Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

cezp

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez cezp

  1. > Jako że 2 Osramy postanowiły wybuchnać niestety w moim reflektorze, zostawiły tam chyba trochę > syfu. Naocznie widać, że jeden reflektor świeci teraz słabiej. Niestety przeczytałem, że > reflektory po lifcie są klejone i nierozbieralne. > Dzwoniłem już do dość dobrze reklamowanego magika z Krakowa jednak jak usłyszał że to wersja > poliftowa to stwierdził że się nie podejmuje. > Nie znacie kogoś z okolic Krakowa, kto by się podjął wyciągnięcia i wyczyszczenia bez rozbierania? 1) Cały reflektor jest plastikowy, więc gorąca żarówka mogła uszkodzić plastikowy odbłyśnik, plastikową szybkę, może i soczewki. Xenony ? 2) Poza tym trudno bezinwazyjnie rozkleić ten reflektor, gdyż klejony jest klejem temperaturowym (coś jak temperaturowy Fuji). 3) Polerowanie plastiku reflektora nie wchodzi w grę, bo jest powleczony specjalną powłoką i jak ją zetrzesz to plastik szybko się zestarzeje, a efekt jak nawet będzie zadowalający to będzie krótkotrwały. Gdyby to było szkło, to łatwiej byłoby i rozkleić, i wypolerować. DLATEGO "magik" był uczciwy i się nie podjął czyszczenia i dlatego nie ma chętnych do takiej operacji. Jeżeli ktoś kto będzie chciał Ci to zrobić, ewidentnie nigdy nie rozbierał tego reflektora, nie ma doświadczenia i naciągnie Cię. A wydasz kasę za materiały+ usługa, a nie będziesz zadowolony już po pół roku od takiej roboty, bo starta powłoka wierzchnia przyśpieszy proces starzenia plastiku pod wpływem temperatury z żarówek. 4) Możesz próbować we własnym zakresie rozbierać i czyścić, ale uważam, że efekt i trwałość nie warte włożonego wysiłku, ale możesz. Tanio możesz np. spróbować czyścic np. EGR Cleanerem Valvoline czy z K2. Mocny środek czyszczący, ale nie odpowiadam za efekty. 5) Można jeszcze tak http://forum.vectraklub.pl/index.php/top...79#entry1417679 6) Wg mnie najlepiej rozejrzeć się za nowmi reflektorami. Jeden NOWY na allegro kosztuje 340zł i można kupić na raty, a za operację czyszczenia zapłacisz ze 200. Więc nie wiem czy warto.
  2. > Sklejone kropelka,swoją drogą niektórzy by żałowali że z tyłu nie jechała teściowa Kropelka jest mocna, ale drgania w aucie powodują, że ten klej puszcza. Piszę z doświadczenia, bo miałem identyczny problem z gałką biegów. Skleiłem cyjanopanem i po 2-ch miesiąch h gałka spadla ponownie. Wówczas kupiłem klej Epoxy do stali ()dwuskładnikowy). Oczyściłem dźwignię i gałkę z resztek poprzedniego kleju oraz przemyłem acetonem do paznokci. Dopiero naniosłem klej i połączyłem elementy dociskając gałkę z góry klockiem hamulcowym i połączyłem, oplotłem to wszystko taśmą przylepną. Po to, aby gałka nie odeszła. Bo ta sprężyna pod gałką, pomiędzy pierścieniem, a gałką odpychała mi gałkę w górę od pierścienia, a to powodowało, że gałka była też spychana z drążka. Rano autko było gotowe i jeździ już tak 4-5 lat.
  3. > Pytania raczej 'na zaś', bo wtryskiwacze OK, DPF nie sprawia problemu, za to mocy trochę mało... > Myślałem, że już ktoś to rozgryzł i fajnie by było gdyby był z polecenia. Wiem, że oni www.tuneforce.pl we współpracy z zagranicą ostro próbowali rozgryźć temat, ale nie wiem na czym stanęło. Zadzwoń. Co do polecenia to w innych silniczkach są bezbłędni.
