Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedane auto i problem - zwrot.

Featured Replies

Napisano

> Ciekawe ,ze teraz przyzna sie kupujacy ,że obniżył cene zakupu w

> umowie cywilno-prawnej by zapłacić nmiejszy podatek chyba ze

> Kolega taki odwazny.Jest to przestepstwo karno-skarbowe.

zrozumiałem że się przyznał jak przyjechała policja bo chciał odzyskać sumę którą zapłacił a nie tą z umowy

Napisano

> dziwne, że policja nie wysłała sprawy do prokuratury, bo gostek

> zaniżył koszt zakupu i przez to niższą akcyzę zapłacił (i jakiś

> podatek?)

Gostek (w sensie kupujacy?) zaniżył? Formalnie to raczej obaj, kupujący i sprzedający zanizyli, gdyż obydwie strony podpisały sie na umowie. Tyle, że było to z inicjatywy kupującego.

Napisano

> zrozumiałem że się przyznał jak przyjechała policja bo chciał

> odzyskać sumę którą zapłacił a nie tą z umowy

To sie zgadza! przyznał sie i usłyszał odpowiedz idz do sadu i tam powiesz że zanizyłes wartośc, przedstawiając jako dowód umowe z opłaconym ''zanizonym '' podatkiem. To kupujacy zaniza wartosc a nie sprzedający.

Nie ma szans na wygranie sprawy przed sądem i jeszcze bedzie miał sprawe karno-skarbową.

Napisano

> Gostek (w sensie kupujacy?) zaniżył? Formalnie to raczej obaj,

> kupujący i sprzedający zanizyli, gdyż obydwie strony podpisały

> sie na umowie. Tyle, że było to z inicjatywy kupującego.

no kupujący popełnia tutaj przestęsptwo podatkowe, bo sprzedający nie płaci żadnych podatków od sprzedaży. niewiem.gif

Napisano

> no kupujący popełnia tutaj przestęsptwo podatkowe, bo sprzedający nie

> płaci żadnych podatków od sprzedaży.

Ale obaj zaniżyli kwotę na umowie i podpisali sie pod taką umową. To prawda, że kupujący rozlicza sie z Urzedem skarbowym ale robi to na podstawie umowy podpisanej przez obydwie strony a nie na podstawie dokumentu, który sam podpisuje, czyż nie tak? No chyba, że umowa kupna - sprzedazy nie odgrywa żadnej roli i nie ma żadnego znaczenia w procesie rozliczenia podatkowego?

Wg mnie, fakty sa takie: obydwie strony dobrowolnie wpisały nieprawdziwą kwotę transakcji i potwierdziły ją na umowie swoimi podpisami. W konsekwencji tego obliczona kwota podatku okazała się niższa niz wynikająca z faktycznej ceny samochodu.

Napisano

> W konsekwencji tego obliczona kwota podatku okazała

> się niższa niz wynikająca z faktycznej ceny samochodu.

możemy więc spokojnie powiedzieć, że gostek, który zadzownił po policję, wiedząc, że zaniżył cenę na umowie jest kompletnym idio..... screwy.gificon_rolleyes.gif

Napisano

> możemy więc spokojnie powiedzieć, że gostek, który zadzownił po

> policję, wiedząc, że zaniżył cenę na umowie jest kompletnym

> idio.....

Dokładnie! Dziwi mnie tylko,że policja przyjechała na takie wezwanie hmm.gif

Napisano

> możemy więc spokojnie powiedzieć, że gostek, który zadzownił po

> policję, wiedząc, że zaniżył cenę na umowie jest kompletnym

> idio.....

Powiedzmy, że przyznał się do współudziału w fałszowaniu umowy kupna-sprzedaży. Tak ja to widzę.

Napisano

> Powiedzmy, że przyznał się do współudziału w fałszowaniu umowy

> kupna-sprzedaży. Tak ja to widzę.

no dlatego się dziwię, że faceta nie spisała i sprawy nie skierowała dalej. Może im się pisać nie chciało hmm.gif

Napisano

> Dokładnie! Dziwi mnie tylko,że policja przyjechała na takie wezwanie

pewnie facet krzyczał, że go okraść chcą. Przyjechać muszą na każde wezwanie, tylko na pewno nie przyjechali od razu, a po jakiś 2-3 godz. niewiem.gifskromny.gif

Napisano

> no kupujący popełnia tutaj przestęsptwo podatkowe, bo sprzedający nie

> płaci żadnych podatków od sprzedaży.

Za podatek PCC odpowiadają solidarnie kupujacy i sprzedający. Jeśli kupujacy z jakiegoś powodu nie zapłaci podatku to US może równie dobrze ścigać sprzedającego (gdy na przykład ma problemy ze ściągnięciem z kupującego, alb gdy ma takie widzimisie).

