Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niezawodność Toyoty.

Featured Replies

Napisano

Koleżanka pojechała na przegląd Yarisem. Mechanik otwiera maskę, patrzy a na akumulatorze leży jakaś ścierka. Ogląda, maca...Coś dziwna ta ścierka...

Ma ogon. I sierść. rotfl.gif

Kiciuś tak się zasuszył, że już nawet nie śmierdział. hehe.gif Trochę tam poleżał. zlosnik.gif

Napisano

zrobilem prawie 300 kkm yarisem..... i jak do tej pory bylo to autko, ktore mialo podobna ilosc usterek i bardzo podobnych jak moje pierwsze seicento 900....

wiec nie wiem co mam napisac

yaris zawodny jak seicento;)

czy seicento niezawodne jak yaris...

Napisano

> zrobilem prawie 300 kkm yarisem..... i jak do tej pory bylo to autko,

> ktore mialo podobna ilosc usterek i bardzo podobnych jak moje

> pierwsze seicento 900....

> wiec nie wiem co mam napisac

> yaris zawodny jak seicento;)

> czy seicento niezawodne jak yaris...

to drugie waytogo.gif

Napisano

A ona nie nie czuła woni jak kicia była jeszcze świeża? Albo nie ma zmysłu powonienia albo cie zbajerowała.

Napisano

> Koleżanka pojechała na przegląd Yarisem. Mechanik otwiera maskę,

> patrzy a na akumulatorze leży jakaś ścierka. Ogląda, maca...Coś

> dziwna ta ścierka...

> Ma ogon. I sierść.

> Kiciuś tak się zasuszył, że już nawet nie śmierdział. Trochę tam

> poleżał.

plynu do spryskiwaczy tez nie dolewala zapewne ;-)

Napisano

> W Toyotach nie trzeba.

Cholera, a moja bierze alien.gif

Napisano
  • Autor

> Cholera, a moja bierze

Może używasz spryskiwaczy. hmm.gifzlosnik.gif

Kiedyś na pl.misc.samochody gość opisywał sytuację, w której pomagał lasce stojącej przy Toyocie migającej awaryjnymi na poboczu. Chodziła wściekła i zapłakana, że Toyota się popsuła, a miała się nie psuć i że to gówniana marka jak się jednak psuje. Jak się okazało...

złapała kapcia. hahaha.gif

Napisano

> Cholera, a moja bierze

Bo masz popsutą zlosnik.gif

Napisano

> Koleżanka pojechała na przegląd Yarisem. Mechanik otwiera maskę,

> patrzy a na akumulatorze leży jakaś ścierka. Ogląda, maca...Coś

> dziwna ta ścierka...

> Ma ogon. I sierść.

> Kiciuś tak się zasuszył, że już nawet nie śmierdział. Trochę tam

> poleżał.

Trzeba było do schroniska oddać a nie kolezance do samochodu podrzucac czerwona.gifscrewy.gif

zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Może używasz spryskiwaczy.

W Nissanach też trzeba dolewać? hmm.gif

Napisano

to ja tylko napisze tak -aby yaris miał taką niezawodność jak aveo, a niestety tak nie jest......

Napisano

> Chodziła wściekła i zapłakana, że Toyota się popsuła, a miała

> się nie psuć i że to gówniana marka jak się jednak psuje. Jak

> się okazało...

> złapała kapcia.

Kiedyś PANI (taka co to "przy mężu") przyjechała z ryjem i lexem na lawecie i workiem z tym co ów lex wyrzygał na asfalt (tłoki, korbowody, kawałki bloku).

No i ryj, że "gwarancja!" i "co to k...wa jest!!!" itd.

Jakież było pańci zdziwienie, gdy okazało się, że silnik został zatarty, a gwarancja to tak ku ozdobie raczej, bo sprzęt z nalotem 80 kkm w serwisie był raz - na przeglądzie zerowym przed wydaniem auta...

Argument pańci: "nie po to kupiŁAM (ahaaa!) leksusa, który się nie psuje, żeby jeździć po śmierdzących warsztatach".

Napisano

> to ja tylko napisze tak -aby yaris miał taką niezawodność jak aveo, a

> niestety tak nie jest......

A mój dobry kolega miał Peugota 307, w którym non-stop się coś sypało... przechodził z tym autem gehennę. Wujek ma za to 307, którym w serwisie pojawia się tylko od przeglądu do przeglądu. Jaki z tego wniosek?

