Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedaz w 2004r. w PL by Pipp - podsumowanie roku

Featured Replies

Napisano

> Dlatego tak jej nie lubisz. I slusznie...bo co tu lubic? Najgorsze

> auto wsrod niemieckiej konkurencji w klasie E.

> Pozdrawiam!

Duzo jej nie ma (nie bylo). grinser006.gif

Z E-klasse i 5er nie ma co porownywac. cfaniaczek.gif

Ale w przypadku A6 sprawa nie jest juz dla mnie grinser006.gif tak oczywista - zdecydowanie bardziej atrakcyjna wydaje mi sie omega 3,2 V6 niz przednionapedowy audi z jakims czterocylindrowym wypierdkiem od kosiarki... zakrecony.gif Dorzuc jednak quattro i V6 pod maska auta z czterema pierscieniami na masce i pewnie mnie przekonasz. wink.gif

Z wyjatkiem s-type, nie-niemiecka konkurencja w tej klasie to nie konkurencja. spineyes.gif IMO, oczywiscie. jezor.gif

Napisano
  • Autor

> Niekoniecznie. Wiem z doswiadczenia.

A wyzej cos czytalem o MV6 i TDS, ale niewazne... tongue.gif

> Wciaz niewiele...

Przepraszam blush.gif nie mam wiecej. 270751858-jezyk.gif

> Ale starczy na W211: E320 lub E320CDI. Chociaz wiele reszty z 250k

> nie zostanie...

ok.gif Nie wierzylem, ze sie zdecydujesz, ale super. Niestety nie starczy Ci na 4 Matic'a. Trudno. Zastanowmy sie teraz co kupiles. Limuzyne o jakosci Citroena rotfl.gif ktora do ogranicznika dojdzie najwyzej podczas zjazdu z Breneru. Samochod, z ktorego rozmawiajac z pieszym, gadasz w zasadzie z jego rozporkiem. hahaha.gif Auto, ktore nie podjedzie pod zadna gore w zimie, nie przewiezie zadnego bagazu, na prostej objedzie go FIAT (Coupe Turbo), a na zakretach Smart (Roadster), a pod wzgledem komfortu bedzie drugi...tuz za tramwajem. biglaugh.gif Po kazdych stu kilometrach bedziemy wdychac przetworzone 15 litrow weglowodowow lub 10 litrow sadzy, a za pol roku i tak tym autem bedzie jezdzil jakis dresiarz z podwarszawskiej wsi, ktory dzieki ukradzionym sprzetom zacznie sie bawic w gangsterke. wink.gif

Podobnie jak w wypadku Superba, dajmy te pieniadze potrzebujacym. Tak naprawde nikt nie widzi sensu w posiadaniu cwiercmilionowych migaczy w lusterkach. hehe.gif

> Podobne cenowo sa 530i i 530d. Mimo wszystko chyba wolalbym jednak

> MB.

Moja nadzieja nie gasnie. Wiem, ze nie wiesz o istnieniu polskich gor, ale dobrze, ze pamietasz o niemieckiej Bawarii. waytogo.gif

Pozdrawiam! grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Duzo jej nie ma (nie bylo).

Ale pierwsze slowa frazy fajnie brzmia. wink.gif

> Ale w przypadku A6 sprawa nie jest juz dla mnie tak oczywista -

> zdecydowanie bardziej atrakcyjna wydaje mi sie omega 3,2 V6 niz

> przednionapedowy audi z jakims czterocylindrowym wypierdkiem od

> kosiarki...

Audi z FWD jest konkurentem co najwyzej dla automatu do waty cukrowej firmowanej przez Klaudiusza. zakrecony.gif Mowiac A6, myslisz quattro. To nie moze istniec osobno...jak...kuna bez zagla. hahaha.gif

> Dorzuc jednak quattro i V6 pod maska auta z

> czterema pierscieniami na masce i pewnie mnie przekonasz.

Ufff... waytogo.gif

Ale nie ma co przekonywac. Omega nie jest samochodem budzacym kontrowersje. Ostatnia litera alfabetu sugeruje miejsce w szeregu. zlosnik.gif

> Z wyjatkiem s-type, nie-niemiecka konkurencja w tej klasie to nie

> konkurencja. IMO, oczywiscie.

S-type? Mowisz o tym...benkarcie od Jaguara i...dachowca? hahaha.gif

Napisano

BTW.

Tak z półeczki tanich kompakcików, to co by kolega uważał za stosowne kupić - czy Civic 1,6 to byłby dobry wybór ... czy w tej cenie (niewiele ponad 60tzł) da się jeszcze coś ciekawego znaleźć smile.gif

Napisano

> A wyzej cos czytalem o MV6 i TDS, ale niewazne...

COS da sie znalezc, gdy szuka sie odpowiednio intesywnie. tongue.gifgrinser006.gif Oczywiscie czasami niezbedne sa pewne kompromisy...

> Nie wierzylem, ze sie zdecydujesz, ale super. Niestety nie starczy

> Ci na 4 Matic'a.

Nawet, gdyby starczylo, bym go nie chcial. Lubie naped na os TYLNA, a nie na dwie. Coz - taki juz jestem - 4x4 jezdzi sie dziwnie. alien.gif

> Limuzyne o jakosci Citroena

No nie... confused.gifoslabiony.gif

Chyba nie przyjrzales sie nigdy W211.

> ktora do ogranicznika dojdzie

> najwyzej podczas zjazdu z Breneru. Samochod, z ktorego

> rozmawiajac z pieszym, gadasz w zasadzie z jego rozporkiem.

> Auto, ktore nie podjedzie pod zadna gore w zimie, nie przewiezie

> zadnego bagazu, na prostej objedzie go FIAT (Coupe Turbo), a na

> zakretach Smart (Roadster), a pod wzgledem komfortu bedzie

> drugi...tuz za tramwajem. Po kazdych stu kilometrach bedziemy

> wdychac przetworzone 15 litrow weglowodowow lub 10 litrow sadzy,

Klasyczny sedan. Przeznaczony do zapewnienia komfortu podczas jazdy po asfalcie, ciszy i spokoju, stabilnosci, radosci z jazdy i posiadania. Konserwatywny i zwykly. Ale w pelni rasowy. Z napedem na wlasciwa pare kol, wzduznie umieszczonym szesciocylindrowym silnikiem. I o to chodzi.

Gdybym chcial jezdzic po gorach, kupilbym... range rovera. palacz.gif A do wyjazdow na narty, nawet w (znacznie wyzsze niz polskie gory) Alpy, jakos zupelnie dobrze sprawdzaja sie wlasnie klasyczne, zwykle auta szosowe. biglaugh.gif

> a za pol roku i tak tym autem bedzie jezdzil jakis dresiarz z

> podwarszawskiej wsi, ktory dzieki ukradzionym sprzetom zacznie

> sie bawic w gangsterke.

