Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Warszawa: nowy sposób policji na jeżdżących zbyt szybko kier

Featured Replies

Napisano

Quote:

Życie Warszawy: Prędkość przejazdu głównymi trasami stolicy będą sprawdzać kamery. Będziesz za szybki - zapłacisz mandat.

Policja chce mierzyć prędkość nie w punktach, ale na dłuższych odcinkach ulic, gdzie ludzie pędzą na złamanie karku.

- Dzięki temu skończą się sytuacje, kiedy kierowcy zwalniają w miejscu policyjnej kontroli, a następnie wciskają gaz do dechy - mówi Jacek Zalewski, szef stołecznej drogówki. Jak będzie wyglądało łapanie piratów? Oto przykład: przy wjeździe na trasę Trasę Siekierkowską, która jako pierwsza ma być wyposażona w taki system, w asfalcie zostaną zamontowane pętle indukcyjne. To one będą odpowiedzialne za aktywację "inteligentnej" kamery. Jej zadaniem będzie odczytanie tablicy rejestracyjnej, zapamiętanie czasu wjazdu i przekazanie tych danych do komputera.

Na końcu trasy także będą zamontowane pętla i kamera. Jeśli okaże się, że dany pojazd przejechał odcinek w zbyt krótkim czasie, tzn. że przekroczył dopuszczalną prędkość, jego dane zostaną zapisane, a właściciel dostanie mandat.

Drogówka zwróciła się do władz stolicy o przyznanie ok. 40 mln zł na wybudowanie systemu monitorowania ruchu drogowego. Pieniądze będą pochodziły z funduszy europejskich - czytamy w "Życiu Warszawy".


Napisano

> Sposób wcale nie nowy. Może rok temu było o tym głośno.

Nie nowy, a jaki mądry w porównaniu z fotoradarami stwarzającymi zagrożenie dla ruchu ze strony idiotów hamujących przed nimi biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Sposób wcale nie nowy. Może rok temu było o tym głośno.

Może i nie nowy ogólnie ale w warszawie nowy. Gdzieś w Polsce istnieją już takie systemy?

Napisano

... czy jest umocowanie w prawie dla takiego "patentu".

No i kto będzie to doił - policja, czy (bardziej prawdopodobne) sracz wiejska...

Napisano
  • Autor

> No i kto będzie to doił - policja, czy (bardziej prawdopodobne) sracz

> wiejska...

W zasadzie dla nas to żadna różnica. Trzeba by odnaleźć jakąś mapę umiejscowienia kamer w Warszawie

Napisano

> Quote:

> Policja chce mierzyć prędkość nie w punktach, ale na dłuższych

> odcinkach ulic, gdzie ludzie pędzą na złamanie karku.

Tylko, że w Polsce za wykroczenie czy przestępstwo można ukarać tylko osobę, której winę udowodniono.

Przy takim systemie, da się poznać, który kierowca był za kółkiem na wlocie (jeżeli będzie rozpoznawalna twarz) i która była na wyjeździe.

Nie ma natomiast sposobu, żeby udowodnić tym systemem, że prędkość przekroczył ten sam kierowca.

Nawet jeżeli na wjeździe i na wyjeździe on prowadził - to kto przekraczał prędkość? Mógł być inny kierowca. A co dopiero w sytuacji, gdy na wyjeździe jest inny kierowca?

Za co karać? Za przejazd o 2 min za szybko? To nie jest w obecnym KD karalne. Za średnią prędkość? W porównaniu do której z prędkości ustalonej na trasie?

Napisano

> Tylko, że w Polsce za wykroczenie czy przestępstwo można ukarać tylko

> osobę, której winę udowodniono.

> Przy takim systemie, da się poznać, który kierowca był za kółkiem na

> wlocie (jeżeli będzie rozpoznawalna twarz) i która była na

> wyjeździe.

> Nie ma natomiast sposobu, żeby udowodnić tym systemem, że prędkość

> przekroczył ten sam kierowca.

> Nawet jeżeli na wjeździe i na wyjeździe on prowadził - to kto

> przekraczał prędkość? Mógł być inny kierowca. A co dopiero w

> sytuacji, gdy na wyjeździe jest inny kierowca?

Sorki - może nie osobiście do Ciebie, ale to obraz typowej mentalności Polaków rotfl.gif

Napisano

> Sorki - może nie osobiście do Ciebie, ale to obraz typowej

> mentalności Polaków

Możesz napisać, o co Ci chodzi? W firmie nie raz i nie dwa jechałem samochodem pulowym i jak wracałem, to już ktoś przydeptywał nóżkami żeby nim pojechać gdzieś.

