Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polskie drogi UE nazwała drogami śmierci

Featured Replies

Napisano

TU czytamy.

Co byśmy nie powiedzieli to statystyki raczej nie kłamią i myślę że czas najwyższy zmienić ich nie chlubny wynik.

Tam na zdjęciu w tym niebieskim mundurku to jakaś taka znajoma twarz palacz.gif

Napisano

> TU czytamy.

> Co byśmy nie powiedzieli to statystyki raczej nie kłamią i myślę że

> czas najwyższy zmienić ich nie chlubny wynik.

Niestety smutna prawda. A wyniki poprawiaja tacy goscie w okularach, ze skrzywioym kregoslupem, dla ktorych kierownica powinna byc chyba miedzy fotelami hehe.gif. Jest szansa, ze takie typy wygina bokser.gif, pociagajac jak najmniej niepotrzebnych, normalnie jezdzacych kierowcow.

Napisano

> TU czytamy.

> Co byśmy nie powiedzieli to statystyki raczej nie kłamią i myślę że

> czas najwyższy zmienić ich nie chlubny wynik.

> Tam na zdjęciu w tym niebieskim mundurku to jakaś taka znajoma twarz

To widac gołym okiem jak sie wyjedzie np. do Niemiec lub chociaż na Litwe. Drogi jak szkło, ludzie wolniej jeżdzą, nikt nie wyprzedza na trzeciego . Inny świat. U nas jest burdel straszny angryfire.gifangryfire.gifangryfire.gif

Napisano

> To widac gołym okiem jak sie wyjedzie np. do Niemiec lub chociaż na

> Litwe. Drogi jak szkło,

Jesli u nas kiedyś będą takie drogi, wtedy dopiero zacznie się szaleństwo na kółkach.

> ludzie wolniej jeżdzą, nikt nie

> wyprzedza na trzeciego . Inny świat. U nas jest burdel straszny

kultury drogowej nam brak!!! no.gif

Napisano

> i dziwisz sie

> jedno jest na +

> nie zaśniesz na tych dziurach

Oj są tacy co zasypiają na tych drogach, tylko, że wtedy kończą najczęściej na drzewach, które są zbyt blisko drogi frown.gif

Napisano

> Jesli u nas kiedyś będą takie drogi, wtedy dopiero zacznie się

> szaleństwo na kółkach.

nie martw sie, akurat tego momentu nie dozyjemy bananaevil.gif

Napisano

> Oj są tacy co zasypiają na tych drogach, tylko, że wtedy kończą

> najczęściej na drzewach, które są zbyt blisko drogi

tyż prawda ok.gif

znam jednak odcinki na których nie dość że byś nie zasnął,to i można by umarłego obudzić cfaniaczek.gif

Napisano

> tyż prawda

> znam jednak odcinki na których nie dość że byś nie zasnął,to i można

> by umarłego obudzić

Ja taki odcinek pamiętam z Wrocławia do Zgorzelca przed remontem biglaugh.gif

Napisano

> Ja taki odcinek pamiętam z Wrocławia do Zgorzelca przed remontem

oj tak pad.gif

sam śmigałem co tydzień do olszyny po tym betonie sick.gif

Napisano

> TU czytamy.

> Co byśmy nie powiedzieli to statystyki raczej nie kłamią i myślę że

> czas najwyższy zmienić ich nie chlubny wynik.

> Tam na zdjęciu w tym niebieskim mundurku to jakaś taka znajoma twarz

I tak jest lepiej niz kilka lat temu . Na cale szczescie ja odczuwam poprawe chociazby dlatego ze policja ma coraz lepsze auta i skutecznie temperuje temperament dresów wink.gif

Napisano

> To widac gołym okiem jak sie wyjedzie np. do Niemiec lub chociaż na

> Litwe. Drogi jak szkło, ludzie wolniej jeżdzą, nikt nie

> wyprzedza na trzeciego . Inny świat. U nas jest burdel straszny

Przejedz sie na Ukraine tam to dopiero jes sieczka. Dróg nie ma wogóle a wyprzedzanie na trzeciego to norma sick.gif. Oczywiscie nie usprawiedliwiam polskich kierowców którzy czasem mają tylko nitke w głowie trzymajacą uszy wink.gif

Napisano

...nabierają wody w usta, gdy się ich zapyta o to, na ile za fakt takiej liczby ofiar śmiertelnych wpływają gówniane samochody którymi jeździmy .!

