Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fatal

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Fatal

  1. Fatal odpowiedział Fatal na temat - Zrób to sam
    > A ten moduł to to co to takiego? ten moduł to jest od prysznica rozdzielacz tak jak kolega pisze , jest spory problem bo całość może jest solidnie zrobiona ale jak widze ten gwint w środku to mam wrażenie że zrobimy jeszcze gorzej , dzisiaj pokombinujemy z tym małym brzeszczotem bo duży nie wejdzie w pół calową rurkę Zaraz jade do znajomego i działamy , mam nadzieje że bedzie ok
  2. Fatal odpowiedział Fatal na temat - Zrób to sam
    > ... > Wypiłować brzeszczotem dwa rowki po przekątnej kawałkiem płaskownika? Coś na kształt szerokiego, > płaskiego wkrętaka... jest to jakiś pomysł dzięki zobacze co inni podpowiedzą , kolega bardzo zmartwiony musze mu pomoc w tej trudnej sytuacji
  3. Hej Znajomy wkręcał w moduł coś podobnego jak ten nypel i jest na tyle silny że połowa nypla została w środku jak to wykręcić ? http://www.dobo.pl/product-pol-1710-NYPEL-MOSIEZNY-1-2-CALA-ZLACZKA-WKRETNA-MOSIADZ.html pozdrawiam i dzięki za info Fatal
  4. Fatal odpowiedział mstanclik na temat - Zrób to sam
    > Fatal kupowałem od niego lampkę i kinkiet . dzięki za polecenie już napisałem do kolegi pozdrawiam
  5. > Ale Ty zgłosiłeś że sprzedałeś, WK sobie odnotował nowego właściciela (powinien odnotować), więc > teraz jak ojciec zgłosi że sprzedał, to sytuacja zatoczy koło i będzie taka jak pierwotnie > ileś czasu temu, zgadza się czy nie?Poza tym to sprzedąjacy ma obowiązek zgłoszenia a nie > kupujący. Ok powiem ojcu nich idzie , a ja wtedy nie muszę iść i płacić 81 zł , z jednej strony to sie opłaca pozdrawiam
  6. > Ojciec idzie i zgłasza sprzedaż - WK odnotuje gratisowo > TY idziesz albo nie idziesz zgłosić zakup - jesli idziesz to płacisz 81zł za nowy dowód, jeśli nie > idziesz to gratis. > Pamiętaj, że przy dalszej odsprzedaży jeśli nie zmineisz DR to musisz kupującemu dać poprzednie > umowy K-S żeby WK miało ciągłość historii. Następnym kupującym bedzie mój ojciec , a pózniej to szrot także spoko
  7. > Ale czemu masz zgłosić?Ojciec niech sprzedaż zgłosi i będzie wsio ok na moją logikę, logika > urzędnicza skasuje za co? Ale Ojciec nie zgłosił w wydziale że kupił , a teraz zgłosi że sprzedał ? czegoś tu nie kumie
  8. > Bo to nie Ty masz zgłosić teraz sprzedaż tylko ojciec. > Tak to jest jak sie niepotrzebnie kombinuje; > Jak sprzedaje / kupuje auto od ojca, siostry czyli auto zostaje w rodzinie to nic po za umową > użyczenia nie robimy bo po co? Dopiero jak idzie w obce ręce; tym samym sprzedaje np 2 > właściciel a nie 4. no ale ja mam zgłosić że kupiłem Nic wybiore się do wydziału i zapłace te 81 zł tylko te kolejki mnie załamują pozdrawiam fatal
  9. > zrobi dokładnie to samo co zrobiła jak Ty zgłaszałeś zbycie. no właśnie nie , dzwoniłem do wydziału komunikacji i miła Pani poinformowała mnie iż musze uiścić opłatę 81 zł , a jak zgłosiłem zbycie pojazdu to dostałem pieczątke na umowę kupna sprzedaży i tyle , a tu mam płacić ? nie kumam za co Pani była troszkę niemiła i sobie darowałem dalszą rozmowę
  10. > tak i TU też wypada powiadomić. Towarzystwo ubezpieczeniowe poinformowane , czuli mam iść tylko z umową i nic więcej ? , co ta Pani sobie to odnotuje czy jak ?
  11. > Chyba sam sobie odpowiedziałeś Quote: > ja byłem w urzędzie iż pozbyłem się samochodu > skoro byłeś poinformować, że sprzedałeś, to u nich w dok jest ojciec, więc teraz gdy kupiłeś > powinieneś również zgłosić, a właściwie to ojciec powinien zgłosić sprzedaż. Jeśli tego nie > zrobicie nic wielkiego się nie stanie, oprócz tego, że w WK nie będzie się zgadzał właściciel > z dowodem, przy kontroli też będzie widoczny cały czas ojciec jako właściciel. no właśnie temat jest taki że w dowodzie są moje dane ( a nie ojca ) , także nie wiem czy mam iść do urzędu zgłosić że kupiłem czy nie ?