O ile nie odstrzela go jakies rownie gustownie odziane kmiotki. biglaugh.gif Rownie dobrze moze jezdzic MB, BMW, jak Lexusem, czy (czesto) np. Impreza albo jakims gnojowym azjatycjkim suvem... hehe.gifbiglaugh.gif

> Tak

> naprawde nikt nie widzi sensu w posiadaniu cwiercmilionowych

> migaczy w lusterkach.

Nic nie rozumiesz...

> Moja nadzieja nie gasnie. Wiem, ze nie wiesz o istnieniu polskich

> gor,

Niestety - wole austriackie. 270751858-jezyk.gif

Przynajmniej do celow sportowych. wink.gif

Napisano

> Ale nie ma co przekonywac. Omega nie jest samochodem budzacym

> kontrowersje. Ostatnia litera alfabetu sugeruje miejsce w

> szeregu.

Jezeli na koniec zdania dodasz 'wsrod niemieckiej konkurencji', to sie zgodze. biglaugh.gif

> S-type? Mowisz o tym...benkarcie od Jaguara i...dachowca?

Kein Benz. Ale w porownaniu z zalosnymi pojazdami innych producentow (vide Fiat, PSA czy paskudztwo z Azji), probujacych stworzyc cos na miare klasy wyzszej, to wrecz super-samochod. hehe.gif No, mozna jeszcze umiejscowic zaraz za nim GS300, tylko kto (oprocz transatlantyckich gangstaniggaz) chce jezdzic toyota, z jakas dziwna, nic nie znaczaca i bezsensowna nazwa... grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Tak z półeczki tanich kompakcików, to co by kolega uważał za stosowne

> kupić - czy Civic 1,6 to byłby dobry wybór ... czy w tej cenie

> (niewiele ponad 60tzł) da się jeszcze coś ciekawego znaleźć

W tej klasie dla mnie istnieja dwa modele. Corolla i Civic. Honda ma lepszy (minimalnie) silnik i lepsza skrzynie. Jest tez troche przestronniejsza (5d). Corolla ma lepsze wyposazenie i mozna miec kombiaka.

Super autem jest tez Mazda 3, ale poki co siec dilerska i serwisowa Mazdy raczkuje, wypada sie wstrzymac z zakupem.

Zatem jesli benzyniaka to brac Civica 1.6 VTEC, a jesli diesla to Corolle D-4D.

Napisano
  • Autor

> COS da sie znalezc, gdy szuka sie odpowiednio intesywnie.

Szukanie towaru do kupienia...to minelo 15 lat temu. Mody tak szybko nie wracaja. zlosnik.gif

> Oczywiscie czasami niezbedne sa pewne kompromisy...

Tak jest. Wlasnie moj kuzyn nabyl 16-letnie W201 190 D ze skrzynia...4-biegowa. crazy.gif Pal licho, ze dmuchawa nie dziala i dzgniete sa czyms drzwi...kolor i tak mu sie nie podoba. biglaugh.gif

Kompromis...

> Nawet, gdyby starczylo, bym go nie chcial. Lubie naped na os TYLNA, a

> nie na dwie.

Twoje sympatie sa grozne na drodze i dla mnie. 270751858-jezyk.gif

> Coz - taki juz jestem - 4x4 jezdzi sie dziwnie.

Dlatego najlepsze rozwiazanie to taka dzwignia, na ktorej pisze zwykle 4L-4H-2H. zlosnik.gif Gdybysmy musieli miec wspolne auto (dzieki Ci Boze, ze nie biglaugh.gif) to tylko takie byloby mozliwe. Co sugerujesz? Tylko nie Range Rovera bo ma staly na 4 i jest sick.gif angielski.

> Chyba nie przyjrzales sie nigdy W211.

W salonie to jest pic na wode...ta skora i drewno ekologiczne. Kilka kkm i juz siedzimy w kanale. smile.gif Z lapotopem. hahaha.gif

> Klasyczny sedan.

Jaki tam on klasyczny? Czy Ford T byl sedanem? Czy Kafer byl sedanem? Nawet najlepsze Mercedesy w historii nie byly sedanami. Fatalne z punktu widzenia aerodynamiki nadwozie to sedan. Fakt, ze ladne, ale muzyka klasyczna nie stala sie klasyczna bo byla sliczna.

> Przeznaczony do zapewnienia komfortu podczas jazdy

> po asfalcie

A jaki to komfort, gdy siedzi sie w klatce wysokiej na 140 cm, drzwi sie otwieraja o kat mniejszy niz 90 stopni, a z bagaznika nic nie da sie wyjac bez wychodzenia z pojazdu? Komfort tu ogranicza sie do przeskakiwania nierownosci nawierzchni lub...niech bedzie niskiego poziomu halasu. Ale zakladajac, ze czlowiek siedzi nieruchomo i nic nie robi. Nie je, nie pije, nie przebiera sie, nie oddaje sie zadnemu hobby w podrozy.

> ciszy i spokoju

Tu trafiles w sedno. Cichy i spokojny = nijaki, bezplciowy, bez charakteru, przekonan i swojego zdania. Pralka ma uprac, sedan na zawiezc.

> stabilnosci

Chodzi o niski srodek ciezkosci? zlosnik.gif

> radosci z jazdy i posiadania.

Jak nikt chyba, szukam we wszystkim radosci. Ale przez ile czasu taki sedan moze sie nie nudzic? Godzine po zakupie? Dwie? Przeciez i tak moge zrobic i zrobie z tym autem to samo co wlasciciel Punto 55 S.

> Konserwatywny i zwykly. Ale w pelni rasowy.

Jest jakis pies rasowy, ktory nie potrafi nic procz szczekania? Rasowy...rasowanie to uwidacznianie, eksponowanie pewnych cech. Co mozna uwidocznic w sedanie? Chyba bagaznik...jak w Thalii. hahaha.gif

> Z

> napedem na wlasciwa pare kol, wzduznie umieszczonym

> szesciocylindrowym silnikiem. I o to chodzi.

Tu sie zgadzam. RWD to swietna szkola dla kierowcy i efektowna jazda...chociaz ekstremalnie nieefektywna. Tylko dlaczego nie w coupe?

> Gdybym chcial jezdzic po gorach, kupilbym... range rovera.

Angielska duma z fatalnymi silnikami, ktora ustepuje wszystkim Japonczykom i G-klasie.

> A do

> wyjazdow na narty, nawet w (znacznie wyzsze niz polskie gory)

> Alpy, jakos zupelnie dobrze sprawdzaja sie wlasnie klasyczne,

> zwykle auta szosowe.

Zeby dojechac do parkingu (na lancuchach) to moze i mozna, ale na Hale Miziowa jezdzi GAZ 69. zlosnik.gif

> Rownie dobrze moze jezdzic MB, BMW, jak Lexusem, czy (czesto)

> np. Impreza albo jakims gnojowym azjatycjkim suvem...