Co ciekawe za niezłożenie deklaracji PCC w terminie też mogą ścignąć sprzedającego..

W umowie zwyczajowo jest zapis że wszelkie koszty związane z umową obciążają kupującego (bo to on musi mieć zaświadczenie z US żeby samochód zarejestrować). Ale ten zapis urzędu skarbowego nie interesuje. I tak może sobie ściągnąć ze sprzedającego, a ten dopiero, na podstawie umowy może z powództwa cywilnego domagać się od kupującego zwrotu w/w kosztów..

Poza tym na deklaracji PCC-1 obaj i kupujący i sprzedający się podpisują. Tak więc zaniżając w niej kwotę umowy obaj popełniają przestępstwo karno-skarbowe..

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

Poza tym na deklaracji PCC-1 obaj i kupujący i sprzedający się

> podpisują. Tak więc zaniżając w niej kwotę umowy obaj popełniają

> przestępstwo karno-skarbowe..

> Pozdrawiam

> Ł.

Bodajże od poczętku tego roku funkcjonuje PCC-3 który wypełnia tylko i wyłącznie zgłaszający i nie musi sie sprzedający podpisywać

jakiś tekst >

Napisano

> Poza tym na deklaracji PCC-1 obaj i kupujący i sprzedający się

> Bodajże od poczętku tego roku funkcjonuje PCC-3 który wypełnia tylko

> i wyłącznie zgłaszający i nie musi sie sprzedający podpisywać

> jakiś tekst

Ooo.. to ciekawe. Nie wiedziałem, bo teraz to zarówno kupowałem jak i sprzedawałem na fakturę. Więc mnie ominęło..

Czyli teraz tylko kupujacy odpowiada za zapłate podatku. I bardzo dobrze. Bo to co było to paranoja jakaś..

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> Czyli teraz tylko kupujacy odpowiada za zapłate podatku.

Nie , to zalezy od zapisu w umowie kupna - sprzedazy.

Napisano
  • Autor

> Nie , to zalezy od zapisu w umowie kupna - sprzedazy.

panowie tematem przewodnim nie jest PCC tylko coś innego ale pewnie wy juz tego nie pamiętacie. Dorzuciłbym wam jeszcze dalszy ciąg historyjki ale boje się grinser006.gif. Gościu po prostu pierwszy raz sprzedał furę. Ale już sie chyba najadł dostatecznie strachu i teraz pyta sie o każde posunięcie. Każdy uczy się na błędach.

Napisano

> Nie , to zalezy od zapisu w umowie kupna - sprzedazy.

Wlasnie ze nie. Niedawno byla audycja w radio i jakis fachman od podatkow mowil ze bodajze od 2008r to sie zmienilo i podatek placi wylacznie kupujacy

Napisano

> panowie tematem przewodnim nie jest PCC tylko coś innego ale pewnie

> wy juz tego nie pamiętacie.

O to to!Co jest teraz z Burcy Murcy Warcy bo jak zwykle temat schodzi na pierdoły sciana.gif

Napisano

2008r to sie zmienilo i podatek

> placi wylacznie kupujacy

Jesli treśc umowy nie stanowi inaczej .

Napisano
  • Autor

Sprawa sie troszku skomplikowała sciana.gif

1. gościu jak spisywali umowę nie spisał adresów jednego i drugiego więc umowy są niekompletne

2. tamten się dalej burzy wysłał mu smsa że podał sprawę na policję i do sądu.

3. Znajomy ma dziś lub jutro załatwić sprawę w urzędach. No to chyba na tyle.

4. Co do ceny to napiszę tak na prośbę kupującego cena "letko" odbiegła od realnej - bo szczeniak chciał zapłącić mniejszy podatek faint.gifshhh.gifzeby.GIF

To tak na szybko z tego co pamiętam. clown.gif

Napisano

> 1. gościu jak spisywali umowę nie spisał adresów jednego i drugiego

> więc umowy są niekompletne

> 3. Znajomy ma dziś lub jutro załatwić sprawę w urzędach.

Jezeli na umowie nie ma dokladnego adresu kupujacego, to np. w Poznaniu w nie mozna w UK zglosic zbycia pojazdu. Nie przyjmuja takiej umowy.

Napisano

> 4. Co do ceny to napiszę tak na prośbę kupującego cena "letko"

> odbiegła od realnej - bo szczeniak chciał zapłącić mniejszy

> podatek

Jeśli kupujący nie ustąpi, to niech zwrócą mu kwotę z umowy.

