Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia.

Featured Replies

Napisano

Czytałem parę wątków o tym "czy warto".

Sam jestem przekonany, że warto, ale szukam dobrego i taniego punktu usługowego.

Wiem, że takie zestawienie jest tylko w Erze, więc się poprawię...

SZUKAM OPTYMALNEGO punktu zabezpieczającego podwozia.

W grę wchodzi auto miesięczne, więc tylko płukanie podwozia (bez darcia rdzy) i zabezpieczenie profili zamkniętych i płyty podłogi z nadkolami (bez drzwi, błotników itp).

Napisano

to ja się dołącze do tematu i zadam takie pytanie: czy po takim zabiegu skoro to jest auto miesięczne nie stracimy gwarancjii np na blachy - chodzi mi tutaj o tłumaczenie serwsiu typu: pomazał Pan sobie jakimś żrącym srodkiem to teraz Pan ma.... jak to jest w praktyce?

Pytam ponieważ sam z chęcią bym zakonserwował yariskę ale boję się o tą gwarancję...

Napisano
  • Autor

> to ja się dołącze do tematu i zadam takie pytanie: czy po takim

> zabiegu skoro to jest auto miesięczne nie stracimy gwarancjii np

> na blachy - chodzi mi tutaj o tłumaczenie serwsiu typu: pomazał

> Pan sobie jakimś żrącym srodkiem to teraz Pan ma.... jak to jest

> w praktyce?

> Pytam ponieważ sam z chęcią bym zakonserwował yariskę ale boję się o

> tą gwarancję...

Żrącym środkiem?

Myślałem, że to się robi MARKOWYMI preparatami przeznaczonymi do tego celu...

Poza tym czytałem opinię serwisu właśnie TOYOTY, że absolutnie nic się z gwarancją nie dzieje, gdyż oni sami zalecają i wykonują takie usługi.

Napisano

> Czytałem parę wątków o tym "czy warto".

> Sam jestem przekonany, że warto, ale szukam dobrego i taniego punktu

> usługowego.

Myślałem, że współcześne auta raczej są odpowiednio zabezpieczone, że samodzielne zabezpieczanie to już daleka przeszłość ...

Z ciekawości, co to za auto wymaga takich zabiegów?

No i jeśli ma gwarancję, to chyba trzeba to zrobić w ASO.

Napisano

> Żrącym środkiem?

> Myślałem, że to się robi MARKOWYMI preparatami przeznaczonymi do tego

> celu...

> Poza tym czytałem opinię serwisu właśnie TOYOTY, że absolutnie nic

> się z gwarancją nie dzieje, gdyż oni sami zalecają i wykonują

> takie usługi.

Tzn. że Toyota oszczędza i pewne koszty zrzuca na klienta.

Europejskie auta (nie wiem czy wszystkie) dostają fabrycznie takie

zabezpieczenie.

Zauważyłem, że ogólnie Toyota osiąga konkurencyjne ceny przez omijanie najnowszych rozwiazan i byc rozwiązań chronionych przez

obce patenty.

Np. Corolla (tak, ja sie poruszam jeszcze w kregu Corolli, bo Auris

nie ma jeszcze w wersji kombi) - wycieraczki klasyczne, pokrywa bagażnika dwucześciowa. To z pokrywą może jest i praktyczne ale

na pewno też bardziej awaryjne - bo im system bardziej skomplikowany tym wyższe ryzyko awarii.

Napisano

> Myślałem, że współcześne auta raczej są odpowiednio zabezpieczone, że

> samodzielne zabezpieczanie to już daleka przeszłość ...

Masz rację. Współczesne auta są dobrze zakonserwowane. ok.gif Nie ma sensu dokładać paru kilogramów balastu. spineyes.gif

Napisano

Ocynk i fabryczna dobra nowa powłoka antykorozyjna w zupełności wystarcza.

Nie ma sensu konserwować nowych aut.

Zanim budę zezre to reszta padnie hehe.gif

Napisano

> nowy samochód chcesz konserwować? Po co

Po to, żeby był nowy dłużej...

Napisano

Dobrze zabezpieczyć warto po naprawie powypadkowej.

Mój 10cio letni fiat nie ma śladów korozji - nawet wewnątrz progów , itp..

Zabezpieczam tylko progi od zewnątrz przed syfem wyrzucanym z kół.

Tam gdzie był puknięty korozja się pojawiła.

Blacharz nie zabezpieczył odpowiednio miejsca naprawy.