  4. > Trzeba też wczuć się w rolę warsztatu i nie ma tu rozmydlania. Mówienie "rozbierzemy - zobaczymy" > nie jest żadnym łowieniem klienta. Klient dzwoni i zadaje "głupie"pytanie ile kosztuje > regeneracja wtryskiwacza do Vectry 120PS. I co ja mam mu powiedzieć? Że 650,- czy 150,-? Jak > powiem 650,- to może się zniechęcić i pojedzie do kogoś innego, kto mu naprawi za 150,- i > powie, że próbowałem go oszukać. A jak mu powiem 150,- żeby przyjechał to co potem zrobie jak > sie okaże, że musi być naprawa za 650,-? Dlatego zawsze mówie, że wszystko zalezy od > sprawdzenia i weryfiklacji. W jakim warsztacie klient może stać przy maszynie i obserwować > sprawdzenie wtrysków? Chyba tylko u mnie. I zawsze do tego zachęcam. I to jest próba > "warszafskiego" naciagania? kto do mnie dzwonił i rozmawiał to wie, że jak mało który > "fachowiec" potrafie rozmawiać długo i odpowiadać na wszelkie pytania. U mnie nie ma: "Pan > przyjedzie to się zobaczy" i trzask słuchawką. > Nie wiem jaki miałeś ze mną komntakt i czego dotyczył i nie wiem co Ci tam nie pasowało. Ale > widocznie "coś". > A cennika nie zamieszczam bo każdemu szczegółowow mogę wytłumaczyć przez telefon jakie mogą być > koszta w zależności od usterek. Sztywny cennik- sztywne procedury. Czasami trzeba być > elastycznym wobec klienta,... w miarę zdrowego rozsądku. > P.S. > Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek wycenił naprawę (pełną) wtryskiwacza boscha n.p do Vectry > na 800,- zł. Na dzień dzisiejszy to ok. 600,- +/- 50,-. W zalezności od typu wtryskiwacza. > P.S.2 > Filmiki może kiedyś zrobię. Mam pół szafy sprzętu, którego praktycznie nie uzywam. Ale na potrzeby > filmu wyjmę z szafy i użyję. Będzie wyglądało profesjonalniej,.. choć to będzie ściema > I na tym swoje wyjaśnienia kończę bo ktoś gotów pomysleć, że się tłumaczę,.. a nie mam z czego. Na > szczęscie klient może wybierać i pewnie 90% najpierw obdzwoni parę zakładów i wybierze ten > najwłaściwszy. Osobiście nic do Pana nie mam, ani bezpośrednio, ani pośrednio. Przecież napisałem Ci, że "pełny szacunek za wykonywaną pracę." Pochwalić nawet mogę, bo znam kilka Twoich napraw i jak pisałem jakościowo nie ma się czego czepić. Cenowo to wg mnie jednak się cenisz. Rozumiem też dlaczego. Nadmiar pracy i to za mniej (bo przecież ten mechanik jest tani) też jest niedobry. Wyraziłem jedynie swój sprzeciw co do sposobu wypowiedzi. Ja naprawiam różne drobne rzeczy dla siebie, znajomych i znajomych znajomych. Bardzo często właśnie spotykam się, że po drogich warsztatach naprawa wcale nie jest dobrze wykonana za klient ma dobrze zdarty portfel. I wcale nie naprawiam. Po prostu odsyłam do tego samego warsztatu, bo poprawiać po drugim czy trzecim to nie dla mnie. A jak nie da rady tam naprawić to odsyłam ludziska do znajomego rzeczoznawcy. Powodem tego jest to co pisałem wyżej "łowienie" i łojenie, a klient jak to klient najczęściej nie zna się na robocie. Jeden chce dobrze drugi chce taniej.
