Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wiem, że było 1000 razy... (długie)

Featured Replies

Napisano

niezłe to musiały być ku...y skoro Ciebie akurat sobie upatrzyli...

ale pewnie dlatego, że widzieli iż nie będziesz stawiał oporu i będziesz potulny jak baranek...

"na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą"

patrz w lusterka dokładnie, ja miałem parę takich dyskotek za sobą, przykleił się na dobre na 5 minut

zastanowiło mnie to.....

i w ostatniej chwili zjechałem na stację benzynową, a że był sznurek aut w obie strony to sobie widocznie odpuścili green_fuck.gif

Napisano

> 6 punktów, ale strasznie dużo kosztuje ....

gdyby mi wycieli taki numer, to bym sie nie zastanawial nad kosztami. osobiscie jezdzic po prostu musze crazy.gif

> To już nie działa .

> Teraz kierując sprawę do sadu wpisuja punkty tymczasowe i po wyroku z

> sądu sprawdzane jest wszystko wstecz i jeśli kiedykolwiek

> przekroczyło się te 24 punkty to prawko bye bye...

lipa no.gif kiedys dzialalo crazy.gif

> Wiec co

> najwyżej uda sie odwlec zatrzymanie prawka... Ale nie ma

> możliwości żadnych działań aby punkty skasować.

szkoda.

Pozdrawiam,

Mateusz.

P.S.

CB ... dzis jechalem w trase bez (pies zezarl zlosnik.gif ) i strasznie glupio sie czulem crazy.gif

Napisano

> Nie jestem milosnikiem BMW i nie znam wszystkich modeli ale chyba

> 3.2L to nie pamietam ....

Motor o pojemnosci 3.2l byl montowany w BMW M3 E36 (kod silnika S52) jak i BMW M3 E46 (kod silnika S54).

> Wspolczuje szczegolnie tych punktow

Nie ma czego wspolczuc. Jak sie lamie przepisy trzeba sie liczyc z konsekwencjami - Don't do the crime if you can't do the time biglaugh.gif

Napisano

> Nie ma czego wspolczuc. Jak sie lamie przepisy trzeba sie liczyc z

> konsekwencjami - Don't do the crime if you can't do the time

Szkoda tylko że w Polsce często te przepisy nie przaystają do zdrowego rozsądku. Każdy z nas bez wiekszego problemu może wymienić całe mrowie bezsensownie ustawionych znaków, ograniczeń na wyrost, obszarów zabudowanych ciągnacych sie wsród pól i lasów, znaków zapomnianych przez drogowców, ograniczeń przy wyjeździe z budowy których nikt nie zasłania w dni wolne od pracy, zakazów na remontowanym małym mostku których nikt za remontem nie odwołuje na najblisższa droga jest za 2 km, itd itp. Prowadzi to tylko do jednego - erozji i dewaluacji prawa. Częstość tych "wpadek" uczy ludzi że znaki sobie a bezpieczna prędkość sobie. (przez bezpieczna mam na myśli niezagrazająca sobie oraz innym ). Wiem że np w Niemczech też czasami stawia sie na pozór głupio znaki ale jakoś zdecydowanie rzadziej. Pamiętam kiedyś odwoziłem kolegę niemca na lotnisko i po remoncie drogi (zakończonym, nawet pasy pomalowali) zostało ograniczenie do 40 km/h. Po jakimś kilometrze olaliśmy to ograniczenie, droga boczna kasowała dopiero po ok 3 km. I kolega mówi " u mnie koło norymbergi też się tak kiedyś zdarzyło i znak stał niepotrzebie chyba z 10 dni - drogowcy też ludzie i zapomnieli" Tylko że w Polsce taki zapomniany znak może stać nie 10 dni a np 10 miesięcy albo 2 lata, bo niby dlaczego nie?

Jeżdziłem rok po USA (może już źle pamiętam bo mineło 6 lat) i naprawdę mam kłopoty z przypomnieniem sobie bzdurnego już na pierwszy rzut oka ograniczenia - takiego jakich w Naszym Pięknym Kraju całe mrowie...

Delco

Napisano

hm

przeczytalem Twoje posty w tym watku i musze powiedziec, ze mam prawie identyczne podejscie do jazdy i zachowania "za kolkiem" jak Ty

szkoda, ze tak wyszlo - niestety ograniczenia predkosci nie sa w Polsce dostosowane do "zycia", wiec kazdego z nas mozna "udupic" praktycznie w kazdej chwili

martwi mnie rowniez brak tzw. zdrowego rozsadku u policjantow - oczywiscie - dura lex sed lex - nalezalo Ci sie, ale jesli rzeczywiscie bylo tak, jak opowiadasz to mogli zluzowac - nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu...

ciesz sie, ze nie dostales 24+ punktow - wyobrazasz sobie zycie bez auta? boje_sie.gif

na pocieszenie powiem Ci, ze moj najlepszy przyjaciel ma od 2 miesiecy 19 punktow zlosnik.gif i jezdzi swoim sportowym 1.7 125 KM potulnie jak baranek grinser006.gif alez on sie meczy crazy.gifhehe.gif

ja tez ostatnio na trasie zaliczylbym podobna wtope - jechalem za jakims terenowym Roverem i "lykalismy" wszystko "jak leci"... w pewnym momencie odszedl mi, bo ja nie zdazylem wyprzedzic jednego auta przed zakretem, a jak zrobilem to juz po zakrecie to Rover byl daleeeeko... w czasie gdy go gonilem wyprzedzil jeszcze jedno auto, po czym pasazer tego wyprzedzonego MONDEO grinser006.gif wystawil reke za okno, postawil busted.gif na dachu i drive.gif za Roverem... jakbym chwile wczesniej nie zostal z tylu to pewnie bylbym pierwszy w kolejce do golenia uzbroj_zlo.gif

noga z gazu, glowa do gory waytogo.gif

Napisano

> 2. kurs doszkalajacy - urywa 5 pkt ? (chyba), mozna co pol roku (tez

> chyba)

6.

> 3. nastepnych mandatow nie przyjmujesz. Sad grodzki pozwala odwlec

> dopisanie nastepnych punktow o ladnych kilka miesiecy.

Niestety - punkty są nakładane nie z datą wydania orzeczenia o winie, tylko z datą popełnienienia wykroczenia. I jeśli np. miałeś rok temu 16 punktów na koncie, popełniłeś wykroczenie za 10, teraz nie masz już punktów w ogóle (bo sie te 16 przedawniło), ale właśnie zakończyło się postepowanie przed SG i dostałeś te 10, to okazuje się, że w momencie popełnienia wykroczenia miałeś tych punktów razem 26, więc niezaleznie od tego, ile masz punktów teraz, dostajesz skierowanie na ponowny egzamin. Co się odwlecze, to nie uciecze rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> ciesz sie, ze nie dostales 24+ punktow - wyobrazasz sobie zycie bez

> auta?

No tak... Tylko, że miałem już na koncie 5 punktów za przekroczenie tej nieszczęsnej podwójnej ciągłej. Wtedy mi się zdecydowanie należało, ale 5 punktów to nie tragedia. Do tego dodaj 19 i wychodzi 24... To moje obecne konto. Wystarczy jakiś kolejny nadgorliwiec, który chapnie mnie, bo "mlasnąłem" kołem krawędź linii ciągłej i żegnam się z prawkiem.

Możesz sobie wyobrazić, jakiego mam stresa wsiadając do auta. I - przyznam szczerze - nie pomaga mi to w płynnej jeździe. Bo tak naprawdę co mam robić? Mam nadal prawo prowadzić samochód, tylko o ile do tej pory jeździłem bezstresowo, płynnie i "na luzie", o tyle teraz zakrawa to na jakąś paranoję, bo zamiast skupiać się na jeździe, rozglądam się, czy aby gdzieś mi "miśki" nie wyskoczą.

Powiecie "jeździj pod limit".

Odpowiem - oczywiście, można. Tylko czy to aby bezpieczniejsze? Od razu zaczyna się poganianie, mruganie, trąbienie, zajeżdżanie drogi i inne sytuacje stresogenne.

Paranoja po prostu screwy.gif.

We wtorek idę na "szkolenie dla kierowców łamiących przepisy", by mi zdjęli 6 punktów.