W Niemczech liczba dzwonów jest chyba o rząd wielkości większa niż w Polsce, a ofiar jest mniej. Dlaczego? Dlatego, że każdy samochód jest wyposażony w kilka poduszek, ABS i ESP (większość nowych sprzedawanych na rynku niemieckim ma już ESP, w Polsce przybywa nam takich aut w tempie ok. 30 tys. szt. rocznie). Tymczasem przy średniej wieku samochodu w PL na poziomie 13-14 lat, nie tylko nie ma mowy o ABS czy poduszkach, ale też te samochody bardzo często już zaliczyły dzwon wcześniej.

W rezultacie po wypadku w Niemczech kierowcy wysiadają, otrzepują z ubrań pył z poduszek i wymieniają się danymi, a w PL mamy dwa lub więcej trupów... a jak ktoś przeżyje, to na mapie PL mamy wciąż spore obszary, gdzie system ratownictwa medycznego po prostu nie istnieje (Mazury). Każdy kto zna pojęcie "złotej godziny" wie co to znaczy.

Oczywiście, żadna regulacja prawna nie unowocześni nam samochodów do poziomu Niemiec. Ale nie jest też rozwiązaniem postawienie miliona fotoradarów i narzucanie ostrzejszych rygorów niż w UE (bo tam są autostrady i da się sprawnie jechać zgodnie z przepisami - u nas nie!). Liczba zabitych spadnie na drogach tak czy inaczej, jak wykruszą się graty sprowadzone w ostatnich dwóch, trzech latach - a to jest dosłownie kwestia maks pięciu lat, zanim te auta po prostu "wyparują".

Napisano

> Ale nie jest też rozwiązaniem postawienie

> miliona fotoradarów i narzucanie ostrzejszych rygorów niż w UE

no chyba właśnie to jest konieczne, bo u nas kierowcy (oczywiscie niektórzy, bo napewno jest wielu bardzo porządnych) są bardziej tępi niż w UE więc analogicznie trzeba zwiększyc też rygory żeby w końcu zrozumieli. Smutne to ale chyba przwdziwe no.gif

Napisano

> TU czytamy.

> Co byśmy nie powiedzieli to statystyki raczej nie kłamią i myślę że

> czas najwyższy zmienić ich nie chlubny wynik.

Mamy światła 24/24, teraz wypadkowość spadnie o minimum 20%!

Napisano

> Drogi jak szkło

To raczej nie o nawierzchnie tu chodziło

Quote:

Co piąty polak nie zapina pasów, co dziesiąty wypadek spowodowany jest przez pijanego kierowcę.


Napisano

> Mamy światła 24/24, teraz wypadkowość spadnie o minimum 20%!

Oooo Taaak na pewno .... icon_rolleyes.gif

Napisano

> ...nabierają wody w usta, gdy się ich zapyta o to, na ile za fakt

> takiej liczby ofiar śmiertelnych wpływają gówniane samochody

> którymi jeździmy .!

Leszku.

Nie tyle "gówniane samochody", co ich fatalny stan techniczny, z którego wynika znacznie większa ilość zdarzeń drogowych w przeliczeniu na 1000 aut, jak również fatalny stan infrastruktury, która to musi w PL zastępować mózg kierowcy...

Napisano

> Oooo Taaak na pewno ....

Jak nie jak tak ?!

Popatrz w archiwum :-D

Napisano

> Mamy światła 24/24, teraz wypadkowość spadnie o minimum 20%!

A teraz jeszcze wprowadzmy obowiazek posiadania ABS (jak kto nie ma to na zlom) spadnie o nastepne 20% i ESP za 2 lata (jak kto nie ma to tez na zlom) i kolejne 20% - bedzie kraina szczescia i radosci hahaha.gif

Napisano

> A teraz jeszcze wprowadzmy obowiazek posiadania ABS (jak kto nie ma

> to na zlom) spadnie o nastepne 20% i ESP za 2 lata (jak kto nie

> ma to tez na zlom) i kolejne 20% - bedzie kraina szczescia i

> radosci

Dolina muminków, panie...

