Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak sie ustawiamy do zawracania

Featured Replies

Napisano

Ponizej rysunek pogladowy, miasto Warszawa, tak jak leci czerwona strzalka, czy jak niebieska? Zolte to samochody skrecajace ze Zwirek w lewo w Trojdena.

273369601-1.JPG

Napisano

> Ponizej rysunek pogladowy, miasto Warszawa, tak jak leci czerwona

> strzalka, czy jak niebieska. Zolte to samochody skrecajace ze

> Zwirek w lewo w Trojdena.

Ponieważ te żółte autka mają Ci ustąpić pierwszeństwa, to przejechałbym im przed maską,

czyli tak jak czerwona strzałka ok.gif

Tym bardziej, że tak jak narysowałeś, to po prawej jest więcej miejsca cfaniaczek.gif

No i jest to troszkę bezpieczniejsze bo nikt raczej nie skręci ostro pod kątem 90 stopni żeby Ci wjechać w maskę, a gdybyś stanął po lewej...

Napisano
  • Autor

Zwlaszcza, ze ruch mamy prawostronny i istnieje nakaz ustawiania sie do PRAWEJ krawedzi jezdni. Wkrotce wyjasnienie dlaczego pytam o tak oczywiste rzeczy i dlaczego od wczoraj mam podniesione cisnienie. Bedzie watek sensacyjny dlatego stay tuned angryfire.gif

Napisano

> Ponizej rysunek pogladowy, miasto Warszawa, tak jak leci czerwona

> strzalka, czy jak niebieska? Zolte to samochody skrecajace ze

> Zwirek w lewo w Trojdena.

Zawraca się po najmniejszym łuku, więc raczej na niebiesko hmm.gif

Inna sprawa, że na tym skrzyżowaniu prawie nikt tego nie robi wink.gif

Napisano

> Ponieważ te żółte autka mają Ci ustąpić pierwszeństwa, to

> przejechałbym im przed maską,

> czyli tak jak czerwona strzałka

> Tym bardziej, że tak jak narysowałeś, to po prawej jest więcej

> miejsca

> No i jest to troszkę bezpieczniejsze bo nikt raczej nie skręci ostro

> pod kątem 90 stopni żeby Ci wjechać w maskę, a gdybyś stanął po

> lewej...

Niedawno rozmaiwalam o tym z moim serce.gif i powiedzial, ze przy ustawieniu jak przy niebieskiej strzalce kierowcy zaslaniaja sobie/moga sobie zaslaniac nawzajem widok 'czy cos nie jedzie' hmm.gif i nalezy jechac jak ta czerwona hmm.gif

Napisano

> Zwlaszcza, ze ruch mamy prawostronny i istnieje nakaz ustawiania sie

> do PRAWEJ krawedzi jezdni.

No tak, ale są przecież skrzyżowania gdzie skręca się w lewo z obu stron bezkolizyjnie,

czyli bez wzajemnego przecinania sobie toru jazdy.

Więc uważam że pytanie jest jak najbardziej uzasadnione...

Napisano

> Niedawno rozmaiwalam o tym z moim i powiedzial, ze przy ustawieniu

> jak przy niebieskiej strzalce kierowcy zaslaniaja sobie/moga

> sobie zaslaniac nawzajem widok 'czy cos nie jedzie'

Mądre spostrzeżenie ok.gif

Napisano

A tam sa jakieś malunki ? Czasami jest namalowana do połowy ciągła a od połowy przerywana i wtedy trzeba chyba tak jak czerwona strzałka aby nie przeciąc linii ciągłej. Jeśli nie ma malunków to zawracam czesto (tzn na szerszych skrzyżowaniach typu Wołoska z Domaniewską) jak niebieska ale mogę sie mylić niewiem.gif.

Napisano
  • Autor

Nie ma malunkow, co ciekawe sa w Wawie skrzyzowania gdzie NIE skreca sie "na zakladke" (Bitwy Warszawskiej 1920r z Grojecka czy Czerniakowska z Gagarina), ale tam wyraznie sa namalowane pasy wzdluz ktorych jechac. Pytanie pozostaje otwarte smile.gif

Napisano
  • Autor

No wlasnie nie dalo sie na niebiesko, bo staly zolte, moze na rysunku to kiepsko widac, ale ustawily sie w 2ch rzedach obok siebie jeden przy prawej krawedzi, drugi przy osi jezdni. I uwazam, ze staly prawidlowo, po skrecie mozna przeciez zajac dowolny pas.