  5. > Ceny WOW?! Może nie są dumpingowe ale z tym "WOW" to chyba przesada. Części do wtryskiwaczy > kosztują tyle ile kosztują i tu ciężko przyoszczędzić 40% nawet na prowincji. > Chyba, że kolega miał na mysli moich sąsiadów z za płota. Też się biorą za takie roboty,.. może > mają inne ceny. Tylko uważnie trzeba poczytać opinie w sieci I oba warsztaty są na ul. > Heroldów. > P.S. > Ostatnio pozyskałem 3-go klienta ( warsztat ) z dalekiej prowincji, a konkretnie z Ełku. Skoro > wysyłają mi wtryski do naprawy i jeden drugiemu poleca to znaczy, że i jakość i cena jest do > zaakceptowania,.. chyba. I szczerze powiem - klientów, którzy chcą naprawić za pół ceny, a do > tego profesjonalnie i jeszcze dostać z rok gwarancji bez limitu km. to ja raczej dziękować > P.S.2 > Permanentnie naduzywanym słowem w naprawie wtrysków jest nicniemówiące słowo "regeneracja". Jednemu > naprawie wtrysk za 150,- innemu taki sam wtrysk za 600,-. A potem obaj napiszą na forum, że > mają wtryski "regenerowane". Trzeba konkretnie wiedzieć co się we wtrysku zepsuło, jak można > to naprawić i ile to kosztuje. Witam Na wstępie pełny szacunek za wykonywaną pracę, ale co do wypowiedzi to się nie zgodzę i sorry, ale jak ja "kocham" takie teksty i rozmydlanie sprawy. Proszę tak nie pisać i nie zakrzywiać rzeczywistości, deprecjonując pracę innych warsztatów. O tym co kto robi jakościowo ocenia klient po naprawie, najczęściej na takich forach "wiesza psy". Tu się zgodzę z Panem , że "Trzeba konkretnie wiedzieć co się we wtrysku zepsuło, jak można to naprawić i ile to kosztuje.", ale wymiana wszystkiego jak leci po 600-800zł za wtrysk jest jakościowo dobrym rozwiązaniem i mało ryzykownym tylko cena jest nieprzystępna. Poza tym proszę udostępnić oficjalnie na swojej stronie internetowej swój cennik napraw i będzie można mieć rozeznanie, porównanie do cennika Bosha http://www.wtryskiwacz.com/ w Stalowej Woli, gdzie można też obejrzeć filmiki jak to oni robią. Będzie można dokonać wyboru przed rozpoczęciem naprawy, a nie gdy samochód już rozłożono. Co jest nagminnym "łowieniem" klienta w Warszawie z tekstem "rozbierzemy zobaczymy", a ryzyko naprawy i kosztów najlepiej przenosi się na klienta. Tylko proszę nie pisać, że się nie da, bo to typowo amatorskie podejście. Profesjonalny warsztat zna swoją pracę może określić koszt z już max. odchyleniem 10%. A uczciwie powinno być tak, Praca tyle a tyle zgodnie z cennikiem, a części również wg cennika. Co do ceny części między Wawą, a prowincją różnią się się te ceny znacznie narzutem, a sama praca w Wawie kosztuje często drugie tyle ile części. Co nie jest adekwatne do poświęconego czasu na naprawę, bo jak widać można taniej. Ale aby to zrozumieć trzeba postawić się w roli klienta, a nie właściciela serwisu, który pieniądze zainwestowane w serwis chce odzyskać w rok. Byłoby to dobre gdyby klient mógł kupić co roku nowe auto, ale wówczas nie jeździłby na serwis.
