Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diagnoza pilnie potrzebna!

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich!

Mam dość poważny problem. Dzisiaj przejechałem ok. 20 km i stanąłem pod domem. Po ok. 5 min. pojechałem do sklepu (ok. 2 km) a po następnych 15 minutach do drugiego sklepu (odległego od tego pierwszego o kilkaset metrów). Po wyjściu ze sklepu powitała mnie mokra plama pod samochodem. Otworzyłem maskę i zobaczyłem, że płyn chłodniczy w zbiorniczku wyrównawczym jest prawie pod sam korek (widać było, że jego część wyciekła przez korek). Po chwili stan opadł ok. 1 cm poniżej minimum. Włączyłem stacyjkę aby sprawdzić temeperaturę i wahała się w okolicach 95 st (normalnie ok 90-92 st.). Zaryzykowałem i wróciłem do domu (obserwując wskazania temperatury - wahała się mniej więcej w okolicach 95 stopni). Po postawieniu samochodu pod blokiem jeszcze raz zajrzałem pod maskę, ale nie widać było aby płyn się podniósł lub wyciekł ponownie. I moje pytanie jest takie - co mogło być przyczyną takiego wycieku?

Proszę o jakieś wskazówki bo nie wiem czy samochód nadaje się do jazdy.

Napisano

> Witam wszystkich!

> Mam dość poważny problem. Dzisiaj przejechałem ok. 20 km i stanąłem

> pod domem. Po ok. 5 min. pojechałem do sklepu (ok. 2 km) a po

> następnych 15 minutach do drugiego sklepu (odległego od tego

> pierwszego o kilkaset metrów). Po wyjściu ze sklepu powitała

> mnie mokra plama pod samochodem. Otworzyłem maskę i zobaczyłem,

> że płyn chłodniczy w zbiorniczku wyrównawczym jest prawie pod

> sam korek (widać było, że jego część wyciekła przez korek). Po

> chwili stan opadł ok. 1 cm poniżej minimum. Włączyłem stacyjkę

> aby sprawdzić temeperaturę i wahała się w okolicach 95 st

> (normalnie ok 90-92 st.). Zaryzykowałem i wróciłem do domu

> (obserwując wskazania temperatury - wahała się mniej więcej w

> okolicach 95 stopni). Po postawieniu samochodu pod blokiem

> jeszcze raz zajrzałem pod maskę, ale nie widać było aby płyn się

> podniósł lub wyciekł ponownie. I moje pytanie jest takie - co

> mogło być przyczyną takiego wycieku?

> Proszę o jakieś wskazówki bo nie wiem czy samochód nadaje się do

> jazdy.

Moim zdaniem

Pierwsza możliwość zapowietrzony układ chłodzenia

Druga możliwość UPG - ale tego nie jestem pewny chociaż podniesienie poziomu płynu sugeruje wzrost ciśnienia w układzie

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem

> Pierwsza możliwość zapowietrzony układ chłodzenia

> Druga możliwość UPG - ale tego nie jestem pewny chociaż podniesienie

> poziomu płynu sugeruje wzrost ciśnienia w układzie

Przypomniałem sobie jeszcze jedną rzecz. Chodzi o sam zbiorniczek wyrównawczy, a dokładnie o to, że maksymalnie płyn sięga do miejsca gdzie zbiorniczek jest zgrzewany. Nawet gdybym dolał płynu ponad ten poziom to on wjakiś sposób zniknie i będzie sięgał do zgrzewu. Byc może gdzieś na zgrzewie jest mikropęknięcie, ale czy to by miało wpływ na to co zaszło. Jeśli chodzi o UPG to na razie staram się odsunąć od siebie tą myśl frown.gif

Napisano

> Witam wszystkich!

> Mam dość poważny problem. Dzisiaj przejechałem ok. 20 km i stanąłem

> pod domem. Po ok. 5 min. pojechałem do sklepu (ok. 2 km) a po

> następnych 15 minutach do drugiego sklepu (odległego od tego

> pierwszego o kilkaset metrów). Po wyjściu ze sklepu powitała

> mnie mokra plama pod samochodem. Otworzyłem maskę i zobaczyłem,

> że płyn chłodniczy w zbiorniczku wyrównawczym jest prawie pod

> sam korek (widać było, że jego część wyciekła przez korek). Po

> chwili stan opadł ok. 1 cm poniżej minimum. Włączyłem stacyjkę

> aby sprawdzić temeperaturę i wahała się w okolicach 95 st

> (normalnie ok 90-92 st.). Zaryzykowałem i wróciłem do domu

> (obserwując wskazania temperatury - wahała się mniej więcej w

> okolicach 95 stopni). Po postawieniu samochodu pod blokiem

> jeszcze raz zajrzałem pod maskę, ale nie widać było aby płyn się

> podniósł lub wyciekł ponownie. I moje pytanie jest takie - co

> mogło być przyczyną takiego wycieku?