Napisano

> No wlasnie nie dalo sie na niebiesko, bo staly zolte, moze na rysunku

> to kiepsko widac, ale ustawily sie w 2ch rzedach obok siebie

> jeden przy prawej krawedzi, drugi przy osi jezdni. I uwazam, ze

> staly prawidlowo, po skrecie mozna przeciez zajac dowolny pas.

Wydaje mi się, że nie masz racji wink.gif

Oczywiście, że możesz zając dowolny pas przy skręcie, ale na Trojdena jest jeden pas więc, "zółci" powinni stać za sobą, a nie obok siebie.

Czyli - "cfaniakowali". W tej sytuacji - w zależności od nastroju biglaugh.gif

- poczekałbym kolejkę świateł z wbitym lewym kierunkiem i zawrócił jak pisałem post wyżej

lub

- skręciłbym na czołowe z "zewnętrznym" zółtym i klaksonem zmusił go do ucieczki piaskownica.gif

Wybór należy do Ciebie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się, że nie masz racji

> Oczywiście, że możesz zając dowolny pas przy skręcie, ale na Trojdena

> jest jeden pas więc, "zółci" powinni stać za sobą, a nie

> obok siebie.

No dobra, ale dalej wciaz nie mamy jednomyslnosci czy nawej jesli obok zoltego byloby miejsce z prawej to czy mam tam wlasnie zawracac

spineyes.gif

Zaprosilem na priv Policjanta, zeby sie udzielil w tym watku, zobaczymy...

Napisano

Dla mnie powinno się jechać jak ta niebieska strzałka.

A to dlatego gdyż zaden z samochodów nie zajezdza sobie drogi.

.

Napisano

> No dobra, ale dalej wciaz nie mamy jednomyslnosci czy nawej jesli

> obok zoltego byloby miejsce z prawej to czy mam tam wlasnie

> zawracac

Właśnie tak powinieneś zrobić ok.gif

> Zaprosilem na priv Policjanta, zeby sie udzielil w tym watku,

> zobaczymy...

Może 3grosze jeszcze zajrzy wink.gif

Napisano

> Ponieważ te żółte autka mają Ci ustąpić pierwszeństwa, to

> przejechałbym im przed maską,

Nie!. Przecież podczas manewru zawracania trzeba ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom ruchu.

Napisano

IMHO bezpieczneijsze jest zawracanie tak jak czerwona strzałka bo nie ryzykujesz spotkania z autem ktore skręca w lewo z Trojdena a którego nei sposób zauwazyc

ja zawracam tak jak niebieska strzałka tylko wtedy gdy widze oprocz mnie i zóltego auta nie ma na skrzyzowaniu nikogo

Napisano

> Nie!. Przecież podczas manewru zawracania trzeba ustąpić

> pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom ruchu.

...i dlatego przepuszczasz wszystkich zanim wjedziesz na Żwirki ok.gif

Ale póki nie skręcisz w lewo, to żółte muszą Cię przecież przepuścić 270751858-jezyk.gif

Napisano

> ...i dlatego przepuszczasz wszystkich zanim wjedziesz na Żwirki

> Ale póki nie skręcisz w lewo, to żółte muszą Cię przecież przepuścić

No nie za bardzo. Zarówno narysowany tu samochód, jak i te żółte - jadą z tej samej drogi z takim samym pierwszeństwem, z tą różnicą, że żółte skręcają w lewo a "narrator" zawraca. Więc powinien przepuścić oba żółte.

Napisano

> No nie za bardzo. Zarówno narysowany tu samochód, jak i te żółte -

> jadą z tej samej drogi z takim samym pierwszeństwem, z tą

> różnicą, że żółte skręcają w lewo a "narrator" zawraca. Więc

> powinien przepuścić oba żółte.

No weź się zastanów... icon_rolleyes.gif

Zółte już tam stoją, ty jedziesz lewym pasem i mrugasz w lewo.

Zółte Cię widzą, ty je przepuszczasz bo- jak twiedzisz- mają pierwszeństwo spineyes.gif

Ale co potem?

Żółte dojeżdząją z tym "twoim pierwszeństwem" do prawego pasa- i co?

Mają stać w poprzek lewego pasa i blokować dopóki prawy nie będzie wolny,

czy może Twoje zawracanie też jakoś magicznie im daje pierwszeństwo przed pojazdami na prawym pasie? icon_rolleyes.gif

Napisano

Jesli na takim skrzyzowaniu sa jakies przylegle uliczki, w ktore moze skrecic inny kierowca z drugiego pasa ruchu nalezy trzymac sie "koloru czerwonego" czyli aktualne w przypadku tego rysunku. Jesli jednak brak jest takich uliczek nalezy jechac wg wskazan "koloru niebieskiego".

