Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do byłych posiadaczy Skody Felicji

Featured Replies

Napisano

mialem ale 1.6 i zamienilem na Astre II 1.4

wnioski:

mniej mocy (tym bardziej ze zagazowana)

komfort jazdy znacznie na +

zachowanie na zakretach - bez porownania na korzysc Opla

a reszta .... bez fajerwerkow tzn. jak jednen z kolegow napisal nie jest przeskok technologiczny zbyt wielki - dla porownania mam w pracy nowego Focusa w dieslu i Mondeo w benzynie 1.8 i tez nie widze strasznych roznic - poza oczywiscie motorkiem

Napisano

> Witam wszystkich

> Jako jeszcze obecny użytkownich skody felicji 1.3 mam pytanie.

> Na jakie auto zamieniliście swoje skodziny i jakie macie wrażenia,

> Jak obecny model wypada odnośnie eksploatacji, wrażeń z jazy itd.

> Czy było warto i co ewentualnie poradzacie jako zamiennik jako

> zamiennik skody.

> Pozdrawiam i zycze spokojnej soboty.

ja z felki przesiadłem się na seicento zlosnik.gif...czy było warto niewiem.gif, nie zastanawiałem się nad tym

Napisano

> ja z felki przesiadłem się na seicento ...czy było warto , nie

> zastanawiałem się nad tym

jak na seicento to napewno warto grinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie stać mnie na razie.

> A obecne auto sprawuje się bez zarzutu,

> więc po co ładować się w niepewne interesy...

> Poza tym fabia jest mniejsza

> Naprawdę.

fabia jest większa smirk.gifzlosnik.gif

Napisano

> E.. Gdzieś czytałem,

> że wnętrze ma zdecydowanie mniejsze

jeździłem półtora roku felką...teraz mam fabię. IMO jest odrobinę większa

Napisano

> jeździłem półtora roku felką...teraz mam fabię. IMO jest odrobinę

> większa

"No to jak nie dźwiedź, to ja nie wiem" wink.gif

Napisano

> "No to jak nie dźwiedź, to ja nie wiem"

sprawdziłem "wymiary" oink.gif...niby różnica 1-2 cm...kto by się tym przejmował rotfl.gif20.GIF

Napisano

> Skoda jest absurdalnie droga

Skoda jest absurdalnie droga w przyzwoitych wersjach silnikowych.

Jeżeli mówisz o "silnikach" typu 1,2 ha-te-pe w fabiedzie, czy 1,4 75 KM w okcie tour, to ceny są bardzo ładne, tylko co z tego, skoro to silniki o oczko za małe do tych aut.

Nooo, powiedzmy że jeszcze octa z 1,4 to od bidy może być, ale hatepe to już jednak baaardzo słabe rozwiązanie (IMVVVVVHO)

Napisano

Na E46 smile.gif

Oj warto

Napisano

Dwa dni temu śmigałem takim po NL. Nie wiem jaki to miało silnik, ale w porównaniu do Felicji 1.6 to prawie jak kosiarka. Zero dynamiki od trzeciego biegu. Z klima to już wogóle.. Poza tym jak na takiego malucha całkiem sporo miejsca w środku! Bija tylko tandetne plastiki..

Napisano

z feli pickupa wsiadłem w asterkę karavana.

akurat jako pierwsza trafiła się w dobrej cenie i w dobrym stanie.

nie patrzę na znaczek na kierownicy. globalizacja nie oznacza firmy i produktu z tego samego kontynentu nawet.

na wygląd nie patrzę bo i tak 99.9 % czasu widzę je od środka.

auto ma na mnie zarabiać a nie ja na auto

Napisano

Miałem Felcie przelatałem ok 200 kkm. Później Fabią też sporo. Później zmieniłem na Nubirkę (którą teraz pomyka żonka) a ja teraz jeżdżę Pugiem 307.

W każdym przypadku byłem zadowolny z przesiadki, Felcia to porządny i bezawaryjny, ale strasznie toporny sprzęt.