Napisano

> ...nabierają wody w usta, gdy się ich zapyta o to, na ile za fakt

bla bla bla... Przy strzale w drzewo z v~110km/h ZADNE dupeesy nie pomoga, tym bardziej przy dzwonie czolowym.

Napisano

> Dolina muminków, panie...

Ja jestem jak Buka zeby.GIF

Napisano

E tam, wprowadzono obowiązek jazdy na światłach całą dobę więc porządne drogi już niepotrzebne. Ciekawe jak wygląda statystyka wypadków śmiertelnych w porównaniu z długim weekendem roku pooprzedniego.

Napisano

> A teraz jeszcze wprowadzmy obowiazek posiadania ABS (jak kto nie ma

> to na zlom) spadnie o nastepne 20% i ESP za 2 lata (jak kto nie

> ma to tez na zlom) i kolejne 20% - bedzie kraina szczescia i

> radosci

No jak tak wszystko wprowadzimy to w końcu wypadkowość spadnie do zera i będzie nastepny problem z bezrobotnymi blacharzami grinser006.gif

Napisano

> To raczej nie o nawierzchnie tu chodziło

> Quote:

> Co piąty polak nie zapina pasów, co dziesiąty wypadek spowodowany

> jest przez pijanego kierowcę.

Wypadkowość nie rośnie/spada wraz z zapięciem/nie pasów.

Jeśli już to rośnie śmiertelność i fałszują się przez to statystyki.

Ale z drugiej strony - przecież JA NIE BĘDĘ MIAŁ WYPADKU, więc po co dusić się w pasach?

Napisano

> E tam, wprowadzono obowiązek jazdy na światłach całą dobę więc

> porządne drogi już niepotrzebne. Ciekawe jak wygląda statystyka

> wypadków śmiertelnych w porównaniu z długim weekendem roku

> pooprzedniego.

Gorzej.

ALe to kłamstwo - pewnie Tusk popodcinał hamulce..

Napisano

> no chyba właśnie to jest konieczne, bo u nas kierowcy (oczywiscie

> niektórzy, bo napewno jest wielu bardzo porządnych) są bardziej

> tępi niż w UE więc analogicznie trzeba zwiększyc też rygory żeby

> w końcu zrozumieli. Smutne to ale chyba przwdziwe

W ilu krajach UE jechałeś samochodem? Akurat mam niezły przegląd i lepiej niż w PL jeździło mi się tylko w Szwecji... ale nawet tam mimo teoretycznych 120-130 km/h dozwolonych na autostradzie, pełno było samochodów "prujących" 160-180 km/h.

Hiszpania czy Grecja są nie na moje nerwy. Moim zdaniem w PL, biorąc pod uwagę jak trudne mamy drogi, jeździmy naprawdę dobrze.

Napisano

> Leszku.

> Nie tyle "gówniane samochody", co ich fatalny stan techniczny, z

> którego wynika znacznie większa ilość zdarzeń drogowych w

> przeliczeniu na 1000 aut, jak również fatalny stan

> infrastruktury, która to musi w PL zastępować mózg kierowcy...

Wiesz, mimo wszystko jest różnica, gdy walą w siebie dwa Mercedesy wyprodukowane po 2000 roku (w Niemczech), a VW Golf II z Polonezem wink.gif

Drogi - jasna sprawa, tu nie ma dyskusji, choć sytuacja naprawdę bardzo się poprawia "w oczach".

Ale co robią rządzący? Poza jedną inicjatywą ("droga zaufania nr 8") słychac tylko "fotoradary, mandaty, więcej ograniczeń"... bo tak [bip!] najłatwiej, tyle że skutek żaden, bo to tylko wyrabia w ludziach nawyk olewania ograniczzeń lub traktowania ich na zasadzie "to co na znaku + 30 km/h".

Napisano

> bla bla bla... Przy strzale w drzewo z v~110km/h ZADNE dupeesy nie

> pomoga, tym bardziej przy dzwonie czolowym.

