Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pojazd uprzywilejowany a przejazd kolejowy

Featured Replies

Napisano

> tak

Szacun.

> tak. gdybym podczas jazdy autem miał ułatwić przejazd 10 karetek, też

> to zrobię, stosownie do aktualnych możliwości.

Nie widzisz różnicy pomiędzy zjechaniem na bok a otworzeniem przejazdu? icon_eek.gif

> i tu dróżnik-też

> w miarę możliwości-może pomóc, a aspekt prawny i moralny jego

> postepowania to dwie jakże różne rzeczy.....

A jak uważasz - który z nich powinien wpływać na decyzję o puszczeniu karetki?

Czy policjant, który ma na celowniku mordercę powinien kierować się procedurami czy swoim widzimisię?

Napisano

> specyficzne podejście do tematu. skoro z innych postów wynika, że nie można przewidzieć skutków wjechania karetki na tory to skąd wiemy, że te "kilka" minut nie spowoduje śmierci pacjenta?

widze że kolega nie ma pojęcia o ratownictwie medycznym, wyposażeniu karetek i ich obsłudze,

a co więcej, o nagłych przypadkiach śmierci pacjenta to w TV oglądał

to może wobec tego żaden pojazd nie powinien być uprzywilejowany, przecież te parę minut........ a tak pojedzie wolniutko, postoi w korku, będzie jechał bezpiecznie, a pacjent przecież nie ucieknie........

chyba nie masz kolego zielonego pojęcia o pojazdach uprzywilejowanych i ich ruchu w dużym mieście, gdy podczas zakorkowanych ulic i braku możliwości przeciśnięcia się przez pojazdy, jadą na sygnałach po centymetrze, a pojazdy rozjeżdżają się powoli albo wcale bo nie mają gdzie.....

i co....ilu pacjentów wtedy umiera??????

przecież to też w całokształcie trwa kilka minut....

> obyś Ty nie czekał kiedyś parę minut za długo na ratunek

powstrzymaj się kolego od takich osobistych wycieczek, bo twoja wiedza na te tematy nie dorasta niektórym tu polemizującym do pięt zolta.gif

Napisano

> A na czyją ma robić? Kierowcy karetki?

hihihi... dobre ok.gif

znaczy - trzebaby spisać papier, że kierowca karetki (i współtowarzysze) wyrażają zgodę na przejazd.

bo przecież na gębę nikt normalny nic nie załatwia, ze względu na brak "dupochronu"

Napisano

Mieszkałem prawie 30 lat niedaleko przejazdu i bardzo często widziałem jak podnosza sie rogatki dla karetki.

Raz kobita przegięła otwierajac rogatki "tuż" przed pospiesznym icon_eek.gif

R-ka przejechała a za kilka sekund przejechał szybko pociąg

Napisano

Nie wiem jak to jest w teorii zlosnik.gif, ale wiem jak jest z własnej praktyki. Zdarzało mi się, że jadąc na sygnale zbliżałem się do przejazdu kolejowego w momencie kiedy zapory właśnie były opuszczane. Oczywiście omijałem czekającą kolejkę, podjeżdżałem pod szlaban i w takim momencie dróżnik ZAWSZE wstrzymywał zamykanie bądź uchylał na moment szlabany aby umożliwić przejazd karetce (i tylko karetce zlosnik.gif). Zdarzało mi się również dojeżdżać do przejazdu, gdy zapory były już jakiś czas zamknięte. W takim momencie wszystko zależy od dróżnika i sądzę, że wiedzą oni gdzie obecnie znajduje się pociąg, bo dość często podnoszą szlaban by umożliwić przejazd karetce. Ale zdarza się też, że trzeba czekać aż pociąg przejedzie - widocznie dróżnik wie, że jest już za późno na przepuszczenie kogokolwiek. Niestety obecnie większość przejazdów to bezmyślne automaty więc nie tarabanię się na taki przejazd, no chyba, że mam 100% widoczność i pewność, że pociąg w tym momencie nie nadjedzie.

Napisano

> widze że kolega nie ma pojęcia o ratownictwie medycznym, wyposażeniu

> karetek i ich obsłudze,

to fakt, karetki póki co oglądam z zewnątrz

> a co więcej, o nagłych przypadkiach śmierci pacjenta to w TV oglądał

szczególnie dużo było takich relacji z Łodzi......ach to łódzkie pogotowie....

> chyba nie masz kolego zielonego pojęcia o pojazdach uprzywilejowanych

> i ich ruchu w dużym mieście, gdy podczas zakorkowanych ulic i

> braku możliwości przeciśnięcia się przez pojazdy, jadą na

> sygnałach po centymetrze, a pojazdy rozjeżdżają się powoli albo

> wcale bo nie mają gdzie.....

to fakt, firmy pogrzebowe były w tej twojej mieścinie szybsze niż niejedno pogotowie....

> i co....ilu pacjentów wtedy umiera??????

jakiś procent pewnie nie doczeka na lekarza i zależy też od dawki pavulonu

> powstrzymaj się kolego od takich osobistych wycieczek,

widzę, że jednak daremne czekanie na pomoc nie spodobało by ci się...no cóż, zrozumieć niektóre rzeczy można tylko, gdy się ich doświadczy

> twoja

> wiedza na te tematy nie dorasta niektórym tu polemizującym do

> pięt

a to sorry, ale:1-nie tobie to oceniać; 2-nie wiedziałem, że to kącik ratowników drogowych/medycznych/lekarzy/dróżników icon_eek.gif

Napisano

> pojazd uprzywilejowany - pomimo, że jest uprzywilejowany - też

> zobowiązany jest do przestrzegania przepisów ruchu.

> żaden dróżnik nie otworzy przejazdu tylko dlatego, że jedzie pojazd

> uprzywilejowany

Tyle "teorii teoretycznej"

A w praktyce 10 lat w pogotowiu,

Zawsze otwierali jak nie było widać pociagu, ew podchodzili do okna kierowcy karetki i mówili np"30 sekund do expresu"....

Napisano

> szczególnie dużo było takich relacji z Łodzi......ach to łódzkie pogotowie....

> to fakt, firmy pogrzebowe były w tej twojej mieścinie szybsze niż niejedno pogotowie....

> jakiś procent pewnie nie doczeka na lekarza i zależy też od dawki pavulonu

rozumiem że miasto Łódź stanowi dla ciebie jakis problem...

cóż...to na szczescie twój problem...

inteligentnym dowcipem tez jak widze nie grzeszysz....

ale trudno....kazdy jest kowalem własnego losu....

> widzę, że jednak daremne czekanie na pomoc nie spodobało by ci się...no cóż, zrozumieć niektóre rzeczy można tylko, gdy się ich doświadczy

rozumiem że doswiadczyłes i posiadasz wystarczająca wiedzę na ten temat...

> a to sorry, ale:1-nie tobie to oceniać; 2-nie wiedziałem, że to kącik ratowników drogowych/medycznych/lekarzy/dróżników

kazdy ma prawo do oceny tego co pisza inni, bo po to jest forum, jesli nie chcesz by cię oceniano za to co piszesz to po prostu nie pisz....

jesli posiadasz merytoryczna wiedzę na jakis temat...to zapraszam....chetnie tez podyskutuję, byleby tylko twój poziom nie odbiegał od pewnego minimum i szacunku dla innych......

a skoro jesteś w pewien sposób nieuprzejmy to ocena moze byc tylko jedna.... no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.