Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Układ opóźniający

Featured Replies

Napisano

Prośba do kącikowych elektroników. Potrzebuję jak najprostszy układ, który opóźniłby wyłączenie przekaźnika.

Aktualnie jest tak:

zasilanie ------- wyłacznik -------- cewka przekaźnika --------- masa

czyli najprostszy z możliwych obwód wink.gif

Chodzi o to, aby po wyłączeniu wyłącznika przekaźnik trzymał jeszcze ok 5 sekund. Próbowalem na kartce dorysować tranzystor, rezystor i kondensator, ale głowa już nie ta...;]

Zamiast tego może być inny układ, może łatwiejszy. Jest teraz tak:

zasilanie ------- wyłacznik -------- żaróweczka --------- masa

Chodzi o to aby po wyłączeniu wyłacznika żaróweczka zaświeciła się po okołu 5 sekundach i świeciła do wyłączenia zasilania.

Jakby ktoś znalazł chwilę czasu i cos wykombinował to będę dźwięczny.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Myslałem o czymś takim:

279418033-uklad.JPG

Normalnie wyłącznik jest zamknięty, kondensator jast naładowany, przekaźnik jest zamknięty. Kiedy wyłącznik się rozłączy, kondensator rozładowuje się podtrzymując tranzystor w stanie otwarcia co zapewnia zamknięcie przekaźnika na czas rozładowania kondensatora.

Mam watpliwości jak zachowa sie tranzystor w czasie kiedy wyłącznik jest zamknięty. Będzie przecież "załączony", wysterowany prądem bazy zza wyłącznika. Po drugie: czy kondensator będzie się rozładowywał tylko przez rezystor? Może jeszcze przez cewkę przekaźnika... Wtedy trza by diodę dołozyć.

Pozdroofka

post-36940-14352485958717_thumb.jpg

Napisano

sprawdź w temacie przekaźnika skandynawskiego zeby.GIF tam się pojawiła taka opcja która zamiast opóźniać start przekaźnika opóźniała jego wyłączenie 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> sprawdź w temacie przekaźnika skandynawskiego

To już zrobiłem w nocy zlosnik.gif Sam Ci podpowiadałem cobyś zapodał kondensator. zlosnik.gif.

Tam trochę inny układ jest...

Pozdroofka

Napisano

Spróbuj tego:

279418223-OpozniaczPK.JPG

Dla zasilania +12V czas podtrzymania po wyłaczeniu wyłącznikiem wynosi ok. 6s.

EDIT: w zasadzie możesz rezystor 1K zastąpić zworką. Już prościej nie będzie.

Pozdr.

post-65098-14352485959137_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Spróbuj tego:

> Dla zasilania +12V czas podtrzymania po wyłaczeniu wyłącznikiem

> wynosi ok. 6s.

> Pozdr.

Dzięki master, na 100% będzie działać.

Czy mógłbyś rzucić fachowym okiem na schemat z mojego posta? Będzie to działać? (ewentualnie z diodą coby kondensator nie rozładowywał sięprzez cewkę przekaźnika a tylko przez rezystor):

279418251-uklad.JPG

Chodzi o to, że instalacja przekaźnika i wyłącznika już istnieje w samochodzie i chciałbym po prostu dopiąć jakiś prosty układzik. Bo chcąc skorzystać z Twojego schematu (na czym się prawdopodobnie skończy wink.gif ) muszę zrujnować tę instalację i od nowa ciągnąc kable smile.gif

Pozdroofka

post-36940-14352485959506_thumb.jpg

Napisano

IMO przekaźnik powinien być wpięty w obwód kolektora tranzystora a nie emitera.

W moim układzie napięcie baza-emiter liczone od masy zależy tylko od stanu naładowania kondensatora. Po spadku tego napięcia poniżej ok. 0,6V klucz tranzystorowy się otworzy i przekaźnik się wyłaczy. Aby właczyć go ponownie wystarczy naładować kondensator ponad 0,6V.

U ciebie napięcie baza-emiter ma poziom odniesienia wyznaczony przez napięcie na przekaźniku, czyli chyba ok. 12V, bądź nieco mniej (gdy płynie przez niego prąd). Wówczas przekaźnik działa, gdy napięcie baza-emiter jest 0,6V, czyli baza-masa... no właśnie ile? 0,6V + 12V? Skad je weźniesz? Czy da się w ogóle właczyć tranzystor?