  6. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > Po pierwsze - nie ty będziesz dyktował kto, kiedy, co i do kogo pisze. > Po drugie - pokaż mi miejsce, w którym pisałem coś o 1,6 czy 2,0. > Po trzecie - prostuję bzdury, które wypisujesz o silniku, którego pewnie nawet na oczy nie > widziałeś. > Po czwarte - tymi hamulcami i filtrami to już naprawdę pojechałeś po bandzie. > Po piąte - Ja nie prowadzę głupiej polemiki, tylko podaję fakty. A jak tobie brakuje argumentów to > od razu walisz fochy jak panna na wydaniu. > Zluzuj poślady i po prostu przyjmij do wiadomości, że nie masz racji. Kolego nie unoś się. Ja miałem też V6 i sprzedałem, bo prawda jest taka, że jednak wychodzi niestety drożej. Piszę niestety bo ja też uwielbiam V6, ale mam rodzinę i mnie nie było stać. Wiem dlaczego piszesz, że wychodzi to samo. Ja też to przerabiałem. Otóż kupuje się tanie części, ale nie oryginalne, które kosztują tyle samo co do 1.9 czy 2.0, ale z uwagi na większą moc i masę nie wytrzymują w 3.2 tyle co w 1.9 i nie wytrzymują tyle co oryginały, więc częściej się je wymienia. I tu się kłania, że jednak mając V6 lepiej kupić części oryginalne w sklepie w ASO. a wówczas okazuje się, że wcale nie jest tak tanio np. klocki, że o zawieszeniu nie wspomnę. Dajmy na to np. rozrząd w V6 to koszt ponad 3 tys.zł, a w 1.9 cdti 1200zł. Gdzie przy 1.9 (dość częstym modelu) zdarzają się pomyłki mechaników i wpadki, więc ja zawsze bałem się jechać V6 (rzadki model ) poza ASO, bo jakby coś to klapa i gwarancja też lakoniczna. Wolałem ASO. Regulacje czy diagnostykę jakąkolwiek też pierwszym lepszym zakładzie nie zrobisz. Musi mieć sprzęt i doświadczenie w V6, ato nie samo co w rzędowej czeterocylindówce i ceny też nie są takie same. Spalanie też nie można napisać, że wychodzi to samo bo po mieście to masakra. Poza ujdzie, ale i tak drożej. Ubezpieczenie 250zł drożej, casco drugie tyle. Fajne jest V6 i kto nim jeździ to go na nie stać, więc nie ma po co się oburzać. Fakt jest taki, że 3.2 V6 jest kosztowniejsze w użytkowaniu i utrzymaniu niż 1.9.
  7. > Ten mogę polecić > http://www.wrmserwis.pl/ > Kolega radauskas W Wawie wielkiego wyboru nie masz. Jakościowo to wskazany przez kolegę WRM, ale ceny WOW !!! Poza Wawą mogę polecić Stalowa Wola http://www.wtryskiwacz.com/ taniej o 40%, a równnie dobrze. Reszta Śląsk "Turbo" ul. Cieśle 11 Cieśle 56-400, Bosch Service Ludwik Śmietana, Kobiór ul. Kobiórska 77 Z tymi współpraca była super. Praktycznie zero reklamacji, a ceny życiowe. Ja bym zweryfikował to u innego mechanika, wykręcił CR oraz wtryski i wysłał do St.W. Wyjdzie o wiele taniej.
  8. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > w jakim mieście 3.2 tyle pali gazu? Po każdym. Od miasta nie zależy, bo na benzynie po mieście spali 11 literków, a przy tym silniku+ciężar autka to bankowo masz 13,5 -14 LPG. Wystarczy poczytać na forach co piszą właściciele.
  9. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > Kupiłem VC 1.9 i chip ze 150 na 180 + 380Nm. Przyśpieszenie > Trza było brać 3.2 V6 NoPb + LPG i miałbyś mruczenie, moc większą niż tu po czipie koszty paliwa te > same i brak np. drogiego sprzęgła czy innego osprzętu Może i masz rację, ale koszty części do V6 droższe niż przy 1.9, nawet te eksploatacyjne czyli klocki, tarcze, sprzęgło etc. dwumasa też jest, spalanie po miście min 14l LPG, więc nie wiem czy warto.