Tylko, że często ESP nie dopuści do wypadnięcia z drogi, nowoczesny samochód pozwoli Ci stanąć na tyle efektywnie, żeby nie załadować komuś w tyłek, a jeśli już nastąpi "strzał", to będziesz miał większe szanse wyjścia z tego.

Nigdy nie twierdziłem, że "elektronika zastąpi mózg", ale zawsze pomoże.

Napisano

> Tylko, że często ESP nie dopuści do wypadnięcia z drogi, nowoczesny

> samochód pozwoli Ci stanąć na tyle efektywnie, żeby nie

> załadować komuś w tyłek, a jeśli już nastąpi "strzał", to

> będziesz miał większe szanse wyjścia z tego.

> Nigdy nie twierdziłem, że "elektronika zastąpi mózg", ale zawsze

> pomoże.

W przypadku wiekszosci wypadkow w PL wymienione systemy nie wniosa zbyt wiele, ludzie jezdza za szybko (sam tak jezdze), a dodatkowo nie przewiduja sytuacji - ile razy widziales osla walacego z przeciwka, ktory przecenil mozliwosci swojego silnika i teraz liczy, ze wszyscy beda robic wypad na pobocze ? Ja mnostwo razy - co mi tu da ESP ? Nic. Co mi da w takiej sytuacji ABS ? Jezeli jest sucho rowniez nic. A jaka jest przyczyna wiekszosci "dzwonow w drzewo" ? Nadmierna predkosc - i tu ESP tez nie pomoze, bo na prostej drodze (piekny przyklad byl wczoraj w Kurierze, Punto wladowane w drzewo na prostej drodze) ESP nie ma nic do gadania. To byly przypadki dzwonkow konczacych sie trupami, a wariacji jest mnostwo i w przypadku gdy za kierownica siedzi ktos kto kompletnie nie panuje nad autem i cechuje sie elementarnym brakiem wyobrazni to NIC mu nie pomoze, a to wlasnie brak umiejetnosci i nadmierna predkosc jest przyczyna trupow na drodze, a nie brak ESP czy ABS.

Bedziesz teraz w Motorze lansowal teze, ze ABS i ESP zmniejsza ilosc trupow na drogach ?

Napisano

> ...nabierają wody w usta, gdy się ich zapyta o to, na ile za fakt takiej liczby ofiar śmiertelnych wpływają gówniane samochody którymi jeździmy .!

no taaa, abeesy i espesy to przecież substytuty rozumu...moim zdaniem nie chodzi o modele aut i ich wyposażenie, jeśli już coś technicznego znacząco wpływa to ogólne niedbalstwo o stan aut, łyse opony itp....

a kwestią podstawową jest brak zdrowego rozsądku u nas, brak stosowania zasady ograniczonego zaufania, nagminne miejskie "Mam pierwszeństwo to zapierd..am, i mam wszystko w d...."...a za miastem na jednojezdniowych zapierdzielamy po 150km/h i wyprzedzamy na piątego...bo przecie musi zjechać!...ale czasem jednak nie ma gdzie...

Napisano

> ile razy widziales osla

> walacego z przeciwka, ktory przecenil mozliwosci swojego silnika

> i teraz liczy, ze wszyscy beda robic wypad na pobocze ? Ja

> mnostwo razy - co mi tu da ESP ? Nic.

Jeśli będziesz zmuszony do ucieczki na pobocze, to ESP pomoże Ci wrócić na asfalt... na pewno lepiej mieć taką pomoc niż nie mieć i "pójść w krajobraz".

> Co mi da w takiej sytuacji

> ABS ? Jezeli jest sucho rowniez nic.

Nawet na suchej drodze ABS pomoże Ci zachować sterowność w czasie hamowania i omijania jednocześnie... do ilu wypadków doszło dlatego, że ktoś leciał na zablokowanych kołach.

> A jaka jest przyczyna wiekszosci "dzwonow w drzewo" ?

Jakieś obiektywne dane, potwierdzające że to najczęstszy tym wypadku w PL?