W skrócie: aby tranzystor w układzie WE (wspólny emiter) był właczony, napięcie na bazie musi być o 0,6V większe niż na emiterze. Mój układ ten warunek spełnia, twój.... nie potrafię teoretycznie na 100% tego stwierdzić, ale ty możesz empirycznie. Może będzie dobrze działał, a być może układ będzie się w sposób niekontrolowany zachowywał? Może trzeba będzie w obwód przekaźnika wstawić diodę albo dwie lub trzy, aby obniżyć napięcie zasilania o te "brakujące" 0,6V na podtrzymanie tranzystora i dodatkowe napięcie, na proces rozładowywania się kondensatora (w końcu ma być to opóźnienie)? Czarno to widzę...

Zrobiłem taką rzeźbę, może zadziała przy odpowiednio dużym kondensatorze?

279418292-opozniaczlelek.JPG

Pozdr.

post-65098-1435248595992_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> IMO przekaźnik powinien być wpięty w obwód kolektora tranzystora a

> nie emitera.

To była pierwsza moja wątpliwośc wink.gif

> W moim układzie napięcie baza-emiter liczone od masy zależy tylko od

> stanu naładowania kondensatora. Po spadku tego napięcia poniżej

> ok. 0,6V klucz tranzystorowy się otworzy i przekaźnik się

> wyłaczy. Aby właczyć go ponownie wystarczy naładować kondensator

> ponad 0,6V.

Zgadza się, to przecież typowy układ.

> U ciebie napięcie baza-emiter ma poziom odniesienia wyznaczony przez

> napięcie na przekaźniku, czyli chyba ok. 12V, bądź nieco mniej

> (gdy płynie przez niego prąd). Wówczas przekaźnik działa, gdy

> napięcie baza-emiter jest 0,6V, czyli baza-masa... no właśnie

> ile? 0,6V + 12V? Skad je weźniesz? Czy da się w ogóle właczyć

> tranzystor? [...] a być może układ będzie się w sposób

> niekontrolowany zachowywał?

No właśnie o tym myślałem wyrażając wątpliwości w pierwszym poście. Czyli jednak muszę przebudować instalację. A było już tak pięknie... zlosnik.gif

Dzięki wielkie za pomoc.

Pozdroofka

Napisano

Spójrz na moją rzeźbę powyżej... nie wiem, czy zadziała...

Mam więc inny pomysł, ale będzie droższy i cięższy o 1 przekaźnik:

Zbuduj "mój" układ razem z przekaźnikiem, którego styki wepnij w obwód masy "twojego" przekaźnika. Styki twojego przełacznika przepnij do mojego układu. Mój układ będzie po 6 sekundach odpinał masę od twojego przekaźnika. Drożej o 1 przekaźnik, ale roboty masz mniej.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

Rozrysowałem sobie istniejącu układ w naturze wink.gif i teoretycznie wpasowałem Twój układ. Jednak nie bedzie większych komplikacji: kwestia doprowadzenie jednego przewodu z zasilaniem oraz drobne kombinacje z wypinaniem/przepinaniem konektorów z podstawki przekaźnika. Rewolucji nie bedzie smile.gif

Jeszcze raz dzięki.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Spójrz na moją rzeźbę powyżej... nie wiem, czy zadziała...

> Mam więc inny pomysł, ale będzie droższy i cięższy o 1 przekaźnik:

> Zbuduj "mój" układ razem z przekaźnikiem, którego styki wepnij w

> obwód masy "twojego" przekaźnika. Styki twojego przełacznika

> przepnij do mojego układu. Mój układ będzie po 6 sekundach

> odpinał masę od twojego przekaźnika. Drożej o 1 przekaźnik, ale

> roboty masz mniej.

> Pozdr.

Ooo... czekaj, zaraz to przemyslę. smile.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Zbuduj "mój" układ razem z przekaźnikiem, którego styki wepnij w

> obwód masy "twojego" przekaźnika. Styki twojego przełacznika

> przepnij do mojego układu. Mój układ będzie po 6 sekundach

> odpinał masę od twojego przekaźnika. Drożej o 1 przekaźnik, ale

> roboty masz mniej.

