Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pytanie społecznika - porzucone samochody

Featured Replies

Napisano

takie pytanie *

ostatnio bardzo często jeżdze trasa bielsko-katowice. Zauważyłam po drodze aż trzy porzucone samochody. I mam pytanie: czy zglaszcza się to gdzieś do jakiś służb z prośbą o usunięcie? czemu nikt tym się nie zainteresuje? przecież przejeżdza jakaś policja/straż tamtędy?

Jeden z nich stoi na wiadukcie (rejestracja NPI??)

inny stoi na poboczu obok lasu, jednak za zakrętem, co po zmroku powoduje pewne zagrożenie.

A ten ostatni na wysepce zieleni w okolicach tychow - trasy szybkiego ruchu.

No co to jest? żeby nikt przez ponad 10 dni nic z tym nie zrobił..? niewiem.gif

gdzie dzwonić?

*(nie wiem, czy pytanie tu, czy na HP, więc prosze w razie czego o przesunięcie wątku)

Napisano
  • Autor

> 112

> 997

na telefon alarmowy? a nie raczej straz miejsca?albo inne służby odpowiedzialne za usuwanie porzuconego złomu z drogi.

poza tym, wszystkie te samochody maja rejestarcje, moze być tak, ze zwróca się do właściciela o usunięcie? bo przecież auta nie sa bez imienne.

No i co to za rejestracja NPI?

Napisano

> Te auta mogą byc np. skradzione i pożucone , tego nie wiemy

LITOŚCI !!! sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano
  • Autor

> Te auta mogą być np. skradzione i porzucone , tego nie wiemy

rozumie , dziekuję, dzwonię.

PS. ciekawe ze te auta to: stary polonez (częśc auta rozbita), stara skoda forman oraz jakaś stara dacia, czyli same "graty" (nikogo nie urazając oczywiście).

Zrozumiałabym ze właściciel chciałby porzucić z jakiegos powodu, tylko czemu pozostawiłby rejestarcję.

Tak czy siak - dziekuję.

Napisano

Be te auta najłatwiej ukraść przez amatora na całą noc a potem porzuca grinser006.gif

Napisano

> No i co to za rejestracja NPI?

NPI to województwo warminsko mazurskie

chyba miejscowosc Pisz

Napisano

> NPI to województwo warminsko mazurskie

> chyba miejscowosc Pisz

Na pewno ok.gif Co do tego, to ja bym dzwonił na 112 lub 997. Mama kiedyś tak zadzwoniła, gdy na osiedlu przez 5 tygodni stała nowa Primera na jakiś zamiejscowych blachach (zastawiała cały chodnik przy skrzyżowaniu) i ktoś ją już zaczął niszczyć (wyrwany znaczek). Mama opisała jak wygląda sytuacja dzwoniąc na policę i za dwa dni auto już nie stało - ściągnęli je.

Napisano

> takie pytanie *

> ostatnio bardzo często jeżdze trasa bielsko-katowice. Zauważyłam po

> drodze aż trzy porzucone samochody. I mam pytanie: czy zglaszcza

> się to gdzieś do jakiś służb z prośbą o usunięcie? czemu nikt

> tym się nie zainteresuje? przecież przejeżdza jakaś

> policja/straż tamtędy?

> Jeden z nich stoi na wiadukcie (rejestracja NPI??)

> inny stoi na poboczu obok lasu, jednak za zakrętem, co po zmroku

> powoduje pewne zagrożenie.

> A ten ostatni na wysepce zieleni w okolicach tychow - trasy szybkiego

> ruchu.

> No co to jest? żeby nikt przez ponad 10 dni nic z tym nie zrobił..?

> gdzie dzwonić?

> *(nie wiem, czy pytanie tu, czy na HP, więc prosze w razie czego o

> przesunięcie wątku)

kiedyś czytałem na jakimś portalu o podobnej sytuacji z tym że auto stało na pasie zieleni w mieście dosyć długo bo zaczęło "wrastać" w otoczenie, z odpowiedzi jaka tam była udzielona to policja ani straż miejska nie mogły usunąć pojazdu z powodu:

a) jest czyjąś prywatną własnością

b) nie stwarza zagrożenia ani nie utrudnia ruchu innym kierowcom

W tym przypadku może się okazać podobnie, no chyba że coś zmienili albo trafią się tacy co znajdą paragraf na ich usunięcie.

