Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana pojedynczego amortyzatora

Featured Replies

Napisano

Więc sprawa wygląda tak że kobitka ma auto (subaru justy 1.2mpi 92r), z tyłu jest jeden wylany amortyzator i zastanawiamy się czy biorąc pod uwage to że za auto daliśmy 1500zł a sam amortyzator jeden kosztuje 200zł to czy możemy wymienić tylko jeden a nie pare z tyłu?

Jest to autko do typowego dojazdu do pracy 3km z prędkością 40-50km/h.

Więc czekam na opinie, diagnosta podczas takiego wstępnego przeglądu stwierdził że amorki powinno wymieniać się parami ale że 90% wymienia jedną sztuke.

Ja zawsze wymieniałem u siebie parami ale nie było aż takiego stosunku cena amorka/ do ceny auta więc się nad tym nie zastanawiałem smile.gif

Napisano

zakladam ze amory maja juz sporo lat. Lepiej wymien oba bo moze sie okazac, ze auto bedzie jechac dalej niz pare kilometrow kiedys, szczegolnie w zimie.

Napisano

Na bezpieczeństwie, to nie ma co oszczędzać - tak myśle.

Poza tym jak założysz jeden, to prawdopodobnie lada moment poleci ten drugi - wszak ma już swoje lata i nie działa jak ten nowy.

Napisano

> Więc sprawa wygląda tak że kobitka ma auto (subaru justy 1.2mpi 92r),

> z tyłu jest jeden wylany amortyzator i zastanawiamy się czy

> biorąc pod uwage to że za auto daliśmy 1500zł a sam amortyzator

> jeden kosztuje 200zł to czy możemy wymienić tylko jeden a nie

> pare z tyłu?

> Jest to autko do typowego dojazdu do pracy 3km z prędkością

> 40-50km/h.

> Więc czekam na opinie, diagnosta podczas takiego wstępnego przeglądu

> stwierdził że amorki powinno wymieniać się parami ale że 90%

> wymienia jedną sztuke.

> Ja zawsze wymieniałem u siebie parami ale nie było aż takiego

> stosunku cena amorka/ do ceny auta więc się nad tym nie

> zastanawiałem

może tak być jak mówisz, ale przy zaożeniu, że spełnisz kryteria, o któych mówisz.

To znaczy, że jak przyjdzie Cie jechac/Twojej kobiecie tym autm dalej, niż ten 4km, lub szybciej, niż 50km/h to może się zrobić niebezpiecznie.

Więc jezeli jestes na tyle zdeterminowany, że bedziesz jezdzic 4km i 50km/h to wymien jeden, jak nie to wymien oba. grinser006.gif

Napisano

a jak długo z tym wylanym jeździła?

bo wylany to tak, jakby amorka wcale nie było przecież.

Więc pewnie już jakis czas dawała sobie rade na jednym starym, to jak jej teraz założysz drugi nowy, to i tak bedzie sie jej jeźdizło lepiej niż przedtem;p

ps. dlatego ja wole mieć popularne auta, ostatnio do astry płaciłem za amory KYB 60zl/szt. cool.gif

Napisano

Tak to jest z takimi autami. Ja mimo wszystko bym wymienil dwa, poniewaz nie umialbym zyc z presja typu 'nie moge jechac tu 100-120 km/h bo mam rozne amorki z tylu, wiec musze jechac znacznie wolniej'. Ewentualnie bedzie trzeba jechac dalej... Ja bym nie ryzykowal. Choc pewnie ten drugi moze pasc 'lada chwila'.

A ze ludzie w 90% wymieniaja tylko jeden, no coz. Tak jak ludzie jezdza na oponach z 2mm bieznika lub na letnich w zimie wink.gif

Napisano

200 to chyba nie majątek, tym bardziej, że ma nim jeździć twoja żona, narzeczona - czyli osoba na której bezpieczeństwie przynajmniej teoretycznie powinni ci zależeć grinser006.gif

Napisano

Tylko oba na raz. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> zakladam ze amory maja juz sporo lat. Lepiej wymien oba bo moze sie

> okazac, ze auto bedzie jechac dalej niz pare kilometrow kiedys,

> szczegolnie w zimie.

No coż nowe napewno nie są, w okresie jak my je mamy czyli pół roku wymieniane napewno nie były.

Niby na badaniu miały jeszcze ponad 70% a ten jeden 0%

Napisano
  • Autor

> może tak być jak mówisz, ale przy zaożeniu, że spełnisz kryteria, o

> któych mówisz.

> To znaczy, że jak przyjdzie Cie jechac/Twojej kobiecie tym autm

> dalej, niż ten 4km, lub szybciej, niż 50km/h to może się zrobić

> niebezpiecznie.

> Więc jezeli jestes na tyle zdeterminowany, że bedziesz jezdzic 4km i

> 50km/h to wymien jeden, jak nie to wymien oba.

Dlaczego stanie się niebezpieczniej skoro pozostałe amortyzatory bez problemu spełniają normy badania technicznego?

