Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zabawy z RAV4 ciag dalszy, czyli jak wyglada ....

Featured Replies

Napisano

załatwianie szkody za granicą.... zlosnik.gif

Auto zostało wycenione na ~150.000DKK, czyli jakieś 75.000PLN (przed szkodą). Jednocześnie ubezpieczyciel wystąpił do policji z prośba o "wizję lokalną": policja stwierdziła, iż w miejscu w którym doszło do kolizji z "wbiegającym na drogę kamieniem" zlosnik.gif obowiązuje limit prędkości 30km/h (droga żwirowa, na plaży, wokoło domki letniskowe), oraz iż prędkość w momencie zdarzenia musiała wynosić minimum 60km/h....

Wobec powyższych faktów ubezpieczalnia radośnie oznajmiła, iż tak naprawdę to w tym momencie auto nie było ubezpieczone (rażące naruszenie przepisów) i figa z makiem, nic nie dostaniemy.

A na dodatek zbliża się koniec terminu leasingu tego samochodu, wobec braku możliwości jego zwrotu, trzeba będzie go "wykupić" za wspomniana wcześniej wartość. Oddanie naprawionego nie wchodzi w grę, gdyż firma leasingująca już wie o szkodzie, zakwalifikowanej jako "całkowita".... Czyli szef za 150.000DKK dostanie "lekko" połamaną Toyotę, którą może albo tylko złomować.... albo sprzedać za granicę...może ktoś chętny na nówkę, nie bitą RAV4 wink.gif

Napisano

A co na to crazy-driver? hmm.gif

Jakbym ja spowodował takie straty w firmie (zakładam, że "mój" Bauer jest nieporównanie bogatszy od "Twojej" firmy wink.gif ), to dostałbym kwadrans na spakowanie się grinser006.gif

Napisano

> A co na to crazy-driver?

> Jakbym ja spowodował takie straty w firmie (zakładam, że "mój" Bauer

> jest nieporównanie bogatszy od "Twojej" firmy ), to dostałbym

> kwadrans na spakowanie się

crazy driver na razie jeździ jako "pomocnik" i pasażer jednocześnie....

w tej formie zarówno co nieco odpracuje, jak i też nie stwarza zagrożenia....

ja się dziwię, że sam się nie spakował i nie powiedział 30.GIFzlosnik.gif

Napisano

W co on przypierniczył?

Krawiec

Napisano

> W co on przypierniczył?

> Krawiec

w kamyczek zlosnik.gif

Napisano

> w kamyczek

No tyle to sie domysliłem..ale chyba jakis duży był skoro auto sie nie nadaje do naprawy.

Krawiec

Napisano

> No tyle to sie domysliłem..ale chyba jakis duży był skoro auto sie

> nie nadaje do naprawy.

> Krawiec

a taki z 50-60cm wysokości..... dostało przednie zawieszenie, silnik, skrzynia itp... oczywiście poduchy wywalone itp....

Napisano

Auć... lezał sobie na drodze czy pojawił sie "z nienacka"

Krawiec

Napisano

> Auć... lezał sobie na drodze czy pojawił sie "z nienacka"

> Krawiec

"wbiegł na drogę" zlosnik.gif

Napisano

> załatwianie szkody za granicą....

> Auto zostało wycenione na ~150.000DKK, czyli jakieś 75.000PLN (przed

> szkodą). Jednocześnie ubezpieczyciel wystąpił do policji z

> prośba o "wizję lokalną": policja stwierdziła, iż w miejscu w

> którym doszło do kolizji z "wbiegającym na drogę kamieniem"

> obowiązuje limit prędkości 30km/h (droga żwirowa, na plaży,

> wokoło domki letniskowe), oraz iż prędkość w momencie zdarzenia

> musiała wynosić minimum 60km/h....

> Wobec powyższych faktów ubezpieczalnia radośnie oznajmiła, iż tak

> naprawdę to w tym momencie auto nie było ubezpieczone (rażące

> naruszenie przepisów) i figa z makiem, nic nie dostaniemy.

nie mogla sierota powiedziec, ze jechal 20-30 na 1/2, nagle wyskoczyl mu kotek/piesek/cokolwiek na droge, chcial ominac i zahamowac, spanikowal i depnal po pedalach.. tylko ze nacisnal gaz a nie hamulec? afair to ma krotko prawko, nie jest to calkiem nieprawdopodobna historyjka wink.gif vide pani w skodzie ktora z ronda wpadla do salonu merca.. wink.gif

pozdro

fosfor

Napisano

> nie mogla sierota powiedziec, ze jechal 20-30 na 1/2, nagle wyskoczyl

> mu kotek/piesek/cokolwiek na droge, chcial ominac i zahamowac,

> spanikowal i depnal po pedalach.. tylko ze nacisnal gaz a nie

> hamulec? afair to ma krotko prawko, nie jest to calkiem

> nieprawdopodobna historyjka vide pani w skodzie ktora z ronda

> wpadla do salonu merca..

