Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. AkuQ odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    > jakie auto, w cenie do 70kzł klasy a/b/c które nie będzie się psuło przez 10 lat przy założeniach > przebiegów 15kkm rocznie? Gaz?Łada?Wołga? A tak poważnie to może fiesta 1.0 z powershiftem?Skrzynie dobre, silniki też niezłe, autko bardzo ładne i zgrabne.
  2. > Ty naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz. To Ty chyba nie masz pojęcia co czytasz?Kolejny co nie rozumie słowa pisanego?Czy ja gdzieś zanegowałem wymianę tego uszczelnienia? > zrozum. skoro mu się leje, to znaczy że woda tamtędy leci i nic z tym nie robi. trzeba wymienić > uszczelkę i skończ wymyślać. w jednym aucie kratka będzie tak umiejscowiona, że płyną tam > znikome ilości wody, a w innym większe. tak trudno to zrozumieć? i nie jest to kwestia żadnych > odpływów. To Ty zrozum, że właśnie jest to kwestia odpływów, a dokładnie wyprofilowania miejsc pod lampą i zderzakiem co doskonale widać na rysunku wklejonym parę postów wyżej. To, że mu puściło uszczelnienie i trzeba to zrobić to jedno, a to, że leje się tam dużo wody to zupełnie co innego i może mieć związek z tym o czym pisałem kilkukrotnie powyżej, ale najlepiej zaszczekać, i powyzywać od teoretyków, pisząc w taki sposób sam teoretyzujesz i nie widziałeś jak powinna spływać woda po tych profilach, a powinna zasuwać z lewej i prawej strony kratki (mowa o obrazku wklejonym), na dół pod zderzak, a nie środkiem jak wodospad przez ta kratkę. Dlatego nty raz napiszę-w okolicy kratki wody praktycznie być nie powinno, tylko przy dużych ulewach. Co do zmiany uszczelnienia-z tym nie dyskutuję, bo skoro puściło, to naturalnym jest, że trzeba uszczelnić. Inna sprawa, że jak niektórzy piszą o aurisach że się odkleja to włos na głowie się jeży jakich teraz materiałów się używa.
  3. > Chłopie, przestań teoretyzować w końcu, bo jak się to robiło i widziało, to witki opadają od takiej > paplaniny. To albo nigdy nie widziałeś tego, albo nie wiem jakie auto rozbierałeś....dlatego poprzednikom napisałem, by wzięli wąż ogrodowy i lali wodę na tył dachu, w okolicy kratki spadającej wody powinny być znikome ilości, a przy mniejszym strumieniu praktycznie wcale, więc nie cwaniakuj. Przetłoczenie nad kratką (na wklejonym rysunku) również nie jest dla tego, że się komuś tak umyśliło.
  4. > Ale płaci od transakcji zakupu. > Transakcja sprzedaży już nie podlega PCC. Handlarz tak, płaci od zakupu. Kupujący od handlarza nie płaci.
  5. > w wielu podlaskich komisach takie rzeczy są praktykwoane Można napisać umowę, ale do faktury, na zasadzie uszczegóławiając pewne aspekty, które nie są wyszczególnione na fakturze, ale nie jako 2 dokumenty sprzedażowe
  6. > nie -do tego tylko kpl. dokumentów od auta (DR, karta pojazdu, OC itp) Podaj przepis zwalniający z tego (dot samochodów krajowych).
  7. Gdzie Ty mieszkasz/pracowałeś, że handlarze to tacy imbecyle?Przecież to strzał we własne kolano i proszenie się o kłopoty, tacy ludzie nawet ziemniorami z pola nie powinni handlować.
  8. > dotknąłeś ciekawego tematu > mam tylko fakturę-marża, czyli powinienem jeszcze dostać umowę KS pomiędzy sprzedającym auto a > handlarzem ? Jeśli nie jest samochód sprowadzony to tak. Ciągłość dokumentów od tego w dowodzie do ostatniego kupującego, czyli Ciebie. Tak samo jak ja bym kupił jako prywaciarz na umowę KS i sprzedał Tobie na umowę KS to żeby zarejestrować muszą być 2 umowy.
  9. > Nie ma tam żadnych rynienek, wężyków itp Woda wali na > lampę dalej leci pod zderzakiem. Wężyków nie ma wężyki są z przodu jak np szyberdach jest, z tyłu leci profilami odpowiednio ukształtowanymi, rynny próżno szukać, faktycznie , nie masz tam śladów po stłuczce?Czy puściła Ci ta masa bitumiczna trzymająca kratkę?
