Zawartość dodana przez Lawnowerman
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Piszesz o zupełnie innym profilu używania. Nie ma porównania. > mar00ha Pewnie, że innym ale dającym jakieś pojęcie. Nie powiesz mi, że autostrada zużywa auto 10 x mniej ? Pomijam, że nawet jak jeździł tą autostradą, to przecież nie miał jej pod domem tylko musiał dojechać, więc oprócz jazdy 180km/h na 6 biegu kręcił się też ileś po mieście.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Jakby w tej wiadomosci zamiast o Fabie chodzilo o E-Klasse, to ci sami sceptycy by mowili: "w > E-klase nie uwierze, jest za duzo elektroniki -w takiej Fabii czy Polo 1 mln km bylby mozliwy, > no bo co tam sie ma popsuc" Ale nie jest. Więc nie odwracaj kota ogonem. I jakoś na taxi nie jeżdżą w DE Fabie tylko E-klasy
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Na fabiaclub jest chyba sdi co ma kole 600. > Nie pamiętam już newsa, ale uważam, że serwisowany samochód może mieć prewencyjnie wymieniane > wszystko co może sięzepsuć - to u nas jeździ się do awarii. > Pewnie silnik się nie zepsuł. A inne drobiazgi wymieniono, a jak auto nie stoi w trasie - nie ma > awarii. Ja tam jestem po zrobieniu Fabią w 3 lata 127kkm pozytywnie nastawiony do tego > miliona. > Zero awarii (przepraszam, złamał mi się zaczep rolety w bagażniku) U nas po 100kkm 1.4 16v 75KM wymieniono : - amorki [all] - sprzegło - wtrysk [jeden] - jakieś gumki itp. pierdoły w zawieszeniu Auto ma niecałe 6 lat. Jeździł jeden kierowca, praktycznie tylko po mieście. Nie ciągał przyczepy, nie palił, nic nie woził w bagażniku. Auto garażowane. Kiera ma ślady zużycia. Widać. Gałka od biegów jest wyślizgana. Plastiki inne niż czarne noszą ślady używania.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> ... ciach > Mało znasz realia . > Miałem w firmie kolegów pracujących pod szwajcarską granicą (Villingen Schwenningen) a > mieszkajacych w Stuttgarcie - 120 km odległości, dojeżdżających dziennie do pracy. > Firma zwracała za paliwo. A dojazd - pewnie 40 min. czyli jak z jednego końca Wwy na drugi. > Więc czemu nie. Nie czepiaj się. Ale ja nie neguję przebiegu. Neguję Fabię i zero awarii. Jakby koleś napisał, że była w firmie i zrobiła 2 mln a przy tym wymienili 2 silniki, 3 razy wnętrze, 4 x skrzynie biegów i jakiś osprzęt to bym słowa nie powiedział. A tu wyszło, jak wyszło
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> trzeba odroznic naprawe od eksploatacji... > uwierzysz ze w fabi 1 z 160 tys przebiegu sa oryginalne klocki i tarcze, które defakto sa zuzyte > szacunkowo w ok 60-70% ?? Nie uwierzę. Chyba, że auto ciągałeś na holu przez 100 tys.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> nadal nie potrafisz zrozumiec ze auto robiace duze przebiegi od "jednego strzała" nie sypie sie tak > jak auto robiace krótkie, i to wtedy wszystkie komponenty dostaja najbardziej po tyłku Nie. Bo albo facet kłamie, albo ma na drugie Jezus. Wiesz jakbym nie miał nowych aut [w tym VW] nie siedział na forach i nie rozmawiał z ludźmi to bym powiedział szacun. Ale niestety w 1 awarię na 1 mln km nie uwierzę. A w sprzęgło czy tłumik to juz tym bardziej.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
...