Napisano

> Jest lanos.

ja akurat zamieniłem felkę na nubirę II kombi włąśnie ze względu na to że miałem lanosa.

lanos to aukrat o "generację" nowszy pojazd w stosunku do felki, na którą też nie narzekałem. ale silnik 1.5 DOHC laniego w porównaniu do 1.3 skodowej to duża różnica w osiągach.

mój "wadliwy" lanos praktycznie nie rdzewieje w porównaniu do skodziny (brak ocynku).

ale jakbym miał wybierać między swoją starą skodą i starym "nowym" lanosem... lepiej zostaw sobie skodzinę jak jeżdzi, chyba ze ci się znudziła.

Napisano

> Nie będę pisał po raz piąty - jako posiadacz lanosa to chyba na kącik

> lanosa zaglądasz? Tam już nie raz pisałem co o lanosie sądzę. Z

> oboma autami miałem i mam dużo do czynienia, z lanosem osobiście

> - no sorrry, ale on nie jest lepszy od feli. Co najwyżej, ale

> tylko co najwyżej na podobnym poziomie- lepiej mi się jeździło

> felą. Nie mówiąc już o tym, że lanos jest duuuużo bardziej

> tandetny i znacznie gorzej opiera się czasowi. To moje zdanie -

> nie musisz sie z nim zgadzać.

ja akurat mam odmienne zdanie - a miałem i mam lanosa, a skody się pozbyłem na rzecz innego DU.

porównywalna skoda dla lanosa to fabia, która akurat właśnie posiadam.

Napisano

> Witam wszystkich

> Jako jeszcze obecny użytkownich skody felicji 1.3 mam pytanie.

> Na jakie auto zamieniliście swoje skodziny i jakie macie wrażenia,

> Jak obecny model wypada odnośnie eksploatacji, wrażeń z jazy itd.

> Czy było warto i co ewentualnie poradzacie jako zamiennik jako

> zamiennik skody.

> Pozdrawiam i zycze spokojnej soboty.

Skoda Felicia 1.3, kupiona w salonie w 2001r, po wielu przygodach devil.gif przejechane 80000km przez 3 lata zamieniona na Octavie 1.9TDI 130KM - inny swiat serduszka.gif

Koszty utrzymania Octavii (poza ubezpieczeniem od wyzszej wartosci) praktycznie nizsze - koszty paliwa porownywalne z Felicja na LPG, koszty przegladow troche wyzsze bo w ASO ale rekompensuje je brak kosztow napraw grinser006.gif

Napisano

> Witam wszystkich

> Jako jeszcze obecny użytkownich skody felicji 1.3 mam pytanie.

> Na jakie auto zamieniliście swoje skodziny i jakie macie wrażenia,

> Jak obecny model wypada odnośnie eksploatacji, wrażeń z jazy itd.

> Czy było warto i co ewentualnie poradzacie jako zamiennik jako

> zamiennik skody.

> Pozdrawiam i zycze spokojnej soboty.

Jeździłem Felcią pickup. Bardzo zacne autko i dobrze ja wspominam. Potem przesiadłem się na Astrę F z najslabszym silnikiem i.... to był naprawdę bardzo duży krok naprzód.

Nie wiem, ile teraz może być warta Felcia, ale jeśli masz niewiele do zainwestowania i potrzebujesz sympatycznego autka, to astrę F z czystym sercem polecam. Jedyny minus to taki, że baaaaaaaardzo ciężko ustrzelić takie autko z klimatyzacją. Reszta to już kwestia znalezienia zadbanego egzemplarza.

Corollka to tez niezły wybór, choć droższy.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Jeździłem Felcią pickup. Bardzo zacne autko i dobrze ja wspominam.

> Potem przesiadłem się na Astrę F z najslabszym silnikiem i....