  12. Witam Wszystkich po świętach Chciałbym się Was doradzić w jednej sprawie otóż Niecały rok temu sprzedałem ojcu swoje Punto , opłaciliśmy z ojcem urząd skarbowy , poinformowaliśmy ubezpieczalnie ja byłem w urzędzie iż pozbyłem się samochodu lecz nie zmienialiśmy tablic i dowodu rejestracyjnego ( w tych dokumentach są moje dane ) , teraz zakupiłem od ojca samochód spisaliśmy umowę wartość samochodu jest mniejsza niż tysiąc zł więc do urzędu skarbowego nie idę ale co z urzędem ( wydział komunikacji ) , mam ich informować iż zakupiłem z powrotem samochód czy nie ? pozdrawiam Fatal
  13. Fatal odpowiedział Pueblo na temat - Motokącik
    Według mnie jeżeli dwa pojazdy były w ruchu to wina leży po stronie pojazdu B , ale to tylko moje zdanie pozdrawiam fatal
  14. > Jest sobie TV na ścianie. Niestety obecnie przewody idą w plastikowym korytku, które wygląda tak > sobie > Jest koncepcja aby puścić je w ścianie - pod tynkiem. Jak to zrobić ?? Jakieś korytko ?? Trzeba > zmieścić kabel zasilający, antenowy, hdmi i sieciowy. > Druga opcja - jednak kabel będzie musiał zostać na zewnątrz ściany. Są jakieś 'ładniejsze' korytka, > maskownice czy coś podobnego ?? Wiem że wszystko będzie niezbyt estetyczne, ale to w razie > czego ostateczność. Witam Kup korytko elektryczne , jest ich sporo i różne rodzaje , najprościej i bedzie dobrze zrobione , nie bedziesz miał problemu jak bedziesz chciał przełożyć jakis nowy kabel , ja tak teraz robię u znajomego i jest git pozdrawiam
  15. > Chodzi mi o to sąd prawnik ma wiedzieć w jakiej wysokości powinieneś dostać odszkodowanie. Jak to > wyliczył skąd wiedziała że np 20 000zł a nie 5 000zł? O to mi chodzi. z tą iż miał wszystkie papiery i wie jak nas potraktował ubezpieczyciel starczy ?
  16. > Akurat miał rację bo opony wymienia się parami. też chciałem to napisać ale nie chciałem znów podbudowywać tematu , ale masz w 100% racje , jestem tego zdania iż jak jesteś osobą poszkodowaną w zdarzeniu to mają Ci wymienić wszystko co jest uszkodzone , a jak nie to kasacja i normalne piniądze , a nie jakieś wymysły tego nie tamtego nie , a o co chodzi ja mam być stratny jako poszkodowany dlaczego , aż te firmy ubezpieczeniowe o wszystko trzeba się bić , jedyna ubezpieczalnia z którą się nie szarpałem to Warta , ale też już wiem że mają swoje zagrywki masakra
  17. > Jeśli tylko masz analogiczną sytuację jak Komor, że chcesz odszkodowanie za nieuszkodzone elementy > auta to, żebyś się w sądzie nie zdziwił kosztami postępowania do przegranej sprawy. Ja mam konkretne argumenty nie jakieś błahostki także spoko
  18. > Gratulacje wygranej > Ja z link 4 walczyłem ok. 6 miesięcy, poszło w tym czasie z 10 poleconych i tyle samo też dostałem > z powrotem, że nie itp. ale za auto zastępcze pełną kwotę otrzymałem (1500 zł netto). Moje > szczęście w walce było takie, że szkodę w ASO likwidował znajomy mi facet, który zna wiele > różnych przypadków i wymienił co tylko się dało, zwiększając wypłatę z ok. 15000 zł to 24000 > zł brutto. TU nie chciało akceptować takich rzeczy jak uszkodzona wiązka elektryczna za ok. > 3,5k PLN, ale jakoś sobie z nimi poradził w tym przypadku w jeden dzień przez infolinie, więc > trzeba jednak dobrze wiedzieć co mówić. Drugiej opony, która nie było uszkodzona nie > wywalczyłem, pozostała mi droga sądowa, na którą niestety nie miałem czasu, a opona to tylko > 400 zł, więc już nie było warto. Gratuluje i to mi się podoba taka postawa to jest to , ja raczej bedę w sądzie zobaczymy jak Ergo zatańczy
  19. > To mogła Ci przy okazji powiedzieć co należy dokładnie zrobić, oszczędziłbyś sobie pisania do > telewizji, rzeczników i wszystkich świętych. > > pozdrawiam pismo poszło do ergo zobaczymy A dla czego , chciała od razu wkroczyć do akcji ale myśmy nie chcieli z żoną więc tak zostało , a napisać i tak chciałem tu i tam także jak dla mnie ok