A po wymianie jednego amortyzatora dopuszczalna różnica % na osi jeszcze chyba też nie zostanie przekroczona

Napisano
  • Autor

> Na bezpieczeństwie, to nie ma co oszczędzać - tak myśle.

> Poza tym jak założysz jeden, to prawdopodobnie lada moment poleci ten

> drugi - wszak ma już swoje lata i nie działa jak ten nowy.

Poleci albo i nie poleci, a może jeszcze wytrzyma z rok albo dwa, a tani nie jest crazy.gif

A jak poleci to się go wtedy wymieni 270751858-jezyk.gif

Ale czy to jakoś negatywnie wpływa na prowadzenie gdy jeden amorek jest nowy a jeden już ma z dwa lata pewnie ale wg. badania normy trzyma, bo mi się wydaje że raczej nie, bo przecież chyba zawsze jest różnica w sprawności pomiędzy amortyzatorami nawet nowymi

Napisano

> Poleci albo i nie poleci, a może jeszcze wytrzyma z rok albo dwa, a

> tani nie jest

> A jak poleci to się go wtedy wymieni

> Ale czy to jakoś negatywnie wpływa na prowadzenie gdy jeden amorek

> jest nowy a jeden już ma z dwa lata pewnie ale wg. badania normy

> trzyma, bo mi się wydaje że raczej nie, bo przecież chyba zawsze

> jest różnica w sprawności pomiędzy amortyzatorami nawet nowymi

Widzę, że już podjąłes decyzję, więc po co pytanie...? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> a jak długo z tym wylanym jeździła?

Nie mam pojęcia biglaugh.gif

> bo wylany to tak, jakby amorka wcale nie było przecież.

No dokładnie tak, jak by sama sprężyna była

Ale kiedyś jechałem autem z 4 wylanymi amorkami to dopiero było przeżycie, czułem się jak podczas sztormu na statku 270751858-jezyk.gif

> Więc pewnie już jakis czas dawała sobie rade na jednym starym, to jak

> jej teraz założysz drugi nowy, to i tak bedzie sie jej jeźdizło

> lepiej niż przedtem;p

> ps. dlatego ja wole mieć popularne auta, ostatnio do astry płaciłem

> za amory KYB 60zl/szt.

Tylko astry nie kupisz za 1500zł zlosnik.gif

A wiesz że to subaru w mojej okolicy jest bardzo popularne, na pewno jest jego największe zagęszczenie w tej okolicy.

Jak w Wiśle popatrzysz to można co chwile takie spotkać smile.gif

Napisano
  • Autor

> Tak to jest z takimi autami. Ja mimo wszystko bym wymienil dwa,

> poniewaz nie umialbym zyc z presja typu 'nie moge jechac tu

> 100-120 km/h bo mam rozne amorki z tylu, wiec musze jechac

> znacznie wolniej'. Ewentualnie bedzie trzeba jechac dalej... Ja

> bym nie ryzykowal. Choc pewnie ten drugi moze pasc 'lada

> chwila'.

Włączy napęd na 4 to będzie się lepiej trzymać drogi hehe.gif

> A ze ludzie w 90% wymieniaja tylko jeden, no coz. Tak jak ludzie

> jezdza na oponach z 2mm bieznika lub na letnich w zimie

Wiadomo że najfajniej by było wymienić oba, tylko że ona sama nie wie czy tym autem będzie jeszcze jeździła miesiąc czy dwa lata niewiem.gif

A jeśli go będzie chciała za niedługo sprzedać to szkoda na koniec inwestować.

Ale ogólnie auteczko jest bardzo fajne, jak za tą cene zakupu to można powiedzieć że ideał smile.gif

Napisano

> Więc sprawa wygląda tak że kobitka ma auto (subaru justy 1.2mpi 92r),

> z tyłu jest jeden wylany amortyzator i zastanawiamy się czy

> biorąc pod uwage to że za auto daliśmy 1500zł a sam amortyzator

> jeden kosztuje 200zł to czy możemy wymienić tylko jeden a nie

> pare z tyłu?

> Jest to autko do typowego dojazdu do pracy 3km z prędkością

> 40-50km/h.

> Więc czekam na opinie, diagnosta podczas takiego wstępnego przeglądu

> stwierdził że amorki powinno wymieniać się parami ale że 90%

> wymienia jedną sztuke.

> Ja zawsze wymieniałem u siebie parami ale nie było aż takiego

> stosunku cena amorka/ do ceny auta więc się nad tym nie

> zastanawiałem

Zastanów się też nad regeneracją. W mojej okolicy kilka lat temu robili to po 80zł za amortyzator z demontażem i montażem.

Napisano
  • Autor

> wymien 2 bo jak cos sie stanie to potem bedziesz sobie plul w twarz

Mądrze mówisz

Napisano
  • Autor

> 200 to chyba nie majątek,

400zł za 2 amorki to daje jakieś 30% ceny samochodu shocked.gifzlosnik.gif

> tym bardziej, że ma nim jeździć twoja żona,

> narzeczona - czyli osoba na której bezpieczeństwie przynajmniej

> teoretycznie powinni ci zależeć

Ale jej to się nawet dobrze jeździ z tym wylanym amortyzatorem rotfl.gif

Napisano

> 400zł za 2 amorki to daje jakieś 30% ceny samochodu

Proponuję porównywać do ceny + koszty eksploatacji. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Widzę, że już podjąłes decyzję, więc po co pytanie...?