> to był naprawdę bardzo duży krok naprzód.

identyczny przypadek jak u mnie.

niestety ja uważam to krok do tyłu grinser006.gif

astra wygodniejsza, 5 osobowa grinser006.gif, mniejszy bagażnik grinser006.gif, silnik uczy cierpliwości (skoda o 8 KM więcej i leciutka bo tyłu nie miała)

Napisano

> identyczny przypadek jak u mnie.

> niestety ja uważam to krok do tyłu

> astra wygodniejsza, 5 osobowa , mniejszy bagażnik , silnik uczy

> cierpliwości (skoda o 8 KM więcej i leciutka bo tyłu nie miała)

Ja jeździłem felcią z silnikiem 1.3. Ten silnik też uczy cierpliwości i umiejętności wykorzystywanie wzniesień do wyprzedzania. Przydawały się umiejętności nabyte za czasów powożenia maluszkiem. Powyżej 120km/h silnik sie po prostu męczył i robilo się naprawdę głośno w kabinie.

W Asterce silnik niby podobny, ale za to dużo wygodniej się podróżowało. Po pierwsze ciszej, znacznie ciszej w kabinie. Po drugie wygodniej (miałem klimę skromny.gif) i jednak dawało radę utrzymać w trasie 130km/h na liczniku.

Skoda mi było pojemności Felci - co pikap, to pikap - ale z ulga przyjąłem możliwość manewrowania normalną Astrą - cofanie felcią po skosie (wyjazd z miejsca parkingowego - to była często loteria.

Teraz doradzałbym Astrę II - zacne autko za wcale nieduże pieniądze.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Ja jeździłem felcią z silnikiem 1.3.

1,3 MPI = 68 KM

1,4 SPI = 60 KM.

> Powyżej 120km/h silnik sie po prostu męczył i robilo

> się naprawdę głośno w kabinie.

Allle za to iiile wciągał wtedy paliwa! :-D

Napisano

> 1,3 MPI = 68 KM

> 1,4 SPI = 60 KM

Wszystko się zgadza, ale mnie się zawsze wydawało, że te skodowskie kuce jakoś mniej żwawe były. Poza tym Astra chyba lepiej jeździła z niskich obrotów, choć to trochę przeczy idei multi-wtrysku. Zawsze marzyłem o Astrze kombi 1.4 MPI - zacność + fajny oszczędny silniczek.

> Allle za to iiile wciągał wtedy paliwa! :-D

W trasie nigdy mi się nie udało spalić Skodziną mniej, niż 7.5 litra. Ale zawsze tłumaczyłem to sobie zwiększona powierzchnią czołową z racji nadbudowy. Astrą natomiast zrobilem 5.8 litra na setkę wracając z Władka w cztery osoby. Normalnie az mi było ciężko uwierzyć, ale kluczem zdaje się była jednostajna równa jazda bez żadnych korków ani wyprzedzań po drodze. Jechaliśmy w niedzielny poranek.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Wszystko się zgadza, ale mnie się zawsze wydawało, że te skodowskie

> kuce jakoś mniej żwawe były. Poza tym Astra chyba lepiej

> jeździła z niskich obrotów, choć to trochę przeczy idei

> multi-wtrysku.

Zależy jaki silnik, było kilka.

Kiedyś jak były spoty na cargo to 1.3 SPI zostawała o jakieś 3 długości od 1,3 MPI - obie teoretycznie taka sama moc...

Napisano

> Wszystko się zgadza, ale mnie się zawsze wydawało, że te skodowskie

> kuce jakoś mniej żwawe były. Poza tym Astra chyba lepiej

> jeździła z niskich obrotów, choć to trochę przeczy idei

> multi-wtrysku. Zawsze marzyłem o Astrze kombi 1.4 MPI - zacność

> + fajny oszczędny silniczek.

chyba rozmawiamy o innych felciach i astrach.

moja astra ciągnie na wyższych obrotach a pick up ze względu na masę był bardzo czuły na pedał gazu. zgodzę się jedynie co do hałasu.

> W trasie nigdy mi się nie udało spalić Skodziną mniej, niż 7.5 litra.