Słowo nadmierna prędkość jest nadużywane. Jeśli jazda z Wrocławia do Warszawy literalnie zgodnie z przepisami zajmuje kilkanaście godzin, to automatycznie możemy uznać, że WSZYSTKIE wypadki do których dochodzi na tej trasie są spowodowane nadmierną prędkością.

> Bedziesz teraz w Motorze lansowal teze, ze ABS i ESP zmniejsza ilosc

> trupow na drogach ?

Nie ma problemu z pisaniem o obiektywnych sprawdzonych faktach, a gdy siadam do biurka, swoje poglądy prywatne zostawiam w kurtce na wieszaku.

Napisano

> no taaa, abeesy i espesy to przecież substytuty rozumu...moim zdaniem

> nie chodzi o modele aut i ich wyposażenie, jeśli już coś

> technicznego znacząco wpływa to ogólne niedbalstwo o stan aut,

> łyse opony itp....

To nie tylko do Ciebie, ale i do pozostałych:

Nawet fabrycznie nowy Golf II/III* (gdyby go się dało kupić) oferuje dziś żałośnie mały poziom bezpieczeństwa - zarówno aktywnego (możliwość manewrowania/hamowania w sytuacji awaryjnej na drodze), jak i biernego (strefy zgniotu, brak systemów bezpieczeństwa). Nie dość, że sam z siebie jest kiepski, bo po prostu technika poszła bardzo do przodu, to jeszcze w realnych warunkach jego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.

O tym mówię! Nie chodzi o "elektronikę zastępującą rozum".

Napisano

> Tylko, że często ESP nie dopuści do wypadnięcia z drogi, nowoczesny

> samochód pozwoli Ci stanąć na tyle efektywnie, żeby nie

> załadować komuś w tyłek, a jeśli już nastąpi "strzał", to

> będziesz miał większe szanse wyjścia z tego.

> Nigdy nie twierdziłem, że "elektronika zastąpi mózg", ale zawsze

> pomoże.

tylko zauwaz tez nie niektorzy maja samochody ktore pozwola mu sie zatrzymac efektywnie i nie zaladowac komus w tylek albo hamowac na dlugosci 36-37 metrow z predkosci 100km/h a niektorzy wogole nie dbaja o hamulce albo dbaja a i tak sie zatrzymuja po 40 270751858-jezyk.gif dlatego trzeba umiec jezdzic z glowa i potrafic przewidziec pewne sytuacje

Napisano

> Jeśli będziesz zmuszony do ucieczki na pobocze, to ESP pomoże Ci

> wrócić na asfalt... na pewno lepiej mieć taką pomoc niż nie mieć

> i "pójść w krajobraz".

Wybacz - czy jechales kiedys autem z ESP ? Smiem twierdzic, ze nie pomoze - przynajmniej nie na tyle ile sie wydaje. Czy 300C, ktory miala Otylia J. mial ESP ?

> Nawet na suchej drodze ABS pomoże Ci zachować sterowność w czasie

> hamowania i omijania jednocześnie... do ilu wypadków doszło

> dlatego, że ktoś leciał na zablokowanych kołach.

Statecznosc przy hamowaniu zapewniaja mi sprawne hamulce - takie, w ktorych np. lewa strona nie bierze lepiej niz prawa. Druga rzecza, ktora zapewnia mi te statecznosc do doswiadczenie i odrobina pokory wobec swoich umiejetnosci. Jezdzilem wieloma autami, z ABS i bez - jakos cudow po tym wynalazku nie widze. Poza tym, ze pare razy jego reakcja na sliskiej nawierzchni mi sie malo spodobala.

> Jakieś obiektywne dane, potwierdzające że to najczęstszy tym wypadku

> w PL?

Nadmierna predkosc ? Kazdy policjant z drogowki to potwierdzi.

> Słowo nadmierna prędkość jest nadużywane. Jeśli jazda z Wrocławia do

> Warszawy literalnie zgodnie z przepisami zajmuje kilkanaście

> godzin,

MOCNO przesadzasz - nie zajmuje kilkunastu godzin.

> to automatycznie możemy uznać, że WSZYSTKIE wypadki do

> których dochodzi na tej trasie są spowodowane nadmierną

> prędkością.

