Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

POMOCY! wyciek spod auta - jaki to plyn

Featured Replies

Napisano

WITAM

Wjechalem na kraweznik i uderzylem oslona silnika, nagle zobaczylem ze cieknie spod oslony jakis plyn (kapie).

Samochod to Seat Ibiza 6L TDI.

Wyciek jest w okolicy lewego rogu zderzaka, na wysokosci kola, patrzac na przod auta.

Teraz zrobilem 2 km po miescie, zaparkowalem i nie cieknie.

To raczej nie olej, plyn jest wodnisty, KWAŚNY.

Prosba o pomoc, co to moze byc ?

Napisano
  • Autor

> Jeśli kwaśny, to raczej płyn ze zbiorniczka spryskiwaczy .

Plyn chlodniczy, wspomaganie, klima, te plyny nie sa kwasne ?

Jutro mialem jechac w gory sciana.gif

Zbiorniczek mam po prawej stronie passed_out.gif

Napisano

> Plyn chlodniczy, wspomaganie, klima, te plyny nie sa kwasne ?

> Jutro mialem jechac w gory

> Zbiorniczek mam po prawej stronie

chłodniczy -slodki ,wspoma olej ,klima gaz -olej,

Napisano
  • Autor

> chłodniczy -slodki ,wspoma olej ,klima gaz -olej,

hamulcowy ?

Napisano

> chłodniczy -slodki ,wspoma olej ,klima gaz -olej,

IMHO chlodniczy bardziej gorzki jest blush.gif I po zaschnięciu na łapach klejący

Pol_SC, moze po prostu miales uzbierane troche wody na oslonie silnika, ta lekko pekla i pocieklo?

Napisano
  • Autor

> IMHO chlodniczy bardziej gorzki jest I po zaschnięciu na łapach

> klejący

> Pol_SC, moze po prostu miales uzbierane troche wody na oslonie

> silnika, ta lekko pekla i pocieklo?

teoretycznie tak ale plyn ktory ciekl byl kwasny.... frown.gif

teraz jest ok, nic nie cieknie.

Jakby sie rozszczelnika chlodnica to by cieklo ciagle prawda ?

Napisano

Podstawowa sprawa.

Sprawdź ilości płynów, zrób rundkę i sprawdź ponownie.

Mogłeś mieć wodę z solanką i się wylała a osłony.

Ale to wszystko gdybanie dopóki nie zobaczysz czego ubywa.

Napisano
  • Autor

> Podstawowa sprawa.

> Sprawdź ilości płynów, zrób rundkę i sprawdź ponownie.

> Mogłeś mieć wodę z solanką i się wylała a osłony.

> Ale to wszystko gdybanie dopóki nie zobaczysz czego ubywa.

Plyn chlodniczy jest rozowy/czerwony u mnie

Plyn hamulcowy z tego co widze tez jest podobnego koloru.

Plyn ktory mi wycieka jest bezbarwny, powstaly sople w miejscach gdzie plyn wycieka spod oslony silnika.

Nie jest to tez raczej plyn do spryskiwaczy ktory nie zamarzl by przy takiej temperaturze (-1 stopni).

W zwiazku z tym nasuwa sie pytanie:

1. czy ciecz od klimatyzacji moze zamarzac i miec bezbarwna postac?

2. jesli nie to jakie plyny w pojezdzie sa bezbarwne i zamarzaja przy 0stopniach....

Napisano

> 2. jesli nie to jakie plyny w pojezdzie sa bezbarwne i zamarzaja przy

> 0stopniach....

Zdaje sie że raczej nic ci nie może zamarznąć w aucie, więc takich płynów raczej nie bedziesz miał. Woda ci sie tam nazbietała jakaś i wyleciała z osłony, czy tam czego.

Napisano

Z klimy jest gaz a nie płyn.

Poniżej 0 stopni nic w aucie nie ma prawa zamarzać.

Może faktycznie miałeś wodę na osłonie.

Zobacz czego ubywa.

Napisano
  • Autor

> Zdaje sie że raczej nic ci nie może zamarznąć w aucie, więc takich

> płynów raczej nie bedziesz miał. Woda ci sie tam nazbietała

> jakaś i wyleciała z osłony, czy tam czego.

Zaden z plynow nie moze zamarznac przy takiej temperaturze?

Sek w tym ze po ok godzinnym postoju powstaly male miejsca gdzie plyn kapal, po dwoch stronach oslony silnika.

Okaze sie wszystko jutro na kanale, mam nadzieje ze to nic powaznego.

Napisano

wg mnie wylala sie woda spod oslony , zbierala sie podczas jazdy... a slone .. hmmm w koncu drogi sypali ostatnio wink.gif

Napisano
  • Autor

> wg mnie wylala sie woda spod oslony , zbierala sie podczas jazdy... a

> slone .. hmmm w koncu drogi sypali ostatnio

kwasne nie slone frown.gif

Napisano
  • Autor

> Z klimy jest gaz a nie płyn.

> Poniżej 0 stopni nic w aucie nie ma prawa zamarzać.

> Może faktycznie miałeś wodę na osłonie.

> Zobacz czego ubywa.

w zbiorniczku wyrownawczym jest tyle samo plynu.

W hamulcowym jest odrobine mniej wyglada to mniej wiecej tak jak na zdjeciu ponizej.

Plyn do spryskiwaczy mam bo psikalem wink.gif

Do plynu od wspomagania nie mam dostepu.

Klimatyzacja niby chlodzi ale jest zimno wiec moze sprezarka nie potrzebuje tego i zaciaga z zewnatrz...

Napisano

> kwasne nie slone

ee sorry nie wiem czemu tak przeczytalem ... ale tam pod oslone rozne rzeczy sie dostaja wiec woda moze miec rozny smak...

Napisano

> w zbiorniczku wyrownawczym jest tyle samo plynu.

> W hamulcowym jest odrobine mniej wyglada to mniej wiecej tak jak na

> zdjeciu ponizej.

> Plyn do spryskiwaczy mam bo psikalem

> Do plynu od wspomagania nie mam dostepu.

Według mnie wylała Ci się woda nazbierana w osłonie.

Ale lepiej sprawdzić na kanale.

> Klimatyzacja niby chlodzi ale jest zimno wiec moze sprezarka nie

> potrzebuje tego i zaciaga z zewnatrz...

Napisano

> kwasne nie slone

przestań lamentować, jeśli zamarzło przy takiej temp jak mamy to nic istotnego z auta.

Nie masz wyjścia z klimy w tamtych rejonach? może osuszałeś powietrze i nakapało wody na osłonę.

Jak masz mi zamiar odpisać w stylu jak powyżej to odrazu sobie daruj ok.gif

Napisano
  • Autor

> przestań lamentować, jeśli zamarzło przy takiej temp jak mamy to nic

> istotnego z auta.

> Nie masz wyjścia z klimy w tamtych rejonach? może osuszałeś powietrze

> i nakapało wody na osłonę.

> Jak masz mi zamiar odpisać w stylu jak powyżej to odrazu sobie daruj

Dlaczego sie odrazu tak obruszasz, rodzaj plynu to zasadnicza roznica.

Natomiast uderzenie o kraweznik *wysepke* bylo dosyc mocne mimo malej predkosci auta. Od razu zaczal kapac jakis plyn.

Wiec wytlumacz mi dlaczego sie tak denerwujesz skoro proboje dociec przyczyne usterki aby wiedziec czego szukac?

Napisano

> predkosci auta. Od razu zaczal kapac jakis plyn.

> Wiec wytlumacz mi dlaczego sie tak denerwujesz skoro proboje dociec

> przyczyne usterki aby wiedziec czego szukac?

Może osłona pękła?

kanał prawdę Ci powie.

Napisano
  • Autor

> ee sorry nie wiem czemu tak przeczytalem ... ale tam pod oslone rozne

> rzeczy sie dostaja wiec woda moze miec rozny smak...

waytogo.gif

mam nadzieje ze to nic powaznego.

Szkoda mi auta.

Rozsmieszyl mnie tekst pracownika stacji:

"nie Pan pierwszy na to wpadl i napewno nie ostatni" sciana.gif

Napisano

> Dlaczego sie odrazu tak obruszasz, rodzaj plynu to zasadnicza

> roznica.

> Natomiast uderzenie o kraweznik *wysepke* bylo dosyc mocne mimo malej

> predkosci auta. Od razu zaczal kapac jakis plyn.

> Wiec wytlumacz mi dlaczego sie tak denerwujesz skoro proboje dociec

> przyczyne usterki aby wiedziec czego szukac?

sam stwierdziłeś, że auto jeździ, niczego nie ubywa, a lamentujesz jakbyś urwał pół silnika, odpisujesz na każdą odp w stylu ''zabrali mi foremkę w piaskownicy".

Poczytaj, sprawdź sugestię i przestań się zachowywać jak "baba".

Płyny są na bazach glikolu, poza olejami. Temp zamarzania są dużo niższe niż obecne -2/-5*.

Ty nie próbujesz dociec usterki, a bezsensownie bijesz pianę o coś czego siedząc przed kompem i tak nie rozwikłasz.

Przed wybraniem się na kanał Twoje odp w tym wątku, w takiej ilości nie mają zupełnie sensu i do niczego nie prowadzą.

Odp n/t płynu hamulcowego, jest potwornie gorzki i drażniący, to zresztą chyba najbardziej agresywny płyn w aucie, nie sposób pomylić go z czymkolwiek innym.

Napisano

Zrozum chłopaka.

Kocha swoje auto, a młody chyba jest i mało zdążył poznać auta.

plus dla niego za troskę o auto.

Napisano

> Zrozum chłopaka.

> Kocha swoje auto, a młody chyba jest i mało zdążył poznać auta.

> plus dla niego za troskę o auto.

ależ ja rozumiem, ale to forum internetowe, a na dodatek kącik ogólnej motoryzacji.

Nikt się tu wróżeniem z postów (chyba) nie zajmuje, info jest tak ogólne, a jednocześnie wyraźnie zaznaczył "nic nie ubywa", że naprawdę nic poza określeniem ''smaku'' płynów napisać się nie da.

To jest tylko mechanika, to trzeba pomacać, a tu zobaczyć skąd kapie i nic więcej.

Czill 20.GIF

Napisano

Dbać o auta trzeba. Odwdzięczają się.

20.GIF20.GIF

Napisano

> Dbać o auta trzeba. Odwdzięczają się.

Zapewne auto to czesc mechaniczna a tym samym martwa wiec czym sie odwdzieczy?? Chyba spadkiem wartosci zlosnik.gif

Napisano

> Zapewne auto to czesc mechaniczna a tym samym martwa wiec czym sie

> odwdzieczy?? Chyba spadkiem wartosci

Jak serwisujesz i wymieniasz wszystko co trzeba na czas, plus normalna eksploatacja, odwdzięczy się bezawaryjną eksploatacją.

Napisano
  • Autor

> sam stwierdziłeś, że auto jeździ, niczego nie ubywa, a lamentujesz

> jakbyś urwał pół silnika, odpisujesz na każdą odp w stylu

> ''zabrali mi foremkę w piaskownicy".

odrazu po uderzeniu pojawil sie plyn pod silnikiem, dziwisz sie ze proboje dociec co to moze byc ?

Nie wiem co jest nie tak poniewaz dojechalem tylko do domu zeby nie ruszac specjalnie auta w razie powaznej usterki.

Jesli odbierasz to ze lamentuje to totalnie sie mylisz.

Proboje wyeliminowac wszystkie mozliwe opcje.

Bylem kilka razy przy aucie i probowalem cos dotrzec ale niestety nie udalo sie, za malo swiatla, brak kanalu.

Takze jakbys mogl byc tak laskawy i zrozumiec sytuacje -> JUTRO MIALEM JECHAC 500km W GORY!!!!

> Poczytaj, sprawdź sugestię i przestań się zachowywać jak "baba".

> Płyny są na bazach glikolu, poza olejami. Temp zamarzania są dużo

> niższe niż obecne -2/-5*.

> Ty nie próbujesz dociec usterki, a bezsensownie bijesz pianę o coś

> czego siedząc przed kompem i tak nie rozwikłasz.

Przynajmniej wiem czego sie spodziewac zlosnik.gif

> Przed wybraniem się na kanał Twoje odp w tym wątku, w takiej ilości

> nie mają zupełnie sensu i do niczego nie prowadzą.

Prowadza, bo gdyby to byl plyn hamulcowy to nie ruszyl bym samochodu spod domu z obawy o wlasne zycie .

> Odp n/t płynu hamulcowego, jest potwornie gorzki i drażniący, to

> zresztą chyba najbardziej agresywny płyn w aucie, nie sposób

> pomylić go z czymkolwiek innym.

Dzieki za info

Napisano

> Jak serwisujesz i wymieniasz wszystko co trzeba na czas, plus

> normalna eksploatacja, odwdzięczy się bezawaryjną eksploatacją.

Hmmmmm i wierzysz w to?

Napisano

> