Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mam problem-uszkodziłem auto dla sąsiada na parkingu !!

Featured Replies

Napisano

Witam.

Miejsce-parking strzeżony gdzie nocuje moje SC.

Czas-między poniedziałkiem a czwartkiem tego tygodnia.

Otóż moja 4-letnia córka wysiadając z auta majtnęła drzwiami pasażera które to zatrzymały się na drzwiach stojącego obok Golfa II.Wiem moja wina-nie dopilnowałem.

Dziś w okolicy południa dostałem telefon z firmy(auto jest oklejone nazwą i numetami tel.) że zgłosił się ktoś komu "uszkodziłem samochód" (jak to zwykle bywa 157834 myśli na sekundę co,jak,gdzie,kiedy ?) zadzwoniłem i młody głosem człowiek poinformował mnie że obiłem mu w dwóch miejscach drzwi bo on był i oglądał bo chodzi codziennie,przyznałem że raz byłem świadomy że mogło się coś takiego zdarzyć ,rozmowa trwała dość płynnie do momentu kiedy zadałem pytanie "co pan proponuje ??"-człowiek się zaczął plątać i nie mógł wykrztusić że chce ŻEBYM POMALOWAŁ MU DRZWI !!

Nie nie ale takie rzeczy tylko w Erze , po pierwsze żadna ubezpieczalnia nie podejmie się takiej sprawy a po drugie w ramach przeprosin proponuję podjechać do warsztatu gdzie serwisujemy naszą flotę firmową i prywatną i tam się naprawi uszkodzenie-usłyszał młodzieniec na co odparł- no niby dobry pomysł ale to auto jest zepsute i nie wie kiedy je naprawi bo nie może jezdzić .

Jak już będziesz mógł go ruszyć to zadzwoń numer się wyświetlił-rzuciłem na pożegnanie.

Zrobiłem wywiad środowiskowy i okazało się że młody człowiek ma jakiegoś starszego pana jako doradcę a ten "robi i igły widły"-jak to określił parkingowy.

Wracając przestawiłem moje auto o jeden rząd dalej gdzie nikt nie stoi zrobiłem zdjęcia i czekam.

(sam niedawno interweniowałem u pana parkingowego aby zwrócił uwagę na panią której drzwi nagminnie leciały na moje ale żeby taką awanturę wszczynać ??- to niepojete !!)

Macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić ??

post-48468-14352484885409_thumb.jpg

Napisano

z tego co na szybko zrozumialem to najlepiej jak poczekasz i zrobisz u mechanika floty, wiec czekaj az kolo naprawi auto zlosnik.gif

Napisano

Chyba se gość jaja robi. Zrób mu najwyżej zaprawki i tyle.

Ale żądanie malowania drzwi to lekka przesada pad.gif

PS. Zmniejsz zdjęcia, bo się forum rozciąga.

Napisano

> Witam.

> Miejsce-parking strzeżony gdzie nocuje moje SC.

> Czas-między poniedziałkiem a czwartkiem tego tygodnia.

> Otóż moja 4-letnia córka wysiadając z auta majtnęła drzwiami pasażera

> które to zatrzymały się na drzwiach stojącego obok Golfa II.Wiem

> moja wina-nie dopilnowałem.

> Dziś w okolicy południa dostałem telefon z firmy(auto jest oklejone

> nazwą i numetami tel.) że zgłosił się ktoś komu "uszkodziłem

> samochód" (jak to zwykle bywa 157834 myśli na sekundę

> co,jak,gdzie,kiedy ?) zadzwoniłem i młody głosem człowiek

> poinformował mnie że obiłem mu w dwóch miejscach drzwi bo on był

> i oglądał bo chodzi codziennie,przyznałem że raz byłem świadomy

> że mogło się coś takiego zdarzyć ,rozmowa trwała dość płynnie do

> momentu kiedy zadałem pytanie "co pan proponuje ??"-człowiek się

> zaczął plątać i nie mógł wykrztusić że chce ŻEBYM POMALOWAŁ MU

> DRZWI !!

