Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Współwina - słusznie zroblem czy nie

Featured Replies

Napisano

Witajcie

Tydzień temu jadąc z Krakowa do Tarnowa miałem kolizję. Wyprzedzałem samochód i jak ja byłem w trakcie tego manewru to kierowca pojazdu wyprzedzanego również zaczął wyprzedzać w efekcie czego mam rozwalona prawy blotnik a drugi samochod lewy tylny blotnik.

Dla mnie sprawa byla ewidentna - ja byłem w trakcie manewru wyprzedzania i drugi samochod spowodowal kolizje. Kierowca drugiego samochodu nie poczuwał się do winy więc nie chcąc się użerać z nim, zadzwonilem po policje. Przyjechali, popatrzyli i... orzekli współwinę zlosnik.gifsick.gif.

Uzasadnienie:

- 2 pojazd przeprowadził nieprawidłowy manewr wyprzedzania

- ja za to rozpocząłem manewr wyprzedzania jeszcze na lini ciągłej (po śladach hamowania ktore byly ok 50 metrow za koncem linni ciaglej) i przyczyniłem się do wypadku.

Oboje mamy mandat za spowodowanie kolizji 100zl i 6 pkt.

Na początku nie chciałęm pzyjąć mandatu ale po paru telefonach do znajomych doszedlem do wniosku ze tego nie wygram w sądzie grodzkim i przyjąłem mandat.

Jako że byłem zupełnie nieobyty w sprawach straty zniżek OC spytałem panów policjantów jak to będzie wyglądać. Powiedzieli mi że jak jest współwina to dostajemy po mandacie i koniec. W Warcie dowiedzialem sie jednak ze to guzik prawda i oboje stracimy znizki za kolizje i mamy prawo tylko do 50% odszkodowania.

Policjant nie sporządził notatki ze zdarzenia, nic nam nie dał, tylko mandat i dowidzenia.

Po pierwsze jak bym wiedział że stracę zniżki, na 100% bym mandatu nie przyjął, po drugie szlag mnie trafia jak sobie pomysle jak sie dałem zrobić w bambuko..

Czy mogę się wycofać z przyjęcia mandatu?

Skąd mogę się dowiedzieć czy ten drugi kierowca dostał od policji jakaś notatke ze zdarzenia zeby sciagnać kase z mojego OC?

Coraz bardziej zaluje ze przyjalem ten cholerny mandat. Co o tym myslicie?

Pozdrowki

Napisano

Ja na miejscu tego drugiego bym mandatu nie przyjął sick.gif bo to ewidentnie Ty przyczyniłeś się do kolizji - bo złamałeś zakaz .

Mało tego jak bym był busted.gif dostał byś odemnie mandat za przekroczenie lini ciągłej piesc.gif

A za wyprzedzanie na ciagłej masz czerwona.gif

Napisano
  • Autor

Widać nie wyraziłem się wystarczająco jasno...

Wyprzedzałem po lini ciągłej a nie na niej.

A właśnie i jeszcze jedno. Policja nie podjechała na miejsce tych śladów hamowania, tylko oceniali jaka to odległość między nimi a linią ciągłą stojąc 200m dalej...

Napisano

> Ja na miejscu tego drugiego bym mandatu nie przyjął bo to

> ewidentnie Ty przyczyniłeś się do kolizji - bo złamałeś zakaz .

> Mało tego jak bym był dostał byś odemnie mandat za przekroczenie

> lini ciągłej

> A za wyprzedzanie na ciagłej masz

dokladnie:)

ostatnio mialem podobna sytuacje, mial sie zaczynac drugi pas ruchu (pod gorke), czekalem z wyprzedzeniem, az sie zacznie, ale gosciu za mna mnie uprzedzil zaczynajac juz wyprzedzac na bialych paskowanych liniach

ale tez nie wiedzialem dokladnie co by bylo, gdybym mu sie wrabal pod maske/w bok - czy wspolwina czy nie

a wiadomo, lepiej auto miec cale niz rozwalone, wiec skonczylo sie na klaksonie wpysk.gif na dodatek lewe swiatla z tylu mu nie swiecily, a prawe przednie oslepialy swiecac do nieba angryfire.gif

Napisano

Przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania należy upewnić się, czy nie jest się wyprzedzanym. Niestety co niektórzy mają "atrapy" zamiast lusterek angryfire.gif Moim zdaniem nie ma mowy o współwinie. Jeśli przekroczyłeś ciągłą, to Tobie należy się tylko mandat za wyprzedzanie w nieprawidłowym miejscu. Gostek, który uszkodził Ci autko jest sprawcą kolizji. Dlaczego współwina? hmm.gif

Napisano

> wyprzedzanie w nieprawidłowym miejscu. Gostek, który uszkodził

> Ci autko jest sprawcą kolizji. Dlaczego współwina?

bo gdyby wyprzedzal poprawnie, to nie byloby akuku? hmm.gif

ch*j wi

Napisano

> bo gdyby wyprzedzal poprawnie, to nie byloby akuku?