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
IMO fotele kiera i gałka nie wyglądają na standard z silnikiem ATD.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Bo słabej wiary jesteś chłopaku...Myślę, że dobrze poszukać to i w PL by znalazł fabiankę w dieslu > z podobnym przebiegiem, tylko, że na zegarach będzie miała inny wynik...Taka fabia przy 500 > tyś mogła mieć lepiej wnętrze utrzymane niż taka sama przy 100-120 tyś a tyrana tylko po > mieście. Samochody które ganiają w trasach mają zupełnie inny współczynnik starzenia się, i co > dziwne takie podzespoły jak alternatory, rozruszniki, wtryskiwacze, turbiny wytrzymują > kilkakrotnie dłużej niż w "miastowych" takie zaprzeczenie trochę "obliczania wytrzymałości > części" Dziecko drogie. Jak wierzysz w objawione prawdy by interia to ja Ci na prawdę współczuję Ale żyj dalej w swoim martixie
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> trzeba odroznic naprawe od eksploatacji... > uwierzysz ze w fabi 1 z 160 tys przebiegu sa oryginalne klocki i tarcze, które defakto sa zuzyte > szacunkowo w ok 60-70% ?? Szacunkowo ?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> nie musisz- w latach 90-tych w Niemczech woziłem ludzi z hotelu na budowę- w jedną mańkę 89 > kilosów- byli też Niemcy którzy tam pracowali, niektórzy ponad 100 robili do roboty Szwaby > raczej też aut nie zmieniają co kilka lat i wtedy gdy na liczniku 200 tyś. km się pojawi Moj > transit był z wypozyczalni miał w okolicach 700 tyś km. I w aucie nic nie naprawiłeś, był ori tłumik i sprzęgło, a środek wyglądał jak nowy ?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Muahahahaha > Na to czekalem Na co czekasz?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Jakby w tej wiadomosci zamiast o Fabie chodzilo o E-Klasse, to ci sami sceptycy by mowili: "w > E-klase nie uwierze, jest za duzo elektroniki -w takiej Fabii czy Polo 1 mln km bylby mozliwy, > no bo co tam sie ma popsuc" Uwierzę w W123/4 ew. jakies W114/5 może w jakiegoś japońca. Ale nie w Fabię.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> A dlaczego nie, skoro jezdzi? Myslisz, ze w DE kazdy wymienia co trzy lata samochod na nowy? > Niektorzy ludzie nie maja takiej potrzeby, a wiekszosc nie ma na to pieniedzy. > A dojezdzanie do pracy i pokonywanie takich odleglosci jest dosc powszechne - bo zreszta ludzie > sobie koszty tej jazdy odliczaja od podstawy opodatkowania... > Coz, blogoslawieni, ktorzy nie widzieli a uwierzyli Pokaż środek tej Fabii po 1 mln to uwierzę. Bo na razie mamy opis, który leci fakiem + ori sprzęgło i wydech.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Jak się dba tak się ma. I co zakładasz kondony na dźwignię zmiany biegów? Dotykasz kiere tylko w 1 punkcie przez rękawiczki?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> raz widzialem w E-Klasach grubo powyzej 500000. I ciagle jakos sie trzymaly kupy - ale, > oczywiscie nie wiem, jak bylo z ich awaryjnoscia. Ale Fabia nie = E-klasa
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Prawie w 100% PL > Ok. 3,5-4 lat jednym autem i od nowa... > Mondeo po 312 kkm wyglądał we wnętrzu jak po 50 kkm - w życiu nie odróżniłbyś... Odróżniłbyś. Ale tu nie mówimy o 300 tys tylko o 1 mln. > Zapewniam cię, że nie czuję dyskomfortu z powodu przebywania za kierownicą. Fabią? > Jak widzę prezentujesz postawę w stylu "czego JA nie zrobiłem jest niemożliwe" > Taka autokącikowa alfa i omega... > Spoko - da się z tym żyć, tyle że trochę to męczące Daję radę.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Ja Ci tylko dałem przykład na to, jak lecą kilometry. Tą Fabią można jeździć szybciej i na pewno po > lepszych drogach. Żeby zrobić przebieg jaki zrobiła już wiemy, że wystarczy jeździć dużo > mniej. To co, nie da się? Ale ja nie twierdzę, że nie. Tylko że nie 1 mln km. U mnie w domu [zaliczam wujostwo i teściów] były auta po 10-15 lat ale realne jest że po 300-400 tys auto klasy B jest zniszczone, bo 500 tys to z tej Fabii powinny być wióry po 700 nie miała by prawa jechać. A 1 mln na jednym sprzęgle i tłumiku to wiesz co świstak robi.... Ciekawe, że nie pokazują nigdzie wnętrza tej Fabi po tym 1 mln. Z kierownicy to tam chyba stelaż został....