Jak już auto zaczęło gnić to już żadne zabezpieczenia mu nie pomogą.

Napisano
  • Autor

> Myślałem, że współcześne auta raczej są odpowiednio zabezpieczone, że

> samodzielne zabezpieczanie to już daleka przeszłość ...

> Z ciekawości, co to za auto wymaga takich zabiegów?

> No i jeśli ma gwarancję, to chyba trzeba to zrobić w ASO.

No właśnie nie wiem czy wymaga...

Właśnie z ojcem rozmawiam, że 8-letni Lanos nie rdzewieje jakoś szczególnie (poza obtarciami mechanicznymi, ale na to żadne zabezpieczenie nie pomoże), a nie było nic robione pod tym względem.

Auto japońskie z Japonii...

Napisano
  • Autor

> Myślałem, że współcześne auta raczej są odpowiednio zabezpieczone, że

> samodzielne zabezpieczanie to już daleka przeszłość ...

> Z ciekawości, co to za auto wymaga takich zabiegów?

> No i jeśli ma gwarancję, to chyba trzeba to zrobić w ASO.

No właśnie oglądałem auto w salonie, to na przykład nadkola ma pryśnięte jakimś czarnym lepikiem ale tylko do 3/4 wysokości. Sam "sufit" nadkola jest tylko w lakierze.

Napisano
  • Autor

> nowy samochód chcesz konserwować? Po co

Bo na przykład wygląda tak:

281509466-podwozie.jpg

Jest to okolica zbiornika paliwa.

post-8253-1435249787892_thumb.jpg

Napisano

> Bo na przykład wygląda tak:

> Jest to okolica zbiornika paliwa.

u mnie jest to dość gruba powłoka - nie jest to sam lakier

i na gnijącym oplu pozostaje nienaruszona mimo 10lat

zbiornik bez tej powłoki, ma już piękne wykwity

Napisano

> Masz rację. Współczesne auta są dobrze zakonserwowane.

zwłaszcza Fordy i MB

Napisano

> No właśnie oglądałem auto w salonie, to na przykład nadkola ma

> pryśnięte jakimś czarnym lepikiem ale tylko do 3/4 wysokości.

> Sam "sufit" nadkola jest tylko w lakierze.

Nie wiem jak tam, ale normalnie pod lakierem na spodzie auta i na progach jest zabezpieczenie antykorozyjne - wyczuwalna warstwa jakiegoś plastycznego tworzywa. Więc to na czarno to może być tylko dodatkowe zabezpieczenie.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jak tam, ale normalnie pod lakierem na spodzie auta i na

> progach jest zabezpieczenie antykorozyjne - wyczuwalna warstwa

> jakiegoś plastycznego tworzywa. Więc to na czarno to może być

> tylko dodatkowe zabezpieczenie.

No ale na załączonym obrazku widać podłogę pod bagażnikiem...

Nie macałem jej, ale wygląda mi to na twardy lakier (nie widać żeby była grubsza warstwa poza miejscami zgrzewania i to też nie wszystkimi).

281509466-podwozie.jpg

Napisano

> względem.

> Auto japońskie z Japonii...

jak to mazda to święty Ci nie pomoże rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano
  • Autor

> jak to mazda to święty Ci nie pomoże

No to może mi jakiś święty pomoże, bo to nie mazda... smile.gif

Napisano

> No to może mi jakiś święty pomoże, bo to nie mazda...

no to jest szansa ..aczkolwiek nie mam wiedzy grinser006.gif

Napisano

> No ale na załączonym obrazku widać podłogę pod bagażnikiem...

> Nie macałem jej, ale wygląda mi to na twardy lakier (nie widać żeby

> była grubsza warstwa poza miejscami zgrzewania i to też nie

> wszystkimi).

Raczej gładko jest. Ale jak blacha dobrej jakości i ocynk, to nawet po zdarciu lakieru nie będzie rdzewieć - patrz CC biglaugh.gif

Spytaj dealera jakie to ma zabezpieczenie antykorozyjne podwozia i popytaj użtkowników po ilu latach rdza wyłazi smile.gif

Napisano
  • Autor

> Raczej gładko jest. Ale jak blacha dobrej jakości i ocynk, to nawet

> po zdarciu lakieru nie będzie rdzewieć - patrz CC

> Spytaj dealera jakie to ma zabezpieczenie antykorozyjne podwozia i

> popytaj użtkowników po ilu latach rdza wyłazi

Tyle, że jest to nowy model. W Polsce teoretycznie od 11 miesięcy, ale praktycznie w samej Warszawie widziałem może z 5 sztuk.