Rozrysowałem w naturze i kombinacji z kablami będzie podobna ilość jak w wersji z jednym (istniejącym już) przekaźnikiem: tak czy inaczej muszę przepiąć styki wyłacznika do układu. W obu przypadkach muszę doprowadzić 12V do Twojego przekaźnika. I tak i tak musze odpiąć od przekaźnika (mojego) masę - w pierwszej wersji na zawsze, w drugiej aby "przeciąć" ją stykami Twojego przekaźnika. Jednym słowem zostaję przy Twojej pierwszej wersji. smile.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Zaraz dam sobie bana za czwarty pod pod rząd ale to potem, najpierw napiszę zlosnik.gif

Zlutowałem na szybko pająka z tranzystorem BD135 i działą. Dokładnie 6 sekund po wyłączeniu wyłącznika przekaźnik się rozłącza. Tak że dzięki master.

Napiszę po co mi to wszystko zlosnik.gif

Wszystko przez pierdykany czujnik poziomu płynu chłodniczego. Niby oryginał od Astry ale nie zachowywał się zgodnie z oczekiwaniami.

Pomijam fakt, że działa odwrotnie czyli zamyka się przy normalnym poziomie a otwiera przy niskim. No ale to normalne, przecież przewidziany jest do działania z MIDem a nie z żaróweczką. Dlatego dałem przekaźnik, który odwaraca działanie czujnika.

Płyn wlany do KALT a on zapala kontrolkę przy byle wahnięciu samochodem. W związku z tym istniała obawa, że czujnik jest zbyt czuły i będzie zapalał lampkę z byle powodu. Zrobiłem testa w słoiku i stwierdziłem że pływak jest prawie całkowicie zanurzony w cieczy więc wystarczy lekki spadek poziomu i już rozłącza kontaktron. Nie chciałem kombinować z wydłużaniem pręta na którym przesuwa się pływak aby nieco go podnieść, a tym bardziej kombinować z opuszczaniem kontaktronu wewnątrz, więc wyrzuciłem oryginalny pływak i zrobiłem sobie z twardego styropianu zlosnik.gif Wsadziłem w niego oryginalną obrączkę z magnesu i zrobiłem testa w słoiku. Pływak w przeciwieństwie do oryginału cały pływał na powierzchni smile.gif Czyli cel osiągnięty. No ale jednak jest mały mankament:

Przy ostrym zakręcie w prawo siłą odśrodkowa przemieszcza płyn w zbiorniczku i lampka siezaświeca na chwilę.

Nie wiem czy w zbiorniczku przewidzianym do czujnika są jakieś wbudowane przegrody, które nie pozwalają na swobodne przepływanie cieczy czy MID nie reaguje na chwilowe opadnięcie poziomu?

Dlatego potrzebowałem układu, który zareaguje z opóźnieniem na opadnięcie poziomu płynu. 6 sekund z pewnością wystarczy na wyjście z zakrętu w prawo zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

nie wiem jak w zbiorniczku bez czujnika, ale w tym z czujnikiem sa przegrody waytogo.gif

Napisano

> nie wiem jak w zbiorniczku bez czujnika, ale w tym z czujnikiem sa

> przegrody

chcesz się założyć, że lelek dorobi w swoim? cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> chcesz się założyć, że lelek dorobi w swoim?

hahaha.gifwaytogo.gif

Szybciej by było pojechać na szrot i zabrać zbiorniczek od kompletu od czunika wink.gif

Ale nie będę jeździł. Układzik wg mastera już zmontowany, wsadzony w dwie koszulki termokurczliwe, zalany klejem i czeka na zamontowanie w aucie:

279419499-Zdjecie017.jpg

Marna fota bo z komórki zlosnik.gif

Pozdroofka

post-36940-14352485963005_thumb.jpg

Napisano

> Szybciej by było pojechać na szrot i zabrać zbiorniczek od kompletu

> od czunika

zresztą, to nie był od vectry? pasowałby? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> zresztą, to nie był od vectry?

Nie, wyjąlem z Astry.

Pozdroofka

Napisano

> Nie, wyjąlem z Astry.

racja, od vectry były spinki do maty ok.gif

Napisano
  • Autor

> racja, od vectry były spinki do maty

Przynajmniej kilka wink.gif Resztę brakujących zakupiłem w sklepie. smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Przynajmniej kilka Resztę brakujących zakupiłem w sklepie.

jakbyś tam przejeżdżał i napotkał jakiś czujniczek, albo matę, to ja się zapisuję smile.gif

nigdy nie trafiłem, a zaglądam na szroty od czasu do czasu...