Takimi to juz jezdza wyjatkowe prostaki, ja mowie o gangsterskiej elycie. grinser006.gif

> Nic nie rozumiesz...

Rozumiem normalnosc. Wiem co to 125p, ale gdzie tu kult, uczucie, cokolwiek? Gdzie tu malyszomania? biglaugh.gif

W sporcie pociaga rywalizacja, w jakis imprezach masowych nawet magia tlumu, w motocyklach wolnosc, adrenalina, bezposredni kontakt ze swiatem, ped powietrza, nawet w rozowych kabrioletach pociaga krem z filtrem 12, a co w sedanach? Przeciez to jak rozaniec w radiu Maryja. Chcialbym naprawde zobaczyc w tym jakas glebie...

> Niestety - wole austriackie.

To polecam wloskie, jeszcze lepsze. Ale wlasnie w gorach tylnonapedowe 200 koni to jak Golota w kajdankach. Co zrobi? Chociaz moze jeszcze tego nie odkrylem, ze bezradnosc sprzetu rodzi w czlowieku pozytywna adrenaline. Cos w tym jest, ale nie na poziomie szosy.

> Przynajmniej do celow sportowych.

Sportowych czy motorsportowych? zlosnik.gif

Pozdrawiam!

P.S. Jestem na dobrej drodze, zeby zrozumiec bezsens. ok.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Jezeli na koniec zdania dodasz 'wsrod niemieckiej konkurencji', to

> sie zgodze.

Tak jest. Caly czas mowimy o Niemcach. Jesli 5-er i E-klasse to takie Porsche 911 to Omega (zeby jej smutno nie bylo dodajmy Scorpio) jest Boxsterem. No i licze na to, ze Boxster podzieli los "kolegow". Albo zniknie z tego swiata, albo stanie sie przednionapedowym hatchbackiem (Signum). hahaha.gif

> Kein Benz.

Benz sie moze pochwalic, ze stosuje np. system 3 zaworow na cylinder nasladujac Hyundaia hahaha.gif, ktory z kolei odgapil od gosci, ktorzy robia w kolko Evolution zamiast zrobic wreszcie Revolution i pokazac potencjal technologiczny.

> Ale w porownaniu z zalosnymi pojazdami innych producentow

> (vide Fiat

Fiat odgapia od Opla, a Opel od Renault. To jest filozofia "nigdy nie bedziemy robic dobrych sedanow wyzszej klasy, zrobmy hatchbacki wyzszej klasy". hehe.gif

> PSA czy paskudztwo z Azji

Z Azji pochodza najpiekniejsze, wloskie linie. 270751858-jezyk.gif

> probujacych stworzyc cos

> na miare klasy wyzszej, to wrecz super-samochod. No, mozna

> jeszcze umiejscowic zaraz za nim GS300

Za? Lexusa za Jaguarem? Firma, ktora wypromowala sie dzieki doskonalej pracy i jakosci ma byc za bankrutem, ktory przez swa nieudolnosc musi przyjmowac zunifikowane podzespoly z Forda czy od zabojadow?

Gdybym byl pracownikiem Lexusa i poswiecal sie w azjatyckim stylu pracy, czas, wiedze dla jakosci produktu, a potem mi ktos powiedzial, ze jestem za jakimis szmaciarzami z wysepki, ktorzy tylko mysla o tea time i o ksieciu Harrym robiac gowniane Fordziki ze znaczkiem kotka to bym sie na Ciebie obrazil.

> tylko kto (oprocz

> transatlantyckich gangstaniggaz) chce jezdzic toyota, z jakas

> dziwna, nic nie znaczaca i bezsensowna nazwa...

Kazdy kto potrafi olac mode, prestiz i zachwyt panienek czy kolegow, a docenia jakosc i kulture pracy, pomyslowosc, inwencje i perfekcje w zaawansowanych technologiach. Ktos, kto potrafi docenic sluszna dume przy tworzeniu samochodu bo praca dla tych ludzi jest numerem jeden. Dlatego Lexus jest czyms wiecej, a Mercedes i cala reszta katalogu to supermarketowy szajs, ktory sie wciska klientom przez piekne reklamy z cudnymi blondynkami, zielonymi drzewami, drogami rownymi jak A4 biglaugh.gif lub robi pranie mozgu przekonujac, ze to wciaz jest Jaguar, wciaz jest Mercedes jakby przechodzilo z ojca na syna.

Pozdrawiam!

Napisano

> W tej klasie dla mnie istnieja dwa modele. Corolla i Civic. Honda ma

> lepszy (minimalnie) silnik i lepsza skrzynie. Jest tez troche

> przestronniejsza (5d). Corolla ma lepsze wyposazenie i mozna

> miec kombiaka.

> Super autem jest tez Mazda 3, ale poki co siec dilerska i serwisowa

> Mazdy raczkuje, wypada sie wstrzymac z zakupem.

> Zatem jesli benzyniaka to brac Civica 1.6 VTEC, a jesli diesla to

> Corolle D-4D.

Na diesla mnie nie stać, kombi nie potrzebuję, więc zostaje Honda - mój numero uno zlosnik.gif

BTW - ten 1,6 to 8V ? - moja lubić 8V smile.gif

Napisano

> jeśli ja mogę wybierać to:

> Skoda SuperB 2.5 V6 TDI

> PS. w wersji Platinium

A jeśli ja to skaoda FABIA SEDAN lub COMBI z lepszym silnikiem, a reszte (100tyś) na mieszkanie grinser006.gif

Tak jest niestety rzeczywistość w naszym kraju - zresztą ten przykład to i tak zjaebisty luksus cool.gif

Napisano

> Benz sie moze pochwalic, ze stosuje np. system 3 zaworow na cylinder

> nasladujac Hyundaia , ktory z kolei odgapil od gosci, ktorzy

Tak, tak - z cala pewnoscia. biglaugh.gif

Prawdopodobnie W221 bedzie przednionapedowe i stylizowane na wzor cudnej sonaty badz jeszcze pieknieszej elantry... hehe.gif

> robia w kolko Evolution zamiast zrobic wreszcie Revolution i

> pokazac potencjal technologiczny.

Potencjal technologiczny???!!! hehe.gifscrewy.gif

Coz - ci goscie lepiej niech sie wezma w garsc, bo niedlugo ich juz moze nie byc. crazy.gifoslabiony.gif

> Z Azji pochodza najpiekniejsze, wloskie linie.

Azjaci sami zaprojektowac ich nie potrafia... biglaugh.gif

No, chyba, ze mowimy o lexusie - wowczas kopiuja poprzednie modele MB. Tez metoda. hmm.gifbiglaugh.gif

> Za? Lexusa za Jaguarem?

No niestety, nic juz pomiedzy sie nie da wsadzic. grinser006.gif

> Firma, ktora wypromowala sie dzieki

> doskonalej pracy i jakosci ma byc za bankrutem, ktory przez swa

> nieudolnosc musi przyjmowac zunifikowane podzespoly z Forda czy

> od zabojadow?

Toyota stworzyla 'sztuczna' marke tworzac samochody wzorowane na niemieckich. Nie sa zle, ale nie maja ani za grosz stylu. Ot, po prostu luksusowe toyoty. Niezawodne, o bardzo wysokiej jakosci montazu. Wsiadasz, przejezdzasz z A do B w ciszy i spokoju. Wysiadasz i idziesz zalatwic swoje sprawy. Nawet sie nie ogladasz za sie za siebie, bo nie ma na co.

Z reszta - kupujac leksusa kupujesz bardzo sprawne urzadzenie do transportu. Sam fakt jego zakupu swiadczy, ze masz odmienne podejscie do samochodu niz ktos, kto kupuje MB, BMW czy Jaga.

> Gdybym byl pracownikiem Lexusa i poswiecal sie w azjatyckim stylu

> pracy, czas, wiedze dla jakosci produktu, a potem mi ktos

> powiedzial, ze jestem za jakimis szmaciarzami z wysepki, ktorzy

> tylko mysla o tea time i o ksieciu Harrym robiac gowniane

> Fordziki ze znaczkiem kotka to bym sie na Ciebie obrazil.

A ja mialbym to gleboko w pupa.gif. Dlaczego? Vide powyzej - owszem, Jag to nie ten Jag, co kiedys (moze to i dobrze, bo obecne modele przynajmniej wiecej czasu spedzaja jezdzac, niz stojac w serwisie, w przeciwienstwie do swoich przodkow hehe.gif), ale zawsze Jag. A Lexus? To moglaby byc nazwa nowej linii sprzetu AGD, jakiegos cudownego medykamentu na miare 21 wieku lub, po prostu, agencji towarzyskiej. Lexus to wytworzony przez marketingowcow produkt, glownie dla Amerykanow.

> Kazdy kto potrafi olac mode, prestiz i zachwyt panienek czy kolegow,

> a docenia jakosc i kulture pracy, pomyslowosc, inwencje i

> perfekcje w zaawansowanych technologiach. Ktos, kto potrafi

> docenic sluszna dume przy tworzeniu samochodu bo praca dla tych

> ludzi jest numerem jeden. Dlatego Lexus jest czyms wiecej, a

> Mercedes i cala reszta katalogu to supermarketowy szajs, ktory

> sie wciska klientom przez piekne reklamy z cudnymi blondynkami,

> zielonymi drzewami, drogami rownymi jak A4 lub robi pranie

> mozgu przekonujac, ze to wciaz jest Jaguar, wciaz jest Mercedes

> jakby przechodzilo z ojca na syna.

Jest zupelnie odwrotnie - vide powyzej. To marketingowcy toyoty stworzyli lexusa. BMW, MB i Jag byly latami hodowane. I to rozni te marki. Dla Amerykanow nie ma to znaczenia. Dla Europejczykow wrecz odwrotnie.

Wyniki sprzedazy mowia same za siebie. grinser006.gif

Nissan i Honda zachowaly zdrowy rozsadek i Infinity oraz Acura nigdy nie dotarly na te strone oceanu. Toyota zaryzykowala... z miernym skutkiem. biglaugh.gif

> Pozdrawiam!

Rowniez. ok.gifsmile.gif

Napisano
  • Autor

> Prawdopodobnie W221 bedzie przednionapedowe i stylizowane na wzor

> cudnej sonaty badz jeszcze pieknieszej elantry...

FWD juz zagoscilo u MB - czekajmy tylko na postep sytuacji - a czyz nie sa stylizowane na "Koree"? Okragle, "sliczne" reflektorki w barbie-style. A cudny Hyundai byl - XG.

> Coz - ci goscie lepiej niech sie wezma w garsc, bo niedlugo ich juz

> moze nie byc.

Ja znam takich, ktorzy kupuja Lancery wiec nie ma sie co martwic. wink.gif

> Azjaci sami zaprojektowac ich nie potrafia...

Ciezko to robic ze skosnymi oczami. biglaugh.gif

> No, chyba, ze mowimy o lexusie - wowczas kopiuja poprzednie modele

> MB. Tez metoda.

Kopia zwykle jest gorsza od oryginalu, a Japonczycy robia lepsze kopie i tu tkwi cale "clue".

> Toyota stworzyla 'sztuczna' marke tworzac samochody wzorowane na

> niemieckich. Nie sa zle, ale nie maja ani za grosz stylu.

Bo sa perfekcyjnymi urzadzeniami, a nie kieckami z C&A. Stylem niech sie zajma sedziowie w Zakopanem (w weekend na pucharze), a nie ludzie zyjacy z i dla samochodow.

Przypomniales mi reklame telefonu komorkowego Siemensa C cos tam. Tez cos mowia o stylu. hahaha.gif Niedlugo bedzie "pani Aniu, prosze zamowic jakies stylowe spinacze biurowe, koncza sie nam". rotfl.gif Czy wrazliwosc ludzka bedzie dzialala w oparciu o telefony, samochodziki itp. Na Boga, to przeciez masowka. To tak jakby Leonardo namalowal wyluzowana dame z lasiczka, hip-hop'owa dame z lasiczka, bizneswoman z lasiczka slaca SMSa i seryjnie drukowaloby sie to i byloby stylowe i piekne. spineyes.gif

> Ot, po

> prostu luksusowe toyoty. Niezawodne, o bardzo wysokiej jakosci

> montazu. Wsiadasz, przejezdzasz z A do B w ciszy i spokoju.

Chyba, ze to SC, RX lub LX. Z A do B zgadza sie...IS, GS i LS.

> Wysiadasz i idziesz zalatwic swoje sprawy. Nawet sie nie

> ogladasz za sie za siebie, bo nie ma na co.

A jak masz Mercedesa to jest? E-klas jezdzi po Warszawie wiecej niz jest blondynow w Szwecji, a S-klas w Moskwie wiecej niz pchel w schronisku dla psow. A jak masz Jaguara to jest za czym? Prezes Groclinu ma XJ...no tylko podziwiac. screwy.gif

> Z reszta - kupujac leksusa kupujesz bardzo sprawne urzadzenie do

> transportu. Sam fakt jego zakupu swiadczy, ze masz odmienne

> podejscie do samochodu niz ktos, kto kupuje MB, BMW czy Jaga.