Nie dość, że autko pracodawcy to kierowców wielu. Jak ustalić w tym systemie, o którym mowa, kto popełnił wykroczenie?

Co do udowadniania - to domniemanie niewinności obowiązuje we wszystkich doktrynach sądowych demokratycznego świata.

Napisano

> Tylko, że w Polsce za wykroczenie czy przestępstwo można ukarać tylko

> osobę, której winę udowodniono.

> Przy takim systemie, da się poznać, który kierowca był za kółkiem na

> wlocie (jeżeli będzie rozpoznawalna twarz) i która była na

> wyjeździe.

> Nie ma natomiast sposobu, żeby udowodnić tym systemem, że prędkość

> przekroczył ten sam kierowca.

> Nawet jeżeli na wjeździe i na wyjeździe on prowadził - to kto

> przekraczał prędkość? Mógł być inny kierowca. A co dopiero w

> sytuacji, gdy na wyjeździe jest inny kierowca?

> Za co karać? Za przejazd o 2 min za szybko? To nie jest w obecnym KD

> karalne. Za średnią prędkość? W porównaniu do której z prędkości

> ustalonej na trasie?

kolego zastanów się chwilę!!!!!! ten system nie bedzie mierzył prędkosci żadnym radarem, tylko w banalny sposób - odcinek drogi/czas przejazdu

Napisano

> kolego zastanów się chwilę!!!!!! ten system nie bedzie mierzył

> prędkosci żadnym radarem, tylko w banalny sposób - odcinek

> drogi/czas przejazdu

Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem.

Co z tego pomiaru wyniknie?

Może i wyniknie, że auto przebyło drogę za szybko. Tylko za szybko względem czego?

O ile system będzie uwzględniał wszelkie skróty - a co, gdy ktoś np. pojedzie jednokierunkową pod prąd i dzięki temu będzie szybciej? Dostanie mandat za przekroczenie prędkości? A jeżeli nie przekroczył? Jak udowodnisz, jakie wykroczenie popełnił.

Ale jak udowodnisz, kto jechał za szybko?

O ile za szybko?

W którym miejscu?

Napisano

> Możesz napisać, o co Ci chodzi? W firmie nie raz i nie dwa jechałem

> samochodem pulowym i jak wracałem, to już ktoś przydeptywał

> nóżkami żeby nim pojechać gdzieś.

> Nie dość, że autko pracodawcy to kierowców wielu. Jak ustalić w tym

> systemie, o którym mowa, kto popełnił wykroczenie?

> Co do udowadniania - to domniemanie niewinności obowiązuje we

> wszystkich doktrynach sądowych demokratycznego świata.

Chodziło mi o to, że cokolwiek nowego się nie pojawi, żeby trzymać kierowców w cuglach, to zaraz większość szuka sposobu omienięcia lub wymigania się od płacenia, czyli nadal chce świadomie łamac przepisy zlosnik.gif

Swoją droga w mojej firmie jest prowadzona ewidencja pojazdów - tzn nadzorowane jest to, przez kogo jest używany pojazd w danym czasie. Wydaje mi się, że właściciel pojazdu powinien być świadomy kto używa jego pojazdu w danym czasie. po to w firmie jest właśnie ta ewidencja wink.gif

Napisano

> Chodziło mi o to, że cokolwiek nowego się nie pojawi, żeby trzymać

> kierowców w cuglach, to zaraz większość szuka sposobu omienięcia

> lub wymigania się od płacenia, czyli nadal chce świadomie łamac

> przepisy

A nie pomyślałeś, że stawiam się w roli policjanta/strażnika który w sądzie ma udowodnić wykroczenie? Dziękuję za taką pracę.

> Swoją droga w mojej firmie jest prowadzona ewidencja pojazdów - tzn

> nadzorowane jest to, przez kogo jest używany pojazd w danym

> czasie. Wydaje mi się, że właściciel pojazdu powinien być

> świadomy kto używa jego pojazdu w danym czasie. po to w firmie

> jest właśnie ta ewidencja

No i powiedzmy, że dzisiaj od 8:00 do 12:00 jeździł autkiem Nowak, a od 12:00 do 13:00 Kowalski. Przychodzi mandat, że odcinek A został pokonany w godzinach 11:45-12:30 za szybko. Kto popełnił wykroczenie? Chcesz być policjantem, który w sądzie grodzkim to udowodni?

