Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gasnąca Brava 1.2

Featured Replies

Napisano

Witam,

temat wielokrotnie poruszany ale nie spotkałem takiego przypadku wśród postów, mianowicie:

mojej Bravie podczas hamowania przed skrzyżowaniem albo zakrętem kiedy hamuję, naciskam sprzęgło i wrzucam luz spadają obroty poniżej 500 i czasami zdążą się podnieść a niekiedy gaśnie, dzieje się tak nie zawsze i tylko na rozgrzanym silniku.

Wymieniłem od momentu jej kupna 2 tygodnie temu: olej, płyn hamulcowy, chłodniczy, wspomagania kierownicy, świece i przewód zapłonowy, czyszczona była też przepustnica i silnik krokowy.

Byłem na diagnostyce komputerowej i wszystko wyszło dobrze.

Zauważyłem dziwny objaw podczas postoju kiedy po dłuższej jeździe zatrzmuję się i jeszcze przy pracującym silniku a na luzie zamykam elektrycznie zamykaną szybę i naciskam kilkakrotnie przycisk w stronę zamykania w momencie kiedy już jest szyba zamknięta - słychać pracę silniczka szyby i w tym momencie też spadają mocno obroty i czasami gaśnie silnik.

Dodatkowym problemem jest głośny hałas przy całkowicie skręconej kierownicy w obie strony - pewnie to pompa tylko od razu piszę że płyn wspomagania zmieniony.

Czy może to być coś z elektryką?

Napisano

> Witam,

> temat wielokrotnie poruszany ale nie spotkałem takiego przypadku

> wśród postów, mianowicie:

> mojej Bravie podczas hamowania przed skrzyżowaniem albo zakrętem

> kiedy hamuję, naciskam sprzęgło i wrzucam luz spadają obroty

> poniżej 500 i czasami zdążą się podnieść a niekiedy gaśnie,

> dzieje się tak nie zawsze i tylko na rozgrzanym silniku.

> Wymieniłem od momentu jej kupna 2 tygodnie temu: olej, płyn

> hamulcowy, chłodniczy, wspomagania kierownicy, świece i przewód

> zapłonowy, czyszczona była też przepustnica i silnik krokowy.

> Byłem na diagnostyce komputerowej i wszystko wyszło dobrze.

> Zauważyłem dziwny objaw podczas postoju kiedy po dłuższej jeździe

> zatrzmuję się i jeszcze przy pracującym silniku a na luzie

> zamykam elektrycznie zamykaną szybę i naciskam kilkakrotnie

> przycisk w stronę zamykania w momencie kiedy już jest szyba

> zamknięta - słychać pracę silniczka szyby i w tym momencie też

> spadają mocno obroty i czasami gaśnie silnik.

> Dodatkowym problemem jest głośny hałas przy całkowicie skręconej

> kierownicy w obie strony - pewnie to pompa tylko od razu piszę

> że płyn wspomagania zmieniony.

> Czy może to być coś z elektryką?

nastawnik biegu jałowego (popularny silniczek krokowy) - po roku zmagań dzisiaj wymieniłem i problemy które opisałeś wyżej zniknęły jak reką odjął. Examiner nie wykrywa mechanicznego zużycia silniczka - w środku są plastikowe zębatki które po czasie dostają luz. Na szczęście udało się zakupić silniczek w rozsądnej cenie - poniżej 400 zł smile.gif

Napisano
  • Autor

> nastawnik biegu jałowego (popularny silniczek krokowy) - po roku

> zmagań dzisiaj wymieniłem i problemy które opisałeś wyżej

> zniknęły jak reką odjął. Examiner nie wykrywa mechanicznego

> zużycia silniczka - w środku są plastikowe zębatki które po

> czasie dostają luz. Na szczęście udało się zakupić silniczek w

> rozsądnej cenie - poniżej 400 zł

Ponieważ na razie jestem laikiem w tych sprawach napisz jeszcze czemu do 1.2 silniczki krokowe są takie drogie i czy droga jest wymiana?

Napisano
  • Autor

> mi jak gasła przy wzucaniu na luz to pomogło zresetowanie kompa

Chodzi o zresetowanie kompa czy silniczka krokowego?