Napisano
  • Autor

> jakbyś tam przejeżdżał i napotkał jakiś czujniczek, albo matę, to ja

> się zapisuję

> nigdy nie trafiłem, a zaglądam na szroty od czasu do czasu...

OK, zapisałem sobie na "twardym dysku" wink.gif Na tym szrociku stoi tylko jedna Asterka więc już po ptakach, ale "kolezanka od Golfa" ma talent w wyszukiwaniu złomów zlosnik.gif więc jest szansa.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Przeczyść może skrzynkę privów bo chciałem wysłać a tu ni cholery nie mozna się do Ciebie dobić zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Przeczyść może skrzynkę privów bo chciałem wysłać a tu ni cholery nie

> mozna się do Ciebie dobić

mam poniżej limitu (200), ale już czyszczę profilaktycznie ok.gif

Napisano

Układ zaświeca żarówkę po czasie od zwarcia włacznika. Rezystor 1K służy do szybkiego rozładowania kondensatora po rozwarciu przełacznika, dlatego powinien być jak najmniejszy. Służy też jako element drabinki rezystorowej 10K/1K ustalającej napięcie kondensatora. Od wertości rezystora 10K tej drabinki oraz samego kondensatora zależy czas zwłoki. Należy to dobrać doświadczalnie, zmniejszając rezystor 10k (nie wolno już zwiększać, bo się tranzystor nigdy nie wysteruje!) lub zmieniając wartość kondensatora - nie podałem, gdyż nie wiem jaką dać, może 22uF, może 100uF.

Bez przeróbki instalacji znów się nie da...

279423234-Opozniaczzarowka.JPG

Pozdr.

post-65098-14352486003781_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Układ zaświeca żarówkę po czasie od zwarcia włacznika.

Super, dokładnie o to chodziło, dzięki wielkie. Na kartce co prawda narysowałem prawie identyczny schemacik (bez jednego elementu zlosnik.gif) i martwiłem się, że owszem, żarówka zaświeci się z opóźnieniem ale i z opoźnieniem zgaśnie smile.gif No ale obawiałem się, że jeżeli zastosuję rezystor równoległy do kondensatora, to bedzie on działał z rezystorem tym pionowym 10k jako dzielnik napięcia i tranzystor może się włączać. Myślałem o diodzie ale też miałem wątpliwości zlosnik.gif

Ten układzik posłuży do opóźnionego zaświecania kontrolki poziomu płynu od spryskiwaczy, coby na zakrętach nie dawała po oczach smile.gif

Jeszcze raz dzięki.

> Bez przeróbki instalacji znów się nie da...

To nie problem, mam wprawę. smile.gif Tak wygląda czujnik poziomu płynu chłodniczego łącznie z przekaźnikiem odwracającym jego działanie i przyklejonym za przekaźnikiem Twoim wczorajszym urządzonkiem:

279423626-Zdjecie021.jpg

Przekaźnik taki wielki bo... innego nie było pod ręką a do sklepu nie chciało się jechać zlosnik.gif Dobrz, że pod plastikiem podszybia były nieużywane podstawki pod przekaźniki, było do czego przymocować swoją. Wszystko opeszlowane, powinno być trwałe.

Dziś byłem na szrotach i pooglądałem sobie zbiorniczki pd Vectry i Calibry. Mają w budowane przegrody w środku.

Pozdroofka

post-36940-14352486005365_thumb.jpg

Napisano

Rezystor 1k ma zadania:

- gasić szybko żarówkę

- ustalać napięcie bazy tranzystora wspólnie z rezystorem 10k i przełacznikiem zwartym

- wydłużać czas zwłoki, bez niego trzebaby zastosować dość duży kondensator.

Gdyby lampka nie gasła natychmiast, rezystor 1k można zmniejszyć, ale proporcjonalnie należy zmniejszyć też rezystor 10k od drabinki: np. 1l/10k lub 500R/4k7 lub 200R/2k itd. Suma rtezystancji obu rezystorów nie powinna być mniejsza od 1k, bo inaczej pójdzie duży prąd przez nie po naładowaniu się kondensatora. Wraz ze zmniejszaniem rezystorów maleje czas zwłoki, co za tym idzie należy odpowiednio zwiększyć pojemność kondensatora.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Rezystor 1k ma zadania:

> - gasić szybko żarówkę

> - ustalać napięcie bazy tranzystora wspólnie z rezystorem 10k i

> przełacznikiem zwartym

> - wydłużać czas zwłoki, bez niego trzebaby zastosować dość duży

> kondensator.