> Ale zawsze tłumaczyłem to sobie zwiększona powierzchnią czołową

> z racji nadbudowy. Astrą natomiast zrobilem 5.8 litra na setkę

> wracając z Władka w cztery osoby. Normalnie az mi było ciężko

> uwierzyć, ale kluczem zdaje się była jednostajna równa jazda bez

> żadnych korków ani wyprzedzań po drodze. Jechaliśmy w niedzielny

> poranek.

> Pozdrawiam

> Bartek

fela paliła 9-10 gazu nie zależnie jak się depnęło. astra mi pali 8 przy 80 na trasie do 12 przy żwawej jeździe po mieście

Napisano

> Witam wszystkich (.....)

1,3 z 1999r. sprzedana w 2005/6, przebieg 110tys.

Przesiadka na Almerę HB 1,5 z 2001 z przebiegiem 47tys.

Pradopodobnie jeździł bym do dzisiaj Skodą gdyby kolega nie zrobił żonie prezentu z Getz-a.

Jestem b. zadowolony. Almera posiada wszystko co dawali w tym modelu w tamtym czasie (full wypas).

Lepiej z dynamiką, prowadzeniem, miejscem w kabinie i bagażniku.

I co najważniejsze w dzisiejszych czasach - kupiłem auto, które znałem od wyjazdu z salonu.

Wydawalo by się, że samochody z tej samej klasy (imo), ale różnica kolosalna.

Spalanie większe o 1/2l.

Napisano

> chyba rozmawiamy o innych felciach i astrach.

> moja astra ciągnie na wyższych obrotach a pick up ze względu na masę

> był bardzo czuły na pedał gazu. zgodzę się jedynie co do hałasu.

> fela paliła 9-10 gazu nie zależnie jak się depnęło. astra mi pali 8

> przy 80 na trasie do 12 przy żwawej jeździe po mieście

Ja mówię o felci 1.3 i Astrze F 1.6 60KM (X14NZ). Astrę miałem od nowosci i sprzedałem przy przebiegu 119kkm. Zadbana wychuchana. Felcia należała do firmy mojego teścia, pożyczalismy ją tylko czasami (na dłużej), ale jak trafiała do firmy (budowlanej) to miała ciężki żywot.

Astrę miałem nawet potem zagazowaną (II gen.) i paliła mi 10 w jeździe miejskiej (7km do pracy).

Felcia źle sie rozpedzała i zawsze tłumaczyłem sobie to tym plastikiem nad kabiną. Owszem, była lekka, ale to jakoś nie pomagało silnikowi.

Nie ma sensu się spierać, bo zaraz nas posądzą o spamowanie.

A mnie licznik nie obchodzi.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Zależy jaki silnik, było kilka.

> Kiedyś jak były spoty na cargo to 1.3 SPI zostawała o jakieś 3

> długości od 1,3 MPI - obie teoretycznie taka sama moc...

To właśnie przez Felcię trafiłem na AK. Było to daaaaaaawno temu, na cargo jeździłem ale w wyścigach nie brałem udziału.

Nie wiem, czy silnik był MPi czy SPi.

W Astrze miałem X14NZ

Pozdro

Bartek

Napisano

> Ja mówię o felci 1.3 i Astrze F 1.6 60KM (X14NZ).

dokładnie to samo

> Astrę miałem nawet potem zagazowaną (II gen.) i paliła mi 10 w

> jeździe miejskiej (7km do pracy).

> Felcia źle sie rozpedzała i zawsze tłumaczyłem sobie to tym

> plastikiem nad kabiną. Owszem, była lekka, ale to jakoś nie

> pomagało silnikowi.

a ja sobie tłumaczyłem że dość mało paliło w mieście bo dość lekkie a na trasie nie mogłem zejść ze spalaniem przez budę. i dlatego jak by nie śmigać paliło tyle samo.

> Nie ma sensu się spierać, bo zaraz nas posądzą o spamowanie.

