Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak nie wleżć na minę? Auto po wypadku?

Featured Replies

Napisano

Mamy taką sytuację zlosnik.gif. Kupujemy auto z ogłoszenia. Jedziemy oglądamy samochód i sprzedawca otwarcie mówi, że auto było przytarte i lakierowane. Z zewnątrz wszystko wygląda że zrobione jest dobrze (lakier dobrze położony, elementy prawidłowo spasowane i wszystko porządnie zabezpieczone przed rudą). Czy oprócz sprawdzenia geometrii możemy coś jeszcze zrobić żeby zminimalizować ryzyko zakupu "kasztana"? Jak sprawdzić czy auto dobrze było zrobione po stłuczce? Czy sprawdzenie geometrii w ogóle coś załatwia? Co jeszcze można zrobić żeby nie wpakować się na taką minę?

Pozdrawiam!

Napisano

> Mamy taką sytuację . ? Co jeszcze można zrobić żeby nie wpakować

> się na taką minę?

Sprawdzić grubość powłoki lakieru na 'bitych' elementach żeby wyeliminować 2 cm szpachli. Co Ci po dobrze położonym lakierze, kiedy między nim a blachą szpachlę liczysz w kilogramach.

BTW Słyszałem o praktyce, kiedy sprzedający mówi coś tam o lekkiej stłuczce, lakierowaniu błotnika czy zderzaka, żeby odwrócić uwagę od elementów, które naprawdę 'dostały w kość' w wyniku wypadku. ok.gif - także bądź czujny.

Napisano

chyba podstawą byłby tu miernik grubości lakieru......

jeśli chodzi o naprawy blacharsko lakiernicze.....

Napisano
  • Autor

> chyba podstawą byłby tu miernik grubości lakieru......

> jeśli chodzi o naprawy blacharsko lakiernicze.....

No dobra panowie i mierze grubość lakieru i wychodzi że faktycznie był lakierowany zlosnik.gif. Tylko jak sprawdzać dalej, że niby było to przytarcie a nie mega dzwon?

Napisano

> No dobra panowie i mierze grubość lakieru i wychodzi że faktycznie

> był lakierowany . Tylko jak sprawdzać dalej, że niby było to

> przytarcie a nie mega dzwon?

lakier fabryczny to wielkości rzędu max 200um

jeśli było coś lakierowane powtórnie to bedzie więcej..... około 2x

ale jeśli będzie szpachli 2cm....to miernik moze tego już nie złapać........ hehe.gif

Napisano
  • Autor

> no i warto pod spód zajrzeć, czy nie mocno była konstrukcja

> pokiereszowana

Czyli co widać na podłodze czy była młotkowana? Widać różnice w zgrzewach np. progów?

Co ze wspomnianą wcześniej geometrią?

Napisano

> Czyli co widać na podłodze czy była młotkowana? Widać różnice w

> zgrzewach np. progów?

> Co ze wspomnianą wcześniej geometrią?

geometria to podstawa

a reszte musi ocenić mechanik

mój od razu wyłapuje naprawiane elementy

Napisano

> No dobra panowie i mierze grubość lakieru i wychodzi że faktycznie

> był lakierowany . Tylko jak sprawdzać dalej, że niby było to

> przytarcie a nie mega dzwon?

od spodu jakby by byl mega dzwon to by bylo widac spawy itp ogolnie szukaj spawow na kielichach, w bagazniku itp

Napisano

> nowe potrafią mieć nawet w okolicy 100 na niektórych elementach

są lakiery typu uni oraz matalic.....

każdy ma inna grubość ......

to 200 to jakby wartość graniczna - górna......dla lakierów....oryginalnych

Napisano

A nawet mniej... Ja mam na swoim w paru miejscach 90, a po ponownym lakierowaniu (tylko i wyłącznie lakierowaniu - swoja droga jak bym wiedzial ze chca to robić to bym stanowczo zaprotestował bo nie było takiej potrzeby ale PZU dało to chcieli zarobić) 170um.

Krawiec

Napisano

> No dobra panowie i mierze grubość lakieru i wychodzi że faktycznie

> był lakierowany . Tylko jak sprawdzać dalej, że niby było to

> przytarcie a nie mega dzwon?

gdyby to był Mega Dzwon, to tam za wiele szpachli byś nie znalazł. Wtedy blach się nie klepie tylko wymienia np. cały dach, ćwiartkę lub nawet połówkę z innego autka rozbitego cool.gif

Napisano

Tyle ze znajdzie szpachle na słupkach np. jak dach wymieniali... Bo cudów nie ma spaw trzeba podszpachlować..

Krawiec

Napisano

nie popadajmy w skrajności.......

ludzie kupują i sprzedają różne auta......

nawet jak blache sprawdzi do końca z każdym jej zagłębieniem.....

to się może okazać, ze po 2000km coś innego pierdzielnie....... hehe.gif......

IMO ...nie ma mozliwości sprawdzenia auta w 100proc.....

