Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Epica

Featured Replies

Napisano

Witam

Mój ojciec jest zadowolony z posiadanego lanosa, ale przyszedł czas na zmianę na coś nowszego i większego, zastanawia się nad Epica z 2,0(benzyna) silnikiem w wersji LS. Chciał bym się trochę dowiedzieć o kosztach utrzymania tego samochodu: ( w wyszukiwarce tego nie znalazłem ) koszty przeglądów, ceny części, faktyczne zużycie paliwa, o wadach tego samochodu i jakie macie opinie na tego auta.

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Napisano

Ja się podłączę się pod temat: widział może ktoś porównanie Epica vs Kia Magentis. Jedno i drugie auto IMO warte uwagi ze względu na cenę i wyposażenie (KIĘ można kupić za 65k z silnikiem 2.0 CRDi)

Napisano

> Witam

> Mój ojciec jest zadowolony z posiadanego lanosa, ale przyszedł czas

> na zmianę na coś nowszego i większego, zastanawia się nad Epica

> z 2,0(benzyna) silnikiem w wersji LS. Chciał bym się trochę

> dowiedzieć o kosztach utrzymania tego samochodu: ( w

> wyszukiwarce tego nie znalazłem ) koszty przeglądów, ceny

> części, faktyczne zużycie paliwa, o wadach tego samochodu i

> jakie macie opinie na tego auta.

> Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Drogi samochod to i w porownaniu z lanosem IMHO spokojnie koszty 2x wieksze. Auto egzotyczne na naszych drogach, spadek wartosci dosc duzy, przewiduje spore klopoty z pozniejsza sprzedaza. Moze warto sie nad lacetti zastanowic hmm.gif W wersji sedan na pewno wiekszy od lanosa. Tak BTW po co kupowac tak duzy samochod jak epica?

Napisano

> Ja się podłączę się pod temat: widział może ktoś porównanie Epica vs

> Kia Magentis. Jedno i drugie auto IMO warte uwagi ze względu na

> cenę i wyposażenie (KIĘ można kupić za 65k z silnikiem 2.0 CRDi)

Duzy spadaek wartosci plus praktycznie marginalna sprzedaz, poza tym jakos mi sie nie podoba. Zycze powodzenia z pozniejsza sprzedaza grinser006.gif Zastanow sie nad ceed lub ewentulanie nad kia sportage, warto pomyslec tez nad skoda. W tej konfronacji wygrywa Epica zlosnik.gif Ale jakbym mial Epice kupowac to pomyslalbym nad jakims autem demo od dilera np Volvo, Toyota, moze Citroen idea.gif

Napisano

> Ja się podłączę się pod temat: widział może ktoś porównanie Epica vs

> Kia Magentis. Jedno i drugie auto IMO warte uwagi ze względu na

> cenę i wyposażenie (KIĘ można kupić za 65k z silnikiem 2.0 CRDi)

http://members.chello.pl/r.wicik/IKCh_Ep.html

Napisano

> Drogi samochod to i w porownaniu z lanosem IMHO spokojnie koszty 2x

> wieksze

E tam, nie przesadzajmy

. Auto egzotyczne na naszych drogach, spadek wartosci

> dosc duzy, przewiduje spore klopoty z pozniejsza sprzedaza.

To, że auto nie jest powtarzalne na każdej ulicy to może być atut waytogo.gif

> Moze

> warto sie nad lacetti zastanowic W wersji sedan na pewno

> wiekszy od lanosa.

Tylko komfort i osiągi inne zlosnik.gif

> Tak BTW po co kupowac tak duzy samochod jak

> epica?

Bo dużym fajnie się woooooziiii drive.gif

Napisano

> Chciał bym się trochę

> dowiedzieć o kosztach utrzymania tego samochodu: ( w

> wyszukiwarce tego nie znalazłem ) koszty przeglądów,

coś koło 800 płaciłem

ceny

> części,

hmm.gif

> faktyczne zużycie paliwa,

Miasto 12-13 spineyes.gif

> o wadach tego samochodu

niewiem.gif jest ekstra. Każdy z kim jadę jest w szoku, że Chevy może być taki komfortowy 893goodvibes.gif

Napisano

> E tam, nie przesadzajmy

> . Auto egzotyczne na naszych drogach, spadek wartosci

> To, że auto nie jest powtarzalne na każdej ulicy to może być atut

Tak ale ma duzy spadek wartosci.