Właściciel może powiedzieć że tam zaparkował bo np auto się popsuło i przyjedzie po nie z lawetą czy kimś kto mu pomoże ściągnąć auto no i dalej będzie stało.

Napisano

> No i co to za rejestracja NPI?

N - Warmińsko-Mazurskie

PI - Pisz

fajnie wygląda np. NOS - Ostróda smile.gif

Napisano

sprawa wyglada tak jezeli auto posiada nr rejestracyjne i stoi w miejscu w ktorym nie stwarza zagrozenia dla ruchu to nikt nie moze go ruszyc jezeli brak jest nr rej. lub stwarza zagrozenie dla ruchu to jeden telefon na 997/112 i po problemie

Napisano

> sprawa wyglada tak jezeli auto posiada nr rejestracyjne i stoi w

> miejscu w ktorym nie stwarza zagrozenia dla ruchu to nikt nie

> moze go ruszyc jezeli brak jest nr rej. lub stwarza zagrozenie

> dla ruchu to jeden telefon na 997/112 i po problemie

wiec jedynym sposobem na usuniecie wraka to albo przestawic go aby stwazal zagrozenie, albo usunac tablice i zadzwonic, w obu przypadkach dzialanie niezgodne z prawem, tak wiec pozostaje tylko czekac az ktos te auta zabierze albo jakis zlomiarz je rozbierze

Napisano

> Jeden z nich stoi na wiadukcie (rejestracja NPI??)

to z mojego województwa............ i az tam?

to chyba nie przypadek smirk.gif

Napisano

> to z mojego województwa............ i az tam?

> to chyba nie przypadek

Pewnie nie, raczej zlodziej takim szrotem tam nie dojechał. Autko się zepsuło, a koszt jego holowania/ naprawy okazał sie dla uzytkownika nie do przełknięcia

Napisano
  • Autor

> 112

> 997

no i zadzwoniłam. Dzis o 7 rano, pan był bardzo miły, przyjął zgłoszenie itp. Oczekiwanie na podniesienie słuchawki trwało jeden sygnał zlosnik.gif

co z tego - po osmiu godzinach jechałam i auto nadal stało (choc już bez przedniej maski niewiem.gif )

zobacze w poniedziałek czy ktos to zabrał...

w razie czego dzwonić znów?

Napisano

> no i zadzwoniłam. Dzis o 7 rano, pan był bardzo miły, przyjął

> zgłoszenie itp. Oczekiwanie na podniesienie słuchawki trwało

> jeden sygnał

> co z tego - po osmiu godzinach jechałam i auto nadal stało (choc już

> bez przedniej maski )

> zobacze w poniedziałek czy ktos to zabrał...

> w razie czego dzwonić znów?

Magda, jeszcze kilka dni i go do końca rozbiorą ok.gificon_rolleyes.gifhehe.gif

shhh.gifswiety.gif

Napisano

Zauważyłam po

> drodze aż trzy porzucone samochody. I mam pytanie: czy zglaszcza

> się to gdzieś

Gdyby to było w moich okolicach, to nie byłoby potrzeby zgłaszać, złomiarze zajęliby się wrakami zlosnik.gif.Często zdarza się tak,że za zepsutym wozem ktoś postawi trójkąt .....który chyba "nóg dostaje", bo gdy wraca po trójkącie ani śladu.

Napisano

> Be te auta najłatwiej ukraść przez amatora na całą noc a potem

> porzuca

Raczej Klubowicza Nocnego Imprezowicza hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Zauważyłam po

> Gdyby to było w moich okolicach, to nie byłoby potrzeby zgłaszać,

> złomiarze zajęliby się wrakami .Często zdarza się tak,że za

> zepsutym wozem ktoś postawi trójkąt .....który chyba "nóg

> dostaje", bo gdy wraca po trójkącie ani śladu.

auto jest za miastem, na skraju lasu, widac tam jeszcze nei dotarli.

Trójkąta nie ma, ani maski, powoli traci kolejne cześci.

Strasznie mnie ten samochód wkurza angryfire.gif

i to ze nikt się tym nie zajmuje icon_rolleyes.gif

Napisano

> auto jest za miastem, na skraju lasu, widac tam jeszcze nei dotarli.

> Trójkąta nie ma, ani maski, powoli traci kolejne cześci.