Napisano

> No dobra panowie i mierze grubość lakieru i wychodzi że faktycznie

> był lakierowany . Tylko jak sprawdzać dalej, że niby było to

> przytarcie a nie mega dzwon?

Porównaj ilość i rozmieszczenie zgrzewów po obu stronach samochodu - powinny być symetryczne i w identycznej ilości.

Napisano
  • Autor

> IMO ...nie ma mozliwości sprawdzenia auta w 100proc.....

Wiadome jest że 100% nigdy nie ma. Chodzi mi o to jak zminimalizować ryzyko zakupu "przystanka".

Napisano

hmm niby tak ale ja miałem lekkie spotkanie z autobusem tzw. przycierkę fotki zaraz wrzucę i PZU stwierdziło wyklepac się nie da trza wymienić błotnik niestety tył to już cięcie i wspawanie nowego. Jak oceniać - konstrukcja auta nie naruszona ale błotnik spawany szpachla była i czy to autko to już totalny złom ??

279888494-DSC00002.JPG

post-9281-1435248867216_thumb.jpg

Napisano

> Wiadome jest że 100% nigdy nie ma. Chodzi mi o to jak zminimalizować

> ryzyko zakupu "przystanka".

"przystanku"

nigdy nie wykluczysz chyba że zajżysz pod auto i oblukasz płytę podłogową

choć i z tym sobie radzą malując wszystko "barankiem"

Napisano

proste jak kij

trzeba wiedzieć jak wyglądają elementy i różne miejsca w aucie nie ruszanym i porównać z tym co się ogląda

jeśli nie masz pamięci "fotograficznej" to zrób fotki albo weź ze sobą blacharza

bo branie lakiernika nic nie daje,

sprawdzi ci tylko poszycie nadwozia

a jeździsz chyba samochodem a nie lakierem...

Napisano

> hmm niby tak ale ja miałem lekkie spotkanie z autobusem tzw.

> przycierkę fotki zaraz wrzucę i PZU stwierdziło wyklepac się nie

> da trza wymienić błotnik niestety tył to już cięcie i wspawanie

> nowego. Jak oceniać - konstrukcja auta nie naruszona ale

> błotnik spawany szpachla była i czy to autko to już totalny

> złom ??

jak uszkodzenia takie jak z fotki to nie dał bym sobie wymieniac blotnika , poneważ wymiania spowoduje duzo wieksze ryzyko korozji , niz klepnięce tego i zaszpachlowanie .

Napisano

> są lakiery typu uni oraz matalic.....

> każdy ma inna grubość ......

> to 200 to jakby wartość graniczna - górna......dla

> lakierów....oryginalnych

te mniej niż 200 daje się też uzyskac lakierując po stłuczce smile.gif

więc trzeba po prostu porównywać różne elementy na aucie

Napisano

> hmm niby tak ale ja miałem lekkie spotkanie z autobusem tzw.

> przycierkę fotki zaraz wrzucę i PZU stwierdziło wyklepac się nie

> da trza wymienić błotnik niestety tył to już cięcie i wspawanie

> nowego. Jak oceniać - konstrukcja auta nie naruszona ale

> błotnik spawany szpachla była i czy to autko to już totalny

> złom ??

Miałem troszkę większą "przycierke" i klepałem. Moim zdaniem lepiej wyklepać jak wycinać i wspawać

Napisano

> nowe potrafią mieć nawet w okolicy 100 na niektórych elementach

Mierzyłem grubość w kilku autach i zauważyłem pewną regułę.

Maska, dach, błotniki i drzwi z zewnątrz mają zwykle około 160-180 mikrometrów, rzadko 200.

Słupki i progi miały po ok. 100-120, a najmniej wewnętrzne częsci, jeśli oczywiście dało sie zmierzyć z powodu jakiegoś wyciszenia.

Lokalnie trafiały się miejsca o grubości nawet 80 mikrometrów.

Najważniejsze - sprawdzać elementy konstrukcyjne. Jeśli mają znacznie powyżej podanych wartośći, tzn. że coś tam się działo.

Przykład.

Moja nowa maska była malowana przez b. dobrego lakiernika, ma na całej powierzchni ok. 120 mikrometrów, od wnętrza nieco mniej. Czyli mało. Bez przyrządu nie do wykrycia, że to nie oryginał. Nowa powinna mieć ok 180-200. Lakierując ręcznie trudno uzyskać porządaną grubość. Podejrzewam, że pokrycie jej dodatkową warstwą lakieru spowoduje przekroczenie grubości 200 mikrometrów.

ps. podobno japońce mają mniej o ok. 20-30 mikrometrów, ale to inf. zasłyszana.

Napisano

jeśli chodzi o przód, to warto chyba zerknąc na podłużnice, czy nie były prostowane hmm.gif

Napisano

Może na fotce tegp nie widać ale niestety błotnik na końcu został lekko rozerwany i nie wiem czy by się dało tak klepnąc i zaszpachlować by przy lekkim stuknięciu nogą w zderzak szpachla nie odpadła smile.gif

pozatym błotnik ma wyprofilowanie nad kołem które po przycierce praktycznie przestało istnieć crazy.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.