> Tylko komfort i osiągi inne

IMHO nie ma az tak duzej roznicy.

> Bo dużym fajnie się woooooziiii

Ale koszty utrzymania wieksze. Jezeli liczysz na male koszty utrzymania to mozesz sie zawiesc. Spalanie na poziomie 13l/100km jest wcale nei trudne do osiagniecia.

Napisano

> Tak ale ma duzy spadek wartosci.

OK ale ja jeżdżę samochodem a nie lokatą bankową wink.gif

> IMHO nie ma az tak duzej roznicy.

Uwierz mi jest. Miałem kupować Laczka ale po jeździe próbnej nie zrobił na mnie wrażenia

> Ale koszty utrzymania wieksze. Jezeli liczysz na male koszty

> utrzymania to mozesz sie zawiesc. Spalanie na poziomie 13l/100km

> jest wcale nei trudne do osiagniecia.

Tej części nie kumam hmm.gif Sam napisałem o takim spalaniu, bo tyle mi Episia wciąga

Napisano

> OK ale ja jeżdżę samochodem a nie lokatą bankową

hehe.gif Czyli przy zakupie nie bierzesz pod uwage, ze nikt nie bedie chcial odkupic od Ciebie samochodu albo jak bedzie chcial to za grosze icon_eek.gif

> Uwierz mi jest. Miałem kupować Laczka ale po jeździe próbnej nie

> zrobił na mnie wrażenia

> Tej części nie kumam Sam napisałem o takim spalaniu, bo tyle mi

> Episia wciąga

Dlatego mowie, ze 13-14l/100km to juz lepiej deiesela kupic, chcoiaz jak wiadomo diesel GM jest bardzo paliwozerny.

Napisano

powiem (napiszę) tak śmigałem Epcią 2.0 6 cylinderków i :

kultura pracy rewelacja i cicho w środku jak makiem zasiał

przyśpieszenie - przeciętne

spalanie w/g komp pokładowego 12-13 litrów - dużo

komfort - OK

Generalnie pozytywnies ale nie rewelacyjnie - niewielka (cztaj prawie żadna) różnica w porównaniu do Evandy, a cena zakupu * 2, a części * 4, co ciekawe Epica ma to samo zwieszenie do Evanada ale oczywiście GM na ten temat cicho sza bo np. wahacz tylny do Evandy w GM kosztuje 350, a ten sam do Epici (tylko o innym nr katalogowym) kosztuje 800 zł - Ładuja w D... klienta aż miło...

Napisano

> Czyli przy zakupie nie bierzesz pod uwage, ze nikt nie bedie chcial

> odkupic od Ciebie samochodu albo jak bedzie chcial to za grosze

Bez przesady, to nie kaszlak. Wierz mi lub nie ale nie wybieram auta pod katem późniejszej odsprzedaży waytogo.gif

> Dlatego mowie, ze 13-14l/100km to juz lepiej deiesela kupic, chcoiaz

> jak wiadomo diesel GM jest bardzo paliwozerny.

Ja lubię noPb i póki mnie na niego stać jest OK smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Jak można porównywac auto średniej wielkości z dużą limuzyną i twierdzić że to pierwsze jest lepsze. Bo tańsze ?? Tańszy jest matiz z gazem.

Evanda najlepsza jest z dieslem, ale to jedyne auto w którym za taką cenę (70k) można mieć sześć cylindrów w rzędzie. Nie ma tego Kia.

Duża utrata wartości to największy minus, nie ma znaczenia jeśli kupuje się auto na dłuższy okres czasu. Klient znajdzie się spokojnie , wystarczy mieć świadomość jak się kształtują ceny . Jedyną wersją gdzie chevrolet przeszarżował to 2,5 . Nie dość że tylko z automatem, to jeszcze cena auta lepszej marki.

Napisano

> Jak można porównywac auto średniej wielkości z dużą limuzyną i

> twierdzić że to pierwsze jest lepsze. Bo tańsze ?? Tańszy jest

> matiz z gazem.