To zresetowanie to przez podłaczenie do Examinera tylko można zrobić ?

Jeżeli tak to czemu te łosie które dzisiaj mi podłączały tego nie zrobiły?

Powiedzieli żeby przyjechać do nich na czyszczenie przepustnicy - podobno wyciągną ją i przepłukają - koszt 120 zł, co o tym sadzicie czy warto?

Napisano

> Ponieważ na razie jestem laikiem w tych sprawach napisz jeszcze czemu

> do 1.2 silniczki krokowe są takie drogie i czy droga jest

> wymiana?

bo to de facto nie jest silniczek krokowy - tylko nastawnik biegu jałowego - zintegrowane rozwiązanie z czujnikiem TPS, w środku zwykły silniczek + przekładnia z plastikowymi ząbkami. Za wymianę - podłączenie do examinera przed i po, kasowanie ew. błędów, czyszczenie przepustnicy zapłaciłem 150 zł. Wymienić można samemu - ale i tak trzeba zrobić adaptację na examinerze.

Napisano

> Chodzi o zresetowanie kompa czy silniczka krokowego?

> To zresetowanie to przez podłaczenie do Examinera tylko można zrobić

> ?

> Jeżeli tak to czemu te łosie które dzisiaj mi podłączały tego nie

> zrobiły?

> Powiedzieli żeby przyjechać do nich na czyszczenie przepustnicy -

> podobno wyciągną ją i przepłukają - koszt 120 zł, co o tym

> sadzicie czy warto?

nie warto - poszukaj w archiwum - jest manual z obrazkami jak to zrobić samemu - ale cudów raczej się nie spodziewaj.

Napisano
  • Autor

> Chodzi o odłączenie aku powiedzmy na noc

Wydawalo mi się że pisaliście w starych postach że w 1.2 to nic nie da a jeżeli da to jakie są efekty uboczne - trzeba będzie programować klucze, radio czy jeszcze coś?

Drugie pytanie mam odnośnie tego dziwnego efektu spadających obrotów przy próbie zamknięcia zamkniętej już wcześniej szyby elektrycznej - dlaczego obroty wtedy spadają a nawet gaśnie silnik? Czy to problem z akumulatorem albo alternatorem?

Napisano

odłaczanie aku nic nie da raczej. U mnie na początku pomagało zdjęcie i założenie silniczka na nowo. Przez jakiś czas spoko aż do momentu kiedy padło totalnie, gasł od razu po puszczenie gazu.Silniczek wymieniłem i pojechałem na kompa tam zrobili adaptację i jest ok od 1,5 roku...czasem tylko przeczyszczę przepustnice i tyle

Napisano

> Drugie pytanie mam odnośnie tego dziwnego efektu spadających obrotów

> przy próbie zamknięcia zamkniętej już wcześniej szyby

> elektrycznej - dlaczego obroty wtedy spadają a nawet gaśnie

> silnik? Czy to problem z akumulatorem albo alternatorem?

to akurat normalne - zwiększasz gwałtownie pobór prądu (podobnie jak zapalisz światła, włączy się wentylator chłodnicy itp). Obciążasz alternator i przez niego silnik - normalnie powinien to właśnie skompensować silniczek krokowy mocniej uchylając przepustnicę - ale jeśli układ przepustnica - silniczek działa nieprawidłowo - efekt jest taki jaki opisujesz.

Napisano

> Czy TEN będzie dobry?

tak - jak najbardziej - ale zapytaj w www.auto-sam.pl - prowadzą sprzedaż wysyłkową - są tańsi

Napisano
  • Autor

> Ile autko ma przejechane?

Tu Was pewnie zaskoczę 43 000 przez 7 lat.

Napisano

> Tu Was pewnie zaskoczę 43 000 przez 7 lat.

To niemożliwe żeby krokowiec był do wymiany z uwagi na zużycie mechaniczne.

Swoją uwagę zwroć raczej nas czyszczenie, przepustnicy, sprawdzenie czujników itp.