  10. > Biorąc pod uwwagę że ludzie przynoszą do US umowę K-S i Fakturę vat-marża na TO SAMO auto to uważam > że całkiem możliwe żę mając fakturę można było zapłącić PCC O czym Ty teraz piszesz?Chyba tylko handlarz idiota wystawi na 1 auto fakturę marżę i umowę KS jako prywaciarz. Jest to żadne cwaniactwo tylko strzał w kolano, więc tak jak napisałem, tylko imbecyl tak zrobi. Poza tym chyba coś pomyliłeś, bo od handlarza kupujący dostaje owszem umowę KS i fvat marża, ale umowa KS jest między handlarzem (jego firmą) a osobą od której kupił, a fvat marża jest na dane nabywcy-i to jest właściwy kpl kwitów (plus papiery od samochodu). I jeszcze raz Ci napiszę, że handlarze od umów KS płacą PCC, jeśli twierdzisz inaczej wskaż konkretny przepis, który zwalnia z tego, a nie wypisuj na MK takich wydumek.
  11. > ... > Czyli wychodzi na to, że naciągnęli wykorzystując moją lemingowość. > Że też im się chciało? Przecież nic z tego nie mają. Może urzędnikowi się coś popiętroliło albo świeżak był. Co do "chcenia się" to urzędnik skarbowy to nie praca, to stan umysłu...im wiele rzeczy się chce.Gdzieś tam doszukali się niedopłaty 2zł, zamiast wysłać maila z info, to przysłali list za 8zł napisać-czas, wydrukować-czas,papier,toner, zapakować-czas, nadać-czas. I ta efektywność z naszych podatków leci
  12. > ale Ty marudzisz, idź do jednego czy drugiego komisu o oboma się przejedź A potem to psioczenie na handlarzy z komisów, że mają w nosie klienta... ano mają, jak sami zawracacze gitary na przejażdżki. Dlatego większość komisiarzy sama siada za kółko i bardzo dobrze...Z resztą jak nie znam kogoś to również tak robię, może pojeździć sobie po osiedlu (sprawdzi sobie np działanie sprzęgła) a jak jedziemy gdzieś dalej siadam ja, i słucham co Pan chce sprawdzić, gaz w podłogę, zmiany biegów, hamowanie, etc etc co tam sobie ktoś życzy.
  13. > Dzięki za link ale chodziło o PCC. Jeden czy dwa procent, już nie pamiętam. 2% > Ogólnie wyjaśniono mi, że sprzedawca powinien to opłacić ale nie musi. Musi. > I wtedy kupujący pomimo > posiadania faktury VAT-marża normalnie musi składać PCC i zapłacić. Nie musi nic składać i płacić. > Zastanawiam się czy była jakaś zmiana w przepisach od 2007? Grubszej nie było.
  14. > Jak VAT, to nie PCC. > Ale ja się nie znam. > Niech wypowie się ktoś kompetentny .... Robisz jeden błąd myślowy-faktura vat marża nie ma nic wspólnego z fakturą vat. Jeśli handlarz kupuje na pełną vat 23% to nie płaci PCC3 i sprzedaje również na pełną fvat 23%, jeśli kupuje na umowę KS to płaci PCC3, potem sprzedaje na fvat marżę. Fvat marża to taka umowa KS ale w wersji dla handlujących, nie ma na niej wyszczególnionego vatu, vat rozlicza sobie sprzedawca od marży.
  15. > głupoty gadacie Panie Głupoty gadacie Panie > sprzedawca tez nie płąci PCC-3 > istotą f-ry tzw. VAT-MARŻA (obecnie faktura z adnotacją “procedura marży- towary > używane”) jest to żę wystawia się na niej kwotę końcową do zapłąty przez nabywcę (i > ta kwota zwiera podatek VAT który płąci sprzedawca a także marżę handlową od której wspomniany > vat jest naliczany - i której to wysokośći marży nie poznamy bo jej nie musi wstawiać) > suma sumarum sprzedający wystawia taką fakturę a potem rozlicza się z VAT naliczonego w ten sposób: > wartość sprzedaży auta minus wartość zakupu auta = marża brutto i z tego wylicza ile vat się należy > dla US i to on wtedy płąci do US VAT a nie PCC Ale PCC 3 też płaci...tylko wcześniej, to co napisałeś jest rozliczane po sprzedaży, a po zakupie jeśli kupione od prywaciarza na umowę KS to PCC3 normalnie się płaci, potem wystawia się vat marżę, nabija na kasę fiskalną, rozlicza vat i dochodowy od marży (w miesiącu co jest księgowany).