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Ale niektorzy tak do roboty dojezdzaja w DE... 1 autem 13 lat ? Wiesz jakby to była W123 to bym słowa nie powiedział a Fabią nie uwierzę
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Jeździłem busem pasażerskim a więc pojazd, który realnie setki nie przekracza a droga była tylko w > 30% dwupasmówką. Dziennie robiłem 560km, miesięcznie pracowałem minimum 20dni, wychodziło mi > około 12tys km przez miesiąc robione tylko przeze mnie. Mieściłem się w ustawowym limicie > czasu pracy dla kierowców, napraw samochód nie wymagał zbyt wiele a jeśli nawet to był dyżurny > mechanik, który wieczorem prawie wszystko naprawił. Jaki wychodzi przebieg roczny? A > przypominam, że samochód autostrady nie widział i setki nie przekraczał. Ale to jakbyś się z kierowcą TIR-a porównał. I 13 lat jeździłeś 20 dni w m-cu po 560 km dziennie?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Ja robię rocznie ok. 60 kkm a się nie natężam. > Kumpel robi swoim autem ok. 100 kkm rocznie. Ale chyba nie po PL? I nie 13 lat tym samym autem? Wiem jak wygląda W124 po 700-800 tys to pomyśl jak wygląda Fabia > Każdy z nas ma mnóstwo czasu i nie siedzi non stop za kółkiem. Robiąc 100 tys rocznie masz mnóstwo czasu hmm...
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> ale dlaczego wyciągasz srednia z przebiegu sumarycznego i przekładasz to na ilość dni?? A jak mam to liczyć? 400 tys w piwerwszym roku i potem po 50 dziennie? chodziło mi tylko o zarys. Jeżdżenie Fabią to masochozm, jeszcze przez 1 mln km to już sadyzm do -1 potegi pomijam, już, że auto nie wytrzymałoby takiego przebiegu - szczególnie środek. Jak napisałem wiem jak wygląda po 100 tys bo mam w domu po 200 też.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Przykład: > Miałem okazję poznać jednego z dyrektorów dywizji elektrycznej Siemensa DE - facet do swojej > stacjonarnej pracy ma z domu 200km. Oczywiście ze względu na zajmowane stanowisko rzadko jest > w biurze. Niemniej mówił, że odległości 150-200 km i dojazdy do pracy na takim dystansie są u > nich w jakimś stopniu normą (przez pracowników niższego szczebla). > Może ten milion jest ściemą, może nie - takie dystanse ludzie robią. Różnica jest taka, że po 4-5 > latach takie auto pewnie idzie na handel z przebiegiem ponad 500kkm, skorygowanym odpowiednio > przez Mohhameda a później pana Mirka jako nówki sztuki w świetnym stanie dla rodziny, > znajomych. Jak powiedziałem nie twierdze, ze to nie jest do zrobienia. Tylko sam wiesz jak wygląda życie. Spójrz w swoje czy znajomych i powiedz, że dzienw dzień 13 lat jeździli do pracy. I nic im nie wypadało. Samochód ani razu się nie wy... ani razu nie wzięła go żona 13 lat nie zespuło Ci się sprzegło itd.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> To chyba zostanę taksiarzem wraz z rodziną i będę nieźle zarabiał jeśli twierdzisz ze każdy > taksiarz robi 300 km dziennie. podałem to jako ironie choc patrzac na ceny to powiem ci, ze w Gdansku jest to jak najbardziej realne
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> kolego ale w cywilizowanych krajach auto słuzy do jazdy, a ze madry polak kupuje i wierzy w to ze > auto z silnikiem diesla po 5 latach eksploatacji przez Niemca ma 70 tys przebiegu to inna > sprawa. > powiedz mi co to za problem dziennie zrobić 300km na autostradzie?? zaden ale nie dzien w dzień przez 13 lat