Napisano

> To niemożliwe żeby krokowiec był do wymiany z uwagi na zużycie

> mechaniczne.

możliwe - przebieg nie jest jednoznacznym kryterium - krokowiec działa na wolnych obrotach - więc pracuje głównie jak stoi auto, kolejna sprawa - zużycie ścieżek węglowych potencjometru jest dodatkowo "wspomagane" przez starzenie się materiału

> Swoją uwagę zwroć raczej nas czyszczenie, przepustnicy, sprawdzenie

> czujników itp.

dobry mechanik sprawdzi wszystko przed zaleceniem wymiany silniczka smile.gif

Napisano
  • Autor

> możliwe - przebieg nie jest jednoznacznym kryterium - krokowiec

> działa na wolnych obrotach - więc pracuje głównie jak stoi auto,

> kolejna sprawa - zużycie ścieżek węglowych potencjometru jest

> dodatkowo "wspomagane" przez starzenie się materiału

> dobry mechanik sprawdzi wszystko przed zaleceniem wymiany silniczka

Oddalem moje maleństwo do serwisu - podobno czyszczą i płukają właśnie przepustnicę bo silniczek według nich jest OK. Zobaczymy.

Napisano

> Oddalem moje maleństwo do serwisu - podobno czyszczą i płukają

> właśnie przepustnicę bo silniczek według nich jest OK.

> Zobaczymy.

Trochę kiepsko że sam się nie zabrałeś za czyszczenie przepustnicy. Właściciel komarka powinien mieć tą czynność opanowaną jak dolewanie płynu do spryskiwaczy smile.gif

Przy problemach z obrotami na biegu jałowym powinno zacząć od czyszczenia przepustnicy a następnie dywagować czy to moze coś innego. Czynność jet prosta bo mozna sobie poradzić nie demontując przepustnicy Link1 Link2

Mały przebieg może wskazywać że był czas na spokojne zasychanie oparów, które dostają się do przepustnicy.

Ostanio miałem problemy z obrotami na zimnym silniku i kilku mechaników od razu chciało zabrać się za czyszczenie przepustnicy smile.gif twierdzili nawet że napewno nie zrobiłem tego wystarczająco smile.gif a lekarstwem był reset silnika krokowego na kompie.

Napisano
  • Autor

Wyciągnęli przepustnicę podobno wypłukali ją i wyczyścili no i przeprowadzili adaptację - zobaczymy czy pomoże.

Na koniec powiedzieli że jeżeli objawy wrócą to będę musiał wymienić przepustnicę - może być z nią aż tak źle?

Napisano

> Na koniec powiedzieli że jeżeli objawy wrócą to będę musiał wymienić

> przepustnicę - może być z nią aż tak źle?

Może ale nie musi ... a Oni i tak zawsze tak mówią.

Napisano

>Na koniec powiedzieli że jeżeli objawy wrócą to będę musiał wymienić przepustnicę - może być z nią aż tak źle?

a potem trzeba będzie wymieniać krokowy....

ile krzykneli za czysczenie przepustnicy?

Napisano
  • Autor

> a potem trzeba będzie wymieniać krokowy....

> ile krzykneli za czysczenie przepustnicy?

No niby za zdiagnozowanie usterki, wyciągnięcie przepustnicy, przepłukanie, czyszczenie i adaptację wzięli 100 zł.

Niech im będzie jak tylko pomoże.

Napisano

Miałem identyczne objawy jak autor tematu, wczoraj byłem w ASO, komp pokazał błąd czujnika ciśnienia - niby go przeczyścili ale nic nie pomogło...mechanik zasugerował czyszczenie kolektora - bo jak stwierdził jest w nim pełno oleju a potem dopiero będą szukać co jest nie tak.....z tym, że czyszczenie kolektora to koszt ok..200-300 zł więc narazie jeżdze dalej, ale co zauważyłem - negatywne objawy nasilają się w momencie mocnego nagrzania silnika

Napisano
  • Autor

> Miałem identyczne objawy jak autor tematu, wczoraj byłem w ASO, komp

> pokazał błąd czujnika ciśnienia - niby go przeczyścili ale nic

> nie pomogło...mechanik zasugerował czyszczenie kolektora - bo

> jak stwierdził jest w nim pełno oleju a potem dopiero będą

> szukać co jest nie tak.....z tym, że czyszczenie kolektora to

> koszt ok..200-300 zł więc narazie jeżdze dalej, ale co

> zauważyłem - negatywne objawy nasilają się w momencie mocnego

> nagrzania silnika

Dziwne te Bravy.

U mnie po tym płukaniu i czyszczeniu przepustnicy drugi dzień OK.

Oby tak dalej.

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Dziwne te Bravy.

> U mnie po tym płukaniu i czyszczeniu przepustnicy drugi dzień OK.

> Oby tak dalej.

U mnie w sobotę sytuacja stała się nie do opanowania ... co puściłem gaz autko gasło... a po zapaleniu jakby na trzy gary i gasło;) zdenerwowałem się wyciągnąłem czujnik ciśnienia (w sumie było na nim parę kropli oleju) wyczyściłem, wyczyściłem silnik krokowy w sumie wyczyściłem to za dużo powiedziane bo tylko popsikałem WD.., następnie gdzie dostałem od strony wlotu powietrza wytarłem przepustnicę...oj nie była za czysta...i zmieniłem klemę + na nową (jakąś taką z marketu) i które ze styków elektr dałem radę popsikałem jakimś tam czyścikiem do elektryki, i odziwo już 500km i narazie wszytstko wyjątkowo dobrze (jak nigdy) cool.gif Teraz nie wiem co było przyczyną i zastanawiam się czy to nie cisza przed burzą... niewiem.gif

Edit: Zastanawia mnie jescze jedna rzecz a mianowicie ta śrubeczka na przepustnicy (regulująca jakgdyby jak daleko ma odbić), może trzeba ją podkręcić delikatnie w razie czego i tyle...wcześniej jak zaczynały spadać obroty i autko jakby paliło na trzy gary - w momencie gdy delikatnie - dosłownie na tym luzie co tam jest ruszyłem przepustnicą wszystko wracało do normy......

Napisano

Ehhh, czytam i od razu się wk... Ja te same objawy mam od dawien dawna. Od samego początku ich wystąpienia: stwierdzono uszkodzenie sondy lambda, wymieniłem, jeździłem miesiąc. Stwierdzono uszkodzenie krokowca, wymieniłem, jeździłem, może kilka dni. Czyściłem przepustnicę, pomagało na kilka dni, czyściłem styki, wymieniłem klemę, w końcu wymieniłem przepustnicę. Zawsze sytuacja polepszała się na dłużej lub krócej. Czyściłem wtyczkę do krokowca kontaktem S - pomogło, ale nie na długo. W tej chwili nie robię już nic, jeżdżę raz lepiej raz gorzej i rozglądam się za zmianą samochodu. Ostatnią deską ratunku jest wymiana kabli z wtyczki krokowca, podobno gniją i się łamią co jest teorią nawet prawdopodobną ponieważ przy spadku obrotów mocny docisk wtyczki pomaga. Ja jednak porzuciłem wszelkie starania naprawy tego. I nie polecam wymiany wszystkiego co się da - po prostu się to nie opłaca.

Napisano

> Ehhh, czytam i od razu się wk... Ja te same objawy mam od dawien

> dawna. Od samego początku ich wystąpienia: stwierdzono

> uszkodzenie sondy lambda, wymieniłem, jeździłem miesiąc.

> Stwierdzono uszkodzenie krokowca, wymieniłem, jeździłem, może

> kilka dni. Czyściłem przepustnicę, pomagało na kilka dni,

> czyściłem styki, wymieniłem klemę, w końcu wymieniłem

> przepustnicę. Zawsze sytuacja polepszała się na dłużej lub

> krócej. Czyściłem wtyczkę do krokowca kontaktem S - pomogło, ale

> nie na długo. W tej chwili nie robię już nic, jeżdżę raz lepiej

> raz gorzej i rozglądam się za zmianą samochodu. Ostatnią deską

> ratunku jest wymiana kabli z wtyczki krokowca, podobno gniją i

> się łamią co jest teorią nawet prawdopodobną ponieważ przy

> spadku obrotów mocny docisk wtyczki pomaga. Ja jednak porzuciłem

> wszelkie starania naprawy tego. I nie polecam wymiany

> wszystkiego co się da - po prostu się to nie opłaca.