> pozdro

> fosfor

myślisz, że w takim przypadku ubezpieczalnia wypłaciłaby kasę ?? wink.gif

Napisano

> pozdro

> fosfor

tak - a kazdy to łyknie przeprosi i wyplaci kase.

nic ich to nei obchodzi.

jezeli myslisz gaz z hamulcem to nie wsiadaj do auta - krotka pilka skromny.gif

Napisano

I pewnie nie miał OC.... a swoją drogą jak?

Krawiec

Napisano

Wlasciwie to takie auto powinno miec pakiet ubezpieczen no nie??

Napisano

> I pewnie nie miał OC.... a swoją drogą jak?

> Krawiec

no pewnie, ze kamień nie miał OC... tłuk jeden... zresztą po co mu OC jak stoi sobie metr od drogi

to jego wina, ze ktoś nie umie powozić, i wylatuje z drogi ?? on twardy jest, nic mu sie nie stanie... a że ktoś kto na niego wjechał ma stłuczenia, to jego już nie obchodzi....

Napisano

> Wlasciwie to takie auto powinno miec pakiet ubezpieczen no nie??

czytamy, że zrozumieniem: auto miało ubezpieczenie... a wątek jest o tym dlaczego ubezpieczalnia nie wypłaciła tego ubezpieczenia (i słusznie)

Napisano

[...] policja stwierdziła, iż w miejscu w

> którym doszło do kolizji z "wbiegającym na drogę kamieniem"

> obowiązuje limit prędkości 30km/h (droga żwirowa, na plaży,

> wokoło domki letniskowe), oraz iż prędkość w momencie zdarzenia

> musiała wynosić minimum 60km/h....

hmm.gif to jestciekawepalacz.gif - czyli wynika ze za kazdym razem jesli przekroczysz przepisy to nie ma wyplatyidea.gifpalacz.gif

[...] o szkodzie,

> zakwalifikowanej jako "całkowita".... Czyli szef za 150.000DKK

czyli mialem racjepalacz.gifzlosnik.gif ...

ale co do tego ubezpieczenia - hmm.gif IMHO troche kwestia dyskusyjnaidea.gif - w koncu po to masz comprehensive (pelne) ubezpieczenie zeby takie przypatki walasnie pokryc. - Jakie ubezpieczenie miala RAV4?

Napisano

> A co na to crazy-driver?

> Jakbym ja spowodował takie straty w firmie [...] to dostałbym

> kwadrans na spakowanie się

mowisz to calkowicie powaznie czy jaja robisz?niewiem.gif?

Napisano

> mowisz to calkowicie powaznie czy jaja robisz??

podejzewam ze mowi powaznie, zreszta pewnie nie tylko on, tak samo ja czy wiekszosc moich znajomych... crazy.gif

Napisano

> podejzewam ze mowi powaznie, zreszta pewnie nie tylko on, tak samo ja

> czy wiekszosc moich znajomych...

no to jeszcze mi powiedz na jakiej podstawieniewiem.gif? Bo jesli by ,nie ktos wywaliz z roboty za to za rozwalilem auto to bylby milionerem[winner.gif... Chyba nie znam nikogo z kim pracuje coby jednego nie zaliczyl - zazwyczaj male modyfikacje ale i kilka wiekszych bylopalacz.gif ...

Napisano

> no to jeszcze mi powiedz na jakiej podstawie?

na takiej podstawie czesto forma zatrudnienia w PL jest nie umowa o prace a umowa-zlecenie, wiele malych firm nie kupuje polis AC, zwlaszcza jesli auto przedstawia nieduza do 15kzl wartosc. pozatym nawet jak jest umowa o prace to najczesciej na rok czy 2 a wiec w najlepszym wypadku podziekowali by za dalsza wspolprace z koncem umowy a jesli szybciej to znalezli by jakis inny haczyk zeby zrobic dyscyplinarke...

