Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mam problem-uszkodziłem auto dla sąsiada na parkingu !!

Featured Replies

Napisano

> czyli bylo to dawno temu? teraz ubezpieczalnie ida po najmniejszej

> linii oporu, jak najtaniej, czyli policza mu zrobienie zaprawki

> , zwlaszcza jak woz jest w kiepskim stanie

Oni to zawsze szli jak najtaniej zlosnik.gif

Ze 2-3 lata temu już nie pamiętam 270751858-jezyk.gif

Napisano

Tak sobie czytam i się zastanawiam...

Moim zdaniem nie jest ważne ile samochód ma lat i ile jest wart. Każdy jeździ tym na co go stać i może dociekać swoich racji w ten sam sposób.

Nie jest ważne że samochód nie jeździ (może padł mu akumulator albo pompka paliwa a właścieciela chwilowo nie stać na naprawę) to jest jego własność i płaci za jej utrzymanie!

Osoba powodująca szkodę powinna doprowadzić samochód do stanu sprzed zdarzenia. Tylko od dobraj woli właściciela zależy czy nam "odpuści" biorąc pod uwagę wiek i stan auta.

Podam taki przykład

Mojemu bratu jakaś Pani przy wysiadaniu obtarła drzwi (kilka rys ok 5 cm, niektóre do podkładu). Ponieważ takie rzeczy się zdarzają brat stwierdził, że 100 zł załatwi sprawę. Generalnie kobieta się zgodziła, ale na wszelki wypadek zadzwoniła po znajomego. I wtedy się zaczęło! Przyjechał cwaniak co to nie widzi problemu i każe kobitce wsiadać i odjeżdźać bez płacenia. Na to moj brat wyciąga telefon i dzwoni na Policję. Skończyło się na zapłacie 300zł za nową warstwę lakieru bez przyjazdu Policji (rozłączył się w trakcie wybierania numeru). Najśmieszniejsze jest to że powiedział jaj dlaczego cena wzrosła o 300%. Koleś zrobił się dziwnie malutki.

Wszystko zależy od tego na kogo się trafi. Jeśli ktoś jest człowiekiem i my wiemy że wyrządziliśmy szkodę to zawsze można się dogadać. Gorzej jak się trafi na buca albo samemu cwaniakuje to zaczyna się problem.

W tej sytuacji jak bym musiał to bym pomalował drzwi, ale postarałbym się aby wcześniejsze rysy na nowym lakierze pozostały devil.gif Nie będzie remontował samochodu za moja kasę, bo ja takie rzeczy normalnym ludziom(bez cwaniakowania) odpuszczam.

Napisano

> I w regulaminie jest zapis, że w razie kradzieży właściciel parkingu

> oddaje kasę za auto? Poproszę na priv namiary, nr telefonu,

> cokolwiek. Chętnie sprawdzę.

Dobrze gada dac mu wodki wink.gif bo to prawda rzadko kiedy wlasciciel parkingu odpowiada za samochod czy to co w nim jest,placisz tylko za postoj a nazwa strzezony nie wiem po co jest,wiem bo akurat kumpel byl parkingowym w kilku miejscach i nigdzie wlasciciel parkingu nie odpowiadal za auto.sprzet w nim etcetera, i to maja byc parkingi strzezone mad.gif,jawna kpina w zywe oczy czerwona.gif

Napisano

> Każdy jeden. Tzw. odpowiedzialność kontraktowa (art. 835 KC) - umowa

> przechowania.

> Szczegóły chyba sam znajdziesz.

> Nie ma to specjalnego znaczenia. Odpowiada.

NO kolego poszukałem i znalazłem bo sam miałem podobną sprawę.

Art. 835. Przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie nie pogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie.

Jest jeszcze jedno ALE i wszyscy właściciele wtedy mają nas w D...

Wyrok Sądu Najwyższego II CR 740/90

Odpowiedzialność przechowawców, prowadzących strzeżone parkingi samochodowe za utratę lub uszkodzenie znajdujących się w pojazdach przedmiotów innych niż ich wyposażenie, istnieje w ramach art. 835 i nast. kc wtedy tylko, gdy przechowawca przyjął pojazd wiedząc o umieszczeniu w nim rzeczy nie służących do jego zwykłego używania.