No ja takiej poprawy jak teraz to jeszcze nie miałem smile.gif Nawet jak mi w ASO ten czujnik czyścili to ledwo od nich wyjechałem, dojechałem do skrzyżowania na hamulec a tu 500 obrotów, ale to jeszcze nie problem bo fakt faktem raz było dobrze raz było źle i dało się z tym żyć.. ale jak zaczęła gasnąć to już problem. spineyes.gif

Napisano

> No ja takiej poprawy jak teraz to jeszcze nie miałem Nawet jak mi w

> ASO ten czujnik czyścili to ledwo od nich wyjechałem, dojechałem

> do skrzyżowania na hamulec a tu 500 obrotów, ale to jeszcze nie

> problem bo fakt faktem raz było dobrze raz było źle i dało się z

> tym żyć.. ale jak zaczęła gasnąć to już problem.

Czasem gaśnie ale ja to pitole.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Witam po przerwie, po dwóch miesiącach spokoju sytuacja z przepustnicą powtórzyła się, znowu spadały mi obroty na postoju - oddałem do tego samego warsztatu samochód i znowu przeczyścili przepustnicę plus adaptacja i jest OK.

Czy wszyscy czyścicie co dwa miesiące przepustnicę?

Napisano

> Witam po przerwie, po dwóch miesiącach spokoju sytuacja z

> przepustnicą powtórzyła się, znowu spadały mi obroty na postoju

> - oddałem do tego samego warsztatu samochód i znowu przeczyścili

> przepustnicę plus adaptacja i jest OK.

> Czy wszyscy czyścicie co dwa miesiące przepustnicę?

nie - poprawiamy wiązkę i wymieniamy nastawnik biegu jałowego 270751858-jezyk.gif

Napisano

Ja to narazie już kilka tysięcy km spokój mam, albo wiązka się ułożyła, albo czyszczenie tego ślimaka w krokowym pomogło albo zbieg okoliczności hehe.gif

Napisano

> Ja to narazie już kilka tysięcy km spokój mam, albo wiązka się

> ułożyła, albo czyszczenie tego ślimaka w krokowym pomogło albo

> zbieg okoliczności

w zeszłym roku też się cieszyłem - obyś się cieszył dłużej

Napisano

> Witam,

> temat wielokrotnie poruszany ale nie spotkałem takiego przypadku

> wśród postów, mianowicie:

> mojej Bravie podczas hamowania przed skrzyżowaniem albo zakrętem

> kiedy hamuję, naciskam sprzęgło i wrzucam luz spadają obroty

> poniżej 500 i czasami zdążą się podnieść a niekiedy gaśnie,

> dzieje się tak nie zawsze i tylko na rozgrzanym silniku.

> Wymieniłem od momentu jej kupna 2 tygodnie temu: olej, płyn

> hamulcowy, chłodniczy, wspomagania kierownicy, świece i przewód

> zapłonowy, czyszczona była też przepustnica i silnik krokowy.

> Byłem na diagnostyce komputerowej i wszystko wyszło dobrze.

> Zauważyłem dziwny objaw podczas postoju kiedy po dłuższej jeździe

> zatrzmuję się i jeszcze przy pracującym silniku a na luzie

> zamykam elektrycznie zamykaną szybę i naciskam kilkakrotnie

> przycisk w stronę zamykania w momencie kiedy już jest szyba

> zamknięta - słychać pracę silniczka szyby i w tym momencie też

> spadają mocno obroty i czasami gaśnie silnik.

> Dodatkowym problemem jest głośny hałas przy całkowicie skręconej

> kierownicy w obie strony - pewnie to pompa tylko od razu piszę

> że płyn wspomagania zmieniony.

> Czy może to być coś z elektryką?

mialem dokladnie to samo narazie czyszczenie przepustnicy pomoglo ale na jak dlugo to nie wiem , wydaje mi sie ze te przepustnice sa jakies dupne, kiedys w serwisie zaproponowali mi jej wymiane razem z krokowcem nawet nie wspominajac o czyszczeniu, wiem ze raczej chcieli mnie naciagnac ale...