> Bo jesli by ,nie ktos

> wywaliz z roboty za to za rozwalilem auto to bylby

> milionerem[...

rozumiem ze chodzilo Ci o "bylbym" - w to niewatpie ale tu w PL troche innaczej to funkcjonuje niz w OZ

> Chyba nie znam nikogo z kim pracuje coby jednego

> nie zaliczyl - zazwyczaj male modyfikacje ale i kilka wiekszych

> bylo ...

wiesz... male - przytarcei zderzaka czy jakies elikatne obtarcie drzwi to mysle ze by przeszlo, conajwyzej odbilo by sie na premii, ale skasowanie(szkoda calkowita) auta za 75kzl to watpie...

Napisano

[...] wiele [...]firm nie kupuje polis AC,

hmm.gif tia ja znam nawet duuuuuuuuuuuze korporacje co nie kupuja ubezpieczen ale maja $$$ odlozona na ewentualne pozwy/szkody. W przypadku firmy o ktorej mowie to bylo zdaje sie$1.5 mil i nie dzialalo za dobrzezlosnik.gif

> zwlaszcza jesli auto przedstawia nieduza do 15kzl wartosc.

> pozatym nawet jak jest umowa o prace to najczesciej na rok czy 2

> a wiec w najlepszym wypadku podziekowali by za dalsza wspolprace

> z koncem umowy a jesli szybciej to znalezli by jakis inny haczyk

> zeby zrobic dyscyplinarke...

> rozumiem ze chodzilo Ci o "bylbym" - w to niewatpie ale tu w PL

> troche innaczej to funkcjonuje niz w OZ

no dobra wiem ze to nie kacik praca - ale co na to przepisy EUhmm.gif? Nie ma tak ze maja one wyzsza moc niz PLniewiem.gif?

> wiesz... male - przytarcei zderzaka czy jakies elikatne obtarcie

> drzwi to mysle ze by przeszlo, conajwyzej odbilo by sie na

> premii, ale skasowanie(szkoda calkowita) auta za 75kzl to

> watpie...

smutne niestety....buu.gif

Napisano

Moim zdaniem to kompletne głupoty. Właścicielem auta jest leasindodawca i to on musi złatwić wszystkie formalności z ubezpieczycielem. Auto lesingowane musiało mieć AC i osobiscie nie słyszałem, żeby kiedykolwiek powstał problem z odszkodowaniem na linii towarzystwo leasingowe - ubezpieczyciel. Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie dotyczy.

Napisano

> Moim zdaniem to kompletne głupoty. Właścicielem auta jest

> leasindodawca i to on musi złatwić wszystkie formalności z

> ubezpieczycielem. Auto lesingowane musiało mieć AC i osobiscie

> nie słyszałem, żeby kiedykolwiek powstał problem z

> odszkodowaniem na linii towarzystwo leasingowe - ubezpieczyciel.

> Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie dotyczy.

Też mnie się to nie widzi...

Ale tak naprawdę wszystko zależy od umowy między leasingodawcą a biorcą - być może ten drugi partycypuje w ew. kosztach etc.

Napisano

> Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie >dotyczy.

tak??? haha rozbij po pijaku auto i im oddaj-powodzenia.... a i zazycz sobie kolejna sztuke hehe.gif

Napisano

> [...] policja stwierdziła, iż w miejscu w

> to jestciekawe - czyli wynika ze za kazdym razem jesli przekroczysz

> przepisy to nie ma wyplaty

> [...] o szkodzie,

> czyli mialem racje ...

> ale co do tego ubezpieczenia - IMHO troche kwestia dyskusyjna - w

> koncu po to masz comprehensive (pelne) ubezpieczenie zeby takie

> przypatki walasnie pokryc. - Jakie ubezpieczenie miala RAV4?

tak masz ubezpieczenie, ale z takim zapiskiem:

Quote:

§ 8.1. Ubezpieczeniem nie są objęte szkody:

2) spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa przez ubezpieczonego


przykład z OWU AC PZU

i chyba zgodzisz, sie ze mną że przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 100% będzie rażącym niedbalstwem

Napisano

> Też mnie się to nie widzi...

> Ale tak naprawdę wszystko zależy od umowy między leasingodawcą a

> biorcą - być może ten drugi partycypuje w ew. kosztach etc.

w DK: leasingodawca daje auto, ubezpieczasz je już sam

Napisano

> Moim zdaniem to kompletne głupoty. Właścicielem auta jest

> leasindodawca i to on musi złatwić wszystkie formalności z

> ubezpieczycielem. Auto lesingowane musiało mieć AC i osobiscie

> nie słyszałem, żeby kiedykolwiek powstał problem z

> odszkodowaniem na linii towarzystwo leasingowe - ubezpieczyciel.

> Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie dotyczy.

o widzę, że kolega zna wszystkie przepisy we wszystkich krajach świata smirk.gif

Napisano

> w DK: leasingodawca daje auto, ubezpieczasz je już sam

W takim razie gratuluje wyboru ubezpieczyciela!!!

Napisano

> W takim razie gratuluje wyboru ubezpieczyciela!!!

nie martw się, w PL też tak jest ze jak przegniesz, to 30.GIF z kasą z ubezpieczenia

Napisano

[...]

> i chyba zgodzisz, sie ze mną że przekroczenie dopuszczalnej prędkości

> o 100% będzie rażącym niedbalstwem

i tak i niepalacz.gif... Zgodze sie ze przywalenie w kamien przy 60km/h to tak ale co by bylo jakby walnal w drugie auto albo komus plat walnal?niewiem.gif?

Bo jesli dochodzimy do takiej interpretacji to np naprawe plotu musialby pokryc z wlasnej kieszenihmm.gif

Napisano

> Moim zdaniem to kompletne głupoty. Właścicielem auta jest

> leasindodawca i to on musi złatwić wszystkie formalności z

> ubezpieczycielem. Auto lesingowane musiało mieć AC i osobiscie

> nie słyszałem, żeby kiedykolwiek powstał problem z

> odszkodowaniem na linii towarzystwo leasingowe - ubezpieczyciel.

> Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie dotyczy.

wiesz roznie jesthmm.gif... Jak mowie pracowalem kiedys dla jednej z wiekszych corporacji i zadne nasze auto nie bylo ubezpieczone oprocz tego co obowiazkowe -koszty leczenia, odszkodowanie za zycie etc.. Jak mowilem wczesniej zalozenie bylo ze $1.5 mil zalatwi wszystko i wyjdzie taniej ale nie wypalilo... wiec roznie to bywahmm.gif

Napisano

> Moim zdaniem to kompletne głupoty. Właścicielem auta jest

> leasindodawca i to on musi złatwić wszystkie formalności z

> ubezpieczycielem. Auto lesingowane musiało mieć AC i osobiscie

> nie słyszałem, żeby kiedykolwiek powstał problem z

> odszkodowaniem na linii towarzystwo leasingowe - ubezpieczyciel.

> Firmy, która leasinguje to auto problem własciwie nie dotyczy.

bez przesady, AC to nie ubezpieczenie od wszystkiego, nie możesz sobie zwyczajnie przyłożyć w drzewo albo rozpalić pod samochodem licząc na AC

Napisano

[...]nie możesz

> sobie zwyczajnie przyłożyć w drzewo

tu sie nie zgodzezlosnik.gif - ostatnii wypadek z przed 6 tygodni, kumplel przywalil wlasnie w drzewo cofajaczlosnik.gif - bez problemu zaplacone za tylne swiatlo i zderzakidea.gif

albo rozpalić pod samochodem

> licząc na AC

no to juz by bylo umyslne zlosnik.gif

Napisano

> [...]

> i tak i nie... Zgodze sie ze przywalenie w kamien przy 60km/h to tak

> ale co by bylo jakby walnal w drugie auto albo komus plat

> walnal??

> Bo jesli dochodzimy do takiej interpretacji to np naprawe plotu

> musialby pokryc z wlasnej kieszeni

wtedy inna sprawa... poszkodowany korzysta z OC sprawcy, które w PL są regulowane przez kodeks cywilny, a nie ustalane przez TU..

aczkolwiek tez istnieje mozliwość regresu ze strony ubezpieczyciela, np przy celowym działaniu, lub gdy zdarzenie spowodowano pod wpływem drink.gif

Napisano

> tak samo to dziala w DK?

wjedziesz komuś w płot.. też... OC pokrywa szkody zarówno w samochodach, jak i też generalnie wszystkie które uda ci sie rozwalić...

tak działa chyba OC na całym świecie...

Napisano

> wjedziesz komuś w płot.. też... OC pokrywa szkody zarówno w

> samochodach, jak i też generalnie wszystkie które uda ci sie

> rozwalić...

> tak działa chyba OC na całym świecie...

coz staralem sie zrozumiec system PL ale nie - u mnie jest tak ze green slip -ktora jest obowiazkowa to pokrywa koszty leczenie, odszkodowanie za zdrowie, zycie i co kolwiek zwiazane z OSOBA nie autem.etc.. W koncu autao mozna wymienic urwana reke nieidea]....