I jeszcze jedno, ciekawe czy ktoś czyta i podpisuje umowę z właścicielem Parkingu Strzeżonego a nie tylko płaci za jego użytkowanie. UMOWA MOŻE BYĆ RÓŻNIE NAPISANA grinser006.gif

(np. że właściciel nie odpowiada za uszkodzenia na parkingu) i wtedy to nawet SĄD nie pomoże wyrwać od takiego gościa kasę. CZYTAĆ WSZYSTKIE UMOWY ZANIM JE PODPISZEMY ! ! !

Napisano

> NO kolego poszukałem i znalazłem bo sam miałem podobną sprawę.

> Art. 835. Przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się

> zachować w stanie nie pogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na

> przechowanie.

Owszem.

> Jest jeszcze jedno ALE i wszyscy właściciele wtedy mają nas w D...

> Wyrok Sądu Najwyższego II CR 740/90

> Odpowiedzialność przechowawców, prowadzących strzeżone parkingi

> samochodowe za utratę lub uszkodzenie znajdujących się w

> pojazdach przedmiotów innych niż ich wyposażenie, istnieje w

> ramach art. 835 i nast. kc wtedy tylko, gdy przechowawca przyjął

> pojazd wiedząc o umieszczeniu w nim rzeczy nie służących do jego

> zwykłego używania.

To chyba oczywiste - jakie to niby rewelacje się w tym wyroku znalazły?

Zapytaj TU, czy zwróci Ci za laptopa o wartości 15kPLN niby pozostawionego

w samochodzie.

> I jeszcze jedno, ciekawe czy ktoś czyta i podpisuje umowę z

> właścicielem Parkingu Strzeżonego a nie tylko płaci za jego

> użytkowanie. UMOWA MOŻE BYĆ RÓŻNIE NAPISANA

Nie musisz umowy podpisywać.

> (np. że właściciel nie odpowiada za uszkodzenia na parkingu) i wtedy

> to nawet SĄD nie pomoże wyrwać od takiego gościa kasę. CZYTAĆ

> WSZYSTKIE UMOWY ZANIM JE PODPISZEMY ! ! !

Ty nie czytasz tego co napisano. Szkoda.

Napisano

> Nie musisz umowy podpisywać.

Jasne że nie musisz ! ale później jest lament że właściciel parkingu nie zwróci kasy za np. zbitą szybe, różne uszkodzenia samochodu lub takie tam ( wszystko jest w regulaminie parkingu lub umowy) i decydując się zostawić samochód na takim parkingu zgadzasz się na w/w regulamin.

> Ty nie czytasz tego co napisano. Szkoda.

Muszę Cię rozczarować ale czytam 893goodvibes.gif

Pozdrowienia zlosnik.gif

Napisano

> Jasne że nie musisz ! ale później jest lament że właściciel parkingu

> nie zwróci kasy za np. zbitą szybe, różne uszkodzenia samochodu

> lub takie tam ( wszystko jest w regulaminie parkingu lub umowy)

> i decydując się zostawić samochód na takim parkingu zgadzasz się

> na w/w regulamin.

Ile razy można tłumaczyć, że zapisy regulaminu niezgodne z prawem nie

obowiązują?

> Muszę Cię rozczarować ale czytam

Najwyraźniej niedokładnie.

Napisano

> Ile razy można tłumaczyć, że zapisy regulaminu niezgodne z prawem

No dobra niech będzie.

Większość parkingów bowiem - nawet takich, które są odpłatne - nie ma charakteru parkingu strzeżonego. Są to wyłącznie miejsca przeznaczone do wynajęcia w celu postawienia tam na pewien czas samochodów bez elementu chronienia ich przez prowadzącego parking przed uszkodzeniem lub kradzieżą.

O tym, że parking jest strzeżony, świadczy wyraźne oznaczenie tego parkingu jako strzeżonego albo ulokowanie na jego terenie urządzeń, które pozwalają na ocenę, że samochody są cały czas pilnowane przez obsługę parkingu, chronione przed kradzieżą lub uszkodzeniem (takimi urządzeniami mogą być: ogrodzenie parkingu ze wszystkich stron, brama ze szlabanem, kolczatki na jezdni usuwane przy wypuszczaniu samochodu z parkingu, inne zabezpieczenia mechaniczne i elektroniczne, budka strażnicza, wyraźnie oznaczone osoby pilnujące samochodów, tzw. ochroniarze, sprawdzanie czy osoba wyprowadzająca określony samochód z parkingu jest do tego legitymowana, wywieszony regulamin parkingu strzeżonego, znak legitymacyjny wydawany przy przyjmowaniu samochodu na parking, na którym umieszczona jest marka i numer rejestracyjny samochodu i/ lub miejsce postojowe przypisane do tego pojazdu, itp.).

Samo ogrodzenie terenu parkingu nie może jeszcze świadczyć o jego charakterze jako parkingu strzeżonego. Ustawiając ogrodzenie prowadzący parking wyznacza jedynie teren, na którym zezwala innym osobom na korzystanie z gruntu przez czasowe umieszczenie na tym gruncie ich samochodów.

Zawarcie umowy

Do zawarcia umów takich, jak umowa zawarta przez strony, dochodzi w praktyce obrotu w sposób dorozumiany - przez oświadczenia woli stron złożone w sposób dorozumiany, inaczej mówiąc przez zachowania stron będące środkiem przejawu ich woli przy użyciu znaków pozajęzykowych. Klient parkingu wjeżdża samochodem na miejsce wskazane przez osoby obsługujące parking i płaci stosowną opłatę. Strony takich umów ani nie negocjują warunków umowy, ani nie składają ustnych oświadczeń woli odnoszących się do treści swoich zobowiązań, ani tym bardziej nie spisują postanowień umowy w formie dokumentu.

Tego typu umowy są zawierane przez przystąpienie klienta do umowy na warunkach oferowanych przez usługodawcę, co nie wyklucza w szczególnych sytuacjach możliwości negocjowania indywidualnych warunków umowy

Napisano

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Dla osoby pozostawiającej swój samochód na parkingu istotne znaczenie przy dokonywaniu oceny, jakie usługi są oferowane przez prowadzącego parking, a więc jakiej treści umowa jest z nim zawierana, czy jest to umowa przechowania, czy umowa najmu miejsca postojowego, mają widoczne oznaczenia parkingu oraz takie elementy rzeczywistości dostrzegane natychmiast przez każdego kierowcę, które pozwalają w szybkim czasie, w sposób niewątpliwy, zorientować się w charakterze parkingu i rodzaju oferowanych usług. Są to najczęściej umowy mające charakter dorozumiany, stąd chodzi tu w szczególności o wyraźne napisy lub oznaczenia symboliczne (znaki), dzięki którym klient wjeżdżający samochodem na parking może stwierdzić bez wątpliwości i nieporozumień, z jakim parkingiem (strzeżonym czy niestrzeżonym) ma do czynienia. Większość parkingów bowiem - nawet takich, które są płatne - nie ma charakteru parkingu strzeżonego. Są to wyłącznie miejsca przeznaczone do wynajęcia w celu postawienia tam na pewien czas samochodów bez elementu chronienia ich przez prowadzącego parking przed uszkodzeniem lub kradzieżą.

Sam to przechodziłem, jest to coś okropnego wrrr.gif

Napisano

> No dobra niech będzie.

Żeś się nakalkował. Nabijasz licznik?

Napisano

> Żeś się nakalkował. Nabijasz licznik?

Nie mam zamiaru nabijać żadnego licznika gdyż on jest mi zbędny. Chciałbym tylko podzielić się informacją jaką ja posiadłem po całym zamieszaniu z parkingiem strzeżonym na którym trzymałem samochód. Może się te info komuś przyda. Pozdrowienia i miłego wieczorku 893goodvibes.gif

Napisano

> Nie mam zamiaru nabijać żadnego licznika gdyż on jest mi zbędny.

grinser006.gif

> Chciałbym tylko podzielić się informacją jaką ja posiadłem po

> całym zamieszaniu z parkingiem strzeżonym na którym trzymałem

> samochód. Może się te info komuś przyda.

Wszystko było tu napisane, były też stosowne linki. Wystarczy przeczytać.

> Pozdrowienia i miłego wieczorku

Dziękujemy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.