Bo zwykle sa, albo lepiej, policja ma takie fajne stwierdzenie: Nie dostosowanie predkosci do warunkow panujacych na drodze - bardzo mi sie to sforumulowanie podoba.

Napisano

> To nie tylko do Ciebie, ale i do pozostałych:

> Nawet fabrycznie nowy Golf II/III* (gdyby go się dało kupić) oferuje

> dziś żałośnie mały poziom bezpieczeństwa - zarówno aktywnego

> (możliwość manewrowania/hamowania w sytuacji awaryjnej na

> drodze), jak i biernego (strefy zgniotu, brak systemów

> bezpieczeństwa). Nie dość, że sam z siebie jest kiepski, bo po

> prostu technika poszła bardzo do przodu, to jeszcze w realnych

> warunkach jego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.

> O tym mówię! Nie chodzi o "elektronikę zastępującą rozum".

...no faktycznie gdybyśmy sie wszyscy przesiedli dzisiaj w nowe Saaby to ilość ofiar śmiertetnych zapewne by spadła...oczywiście ceteris paribus, co do tego nie ma wątpliwości...z drugiej strony gdyby nas przenieść do Niemiec na ichtnie drogi i wsadzić do ich aut to ilość takich wypadków by tam wzrosła zapewne...

Napisano

trudno się z Toba nie zgodzić ale jest i tez druga strona medalu, co niektorzy myślą, że jak auto naszpikowane jest elektroniką to zwalnia ich juz od myslenia i zachowania zdrowego rozsądku i często przesadzają z prędkością, a niestety praw fizyki nie da się oszukać nono.gifnono.gifnono.gif

i często wala w przeszkodę z taką prędkością, że żadne cudo techniki juz nie jest w stanie pomóć sick.gifsick.gif

Napisano
  • Autor

> Mamy światła 24/24, teraz wypadkowość spadnie o minimum 20%!

Ten wątek nie jest na temat świateł, to wątek o naszych drogach, kolega pomylił wątki palacz.gif

Napisano

> Wybacz - czy jechales kiedys autem z ESP ? Smiem twierdzic, ze nie

> pomoze - przynajmniej nie na tyle ile sie wydaje. Czy 300C,

> ktory miala Otylia J. mial ESP

Gdy znajdziesz się czterema kołami na nieutwardzonym poboczu, nic nie pomoże.

Natomiast zdarzyło mi się obcym sobie samochodem na zaskakująco wąskiej drodze zaliczyć prawymi kołami pobocze uciekając przed ciężarówką jadąc z naprzeciwka i przy 80 km/h nie miałem żadnego problemu z powrotem na asfalt.

Tak samo było, gdy w zamieci śnieżnej musiałem przy podobnej prędkości omijać idącego środkiem drogi pieszego - bez ESP skończyłoby się postawieniem samochodu bokiem i "pójściem w las".

Dlatego mój następny samochód prywatny na pewno będzie miał ESP.

> Statecznosc przy hamowaniu zapewniaja mi sprawne hamulce - takie, w

> ktorych np. lewa strona nie bierze lepiej niz prawa.

Zawsze lepiej mieć możliwość wykonania ominięcia z jednoczesnym maksymalnym hamowaniem plus pewność że jakaś kałuża/plama oleju/rozsypany miejscowo piasek nie spowoduje, że Twoje "równo biorące hamulce" nagle ściągną Cię w bok.

> MOCNO przesadzasz - nie zajmuje kilkunastu godzin.

Były robione takie eksperymenty.

> Bo zwykle sa, albo lepiej, policja ma takie fajne stwierdzenie: Nie

> dostosowanie predkosci do warunkow panujacych na drodze - bardzo

> mi sie to sforumulowanie podoba.

Na tej zasadzie można powiedzieć, że przyczyną wszystkich wypadków są ogórki kiszone, bo 99% sprawców wypadków kiedyś miało je w ustach.

Polskie statystyki przyczyn wypadków (jak zresztą większość dowolnych polskich oficjalnych statystyk) są o kant d... potłuc, wystarczy wskazać, że w Niemczech o rząd wielkości więcej wypadków powodowanych jest przez "zły stan techniczny samochodów" niż w Polsce, a jak wygląda auta w PL i DE to my dobrze wiemy.

Napisano
  • Autor

> A teraz jeszcze wprowadzmy obowiazek posiadania ABS (jak kto nie ma

> to na zlom) spadnie o nastepne 20%

Już wprowadzono taki obowiązek dla producentów aut i każde nowo produkowane auto i sprzedawane na naszym rynku jak i całej UE posiada ABS

> i ESP za 2 lata (jak kto nie

> ma to tez na zlom) i kolejne 20%

Nie na złom tylko w nowych autach wprowadzą taki obowiązek jak z ABS i to wystarczy.

- bedzie kraina szczescia i

> radosci

Kiedyś wprowadzono obowiązek montowania pasów bezpieczeństwa, potem wprowadzono obowiązek jazdy w tych pasach potem poduszki powietrzne, klatki bezpieczeństwa i strefy zgniotu, światła 24/dobę i wszystkie te wynalazki były kryrtykowane przez przeciwników ale każdego roku spada ilość zejść śmiertelnych we wszystkich krajach UE pomimo wciąż rosnącej liczby pojazdó, więc jednak to ma sens, tylko ślepy tego nie widzi icon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> Ja jestem jak Buka

To nie HP no.gif

Napisano
  • Autor

> Dolina muminków, panie...

Kolego moderatorze, kolega jest od pilnowania porządku a nie od wprowadzania anarchii i dawania złych przykładów. no.gif

Napisano

> trudno się z Toba nie zgodzić ale jest i tez druga strona medalu, co

> niektorzy myślą, że jak auto naszpikowane jest elektroniką to

> zwalnia ich juz od myslenia i zachowania zdrowego rozsądku i

> często przesadzają z prędkością, a niestety praw fizyki nie da

> się oszukać

> i często wala w przeszkodę z taką prędkością, że żadne cudo techniki

> juz nie jest w stanie pomóć

Jeśli ktoś pruje drogą krajową 150 km/h to nie ma szans niezależnie od tego, czy jedzie Golfem II czy Golfem V.

Ale już przy 100-120 km/h ma o wiele większe szanse w nowocześniejszym samochodzie. Bo nowsze auto nawet jeśli nie pozwoli Ci wyjść z poślizgu, to dzięki lepszym hamulcom pozwoli Ci walną w przeszkodę z mniejszą prędkością.

Oczywiście, uśredniając.

Jeżdżąc po Polsce trzeba przyznać, że wariatów jest naprawdę niewielu... strumień aut jedzie zwykle właśnie 100-120 km/h, o ile nie blokują tiry czy gorzej, stare ciężarówki, które mają problem z utrzymaniem nawet przepisowych 70-80 km/h. I w takim strumieniu aut czuję się bardzo bezpieczenie... największym zagrożeniem jest videorejestrator na ogonie, którego pięć minut pracy może kosztować prawo jazdy, choć do cienia zagrożenia nawet nie doszło.

A już szczytem jest "suszenie" (czy z ręki, czy z fotoradaru) na autostradach czy "porządnych drogach". Żebym chociaż raz w Warszawie widział radar przy jakimś ograniczeniu do 40 km/h przy szkole, gdzie kierowcy śmigają 80 km/h. Nieee, łapie się na Trasie Siekierkowskiej (ogr. do 70-80 km/h) tych, którzy jadą tam 100!

Napisano
  • Autor

> E tam, wprowadzono obowiązek jazdy na światłach całą dobę więc

> porządne drogi już niepotrzebne.

Następny co nie zauważył że ten wątek jest poświęcony jakości naszych drug i infrastruktury związanej z tym, powtarzam to nie jest wątek o światłach.

> Ciekawe jak wygląda statystyka

> wypadków śmiertelnych w porównaniu z długim weekendem roku

> pooprzedniego.

Wypadła zdecydowanie lepiej, czyli światła odniosły skutek, tylko nie pisz że to przypadek.

Napisano
  • Autor

> Gorzej.

> ALe to kłamstwo - pewnie Tusk popodcinał hamulce..

W TV twierdzili że jest lepiej, nie wiem już kto mówi prawdę.