> Evanda najlepsza jest z dieslem, ale to jedyne auto w którym za taką

> cenę (70k) można mieć sześć cylindrów w rzędzie. Nie ma tego

> Kia.

> Duża utrata wartości to największy minus, nie ma znaczenia jeśli

> kupuje się auto na dłuższy okres czasu. Klient znajdzie się

> spokojnie , wystarczy mieć świadomość jak się kształtują ceny .

> Jedyną wersją gdzie chevrolet przeszarżował to 2,5 . Nie dość że

> tylko z automatem, to jeszcze cena auta lepszej marki.

Zgoda

w moim przypadku utrata warości była bardzo dobrą sprawą, auto mające 2,5 roku na gwarancji i z 33 tys przeniegu kupiłem za 33 tyś, a nowe w salonie kosztwało 80 tys, śmigam nim półtora roku i jest jeszce warte 30 tyś więc rewelacja, a w salonie od ręki dają 26 jak zamienię na nowy lub inny z komisu - GDZIE TU STRATA owszem stracił ale pierwszy właściciel a nie ja... zlosnik.gif

Napisano

> Zgoda

> w moim przypadku utrata warości był bardzo dobrą sprawa auto mające

> 2,5 roku i 33 tys przeniegu kupiłem za 33 tyś, a nowe w salonie

> kosztrpwało 80 tys, śmigam nim półtora roku i jest jeszce warte

> 30 tyś więc rewelacja, a w salonie od ręki dają 26 jak zamienię

> na nowy lub inny z komisu - GDZIE TU STRATA owszem stracił ale

> pierwszy właściciel a nie ja...

Ale tu byla mowa o nwym wlascicielu, dlatego strata spora grinser006.gif

Napisano

> Ale tu byla mowa o nwym wlascicielu, dlatego strata spora

i dlatego nigdy nie kupie nowego auta bo umiem liczyć

na moim prawie nowym aucie zaoszczędziłem 47 tyś yikes.gif , a prawie robi tu naprawdę małą różnice bo auto było na gwarancji i miało symboliczny przebieg a przyjemność kupna w salonie nie jest warta 47 patyków - oj nie jest. Co prawda dochodzi półroczne przeglądanie ogłoszeń i nieskończona ilości oględzin co by okazję dobrą trafić - ale to dla prawdziwego AUTOKĄCIKOWICZA przyjemność i zdobywanie wiedzy o złomie z ogłoszeń i szrotach z komisów zlosnik.gif

Napisano

> i dlatego nigdy nie kupie nowego auta bo umiem liczyć

> na moim prawie nowym aucie zaoszczędziłem 47 tyś , a prawie robi tu

> naprawdę małą różnice bo auto było na gwarancji i miało

> symboliczny przebieg a przyjemność kupna w salonie nie jest

> warta 47 patyków - oj nie jest. Co prawda dochodzi półroczne

> przeglądanie ogłoszeń i nieskończona ilości oględzin co by

> okazję dobrą trafić - ale to dla prawdziwego AUTOKĄCIKOWICZA

> przyjemność i zdobywanie wiedzy o złomie z ogłoszeń i szrotach z

> komisów

Ja tylko nowe kupuje lub ewntualnei demowki grinser006.gif czyli prawie nowe. W uzywanym zawsze mi cos nie pasowalo. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ja tylko nowe kupuje lub ewntualnei demowki czyli prawie nowe. W

> uzywanym zawsze mi cos nie pasowalo.

bo nie miałeś cierpliwości w szukaniu

znaczy umiesz liczyć inaczej hahaha.gif

Napisano

> bo nie miałeś cierpliwości w szukaniu

> znaczy umiesz liczyć inaczej

Trafić przyzwoitą używkę, to trzeba naprawdę się naszukać - znalezienie żonie "maluszka" zajęło nam prawie 2 miesiące intensywnych poszukiwań - a samochdów w komisach i z ogłoszeń co nie miara zlosnik.gif

Ja znów jakoś nie lubię w ogólności używek - zbyt wrażliwy jestem na wszelkie niedomagania. Nówka ledwo spełnia wymagania ... więc trzeba będzie długo jeździć, aby strata na wartości rozłożyła się na lata.

