Zawartość dodana przez RederOr
-
fotoradar i metalowe barierki
Jak mają metalowe konstrukcje (siatki, wzmocenia), a zwykle mają to nie powinny być w "zasięgu". Nie powinny generować fal odbitych - chodzi o to, żeby nie zmierzyć np. samochodu przy pomocy fali odbitej, a zdjęcie będzie inne. Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce algorytmy radaru stacjonarnego są na takie coś odporne (tak mi mówił kolega, który to bada), gorzej z "suszarkami".
-
C4 Picasso czy warto to kupić
Ja nie polecam. Tego silnika nie znam, ale ten samochód jest strasznie kiepsko wykonany. Zwróć uwagę na fotel kierowcy, w większości samochdów jest oklapnięty niemiłosiernie przy przebiegu 100-120 kkm, a gąbka potrafi się spodem sypać przy 30 kkm. Łuszczące się plastiki też nie należą do rzadkości. Spasowanie elementów (np. drzwi do nadwozia) pozostawia baaaaardzo wiele do życzenia.
-
fotoradar i metalowe barierki
Zapewne jednak głowica radaru była sporo nad barierkami. Zakładam, że był to radar, a nie miernik prędkości (dwie pętle indukcyjne zatopione w asfalcie, też występuje w przyrodzie).
-
fotoradar i metalowe barierki
Nie powinien być ustawiony tak, że wiązka może się odbić od barierek. Jeżeli stał na środku to raczej problemu nie ma.
- Iskra-1 test na TVBigos
-
Iskra-1 test na TVBigos
W 2:57 (i nie tylko) widać, że część pomiarów wykonana w bardzo bliskiej okolicy jakiejś instalacji radiowej lub wys. napięcia... Specjalnie tam mierzyli czy też (jak policji) umknęły im strony z instrukcji Iskry-1 mówiące gdzie i jak można mierzyć ?
-
bezproblemowe diesle z okolic 2010
> A mnie proponowano kiedyś zakup Signuma V6 3.0 CDTI. I tez nie miał DPFa Z 2010 ?
-
bezproblemowe diesle z okolic 2010
Z 2010 to bez DPF można poszukać Focusa 1.8 TDCi, jak zmieniałem samochód to taki mi proponowano. Dwumasę ma, ale bez dwumasy to raczej ciężko będzie z dieslem z 2010.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Daj spokój, może tak jak ja jesteś "teoretykiem S-F z Onetu" Może nasz interlokutor pobierał > nauki w Hogvarcie i tylko wystarczy jak pstryknie palcami i bilet sam wskakuje mu przez > otwarte okno, a może nawet okna nie musi otwierać > Wszyscy jeździmy i każdy wie, że wystarczy trochę dalej od krawężnika się zatrzymać i już trzeba > rękę wyciągać żeby sięgnąć. No przecież nawet do klamki drzwi pasażera trzeba się solidnie > wychylić. Po prostu ja i m.in. Jay umiemy jeździć, a wy nie - ot cała tajemnica. Z mojej strony EOT, życzę miłego we własnym sosie.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> przestałbyś juz pitolić takie pierdoły, bo aż w oczy szczypie. siedząc z lewej strony trzeba > niekiedy całą rękę wyprostować, bo nigdy nie podjedziesz aż tak blisko, a co dopiero z fotela > z prawej strony, i jeszcze w mondeo, które jednak jest dużym autem > a sam fakt rozpinania pasa i gimnastykowania się w aucie przyprawia o mdłości. w jednym poście > pisze się o wygodzie podróżowania, komforcie, a tutaj o jakichś zupełnie zbędnych akrobacjach, > których można jak najbardziej uniknąć kupując auto z właściwą pozycją Mnie szczypie w oczy jak czytam te dyrdymały na temat niemożliwości jazdy "anglikami" prawione przez domorosłych teoretyków jazdy. Sami tworzycie legendy o wyprzedzaniu, bramkach na autostradach, a potem dorabiacie do tego durne rozwiązania człowieka o mentalności chłopa pańszczyźnianego z podkarpackiej wsi... To co podkreśliłem świadczy o tym, że po prostu nie umiesz jeździć, a co za tym idzie dyskusja jest bezcelowa bo nie masz pojęcia o czym piszesz.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Zapomniałeś napisać że patent działa tylko w tico i maluchu. Najwyraźniej "patent" o tym nie wie i działał również w Mondeo.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> powiedz mi prosze ,jak to zrobic Tak jak logika to podpowiada: poluzować pas, przechylić się w lewo.