A jeżeli to autko prywatne albo nie ma rejestru?

Napisano

> kolego zastanów się chwilę!!!!!! ten system nie bedzie mierzył

> prędkosci żadnym radarem, tylko w banalny sposób - odcinek

> drogi/czas przejazdu

Ale w KD faktycznie nie ma zapisu o karanie za przekroczenie prędkości "sredniej" - wyliczonej. Jest to co pokaże (foto) radar... IMHO

Napisano

zapomniales jeszcze o takiej opcji - auto jedzie tak szybko ze wzbija sie w powietrze i pokonuje trase jeszcze szybciej ladujac tuz pod ostatnią kamera - i co wtedy? crazy.gif

Sorry ale inaczej nie moglem hehe.gif

W UK kamery mierzace czas przejazdu, stosowane sa dosc powszechnie i dzialaja poprawnie. Jesli na trasie masz czas przesiasc sie z innym kierowca ktory jedzie w tym samym kierunku i nadal pokona trase za szybko to ewidentnie nalezy ci sie mandacik. A jak masz jeszcze odwage sie odwolywac od tego to juz Twoja naiwnosc.

Napisano

> A nie pomyślałeś, że stawiam się w roli policjanta/strażnika który w

> sądzie ma udowodnić wykroczenie? Dziękuję za taką pracę.

> No i powiedzmy, że dzisiaj od 8:00 do 12:00 jeździł autkiem Nowak, a

> od 12:00 do 13:00 Kowalski. Przychodzi mandat, że odcinek A

> został pokonany w godzinach 11:45-12:30 za szybko. Kto popełnił

> wykroczenie? Chcesz być policjantem, który w sądzie grodzkim to

> udowodni?

To spójż z tej perspektywy ile mandatów teraz jest umożanych w sądzie, bo nie można wyjaśnić sytuacji takiej, albo owakiej.

Uważasz, że obecny system jest idealny...

> A jeżeli to autko prywatne albo nie ma rejestru?

Prywatne - właściciel powinien odpowiedzieć na pytanie komu je użyczył.

Nie ma rejestru - j.w.

Jesli nie - zaczyna się kombinatoryka biglaugh.gif

Napisano

> Ale w KD faktycznie nie ma zapisu o karanie za przekroczenie

> prędkości "sredniej" - wyliczonej. Jest to co pokaże (foto)

> radar... IMHO

Jesli kamery "stwierdza" ze przejechales dany odcinek drogi w krotszym czasie niz pokonanie go przy najwyzszej dozwolonej predkosci to ewidentnie swiadczyc to bedzie o tym, ze gdzies przekroczyles predkosc. Proste, logiczne i skuteczne :-)

Napisano
  • Autor

> Co z tego pomiaru wyniknie?

> Może i wyniknie, że auto przebyło drogę za szybko. Tylko za szybko

> względem czego?

> O ile system będzie uwzględniał wszelkie skróty - a co, gdy ktoś np.

> pojedzie jednokierunkową pod prąd i dzięki temu będzie szybciej?

> Dostanie mandat za przekroczenie prędkości? A jeżeli nie

> przekroczył? Jak udowodnisz, jakie wykroczenie popełnił.

> Ale jak udowodnisz, kto jechał za szybko?

> O ile za szybko?

> W którym miejscu?

Mniemam, że ten kto będzie instalował to ustrojstwo jest tak jak Ty myślącym człowiekiem i nie ustawi go np. w środku miasta tylko np. na trasie siekierkowskiej gdzie barierki skuteczni uniemożliwiają skrócenie sobie drogi.

Napisano

> Jesli kamery "stwierdza" ze przejechales dany odcinek drogi w

> krotszym czasie niz pokonanie go przy najwyzszej dozwolonej

> predkosci to ewidentnie swiadczyc to bedzie o tym, ze gdzies

> przekroczyles predkosc. Proste, logiczne i skuteczne :-)

O ile przekroczyłem?

Czy przez 10 minut jechałem 100 na 90 czy przez 2,5 minuty 80 na 40?

Takie kamerki musiałyby stać na "jednorodnych" od inkach drogi - czyli o tym samym ograniczeniu i bez możliwości jazdą różną trasą. A to już niewiele różni się od zwykłych fotoradarów - ma sens na autostradach* gdzie przy każdym wjeździ/zjeździe stanie kamera.

*nie dotyczy naszych autostrad, gdzie po drodzę są ograniczenia ze względu na zły stan drogi wink.gif

Napisano

> Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem.

> Co z tego pomiaru wyniknie?

> Może i wyniknie, że auto przebyło drogę za szybko. Tylko za szybko

> względem czego?

> O ile system będzie uwzględniał wszelkie skróty - a co, gdy ktoś np.

> pojedzie jednokierunkową pod prąd i dzięki temu będzie szybciej?

Troszkę naiwnie zakładasz, że pomiar będzie się odbywał na odcinku stukilometrowym.

Wystarczy, że "bramki" będą z jednej strony np na wjeździe na Grota i na zjeździe.

Dopuszczalna prędkość jest określona znakami i czas na pokonanie tego odcinka jest jasno określony - nie mniej niż x.

Jeżeli ktoś pokonał ten odcinek w krótszym czasie - ma problem.

Tego typu ustrojstwa są od lat stosowane w krajach cywilizowanego zachodu i Twoja pomysłowość ich nie obali.

Problemem jest to co wspomniałem - AKTUALNY brak umocowania w prawie tej metody pomiaru, aczkolwiek jeżeli będzie to urządzenie homologowane to IMVVVVVHO sama homologacja styknie...

Napisano

> O ile przekroczyłem?

> Czy przez 10 minut jechałem 100 na 90 czy przez 2,5 minuty 80 na 40?

> Takie kamerki musiałyby stać na "jednorodnych" od inkach drogi -

> czyli o tym samym ograniczeniu i bez możliwości jazdą różną

> trasą. A to już niewiele różni się od zwykłych fotoradarów - ma

> sens na autostradach* gdzie przy każdym wjeździ/zjeździe stanie

> kamera.

> *nie dotyczy naszych autostrad, gdzie po drodzę są ograniczenia ze

> względu na zły stan drogi

A ktos powiedzial, ze beda w miescie miedzy skrzyzowaniami? Nie znam topografii Wawy ale mowa o trasie wiec chyba jakas droga "jednorodna" ...

Co do czasow ktore podales - tu gdzie widuje takie kamery rozmieszczone sa one na odcinkach 2-3 km wiec nie ma mowy o godzinnych przejazdach...

Napisano

> Nie dość, że autko pracodawcy to kierowców wielu. Jak ustalić w tym

> systemie, o którym mowa, kto popełnił wykroczenie?

Jest to problem właściciela, a nie prawodawcy - to on ma wiedzieć kto w danej chwili korzystał z auta.

Jak to zrobi - jego sprawa.

> Co do udowadniania - to domniemanie niewinności obowiązuje we

> wszystkich doktrynach sądowych demokratycznego świata.

Tak tak.

Napisano

> Jest to problem właściciela, a nie prawodawcy - to on ma wiedzieć kto

> w danej chwili korzystał z auta.

W której chwili? Przed 12 czy po?

Napisano

> A jeżeli to autko prywatne albo nie ma rejestru?

Art 47 pkt 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.

Jak nie ma rejestru albo właściciel "nie wie", to ma punkcik jak wyżej i wszystko jasne.

Napisano

> W której chwili? Przed 12 czy po?

W KAŻDEJ chwili.

Pokaż mi przepis, który zwalnia właściciela z tego obowiązku.

Obojętnie o której godzinie.

BTW, w przygotowaniu jest regulacja prawna, gdzie nie trzeba będzie już ryja na obrazku...

Napisano

> W KAŻDEJ chwili.

> Pokaż mi przepis, który zwalnia właściciela z tego obowiązku.

No i pracodawca wie, kto prowadził przed 12 i po 12 - ale wykroczenie zostało popełnione pomiędzy 11:45 a 12:10 (bo taki czas obejmuje pomiar). I kto je popełnił?

Napisano

> No i pracodawca wie, kto prowadził przed 12 i po 12 - ale wykroczenie

> zostało popełnione pomiędzy 11:45 a 12:10 (bo taki czas obejmuje

> pomiar). I kto je popełnił?

Patrz na usta:

To jest problem pracodawcy.

Poza tym nie obczajasz podstawowej zasady działania tego systemu - on działa na ZAMKNIĘTYM odcinku drogowym - samochód musiałby mieć funkcję teleportacji do tego.

Napisano

> Art 47 pkt 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju

> zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez

> osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności

> niezbędne do uniknięcia wypadku.

> Jak nie ma rejestru albo właściciel "nie wie", to ma punkcik jak

> wyżej i wszystko jasne.

