Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nocna jazda na urlop

Featured Replies

Napisano

> Wszystko jest dla ludzi, z tym że jak jesteś po paru godzinach jazdy

> i jest ciemna noc to idzie trochę trudniej. Że o mrozie czy

> wiatrze nie wspomnę...

Wlasnie najczesciej w zimie palily sie zarowki w scenicu frown.gif

Co sie namarzlem wymieniajac cholery...

Napisano

> Wlasnie najczesciej w zimie palily sie zarowki w scenicu

> Co sie namarzlem wymieniajac cholery...

A teraz bedzą paliły się równo przez cały rok.

W niektórych wózkach połozone sa wyjątkowo paskudnie. Kiedyś z kolegą jadąc jego laguna po autostradzie ( w nocy a jakże) w odstępie 30 minut padły obie mijania.

Próbowalismy wymienić a jakze (kolega miał zapas) ale po 40 minutach (luty) wściekły zadzwonił po assistance i po godzinie przyjechała laweta...

W tej chwili kolega zmienia samochód i jednym z kryterów jest czy mozna samodzielnie bez problemu wymienić żarówki zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> A teraz bedzą paliły się równo przez cały rok.

> W niektórych wózkach połozone sa wyjątkowo paskudnie. Kiedyś z kolegą

> jadąc jego laguna po autostradzie ( w nocy a jakże) w odstępie

> 30 minut padły obie mijania.

> Próbowalismy wymienić a jakze (kolega miał zapas) ale po 40 minutach

> (luty) wściekły zadzwonił po assistance i po godzinie

> przyjechała laweta...

> W tej chwili kolega zmienia samochód i jednym z kryterów jest czy

> mozna samodzielnie bez problemu wymienić żarówki

W Megane żarówki wymienia się przez otwory serwisowe w nadkolach - pomysł super angryfire.gif. Pewnie w Lagunie jest tak samo hmm.gif A ludzie prawdopodobnie pchają się do żarówek z komory silnika - pewnie nie czytają instrukcji obsługi samochodu cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Tak szczerze powiedziawszy to wiele ponadto co powinien wiedzieć

> przeciętny kierowca to nie wymyśliłeś...

a ty w ogóle potrafisz napisac cos sensownego i pomocnego dla innych ? no.gif

Napisano

> W Megane żarówki wymienia się przez otwory serwisowe w nadkolach -

Miszczu, w megance II w megance I wymieniało sie po bozemu od komory silnika

> pomysł super .

Piszesz poważnie?

Bo IMO to super głupi i chyba nie muszę motywować dlaczego.

> Pewnie w Lagunie jest tak samo

nie mam pojęcia

> prawdopodobnie pchają się do żarówek z komory silnika -

bo tak nakazuje wieloletnie doświadczenie....

> pewnie

> nie czytają instrukcji obsługi samochodu

To przed nocnym wyjazdem mam się uczyć instrukccji obsługi na pamięć?

A nawet gdyby to wymiana żarówki w megi I zajmuje ok 60 sekund a ile w megi II? i to ma być postęp? frown.gifno.gif

Napisano

Przecież umieściłem odpowiednią mordkę " angryfire.gif " przy opisie zmiany żarówki w Megane (dopiszę, że chodzi o II, I nie miałem okazji jeździć) wink.gif - fajnie się wymienia żarówki, gdy jest mokro sick.gif Podobny patent jest z wymianą żarówek kierunkowskazów w GP, jednak zupełnie niepotrzebny, żarówki wymienia się z przyjemnością od strony komory silnika (trochę ciasno jest przy lewym kierunkowskazie, ale da radę) 893goodvibes.gif Światła główne - dużo miejsca do wymiany.

PS: Nie piszę, żeby uczyć sie instrukcji na pamięć. Instrukcję GP przeczytałem, w razie czego mam ją zawsze w autku wink.gif A UNO to zupełnie inna bajka, instrukcja kurzy się w domu, w końcu autko znam wiele lat...

Napisano

> Przecież umieściłem odpowiednią mordkę " "

Ups to muszę porozmawiać z okulistą bo nawet sobie pomyślałem że bez emotek piszesz poważnie - kurcze nie zauważyłem zlosnik.gifzlosnik.gif

> > przeczytałem, w razie czego mam ją zawsze w autku A UNO to

> zupełnie inna bajka, instrukcja kurzy się w domu, w końcu autko

> znam wiele lat...