Jak na razie, po prawie 2,5 roku eksploatacji, strata na Lacetti to 43% ... obecnie dużo taniej sprzedają nówki, więc nas posiadaczy używek bije po kieszeni, ale znów ci co teraz kupują, mniejszą stratę pewnie skasują biglaugh.gif

Lacetti: http://members.chello.pl/r.wicik/GM_L.xls

Inne: http://members.chello.pl/r.wicik/PoradyTechniczne.html#Ekspl

Napisano

> bo nie miałeś cierpliwości w szukaniu

> znaczy umiesz liczyć inaczej

W sumie lepiej troche stracic ale miec nowe lub bez mala nowe auto. ZAwsze mi cos nie pasowalo i pozniej bym sie caly czas irytowal. A tak mam spokoj.

Napisano

> i dlatego nigdy nie kupie nowego auta bo umiem liczyć

Zawsze można kupić takiego zadbanego Golfika z Niemiec biglaugh.gif

Tak poważnie to jak już mi się znudzi (i zwróci) lacek, to poszukam sobie może 1-2 letniej Epiki cfaniaczek.gif

Napisano

> Zawsze można kupić takiego zadbanego Golfika z Niemiec

> Tak poważnie to jak już mi się znudzi (i zwróci) lacek, to poszukam

> sobie może 1-2 letniej Epiki

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=281660046&an=0&page=0&vc=1 biglaugh.gif

Napisano

> Nie denerwuj mnie

Mowilem, ze duza strata wartosci.

Napisano

> Mowilem, ze duza strata wartosci.

Straty na nowych autach są ogromne odkąd używki staniały w wyniku masowego importu.

Procentowo Chevrolety tracą więcej niż inne "uznane" marki. Ale jak policzyć kwotowo od stosunkowo niskiej ceny zakupu, to na Chevrolecie mniej się traci. Ja porównywałem Lacetti do Astry III. Na Astrze mniej % straty ale od wyższej kwoty zakupu i strata w zł wychodzi większa.

Napisano

> Straty na nowych autach są ogromne odkąd używki staniały w wyniku

> masowego importu.

> Procentowo Chevrolety tracą więcej niż inne "uznane" marki. Ale jak

> policzyć kwotowo od stosunkowo niskiej ceny zakupu, to na

> Chevrolecie mniej się traci. Ja porównywałem Lacetti do Astry

> III. Na Astrze mniej % straty ale od wyższej kwoty zakupu i

> strata w zł wychodzi większa.

Niby tak, po kilku latach sie wyrowna, podobnie mailem z lanosem na poczatku polecial strasznei pozniej osiagal podobne wartosci jak inne marki. Ale IMHO Epica ma bardzo duzy spadak. Tak BTW ciekawe jak Captiva bedize sie trzymac.

Napisano

> W sumie lepiej troche stracic ale miec nowe lub bez mala nowe auto.

> ZAwsze mi cos nie pasowalo i pozniej bym sie caly czas irytowal.

> A tak mam spokoj.

Oj to, to i to... Jestem w 100% za.

ok.gif

Napisano

> Oj to, to i to... Jestem w 100% za.

oj panowie, jak kogoś stać i nie ma na co kasy wydać to fakt ja, tam wolę w coś zainwestować i nie dosyć, że nie tracę 15 tyś rocznie to jeszcze coś zarobię...

Napisano

> oj panowie, jak kogoś stać i nie ma na co kasy wydać to fakt ja, tam

> wolę w coś zainwestować i nie dosyć, że nie tracę 15 tyś rocznie

> to jeszcze coś zarobię...

popieram archibaldi

ja również preferuję kupowanie 2-3 letnich samochodów, samochód prawie nowy, a kupiony 50% taniej, ciężko taki znaleźć, szczególnie z bogatym wyposażeniem, ale cierpliwość popłaca

w 2003 kupiłem Lanosa 2000/01 - 36 kkm przebiegu, na gwarancji jeszcze 9 miesięcy

w 2007 kupiłem Lacetti 2004/2005 - 22 kkm przebiegu, na gwarancji 13 miesięcy

Napisano

no właśnie policzmy:

zapłaciłem za auto 33 tyś czyli za 2 letnie auto na gwarancji zapłaciłem mniej o 47 tyś