Kto to jest kierujący? Ten co ostatnio prowadził? Nie właściel.

Więc kierujący zabezpieczył. Ale nie wiadomo, kto to był. A powołanych osób jest wiele.

Ja nie pamiętam, kto moim autkiem jechał dwa tygodnie temu o 18 wieczorem. A bardzo prawdopodobne, że była to jedna z 4 osób.

Napisano

> Patrz na usta:

> To jest problem pracodawcy.

Możesz głośniej?

Od kiedy problemem pracodawcy jest udowodnienie winy?

> Poza tym nie obczajasz podstawowej zasady działania tego systemu - on

> działa na ZAMKNIĘTYM odcinku drogowym - samochód musiałby mieć

> funkcję teleportacji do tego.

A, to dzięki. Nie wiedziałem o tej podstawowej zasadzie. Czyli obowiązuje tylko na odcinku z zakazem zatrzymywania?

Napisano

> Pieniądze będą pochodziły z funduszy europejskich - czytamy w "Życiu Warszawy".

A czy taki wynalazek faint.gif jest już gdzieś na świecie? hmm.gif

Brakuje jeszcze tylko odcięcia zapłonu w aucie przy próbie przekroczenia prędkości i już będzie komplet Wielkiego Brata screwy.gif

Napisano

> Możesz głośniej?

> Od kiedy problemem pracodawcy jest udowodnienie winy?

Problemem właściciela jest wskazanie osoby, która poruszała się samochodem w czasie wskazanym.

Inaczej - patrz podany przeze mnie art KD.

> A, to dzięki. Nie wiedziałem o tej podstawowej zasadzie. Czyli

> obowiązuje tylko na odcinku z zakazem zatrzymywania?

Niekoniecznie.

Natomiast nie działa to na zasadzie "kamera na wjeździe do WAW, kamera na wyjeździe z WAW".

Przykładową lokalizację podałem.

Rozpiętość godzinna też w grę nie wchodzi - 2-3 min max.

Napisano

> Kto to jest kierujący? Ten co ostatnio prowadził? Nie właściel.

> Więc kierujący zabezpieczył. Ale nie wiadomo, kto to był. A

> powołanych osób jest wiele.

> Ja nie pamiętam, kto moim autkiem jechał dwa tygodnie temu o 18

> wieczorem. A bardzo prawdopodobne, że była to jedna z 4 osób.

Dziubku słodki - osoba, która miała uprawnienie od właściciela do korzystania z pojazdu.

Jeżeli obowiązku tego nie dopełnił właściciel, to właściciel beka - proste.

Napisano

> A czy taki wynalazek jest już gdzieś na świecie?

Tak.

Np w Wiedniu.

Działa ponoć znakomicie.

Napisano

> Tego typu ustrojstwa są od lat stosowane w krajach cywilizowanego

> zachodu i Twoja pomysłowość ich nie obali.

Gdzie??? Znasz jakiś przykład?

W Sztokholmie na przykład są kamery niemal na każdym skrzyżowaniu

i w tunelach, ale nie służą do pomiaru prędkości a do do prowadzenia

statystyk poruszania się pojazdów.

Fotoradary są w znacznie mniejszej ilości miejsc i zawsze bardzo wyraźnie oznaczone i dobrze widoczne.

Napisano

> Problemem właściciela jest wskazanie osoby, która poruszała się

> samochodem w czasie wskazanym.

A ja pytam w którym momencie? Powiedzmy, że właściciel nawet wie kto kiedy prowadził. Ale problemem wymiaru sprawiedliwości jest określenie MOMENTU a nie OKRESU CZASU - bo w okresie kierujących mogło być wielu.

> Inaczej - patrz podany przeze mnie art KD.

Podałeś przepis o kierujacym. Poproszę o coś o właścicielu.

> Niekoniecznie.

Zatem i bez teleportacji kierujących może być wielu - a wykroczenie trzeba udowodnić konkretnej osobie (o ile się nie przyzna).

Napisano

> Tak.

> Np w Wiedniu.

No tak, po policyjnym państwie zwanym Austrią można się było tego spodziewać.

Pytanie tylko czy Polska musi brać przykład z najgorszych?

Napisano

> Gdzie??? Znasz jakiś przykład?

Wiedeń.

Dokładnej lokalizacji nie podam, jakiś tunel.

Napisano

> Tego typu ustrojstwa są od lat stosowane w krajach cywilizowanego

> zachodu i Twoja pomysłowość ich nie obali.

