Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto z rocznika 2007 - ważne pytanie

Featured Replies

Napisano

Witam!

Znajomy kupuje nowego Civica u jednego z dealerów Warszawie. Autko jest z 2007 roku, bo chciał skorzystać z upustów, gratisów itd. Niby dostał to, czego oczekiwał ALE: okazało się, że samochód stał na placu u dealera od czerwca 2007, czyli 7 miesięcy. I teraz pytanie (kumpel pyta mnie, a ja Was wink.gif ) :

Czy tak długi okres postoju może negatywnie wpłynąć na eksploatację Civica? Dealer oczywiście zapewnia, że każdy z samochodów raz na jakiś czas jest sprawdzany, uruchamiany, przestawiany etc, ale czy tak jest naprawdę, tego przecież nie sprawdzimy. W sumie to jest już "pozamiatane", bo autko będzie do odebrania w przyszłym tygodniu (montaż dodatkowego wyposażenia), ale chłop się strasznie gryzie a ja nie wiem co mu odpowiedzieć. Może więc Wy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii - bo za "spekulacje" raczej dziekuje wink.gif

Napisano

> Witam!

> Znajomy kupuje nowego Civica u jednego z dealerów Warszawie.

Skoro stoi na placu u dealera od czerwca 2007 i nie znalazł jeszcze nabywcy to sprawdźcie czy nie został wyprodukowany np. w grudniu 2006...

Napisano

> Witam!

> Znajomy kupuje nowego Civica u jednego z dealerów Warszawie. Autko

> jest z 2007 roku, bo chciał skorzystać z upustów, gratisów itd.

> Niby dostał to, czego oczekiwał ALE: okazało się, że samochód

> stał na placu u dealera od czerwca 2007, czyli 7 miesięcy. I

> teraz pytanie (kumpel pyta mnie, a ja Was ) :

> Czy tak długi okres postoju może negatywnie wpłynąć na eksploatację

> Civica? Dealer oczywiście zapewnia, że każdy z samochodów raz na

Większość aut zanim trafi do nabywcy czeka miesiącami - nic w tym dzwinego.

Napisano

Moi rodzice, kilka lat temu kupowali Espero. Sytuacja identyczna jak Twoja (znajomego). Auto stalo na placu okolo pol roku. Upust dostali naprawde fajny. A Espero sluzylo bezawaryjnie wiele lat ok.gif

Napisano

samochód

> stał na placu u dealera od czerwca 2007, czyli 7 miesięcy. I

Zawsze słyszałem, że na Hondy trzeba czekać kilka miesięcy od zamówienia do wyprodukowania a tu auto stoi od 7 miesięcy. Może faktycznie okazać się, że jego rok produkcji to 2006. Jeżeli znajomy już go kupił to niech zażąda w cenie wymiany wszystkich płynów i filtrów w samochodzie. Tam wszystko przez prawie rok było nieużywane i mogło stracić swoje właściwości.

Napisano

> samochód

> Zawsze słyszałem, że na Hondy trzeba czekać kilka miesięcy od

> zamówienia do wyprodukowania a tu auto stoi od 7 miesięcy. Może

> faktycznie okazać się, że jego rok produkcji to 2006. Jeżeli

> znajomy już go kupił to niech zażąda w cenie wymiany wszystkich

> płynów i filtrów w samochodzie. Tam wszystko przez prawie rok

> było nieużywane i mogło stracić swoje właściwości.

7 miesiecy to nie jest prawie rok.

I nie popadajmy w przesade. Olej jezeli nie jezdzisz wypada zmienic raz w roku (nie co pol), plyn hamulcowy tez maja zmienic? I chlodniczy? A filtrom co sie stalo ? No bo przeciez sie nie zabrudzily bo od czego.

Zastanawiajace jest tylko to co tu ktos powiedzial, ze Honda stoi tyle na placu skoro sie na nie tyle czeka.

Napisano

Civic schodzil jak cieple buleczki... wiec ja bym tylko sprawdzil czy nie zostal wyprodukowany w 2006. Co do postoju to byli uczciwi i powiedzieli ok.gif A tak na prawde wiekszosc aut odstoi swoje zanim zostanie kupione. Najpierw pod fabryka pozniej u dilera. Ja bym sie tym nei martwil zlosnik.gif

Napisano

> Witam!

> Znajomy kupuje nowego Civica u jednego z dealerów Warszawie. Autko

> jest z 2007 roku, bo chciał skorzystać z upustów, gratisów itd.

> Niby dostał to, czego oczekiwał ALE: okazało się, że samochód

> stał na placu u dealera od czerwca 2007, czyli 7 miesięcy. I

> teraz pytanie (kumpel pyta mnie, a ja Was ) :

> Czy tak długi okres postoju może negatywnie wpłynąć na eksploatację

> Civica?

Mój brat jeździ Lanosem tzw. "zdrapką" zlosnik.gif Samochód rocznik 99, pierwszy właściciel przejechał nim parę tys. km w ciągu 3-4 miesięcy... A potem auto w ramach wymieniania "zdrapek" trafiło na plac gdzie przestało ponad pół roku i za 50% ceny wyjściowej kupił je mój ojciec... Obecnie samochód dobija chyba 190 kkm - bezawaryjnie smile.gif

Napisano

Normalna sprawa. Jesliu samochod jest naprawdę w dziwnej wersji lub ma nieciekawy kolor albo cos to stoi czesto duzo dluzej. A wlasciwie czasem jezdzi bo raz na jakis czas przeparkowują go jak zawadza, przynajmniej w moim miescie tak robili. Czasem zdarza sie ze auto bylo gdzies na parkingu albo przy transporcie uszkodzone i wymagalo poprawy ale to nie regula. Ja bym sie nie przejmowal, 7 miesiecy to nie duzo

Napisano

> Civica? Dealer oczywiście zapewnia, że każdy z samochodów raz na

> jakiś czas jest sprawdzany, uruchamiany, przestawiany etc,

Zależy ile maja miejsca "pod salonem" bo jak plac nie jest wielki to uwierze w przestawianie. Ale jak maja dużo miejsca to IMO jak postawili w kacie tak stał....

No chyba że dealer uczciwszy niż to do czego przyzwyczailem się....

Napisano

> Witam!

> Znajomy kupuje nowego Civica u jednego z dealerów Warszawie. Autko

> jest z 2007 roku, bo chciał skorzystać z upustów, gratisów itd.

> Niby dostał to, czego oczekiwał ALE: okazało się, że samochód

> stał na placu u dealera od czerwca 2007, czyli 7 miesięcy. I

> teraz pytanie (kumpel pyta mnie, a ja Was ) :

> Czy tak długi okres postoju może negatywnie wpłynąć na eksploatację

> Civica? Dealer oczywiście zapewnia, że każdy z samochodów raz na

> jakiś czas jest sprawdzany, uruchamiany, przestawiany etc, ale

> czy tak jest naprawdę, tego przecież nie sprawdzimy. W sumie to

> jest już "pozamiatane", bo autko będzie do odebrania w przyszłym

> tygodniu (montaż dodatkowego wyposażenia), ale chłop się

> strasznie gryzie a ja nie wiem co mu odpowiedzieć. Może więc Wy

> macie jakieś doświadczenia w tej kwestii - bo za "spekulacje"

> raczej dziekuje

niech dadzą nowe opony zlosnik.gif a na resztę jest gwarancja wiec w czym problem?

Napisano

> Sory za lamerskie pytanie ... co to zdrapka ?

auto, z ktorego schodzil lakier (kojarzysz losy zdrapki? zlosnik.gif )

blad w produkcji

Napisano

> Civic schodzil jak cieple buleczki... wiec ja bym tylko sprawdzil czy

> nie zostal wyprodukowany w 2006.

Drążąc dalej- skoro ten model tak dobrze się sprzedawał to czemu nie poszedł w 2006r hmm.gif

Napisano

> niech dadzą nowe opony a na resztę jest gwarancja wiec w czym

> problem?

W poprzednim aucie, które postało trochę na placu miałem przez jakiś czas stuki wywołane przez opony. Więc rzeczywiście warto o to zawalczyć.