I tu znowu widzę symptom udawania. Policja wie, jak się jeździ, ale prowadzą kurs, bo "góra" od nich tego wymaga. Ja idę na kurs, chociaż wiem, że to nic nie zmieni, bo ja też wiem, jak się jeździ. Oni mi będą mówić o wypadkach i ich przyczynach, bo muszą. Ja wiem, jakie są przyczyny wypadków, jakie skutki, ale będę tego słuchał, bo muszę. I oni, i ja dobrze wiemy, że mniej zachodu byłoby, gdybym po prostu wpłacił 250 PLN na konto WORD, a oni mi skasowali punkty, ale... wiemy też, że tak nie wolno. I generalnie udajemy - policja udaje, że mnie uczy jeździć, ja udaję, że uczę się jeździć, a realia to kompletnie inna bajka, bo i tak ludzie będą jeździć ponad limit. A będą, bo inaczej się nie da. A jasne jest, że nic się w tej materii nie zmieni, skoro nasz rząd, ustalający takie, a nie inne ograniczenia i limity... porusza się bezproblemowo na sygnale przez Warszawkę. Ich ograniczenia nie dotyczą przecież.

To szkolenie postrzegam jako... Ot, taka ukryta łapówa. Ja przyjdę, bo muszę. Oni poprowadzą szkolenie, bo muszą. Po wszystkim rozejdziemy się do domów i... dalej będziemy robić swoje.

Opowiem Wam wrażenia, jak będę po.

Napisano
  • Autor

> Nie ma czego wspolczuc. Jak sie lamie przepisy trzeba sie liczyc z

> konsekwencjami - Don't do the crime if you can't do the time

Jak mniemam, Kolega posłusznie jeździ 50-tką po Warszawce? 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Mam wrażenie, że Polska to jedno wielkie udawanie. Rząd udaje, że

> nami rządzi. Władza ustawodawcza udaje, że ustanawia prawo.

> Obywatele udają, że go przestrzegają, a policja udaje, że łapie

> przestępców.

Bo tak jest w istocie sick.gif

Napisano

Dlatego proponuję wszystkim!!! Aparaty i kamery do ręki i

machać foty i kręcić filmy panom busted.gif bardzo uczciwym z

resztą!!! A propos to tyczy się też Straży Miejskiej...

Może taka społeczna nagonka na stróżów

prawa zmieni coś w tym kraju przypominającym dżunglę!!!

POZDRO

Napisano
  • Autor

> 6.

> Niestety - punkty są nakładane nie z datą wydania orzeczenia o winie,

> tylko z datą popełnienienia wykroczenia. I jeśli np. miałeś rok

> temu 16 punktów na koncie, popełniłeś wykroczenie za 10, teraz

> nie masz już punktów w ogóle (bo sie te 16 przedawniło), ale

> właśnie zakończyło się postepowanie przed SG i dostałeś te 10,

> to okazuje się, że w momencie popełnienia wykroczenia miałeś

> tych punktów razem 26, więc niezaleznie od tego, ile masz

> punktów teraz, dostajesz skierowanie na ponowny egzamin. Co się

> odwlecze, to nie uciecze

A właśnie... Pytanko - czy na egzamin, czy na kurs?

A nawet, jeśli na sam egzamin, to co potem? Doświadczony kierowca, który miał niefart załapać 24+ punktów jest znowu traktowany jak "świeżak"? Dostaje nowe prawko z datą egzaminu i przez pierwszy rok ma "przywilej" otrzymania maksimum 20 punktów? Przecież to farsa screwy.gif

Napisano

> A właśnie... Pytanko - czy na egzamin, czy na kurs?

> A nawet, jeśli na sam egzamin, to co potem? Doświadczony kierowca,

> który miał niefart załapać 24+ punktów jest znowu traktowany jak

> "świeżak"? Dostaje nowe prawko z datą egzaminu i przez pierwszy

> rok ma "przywilej" otrzymania maksimum 20 punktów? Przecież to

> farsa

Tylko na egzamin.. Znam osobę która regularnie takie egzaminy zdaje, a na kursy doszkalające (za 6 punktów) nie chodzi bo stwierdza że szkoda na to kasy - egzamin tańszy i kasuje całość punktów.

No i oczywiście nie masz nowego prawka tylko stare ze starą datą wydania...

Ł.