Jasne, ze odmienne, ale jest to podejscie samochodowe. Zdrowe, powazne, uczciwe. MB i reszta to tez srodki transportu, ale budowane przez chciwosc, a nie przez pasje. MB robi na przyslowiowe "odwal sie" i liczy na dobra prace marketingu. Nasciemniamy o gwiazdkach EuroNCAP, zawolamy dziadka, zeby opowiedzial jak to jezdzil Mercedesem podczas wojny i Adolf byl bardzo zadowolony, ze to nie cyganie, a Niemcy takie cos wymyslili i pewnie sie sprzeda jak w salonach kazda sprzdawczyni bedzie nosic kiece do polowy uda. I tak sie lapie biznesmanow i prezesow, ktorzy faktycznie maja inne sprawy na glowie niz wybieranie wlasciwego samochodu.

Lexus powstal z niczego. Bez historii, bez narzucajacej sie reklamy. Zdobyl renome przez to jaki jest, a nie jakim sie go wypromuje. I to jest najwieksza jego wartosc, ktora trzeba(!) docenic. Gust nie ma tu nic do rzeczy.

Najlepszym dowodem na to jest Mercedes CLS. Latanie dziur miedzyklasowych? Jakich dziur? Miedzy E i S? Ten samochod jest jak "do Otylki dzwonie za darmo" w Idei. crazy.gif Dramat! Pokazali na targach. Przyszly ludziska - sliczny, kupie sobie. No to rok pozniej jest seryjna wersja. Gdyby samochody sie jadlo, moznaby latwo wszystkich wytruc. Wole brak stylu niz zjadanie ludzkiej naiwnosci i prostych emocji na sniadanie.

> A ja mialbym to gleboko w .

I to jest nie fair. Ale za to nie zamykaja.

> Dlaczego? Vide powyzej - owszem, Jag to

> nie ten Jag, co kiedys (moze to i dobrze, bo obecne modele

> przynajmniej wiecej czasu spedzaja jezdzac, niz stojac w

> serwisie, w przeciwienstwie do swoich przodkow ), ale zawsze

> Jag.

Syndrom Clarksona, niech zakoduja to BBC. biglaugh.gif270751858-jezyk.gifgrinser006.gif

> A Lexus? To moglaby byc nazwa nowej linii sprzetu AGD,

> jakiegos cudownego medykamentu na miare 21 wieku lub, po prostu,

> agencji towarzyskiej. Lexus to wytworzony przez marketingowcow

> produkt, glownie dla Amerykanow.

Lexus jest dzielem inzynierow i rak, ktore maja najbardziej godny podziwu stosunek do pracy. Japonski oryginal, a nie pomysl realizowany przez tania sile robocza.

> Jest zupelnie odwrotnie - vide powyzej. To marketingowcy toyoty

> stworzyli lexusa.

Jak czlowiek myslacy liczbami moze byc odpowiedzialny za perfekcyjny dobor, obrobke, spasowanie materialow i kontrole jakosci? Jak marketingowcy mogli dopuscic, zeby wciaz w Lexusie nie bylo diesla? Jak marketingowcy moga dopuscic, zeby firma nic nie zarabiala na opcjach, ktorzych praktycznie nie ma?

> BMW, MB i Jag byly latami hodowane. I to rozni

> te marki.

Byly, ale z Mercedesa zrobil sie Daimler-Chrysler, z Jaguara zrobil sie Ford. Tylko BMW sie trzyma i walczy o niemiecka godnosc. Nie mozna nie doceniac Bawarczykow. Ale gdzie im do jakosci Lexusa? Zatem Mercedes i Jaguar to jak Skoda - tylko nazwa, tylko historia. Tak samo jak teraz FSO. Marka jest, historie znamy, ale teraz nazywa sie to Matiz i Lanos. Zatem czym sie rozni taki E320 od Lanosa 1.4? Niczym poza cena. Niemcy sprzedaja za wiecej bogatym, a Polacy sprzedaja za mniej biednej Ukrainie. To samo.

Czy dziwie sie, ze mowisz, iz taki MB ma styl? Nie. Slysze, ze Alfa 147 ma styl, ze Stilo ma styl, ze Megane ma styl (recznego hamulca hahaha.gif). Pokaz mi roznice poza numerkami na fakturze.

> Dla Amerykanow nie ma to znaczenia. Dla Europejczykow

> wrecz odwrotnie.

Amerykanom wode z mozgu robia Amerykanie, a Europejczykom robimy my. Ktos jest lepszy/gorszy?

> Wyniki sprzedazy mowia same za siebie.

Wyniki sprzedazy sa efektem inwestycji i pewnej pracy, ktora ma Cie namowic na kupno czegos. Ktos tym tak pokierowal i tak jest. Tak chcial. Zawsze najgorsze marki beda na czele (FIAT, VW), a najlepsze w ogonie (Lexus, Subaru...w ostatnich wynikach z Niemczech jest Morgan). A Mercedes? Chyba sasiaduje z Daewoo i tyle samo dla serca, uczuc i pasji jest wart.

> Nissan i Honda zachowaly zdrowy rozsadek i Infinity oraz Acura nigdy

> nie dotarly na te strone oceanu. Toyota zaryzykowala... z

> miernym skutkiem.

Nie. Bo jest to w Polsce jedyna, naprawde dobra, dostepna marka. Bez niej byloby tak jak przez wiele lat bez Subaru. A Mercedes i Jaguar musza byc, jasne...jak Carrefour, Castorama i Biedronka w kazdym miescie.

Czy tylnonapedowe sedany sa komulolwiek potrzebne? Nie sa. Sa bzdurne i bezsensowne jak opadajaca deska w kiblu, ale jak juz maja byc, niech beda najlepsze i perfekcyjne. Lexus nie jest idealem, ale najlepiej pasuje do tego.

Pozdrawiam!

Napisano

> Napoj ma ugasic pragnienie.

> Mozesz sie napic wody z kranu i mozesz sie delektowac butelka Dom

> Perignon.

> Dla wielu osob znaczenie ma jeszcze przyjemnosc z jazdy i radosc z

> posiadania.

Powiedz to tym którzy zarabiają po 700 zł na rękę.

A takich jest - zaryzykuję - większość.

Napisano

> Nowego - nic.

> To wciaz za malo na jakies porzadne auto.

Nie wiem, czy prowokujesz,

czy faktycznie żyjesz w takim oderwaniu od rzeczywistości...

Napisano

> czyli segment B to właściwie fabia i yaris i rzeczywiście są to

> najlepsze auta, resztę dzieli przepaść

Yaris tak, Fabia nie - do momentu, jak nie zaczną ich sprzedawać z normalnymi silnikami w normalnych cenach.

Napisano

> No dobra. Daje Ci (teoretycznie ) 160 tysiecy do reki. Co kupisz

> nowego?

Wiem, że pytanie jest do kogoś innego ale za tą kwotę da się kupić coś niezłego i do tego nowego. Ja bym wybrał takie kombi za cenę ok. 38000 EUR: Subaru Forester i byłbym zadowolony.

Jakbyś się decydował na przekazanie sumki - służę nr konta hehe.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Nie wiem, czy prowokujesz,

> czy faktycznie żyjesz w takim oderwaniu od rzeczywistości...