W Uno akuraz wymiana jest bezproblemowa

Napisano

> A teraz bedzą paliły się równo przez cały rok.

No o dziwo od 1,5 miesiaca cisza!

> Próbowalismy wymienić a jakze (kolega miał zapas) ale po 40 minutach

> (luty) wściekły zadzwonił po assistance i po godzinie

> przyjechała laweta...

Trzeba bylo po mnie dzwonic wink.gif jak jestem na wyjezdzie albo cos to mamuska smiga do ASO zarowy zmieniac zeby.GIF

> W tej chwili kolega zmienia samochód i jednym z kryterów jest czy

> mozna samodzielnie bez problemu wymienić żarówki

A myslisz,ze czym sie kierowalem wybierajac doblo 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No o dziwo od 1,5 miesiaca cisza!

> Trzeba bylo po mnie dzwonic

Byliśmy pomiędzy norymbergą a monachium zlosnik.gifzlosnik.gif

> A myslisz,ze czym sie kierowalem wybierajac doblo

Tego nie wiedziałem ale popieram...

Napisano

> Z tym że wtedy "bardzo nam sie spieszyło" a ze wolimy jechać wolniej

> a bez przerwy stawalismy tylo w 4 przypadkach

> 1. Toaleta

> 2. tankowanie

> 3 kupienie winietek

> 4. Granica..

Dobrze, ja rozumiem, ale picie gorących napojów w czasie jazdy nie jest

czymś szczególnie pożądanym - raczej trzeba się zatrzymać. Jak już, to

bez problemu można kupić coś gorącego i na spokojnie usiąść. Termos się

przydawał (IMHO) kiedyś, kiedy zdarzały się długie postoje na granicy, czy

z braku miejsc gdzie można się było zatrzymać. Trochę się od tego czasu

zmieniło.

Napisano

> a ty w ogóle potrafisz napisac cos sensownego i pomocnego dla innych

> ?

A Ty w ogóle potrafisz poczytać to co inni piszą czy tylko czepiać się tego i owego jak rzep psiego chwosta?

Napisano

> Dobrze, ja rozumiem, ale picie gorących napojów w czasie jazdy nie

> jest

> czymś szczególnie pożądanym

Nie rozumiem a czym to grozi?

Nalewasz do kubeczka termosowego 1-2 cm i pijesz, zwłaszcza jak jesteś pasażerem...

Ja zadowalam się minerałką...

Napisano

Jako, ze przez ostatnie dwa lata nabralem troche wprawy w takich podrozach, to pozwole sie wypowiedziec w tym watku.

Moje zasady:

- wyregulowane swiatla i lepsze zarowki - nie bede sie rozpisywal, bo to juz bylo poruszane

- jako, ze nie mam radia (slucham muzyki spod maski zlosnik2.gif) to mam przy sobie zawsze telefon z radiem i wlaczam je od czasu do czasu; nie slucham ciagle, bo zauwazylem trzy efekty: a) glosna muzyka meczy b) organizm sie przyzwyczaja i muzyka nie odnosi pozniej zamierzonego skutku c) nieraz skupiam sie bardziej na muzyce i wiadomosciach niz prowadzeniu

- mnie "red bulle" nie pomagaja, ale ciepla kawa tak (na codzien nie pije kawy), inne cieple napoje tylko powoduja sennosc; jezeli nie mam cieplej kawy, to pomaga nieslodzony napoj gazowany - orzezwia a nie jest slodki i klejacy, nie chce sie po nim pic

- jezeli dopada mnie kryzys - zwykle nad ranem - to zjezdzam na praking i robie sobie 15-20 minutowa dzemke, dluzsza powoduje, ze czlowiek zapada w twardy sen i budzi sie niewyspany i senny; po takim krotkim odpoczynku wychodze na zewnatrz i skacze, rozciagam sie, biegam - to poprawia ukrwienie i podnosi cisnienie

- dmuchawe ustawiam na twarz tylko chwilowo, dlatego, ze wysusza oczy i powoduje uczucie piasku w oczach

- zawsze mam na nosie okulary (chociaz na codzien nie nosze), dlatego, ze zapobiegaja wysychaniu oczu - pomiedzy okularem i okiem tworzy sie wilgotne srodowisko - to bardzo pomaga; ostatnio odkrylem tez, ze zolte okulary z filtrem UV bardzo pomagaja

- jadac na autostradzie utrzymuje taka predkosc, aby halas nie meczyl ale od czasu do czasu przyspieszam do takiej predkosci, ktora wymaga wiekszego skupienia, po czym utrzymuje ja przez jakis czas - to pobudza