47 wpłacone na lokatę bez ryzyka da zysku rocznie 3000 juz po odliczeniu podatku

mineły 2 lata więc 47 + 3000 +3200(drugi rok) więc mamy 50200 po 2 latach

teraz jak bym nowy kupił:

80000 tyś - utrata wartości po 4 latach 55 tyś

czyli zamiast oszczędności 50200 jestem stratny 55 tyś

za tą kase moge:

- zrobić remont domu

- pojechać całą rodziną dookoła świata i jeszcze zostanie

- kupić auto dla żony

- zostawić na czarną godzinę

.....

a smiga sie identycznie jak nowym bo auto miało 33 tyś przebiegu

Jezuuuu moim zdaniem naprawdę trzeba na głowę upaść żeby nowe auto kupić i coraz więcej ludzi tak liczy i mamy kryzys w koncernach motoryzacyjnych zlosnik.gif

Napisano

> Jezuuuu moim zdaniem naprawdę trzeba na gowę upaść żeby nowe auto

> kupić i coraz więcej ludzi tak liczy i mamy kryzys w

> koncernach motoryzacyjnych

ale jak nikt nie kupi nowego to co kupimy za klika lat? hmm.gif

Napisano

> ale jak nikt nie kupi nowego to co kupimy za klika lat?

e tam zawsze naiwnych znajdą, REKLAMA działa na Polaków rewlacyjnie wystarczy podnieść cenę później ją obniżyć i mamy PROMOCJĘ hahaha.gif

a w przypadku aut często chęć pokazania sąsiadom jest znacznie wieksza niż zdrowy rozsądek

mam sąsiada co ma nowe BMW nie ma swojego mieszkania (wynajmuję) nie ma na jedzenie brak mu na czynsz ale ma BMW za 300 tyś idiota co prawda to skrajny dureń ale chęci majątkowego, widocznego lansu w naszym społeczeństwie jest naprawdę b. dużo

oczywiście sa wyjątki, znajomy prowadzi firmne ma 5 aut zarabiających na siebie więc kupił nowe i wymienia je co 3-4 lata bo mają być sprawne ale dla swojego tyłka kupuje zawsze 3-4 letnie osobówki bo jak mówi kupno nowego do celów prywatnych to ekonomiczna paranoja

Napisano

> no właśnie policzmy:

Niby masz racje, ale ja szukalem dobre 3 miesiace auta do 2 lat i nie znalazlem, a po calej Polsce nie mialem zamiaru jezdzic. Kupilem demowke od dilera pol roczna. Trzeba na prawde sie naszukac zeby znalesc dobry egzemplarz.

Napisano

> Niby masz racje, ale ja szukalem dobre 3 miesiace auta do 2 lat i nie

> znalazlem, a po calej Polsce nie mialem zamiaru jezdzic. Kupilem

> demowke od dilera pol roczna. Trzeba na prawde sie naszukac zeby

> znalesc dobry egzemplarz.

na demówce też zaoszczędziłeś no i rewelacją jest podwójna amortyzacja jeśli prowadzisz firme

wiesz to zależy za 47 tyś to ja osobiście moge śmigać po całym kraju przez pół roku i świadomość tej kasy zwalczy skutecznie w moim przypadku zmęczenie

Napisano

> e tam zawsze naiwnych znajdą, REKLAMA działa na Polaków rewlacyjnie

Ja kupiłem nowe auto po 2-miesięcznych poszukiwaniach jakiejś 2 letniej używki w dobrym stanie i, pomimo że wiedziałem że stracę na tym 1/3 przez 2 lata to uważam że było warto (choć teraz kupiłbym ten sam model 3 tys. taniej oslabiony.gif). Wszystko co wtedy oglądałem było potencjalną miną, nawet samochód z przysalonowego komisu z przebiegiem 30kkm (świecący się "check", wymieniany błotnik, naprawiany próg). Teraz wiem co mam, auto "układa się" pode mnie, i najważniejsze - wiem że nie było walone ani cofany przebieg. Do tego można było go wziąć w tanim kredycie 50/50 (niecałe 4% wszystkich kosztów, czyli w zasadzie darmowy, licząc inflację). No i wiem jakie będę miał wydatki w perspektywie kilku lat.

Jak ktoś kupuje auto na 3 lata to się owszem nie opłaca (chyba że leasing na firmę). Natomiast jak policzyć to w perspektywie 8-9 letniej (tyle średnio używa się auta u mnie w rodzinie) to już wychodzi rozsądnie - policzcie sobie na podstawie arkuszu rWicika jaki jest koszt przejechania 1 km.

Co do Epiki, to też nie kupiłbym raczej nówki za 70k, raczej poszukałbym auta za 50k z demówek, albo jakiegoś max. 2 letniego. Ale to już nie jest rodzinny samochód dla oszczędnych, tylko ta odrobina "taniego" luksusu biglaugh.gif.

Napisano

> no właśnie policzmy:

Ogolnie dobrze kombinujesz, ale czy do konca mozna nazwac to oszczedzaniem to nie wiem.

Owszem, nie wydales tej kasy i jezdzisz prawie nowwym samochodem.

Tylko czy ktos kto kupuje 10 letni zadbany samochod (wiem, ze to kropla w morzu) i przez rok nic nie dolozy (mozliwe nawet w przypaadku przyslowiowego juz gofra 3 z niemiec, co sam sprawdzilem) moze napisac, ze zaoszczedzil mase, a samochod i tak jezdzi?

Czesto tez ludzie nie maja tej kasy, ktora musieliby wydac na nowy samochod i kupuja 2 letnia uzywke, wiec czy to tez z definicji mozna nazwac oszczedzaniem?

Sam nie kupie raczej nowki, chyba ze mi sie w glowie poprzewraca i ten wydatek bedzie kropla w morzu dochodow (w co jakos nie bardzo wierze).

Chetnie pogadalbym z kolega blue_impuls o kupnie tej Epiki, bo Lanos juz mnie mierzi, ale $ bede dysponowal za 3-4 msce. Zalozywszy (nie wiem czy slusznie), ze w tym czasie auta jeszcze stanieja, czy bede mogl napisac, ze zaoszczedzilem hmm.gif

  • 2 miesiące później...
Napisano

> Ogolnie dobrze kombinujesz, ale czy do konca mozna nazwac to

> oszczedzaniem to nie wiem.

> Owszem, nie wydales tej kasy i jezdzisz prawie nowwym samochodem.

> Tylko czy ktos kto kupuje 10 letni zadbany samochod (wiem, ze to

> kropla w morzu) i przez rok nic nie dolozy (mozliwe nawet w

> przypaadku przyslowiowego juz gofra 3 z niemiec, co sam

> sprawdzilem) moze napisac, ze zaoszczedzil mase, a samochod i

> tak jezdzi?

> Czesto tez ludzie nie maja tej kasy, ktora musieliby wydac na nowy

> samochod i kupuja 2 letnia uzywke, wiec czy to tez z definicji

> mozna nazwac oszczedzaniem?

> Sam nie kupie raczej nowki, chyba ze mi sie w glowie poprzewraca i

> ten wydatek bedzie kropla w morzu dochodow (w co jakos nie

> bardzo wierze).

> Chetnie pogadalbym z kolega blue_impuls o kupnie tej Epiki, bo Lanos

> juz mnie mierzi, ale $ bede dysponowal za 3-4 msce. Zalozywszy

> (nie wiem czy slusznie), ze w tym czasie auta jeszcze stanieja,

> czy bede mogl napisac, ze zaoszczedzilem

Miałem Lanosa kupiłem Epicę i jest super!. Nie pali wcale jak smok. - średnio 8,5do9 na100.

Napisano

> Miałem Lanosa kupiłem Epicę i jest super!. Nie pali wcale jak smok. -

> średnio 8,5do9 na100.

Chyba w dieslu zlosnik.gif

To pisałem ja - user benzyny/LPG

Napisano

> Chyba w dieslu

> To pisałem ja - user benzyny/LPG

Epica 2.0LT benzyna. Miasto 11 trasa 8 (nawet 7,5 jeśli uda się jednostajna spokojna jazda). To dane nie z wskazań komputera a z przeliczeń.

Napisano

> Epica 2.0LT benzyna. Miasto 11 trasa 8 (nawet 7,5 jeśli uda się

> jednostajna spokojna jazda). To dane nie z wskazań komputera a z

> przeliczeń.

Jestem w szoku, widziałeś pewnie ile mi pali no.gif

Napisano

> Jestem w szoku, widziałeś pewnie ile mi pali

Podobno osiągnąć 7,5 w 2 litrowej benzynie to prawie jak 2 butelkami umyć całe auto 270751858-jezyk.gif

Nie twierdze wcale że niemożliwe

Napisano

> Podobno osiągnąć 7,5 w 2 litrowej benzynie

Czytaj ze zrozumieniem: w trasie tyle pali

Napisano

> Czytaj ze zrozumieniem: w trasie tyle pali

Czytam,

mnie pali w trasie 10

Napisano

> Czytam,

> mnie pali w trasie 10

w mieście 13, oczywiście to najbardziej żrąca 2 litrówka jaką w życiu ujeżdżałem , ale sądze że w Epice (pare kilo więcej) jest podobnie lub gorzej.

Zaznaczam że nie jestem typem flegmatyka i jak mogę to poganiam auto, robiąc z siebie taksówkarza mogę zejść o parę litrów niżej w dowolnych warunkach, ale wtedy to jest jak z tym myciem auta 2 butelkami , mam nadzieję że teraz wyraziłem się jasno.

Różnice w spalaniu podawane na forach wynikają nie z różnic w spalaniu konkretnego egzemplarza, tylko przede wszystkim ze stylu jazdy, dlatego takie porównywanie się jest całkowicie pozbawione sensu

Napisano

a i dochodzi ciekawa sprawa czyli miejsce zamieszkania, wszędzie gdzie się pojawiam spalanie mam mniejsze po mieście niż u siebie, Kraków to zaryzykuję najgorsze miejsce do posiadania samochodu i dojeżdżania do powiedzmy pracy w centrum. Ale tej tezy już nie obronie pewnie

a jak się już rozpisałem to wróce do spalania na trasie,

to które podałem wyżej dotyczy jazdy ZGODNIE Z PRZEPISAMI, nie wariackiej. Przy wyciskaniu tego co fabryka dała wskaźnik poziomu opada w czasie rzeczywistym. Nie praktykuję bo Evanda podczas takiej jazdy zachowuje się jak zarzynane prosie, a ja lubie to auto.

Napisano

> w mieście 13, oczywiście to najbardziej żrąca 2 litrówka jaką w życiu

> ujeżdżałem , ale sądze że w Epice (pare kilo więcej) jest

> podobnie lub gorzej.

Tylko, że to inny silnik zlosnik.gif

Używaj opcji "edytuj"

Napisano

> Tylko, że to inny silnik

> Używaj opcji "edytuj"

dzięki za podpowiedź blagam.gif

Oczywiście że inny, 6 cylindrów lubi wypić jeszcze bardziej. Wyjątkiem jest BMW, ale nawet japończycy sobie z 6 cylidrowymi 2 litrówkami nie radzili specjalnie jeśli chodzi o oszczędność (Mazda)

Pozostając w temacie 2 litrówek , GM niby jedna firma, ale taki Opel zawsze robił oszczędne 2 litrówki, w Chevym na to nie zwracają uwagi, widać inna kategoria klientów, zamiast oszczędnych Niemców, zostają Rosjanie z ich tanią benzyną , Amerykanie wiadomo z przyległościami, Australia oczywiście, a my wiadomo kupimy wszystko , no może poza chińszczyzną (dziękuję że dożyłem takich czasów) . Gdyby teraz upadł komunizm to na ulicach poza Polonezem po kolejnym lifcie np wersji Pik, jeździły by jeszcze maluchy , brazylijskie kopie Fiata, rumuńskie kopie Citroena, a za pare lat salony pękały by w szwach autami zachodnimi tylko w super zubożonych wersjach i doklejonymi bagażnikami nawet w klasie mini.

To takie moje osobiste piekło motoryzacyjne, ale robi się offtop

Napisano

> dzięki za podpowiedź , ale wole po swojemu pisać

Chyba się strasznie irytujesz zlosnik.gif

> Oczywiście że inny, 6 cylindrów lubi wypić jeszcze bardziej.

Twoja teoria?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.