> Nie nie ale takie rzeczy tylko w Erze , po pierwsze żadna

> ubezpieczalnia nie podejmie się takiej sprawy a po drugie w

> ramach przeprosin proponuję podjechać do warsztatu gdzie

> serwisujemy naszą flotę firmową i prywatną i tam się naprawi

> uszkodzenie-usłyszał młodzieniec na co odparł- no niby dobry

> pomysł ale to auto jest zepsute i nie wie kiedy je naprawi bo

> nie może jezdzić .

> Jak już będziesz mógł go ruszyć to zadzwoń numer się

> wyświetlił-rzuciłem na pożegnanie.

> Zrobiłem wywiad środowiskowy i okazało się że młody człowiek ma

> jakiegoś starszego pana jako doradcę a ten "robi i igły

> widły"-jak to określił parkingowy.

> Wracając przestawiłem moje auto o jeden rząd dalej gdzie nikt nie

> stoi zrobiłem zdjęcia i czekam.

> (sam niedawno interweniowałem u pana parkingowego aby zwrócił uwagę

> na panią której drzwi nagminnie leciały na moje ale żeby taką

> awanturę wszczynać ??- to niepojete !!)

> Macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić ??

Ja mam i wszystkim polecam coś, co się nazywa " OC w życiu prywatnym" - naprawdę warto. Kiedyś o mały włos moja córeczka by w kobietę wjechała wózkiem sklepowym. kiedyś moze rowerem wjechać w samochód, lub poczynić jeszcze inne szkody. Ja sam mogę jadąc rowerem komuś coś uszkodzić, naprawdę warto kupić takie ubezpieczenie.

Napisano

> Witam.

> Miejsce-parking strzeżony gdzie nocuje moje SC.

> Czas-między poniedziałkiem a czwartkiem tego tygodnia.

> Otóż moja 4-letnia córka wysiadając z auta majtnęła drzwiami pasażera

> które to zatrzymały się na drzwiach stojącego obok Golfa II.Wiem

> moja wina-nie dopilnowałem.

I w czym problem? Masz chyba OC, więc napisz mu oświadczenie o zdarzeniu i niech "sąsiad" w normalnym trybie zgłosi szkodę.

Napisano

Podrapałeś auto, napraw...czyżbyś się chciał sianem wykręcić? A może jak mi obijają, to też mogę??

Napisano

Wez mu napisz oswiadczenie i niech idzie do ubezpieczalni. A tam jak mysle potraktuja go odpowienio do wielkosc szkody a Ty bedziesz mial problem z glowy. Czy dobrze pamietam ze jesli wartosc szkody nie przekracza 50% najnizszego wynagrodzenia to TU tym sie nie zajmuje ???

Napisano

> Czy dobrze pamietam ze jesli wartosc szkody nie przekracza

> 50% najnizszego wynagrodzenia to TU tym sie nie zajmuje ???

Źle pamiętasz.

A jeśli by się nie zajmowało - to tym gorzej dla autora wątku,

bo musiałby płacić z własnej kieszeni.

Napisano

> Wez mu napisz oswiadczenie i niech idzie do ubezpieczalni. A tam jak

> mysle potraktuja go odpowienio do wielkosc szkody a Ty bedziesz

> mial problem z glowy. Czy dobrze pamietam ze jesli wartosc

> szkody nie przekracza 50% najnizszego wynagrodzenia to TU tym

> sie nie zajmuje ???

To raczej z AC

Napisano

> To raczej z AC

Mozliwe. Napisalem bo mi cos w pamieci switalo. W przypadku OC faktycznie byloby to bez sensu wink.gif

Napisano

Oglądałem zdjęcie(działa tylko pierwszy link), jeśli to jest ta straszna szkoda to facet jest mocno nienormalny, ja mam takich rysek/odprysków powiedzmy kilka, gdybyś mi coś takiego zrobił(zwłaszcza w samochodzie pełnoletnim) to postawiłbyś "flaszkę" i byłoby po sprawie, zwłaszcza, że jesteście sąsiadami, gdybyś mu to zrobił w autku, które dopiero co odebrał z salonu to mógłby się koleś zdenerwować, ale na pewno nie jest to koniec świata.

Pozdrawiam BAS

ps. Ty mu nie uszkodziłeś samochodu tylko nieruchomość rotfl.gif

Napisano
  • Autor

Foto 2

post-48468-1435248489017_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Foto 3

Może w końcu będzie jakiś porządek z tymi zdjęciami wrrrrrrrrrrrr.

post-48468-14352484890899_thumb.jpg

Napisano

> Foto 2

Jak widzę faceta auto młode to nie jest. nie brakuje mu odprysków, jak chce na tobie biznes zrobić, to niech idzie w p....

Napisano

> Foto 3

> Może w końcu będzie jakiś porządek z tymi zdjęciami wrrrrrrrrrrrr.

Daj gosciowi 20zeta i niech spada na drzewo. Za 10zeta kupi w serwisie lakier zaprawkowy pod kolor w pojemniku takim jak lakier do paznokci

Napisano

> Foto 2

coś mi w tej opowieści nie gra. najpierw piszesz że "jak to zwykle bywa 157834 myśli na sekundę co,jak,gdzie,kiedy ?" a teraz poznajesz które ślady są Twoje!! dziwne confused.gif

Napisano

> Daj gosciowi 20zeta i niech spada na drzewo. Za 10zeta kupi w

> serwisie lakier zaprawkowy pod kolor w pojemniku takim jak

> lakier do paznokci

W serwisie nie sprzedają lakieru w kolorze przystanków autobusowych w D:) a to autko pewnie widziało już nie jeden lakier:)

Pozdrawiam BAS

Napisano

> coś mi w tej opowieści nie gra. najpierw piszesz że "jak to zwykle

> bywa 157834 myśli na sekundę co,jak,gdzie,kiedy ?"

no w tamtym momencie w ogole nie qmal ze chodzi o parking..

> a teraz

> poznajesz które ślady są Twoje!! dziwne

chyba jasne, ze te na krawedzi drzwi golfa zrobil sobie sam golf.. uderzajac o kogos/cos zeby.GIF

jednego jest pewien, bo pamieta sytuacje i to zaznaczyl..

pozdro

Napisano

> Daj gosciowi 20zeta i niech spada na drzewo. Za 10zeta kupi w

> serwisie lakier zaprawkowy pod kolor w pojemniku takim jak

> lakier do paznokci

Jasne , bardzo eleganckie podejście.

Stary golf ma dość grubą blache, ja mam Suzuki i blacha jest tak cienka

pergamin, każde niewielkie uderzenie w nią - jeden wgniot więcej.

Sam bardzo uważam jak otwikeram dzwi, swoich pasażerów też o to proszę

... to chyba mam prawo do K**** nędzy oczekiwać tego samego od innych zlosnik.gif

Napisano

Albo czekasz i do 'mechanika flotowego" albo malujesz mu drzwi - proste wink.gif

I kit z tym, czy auto ma 2 lata czy 20 - uszkodziłeś napraw (tak żeby auto wyglądało co najmniej tak jak przed Twoją ingerencją).

Naprawdę nie rozumie tutaj niektórych na kąciku - jak ktoś pisze, że mu obili drzwiami auto - to psioczą, że powiesili by najchętniej za jajka itp, a jak ktoś pisze, że uszkodził innemu auta to zaraz są rady - niech się leszcze goni icon_rolleyes.gif

Jak Kali ukraść krowa to jest dobrze, ale jak Kalemu uradną krowę to jest źle??? icon_rolleyes.gif

Napisano

odeślij go do swojego ubezpieczyciela i tyle...

po to masz OC...

Napisano

> odeślij go do swojego ubezpieczyciela i tyle...