Sam się podłożył, na własne życzenie 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Jezeli na umowie nie ma dokladnego adresu kupujacego, to np. w

> Poznaniu w nie mozna w UK zglosic zbycia pojazdu. Nie przyjmuja

> takiej umowy.

juz poprawiono - przynajmniej jednostronnie z tego co wiem on dopisa,a czy kupujący niewiem.gif

Napisano

> 4. Co do ceny to napiszę tak na prośbę kupującego cena "letko"

> odbiegła od realnej - bo szczeniak chciał zapłącić mniejszy

> podatek

> To tak na szybko z tego co pamiętam.

i temat sie nie skomplikował ...

tylko rozwiązał

zaproponować zwrot kasy smile.gif z umowy

Napisano

> juz poprawiono - przynajmniej jednostronnie z tego co wiem on

> dopisa,a czy kupujący

Parafke podrobil? Przeciez przy dopisaniu czegos do umowy musza byc parafki jednego i drugiego.

Jezeli kupujacy tego nie ma i pozniej porownaja umowy to Twoj znajomy moze miec problemy zlosnik.gif

Napisano

> i temat sie nie skomplikował ...

> tylko rozwiązał

> zaproponować zwrot kasy z umowy

To jest w sumie jedyne sensowne wyjscie ok.gif

Napisano
  • Autor

w urzędzie pani powiedział że wystarczy dopisać pod spodem i będzie oki

Napisano

> w urzędzie pani powiedział że wystarczy dopisać pod spodem i będzie

> oki

mi Pani w urzędzie powiedziała jedno ... a druga Pani w tym samym urzędzie wystawiła mi mandat za zrobienie czegośtam tak jak powiedziała to pierwsza Pani ...

(chodziło o sposób rozliczeń z US)

Napisano

> Kolega z pacy sprzedał samochód w niedzielę. Umowę K-S spisali

> ręcznie. Daty podpisy wszycho jest. Brak tylko standardowego

> podpunktu o tym ze kupujący zna stan techniczny pojazdu.

> Po dwóch dniach kupujący stwierdził ze dopiero teraz podniósł autko

> na podnośniku i że bierze je rdza od spodu. Auto to stare BMW.

> Dziś kupujacy domaga się zwrotu kasy i chce reklamować

> transakcje.

> Kto ma racje i czy może to zrobić po dwóch dniach. Ewentualnie jak

> może sięto dalej potoczyć.

> AHA kupujący miał w niedzielę udostępniany samochód - przejechał sie

> itd.

a co w tym dziwnego ze stare BMW rdza bierze

ja bym kolesia "olał ciepłym moczem"

Napisano
  • Autor

> a co w tym dziwnego ze stare BMW rdza bierze

> ja bym kolesia "olał ciepłym moczem"

koleś ewidentnie coś kombinuje:

rozmawiał wczoraj ze sprzedającym i powiedział że żartował ze podał go na policję. I ze chciałby się dogadać - tzn on znalazł kupca na to BMw ale żeby nie płacić podatku od obrotu o on przyjedzie weźmie starą umowę a oni spiszą nową icon_eek.gif już z tym innym chętnym. Ja się tu dopatruję jakiegoś większego przekrętu - pewnie coś nabroił tą betką i teraz chce się jakoś pozbyć

Napisano

ale kolega trafił na gościa. Ja bym mu powiedział, żeby spadał na drzewo i przestał odbierać od niego tel. niewiem.gif

Napisano

> koleś ewidentnie coś kombinuje:

I ze chciałby się dogadać - tzn on znalazł kupca

> na to BMw ale żeby nie płacić podatku od obrotu o on przyjedzie

> weźmie starą umowę a oni spiszą nową już z tym innym chętnym.

W zadnym wypadku niech tego nie robi Kolega!!! Moze to zrobic kupujacy sprzedac dalej . i nie płacic podatku bo go nie bedzie rejestrował.

Napisano
  • Autor

> ale kolega trafił na gościa. Ja bym mu powiedział, żeby spadał na

> drzewo i przestał odbierać od niego tel.

dziś juz idze z kompletem dokumentów do urzędów i kończy sprawę.

Napisano

> koleś ewidentnie coś kombinuje:

> rozmawiał wczoraj ze sprzedającym i powiedział że żartował ze podał

> go na policję. I ze chciałby się dogadać - tzn on znalazł kupca

> na to BMw ale żeby nie płacić podatku od obrotu o on przyjedzie

> weźmie starą umowę a oni spiszą nową już z tym innym chętnym.