> Proszę o jakieś wskazówki bo nie wiem czy samochód nadaje się do

> jazdy.

w najgorszym wypadku uszczelka pod głowicą mogło ją gdzieś wydmuchać i ciśnienie z cylindrów poszło do płynu i wyciska płyn do zbiornika a co za tym gdzie jest mniejsze chłodzenie i temperatura poszła w górę ale też może być termostat

Napisano

Czy masz twarde węże od chłodnicy? I jak się zachowuje płyn gdy uruchomisz silnik na odkręconym korku od zbiorniczka?

Napisano

> Przypomniałem sobie jeszcze jedną rzecz. Chodzi o sam zbiorniczek

> wyrównawczy, a dokładnie o to, że maksymalnie płyn sięga do

> miejsca gdzie zbiorniczek jest zgrzewany. Nawet gdybym dolał

> płynu ponad ten poziom to on wjakiś sposób zniknie i będzie

> sięgał do zgrzewu. Byc może gdzieś na zgrzewie jest

> mikropęknięcie, ale czy to by miało wpływ na to co zaszło. Jeśli

> chodzi o UPG to na razie staram się odsunąć od siebie tą myśl

trzeba było odrazu pisać że ubywa płynu dwie sprawy 1 płyn powinien być do tego paska w połowie zbiornika 2 zobacz pompę wody prawdopodobnie trzeba ją wysłać na emeryturę Dobra a teraz idę zobaczyć do mojej asteroidy bo dziś pewien palant chciał pożyczyć moje radyko mp 3 miał pecha co prawie wracałem z markietu to bardzo krótkiej wymianie słów stwierdziłem że ciężko mu będzie oddychać z połamanym nosem

Napisano

sprawdź jeszcze bagnet od oleju jak wygląda sam olej (czy nie ma nitek majonezu) i zobacz płyn chłodzący czy nie ma tłustych plam na jego powierzchni.

Napisano
  • Autor

Sorki, ale musiałem pojechać (na ryzyko) do tego sklepu po zamówiony wcześniej towar. Tym razem nic się nie działo - temperatura w normie tj. ok. 91 stopni pomimo chwilowych postojów na światłach. Co do wyciekającego płynu to tak jak wspominałem wcześniej to płynu ubywało gdy było go wlane ponad zgrzew (wczesniej dolewałem aby było ok. 1 cm ponad ten stan i go ubywało), ale odkąd poziom jest równo ze zgrzewem (i równoczesnie z grotem strzałki) to nic nie ubywa. Przy okazji sprawdziłem olej i płyn w zbiorniczku - olej czysty a w płynie nie widać jakichkolwiek tłustych plam.

Napisano

jeśli u ciebie jest tak gorąco jak u mnie, to płyn się po prostu zagotował i musiało go trochę wyciec z samego faktu gotowania.

A dlaczego sie zagotował??

właśnie dlatego że jechałeś na krótkich odcinkach i wyłączałeś silnik. A silnik był bardo gorący w chwili wyłączenia i nie miał się jak zchłodzić bo wentyl bez kluczyka się nie włączy ani też pompa wody nie obróci.

JA bym się nie martwił tą sytuacją

Napisano
  • Autor

> jeśli u ciebie jest tak gorąco jak u mnie, to płyn się po prostu

> zagotował i musiało go trochę wyciec z samego faktu gotowania.

> A dlaczego sie zagotował??

> właśnie dlatego że jechałeś na krótkich odcinkach i wyłączałeś

> silnik. A silnik był bardo gorący w chwili wyłączenia i nie miał

> się jak zchłodzić bo wentyl bez kluczyka się nie włączy ani też

> pompa wody nie obróci.

> JA bym się nie martwił tą sytuacją

Trochę mnie podbudowałeś tą wypowiedzią, ale mimo wszystko uważam, że nie powinno tak się dziać, zwłaszcza, że nigdy takiego przypadku nie miałem.

Napisano
  • Autor

Mam jeszcze pytanko - czy nie ma ktoś do sprzedania zbiorniczka wyrównawczego do mojego modelu. Jeśli to ma jakieś znaczenie to korek jest wyposażony w czujnik poziomu płynu. A wracając do tematu to czy nieszczelny korek nie mógł być tego przyczyną, no bo to chyba nie jest normalne aby płyn wyrzuciło przez zamknięty korek (czy można gdzieś taki korek zdobyć).