> po to masz OC...

nie ma to jak kacikowe "zlote mysli" zlosnik.gif

OC obejmuje szkody "w ruchu" ... Taka jak tutaj, to najwyzej "OC w zyciu prywatnym".

M.

Napisano

> OC obejmuje szkody "w ruchu" ... Taka jak tutaj, to najwyzej "OC w

> zyciu prywatnym".

Jak zapali Ci się samochód i spłoną samochody zaparkowane obok to raczej działa OC. Nie da się jechać samochodem bez wsiadania/wysiadania, nie wiem czy nie będzie to tak jak wypadek w drodze do pracy jest traktowany jak wypadek w pracy.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Jak na razie wszystkie przypadki parkingowego obicia drzwi jakie znam byly traktowane jako "uszkodzenie mienia", a nie "zdarzenie drogowe".

M.

Napisano

mi dzisiaj dostawczak rozwalił halogen w poldku na początku tego nie zauważyłem potem zobaczyłem i ściagłem gościa całe 10zł go skroiłem zlosnik.gif przypuszczam że szkoda w golfie nie jest wiecej warta....

Napisano

> nie ma to jak kacikowe "zlote mysli"

> OC obejmuje szkody "w ruchu" ... Taka jak tutaj, to najwyzej "OC w

> zyciu prywatnym".

> M.

bzzzzzztttt

Art. 34. 1. Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

2. Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą:

1) przy wsiadaniu do pojazdu mechanicznego i wysiadaniu z niego;

2) bezpośrednio przy załadowaniu i rozładowaniu pojazdu mechanicznego;

3) podczas zatrzymania, postoju lub garażowania

i wszystko jasne

Napisano

> i wszystko jasne

Dzieki ! Przyda sie ! ok.gif

Choc na razie jestem na zero - raz na niewiedzy (policji zreszta) ja stracilem, a raz tez ja zyskalem - ale teraz jestem madrzejszy 893goodvibes.gif

M.

Napisano

> Daj gosciowi 20zeta i niech spada na drzewo. Za 10zeta kupi w

> serwisie lakier zaprawkowy pod kolor w pojemniku takim jak

> lakier do paznokci

Dokładnie. Bo wygląda na to, że koleś szuka jelenia, który mu zasponsoruje malowanie drzwi. A wóz to jakiś rzęch, nawet nie na chodzi sick.gif

Napisano

> Foto 2

he, dobre.... to co zaznaczyłeś że na 100 % nie twoja zasluga

to jest obicie lakieru przez stuknięcie drzwiami.... tylko że stuknol ktoś drzwiami wysiadając z tego golfa, więc i jego też można ścigać za obijanie komuś aut zeby.GIF

apropo twojego problemu, to tak jak ktoś już napisał.... w tak hmmm.... pełnoletnim aucie drzwi napewno bym nie malował, najwyżej flache postawił.... a i to max

Napisano

> Albo czekasz i do 'mechanika flotowego" albo malujesz mu drzwi -

> proste

> I kit z tym, czy auto ma 2 lata czy 20 - uszkodziłeś napraw (tak żeby

> auto wyglądało co najmniej tak jak przed Twoją ingerencją).

> Naprawdę nie rozumie tutaj niektórych na kąciku - jak ktoś pisze, że

> mu obili drzwiami auto - to psioczą, że powiesili by najchętniej

> za jajka itp, a jak ktoś pisze, że uszkodził innemu auta to

> zaraz są rady - niech się leszcze goni

> Jak Kali ukraść krowa to jest dobrze, ale jak Kalemu uradną krowę to

> jest źle???

ale nie w 20 letnim aucie które nie jeździ, najlepiej jeszcze żeby zrobili w autoryzowanym serwisie wv i nowe drzwi wstawili, bo po szpachlowaniu i malowaniu już nie będą takie jak przed zdarzeniem.

hmm.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Chyba se gość jaja robi. Zrób mu najwyżej zaprawki i tyle.