Potem masz TPD - Third Party Damage - wiekszosc ludzi ma czyli to co bylo by odpowiednikiem OChmm.gifniewiem.gif...

Jesli walniesz komus plot i masz tylko obnowizakowe green slip to placisz z wlasnej kieszeni $$$

Napisano

> coz staralem sie zrozumiec system PL ale nie - u mnie jest tak ze

> green slip -ktora jest obowiazkowa to pokrywa koszty leczenie,

> odszkodowanie za zdrowie, zycie i co kolwiek zwiazane z OSOBA

> nie autem.etc.. W koncu autao mozna wymienic urwana reke

> nieidea]....

> Potem masz TPD - Third Party Damage - wiekszosc ludzi ma czyli to co

> bylo by odpowiednikiem OC...

> Jesli walniesz komus plot i masz tylko obnowizakowe green slip to

> placisz z wlasnej kieszeni $$$

w PL OC to tak jakby połączenie TPD i greenslip... z tą różnicą, że jak chcesz wyciągnąć cos kasy za leczenie, protezy itp... to musisz sie momentami nieźle nachodzić... ale to akurat temat na inny wątek...

Napisano

> w PL OC to tak jakby połączenie TPD i greenslip... z tą różnicą, że

> jak chcesz wyciągnąć cos kasy za leczenie, protezy itp... to

> musisz sie momentami nieźle nachodzić... ale to akurat temat na

> inny wątek...

ale pytanie czy to tak samo w DK dziala czy nieniewiem.gif? Jesli tak to czemu mu nie moga pokryc z pelnego ubezpieczeniahmm.gif? Czyzby punkt w umowie mowil ze idiotom nie wyplacajazlosnik.gif?

Pytam powaznie bo patrze na punkt taki w swoich warunkach....

nie wyplacimy jesli bla, bla bla lista wszyskich warunkow, ...ale wyplacimy jesli wyka(r?)zesz ze nie wiedziales o tych warunkach...

Czyli jesli facet walnal w kamien bo jest idiota to musi udowodnic ze nie zdawal sobie sprawy ze walnie w kamienzlosnik.gif i ma $$$

Napisano

> ale pytanie czy to tak samo w DK dziala czy nie? Jesli tak to czemu

> mu nie moga pokryc z pelnego ubezpieczenia? Czyzby punkt w

> umowie mowil ze idiotom nie wyplacaja?

> Pytam powaznie bo patrze na punkt taki w swoich warunkach....

> nie wyplacimy jesli bla, bla bla lista wszyskich warunkow, ...ale

> wyplacimy jesli wyka(r?)zesz ze nie wiedziales o tych

> warunkach...

> Czyli jesli facet walnal w kamien bo jest idiota to musi udowodnic ze

> nie zdawal sobie sprawy ze walnie w kamien i ma $$$

nie wypłacają, gdyż szkoda dotyczy samochodu sprawcy.... a tu jest uwarunkowanie...przesadziłeś= no money zlosnik.gif

zakręciliśmy sie trochę z tymi ubezpieczeniami spineyes.gif

Napisano

> nie wypłacają, gdyż szkoda dotyczy samochodu sprawcy.... a tu jest

> uwarunkowanie...przesadziłeś= no money

fair enough zlosnik.gif - poddaje siesmirk.gif

> zakręciliśmy sie trochę z tymi ubezpieczeniami

tia idz sleeping_2.gif a ja ide sport-smiley-003.gifzlosnik.gif

Napisano

> a wątek jest o

> tym dlaczego ubezpieczalnia nie wypłaciła tego ubezpieczenia (i

> słusznie)

znaleźli naiwniaka i próbują go "wydoić" smirk.gif

brać prawnika i robić dym 893goodvibes.gif według tego co napisałeś to wszystkie stłuczki/wypadki są spowodowane nieuwagą czy niedostosowaniem prędkości do warunków/drogi więc TU w ogóle nie powinny nic wypłacać hehe.gif

no chyba ,że polisa była "bandycka" ,a naiwniak sie ucieszył , że tanio hehe.gifok.gif

HanYs

Napisano

> mowisz to calkowicie powaznie czy jaja robisz??

w PL samochód to miejsce kultu i w większości przypadków dla szefa jest więcej warty niż pracownik hehe.gif

HanYs

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.