> Ja się tu dopatruję jakiegoś większego przekrętu - pewnie coś

> nabroił tą betką i teraz chce się jakoś pozbyć

Szybki czlowiek, po paru dniach goli auto komus innemu...

niech znajomy sobie da z nimi spokoj, sprzedal auto i szerokiej drogi kupujacemu, ja nie pcham sie w takie przekrety bo to na na pierwszy rzut oka widac kombinowanie. Ile zaplaci tego podatku ? 100zl ? jakbym kupil trefne auto lub takie, ktore mi sie nei podoba to poswiece 100zl na podatek i bede cieszyl sie, ze sprzedalem, a nie dodatkowe kombinacje robic.

spineyes.gif

Napisano

> I ze chciałby się dogadać - tzn on znalazł kupca

> W zadnym wypadku niech tego nie robi Kolega!!!

Dokładnie, smierdzi na odległość. Niech jeszcze kolegoa powie tamtemu, ze juz rozmawial z policją, że ten cos kombinuje i go napastuje to będzie miał przynajmniej spokój, że temu coś nie odbije. crazy.gif

Moze to zrobic

> kupujacy sprzedac dalej . i nie płacic podatku bo go nie bedzie

> rejestrował.

Napisano

> Szybki czlowiek, po paru dniach goli auto komus innemu...

Wczoraj u mechanika ten mi opowiadal, ze jego znajomy na giełdzie kupił auto i nawt nim nie wyjechał tylko za godzinę puścił do ludzi spineyes.gif

A wracając do tematu. Coś mu się bardzo to auto nie podoba. Za bardzo. hmm.gif

Edit: moze kupil i jadąc przez poł Polski tak mu to auto sie podobało, że nastukał na każdym fotoradarze fotkę, a teraz chce sie wykrecic oddając auto, niech rachunek przyjdzie do sprzedającego ?

Napisano

> Wczoraj u mechanika ten mi opowiadal, ze jego znajomy na giełdzie

> kupił auto i nawt nim nie wyjechał tylko za godzinę puścił do

> ludzi

> A wracając do tematu. Coś mu się bardzo to auto nie podoba. Za

> bardzo.

> Edit: moze kupil i jadąc przez poł Polski tak mu to auto sie

> podobało, że nastukał na każdym fotoradarze fotkę, a teraz chce

> sie wykrecic oddając auto, niech rachunek przyjdzie do

> sprzedającego ?

I tak jak byla fotka to przyjdzie do twojego kumpla.

Jak sprzedalem auto koles po tygodniu sluczke zrobil to do nas wszystkie papiery przyszly, r zeczoznawca dzwonil i nam znizke zabrali tongue.gif

Kilka pism do Hesti i telefonow i doppiero wyprostowalismy sprawe.

Napisano

> mi Pani w urzędzie powiedziała jedno ... a druga Pani w tym samym

> urzędzie wystawiła mi mandat za zrobienie czegośtam tak jak

> powiedziała to pierwsza Pani ...

> (chodziło o sposób rozliczeń z US)

jesli umowy nie wygladaja IDENTYCZNIE to sa problemy smile.gif znajomy przechodzil cos takiego... po 2-3 miesiacach walki i tlumaczenia dostal twardy dowod .....

Napisano

Sam mialem kiedys taka sytuacje

sprzedawalem swojego civika

po 1-2 dniqach gosciu zadzwonil i przyjechal ze chce zwrocic auto

bo ma eksperta i on stwierdzil ze auto jest po wypadku a mialo byc bezwypadkowe (takie wlasnie bylo)

on powiedzial ze pracuje w prokuraturze i wogole

chcialem go olac zeby sp.........alał

ale tata mowil zebym zwrocil mu kase bo bedzie potem niedorozwoj nas nachodzil

po 3 dniach sprzedalem drozej niz tamtemu-reklamacji nie mialem.

co do druku to byl to pelen druk umowy z internetu z gieldy samochodowej i chyba wszystko tam bylo.

inna sprawa-jaka miale gwarancje ze gosciu w nocy mi czegos nie wymontowal,m zamienil ??

2 raz jednak pieniedzy bym nie oddal jesli by nie bylo rzeczywiscie mojej winy. angryfire.gif

Napisano

wujaszek jak sprzedal poloneza to dobrze ze rodzinki posluchal bo panowie (takie czeski a jednak) zrobili tym autem trzy miesiace potem dwa skoki na stacje benzynowe i na drugi dzien chcieli zeby wujek z nimi umowe jeszcze raz podpisal bo tak sie ociagali z przerejestrowaniem ze tamte niewazne, ale wujaszek rodzinki polsuchal, umowy nie podpisal i jeszcze dziadow pogonil, potem dostal wezwanie jako swiadek( bo auto ostatnio na niego zarejestrowane) wiec pojechal pokazal umowe ze sprzedane w dniu takim i takim i tamci mieli przechlapane grinser006.gif, a tak sie cieszyl jak wracalismy z gieldy ze ten poldziaszek to pierwsze autko sprzedane bez zadnych przygod i na chodzie grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.