  20. > No zaskoczyłeś mnie. A ta znajoma kim jest? Adwokatem , a czemu pytasz ? zajmowała się już podobnymi sprawami pozdrawiam pismo poszło do ergo zobaczymy
  21. > Cześć Fatal, > Gratuluje Mama nadzieje że ze zdrowiem u Was wszysko ok, nie wiedziałem ze mieliście takie złe > przygody. > Pozdrawiam A widzisz nie widzieliśmy się , jak sie spotkamy to pogadamy Pozdrawiam
  22. > Widzę że jesteś ekspertem w każdej dziedzinie. Zapytam Cie wprost. Skąd wiesz jaką kwotę powinna Ci > ubezpieczalnia wypłacić? Bo coś mam wrażenie że walczyć o coś i sam nie do końca wiesz o jakie > kwoty. > Ja współpracuję z firmą zajmującą się dochodzeniem roszczeń (EUCO) i powiem szczerze mają swojego > lekarza orzecznika, dobrze wiedzą o jaką kwotę można walczyć ile ubezpieczalnia może wypłacić > a ile nie. > A odnoszę wrażenie że tak w ostatecznym rozrachunku zostaniesz i tak na koniec wydymany, chodź > będzie Ci się wydawało że zaoszczędziłeś 30% > Ale życzę Ci jak najlepiej. Później pochwal się ile dostałeś odszkodowania to porównamy to z > wypłatami dla moich klientów będzie wiedzieć jak na tym wyszedłeś. > I szczerze życzę Ci powiedzenia w tej nierównej walce. Staram się nie koniecznie być ekspertem ale ok . I tu cię zaskoczę ponieważ pokazywałem papiery ( nawet nie ja tylko żona ) jednej znajomej i mniej więcej wiemy o jaką kwotę mamy walczyć ( ale to już pozostawię dla siebie ) , no może i zostane wydymany zobaczymy jak na razie jestem zadowolony z własnych efektów pracy . A dziękuję powodzenie się przyda pozdrawiam
  23. > Możesz napisać o jaką firmę chodzi? Jestem ciekaw, bo korzystalem z usług firmy, która wywalcza > odszkodowania i jest właśnie z Wrocławia. Może. Być na priv. Votum pozdrawiam
  24. > Oczywiście że nie wolno sie poddawać > ale tak na prawdę to sprawa sprowadza sie do jednego. Ile jest wart Twój czas. Gdybyś zarabiał 100 > zł dziennie to spoko , można sie pobawić. Ale zarabiając 100 na godzinę bez zastanowienia > oddałbyś sprawę pełnomocnikowi. Przykłady skrajne ale oddaja istotę sytuacji. > Będąc na etacie i siedząc na L4 można sie pobawić > Przy własnej DG to już nie jest takie oczywiste. > Ja na przykład boksując sie z urzędnikami sam siebie reprezentuję przed SKO, Wojewodą czy WSA. > Pisanie zażalenia czy skargi jest szybkie i dość łatwe. Ale do 2 spraw cywilnych brałem > pełnomocników bo nie miałem czasu ani ochoty przekopywać sie przez KPC. NO widzisz ty nie miałeś czasu ani ochoty , a ja się nie poddałem i tyle , wolałem załatwić sam i być dumny z tego i mieć 30 % więcej pieniedzy na koncie , jak bym zarabiał pewnie 100 zl za godzinę to nawet bym nie walczył z ubezpieczalnią bo by mi się ni chciało , ale że nie zarabiam to walczyłem i wywalczyłem pozdrawiam
  25. > to i ja dodam coś od siebie. nie neguję tego, ze walczysz, ale tak jak pisze noras- tracisz czas i > pieniądze. firma z Wrocławia to jakaś porażka- zle wybrałeś > moja żona miała poważny wypadek prawie dwa lata temu. nawet nie zdążyliśmy się zastanowić co dalej, > a tu dzwonek do drzwi. przyjechała pani adwokat z propozycją wywalczenia odszkodowania. > spisaliśmy umowę, ustaliliśmy kwotę wynagrodzenia na 17% od wywalczonego odszkodowania i na > tym się skończyła nasza robota. na drugo dzień na koncie żony było zadośćuczynienie, po > tygodniu zwrot za zniszczone ubrania, torebkę, leki i inne, w następnym tygodniu kolejna > transza. obyło się bez sądu, przysyłali przeprosiny, a od pani adwokat dowiedziałem się, ze > bez niej, napewno bez sądu by się nie obyło, a i to dostalibyśmy góra 50% tego, co ona > wywalczyła. i wierzę jej.. po prostu wie, jak to ugryżć. cała akcja trwała 2 miesiące, bez > wychodzenia gdziekolwiek, czy pisania czegokolwiek. uważam, ze te 17% to grosze za to co > wywalczyła widocznie dobrze trafiłeś nie to co ja GRATULUJE pozdrawiam

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.