Napisano

>lepiej wykrec przepustnice i ja wyczysc sprayem do czyszczenia gaznikow i przepustnic, zrobilem tak syf lecial niezly potem dobrze szmatą popraw

Napisano

> Miałem identyczne objawy jak autor tematu, wczoraj byłem w ASO, komp

> pokazał błąd czujnika ciśnienia - niby go przeczyścili ale nic

> nie pomogło...mechanik zasugerował czyszczenie kolektora - bo

> jak stwierdził jest w nim pełno oleju a potem dopiero będą

> szukać co jest nie tak.....z tym, że czyszczenie kolektora to

> koszt ok..200-300 zł więc narazie jeżdze dalej, ale co

> zauważyłem - negatywne objawy nasilają się w momencie mocnego

> nagrzania silnika

zgadza sie na zimnym bylo ok ale jak sie rozgrzal to dostawal kręcka

Napisano

> U mnie w sobotę sytuacja stała się nie do opanowania ... co puściłem

> gaz autko gasło... a po zapaleniu jakby na trzy gary i gasło;)

> zdenerwowałem się wyciągnąłem czujnik ciśnienia (w sumie było na

> nim parę kropli oleju) wyczyściłem, wyczyściłem silnik krokowy w

> sumie wyczyściłem to za dużo powiedziane bo tylko popsikałem

> WD.., następnie gdzie dostałem od strony wlotu powietrza

> wytarłem przepustnicę...oj nie była za czysta...i zmieniłem

> klemę + na nową (jakąś taką z marketu) i które ze styków elektr

> dałem radę popsikałem jakimś tam czyścikiem do elektryki, i

> odziwo już 500km i narazie wszytstko wyjątkowo dobrze (jak

> nigdy) Teraz nie wiem co było przyczyną i zastanawiam się czy

> to nie cisza przed burzą...

> Edit: Zastanawia mnie jescze jedna rzecz a mianowicie ta śrubeczka na

> przepustnicy (regulująca jakgdyby jak daleko ma odbić), może

> trzeba ją podkręcić delikatnie w razie czego i tyle...wcześniej

> jak zaczynały spadać obroty i autko jakby paliło na trzy gary -

> w momencie gdy delikatnie - dosłownie na tym luzie co tam jest

> ruszyłem przepustnicą wszystko wracało do normy......

mysle ze jak bys ja troche podkrecil tzn ucylil to nire bedziesz mial hamowania silnikiem ,silnik bedzie sie zachowywal jakbys mial lekko wcisniety gaz, moze sie mylę niewiem.gif

Napisano

Proszę sobie poczytać co w BBM FAQ napisano wyróżnionym kolorem na temat przycinania cytatów i zrobić stosowny porządek z ostatnimi postami ok.gif

Ta wskazówka odnosi się też zresztą także do innych userów , którzy mają z tym nieustający problem policial.gif

Napisano
  • Autor

> nie - poprawiamy wiązkę i wymieniamy nastawnik biegu jałowego

Ale po co jak ten nastawnik jest sprawny?

Przepustnica jakiś syf zbiera - takie mamy w Polsce paliwo podobno.

Napisano

> Ale po co jak ten nastawnik jest sprawny?

> Przepustnica jakiś syf zbiera - takie mamy w Polsce paliwo podobno.

A powiedz mi jak paliwo może się dostać do przepustnicy? To nie paliwo, ale olej z odmy...

Napisano
  • Autor

> A powiedz mi jak paliwo może się dostać do przepustnicy? To nie

> paliwo, ale olej z odmy...

przepustnica jest w 100% sprawna i regulator też - taka jest opinia fachowców z warsztatu - ja się na tym nie znam ale pytałem czy wymiana na nowe części pomoże, powiedzieli że nie ma sensu bo są OK

Napisano

> mysle ze jak bys ja troche podkrecil tzn ucylil to nire bedziesz .....

To jest ciekawa sprawa bo kiedyś wziąłem się za kręcenie tej śrubki, i wkręciłem z 4 mm zanim "dobiła" do przepustnicy - może to ten "luz" był przyczyną sam nie wiem icon_rolleyes.gif

Napisano

> To nie paliwo, ale olej z odmy...

może jest jakaś zależność od marki oleju?

Początek moich problemów z gaśnięciem zbiega się ze zmianą oleju z texaco na mobil (oba 10W40)

Co do paliwa to głównie shell a od założenia gazu sytuacja się pogorszyła.