> Problemem jest to co wspomniałem - AKTUALNY brak umocowania w prawie

> tej metody pomiaru, aczkolwiek jeżeli będzie to urządzenie

> homologowane to IMVVVVVHO sama homologacja styknie...

To minister wyda rozporządzenie na mocy ustawy - co za problem?

Napisano

> No tak, po policyjnym państwie zwanym Austrią można się było tego

> spodziewać.

> Pytanie tylko czy Polska musi brać przykład z najgorszych?

Najgorszych ?

Polemizowałbym.

Jakością jazdy Austrię przebija tylko Belgia (IMVHO).

A koncept z migającym zielonym to powinno się wdrożyć NATYCHMIAST...

Napisano

> Wiedeń.

> Dokładnej lokalizacji nie podam, jakiś tunel.

Aaaa.... skoro tunel to się nie dziwię.

Tunele są extremalnie niebezpiecznymi miejscami w razie wypadku i użycie takiego systemu

w takim miejscu nawet ja biglaugh.gif uważam za uzasadnione.

Ale na ulicy?? icon_eek.gif

Napisano

> To minister wyda rozporządzenie na mocy ustawy - co za problem?

To nie jest problem - po prostu W TEJ CHWILI nie ma podstaw prawnych do działania tego ustrojstwa w kraju nad Wisłą.

Ale choćby jutro może już być :-D

Napisano

> Dziubku słodki - osoba, która miała uprawnienie od właściciela do

> korzystania z pojazdu.

> Jeżeli obowiązku tego nie dopełnił właściciel, to właściciel beka -

> proste.

Proste. A czym grozi to, że czegoś nie pamiętam?

Jest przepis, który mówi że mam wiedzieć. Ale mam też obowiązek mówienia prawdy. Więc prawda jest taka (szczerze - naprawdę nie pamiętam i nie wiem, czy zostało wtedy popełnione jakieś wykroczenie) kto jechał dwa tygodenie temu.

Za składanie fałszywych zeznań jest sankcja.

Za niepamiętanie - nie.

Więc jak mnie ktoś zapyta, to zgodnie z prawdą powiem, że nie pamiętam. I co mi sąd może zrobić?

Napisano

> To minister wyda rozporządzenie na mocy ustawy - co za problem?

Nie może.

Rozporządzenie może zostać wydane tylko w zakresie do którego ustawa nadaje mu uprawnienia. Typu "dokładne zasady i wzory znaków drogowych ustali minister.... w rozporządzeniu"

Napisano

> Aaaa.... skoro tunel to się nie dziwię.

> Tunele są extremalnie niebezpiecznymi miejscami w razie wypadku i

> użycie takiego systemu

> w takim miejscu nawet ja uważam za uzasadnione.

> Ale na ulicy??

Wiem, że jest w tunelu.

Nie wiem, czy jest na ulicach - obstawiam, że tak.

Nie zapominaj o istocie tej zabawy - nie ma to sensu na drodze, gdzie co kawałek są światła - droga "szybkiego ruchu" już jak najbardziej.

Napisano

> Podałeś przepis o kierujacym. Poproszę o coś o właścicielu.

Podałem.

Słuchaj - ja nie jestem sąd i nie mam zamiaru Ci niczego dowodzić.

Sprawa prosta - nie ma opcji mignięcia się od takiego czegoś, a jak Ci się nie podoba, to sobie protestuj, oflaguj się, a przed sądem gadaj co chcesz - sąd wysłucha, bo od tego jest, a następnie orzeknie jasno i nie budząco wątpliwości.

Ty cały czas widzisz opcję wielogodzinnego pomiaru i tworzysz jakieś piramidalne bzdury, ja widzę tak jak to jest faktycznie robione - parokilometrowy max odcinek drogi "szybkiego ruchu", pomiar na wjeździe, pomiar na zjeździe, jak vśrednia wychodzi ponad limit to mandacik i finito.

A że tego nie ogarniasz - cóż.. Nie mój problem :-D

Napisano

> Nie może.

> Rozporządzenie może zostać wydane tylko w zakresie do którego ustawa

> nadaje mu uprawnienia. Typu "dokładne zasady i wzory znaków

> drogowych ustali minister.... w rozporządzeniu"

To sejm zmieni PoRD - CO ZA PROBLEM ?!?!?

Napisano

> A że tego nie ogarniasz - cóż.. Nie mój problem :-D

Dogryzanie interlokutorom i zwłośliwości poprawia Ci samopoczucie?

Ulżyj sobie jeszcze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.