Pozdrawiam

Napisano

> A wracając do

> tematu to czy nieszczelny korek nie mógł być tego przyczyną, no

> bo to chyba nie jest normalne aby płyn wyrzuciło przez zamknięty

> korek (czy można gdzieś taki korek zdobyć).

> Pozdrawiam

to jest normalne. jak będzie za duże ciśninie w układzie (chyba powyżej 120kPa ale pewny nie jestem) to korek ma popuścić, tak jest zaprojektowany. Inaczej cos innego musiałoby puścić, np wąż pęknąć a to nie jest pożadana sytuacja.

Napisano

czyli poprostu przelałeś i nadmiar wykipiał przez korek - norma

Napisano
  • Autor

> czyli poprostu przelałeś i nadmiar wykipiał przez korek - norma

Przelać nie przelałem, bo płynu było równo ze strzałką na zbiorniczku. Sam się jeszcze zastanawiam co było przyczyną. W każdym bądź razie płynu nie wyciekło dużo (jest teraz ok. 1-1,5 cm poniżej stanu). Jutro doleję płynu, pojeżdżę trochę i zobaczę co się będzie działo.

Napisano

U mnie jest podobnie z tym dolewaniem i ubywaniem plynu, tylko ze u mnie ubywa do poziomu znacznie nizszego ponizej normy. Ile bym nie wlal, zawsze ubedzie frown.gif Zadnych wyciekow nie widac. Podejrzewam plastikowe trojniki od gazu, tylko zastanawiam sie czy nie byloby widac na nich zadnych sladow?

Napisano
  • Autor

> U mnie jest podobnie z tym dolewaniem i ubywaniem plynu, tylko ze u

> mnie ubywa do poziomu znacznie nizszego ponizej normy. Ile bym

> nie wlal, zawsze ubedzie Zadnych wyciekow nie widac.

> Podejrzewam plastikowe trojniki od gazu, tylko zastanawiam sie

> czy nie byloby widac na nich zadnych sladow?

U mnie w okolicy zbiorniczka na wężach oraz przewodach hamulcowych widoczny był biały nalot, ale jak pisałem płynu ubywało jedynie wówczas gdy było go ponad stan, odkąd jest równo ze strzałką to nic nie ubywa.

Napisano

> U mnie jest podobnie z tym dolewaniem i ubywaniem plynu, tylko ze u

> mnie ubywa do poziomu znacznie nizszego ponizej normy. Ile bym

> nie wlal, zawsze ubedzie Zadnych wyciekow nie widac.

> Podejrzewam plastikowe trojniki od gazu, tylko zastanawiam sie

> czy nie byloby widac na nich zadnych sladow?

a spaliny z wydechu jak wyglądają? nie jest to przypadkiem biała para?

Napisano
  • Autor

> a spaliny z wydechu jak wyglądają? nie jest to przypadkiem biała

> para?

NIe, wszystko jest w normie.

Napisano

> NIe, wszystko jest w normie.

to do szeryfa było pytanie bo jemu płyn znika ze zbiorniczka

Napisano
  • Autor

> to do szeryfa było pytanie bo jemu płyn znika ze zbiorniczka

Ok, nie doczytałem blush.gif

Napisano

> a spaliny z wydechu jak wyglądają? nie jest to przypadkiem biała

> para?

jak jest zimny to chyba jest dosyc bialy dym, ale jak sie rozgrzeje to juz ma raczej normalne spaliny, dawno ich nie obserwowalem:/ W planach mam wymienic te trojniki na miedziane smile.gif

Napisano

> jak jest zimny to chyba jest dosyc bialy dym, ale jak sie rozgrzeje

> to juz ma raczej normalne spaliny, dawno ich nie obserwowalem:/

> W planach mam wymienic te trojniki na miedziane

bo jakby dymił na biało + kapała woda z wydechu nawet po dłuższej jeździe + znikający płyn ze zbiorniczka tzn przedmuchana uszczelka pod głowicą

Napisano

> bo jakby dymił na biało + kapała woda z wydechu nawet po dłuższej

> jeździe + znikający płyn ze zbiorniczka tzn przedmuchana

> uszczelka pod głowicą

Ale czy wtedy weze nie powinny byc twarde? Slyszalem ze przy jezdzie na LPG w wydechu moze skraplac sie woda.

Napisano

> Ale czy wtedy weze nie powinny byc twarde? Slyszalem ze przy jezdzie

> na LPG w wydechu moze skraplac sie woda.

na lpg rzeczywiście może kapać woda z wydechu.