  10. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > kolega ma w signumie ten 3.0 > po kupnie ot, tak sobie pojechał na przegląd w ASO, tam zobaczyli, że auto ma niecałe 90 000km > przebiegu (ori) to zaproponowali mu jakieś ubezpieczenie (dość drogie, ok. 700zł na rok) coś w > stylu assistance (dokładnie nie wiem o co chodzi ale chcieli sobie zarobić bo wierzyli, że > autko żadnej awarii mieć nie będzie) i jak po 4 miesiącach zadzwonił do nich, że stoi tu a tu > (gdzieś koło Szczecina - a ASO było w Chorzowie czy Katowicach) - oczywiście podesłali mu > zastępcze, tego zwieźli do siebie - i na początku przebieg to już prawie 150 000km , a zaraz > potem drugi włąśnie opadły te tuleje cylindrowe. > No i wtopili - wymienili mu cały słupek na NOWY - ale znajomy mówił, że wogóle z nim nie > podejmowali ŻADNYCH rozmów nt. kolejnego ubezpieczenia Miał gość szczęście. Ja miałem podobnie, ale autko było na gwarancji - 3 miesiące prze końcem. Widziałem kosztorys po naprawowy wystawiony przez serwis na 14 tys. A znajomy mechanik z serwisu powiedział, żebym sobie dał spokój z dieslem V6 bo nie jest powiedziane, że za 10 tys km. nie będę miał podobnej usterki, bo ten silnik tak ma nawet jak się spokojnie jeździ. Ale weź tu człowieku jeździj spokojnie jak masz mruczenie V6, moc i depnięcie, że aż się prosi zabutować. Więc sprzedałem gada. Kupiłem VC 1.9 i chip ze 150 na 180 + 380Nm. Przyśpieszenie jeszcze lepsze. Rewelacja. 3 lata żadnych problemów, ale niestety brak mruczenia V6 no i pobutowałem, a teraz wymiana dwumasy się zbiża (ok 2,5 tys.). Nie ma róży bez kolców.
  11. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > Z początku produkcji montowali silniki 2.0 101KM i 2.2 125KM. Potem fiatowski 1.9 101KM, 120KM i > 150KM. Oraz nieudany Isuzu 3.0. Dokładnie się zgadzam. Jak VC to tylko z końca produkcji 2007-2008, kiedy wyeliminowano wady wieku młodzieńczego. W 2006 trafiały się jeszcze egzemplarze bez DPFa. Najtrwalszy z tych silników to Z19DTH 3.0 jest fatalny - opadają tuleje cylindrów i choć jest to notoryczne to firmy nadal nie uważają tego za wadę fabryczną. Ale to norma w Polsce http://eksploatacja-auta.wieszjak.pl/silniki/309242,2,Z-tymi-silnikami-moga-byc-problemy-Isuzu-30-CDTI-30-TiD-30-dCi.html
  12. cezp odpowiedział Blues_Brother na temat - Opel
    > zamontuj wiekszą butle Popieram kolegę. Albo poszukaj 1.6 na gaźniku z gazem. Miałem taką Vectre A i paliła uwaga.... po mieście 8,4-8,6 gazu, a w trasie 6,5 litra GAZU (!). Jak żre olej to niestety remont silnika. Auto ma swój wiek. Ja miałem to samo, ale po wymianie uszczelniaczy, pierścieni, panewek branie znikło. W diesla się nie pchaj. Przy obecnej cenie ON nie ma sensu. Obecnie mam Vectra C 1.9 CDTI 150KM i niestety spalanie w mieście 8,6. Jedynie w trasie przy prędkościach do 120-150km/h spalanie 5,6. A jak jechać na niskich obrotach (co zabija DPF i silnik) czyli jak emeryt to zeszłoby do 4,8 litra ON na 100km, ale raczej nikt tak nie jeździ, a cena ON dobija. Teraz jakbym kupował kupiłbym benzynę z gazem.
  13. cezp odpowiedział karax na temat - Opel
    Ja kupując 2 lata temu kierowałem się testami ADAC z tej stronytym http://www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/default.aspx?ComponentId=25948&SourcePageId=31968 Zajrzyj tam. Warto. Oryginalnie przy Viki miałem Brigestone Turanza ER300 215/65 R16 i byłem bardzo zadowolony. Raz jadąc w ulewie 115km/h (głupota) wjechałem ogromną kałużę na nachylonym łuku. Poza strachem (prawie zawał serca) żadnej negatywnej reakcji. Jak dla mnie rewelacja. Ale to są 16". W lecie jeżdżę na felgach 17" GTS z oponami Pirelli P7 245/45 R17. Kleją się do nawierzchni rewelacyjnie, na mokrym nie miałem takiego przypadku jak z 16", ale wg mnie też są w porządku (wybierając je patrzyłem na testy ADAC). Na 18" nie jeździłem, bo już na 17 tłucze zawieszenie, a remont boli. Tak więc polecam stronę Adac.de
  14. cezp odpowiedział Danielpoz. na temat - Opel
    > Obiegowa opinia głosi, że ten silnik został zaprojektowany na przebieg do 250.000km. Co do obiegowej opinii to wyjaśniam skąd się wzięło 250tys.km. Jest to ten sam silnik produkowany przez Fiata, robiony m.in w Bielsku-Białej i montowany w Pandach. A gdy uruchamiano produkcję tego silnika (chyba w 2007r.) to prezes Fiat Auto Poland w wywiadzie (można znaleźć na necie, ale teraz nie mogę) powiedział, że przewidywana trwałość, przebieg silnika to właśnie owe 250tys.km. Ale wg norm producenta wymiana oleju miała następować co 30tys.km. Jeżeli ktoś robił to częściej i dbał o autko to ten wytrzyma i ze 400tys, ale stopy aluminiowe zastosowane w nim nie wróżą tego. Silnik jet klejony. Niby jednorazowy, ale Polak potrafi i robi się remonty tych silników.