> A mnie licznik nie obchodzi.

> Pozdro

> Bartek

coś za bardzo się wypierasz cfaniaczek.gifgrinser006.gif

Napisano

> To właśnie przez Felcię trafiłem na AK. Było to daaaaaaawno temu, na

> cargo jeździłem ale w wyścigach nie brałem udziału.

> Nie wiem, czy silnik był MPi czy SPi.

> W Astrze miałem X14NZ

> Pozdro

> Bartek

który rocznik feli to ustalimy

Napisano

> To właśnie przez Felcię trafiłem na AK. Było to daaaaaaawno temu, na

> cargo jeździłem ale w wyścigach nie brałem udziału.

> Nie wiem, czy silnik był MPi czy SPi.

> W Astrze miałem X14NZ

> Pozdro

> Bartek

Od 97 w górę był MPI.

Wcześniej SPI i CZASEM (ale rzadko ;-D) SPI

Napisano

> który rocznik feli to ustalimy

Nie wiem, nie moja była, więc nie pamiętam. A wątpię, żeby teść pamiętał, bo on sobie takimi przyziemnymi sprawami głowy nie zawraca. smile.gif

Pzdr

B

Napisano

> dokładnie to samo

No to ja nie wiem.

Obu samochodów już nie ma (felcia skasowana, astra poszła na Ślunsk) wiec nie dotrę do szczegółów roku produkcji czy VINu felci. Astrę samodzielnie odbierałem z salonu, jeszcze pachnąca nowością i zrobiłem nią prawie każdy kilometr z tego, co miała na liczniku.

> a ja sobie tłumaczyłem że dość mało paliło w mieście bo dość lekkie a

> na trasie nie mogłem zejść ze spalaniem przez budę. i dlatego

> jak by nie śmigać paliło tyle samo.

Buda była najgorsza przy:

a. wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego po lewej stronie jezdni (po prawej zresztą też)

b. wyjeżdżaniu zza ściany lasu lub przy mijaniu TIRa - szczególnie gdy nie załadowana

Ale za to z sylwestra wracaliśmy nią w siedem osób. Na pace jechało pięć a okienka zakleillśmy gazetami, żeby żadem policaj jadąc z tyłu nie przyuważył "towaru". A jak się ją pięknie pakowało na wakacje, ehhhh..........

> coś za bardzo się wypierasz

Nie, po prostu nie chcę zaraz usłyszeć od moda, że spamuję.

A i tak już nie dojdę, co to był za egzemplarz z tej felci, bo to stare dzieje.

Pozdro

Bartek

Napisano

> No to ja nie wiem.

> Obu samochodów już nie ma (felcia skasowana, astra poszła na Ślunsk)

> wiec nie dotrę do szczegółów roku produkcji czy VINu felci.

> Astrę samodzielnie odbierałem z salonu, jeszcze pachnąca

> nowością i zrobiłem nią prawie każdy kilometr z tego, co miała

> na liczniku.

może dlatego masz milsze wspomienia

> Buda była najgorsza przy:

> a. wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego po lewej stronie jezdni (po

> prawej zresztą też)

kwestia przezwyczajenia jazdy na lusterka

> b. wyjeżdżaniu zza ściany lasu lub przy mijaniu TIRa - szczególnie

> gdy nie załadowana

nie odczuwałem. jedynie było słychać jak buda pęka grinser006.gif

> Ale za to z sylwestra wracaliśmy nią w siedem osób. Na pace jechało

> pięć a okienka zakleillśmy gazetami, żeby żadem policaj jadąc z

> tyłu nie przyuważył "towaru". A jak się ją pięknie pakowało na

> wakacje, ehhhh..........

i tak zazwyczaj jak mnie zatrzymywali tego typu autkami to pierwsze co to otwierać bagażnik

> Nie, po prostu nie chcę zaraz usłyszeć od moda, że spamuję.

> A i tak już nie dojdę, co to był za egzemplarz z tej felci, bo to

> stare dzieje.