Proponuję ankietę:

problem z gaśnięciem na jałowym(tak/nie):

olej:

gaz(tak/nie):

Napisano

> może jest jakaś zależność od marki oleju?

Problem miałem, na Mobilu 10W40, Selenii 20k, Lotosie 10W40 zmiana nie pomagała, aczkolwiek nie pamiętam już dobrze ale chyba "zaczęło się " jak wlałem dość dużo oleju 3/4 , zwykle mam na 1/2 bagnetu i wtedy też założyłem zaciski na odmę bo w miejscu jak wchodziła w dolot lekko mi się pociło. Może to ma jakiś związek ale w takim razie czemu czyszczenie krokowego pomogło icon_rolleyes.gif

Napisano

Skoro to problem oleju, to może lać syntetyk, ja leję 5W40 Castrol GTX, na razie nie mam problemów z obrotami, przebieg 132000, rocznik 1999, 1,2SX. Może to szczęśliwy zbieg okoliczności, jestem w tych sprawach laikiem. W związku z tym mam pytanie, czy ktoś kto leje syntetyk miał problem z obrotami.

Napisano

> Skoro to problem oleju, to może lać syntetyk, ja leję 5W40 Castrol

> GTX, na razie nie mam problemów z obrotami, przebieg 132000,

> rocznik 1999, 1,2SX. Może to szczęśliwy zbieg okoliczności,

> jestem w tych sprawach laikiem. W związku z tym mam pytanie, czy

> ktoś kto leje syntetyk miał problem z obrotami.

Ja leję systentyk (5W40) i mam kłopoty:

1. Na wolnych obrotach, przy włączonej klimie "falują" obroty.

2. Po odpaleniu zimnego silnika (np. rano) silnik wchodzi na obroty ok 1200 rpm a za chwilkę gaśnie (zdarza się to bardzo często).

3. W zimie, gdy jest w nocy mróz więcej niż ok. -15 st nie ma szans na odpalenie. Można kręcić aż akumulator padnie i nie odpala (próbowałem nawet przy aku rano zdjętym z prostownika i założonym do samochodu).

Tak, że nie sądzę aby tu olej był przyczyną.

Napisano

ja leje lotos gas smile.gif częściej a taniej, i nie narzekam, poprzednie auto (kangoo 1.2) zrobiło miało 320 000 km na takim opleju i chodziło jak igiełka. A co ma olej co odpalenia ? niewiem.gif co wy na oleju jeździcie ? confused.gif

Napisano

> jak igiełka. A co ma olej co odpalenia ? co wy na oleju

> jeździcie ?

Czujnik ciśnienia bezwzględnego może zalewać jak pójdzie do kolektora ssącego - wtedy też obroty szaleją

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Problemy z obrotami pojawiły się pop raz trzeci tym razem niecały miesiąc od drugiego czyszczenia przepustnicy.

Znowu spadają mocno obroty na postoju. Podczas redukcji biegu mam wrażenie jakby obroty na chwilę zostawały na swoim poziomie i dopiero powolutku sobie spadały, a przy wrzucaniu biegu wyższego i dodaniu gazu jest taka chila kiedy auto nie przyspiesza i po jakiejś sekundzie dwóch dopiero przyspiesza.

Ratujcie bo obawiam się że znowu w serwisie zapłace 80 zł za czyszczenie przepustnicy a przecież musi być jakaś przyczyna takiego zachowania.

Napisano

> Problemy z obrotami pojawiły się pop raz trzeci tym razem niecały

> miesiąc od drugiego czyszczenia przepustnicy.

> Znowu spadają mocno obroty na postoju. Podczas redukcji biegu mam

> wrażenie jakby obroty na chwilę zostawały na swoim poziomie i

> dopiero powolutku sobie spadały, a przy wrzucaniu biegu wyższego

> i dodaniu gazu jest taka chila kiedy auto nie przyspiesza i po

> jakiejś sekundzie dwóch dopiero przyspiesza.

> Ratujcie bo obawiam się że znowu w serwisie zapłace 80 zł za

> czyszczenie przepustnicy a przecież musi być jakaś przyczyna

> takiego zachowania.

Najlepiej byłoby wpakować kompa z jakimś euroscanem do auta, pojeździć i poobserwować parametry live - może coś by się udało wywnioskować.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.