  15. cezp odpowiedział rzel na temat - Opel
    > a w którym miejscu można to sprawdzić. Czy da się to zrobić podczas oględzin zakupowych? 1) Oględziny innych aut z takim silnikiem. Większe turbo ? 2) Komputer z opcomem i sprawdzamy VIN koło fotela pasażera. 3) Wizyta w serwisie Pamiętajcie fabryka się nie myli.
  16. cezp odpowiedział rzel na temat - Opel
    Norma w świecie handlarzy. Zmanipulowali dane podane Urzędowi Celnemu i zamiast zapłacić duże większe cło za auto z silnikiem o pojemności 2.2 czyli powyżej 2.0, to zapłacili mniejsze cło. Oczywiście jest to oszustwo podatkowe, ale Ty za to nie odpowiadasz. Tylko ten kto widnieje w danych podanych do UC jako sprowadzający. Dlatego ja sam i innym zalecam, aby nie dali się naciągać na spisywanie umów, że sami sprowadzili. Mo gościu też tak proponował, kusząc słowami. Będzie Pan pierwszym właścicielem w Polsce. Ale się nie zgodziłem, bo bałem się, że zostanę z autkiem i problemami z rejestracją. Powiedziałem tak. Pan sprowadza na sibie i opłaca bez rejestracji, a ja na drugi dzień odkupię od Pana i dzięki temu i tak w karcie pojazdu jestem pierwszym właścicielem w kraju. Tak zrobiłem. Co prawda problemy z rejestracją i tak mnie nie ominęły, ale w razie problemów skarbowy czy celny nic do mnie nie mogą mieć.
  17. cezp odpowiedział biedrona na temat - Opel
    Sprawdź czy nie masz przegnitego przewodu czujnika paliwa. Ponieważ znajduje się z przodu pod zderzakiem i narażony jest na sól i wodę. Często parcieje, a położony jest wzdłuż zderzaka przedniego przy jego dolnej krawędzi razem z wiązką innych przewodów (m. in. do wentylatorów chłodnicy). Po prostu odpal autko i ruszaj tymi przewodami. Jak coś się zmieni to wiadomo.... No i Napisz KONIECZNIE co było przyczyną. Po to są takie fora, aby sobie pomagać.
  18. > W Twoim nie ma. > Nie wyssie, bo w układzie paliwa nie ma powietrza. Jedynym miejscem w którym - w miejsce paliwa - > może dostać się powietrze jest bak. Pompce będzie nieporównanie łatwiej zassać paliwo z baku, > niż wyciągać je z pompy wtryskowej przez filtr. Pisze ku potomnym jeżeli chodzi o temat. Popieram kolegę. W instrukcji niemieckiej montażu Thermo Top zaleca się np dla Vectry (str.21), ale nie tylko, zaleca się zamontowanie trójnika ujęcia paliwa dla webasto na przewodzie powrotnym paliwa. Link do instrukcji montażu w pliku PDF http://www.motor-talk.de/forum/aktion/Attachment.html?attachmentId=701851 Więc tym bardziej nie ma możliwości zapowietrzenia układu paliwowego. Jedynie przy złym montażu. Czyli prawidłowe docięcie przewodów, ich dociśnięcie do trójnika i do siebie oraz zaciśnięcie opasek.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.