A jakie to ma znaczenie. Każdy przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania musi się upewnić, czy nie jest wyprzedzany. W miejscu dozwolonym też byłoby akuku sick.gif

Napisano

> dokladnie:)

Panowie, panowie.

Przeciez napisal, ze slady hamowania sa 50 metrow za linia ciagla. Tzn ze w momencie kolizji wyprzedzal prawidlowo.

A to gdzie zaczal wyprzedzac to wie tylko BaLoN. Bo napewno tego niewie zaden z nas komentujacych tutaj, taksamo napewno niewiedzieli tego panowie policial.gif, jak i juz na 100% tego niewie kierowca drugiego auta, ktory jak widac ma bardzo ograniczone zdolnosci percepcji wzrokowej.

Niewiemy przy jakiej predkosci odbywalo sie wyprzedzanie. Ale na odcinku 50 metrow chyba bez problemu mozna rozpoczac manewr wyprzedzania i dojsc do zrownania sie przedniego blotnika wyprzedzajacego z tylnym blotnikiem wyprzedzanego. Pozatym slady hamowania moglby byc nawet wczesniej niz nastapila kolizja.

Dodatkowo jeszcze BaLoN napisal ze policja nie odmierzyla tych 50 metrow prawidlowo, tylko na oko.

W tej sytuacji uwazam ze to co orzekla policja nie bylo sprawiedliwe, bo brak jest wystarczajacych dowodow na to, iz BaLoN zaczal wyprzedzania na linii ciaglej.

Pomijajac jednak to wszystko, mi sie nasuwa kilka watpliwosci jakie ja bym mial na jego miejscu.

1. Co teraz mozna jeszcze zrobic. Czy mozna jeszcze zrezygnowac z mandatu i skierowac sprawe do sadu grodzkiego?

2. Z tego co zrozumialem to przy wspolwinie, kazdy z nich otrzyma 50% naleznogo odszkodowania z OC tego drugiego. Jednak czy aby napewno otrzyma, skoro policja nie sporzadzila notatki? Z tego co wiem, to jesli niema notatki policyjnej, to aby uzyskac odszkodowanie z czyjegos OC to wlasiciel tego OC musi sie podpisac pod tym iz przyznaje sie do spowodowania kolizji. W przeciwnym razie sprawa musi isc do sadu.

3. Czy w sadzie sa szanse na wygranie takiej sprawy?

Ja kiedys tez mialem kolizje. Stuknelismy sie lusterkami na osiedlu. Ja jechalem niedokonca prawidlowo, bo okolo 35km/h a ograniczenie bylo do 20. Ten drugi omijal zaparkowane auto. Jechalismy z naprzeciwka siebie. Dlatego ze miejsca bylo juz bardzo malo gdy tamten omijal zaparkowane auto, ja mimo iz zjechalem prawie na pobocze to i tak sie stuknelismy. Moje lusterko pekniete, jego porysowane. Oczywiscie tak samo jak tutaj nikt sie do winy nie chcial przyznac. Ja twierdzilem ze jemu nie wolno bylo zaparkowanego pojazdu skoro ja jechalem z naprzeciwka a on aby go ominac musial zjechac na moj pas drogi. On twierdzil ze ja jechalem za szybko i niespodziewal sie ze niezdazy ominac tego auta. Przyjechala policja. Ja powiedzialem ze jechalem 30km/h. Pomysleli, pomierzyli i stwierdzili ze moje przekroczenie predkosci o 10km/h nie mialo tutaj zadnego znaczenia. Ale pas jezdni jaki zostal (3.5m) byl wystarczajaco szeroki abysmy sie mineli. (ja jechalem cinquecento on fabia). Wspolwina. Dostalismy po mandacie 50zl. Tez nie sporzadzili zadnej notatki. Dlatego ze straty byly bardzo male oboje stwierdzilismy ze w zadne ubezpieczenia nie bedziemy sie bawic i kazdy sobie naprawi swoje lusterko we wlasnym zakresie. I na tym sie sprawa skonczyla.

Moze w sytuacji balona skoro szkody tez nie sa tak duze, takie wyjscie rownierz byloby najlepsze... Poprostu sie dogadac. (o ile oczywiscie jeszcze nie jest za pozno).

