnie > zawieszenia to bardzo prosze - jeszcze nie zlozylem tego do > kupy, wiec mam jeszcze chwile czasu na mody > EDIT: > W sumie mozna byloby nagwintowac sama obudowe amora i dac szersze > nakretki. Problem jednak w tym, ze nie wiem jak gruba scianke ma > obudowa tloczyska. Jak bede mial jakis amor luzem, to go przetne > i zobacze czy technicznei daloby rade zrobic na nim gwint. Ale > bezpieczeniej zostawic jet tloczysko w spokoju i gwint dac na > dodatkowym elemencie. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Kiedyś mój znajomy kombinował z taką belką. Nie wiem czy teraz dobrze pamiętam ale chyba chciał wykorzystać wahacze z Matiza albo Tico (nie wiem czy się różnią i dlaczego akurat te). Z tym, że on planował wykorzystać McPhersony a Ty jak chcesz robić tak jak ze zdjęcia podrzuconego przez kogoś wyżej to chyba będą dwa wahacze poprzeczne, dobrze myślę?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> No dobra, ale o co ci konkretnie chodzi? Co wedlug ciebie jest nie > halo, poza tym, ze nie ma jeszcze w tym wszystkim elementow > mocujacych. Tylko konkretnie poprosze, bo jeszcze mam czas na > zmiany, wiec chetnie wyslucham uwag. I dlaczego sprezyna mialaby > peknac? Dodam jedynie, ze twardosc sprezyn jest do ustalenia i > ich wykonanie to kwestia jednego zlecenia po pierwszych jazdach > testowych. > Tylko naprawde konkretne argumenty poprosze. O nic, zobaczyłem amorka i tak mi się przypomniały wypowiedzi z innych tematów o zawieszeniach Pomyślałem, że jak znów mam czytać wypowiedzi życiowych mędrców to sam to napiszę i z głowy
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Kochany - o tej stronie nie musisz mi wspominac - znam ja doskonale. > O rozwiazaniu w postaci tej belki i gwintu juz dawno myslalem, > ale cena za ten zestaw jest mocno zniechecajaca - 970 Euro to > stanowczo za duzo, a do tego niestety ta belka do malucha nie > podejdzie ze wzgledu na inny dol podlogi w 500 i maluchu. > Dlatego wzorujac sie na niej robie wlasna konstrukcje, tym > bardziej, ze musze wydluzyc wahacze do 35cm, co genereuje > koniecznosc szerszego ich zamocowania. A co do gwintu to > dumalem, dumalem i na podobienstwo tego, co produkuje nanni > wydumalem cos takiego: > Daje rade? O ja ale drut gwint i w ogóle! Na ile wyceniasz swoje życie? Na 970 Euro? A co jak Ci sprężyna pęknie? Nie bierzesz odpowiedzialności tylko za siebie ale też za innych uczestników ruchu! A tak chciałem starą kadrę wyręczyć