> Strasznie mnie ten samochód wkurza

> i to ze nikt się tym nie zajmuje

A chciałabyś aby twój samochód ktoś wywiózł na parking, bo innej osobie się nie podoba confused.gif

Jak piszesz te auta nie stoją w miejscu w którym jest to niebezpieczne, posiadają tablice rej, dzwoniłas na Policję - więc auta zostały sprawdzone w bazie i okazały się nieposzukiwane. Dlaczego więc miałyby byc gdziekolwiek wywożone? Właściciel ma chyba prawo dysponowac swoim mieniem dowolnie? Skoro ma ochotę postawic auto 350 km od miejsca zamieszkania i przestac sie nim interesowac to jego sprawa.

Jak dojdzie do stanu wraku to powinny się nim zając oczywiście stosowne służby komunalne, ale na pewno nie wcześniej.

Napisano

> Właściciel ma chyba prawo dysponowac swoim mieniem dowolnie?

> Skoro ma ochotę postawic auto 350 km od miejsca zamieszkania i

> przestac sie nim interesowac to jego sprawa.

> Jak dojdzie do stanu wraku to powinny się nim zając oczywiście

> stosowne służby komunalne, ale na pewno nie wcześniej.

Co rozumiesz pod pojęciem wraku hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A chciałabyś aby twój samochód ktoś wywiózł na parking, bo innej

> osobie się nie podoba

> Jak piszesz te auta nie stoją w miejscu w którym jest to

> niebezpieczne, posiadają tablice rej, dzwoniłas na Policję -

> więc auta zostały sprawdzone w bazie i okazały się

> nieposzukiwane. Dlaczego więc miałyby byc gdziekolwiek wywożone?

> Właściciel ma chyba prawo dysponowac swoim mieniem dowolnie?

> Skoro ma ochotę postawic auto 350 km od miejsca zamieszkania i

> przestac sie nim interesowac to jego sprawa.

> Jak dojdzie do stanu wraku to powinny się nim zając oczywiście

> stosowne służby komunalne, ale na pewno nie wcześniej.

ale o czym Ty piszesz?

jeżeli auto się psuje, a ja nie mam co z nim dalej zrobić to ide szukać pomocy. Jezeli nie znajdę nikogo tego samego dnia by mi mógł auto sholować, to znajde następnego albo albo za tydzień.

A auto stało już tam przed weekendem majowym !!!

rozumiem, ze kwestia bezpieczeństwa schodzi na dalszy, prawie niewidoczy plan.... auto stoi za zakrętem, jest niewidoczne a trasa jest ruchliwa... to że stwarza niebezpieczenstwo wypadku nie ma żadnego znaczenia? crazy.gif

pomijam fakt ze argument o własności jest w ogóle z kosmosu: skoro moje auto jest moje, to mogę je postawić na środku drogi? bo dysponuję własnym mieniem? blush.gif

chyba poruszamy się w zakresie jakieś form i przepisów...

edit: doczytalam, auta stoją w niebezpiecznym miejscu !! za zakrętem, niewidoczne, zwłaszcza po zmroku...

Napisano

> Co rozumiesz pod pojęciem wraku

To, że wygląd auta wskazuje na to,że auto nie ma szans odjechac o własnych siłach ani nawet na uwięzi. ( brak kół, szyb, kietownicy foteli itp)

Napisano

Gdyby te auta realnie stważały zagrożenie , z pewnościa po telefonach społeczników zostałyby usunięte( pewnie nie jestes jedynym społecznikiem który tą trasa się porusza)Widocznie w ocenie innych nie ma zagrożenia . Auto stoi na poboczu lub za zakretem- tak samo jak drzewo lub skrzynka z arbuzami przydroznego sprzedawcy...

Natomiast w sytuacji gdy auto zmienia się we wrak szpecący okolicę powinien zostac usunięty ok.gif

Napisano

> Gdyby te auta realnie stważały zagrożenie , z pewnościa po telefonach

> społeczników zostałyby usunięte( pewnie nie jestes jedynym

> społecznikiem który tą trasa się porusza)Widocznie w ocenie

> innych nie ma zagrożenia . Auto stoi na poboczu lub za

> zakretem- tak samo jak drzewo lub skrzynka z arbuzami

> przydroznego sprzedawcy...

> Natomiast w sytuacji gdy auto zmienia się we wrak szpecący okolicę

> powinien zostac usunięty

chyba najszybszy sposob na usuniecie auta to zanik jego tablic, auto z zaparkowanego zmieni sie w kradzione-pozucone, ale taki czyn podpada pod paragraf

Napisano

> chyba najszybszy sposob na usuniecie auta to zanik jego tablic, auto

> z zaparkowanego zmieni sie w kradzione-pozucone, ale taki czyn

> podpada pod paragraf

W Szczecinie jeszcze musi miec spuszczone powietrze wink.gif

U mojej babci pod domem stal taki pol roku...