> Pozdro

> Bartek

Napisano

> może dlatego masz milsze wspomienia

Pewnie tak, bo to był taki prawdziwie mój samochód a do tego na początku był służbówką. Potem dopiero odkupiłem Asterkę, jak żegnałem się z firmą.

A Felcia tez była fajna.

> kwestia przezwyczajenia jazdy na lusterka

To właśnie felicja mnie nauczyła jeździć na lusterka, a w szczególności parkować.

> nie odczuwałem. jedynie było słychać jak buda pęka

Non stop coś trzeszczało. Mnie się wydawało że to tylne drzwiczki.

> i tak zazwyczaj jak mnie zatrzymywali tego typu autkami to pierwsze

> co to otwierać bagażnik

Nigdy nie miałem kontroli jadąc felcią, a zrobiłem nią ładne kilkadziesiąt tysięcy.

Pozdroxy

Bartek

Napisano

> 1,3 z 1999r. sprzedana w 2005/6, przebieg 110tys.

> Przesiadka na Almerę HB 1,5 z 2001 z przebiegiem 47tys.

> Pradopodobnie jeździł bym do dzisiaj Skodą gdyby kolega nie zrobił

> żonie prezentu z Getz-a.

> Jestem b. zadowolony. Almera posiada wszystko co dawali w tym modelu

> w tamtym czasie (full wypas).

> Lepiej z dynamiką, prowadzeniem, miejscem w kabinie i bagażniku.

> I co najważniejsze w dzisiejszych czasach - kupiłem auto, które

> znałem od wyjazdu z salonu.

> Wydawalo by się, że samochody z tej samej klasy (imo), ale różnica

> kolosalna.

> Spalanie większe o 1/2l.

Almera jest kompaktem (tzw klasa Golfa) ktorym felicja nigdy nie była i nie bedzie wink.gif

Napisano

> Almera jest kompaktem (tzw klasa Golfa) ktorym felicja nigdy nie

> była i nie bedzie

Masz rację, ok.

Napisano

> Witam wszystkich

> Jako jeszcze obecny użytkownich skody felicji 1.3 mam pytanie.

> Na jakie auto zamieniliście swoje skodziny i jakie macie wrażenia,

> Jak obecny model wypada odnośnie eksploatacji, wrażeń z jazy itd.

> Czy było warto i co ewentualnie poradzacie jako zamiennik jako

> zamiennik skody.

> Pozdrawiam i zycze spokojnej soboty.

Dorzuce moje 3 grosze.

Felcia to wdzieczne auto.

Felcia Kombi 1300 z 1998 roku.

Jezdzilem nia 9 miesiecy.

Zrobilem 15 kkm.

Dobre auto, bo tanie w eksploatacji.

Genialnie duzy bagaznik i sporo miejsca w srodku.

Prawdziwa frajda przyszla, gdy zamienilem 1.3 na mlodsze o 2 lata 1.6 tez w budzie kombi.

Przy prawie tym samym spalaniu duzo bardziej dynamiczna.

Podobne koszty eksploatacji.

Plastikowa w srodku i skrzypiaca byla dalej.

Po 3 latach jezdzenia sprzedana w super stanie.

Obecnie mam Mercedesa 124 E-klase (wszystko bez skory) z 1996 roku w kombi z motorem 2.5 D 20V. Dolozylem do Feli 10 kPLN, jednak bylo warto. Super wygodne, przestronne auto. Nic nie skrzypi. Zadnych szarych plastikow. Sama radosc z jazdy.

Napisano

Fela 1.3MPI kupiona w lipcu 1996 roku, sprzedana w lutym 2001. Przejechane 150tys. Zmiana na Astre F 1.4 16V. Praktycznie wszystko na plus. Silnik mocniejszy, lepszy komfort jazdy. Koszty utrzymania podobne. Mimo wszystko bardzo milo wspominam Felke jak na 1996 ro to byl calkiem fajny woz i praktycznie bezawaryjny! ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.