Napisano

> nalezy

> jechac jak ta czerwona

Poza tym podczas jazdy na wprost obowiazuje w PL ruch prawostronny.

pozdr.

Napisano

> No weź się zastanów...

> Zółte już tam stoją, ty jedziesz lewym pasem i mrugasz w lewo.

> Zółte Cię widzą, ty je przepuszczasz bo- jak twiedzisz- mają

> pierwszeństwo

> Ale co potem?

> Żółte dojeżdząją z tym "twoim pierwszeństwem" do prawego pasa- i co?

> Mają stać w poprzek lewego pasa i blokować dopóki prawy nie będzie

> wolny,

> czy może Twoje zawracanie też jakoś magicznie im daje pierwszeństwo

> przed pojazdami na prawym pasie?

Sprawa jest prosta. Jeśli chcąc zawrócić, możesz to zrobić bezkolizyjnie, wjeżdżając po niebieskiej strzałce, robisz to, zawracasz i nie ma problemu. Jeśli żółte samochody tak blokują skrzyżowanie, że nie możesz zawrócić, czekasz aż skręcą i dopiero wtedy zawracasz. Nie widzę w tym nic skomplikowanego.

Co innego - jazda po czerwonej strzałce. Moim zdaniem to kombinowanie i wymuszanie pierwszeństwa na żółtych.

Napisano

> Poza tym podczas jazdy na wprost obowiazuje w PL ruch prawostronny.

> pozdr.

KODEKS DROGOWY:

Art. 22. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

- do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

- do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

Napisano

> Sprawa jest prosta. Jeśli chcąc zawrócić, możesz to zrobić

> bezkolizyjnie, wjeżdżając po niebieskiej strzałce, robisz to,

> zawracasz i nie ma problemu. Jeśli żółte samochody tak blokują

> skrzyżowanie, że nie możesz zawrócić, czekasz aż skręcą i

> dopiero wtedy zawracasz. Nie widzę w tym nic skomplikowanego.

ok czyli przepuszczasz żółte i stoisz na ich miejscu w tym czasie ktos chce skręcic z Trojdena w lewo i ustawia sie obok Ciebie. I to ma byc logiczne i zgodne z przepisami smirk.gif

Napisano

> Ponizej rysunek pogladowy, miasto Warszawa, tak jak leci czerwona

> strzalka, czy jak niebieska? Zolte to samochody skrecajace ze

> Zwirek w lewo w Trojdena.

Podobno oba sposoby skrecania (nie wiem jak z zawracaniem) sa dopuszczone obowiazujacymi przepisami.

A jesli chodzi o zawracanie to pamiatam, ze przepisy zostaly zmienione kilka lat temu i teraz juz nie trzeba wszystkim ustepowac pierwszenstwa spineyes.gif

Napisano

> ok czyli przepuszczasz żółte i stoisz na ich miejscu w tym czasie

> ktos chce skręcic z Trojdena w lewo i ustawia sie obok Ciebie.

> I to ma byc logiczne i zgodne z przepisami

A gdzie tu jest niezgodność z przepisami?

Napisano

> Podobno oba sposoby skrecania (nie wiem jak z zawracaniem) sa

> dopuszczone obowiazujacymi przepisami.

> A jesli chodzi o zawracanie to pamiatam, ze przepisy zostaly

> zmienione kilka lat temu i teraz juz nie trzeba wszystkim

> ustepowac pierwszenstwa

Hmm. Może masz rację niewiem.gif bo właśnie przejrzałem kodeks i nie znalazłem tego przepisu. A kiedyś był...

Napisano
  • Autor

> KODEKS DROGOWY:

> Art. 22. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

> - do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

> - do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej

> jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

Poniewaz ten pas asfaltu miedzy dwiema nitkami ul Zwirki i Wigury jest w rzeczywistosci jezdnia dwukierunkowa, czyli obowiazuje ustawienie sie "do osi jezdni". A poniewaz ruch mamy prawostronny to os jezdni jest po naszej LEWEJ stronie. Wiec mili dyskutanci czy dalej uwazacie, ze nalezy pojechac tak jak wskazuje niebieska strzalka? Przzeciez wowczas os jezdni mam po PRAWEJ stronie, co przy skrecie w lewona drodze dwukierunkowej i ruchu prawostronnym jest niedopuszczalne smirk.gif Rysunek pogladowy w zalaczniku smirk.gif

273372305-2.JPG

Napisano

na drodze dwukirunkowej stworzyłes sytuacje ze brakuje miejsca dla drugiego kierunku. W Polsce mamy ruch prawostronny i niech tak zostanie 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Poniewaz ten pas asfaltu miedzy dwiema nitkami ul Zwirki i Wigury

> jest w rzeczywistosci jezdnia dwukierunkowa

Raczej jest skrzyżowaniem. Gdyby było tak jak piszesz - byłaby tam namalowana linia.