-
Prośba o szybką poradę - silnik 1.4 80 KM Ford Fusion
Niektóre Fordy mają czułe czujniki zderzenia (np. Focus), jeżeli było mocne szarpnięcie to mógł się aktywować. Tylko, że on się z tego co pamiętam sam nie wyłącza i trzeba nacisnąć magiczny guzik. Odcinało to pompę paliwa. Jeżeli przydarzy się znów coś takiego to posłuchaj czy pompa paliwa działa chwilę po przekręceniu kluczyka.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Bo jazda anglikiem po Polsce będzie niewygodna, dla innych uczestników ruchu denerwująca i może być > niebezpieczna. > A, żeby na bramce autostradowej zapłacić czy bilecik wziąć to nie wystarczy, że pas rozepniesz- > będziesz musiał prawie, że przesiąść się na fotel pasażera i nie jest to onetowe gdybanie > tylko prawda. To jest gdybanie. 2 lata jeździłem "anglikiem", w tym trochę po Polsce i innych krajach "kontynentu", nie za dużym (Ford Mondeo) i może dlatego nie musiałem się przesiadać. > Tobie chyba żal d**e ściska, że jak kupisz anglika to większość osób nie będzie się tylko że > trzeba było coś "mniej cool", ale przystosowane do jazdy po PL kupić Tylko potwierdzasz moje przypuszczenia o Bolandzie
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Tia, taka bajka kiedyś była "Inspector Gadget"! Uśmiałem się jeszcze bardziej jak sobie > wyobraziłem "cyrkowca" który siega po bilet przez siedzenie pasażera! Jakoś wczoraj dwóch > takich jechało i obydwaj wyłazili z samochodu. Więc panie praktyku pisz dalej na ONECIE! Mogę tylko stwierdzić, że masz bardzo bogatą wyobraźnię. Niestety, Twój wywód to jest czyste fantasy - zwłaszcza fragment z wysiadaniem... Żenada jak niektórym żał du...ko ściśka, że ktoś będzie miał anglika lepszej klasy, a ukrywa tę zawiść pod płaszczykiem wydumanych problemów na drodze. Bolanda w najczystszej postaci.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Raczej wkur...jąco, bo "oszczędny" będzie musiał się zatrzymać, odpiąć pas, wysiąść, wziąć bilet > itd... Uśmiałem się, naprawdę, ale takiej ilości teoretyków jazdy anglikiem to chyba nawet na forum onetu nie ma Nie trzeba wysiadać, czasem trzeba rozpiąć pas.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> bardzo ciekawa teoria. ale jak jezdze 15 lat, to nie zauważyłem, zeby ktokolwiek tak robił. i to z > kierownicą po własciwej stronie Najwyraźniej za mało jeździsz.
-
VC od czego te wtyczki (foto)
Ten typ wtyczki nazywa się m.in. "wtyczka od webasto", ale np. w Espace jest to też wtyczka do czujnika poziomu zawieszenia.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Co pół roku jeździłem do Polski, więc nie Czyli taki typowy polski tax dodger...
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Pozwolę sobie zapytać Cię, jakie to niebezpieczeństwa czyhaly na Ciebie gdy podrozowales tam autem > lhd? Deportacja za brak motortaxu
-
Vectra C 1.9 i DPF
> ja mam 2007 rok 150 KM i nie mam To jeszcze popytam troszkę - Czym różnią się wersje silnikowe 120 i 150 KM ? Chodzi mi o technikalia. - Rozrząd, co ile się wymienia oraz ile ta przyjemeność kosztuje. - Sprzęgło i dwumas: przybliżona żywotność ? - wtryskiwacze: przybliżona żywotność ? - coś innego typowego dla diesla w VC ? Miałem VC 2.2 Direct więc pytania o budę i elektrykę pomijam - znam problemy). Np. takie coś - właściciel wymienił niby pasek i dwumas ze sprzęgłem, czego jeszcze można oczekiwać ? Hamulce i zawias to sobie mogę obejrzeć, ale np. jakby za chwilę padła turbosprężarka lub zaniemogły wtryski to jak mocno bym zapłakał gotówką ?
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Także ja odpadam z tego tematu. Po prostu nie przepadam za dyskusją z teoretykiem jazdy. Ty mi prawisz znane komunały o wadach jazdy "anglikiem" - ja to wiem, ale to nie do końca przkreśla jazdę takim samochodem, a do tego straszysz jak Platforma PiS'em. Żeby było jasne, nie polecam "anglika" jako jedynego i głównego samochodu w rodzinie, ale jako np. miejskie toczydło czy zabawkę w teren jak najbardziej. Mojego poprzedniego "anglika" sprzedałem bo wróciłem do PL, teraz znów jestem na dłuższym posiedzeniu i cieszę się, że będę mógł zabrać samochód do PL jako drugi (taki do jazdy w mieście).
-
Od jutra można rejestrować angliki
> przeciwka, by dojrzeć, czy ktoś nie jedzie na wprost. > I jak się wychyli? Jak się ustawi przy czyimś zderzaku to się nie wychyli. Możesz tu mnożyć sytuacje, ale nic z tego nie wyniknie. Wsiadź, przejedź się, nie jest tak dramatycznie jak piszesz.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Coś Ci się pomyliło, policzyłem dla mnie, bez zniżek, jakbym mieszkał w 00-950 i wychodzi > 1100-4000zł/rok. > Pozdrawiam BAS Przed chwilą liczyłem, użyłem strony AXA, Mercedes C200. W załączniku zrzut ekranu. Dodaj to co odjęli za zniżki i będziesz miał cenę, około 950 zł, dalej daleko od 6000 zł.
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Przed chwilą rozmawiałem ze znajomym ma Mercedesa C200 anglika, rozmawiał z agentem na temat > ubezpieczenia - 6000zł za samo OC. > Dlaczego? Bo nie wolno im stosować zniżek za bezszkodową jazdę + 200%. > Pozdrawiam BAS OC za Mercedesa C200 (2200 pojemnosci, CDI, 2008 rok) bez zniżek to około 700 zł więc jakim cudem 6000 ? Nawet x4 nie sięgnie połowy tej kwoty. Poradź zmianę agenta.