Jak bym podjął to bym nie pytał 270751858-jezyk.gif

Tylko mi osobiście wydaje się że można wymienić jeden amortyzator i chce żebyście mnie przekonali że nie zlosnik.gif

Napisano

> Jak bym podjął to bym nie pytał

I tak wymienisz jeden - cokolwiek by tutaj nie pisano :-)

> Tylko mi osobiście wydaje się że można wymienić jeden amortyzator i chce żebyście mnie przekonali że nie

Oczywiście że można... I tak pewnie robisz w nim trochę maniany (opony, hamulce, płyny itd), poprzedni właściciel też grata pewnie nie szanował...

Na marginesie: takie auto to bałbym się dać kobiecie na więcej niż te kilka-kilkanaście kilometrów. Z jednym czy dwoma amorami - bez znaczenia smile.gif

Napisano

> Więc sprawa wygląda

wrzuc uzywke od swifta (pasuje w tym roczniku ??? bo w pozniejszych tak ...). Koszt 20-30zl na szrocie ... I zapomnij o temacie 893goodvibes.gif

M.

Napisano
  • Autor

> I tak wymienisz jeden - cokolwiek by tutaj nie pisano :-)

Szklaną kule kupiłeś?

> Oczywiście że można... I tak pewnie robisz w nim trochę maniany

> (opony, hamulce, płyny itd), poprzedni właściciel też grata

> pewnie nie szanował...

Bla bla bla zlosnik.gif

Był na przeglądzie i wszystko poza tym amorkiem jest w jak najlepszym porządku, opony nowe, płyny powymieniane, hamulce są ok wink.gif

Napisano
  • Autor

> wrzuc uzywke od swifta (pasuje w tym roczniku ??? bo w pozniejszych

> tak ...). Koszt 20-30zl na szrocie ... I zapomnij o temacie

> M.

Raczej nie pasuje, chyba dopiero te następne modele to było to samo.

A i swifty raczej nie miały 4x4 więc w takiej sytuacji amor też mógłby być troche inny

Napisano

Obawiam się, że większość opinii w tym wątku to opinie czysto teoretyczne zlosnik.gif

Ja jeżdżę samochodem, który ma wymieniony jeden amortyzator.

Jak mechanik zaproponował mi wymianę tylko jednej uszkodzonej sztuki to trochę się zdziwiłem bo na logikę wydawało mi się, że amortyzatory powinno wymieniać się parami. Mechanik jednak stwierdził, że nie ma sensu bo drugi jest ok, więc założyłem że wie co mówi (gość jest bardzo solidny) i poprosiłem o wymianę tego jednego.

Do dzisiaj jeżdżę z tym jednym wymienionym i trakcja jest bez zarzutu (jak na Lanosa grinser006.gif ). Co więcej, krótko po wymianie samochód był na przeglądzie i diagnosta nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.

Niektórzy piszą, że bali by się wyjeżdżać takim samochodem dalej niż 100km. Ja niedawno w ciągu tygodnia zrobiłem trasę 1000km a we wrześniu będzie tygodniowa trasa ponad 2500km zlosnik.gif

Napisano

> Raczej nie pasuje, chyba dopiero te następne modele to było to samo.

tak jak pisalem - kanciatych justy nie znam wink.gif Drugie dobre wyjscie, ktore ktos juz tu podpowiedzial - regeneracja ok.gif

M.

Napisano

> tak jak pisalem - kanciatych justy nie znam Drugie dobre wyjscie,

> ktore ktos juz tu podpowiedzial - regeneracja

> M.

Jak już wylał? Zdecydowanie za późno...

Napisano

>osoba na której bezpieczeństwie przynajmniej teoretycznie powinni ci zależeć

jak to jest lub będzie przyszła żona proponuję wymienić dwa grinser006.gif a jak to jest/będzie teściowa to jeden jej styknie zlosnik2.gif

Napisano

> jak

> to jest/będzie teściowa to jeden jej styknie

jeden zamontowany w aucie hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano
  • Autor

Dzieki za wszystkie odpowiedzi, teraz mam jeszcze jedno pytanie czy ktokolwiek miał amortyzatory firmy Magnum Technology (gazowy - 150zł olejowy 160zł) ? bo te są najtańsze i za taką cene w sumie dało by się nawet dwa wymienić, ale ciekawe czemu olejowe są droższe skoro teoretycznie są gorsze 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Niby na badaniu miały jeszcze ponad 70% a ten jeden 0%

W takim razie wymień ten jeden - ten drugi ma 70% więc wygląda ok ewentulanie jedź potem na stację i sprawdź czy różnica nie przekracza 10% i bedzie na pewno dużo lepiej niż do tej pory.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.