Napisano

> No nie za bardzo. Zarówno narysowany tu samochód, jak i te żółte -

> jadą z tej samej drogi z takim samym pierwszeństwem, z tą

> różnicą, że żółte skręcają w lewo a "narrator" zawraca. Więc

> powinien przepuścić oba żółte.

a skad te zlote miaja wiedziec czy ja skrecam w lewo czy zawracam? akurat nie na tym konkretnym skrzyzowaniu, ale tak dosc ogolnie rozwazamy..

zawracanie 'parami' sam czesto praktykuje w Olsztynie, ale to wina bezmyslnej organizacji swiatel angryfire.gif

pozdrawiam

fosfor

ps. Dzwon byl?

Napisano

Tak jak pokazuje strzalka czerwona, co bys zrobil gdyby ktos chcial skrecic w boczna uliczke z pasa na ktory zawracasz ? w skrocie... czerwona biglaugh.gif niebieska fe, be nie wolno zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Tak jak pokazuje strzalka czerwona, co bys zrobil gdyby ktos chcial

> skrecic w boczna uliczke z pasa na ktory zawracasz ? w

> skrocie... czerwona niebieska fe, be nie wolno

No wlasnie ja pojechalem tak jak opisalem na czerwono zlosnik.gif I pozalowalem swojej decyzji smirk.gif

Napisano

> No wlasnie ja pojechalem tak jak opisalem na czerwono I pozalowalem

> swojej decyzji

Czyli nie zauwazyles

lub nie zostales zauwazony?

Czy tak?

Napisano
  • Autor

> Czyli nie zauwazyles

> lub nie zostales zauwazony?

> Czy tak?

Wjechalismy jednoczesnie... niemalze na czolowe smirk.gif

Napisano

> Czyli - "cfaniakowali". W tej sytuacji - w zależności od nastroju

> - poczekałbym kolejkę świateł z wbitym lewym kierunkiem i zawrócił

> jak pisałem post wyżej

nie znam skrzyzowania ale nie nazwalbym tego cfaniakowaniem... nalezy ustawiac sie jaknajciasniej, zeby jak najwiecej aut moglo opuscic skrzyzowanie... wg ciebie nie powinni cwaniakowac i w ten sposob wyjada z niego 2 auta... bez sensu... skoro mogly by 4... pomaga w korkach...

oczywiscie zalezy od skrzyzowania...

pozdro

Napisano

Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i natężenia ruchu.

Jeżeli jest miejsce by koło tych żółtych zawrócić po niebieskiej kresce, to dlaczego nie? Inaczej stojąc do zawrotki jako pierwszy na kresce czerwonej zablokuję prawie wszystkich za mną chcących skręcić w lewo. Ale jak piszę, to zależy od konkretnego skrzyżowania i ruchu, czasami rzeczywiście jazda po niebieskiej jest jazdą pod prąd.

Zasada jest prosta - zrobić to tak, żeby stwarzać najmniejsze zagrożenie. Zasada druga, często nie przestrzegana - ułatw innym życie, i pewnie ktoś w Twoim wypadku jej nie przestrzegał, a za wszelką ceną usiłował wykazać swoją wyższość i pierwszeństwo.

Staram się stosować regułę, która np. w Niemczech w wypadku zmiany pasa jest zapisana w kodeksie - ten, który ma lepszą sytuację stara się pomóc temu, który ma trudniejszą. Często sprowadza się ona do banalnego "widząc innego używkownika ruchu, który chce wykonać jakiś manewr zamiast dodawać ostro gazu, nieco go ujmij". Ale z tym w Polsce jest bardzo trudno.

A na koniec jak zwykle mój kamyczek do ogródka zarządców drog - wystarczy na skrzyżowaniach, na których występuje intensywny ruch zawracający, nieco skrócić ten lewy pas zieleni i zrobićtam "zawrotkę" nie kolidującą z ruchem pod prąd z ulicy poprzecznej - są w Polsce takie rozwiązania.