Nie zyje w oderwaniu od rzeczywistosci - ale uwazam, ze auta, ktore sa naprawde ciekawe kosztuja od ok. 300k zl wzwyz. Poki co, przynajmniej dla mnie, pozostaja (niestety) w sferze odleglych marzen... biglaugh.gif

Napisano

> Powiedz to tym którzy zarabiają po 700 zł na rękę.

> A takich jest - zaryzykuję - większość.

O tym wlasnie byl moj pierwszy post w tym watku. oslabiony.giffrown.gif

Spojrz jakie auta sie sprzedaja masowo u nas, a jakie np. za Odra. Jestesmy nadal bardzo ubogim spoleczenstwem i z pewnoscia jeszcze wiele lat musi minac, zanim ulegnie to jakims znacznym zmianom (na lepsze, mam nadzieje...).

Napisano

> FWD juz zagoscilo u MB

Niestety... sick.gif

> barbie-style. A cudny Hyundai byl - XG.

Oj, cudny. Mialem okazje go bardzo dokladnie obejrzec i obmaac w salonie. Szczyt tandety i bardachy... sick.gif Naprawde bylem zszokowany, icon_eek.gif bo oczekiwalem czegos CIUT lepszego za taka cene. Nie dziwie sie, ze w ogole sie nie sprzedawal.

> Ja znam takich, ktorzy kupuja Lancery wiec nie ma sie co martwic.

biglaugh.gif

> Kopia zwykle jest gorsza od oryginalu, a Japonczycy robia lepsze

> kopie i tu tkwi cale "clue".

Hmm. Najwyrazniej zupelnie odmiennie rozumiemy slowo 'lepsze'. wink.gif

> Bo sa perfekcyjnymi urzadzeniami, a nie kieckami z C&A.

Kieckami z C&A sa Hyundaie tudziez Fiaty lub podobne 'produkty'. biglaugh.gif

> Chyba, ze to SC, RX lub LX. Z A do B zgadza sie...IS, GS i LS.

RX nie powinien byl nigdy zaistniec. Rozumiem, gdyby taki gnoj powstawal w Korei, ale to wstyd, ze (nawet) Toyota sie tego dopuscila. LX jest OK - ale jako Toyota. Przynajmniej nazwa marki cos oznacza. biglaugh.gif

> A jak masz Mercedesa to jest? E-klas jezdzi po Warszawie wiecej niz

> jest blondynow w Szwecji, a S-klas w Moskwie wiecej niz pchel w

> schronisku dla psow.

Jak mowia o S-klasie - jezdza nia szefowie rzadow i szefowie mafii. biglaugh.gif Tak bylo zawsze.

A lexusami? hmm.gif Malo chetnych... zakrecony.gif

> Jasne, ze odmienne, ale jest to podejscie samochodowe. Zdrowe,

> powazne, uczciwe. MB i reszta to tez srodki transportu, ale

> budowane przez chciwosc, a nie przez pasje. MB robi na

> przyslowiowe "odwal sie" i liczy na dobra prace marketingu.

> Nasciemniamy o gwiazdkach EuroNCAP, zawolamy dziadka, zeby

> opowiedzial jak to jezdzil Mercedesem podczas wojny i Adolf byl

> bardzo zadowolony, ze to nie cyganie, a Niemcy takie cos

> wymyslili i pewnie sie sprzeda jak w salonach kazda sprzdawczyni

> bedzie nosic kiece do polowy uda. I tak sie lapie biznesmanow i

> prezesow, ktorzy faktycznie maja inne sprawy na glowie niz

> wybieranie wlasciwego samochodu.

Nie do konca. Owszem - napewno spora czesc klienteli stanowia opisani przez Ciebie delikwenci, ale jest tez wielu, ktorzy kupuja MB z zupelnie innych (wlasciwych) powodow.

> Lexus powstal z niczego. Bez historii, bez narzucajacej sie reklamy.

I dlatego jest niczym innym, jak luksusowa toyota - sprawnym i wygodnym urzadzeniem do transportu.

> Zdobyl renome przez to jaki jest, a nie jakim sie go wypromuje.

> I to jest najwieksza jego wartosc, ktora trzeba(!) docenic. Gust

> nie ma tu nic do rzeczy.

Wszystko prawda. Ale to jest dobre w klasie kompaktow.

Lexus nie jest arystokrata - to brutalne, ale prawdziwe. A w klasie wyzszej i luksusowej wypada nim byc.

> Najlepszym dowodem na to jest Mercedes CLS. Latanie dziur

> miedzyklasowych? Jakich dziur? Miedzy E i S? Ten samochod jest

> jak "do Otylki dzwonie za darmo" w Idei. Dramat!

Hmm. Mnie tez sie nie podoba. ALE - to nadal w miare zwykly sedan z tylnym napedem. klasyka.

Mowiac o 'lataniu dziur' spojrz na RX300 - co to jest? icon_eek.gifspineyes.gif Moim zdaniem zarowno projektant, jak marketingowiec byli po prostu idiotami. icon_rolleyes.gif Nie bede sie wypowiadal na temat tych, ktorzy to kupuja, bo jeszcze kogos uraze... zakrecony.gif

> Syndrom Clarksona, niech zakoduja to BBC.

Raczej prawie szesc lat spedzone na Wyspach. biglaugh.gif

Nie ogladam w zasadzie TV.

> Lexus jest dzielem inzynierow i rak, ktore maja najbardziej godny

> podziwu stosunek do pracy.

To zalatuje wujkiem Jozefem zza Buga... wink.gif

> Japonski oryginal,

Z oryginalem ma z pewnoscia sporo wspolnego... oprocz marki. biglaugh.gif

> Jak czlowiek myslacy liczbami moze byc odpowiedzialny za perfekcyjny

> dobor, obrobke, spasowanie materialow i kontrole jakosci? Jak

> marketingowcy mogli dopuscic, zeby wciaz w Lexusie nie bylo

> diesla?

Bo go po prostu nie maja. Gdyby mieli jakis stosowny, napewno by tam byl. A nie ma go z prostej przyczyny - w USA by sie nie sprzedawal, natomiast nikt nie bedzie wydawal milionow na R&D, zeby potem w Europie sprzedac kilaset sztuk... ludzie myslacy liczbami maja tu duzo do powiedzenia. grinser006.gif

> Jak marketingowcy moga dopuscic, zeby firma nic nie

> zarabiala na opcjach, ktorzych praktycznie nie ma?

Czyms trzeba konkurowac - nie ma sie marki, nadrabia sie nadprzecietnym wyposazeniem, za ktore inni zadaja doplaty.

> Byly, ale z Mercedesa zrobil sie Daimler-Chrysler, z Jaguara zrobil

> sie Ford. Tylko BMW sie trzyma i walczy o niemiecka godnosc. Nie

> mozna nie doceniac Bawarczykow. Ale gdzie im do jakosci Lexusa?

Lexus to tylko jedna z wielu marek w worku toyoty. Rzecz jednak w tym, ze te w koncernach DC, Forda, czy chociazby poczciwego GM sa historyczne, a te u toyoty powstaly podczas... no wlasnie, az strach pomyslec czego biglaugh.gifhehe.gif - lexus, scion? Kto to wymysla? icon_eek.gificon_rolleyes.gifoslabiony.gif

> Wyniki sprzedazy sa efektem inwestycji i pewnej pracy, ktora ma Cie

> namowic na kupno czegos. Ktos tym tak pokierowal i tak jest. Tak

> chcial. Zawsze najgorsze marki beda na czele (FIAT, VW), a

> najlepsze w ogonie (Lexus, Subaru...w ostatnich wynikach z

> Niemczech jest Morgan). A Mercedes? Chyba sasiaduje z Daewoo i

> tyle samo dla serca, uczuc i pasji jest wart.

> Nie. Bo jest to w Polsce jedyna, naprawde dobra, dostepna marka. Bez

> niej byloby tak jak przez wiele lat bez Subaru. A Mercedes i

> Jaguar musza byc, jasne...jak Carrefour, Castorama i Biedronka w

> kazdym miescie.

> Czy tylnonapedowe sedany sa komulolwiek potrzebne? Nie sa. Sa bzdurne

> i bezsensowne jak opadajaca deska w kiblu, ale jak juz maja byc,

> niech beda najlepsze i perfekcyjne. Lexus nie jest idealem, ale

> najlepiej pasuje do tego.

> Pozdrawiam!

Ehh... jak jeszcze dorzuciles subaru sick.gif, to widze, ze mamy NAPRAWDE odmienne zdanie... wink.gif

Napisano

> a co powiesz o getzie jezeli to klasa b ?

getza (i koreańce) w top gear zjechali tak bardzo, że aż się posikałem ze śmiechu zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Oj, cudny. Mialem okazje go bardzo dokladnie obejrzec i obmaac w

> salonie. Szczyt tandety i bardachy... Naprawde bylem

> zszokowany, bo oczekiwalem czegos CIUT lepszego za taka cene.

Wg mnie byl po prostu ladny, mial piekna, powazna linie. A w srodku to typowa Korea = nasladowanie Japonii. Materialy faktycznie jak z elektrycznego czajnika, ale wszystko estetyczne, ergonomiczne i niezawodne.

> Nie dziwie sie, ze w ogole sie nie sprzedawal.

To, ze wiecej sprzedaje sie Pandy, nie znaczy, ze lepsza jest od Ferrari ze sprzedaza 0 szt.

> Hmm. Najwyrazniej zupelnie odmiennie rozumiemy slowo 'lepsze'.

Lepsze = doskonalsze = dluzej sluzace i majace charakter nowego.

> Kieckami z C&A sa Hyundaie tudziez Fiaty lub podobne 'produkty'.

Tak, ale Hyundai ma perfekcyjne szycie, a u Fiata rozchodzi sie wszystko po pierwszym praniu we frani.

> RX nie powinien byl nigdy zaistniec. Rozumiem, gdyby taki gnoj

> powstawal w Korei, ale to wstyd, ze (nawet) Toyota sie tego

> dopuscila.

Niedostepny u nas RX330 jest swietnym samochodem, ktory idealnie pasuje do normalnego trybu zycia przecietnego mieszczucha, ktory lubi zielona trawke. Chociaz slowo przecietny moze nie pasuje. Powiedzmy...ambitnego.

> LX jest OK - ale jako Toyota. Przynajmniej nazwa

> marki cos oznacza.

A co za roznica jak sie nazywa? Mercedes rownie dobrze mogla byc Zoska lub Alexis czy inna Maryna.

> Jak mowia o S-klasie - jezdza nia szefowie rzadow i szefowie mafii.

Wiec co w tym pasjonujacego? Taki Golf czy Panda dla ludzi z wiekszymi zarobkami.

> A lexusami? Malo chetnych...

Rozmawiajac z Toba nie dziwi mnie to jakos. biglaugh.gif Ludzie sluchaja reklam, a nie mnie. Ja jestem maly i skromny i malo charyzmatyczny jak widac. zlosnik.gif

> Nie do konca. Owszem - napewno spora czesc klienteli stanowia opisani

> przez Ciebie delikwenci, ale jest tez wielu, ktorzy kupuja MB z

> zupelnie innych (wlasciwych) powodow.

Byc moze, ale sa to modele W114, W116 itp. Gosc ma kase, garaz, pasje i duzo czasu. Mozna sie naprawde pieknie bawic. Ale nie nowe Mercedesy. W takim W114 otworzysz maske i ze swiecacymi oczami odkrecisz sobie glowice itd. A co zrobisz w takim W221? Ogladniesz Shreka na DVD, wyslesz SMSa z txtem "wyobraz sobie, pisze z samochodu" i ustawisz sobie zegarek zsynchronizowany z nowa, sliczna Nokia. spineyes.gif

Bedziesz siedzial, gapil sie w koszmarne zegary i wmawial sobie, ze to super Merc, a w rzeczywistosci to niezly shit za kosmiczne pieniadze.

> I dlatego jest niczym innym, jak luksusowa toyota - sprawnym i

> wygodnym urzadzeniem do transportu.

Tak wlasnie. A Mercedes i Jaguar jest niczym innym jak niesprawnym i wygodnym (nie dotyczy Jaga) urzadzeniem do transportu.

> Wszystko prawda. Ale to jest dobre w klasie kompaktow.

Nie ma Lexusa w klasie kompaktow. Sa Corolle, Civici itp., ale to nie to samo.

> Lexus nie jest arystokrata - to brutalne, ale prawdziwe. A w klasie

> wyzszej i luksusowej wypada nim byc.

Arystokrata nie jest. Jest uczciwym, godnym podziwu pracownikiem, niezawodnym przyjacielem. A ja to wyzej cenie niz blekitna krew, ktora w dzisiejszych czasach bardzo sie zabrudzila. Arystokratyczny prestiz Jaga, Astona, RRa i innego, brytyjskiego chlamu, ktorym sie wielu zachwyca, traci jak rodzina krolewska ze swoimi rozwodami, skandalami i ksieciem z africa corps. crazy.gif

Arystokracja juz sie przejadla. Te dzieci sa poczate ze zbyt blisko spokrewnionych rodzicow. Nic dobrego z tego nie bedzie.

> Hmm. Mnie tez sie nie podoba. ALE - to nadal w miare zwykly sedan z

> tylnym napedem. klasyka.

Liczy sie idea powstania tego modelu, a nie idea odbioru w tak waskim zakresie.

> Mowiac o 'lataniu dziur' spojrz na RX300 - co to jest?

Samochod do nabijania bardzo duzych przebiegow dla ludzi, ktorzy podczas sniezycy czy mrozu nie wymieniaja 4 kolek na MPK (MZK). Praktycznie zwykly samochod skonstruowany tak, zeby przejechac nad galezia lezaca na drodze, zeby przejechac przez droge, po ktorej nie jechal plug. Ja akurat mieszkam przy ulicy, na ktorej teraz normalne auta wieszaja sie na podwoziu. Po co mi samochod nie przystosowany do warunkow, w ktorych zyje? RX300 da komfort, niezawodnosc, osiagi na sniegu dzieki napedowi na obie osie. Mowiac najprosciej, bedzie po prostu szybszy i tyle.

> Moim zdaniem

> zarowno projektant, jak marketingowiec byli po prostu idiotami.

Nowy design jest ladny, ale nie ma sie czym zachwycac. Samochod w 100%.

> Nie bede sie wypowiadal na temat tych, ktorzy to kupuja, bo

> jeszcze kogos uraze...

To ludzie, ktorzy chca po prostu jezdzic. A reszta to jak kolega na scigaczu podczas wycieczki motocyklowej, gdy droga sie skonczyla. Ej, ja wracam bo tam sie nie da jechac. Co sie nie da? Enduro przejezdza i jedziemy dalej. Ale po co enduro nawet? Gowniany skuterek przejedzie. Po co miec cos, co mowiac wprost i krotko - nie jezdzi?

> Raczej prawie szesc lat spedzone na Wyspach.

Z wiekiem minie. grinser006.gif

> Nie ogladam w zasadzie TV.

Ale jutro wlacz bo Malysz z Zakopanem bedzie. biglaugh.gif

> To zalatuje wujkiem Jozefem zza Buga...

Licza sie fakty. Jesli ktos jest uczciwy i pracowity to bardzo to szanuje i doceniam.

> Bo go po prostu nie maja. Gdyby mieli jakis stosowny, napewno by tam

> byl. A nie ma go z prostej przyczyny - w USA by sie nie

> sprzedawal, natomiast nikt nie bedzie wydawal milionow na

> R&D, zeby potem w Europie sprzedac kilaset sztuk... ludzie

> myslacy liczbami maja tu duzo do powiedzenia.

Lexus z dieslem wlasnie by sie sprzedawal...jak Mercedes S CDI, Jaguar z klekotem PSA. Byloby czym wabic klientow, ale nie o to chodzi. Zasada ekonomiczna: albo mamy marke, sprzedajemy malo i drogo, albo mamy szmire, masowke i sprzedajemy tanio od Chin po Alaske. Jeden to Lexus, drugi to Mercedes.

> Czyms trzeba konkurowac - nie ma sie marki, nadrabia sie

> nadprzecietnym wyposazeniem, za ktore inni zadaja doplaty.

Ma sie jakosc i sprzedaje sie kompletny produkt. Dzieki temu mozna latwiej utrzymac wysoka jakosc. W przeciwnym wypadku mamy sytuacje z VW, do ktorej przyznal sie pan Piech.

> Lexus to tylko jedna z wielu marek w worku toyoty.

Tak jak Mercedes w worku Chryslera.

> Rzecz jednak w

> tym, ze te w koncernach DC, Forda, czy chociazby poczciwego GM

> sa historyczne

Historia to najlepsza reklama. Jak wspominanie Bonka podczas rozmow o polskiej pilce.

> a te u toyoty powstaly podczas... no wlasnie, az

> strach pomyslec czego - lexus, scion? Kto to wymysla?

Kiedys Mercedes tez byl takim Lexusem. Zaawansowana technologia, dobra jakosc, niezawodnosc. Tym zyskal sobie fanow. Teraz Mercedes jest niczym. Za kilkadziesiat lat moze Lexus tez bedzie symbolem najlepszego samochodu, ale to juz zjawiska socjologiczne i nie ja o nich mam mowic. Teraz Lexus jest najlepszy na swiecie i nie ma od tego "ale". Poza tym worek Toyoty...to brzmi dumnie. Toyota to najwiekszy, samodzielny producent samochodow. Czym sie charakteryzuja molochy? Tym, ze maja klopoty finansowe. Toyota jest dochodowa. Jesli robisz cos DOBRZE, zarabiasz, a jesli robisz fuszerke, a potem budka z piwem, masz klopoty i pozyczasz od kumpli (fuzje).

> Ehh... jak jeszcze dorzuciles subaru , to widze, ze mamy NAPRAWDE

> odmienne zdanie...

Subaru brakowalo na rynku. Ale tu Ciebie rozumiem. Pamietam jak 14 lat temu bylem we Frankfurcie na prezentacji Imprezy. Auto nie zrobilo na mnie zadnego wrazenia. Duzo atrakcyjniejszy wydawal mi sie prezentowany wtedy Golf III. Tylko, ze Golf mial technike Dacii 1300 (rzad, FWD, 4 biegi), a w Subaru siedzial bokser i staly naped na 4 kola. Myslisz, ze sie dziwie, iz sprzedaz Golfa idzie w miliony, a Impreza jest wyjatkowa? Nie! Nic do Imprezy nie ciagnie jak sie nie zagladnie do srodka. I znow mamy dwoch bohaterow. Jeden stoi z przekonaniem, ze Golf jest solidny i super, a drugi jedzie...po prostu. Malo tego. Subaru jest indywidualista. Kultowy naped na 4 kola i lezace cylindry. Byl jak profesjonalny zestaw narzedzi Facoma (chociaz Facom to juz teraz shit), a Mercedes to "ruskie klucze" na promocji w Obi.

I nie chodzi o to, ze mamy odmienne zdanie, ale musimy nawzajem kierowac swoj wzrok na inne niz wlasciwe (w naszych mniemaniach) tory. Ty patrzysz na znaczek, naped, konie i historie rodu, a ja na jazde, technike, jakosc i przydatnosc. Jesli polaczymy to wszystko, dojdziemy do tego, co jest najlepsze.

Pozdrawiam!

Napisano

> getza (i koreańce) w top gear zjechali tak bardzo, że aż się

> posikałem ze śmiechu

jezeli sluchalbys gostkow z TopGear, jezdzilbys Astonem, Jaguarem, albo dziwnym wynalazkiem, o ktorym nikt w Polsce nie slyszal, a im sie spodobal hehe.gif

Top Gear to niezla rozrywka, nic wiecej

Napisano

> jezeli sluchalbys gostkow z TopGear, jezdzilbys Astonem, Jaguarem,

> albo dziwnym wynalazkiem, o ktorym nikt w Polsce nie slyszal, a

> im sie spodobal

> Top Gear to niezla rozrywka, nic wiecej

ja bym chciał żyć w tropikalnym klimacie i miec Ariel Atoma smirk.gif to jest samochód smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.