Napisano

> W poprzednim aucie, które postało trochę na placu miałem przez jakiś

> czas stuki wywołane przez opony. Więc rzeczywiście warto o to

> zawalczyć.

w Oplu rok temu znaleźli Astrę I sedan w kolorze białym oczywiście nówka sztuka hehe.gif

Napisano

> Drążąc dalej- skoro ten model tak dobrze się sprzedawał to czemu nie

> poszedł w 2006r

Widocznie jest z 2005 hmm.gifzlosnik.gifhehe.gif

Napisano

nie przejmowałbym sie, w końcu to auto fabrycznie nowe - nieużywane. Tylko sprawdzić rocznik i tyle. Poza tym przecież jest pełna gwarancja

Napisano

> w Oplu rok temu znaleźli Astrę I sedan w kolorze białym oczywiście

> nówka sztuka

coś mi się nie chce wierzyć cool.gif ale okey grinser006.gif

Napisano

> Drążąc dalej- skoro ten model tak dobrze się sprzedawał to czemu nie

> poszedł w 2006r

Moze byl autem demonstracyjnym stal w salonie, albo troche jezdzil.

Moze jest w nietypowym kolorze albo wyposazeniu.

Napisano

> Moze byl autem demonstracyjnym stal w salonie, albo troche jezdzil.

> Moze jest w nietypowym kolorze albo wyposazeniu.

To wtedy nie jest sprzedawane jako nowe. Ja tak kupiłem kiedyś Pandę demówkę, ale nie jako nową. Ciekawe swoją drogą jako jakie sprzedawane są samochody, które klienci np. przez rok "wysiadują i wymacują" w salonie, ale nie jeżdżą nimi.

Napisano
  • Autor

Podobno dealer przeszacował możliwości sprzedażowe, i dodatkowo kolor srebrny przestał być chodliwy w tym modelu więc im się trochę ich ostało.

Napisano

> Drążąc dalej- skoro ten model tak dobrze się sprzedawał to czemu nie

> poszedł w 2006r

1,4 nie ida jak cieple buleczki, wiec jesli ten konkretny, to 1,4, sytuacja mozliwa

Napisano

> To wtedy nie jest sprzedawane jako nowe. Ja tak kupiłem kiedyś Pandę

> demówkę, ale nie jako nową. Ciekawe swoją drogą jako jakie

> sprzedawane są samochody, które klienci np. przez rok "wysiadują

> i wymacują" w salonie, ale nie jeżdżą nimi.

Jak ma maly przebieg to nie do konca czasami potrafia sprzedac jako prawie nowka.

Tak na prawde to nei wiesz, czy samochod ktory kupujesz nie byl "macany" w salonie w innym miescie hehe.gif ALbo nawet i panstwie. Ja bym sie tym nie przejmowal

Napisano

> Podobno dealer przeszacował możliwości sprzedażowe, i dodatkowo kolor

> srebrny przestał być chodliwy w tym modelu więc im się trochę

> ich ostało.

Czemu nie. Nazamiawli za duzo i zostalo zlosnik.gif

Napisano

> Jak ma maly przebieg to nie do konca czasami potrafia sprzedac jako

> prawie nowka.

Co znaczy prawie nówka? hmm.gif

Napisano

> Tzn. lekko używany?

Lepszym miejscem dla takiego egzemplarza byłby przysalonowy komis zlosnik.gif

Napisano

> Lepszym miejscem dla takiego egzemplarza byłby przysalonowy komis

No i z moich obserwacji zwykle tam takie można znaleźć. Choć nie znam specyfiki tej branży, być może oni też kręcą liczniki itp. smile.gif Niemniej kiedyś skusiłem się na roczną Pandę z 7000 przebiegu i nie miałem powodów do narzekań. Czasem takie autko to na prawdę niezła okazja.

Napisano

> Co znaczy prawie nówka?

Czyli uzywany przez krtotki okres jako auto testowe dla klientow z cofnietym licznikiem wink.gif

Napisano

> Mój brat jeździ Lanosem tzw. "zdrapką" Samochód rocznik 99, pierwszy

> właściciel przejechał nim parę tys. km w ciągu 3-4 miesięcy... A

> potem auto w ramach wymieniania "zdrapek" trafiło na plac gdzie

> przestało ponad pół roku i za 50% ceny wyjściowej kupił je mój

> ojciec... Obecnie samochód dobija chyba 190 kkm - bezawaryjnie

potwierdzam, mam takiego lanka.

u mnie było to prawie rok.

Napisano

>... Ciekawe swoją drogą jako jakie

> sprzedawane są samochody, które klienci np. przez rok "wysiadują

> i wymacują" w salonie, ale nie jeżdżą nimi.

a jak myślisz? odkurzacze i myjnie czynią cuda z każdego samochodu!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.