Napisano

Wiem, że da sie w jakiś sposób wycofać z sytuacji w której przychyliliśmy się do opinii policji i przyjeliśmy mandat w tym przypadku współwiny, ale nie wiem dokładnie na czym to polega. Trzeba by zapytać jakiegoś policjanta z drogówki. Sprawa jak dla mnie jest jak najbardziej wygrana, nie ma żadnych dowodów, że wyprzedzałeś na lini ciagłej bo policja żadnych pomiarów nie porobiła, a kierowca drugiego auta nie może tego stwierdzić bo gdyby powiedział że widział jak wyprzedzałeś na ciągłej to było by to równoznaczne z tym że specjalnie wyjechał i uderzył. Ja bym walczył. On nie sprawdził czy jest wyprzedzany, ślady hamowania były dopiero za linią ciągła, a jaka tam odległość była to nikt nie wie bo na oko to chłop w szpitalu umarł a nie policjant wymierzył i wyliczył.

Napisano

Nie jestem pewien czy walka ma przynajmniej cień szansy na wygraną. Na chwilę obecną mandat został przyjęty, poszkodowani kierowcy się rozjechali i nie ma żadnych zdjęć z miejsca kolizji więc teraz pozostaje słowo poszkodowanego przeciwko słowie policjanta!

Sprawy w sądzie grodzkim są z góry skazane na niepowodzenie od strony kierowcy (przynajmniej ja nie słyszałem o jakimś przypadku w którym policja swiety.gifnie miała by racji...) Mandat został przyjęty i teraz pozostaje go zapłacić i pokombinować, żeby nie zmniejszyły się zniżki w AC....

Wydaje mi się, ze na miejscu kolizji nie powinieneś przyjmować mandatu, ale .... mądry człowiek po szkodzie oslabiony.gif Z tego co jest tutaj opisane to cała wina leży po stronie kolesia, który będąc wyprzedzanym zaczął wyprzedzać! tuk.gif

Napisano

Zmieniając pas ruchu w tym przypadku manewrem wyprzedzania jesteś zobowiązany upenićsię czy sam nie jesteś wyprzedzany! Jeżeli było faktycznie jak piszesz to niesłusznie zostałeś ukarany mandatem karnym, ponieważ to kierowca wyprzedzanego przez ciebie samochodu nie upewnił się, że nie jest wyprzedzany. Nie widzę tu Twojej winy. Od madnatu karnego masz prawo odwołania w terminie 7 dni od jego wystawienia we właściwym miejscowo Sądzie Grodzkim.

Zaznaczam, że daję Ci wiarę na słowo, że tak było, sytuacji nie widziałem. Może fatycznie busted.gif się czegoś dopatrzył, a Ty próbujesz się wybielić, nie wiem. Jeżeli faktycznie czujesz się niewinny to się odwołaj.

Napisano

> Tez nie sporzadzili

> zadnej notatki.

Jeżeli zdarzenie drogowe tzw. kolizja została zakwalifikowana pod art. 86&1kw to Policja sporządza specjalną notatkę oraz szereg druków statystycznych. Wy do tej notatki dostępu nie macie, a jedynie firmy ubezpieczeniowe zwracając się pismem kierunkowym z dołączonym wnioskiem o udostepnienie danych osobowych do Policji. W notatce się opisuje zdarzenie drogowe, sposób zakończenia (np. mandat karny, pouczenie czy skierowanie sprawy do Sądu Grodzkiego), sporządza się szkic (symboliczny), zakreśla się uszkodzenia samochodów oraz przedewszystkim określa sprawcę. Są 2 rodzaje notatek, pierwsza uproszczona jeżeli sprawca został ukarany mandatem, oraz szczegółowa jeżeli sprawa trafia do Sądu.

Napisano

> Przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania należy upewnić się, czy nie

> jest się wyprzedzanym. Niestety co niektórzy mają "atrapy"

> zamiast lusterek Moim zdaniem nie ma mowy o współwinie. Jeśli

> przekroczyłeś ciągłą, to Tobie należy się tylko mandat za

> wyprzedzanie w nieprawidłowym miejscu. Gostek, który uszkodził

> Ci autko jest sprawcą kolizji. Dlaczego współwina?

Dlatego że kierowca drugiego pojazdu się nie upewnił czy moze wyprzedzać.

Napisano

1) ja bym sie nie zgodził na współwinę. Jeśli Ty faktycznie wyprzedzałeś na ciągłej, powinienneś za to zostać ukarany mandatem, a drugi kierowca był sprawcą kolizji. Pytanie dodatkowe: które dokładnie części samochodu masz uszkodzone ?

2) po cholerę lazłeś do ubezpieczalni jak masz współwinę ? Chciałeś kasę z AC swojego, czy z OC tego drugiego ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.