Napisano

> Poza tym czytałem opinię serwisu właśnie TOYOTY, że absolutnie nic

> się z gwarancją nie dzieje, gdyż oni sami zalecają i wykonują

> takie usługi.

opinia Toyoty w Białymstoku: samochody fabrycznie są wystarczająco dobrze zabezpieczone, nie zalecamy, konsekwencje utrata gwarancji na nadwozie.

Napisano

Ja powiem tak:

Zależy jak długo chcesz jeździć samochodem i komu później go będziesz sprzedawał.

Jak trafisz po kilku latach na takiego kupca jak ja i będzie gdzieś rdza na podwoziu to zapomnij o sprzedaży.

To co pokazałeś na zdjęciu to nic innego jak podkład i zapylone troszkę bazą przy malowaniu w fabryce. Oczywiście wytrzyma to cały okres gwarancyjny, później Ty się martw jak się ruda pojawi. ASO umywa ręce, oni dają gwarancję na perforację blachy.

W twoim przypadku trzeba zakonserwować te wszystkie drobne profile zamknięte pod podwoziem. Dodatkowo w miejscach gdzie nie ma położonej "gumy" na podwoziu, też trzeba to uzupełnić. Mieszkamy w fajnym kraju, mamy dużo soli i piasku na drodze.

Chcesz się cieszyć długo z auta to wsadź te 500 zeta na konserwację i będziesz zadowolony. To żadna kwota, to pomalowanie 2 kawałków blachy. Pomyśl co czują ludzie wymieniający w swoich autach brogi i inne elementy poszycia nadwozia. To są dopiero koszty...

Oczywiście są auta, które tak na prawdę nie wymagają takich zabiegów. Jest to cała grupa VW/Audi i pochodnych, MB, BMW. Ford i Opel dalej dają ciała chociaż zaczęli powlekać blachy, z jakim skutkiem to się okaże po 10 latach.

Najgorszy jest Nissan i tania korea. W ogóle tanie samochody są tanie i dla bogatych.

Piszecie że Fiat jest dobry, dźwignijcie sobie auto na podnośniku na wysokość własnej głowy - zobaczycie jaki jest dobry, wszystko odłazi od ocynku a po piaskowaniu przez to co leci spod koła zaczyna rdzewieć. Rdzewieje dość fajnie bo pod warstwą ocynku wgłąb blachy.

Proszę nie pisać że "dzisiejszych czasach..." bo to nie ma sensu. VW Golf II z 90 roku też nie rdzewieje jak nie jest po powodzi. Nawet nie konserwowany. Serwisuję 3 takie sztuki i widzę co się z nimi dzieje, właściwie nie dzieje 270751858-jezyk.gif

Każdy robi jak uważa, później tylko wszyscy chodzą i marudzą że nie ma co kupić.

No bo jak ma być, skoro wszystko już zgniło? biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Ja powiem tak:

> Zależy jak długo chcesz jeździć samochodem i komu później go będziesz

> sprzedawał.

Generalnie na razie plan jest taki, ze auto zostaje ze mną do końca (mojego lub auta).

Jeżeli nie wygram w jakieś LOTTO (może zacznę grać), to planuję większy kredyt na jakąś jaskinię, więc samochodu nie będę mógł zmienić (na nowy) przez kolejnych 15(?) lat.

> Jak trafisz po kilku latach na takiego kupca jak ja i będzie gdzieś

> rdza na podwoziu to zapomnij o sprzedaży.

Wolę sam jeździć i nie zdziwić się, że mi mokro w nogi jak wjadę w kałużę.

> To co pokazałeś na zdjęciu to nic innego jak podkład i zapylone

> troszkę bazą przy malowaniu w fabryce. Oczywiście wytrzyma to

> cały okres gwarancyjny, później Ty się martw jak się ruda

> pojawi. ASO umywa ręce, oni dają gwarancję na perforację blachy.

W tych modelach dają 6 lat na perforację.

> W twoim przypadku trzeba zakonserwować te wszystkie drobne profile

> zamknięte pod podwoziem. Dodatkowo w miejscach gdzie nie ma

> położonej "gumy" na podwoziu, też trzeba to uzupełnić. Mieszkamy

> w fajnym kraju, mamy dużo soli i piasku na drodze.