- jadac w trasie (nie po autostradzie, np. DK2 Nowy Tomysl - Swiecko) trzymam tempo innych uzytkownikow drogi, czyli glownie ciezarowek nawet jezeli jest 70 km/h, nie stresuje sie wtedy wyprzedzaniem a dodatkowo korzystam z ich wiedzy (CB) na temat sytuacji na drodze;

Od ponad dwoch lat jezdze noca srednio raz w miesiacu robiac trase 1000km w nocy z piatku na sobote i powrotne 1000km z niedzieli na poniedzialek. Oznacza to srednio 12 godzin ciaglej jazdy, chociaz ostatnio sytuacja sie poprawia i zrozbilem ta trase w 9:15 bez wiekszego ryzyka i wysilku. Zwykle do takiej drogi nie potrzebuje specjalnego przygotowania... Poprostu w piatek po pracy wsiadam w samochodu i w sobote nad ranem melduje sie na miejscu. W sobote spie normlanie tzn. ok. 8 godzin a w niedziele wieczorem wsiadam znowu za ster i jade z powrotem.

Jak mi sie cos jeszcze przypomni, to dopisze.

Pozdrawiam podrozujacych noca.

drive.gif

Napisano

> to juz bylo poruszane

> - jako, ze nie mam radia (slucham muzyki spod maski ) to mam przy

> sobie zawsze telefon z radiem i wlaczam je od czasu do czasu;

Jak mi radio w scenicu poszlo z dymem to wlasnie radyjko w komorce okazalo sie niezastapione.

Napisano

> Jak mi radio w scenicu poszlo z dymem to wlasnie radyjko w komorce

> okazalo sie niezastapione.

Ja tam nieraz cala trase przejezdzam bez wlaczania radia... Poprostu nie jest mi stale potrzebne... Nieraz jednak sie przydaje.

Napisano

zwierzyna w nocy fajnie z lasu wyskakuje, ostatnio wracałem to całkiem spore stado jeleni i łani wyskoczyła

Napisano

Ja mam jedną fundamentalną zasadę - zawsze przed podróżą nocną ucinam sobie drzemkę 2-3 godzinną. Dzięki temu jazda jest przyjemnością, a totalne zmęczenie się nie pojawia. Kawkę piję w czasie jazdy dla przyjemności...

O zaletach jazdy nocnej mogę pisali już poprzednicy, dla mnie najważniejsze to :

1. dzieci śpią - fakt bezcenny

2. żona śpi - wskazane/niewskazane w zależnoci od dnia cyklu oink.gif

3. chłód (nie mam klimy)

4. czas podróży - zauważyłem, że jadąc spokojnie nocą (nawet ciągnąc się za tirami 90-100 km/h) jadę trochę krócej niż w dzień przy wiekszych prędkościach - to efekt mniejszego ruchu

Duża wada jazdy nocnej to zła pogoda - w dużym deszczu nocą jedzie się fatalnie. Są ludzie (np. moja serce.gif), którzy "nic nie widzą nocą". Tacy powinni jeździć w dzień.

Zwróćcie uwagę jeszcze na jedną rzecz - wyprzedzanie. Z jednej strony w dzień jest lepsza widoczność, ale jak wyprzedzasz np. na łuku w lesie, lub pod lekką górkę to nie widać czy coś nie wyskoczy. Nocą w tych sytuacjach widzi się łunę od świateł nadjeżdżającego z przeciwka zanim on sam się pojawi. Wiele lat jeżdżę nocą i nauczyłem się wykorzystywać ten fakt. Oczywiście nie należy w związku z tym wyłączać mózgu...

Napisano

Od czasu kiedy mam małe dziecko (czyli od 2 lat) wyjeżdżam o 3 nad ranem, o 9 jestem na miejscu. Jakie plusy? Dziecko śpi prawie cała drogę grinser006.gif

A zmęczenie, szczypanie oczu... do przeżycia. Twardym trzeba być a nie miętkim.

Napisano

> Od czasu kiedy mam małe dziecko (czyli od 2 lat) wyjeżdżam o 3 nad

> ranem, o 9 jestem na miejscu. Jakie plusy? Dziecko śpi prawie

> cała drogę

ok.gif

> A zmęczenie, szczypanie oczu... do przeżycia. Twardym trzeba być a

> nie miętkim.

jak się dobrze wyśpisz to niema czegoś takiego

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.