A co do twardych węży. Jak jeździłem kiedyś fiestą, to woda szła do cylindrów, a węże były mimo wszystko miekkie. Ale częściej sie zdarza, że są twarde, to racja.

Napisano

> U mnie jest podobnie z tym dolewaniem i ubywaniem plynu, tylko ze u

> mnie ubywa do poziomu znacznie nizszego ponizej normy. Ile bym

> nie wlal, zawsze ubedzie Zadnych wyciekow nie widac.

> Podejrzewam plastikowe trojniki od gazu, tylko zastanawiam sie

> czy nie byloby widac na nich zadnych sladow?

śladów raczej nie będzie widać, jeżeli chodzi o ślady gdzieś na parkingu. W moim przypadku jeżeli gdzieś kapie to na kolektor wydechowy, który jak wiadomo ma wysoką temp. i od razu płyn wyparowuje. Kiedyś nawet mechanik pokazywał mi te miejsca i wszystko się zgadzało - miałem luzy na tych właśnie trójnikach gazowych - zobacz sobie pod autko czy czasami pod tym trójnikiem nie masz kolektora wink.gif .. tz. już rury oczywiście

z pozdrowieniami

Napisano
  • Autor

No i dzisiaj pojeździłem trochę autkiem (dolałem wcześniej płynu - okazało się, że wyciekło ok. 0,5 l). Zostawiłem go nawet zapalonego przez kilkanaście minut na postoju - no i nic, żadnych niepożądanych objawów smile.gif. Termostat prawidłowo otworzył się przy 92 st., zaś wentylator ciut powyżej 95 st (w czasie jazdy temperatura wahała się w granicach 90-91 st.). No i bądź tu mądry i pisz wiersze - chyba nie dojdzie co było przyczyną wyrzucenia płynu.

Napisano

przeciez kilkanaście postów wyżej już Ci napisałem dlaczego wypluło płyn. Rozgrzej silnik do roboczej temperatury, potem trochę go pomęcz jeszcze i szybko wyłącz, to znowu wyrzyga płyn.

Oczywiście warunkiem jest to, że na zewnątrz upał.

Silnik oddaje ciepło do wody, a woda nie krąży więc się gotuje.

Jak nie chcesz, żeby tak ci się to działo, to zanim wyłączysz silnik po ostrzejszej jeździe w czasie upału to najpierw daj mu odpocząć z minutkę na wolnych obrotch

Napisano
  • Autor

> przeciez kilkanaście postów wyżej już Ci napisałem dlaczego wypluło

> płyn. Rozgrzej silnik do roboczej temperatury, potem trochę go

> pomęcz jeszcze i szybko wyłącz, to znowu wyrzyga płyn.

> Oczywiście warunkiem jest to, że na zewnątrz upał.

> Silnik oddaje ciepło do wody, a woda nie krąży więc się gotuje.

> Jak nie chcesz, żeby tak ci się to działo, to zanim wyłączysz silnik

> w czasie upału to najpierw daj mu odpocząć z minutkę na wolnych

> obrotch

Ok. Przyjmuję to za rozwiązanie problemu (tylko dlaczego nigdy wczesniej mi się nic takiego nie przydarzyło?). Mam jeszcze pytanie w związku z tym - czy jest konieczność wymiany w tym momencie płynu czy nie (wymieniany był w zeszłym roku i nie za bardzo by mi się chciało znowu chłodnicę wyciągać i wylewać go - no ale jakbym musiał to bym się poświęcił)

Napisano

> Ok. Przyjmuję to za rozwiązanie problemu (tylko dlaczego nigdy

> wczesniej mi się nic takiego nie przydarzyło?). Mam jeszcze

> pytanie w związku z tym - czy jest konieczność wymiany w tym

> momencie płynu czy nie (wymieniany był w zeszłym roku i nie za

> bardzo by mi się chciało znowu chłodnicę wyciągać i wylewać go -

> no ale jakbym musiał to bym się poświęcił)

po co?

o ile nie dolałeś za wiele wody to nie ma co kombinować. Przecież od gotowania płyn się nie zepsuje cool.gif

Napisano
  • Autor

> po co?

> o ile nie dolałeś za wiele wody to nie ma co kombinować. Przecież od

> gotowania płyn się nie zepsuje

Wody to wogóle nie dolewałem (włałem pół litra płynu glixol) - a wracając do gotowania to myślałem, że może płyn wówczas traci swoje właściwości, ale skoro nie muszę wymieniać to tym bardziej jestem smile.gif.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.