  16. > No nie. A napisałeś, że płaci sprzedawca Bo płaci, przynajmniej powinien płacić ten co wystawia vat marżę.
  17. > Co wcale nie przeszkadza pozniej US wszczynac postepowania wyjasniajacego i zmuszac do zjawienia > sie u nich z oryginalem owej faktury. Nie, wyslac poczta nie mozna. Przerobione osobiscie. No > ale w sumie to legalna mafia wiec czego sie spodziewac. A być może faktura zaniżona była (albo nawet i nie) i sprawdzali sprzedawcę a nie Ciebie. Przy poważniejszych kontrolach wzywają kupujących na przesłuchania, czy fakturki zaniżane były. Zrobi się teraz jeszcze większa nagonka, bo rząd się pokapował, że mu VAT ucieka przez różne przekręty VATowe, więc i handlarzy to dopadnie.
  18. > a właśnie, że nie > pytanie tyczyło się, czy trzeba (nawet przy braku obowiązku opłacenia podatku) zgłaszać takie coś > do US A to czy zgłaszać i gdzie to musiałbyś forumowych kapusiów pytać A tak poważnie to walisz prosto do WK z kpl dokumentów od sprzedawcy.
  19. > Raczej wynika to z tego, że 2% płaci się od umów cywilno-prawnych, co nie dotyczy zakupów na > fakturę. Pytanie nie było z czego to wynika tylko czy się płaci czy nie Poza tym faktura vat-marża to nie faktura, tylko kolejny badziew wymyślony przez US
  20. > Auto kupione na fakturę-marżę na osobę prywatną. Wiem, że nie płaci się 2% podatku ale czy nie > trzeba nawet w takiej sytuacji przynajmniej jakiegoś zgłoszenia zrobić do US ( tyle u nas jest > dziwnych przepisów, że wolę się upewnić ) ? Nie płaci się. Sprzedawca wystawiający vat marżę uiszcza ten podatek.
  21. Dlaczego piszesz że 1.4 HDI nie jest pewnym silnikiem?Toż to prosta konstrukcja bez wodotrysków z pancernymi wtryskiwaczami i zwykłym turbo, bez dwumasy, więc ciężko o lepszego diesla obecnie.
  22. > mam podobne spostrzeżenia co do "uczciwości" krajowych sprzedawców. Magiczne słowo- z krajowego > salonu- ma rekompensować wszystko Tak naprawdę to bez różnicy czy krajówka czy sprowadzany, wszystko zależy od tego w jaki sposób ktoś traktował pojazd. W większości (pomijając import na zamówienie) sprowadzane pojazdy są najtańszymi egzemplarzami z zagranicznych ogłoszeń, a tam nikt głupi nie jest i też ideału w najniższej cenie nie sprzedaje. Co do krajowych sprzedawców-książki można pisać, prywatni narzekają, że komisy robią wałki i wciskają kity, a sami wcale lepsi nie są, ile razy zrobiłem sobie wycieczkę po samochody do prywatnych ludzi co to w ogło są idealne, przez telefon są w bardzo dobrym stanie, a na miejscu miernota jakich mało, a najczęstsze tłumaczenie -aaaaa Panie ja to się nie znam, nie wiedziałem itd. Nawet wcz oglądałem serwisowany samochód, stan bardzo dobry, dzwonię pytam co jest do zrobienia?Nic, stan bardzo dobry. A jak blacharka?2 lata temu zrobiona-więc nie ma problemu. Jak silnikowo?Bardzo dobrze, samochód serwisowany więc nie ma jakichkolwiek problemów. Na miejscu tak:wszystkie drzwi od dołu do zrobienia bo pełno zaawansowanej rudej, na błotniku wykwit i purchle takie, że doczyszczenie nic nie da bo reperaturkę trzeba wstawić, klapa z tyłu-spore bąbelki na całej długości. Silnik-któraś rolka tak niemiłosiernie naparzała jakby kot marcujący się pod maską siedział, silnik z 2 stron z wyciekami, pan mówi-ale nie kapie na dół, pokazałem paluchem-nie kapie, bo z jednej strony leci wprost na alternator a z drugiej zostaje na obudowie skrzyni, po odpaleniu świeci check, pan twierdzi, że przez egr, nie chciało mi się dalej sprawdzać, jazdy próbnej też nie było. Takich sytuacji jest pełno, ludzie prywatni kłamią wcale nie gorzej niż wytrawni handlarze, czasami chyba lepiej od handlusa kupić, bo przynajmniej jak coś tam się tłucze, to zrobi to, bo inaczej mu nie zejdzie samochód. Dlatego złotego rozwiązania nie ma-należy pamiętać tylko aby dać sobie czas na kupienie samochodu, żeby nie kupować pod presją, wtedy szanse na kupienie dobrego samochodu rosną.