> Chcesz się cieszyć długo z auta to wsadź te 500 zeta na konserwację i

> będziesz zadowolony. To żadna kwota, to pomalowanie 2 kawałków

> blachy.

Po miesiącu od wyjechania z salonu czy poczekać do wiosny, opłukać z soli i przed zakonserwować?

Przez jedną zimę coś się stanie?

> Pomyśl co czują ludzie wymieniający w swoich autach

> brogi i inne elementy poszycia nadwozia. To są dopiero koszty...

> Oczywiście są auta, które tak na prawdę nie wymagają takich zabiegów.

> Jest to cała grupa VW/Audi i pochodnych, MB, BMW. Ford i Opel

> dalej dają ciała chociaż zaczęli powlekać blachy, z jakim

> skutkiem to się okaże po 10 latach.

> Najgorszy jest Nissan i tania korea. W ogóle tanie samochody są tanie

> i dla bogatych.

> Piszecie że Fiat jest dobry, dźwignijcie sobie auto na podnośniku na

> wysokość własnej głowy - zobaczycie jaki jest dobry, wszystko

> odłazi od ocynku a po piaskowaniu przez to co leci spod koła

> zaczyna rdzewieć. Rdzewieje dość fajnie bo pod warstwą ocynku

> wgłąb blachy.

> Proszę nie pisać że "dzisiejszych czasach..." bo to nie ma sensu. VW

> Golf II z 90 roku też nie rdzewieje jak nie jest po powodzi.

> Nawet nie konserwowany. Serwisuję 3 takie sztuki i widzę co się

> z nimi dzieje, właściwie nie dzieje

> Każdy robi jak uważa, później tylko wszyscy chodzą i marudzą że nie

> ma co kupić.

> No bo jak ma być, skoro wszystko już zgniło?

Napisano

> Czytałem parę wątków o tym "czy warto".

> Sam jestem przekonany, że warto, ale szukam dobrego i taniego punktu

> usługowego.

> Wiem, że takie zestawienie jest tylko w Erze, więc się poprawię...

> SZUKAM OPTYMALNEGO punktu zabezpieczającego podwozia.

> W grę wchodzi auto miesięczne, więc tylko płukanie podwozia (bez

> darcia rdzy) i zabezpieczenie profili zamkniętych i płyty

> podłogi z nadkolami (bez drzwi, błotników itp).

zabezpiecz ok.gif

kamienie i piasek spod kół pięknie usuwają ocynk i robią prawdziwe spustoszenie w okolicy początku progu i podłogi boje_sie.gif

polecam tą firmę :

AUTOMEX

ul.Mrówcza 107

Wa-wa Międzylesie

022-615 50 14

509 053 011

ok.gif

Napisano

> Po miesiącu od wyjechania z salonu czy poczekać do wiosny, opłukać z

> soli i przed zakonserwować?

im wcześniej tym lepiej, większe szanse na to że nigdzie się ruda nie pojawi ok.gif

> Przez jedną zimę coś się stanie?

zależy gdzie będziesz jeździł,

jeśli naleci dużo piasku w różne "zakamarki" typu dół błotnika przedniego za kołem

to później wszystko trzeba rozkręcać i czyścić

z resztą, chcąc porządnie wszystko zrobić to i tak trzeba troszkę zdemontować z samochodu - koła, nadkola, chlapaki itp. rzeczy

ogólnie rzecz biorąc, nie powinna jedna zima wpłynąć negatywnie na blachę

ale...

jak bym już kupował nowe auto to i tak bym olał gwarancję producenta i zakonserwował co się da, (w moim przypadku wszystko skromny.gif)

Napisano

> im wcześniej tym lepiej, większe szanse na to że nigdzie się ruda nie

> pojawi

> zależy gdzie będziesz jeździł,

> jeśli naleci dużo piasku w różne "zakamarki" typu dół błotnika

> przedniego za kołem

> to później wszystko trzeba rozkręcać i czyścić

> z resztą, chcąc porządnie wszystko zrobić to i tak trzeba troszkę

> zdemontować z samochodu - koła, nadkola, chlapaki itp. rzeczy

> ogólnie rzecz biorąc, nie powinna jedna zima wpłynąć negatywnie na

> blachę

> ale...

> jak bym już kupował nowe auto to i tak bym olał gwarancję producenta

> i zakonserwował co się da, (w moim przypadku wszystko )

claps.gifwinner.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.