SM go olewala a policja mowila,ze nie ukradziony.

Napisano

> To, że wygląd auta wskazuje na to,że auto nie ma szans odjechac o

> własnych siłach ani nawet na uwięzi. ( brak kół, szyb,

> kietownicy foteli itp)

Dobrze ok.gif, tylko jaką definicję wraku mają służby komunalne, aby mogły interweniować?

Napisano

> Dobrze , tylko jaką definicję wraku mają służby komunalne, aby mogły

> interweniować?

POdejrzewam ,ze wlasnie taka plus brak rejestracji...

Napisano

> auto jest za miastem, na skraju lasu, widac tam jeszcze nei dotarli.

> Trójkąta nie ma, ani maski, powoli traci kolejne cześci.

Dziś już stoi bez kół i tablic.

> Strasznie mnie ten samochód wkurza

> i to ze nikt się tym nie zajmuje

Stoi w bardzo niebezpiecznym miejscu, szczególnie w nocy crazy.gif

Napisano

> Dziś już stoi bez kół i tablic.

> Stoi w bardzo niebezpiecznym miejscu, szczególnie w nocy

To dzwon do sluzb...

SM,policja sam nie wiem...

Napisano
  • Autor

> Dziś już stoi bez kół i tablic.

> Stoi w bardzo niebezpiecznym miejscu, szczególnie w nocy

piszesz o tym samym samochodzie co ja? super, cieszę się ze ktos też zauwaza ten problem.

Jak jechałam w sobote to jeszcze wyglądało na całe, teraz już je zoczyli no i rozkradaja.

Jezeli będzie stało jutro w drodze do pracy to zadzwonie ponownie... moze się koncu ktoś przejmie...

Napisano

> Jezeli będzie stało jutro w drodze do pracy to zadzwonie ponownie...

> moze się koncu ktoś przejmie...

kiedyś czytałem,że chyba w Krakowie taki wrak samochodu ponad rok "urozmaicał krajobraz" miasta ,zanim go usunięto (po interwencji prasy).

Napisano

> W Szczecinie jeszcze musi miec spuszczone powietrze

> U mojej babci pod domem stal taki pol roku...

> SM go olewala a policja mowila,ze nie ukradziony.

Kilka lat temu na jednej z uliczek Ochoty w Warszawie stało sobie BMW. Stało sobie długie tyogodnie i nikt się nim nie interesował.

A wyglądało ciekawie -

- miało zmiażdżone alufele i progi po przejechaniu z dużą szybkością jakiegoś krawężnika.

- miało przestrzeloną przednią i tylną szybę oraz drzwi.

Powietrza też nie miało. Ale na tej uliczce mieszkało "ciekawe" towarzystwo.

Napisano
  • Autor

> Kilka lat temu na jednej z uliczek Ochoty w Warszawie stało sobie

>

no cóż, historia ma swoją kontynuację.

Zadzwoniłam dzis by ponowić zgłoszenie. Pan mi opowiedział po krótced jak wygląda sytuacja.

Zgłoszenie przyjęto, patrol podjechał, ale musieli dogadać się kto się bedzie zajmował wrakiem (Tychy czy Katowice, jakiś złozony problem zrobił się z tego).

Jak się dowiedziałam udało im sie przed zniknieciem tablic namierzyć właściciela, który został powiadomiony o tym ze auto stoi w tym miejscu. Okazało się ze wiedział (wniosek - auto nie pochodzi z kradzieży).

No i policja nakazała uprzątniecie mu auta. Tyle ze teraz to juz ciezko cokolwiek sprzątac, tylko laweta, albo jakaś stara cieżarówka zlosnik.gif

W tym momencie auto nie ma (jak już było wyżej) maski, kół, tablic, szyb, jest w całosci zdezelowane.

Jak to pan policjant powiedział: "właścicielowi się nie spieszy bo tylko to koszt a z wraka już nic nie bedzie. Ale co my mozemy - trzeba czekać...".

Myśle ze jednak jedyną szansa jest to by do nich dzwonić raz a jakis czas (tydzień/ dwa tygodnie) i uprzejmie zapytywać jak sie sprawa posuwa.

No chyba ze poradzicie coś innego

No albo odpuścić - niech stoi wrak i niech sie dzieje co chce...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.