Napisano
  • Autor

> Argument pańci: "nie po to kupiŁAM (ahaaa!) leksusa, który się nie

> psuje, żeby jeździć po śmierdzących warsztatach".

Na miejscu męża rzekłbym per analogiam: nie po to brałem se babe, żeby się moim lexem szlajała po mieście. zlosnik.gif

Napisano

> Nigdy nie zapomnnę tej historii. Odcisnęła trwałe piętno na moim

> spojrzeniu na francuską motoryzację.

Myślisz, że na Francowatych by się dowiedział, że to była jego wina? hehe.gif

Anyway teraz jeździ Citroenem zlosnik.gif

Napisano

> A mój dobry kolega miał Peugota 307, w którym non-stop się coś

> sypało... przechodził z tym autem gehennę. Wujek ma za to 307,

> którym w serwisie pojawia się tylko od przeglądu do przeglądu.

> Jaki z tego wniosek?

a) Przeglądy robi co roku, w międzyczasie nie jeździ

b) Doszedł do perfekcji i wszystko naprawia sam leżąc pod sprzętem przez 5 dni w tygodniu (szóstego mycie, w niedzielę do kościoła, od poniedziałku zawijamy rękawy i hajda, kolejny "remont bieżący"), a do serwisu jeździ tylko na przeglądy, żeby móc szpanować na forum.

Napisano

> plynu do spryskiwaczy tez nie dolewala zapewne ;-)

Miałem kiedyś epizod pracy w ASO nissana - jedna z klientek przyjechała na przegląd 15 tkm z zabezpieczona fabrycznie maską silnika. biglaugh.gif

Albo nie zaglądała w ogóle, albo przy zamykaniu zabezpieczała tym syfkiem... rotfl.gif

Napisano

> Jaka jego. Nasza.

> Nie myślałeś, żeby spróbować zabrać mu narkotyki?

Ja Ci powiem, respect dla handlowców z salonu Citroena; najpierw sprzedali jego Peugeota a później jemu Berlingo icon_eek.gifbow.gif

Napisano

> A mój dobry kolega miał Peugota 307, w którym non-stop się coś

> sypało... przechodził z tym autem gehennę. Wujek ma za to 307,

> którym w serwisie pojawia się tylko od przeglądu do przeglądu.

> Jaki z tego wniosek?

no nie koniecznie no bo jeżeli paru moim znajomym w yarisce 1,3 przy podobnym przebiegu ok 30kkm przednie opony sa do wywalenie bo geometria samochodu jest taka ze ścieło opony. Serwis toyoty rozkłada ręce bo nie wie co ma zrobic, a sprawdzenie geometrii nie podlega gwaracji i chca 200zł za usługę. Pojechałem do innego serwisu (nie aso) i okazało sie ze samochód nie trzyma geometrii. Oczywiście można powiedzieć że ten przypadek dotyczy tylko samochodów jako "L" ale w aveo przy przebiegu 110kkm nic takiego nie miało miejsca.

Napisano

> no nie koniecznie no bo jeżeli paru moim znajomym w yarisce 1,3 przy

> podobnym przebiegu ok 30kkm przednie opony sa do wywalenie bo

> geometria samochodu jest taka ze ścieło opony. Serwis toyoty

> rozkłada ręce bo nie wie co ma zrobic,

nasza Toyka 1.3 ma ponad 33 tyś przebiegu i nie ma żadnych kłopotów z geometrią, nie ścina opon, żednych problemów z autkiem nie było tylko szybko pada bateria w pilocie alarmu grinser006.gif już trzecia bateryjka w okresie ponad 1.5 roku angryfire.gif

Napisano

> tylko szybko pada bateria w pilocie alarmu już trzecia

> bateryjka w okresie ponad 1.5 roku

w moim yarisie jest dokładnie to samo icon_rolleyes.gif wymieniałem pierwszą baterię po pół roku użytkowania samochodu icon_eek.gif a teraz, jakieś półtora miesiąca po wymianie pierwszej baterii, pilot znowu zaczyna łapać coraz gorzej sciana.gif

poza tym nie wiem czy to tylko moja przypadłość ale dość często padają mi żarówki shocked.gif w przeciągu 8 miesięcy od zakupu samochodu w aucie wymienionych zostało już 4 żarówki a właśnie wczoraj zauważyłem, że padła kolejna...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.