Napisano
  • Autor

> Tylko na egzamin.. Znam osobę która regularnie takie egzaminy zdaje,

> a na kursy doszkalające (za 6 punktów) nie chodzi bo stwierdza

> że szkoda na to kasy - egzamin tańszy i kasuje całość punktów.

> No i oczywiście nie masz nowego prawka tylko stare ze starą datą

> wydania...

> Ł.

Ciekawe... Trochę upierdliwe, ale opłacalne, jeśli ktoś faktycznie non-stop cyka punkty.

Ciekaw jestem, czy taki "stary wyjadacz szos", czyli zwyczajnie doświadczony kierowca, ma szanse być oblanym na części praktycznej... zlosnik.gif

Napisano

> Ciekawe... Trochę upierdliwe, ale opłacalne, jeśli ktoś faktycznie

> non-stop cyka punkty.

> Ciekaw jestem, czy taki "stary wyjadacz szos", czyli zwyczajnie

> doświadczony kierowca, ma szanse być oblanym na części

> praktycznej...

Ma małą szanse zdać normalnie, bo za bardzo mu zależy ( i jest w stanie dużo zrobić aby prawo jazdy odzyskać, a wtedy względy merytoryczne przegrywają niestety ze względami ekonomicznymi sick.gif)...., więc często gęsto tak się zdarza że podjeżdżamy do bankomatu, o widzę że umie Pan jeździć i tyle.... mam znajomego który jest przedstawicielem handlowym i jazda samochodem to jego praca (a ma amatorskie prawo jazdy icon_eek.gif), wiec u niego egzamin wyglądał niestety tak jak napisałem.... sick.gif

Napisano

> Dlatego proponuję wszystkim!!! Aparaty i kamery do ręki i

> machać foty i kręcić filmy panom bardzo uczciwym z

> resztą!!! A propos to tyczy się też Straży Miejskiej...

> Może taka społeczna nagonka na stróżów

> prawa zmieni coś w tym kraju przypominającym dżunglę!!!

Tiaaaaa

Wczoraj umieściłem zdjęcie radiowozu, który paraduje ścieżką rowerową, w środku parku, 20 metrów od placu zabaw dla dzieci. I co? I zostałem zje...any przez 90% osób, że się czepiam sick.gif

W takim razie pytam - ile dostałbym punktów za przejechanie całego parku miejskiego alejką dla rowerów? Jak musiałbym się tłumaczyć, żeby uniknąć kary?

  • 5 tygodni później...
Napisano

> Ciekawe... Trochę upierdliwe, ale opłacalne, jeśli ktoś faktycznie

> non-stop cyka punkty.

> Ciekaw jestem, czy taki "stary wyjadacz szos", czyli zwyczajnie

> doświadczony kierowca, ma szanse być oblanym na części

> praktycznej...

ma szanse, doswiadczylem tego zdajac inna kategorie.... np wyprzedzenie rowerzysty bez kierunkowskazu....

crazy.gif

Napisano

Kurde , ale masz pecha sciana.gifmlot.gif

Napisano

> Dlatego proponuję wszystkim!!! Aparaty i kamery do ręki i

> machać foty i kręcić filmy panom bardzo uczciwym z

> resztą!!! A propos to tyczy się też Straży Miejskiej...

> Może taka społeczna nagonka na stróżów

> prawa zmieni coś w tym kraju przypominającym dżunglę!!!

> POZDRO

Juz tu pisalem, ze kiedys nawet zadzwonilismy z zonka na 112, bedac swiadkami wyczynow radiowozu na drodze.

W sluchawce tylko uslyszelisli ze "pewnie jedzie do wypadku" sick.gif

Wypadek faktycznie byl......20km od miejsca wyczynow............w druga strone sick.gif

Napisano

No, trafił Kolega na wuja pisanego przez h lub ch jak kto woli.

Jest to kolejny dowód że prawo w tym kraju jest dla normalnych ludzi. Dla bydła z Wiejskiej lub innych pałaców i dla niektórych łysych, czy Ruskich nie. Dlatego jestem przeciwny zaostrzaniu prawa, bo to koniec końców i tak uderzy w normalnych ludzi, a przestępców tylko liźnie.