  23. > Musze oblukac u sasiada jak wyglada,ale raczej mysle ze kupie Picasso,mimo iz rocznikiem starsze to > wyglad ma swiezszy niz opel meriva,chociaz zobaczy sie Przejedź się merivą a potem wsiądź do picasso-gwarantuję, że podsumujesz, że meriva to jakaś taczka.
  24. > tomala ma rację a Ty nie. Jeżeli ma Ci to poprawić samopoczucie to niech tak będzie > Woda Twoim zdaniem zawija po obudowie, żeby przez otwory sobie wpłynąć > czy jak ? Jak sam piszesz nawet nie wiesz jakie jest moje zdanie, ale wyżej wydałeś wyrok kto ma rację > Jestem tego samego zdania, że leci na styku uszczelki tejże kratki z karoserią. A ja jestem tego samego zdania co Wy czy przeciwko niemu? > Przeciwko temu co > piszesz to już tak na zwykłą logikę przeczy fakt, że zderzak przesłania kratkę, więc jedyną > możliwością jest to co Tomala pisze. Przeciwko temu czyli czemu? Też chcesz mi coś wmówić? To i Ty zdejmij zderzak i lej wodę na dach. Obaj założyliście, że jak tam się leje woda, to pewno przez uszczelkę i to jest Wasz przeskok myślowy, a tam tej wody praktycznie być nie powinno przy tej kratce, dlatego zasugerowałem by przejrzeć całą ścieżkę spływającej wody i zobaczyć gdzie jest niedrożność która powoduje wypychanie wody na kratkę. Jeżeli dalej nie wiesz o czym piszę, to może namaluj na tym zdjęciu co kolega wkleił którędy wg Ciebie (Was) spływa woda z dachu od tylnej szyby na dół pojazdu.
  25. > Nie to Ty nie potrafisz pojąć że co by miał nie zapchane w rzeczach które wymieniłeś to i tak przez > te kratki woda swobodnie spływająca się nie wleje bo tak jest skonstruowana no chyba że > będziesz lał na nią bezpośrednio wodę to wiadomo że się wleje, woda mu się wlewa na łączeniu > tej kratki z błotnikiem prawdopodobnie z powodu sparciałej lub zruszonej uszczelki piankowej > czy też uszczelniacza. > Nie ma znaczenia czy woda będzie szła rynienką czy po błotniku, ta kratka ma taką konstrukcję a nie > inną że dla niej nie ma to znaczenia, jedynie znaczenie ma tu jej połączenie/uszczelnienie z > błotnikiem które w tym przypadku nie działa. > Może to auto jest po przejściach bo zaznaczył też "oczko" od mocowania lampy a tam też przeważnie > występuje uszczelka piankowa Ciężki przypadek jesteś w tym wątku... Zrobiłeś sobie jakieś założenia i próbujesz wcisnąć, że są to moje założenia. Widzę, że chyba dalej się nie rozumiemy, bo próbowałeś mi wcisnąć na samym poczatku, że mam takie myślenie Quote: Przecież w tych kratkach nie ma żadnych odpływów, to są kratki wentylacyjne ułatwiające wentylację oraz zamykanie drzwi/klap w aucie gdzie ja nigdzie tego nie napisałem i jak widzę dalej wokół tego krążysz. Jedna podstawowa błędna kwestia w Twoim myśleniu odnośnie tego co napisałem to taka, że masz wyobrażenie, że ja myślę, że woda się wlewa kratką, a Ty że uszczelnieniem, a tak naprawdę nie ważne którędy się wlewa, bo tamtędy woda nie powinna wcale spływać, a jeśli to w znikomych ilościach, no ale nawet nie próbowałeś zrozumieć, tylko zacząłeś wyzywać od znawców motoryzacyjnych. Weź sobie wąż ogrodowy i lej wodę na dach w tylnej części pojazdu, zobaczysz jak strumień spływa, może wtedy zrozumiesz, że wody tam być nie powinno, a jak leci to samo uszczelnienie będzie tylko zażegnaniem problemu a nie usunięciem przyczyny.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.