Wiele ciekawych rozwiązań można podpatrzeć na świecie i spokojnie do nas przenieść. We Francji widziałem bardzo rozsądne rozwiązanie skrętów w lewo z jednojezdniowych dróg o dużym natężeniu ruchu - nie robi się "zwyklych" świateł, powodujących, że jeden skręcający i puszczający ruch z przeciwka zablokuje za sobą cały "ogon". Przed zjazdem w lewo robi się odjazd na prawe pobocze (taką zatoczkę), w którą zjeżdża zamierzający skręcić w lewo. Wtedy wyczuwa go czujnik, ktory zapala czerwone światło na drodze głównej, a jemu zielone na wyjazd z zatoczki, dzięki czemu przejeżdża jezdnię w poprzek przed zatrzymanymi pod czerwonym światłem. Gdy tylko skręci, czujnik przełącza światła i caly manewr powoduje znacznie mniejszy zator na drodze, niż w rozwiązaniu "klasycznym".

Sorki za paskudny szkic, ale lepiej nie umiem

273375915-francuski%20zjazd%20w%20lewo.gif

Napisano

> Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i natężenia ruchu.

> Jeżeli jest miejsce by koło tych żółtych zawrócić po niebieskiej

> kresce, to dlaczego nie? Inaczej stojąc do zawrotki jako

> pierwszy na kresce czerwonej zablokuję prawie wszystkich za mną

> chcących skręcić w lewo. Ale jak piszę, to zależy od konkretnego

> skrzyżowania i ruchu, czasami rzeczywiście jazda po niebieskiej

> jest jazdą pod prąd.

O, z ust mi to wyjąłeś... Są skrzyżowania na tyle szerokie, z dość sporym marginesem wolnego miejsca "na poprzeku", że można przy zawrotce wjechać "pod prąd", co dosyć pokracznie spróbowałem namalować na malunku niżej ( konkrety rysunku czasami przesadzone, żeby pokazać ideę o co chodzi ) . Oczywiście, de facto jest to wbrew przepisom, ale zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.. Sam kilkaktotnie tak zawracałem, co niech będzie mi wybaczone.... swiety.gif

Oczywiście, jeśli konstrukcja skrzyżowania nie umożliwia "myku" z jazdą "pod prąd", taki manewr jest niewybaczalny... czerwona.gif

273376527-krzyzowka.jpg

Napisano

Ten kawalek jezdni, o ktory toczy sie cala nasza batalia jest odcinkiem prostej i nie wazne, czy sa na nim linie czy nie. Obowiazuje ruch prawostronny + inne szczegoly dotyczace skretu w lewo itp. Tak wiec czerwona strzalka jest jak najbardziej ok.gif

Napisano

> Ten kawalek jezdni, o ktory toczy sie cala nasza batalia jest

> odcinkiem prostej i nie wazne, czy sa na nim linie czy nie.

> Obowiazuje ruch prawostronny + inne szczegoly dotyczace skretu w

> lewo itp. Tak wiec czerwona strzalka jest jak najbardziej

Trochę to bez sensu. Jak ktoś już zauważył - jadąc po czerwonej strzałce, blokujesz (i rząd samochodów za Tobą) obu żółtych, i w rezultacie - ruch na całym skrzyżowaniu. Tymczasem jazda po niebieskiej strzałce jest bezkolizyjna.

Napisano

> O, z ust mi to wyjąłeś... Są skrzyżowania na tyle szerokie, z dość

> sporym marginesem wolnego miejsca "na poprzeku", że można przy

> zawrotce wjechać "pod prąd", co dosyć pokracznie spróbowałem

> namalować na malunku niżej ( konkrety rysunku czasami

> przesadzone, żeby pokazać ideę o co chodzi ) .

Eee tam, i tak jak dotąd nie spotkałem na forum gorszego rysownika od siebie zlosnik.gif

> Oczywiście, de

> facto jest to wbrew przepisom, ale zgodnie ze zdrowym

> rozsądkiem..

Niekoniecznie, jest sporo miejsc, gdzie takie zawracanie jest usankcjonowane malunkami na jezdni. Trasę ruchu zawracającego masz oddzieloną liniami od trasy poprzecznych 'z lewej'.

> Sam kilkaktotnie tak zawracałem, co niech będzie

> mi wybaczone....

Myślisz, że Ty jeden zlosnik.gif?

> Oczywiście, jeśli konstrukcja skrzyżowania nie umożliwia "myku" z

> jazdą "pod prąd", taki manewr jest niewybaczalny...

Spokojnie. Jeżeli ma spowodować zagrożenie w ruchu. Ale jeżeli nie ma żadnego ruchu, to w niczym nikomu nie zagrozisz, a robienie dłuższej agrafki nie wiadomo czemu miałoby służyć.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.