Gliniarz nie zaryzykował zatrzymania Ruskich pewnie dlatego że zbyt bał się o swój ryj. A Ty - ty nie uderzysz, bo jedziesz z Kobietą i wyglądasz normalnie. No to ciach i już jesteś złapany.

Rady na przyszłość -

1. Przylep do auta oznaczenie silnika 3.2l lub wiecej

2. Uważaj na typowe dla glin auta.

Powinno pomóc.

No i idzź na redukcję punktów - bo jak jeszcze raz Cię złapią to będziesz dalej bez prawka jeździł

Napisano

To akurat zrozumiałem od razu po przeczytaniu tego przepisu o kasacji punktów.

Generalnie to uważam że punkty to bzdura. A le dzięki tej bzdurze WORDy mają wiecej kasy.

Czekam na wrażenia po "kursie" wink.gif

Napisano

> Nie ma czego wspolczuc. Jak sie lamie przepisy trzeba sie liczyc z

> konsekwencjami - Don't do the crime if you can't do the time

Wspólczuć to należy tego, że z konsekwencjami z urzędu pewne grupy liczyć się nie muszą. I dlatego cały ten system nie służy poprawie czegokolwiek tylko zbijaniu kasy. Stanowczo jestem przeciwny łamaniu praw, ale praw mądrych, sensownie "ustawionych" i POWSZECHNYCH, czyli takich które dotyczą zarówno BMW 3.2 l, granatowej Lanci Kappy, radiowozu bez włączonych kogutów i mojego auta. Natomiast to co praktykuje się w tej chwili to po prostu bicie kasy i czasem udupianie ludzi dla frajdy

Napisano

> Rady na przyszłość -

> 1. Przylep do auta oznaczenie silnika 3.2l lub wiecej

> 2. Uważaj na typowe dla glin auta.

> Powinno pomóc.

> No i idzź na redukcję punktów - bo jak jeszcze raz Cię złapią to

> będziesz dalej bez prawka jeździł

Litewskie blachy niech przyczepi hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

pech.... niestety, tak to juz jest, ja tez swiety nie jestem, raz mnie z kamerką nakrecili pan i pani busted.gif najlepsze jest to ze jechałem 92 na ograniczeniu do 70 prawym pasem a w czasie kręcenia jakim to ja jestem piratem wyprzedziło mnie moze z 6-8 kierowców którzy napewno przekroczyli 100, no ale co zrobic, widocznie piraci to Ci którzy nie mają najnowszych bmw czy mercedesów, a Ci którzy osmielają sie przekrocyć prędkość gorszymi autami, ale w 100 procentach sprawnymi

Napisano
  • Autor

> To akurat zrozumiałem od razu po przeczytaniu tego przepisu o

> kasacji punktów.

> Generalnie to uważam że punkty to bzdura. A le dzięki tej bzdurze

> WORDy mają wiecej kasy.

> Czekam na wrażenia po "kursie"

KLIK.

Nic więcej w sumie chyba już nie wymyślę - po "szkoleniu" wiedziałem tyle samo, co przed nim, nie zobaczyłem i nie usłyszałem niczego, czego bym nie był wcześniej świadomy. Całość sprowadzam do kwestii zalegalizowanej łapówy. niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Wspólczuć to należy tego, że z konsekwencjami z urzędu pewne grupy

> liczyć się nie muszą. I dlatego cały ten system nie służy

> poprawie czegokolwiek tylko zbijaniu kasy. Stanowczo jestem

> przeciwny łamaniu praw, ale praw mądrych, sensownie

> "ustawionych" i POWSZECHNYCH, czyli takich które dotyczą

> zarówno BMW 3.2 l, granatowej Lanci Kappy, radiowozu bez

> włączonych kogutów i mojego auta. Natomiast to co praktykuje się

> w tej chwili to po prostu bicie kasy i czasem udupianie ludzi

> dla frajdy

Nic dodać, nic ująć. icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> wiesz co... a przypuszczam ze gdybys nie zaczal od d..... strony to

> dostalbys ze 300 zl i 5 pkt... albo inaczej byscie to zalatwili

Słuchajcie... Z policmajstrami generalnie rzadko mam do czynienia, więc może ktoś mnie oświeci i przedstawi mi scenariusz NIE OD DUPY STRONY? 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.