> Ale żądanie malowania drzwi to lekka przesada

a czego ty domagalbys sie w podobnej sytuacji?zaprawek?nie rozsmieszaj mnie palacz.gif

Napisano

> Albo czekasz i do 'mechanika flotowego" albo malujesz mu drzwi -

> proste

> I kit z tym, czy auto ma 2 lata czy 20 - uszkodziłeś napraw (tak żeby

> auto wyglądało co najmniej tak jak przed Twoją ingerencją).

> Naprawdę nie rozumie tutaj niektórych na kąciku - jak ktoś pisze, że

> mu obili drzwiami auto - to psioczą, że powiesili by najchętniej

> za jajka itp, a jak ktoś pisze, że uszkodził innemu auta to

> zaraz są rady - niech się leszcze goni

> Jak Kali ukraść krowa to jest dobrze, ale jak Kalemu uradną krowę to

> jest źle???

howgh...

Napisano

> ale nie w 20 letnim aucie które nie jeździ, najlepiej jeszcze żeby

> zrobili w autoryzowanym serwisie wv i nowe drzwi wstawili, bo po

> szpachlowaniu i malowaniu już nie będą takie jak przed

> zdarzeniem.

Gdzie mieszkasz?

Podjade pierdzielne drzwiami i zrobie ci zaprawke.. wlasnorecznie

Napisano

> Gdzie mieszkasz?

> Podjade pierdzielne drzwiami i zrobie ci zaprawke.. wlasnorecznie

dobre grinser006.gif

Napisano

> a czego ty domagalbys sie w podobnej sytuacji?zaprawek?nie

> rozsmieszaj mnie

Jakbym miał 20-letniego złoma nie na chodzie? Raczej nie byłbym na tyle bezczelny, żeby żądać wymiany drzwi. screwy.gif

Napisano

> Gdzie mieszkasz?

> Podjade pierdzielne drzwiami i zrobie ci zaprawke.. wlasnorecznie

Ja tez ! Ja tez ! hahaha.gif

M.

Napisano

> nie ma to jak kacikowe "zlote mysli"

> OC obejmuje szkody "w ruchu" ... Taka jak tutaj, to najwyzej "OC w

> zyciu prywatnym".

Bujda na resorach. W ustawie o OC jest wyraźnie napisane, że obejmuje szkody powstałe przy wsiadaniu i wysiadaniu z pojazdu.

Napisano

> Gdzie mieszkasz?

> Podjade pierdzielne drzwiami i zrobie ci zaprawke.. wlasnorecznie

w moje pierdzielnij i zrób zaprawki biglaugh.gif bedę bardzo wdzięczny

Napisano

Wygląda na to,że gość chce na Twój koszt naprawić całe drzwi.

Zrób najwyżej zaprawki i nic więcej.

Napisano

> Witam.

> Miejsce-parking strzeżony gdzie nocuje moje SC.

> Czas-między poniedziałkiem a czwartkiem tego tygodnia.

> Otóż moja 4-letnia córka wysiadając z auta majtnęła drzwiami pasażera

> które to zatrzymały się na drzwiach stojącego obok Golfa II.Wiem

> moja wina-nie dopilnowałem.

> Dziś w okolicy południa dostałem telefon z firmy(auto jest oklejone

> nazwą i numetami tel.) że zgłosił się ktoś komu "uszkodziłem

> samochód" (jak to zwykle bywa 157834 myśli na sekundę

> co,jak,gdzie,kiedy ?) zadzwoniłem i młody głosem człowiek

> poinformował mnie że obiłem mu w dwóch miejscach drzwi bo on był

> i oglądał bo chodzi codziennie,przyznałem że raz byłem świadomy

> że mogło się coś takiego zdarzyć ,rozmowa trwała dość płynnie do

> momentu kiedy zadałem pytanie "co pan proponuje ??"-człowiek się

> zaczął plątać i nie mógł wykrztusić że chce ŻEBYM POMALOWAŁ MU

> DRZWI !!