Napisano
  • Autor

> W ilu krajach UE jechałeś samochodem? Akurat mam niezły przegląd i

> lepiej niż w PL jeździło mi się tylko w Szwecji... ale nawet tam

> mimo teoretycznych 120-130 km/h dozwolonych na autostradzie,

> pełno było samochodów "prujących" 160-180 km/h.

> Hiszpania czy Grecja są nie na moje nerwy. Moim zdaniem w PL, biorąc

> pod uwagę jak trudne mamy drogi, jeździmy naprawdę dobrze.

O i tu muszę się z kolegą zgodzić, zdecydowana większość polskich kierowców to dobrzy kierowcy, fajtłapy czy bezmóżgowcy stanowią nie więcej jak 10% no może ciut więcej ale najbardziej zwracamy na nich uwagę no bo normalni kierowcy to tło i nie rzucają się w oczy.

Napisano
  • Autor

> Tylko, że często ESP nie dopuści do wypadnięcia z drogi, nowoczesny

> samochód pozwoli Ci stanąć na tyle efektywnie, żeby nie

> załadować komuś w tyłek, a jeśli już nastąpi "strzał", to

> będziesz miał większe szanse wyjścia z tego.

Dokładnie tak.

> Nigdy nie twierdziłem, że "elektronika zastąpi mózg", ale zawsze

> pomoże.

No nie zawsze ale w większości przypadków tak i po to się to wszystko stosuje.

Polacy buntują się przed wszelkiego typu "mądrymi" wynalazkami bo tu nie da się zrobić żadnej druciarni tylko trzeba jeździć do warsztatu jak coś padnie a u nas każdy lubi sam wszystko naprawiać a ta elektronika uniemożliwaia im to i bardzo dobrze bo wymusi obrót pieniądza, zarobią warsztaty wydadzą kasę gdzie indziej a przy okazji będzie mniej druciarni na drogach.

Napisano

> Polacy buntują się przed wszelkiego typu "mądrymi" wynalazkami bo tu

> nie da się zrobić żadnej druciarni tylko trzeba jeździć do

> warsztatu jak coś padnie a u nas każdy lubi sam wszystko

> naprawiać a ta elektronika uniemożliwaia im to i bardzo dobrze

> bo wymusi obrót pieniądza, zarobią warsztaty wydadzą kasę gdzie

> indziej a przy okazji będzie mniej druciarni na drogach.

Pamiętasz parę miesięcy temu post na MK, które autor rozważał "obcięcie czujnika od ABS", żeby w ten sposób "ubić system", którego nie lubi? faint.gif

Napisano

> największym zagrożeniem jest videorejestrator na ogonie, którego pięć minut

> pracy może kosztować prawo jazdy, choć do cienia zagrożenia

> nawet nie doszło.

> A już szczytem jest "suszenie" (czy z ręki, czy z fotoradaru) na

> autostradach czy "porządnych drogach". Żebym chociaż raz w

> Warszawie widział radar przy jakimś ograniczeniu do 40 km/h przy

> szkole, gdzie kierowcy śmigają 80 km/h. Nieee, łapie się na

> Trasie Siekierkowskiej (ogr. do 70-80 km/h) tych, którzy jadą

> tam 100!

jestem za tym żeby walili równo i przed szkołami i na "dobrych drogach". Wystarczy, że popatrzę co sie wyrabia na Obwodnicy Trójmiejskiej, nie ma tam dnia, żeby jakiś wyścigowiec komus w "dupsko" nie wjechał sick.gif, a juz latem to jest totalna porazka, niektórzy jak całą Polske w korkach przejechali i zobaczą kawałek prostej szerokiej drogi to jak wariaci sadzą, z reguły na w ostatnią chwili orientują się gdzie chcą zjechać i walą jeden w drugiego sick.gif

Co do videorejestratora jestem jak najbardziej za ok.gif jak miszcz dostanie po kieszeni z grubej rurki, to się nauczy, zresztą co by nie mówić, nie raz niektórzy jak widzą przez dłuższą chwile "podejrzane" auto niekoniecznie radiowóz nózke z gazu profilaktycznie zdejmują biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.