> Gdyby lampka nie gasła natychmiast, rezystor 1k można zmniejszyć, ale

> proporcjonalnie należy zmniejszyć też rezystor 10k od drabinki:

> np. 1l/10k lub 500R/4k7 lub 200R/2k itd. Suma rtezystancji obu

> rezystorów nie powinna być mniejsza od 1k, bo inaczej pójdzie

> duży prąd przez nie po naładowaniu się kondensatora. Wraz ze

> zmniejszaniem rezystorów maleje czas zwłoki, co za tym idzie

> należy odpowiednio zwiększyć pojemność kondensatora.

> Pozdr.

OK, wszystko jasne. Dzięki.

Pozdroofka

Napisano

> Spróbuj tego:

> Dla zasilania +12V czas podtrzymania po wyłaczeniu wyłącznikiem

> wynosi ok. 6s.

> EDIT: w zasadzie możesz rezystor 1K zastąpić zworką. Już prościej nie

> będzie.

> Pozdr.

Czy czas rzędu 60-120 sek. jest możliwy do osiągnięcia zmieniając mocno wartość elementów ?

Napisano

> Czy czas rzędu 60-120 sek. jest możliwy do osiągnięcia zmieniając

> mocno wartość elementów ?

Oczywiście, kondensator rzędu 2200uF-4700uF, tylko gabaryty nieco większe. Ale czas byłby mało precyzyjnie określony, mam na myśli wrażliwość takiego układu na napięcie zasilające i zmiany temperatur. Przy takich czasach i wymaganiach lepiej zastosować scalony układ czasowy, np. popularny NE555. Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Układ zaświeca żarówkę po czasie od zwarcia włacznika.

Sam sobie jestem winien, bo chciałem jak najprostszy układ zlosnik.gif

Twój układ działa po usunięciu rezstora równoległego do kondensatora i zmiane rezytora bazowego z 10k na 1k (prąd bazy był za mały i wystarczył do wysterowania LEDa, na żarówkę już nie starczyło wink.gif ) ale ze względu na swoją prostotę miał pewne wady: po upływie określonego czasu żarówka nie zaświecała lecz zaczynała powoli rozjaśniać, po rozłączeniu wyłącznika powoli gasnąć (rezystor powodujacy szybkie rozładowanie kondensatora czyli szybkie zgaśnięcie musiałem usunąć, bo wogóle układ nie chciał działać (kondensator nie chciał się ładować). Mogłem dać przekaźnik co prawda zamiast żarówki i wtedy żarówka zapalała by się oid razu i gasła od razu ale gaśnięcie byłoby z kilkusekundowym opóźnieniem.

Ale jak pisałem sam jestem sobie winien bo chciałem najprostszy układ. smile.gif

Trochę go rozbudowałem i teraz jest OK. Układ wygląda nastepująco:

279435697-ukl2.JPG

Tranzystor, który użyłem jako roboczy (BD 139) miał za mały współczynnik wzmocnienia i dlatego dalem dwa w układzie Darlingtona.

Żarówka zapala sie po 5 sekundach i gaśnie natychmiast po wyłączeniu wyłącznika.

Teraz muszę jakoś zmniejszyć pająka i obudować koszulką termokurczliwą bo nie mam w czym wytrawić płytki zlosnik.gif

Pozdroofka

post-36940-14352486055487_thumb.jpg

Napisano

Witam.

Trochę zmieniłem twój schemat:( w załączniku ).

279440251-opozn.JPG

Tak sobie pomyślałem, że jak się bawić z elektroniką to

może wywalić ten przekaźnik odwracajacy styk pływaka...

i podłączyć się od razu pod czujnik.

Pzdr.

post-75353-14352486107132_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Witam.

> Trochę zmieniłem twój schemat:( w załączniku ).

> Tak sobie pomyślałem, że jak się bawić z elektroniką to

> może wywalić ten przekaźnik odwracajacy styk pływaka...

> i podłączyć się od razu pod czujnik.

> Pzdr.

No zgadza się. Dobry pomysł. Póki wyłącznik jest zwarty (duzo płynu, pływak na górze) kondensator nie naładuje się. Jak się wyłącznik otworzy, kondensator będzie się ładował i z opóźnieniem włączy się żaróweczka.

Następnym razem tak zrobie smile.gif Taraz mam pozalewane klejem, zamontowane w aucie i działa. Poza tym mam narazie dość tematu wyłączników wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Poza tym mam narazie dość tematu wyłączników

Np może nie do końca... hehe.gifo

Tak sobie siedziałem na.... no, mniejsza z tym zlosnik.gif i pomyślalem, że wiem jak zrobić aby pływak nie był tak wrażliwy na falowanie płynu i nie zapalał kontrolki przy przechyłach auta. Trza mu jakiś hamulec założyć. Kiedyś w miernikach wychyłowych na koncu (niewidocznym) wskazówki było coś w rodzaju wiosła, które poruszało się w metalowej puszeczce. Opór powietrza (puszka była dośc ciasno spasowana z wiosełkiem) skutecznie hamował ruch wskazówki. Taki hamulec aerodynamiczny smile.gif

Odrzuciłem możliwość ciasnego spasowania pływaka i pręta bo pływak mógłby sie zawieszać. No i wymysliłem hamulec smile.gif

Rysunek:

279443054-tlumik.JPG

Jak widać pływak został obudowanu puszką z czegokolwiek (metalu, tworzywa, itp) z dwoma małymi otworkami. O otworkach za chwilę.

Załóżmy, że pozom płynu jest taki jak wyznacza niebieska kreska a czujnik jest na tyle wysoko, ze kontrolka się nie zaświeca. Kiedy auto przechyla się na zakręcie, poziom płynu opada, pływak też i kontrolka się zaświeca. Kiszka... Ale do akcji wchodzi puszka. Dzięki otworkowi w dnie płyn znajduje się w puszcze. Kiedy auto przechyli się poziom płynu za zewnatrz puszki opadnie ale nie w puszce smile.gif Płyn musi wylać się na zewnątrz małym otworkiem. Zanim zdąży się wylać i pływak opadnie zapalając lampkę, auto wyprostuje się i wszystko wróci do normy. Górny otworek jest po to aby powietrze moglo swobodnie wchodzić i wychodzić przy zmianach pozimu płynu w puszce.

Jedyny problem jaki przewiduje, to taki, że otwór w zbiorniczku ma przewężenie i pływak wchodzi z małym luzem. Puszka musi być nieco szersza od pływaka i całość będzie wchodzić na wcisk.

Jak dopadnę korek zbiorniczka wyrównawczego (tzn dwa, jeden mam obiecany dla azji zlosnik.gif) to zrobię prototypa smile.gif

post-36940-1435248612531_thumb.jpg

Napisano

> No zgadza się. Dobry pomysł. Póki wyłącznik jest zwarty (duzo płynu,

> pływak na górze) kondensator nie naładuje się. Jak się wyłącznik

> otworzy, kondensator będzie się ładował i z opóźnieniem włączy

> się żaróweczka.

No i o ile mniej prądu żre niż przekaźnik... grinser006.gif

> Poza tym mam narazie dość tematu wyłączników

> Pozdroofka

biglaugh.gif no trochę tego było...

Pzdr.

Napisano
  • Autor

> No i o ile mniej prądu żre niż przekaźnik...

I to jest argument coby jutro wziąc lutownicę w garść i zrobić bez przekaźnika smile.gif Układ z przekaźnikiem ma tę wadę, że w normalnym stanie (płynu jest wystarczająca ilość) przekaźnik jest w stanie "działania" - pobiera prąd okolo 0,12A

> no trochę tego było...

zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Tak sobie patrze... i zastanawiam sie nad adaptacja korka plynu hamulcowego... czujnik jest, obudowa plywaka jest... mozna sprobowac...

Napisano
  • Autor

> czujnik jest, obudowa plywaka jest...

Fucktycznie... No to kurna Amerykę odkryłem... zlosnik.gif Tak rzadko zaglądam do zbiorniczka plynu hamulcowego, że zapomniałem że tam jest właśnie podobnie rozwiązane zlosnik.gif

Obawiam się, że ten czujnik bedzie jednak za krótki.

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.