> Nie nie ale takie rzeczy tylko w Erze , po pierwsze żadna

> ubezpieczalnia nie podejmie się takiej sprawy a po drugie w

> ramach przeprosin proponuję podjechać do warsztatu gdzie

> serwisujemy naszą flotę firmową i prywatną i tam się naprawi

> uszkodzenie-usłyszał młodzieniec na co odparł- no niby dobry

> pomysł ale to auto jest zepsute i nie wie kiedy je naprawi bo

> nie może jezdzić .

> Jak już będziesz mógł go ruszyć to zadzwoń numer się

> wyświetlił-rzuciłem na pożegnanie.

> Zrobiłem wywiad środowiskowy i okazało się że młody człowiek ma

> jakiegoś starszego pana jako doradcę a ten "robi i igły

> widły"-jak to określił parkingowy.

> Wracając przestawiłem moje auto o jeden rząd dalej gdzie nikt nie

> stoi zrobiłem zdjęcia i czekam.

> (sam niedawno interweniowałem u pana parkingowego aby zwrócił uwagę

> na panią której drzwi nagminnie leciały na moje ale żeby taką

> awanturę wszczynać ??- to niepojete !!)

> Macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić ??

Nie wiem w nad czym tu się zastanawiać.Uszkodziłes - napraw!!Powstal odprysk którego nie da sie spolerować-żeby estetycznie usnąć ten ślad trzeba lakierowac całe drzwi.Nie ważne w tym momencie ile lat ma auto-przed działaniem twojej córki tego odprysku tam nie było.Sam mam leciwe auto o które dbam-auto otrzymało nowy lakier i z takimi jak ty walcze jak z zarazą.Auto jest myte na myjni bezdotykowej,uczulam pasażerów aby pilmowali drzi przy wsiadaniu/wysiadnaiu i nagle ktos ma to wszystko w du...,i niszczy lakier o który na co dzień dbam.Szkode która powstała należy tak usunąć aby nie było po niej śladu - gdybyś mi zaproponował zaprawke to bym cie wyśmiał, facet wogóle się patyczkuje bo ja widząc twoje podejście już bym był z policją chociaż za jej interwencjami nie przepadam ale w tym przypadku wyraźnie próbujesz uniknąć odpowiedzialności.Sprawa jest prosta-zepsułes-napraw tak aby nie było śladu po twojej "działalności"

Napisano

>człowiek się

> zaczął plątać i nie mógł wykrztusić że chce ŻEBYM POMALOWAŁ >MU

> DRZWI !!

Jak inaczej chcesz naprawic takie uszkodzenia bez malowania ?

Lakierem do paznokci dwie kropki postawisz ?

Napisano

> Albo czekasz i do 'mechanika flotowego" albo malujesz mu drzwi -

> proste

> I kit z tym, czy auto ma 2 lata czy 20 - uszkodziłeś napraw (tak żeby

> auto wyglądało co najmniej tak jak przed Twoją ingerencją).

> Naprawdę nie rozumie tutaj niektórych na kąciku - jak ktoś pisze, że

> mu obili drzwiami auto - to psioczą, że powiesili by najchętniej

> za jajka itp, a jak ktoś pisze, że uszkodził innemu auta to

> zaraz są rady - niech się leszcze goni

Masz RACJĘ, ja postąpił bym podobnie jak poszkodowany. Jak Ci ktoś coś zniszczy to niech doprowadzi go do takiego stanu jaki był przed zdarzeniem. klotnia.gifwrrr.gif

Napisano

> Masz RACJĘ, ja postąpił bym podobnie jak poszkodowany. Jak Ci ktoś

> coś zniszczy to niech doprowadzi go do takiego stanu jaki był

> przed zdarzeniem.

Ale calkowicie nie rozumiem nad czym Wy jeszcze tutaj sie "produkujecie. Sibui podal cytat z odpowednich przepisow mowiacy ze taka szkoda moze byc naprawiona z OC. Kolega pisze "mlodemu-gniewnemu" oswiadczenie o spowodowaniu uszkodzenia lub ewentualnie daje 20zeta na farbe zaprawkowa i temat sie zamyka.

Niby dlaczego sprawca mialby z wlasnej kieszeni pokrywac koszt lakierowania calych drzwi, ktore jak widac maja inne uszkodzenia i niekoniecznie przez niego zrobione ??? niewiem.gif

Napisano

> Niby dlaczego sprawca mialby z wlasnej kieszeni pokrywac koszt

> lakierowania calych drzwi, ktore jak widac maja inne uszkodzenia

> i niekoniecznie przez niego zrobione ???

Nikt mu nie każe zapłacić za malowanie tych drzwi ! Tylko powinien zgłosić się do poszkodowanego ze swoją polisą. Sprawa była by wyjaśniona. Tylko teraz jest dylemat bo kolega ma zniżki w TU i pojdą się .......... angryfire.gif

Napisano

> Nikt mu nie każe zapłacić za malowanie tych drzwi ! Tylko powinien

> zgłosić się do poszkodowanego ze swoją polisą. Sprawa była by

> wyjaśniona. Tylko teraz jest dylemat bo kolega ma zniżki w TU i

> pojdą się ..........

Auto flotowe - jak napisał. Jedna szkoda nie powoduje straty zniżek.

Poza tym zrobił to dzieciak - potrącić z kieszonkowego hehe.gif

Napisano

> Gdzie mieszkasz?

> Podjade pierdzielne drzwiami i zrobie ci zaprawke.. wlasnorecznie

nie przeżywaj, też mi gość tak zrobil jak mialem golfa II 18 letniego a ja siedzialem w aucie. To mówię dobra gościu, spoko, zdarza się ale uważaj na przyszłość.

potem kumpel stał swoją renówką i też drzwi za mocno otworzył, ale tu było akurat jak na tych poprzednich fotkach więc żadna strata

Nie każe nikomu unikać odpowiedzialności, ważne że przyznał się a nie musiał, dogadać się jakoś można i tego trzeba sprubować.

Bo ja osobiście nie wyobrażam sobie że za teki odprysk mial komuś kazać drzwi malować w 18 letnim aucie, zwłaszcza że zaprawka wystarczy.

a gdybyś ty mi tak zrobił nono.gif? hmmm .. jeśli nie było by to specialnie tylko przez przypadek to byś nie musial mi zaprawek robić, sam bym to zrobił bo trochę farby mam waytogo.gif

i mimo tego że o autko dbam i często myje sprzątam poleruje pucuje głaszcze , silnik i wszystko aż lśni to z takiego powodu bym nie płakał waytogo.gif

Napisano

> Bo ja osobiście nie wyobrażam sobie że za teki odprysk mial komuś

> kazać drzwi malować w 18 letnim aucie, zwłaszcza że zaprawka

> wystarczy.

A później jak ktoś ma kolizję, i mu ubezpieczalnia policzy wycenę

po zamiennikach części i z amortyzacją rzędu 50%, bo 18 letnie auto,

to krzyczy grinser006.gif

Wiek auta ma tu małe znaczenie. Bardziej stan drzwi przed puknięciem.

Napisano

> A później jak ktoś ma kolizję, i mu ubezpieczalnia policzy wycenę

> po zamiennikach części i z amortyzacją rzędu 50%, bo 18 letnie auto,

> to krzyczy

> Wiek auta ma tu małe znaczenie. Bardziej stan drzwi przed puknięciem.

no ja rozumiem i nikomu kolizji nie życzę, piszę co ja bym zrobił i co robiłem z takim samym problemem

ps. a przy kolizji jaką mialem golfem to odprysków na drzwiach nie oglądali.... a mimo pogniecionego tylniego pasa i braku zderzaka i tak uznali że nie warto naprawiać i lepiej bym to zezłomowal tuk.gif

Napisano

jak koles od golfa pojdzie do TU to mu jeszcze jako szkode calkowita zalicza 270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.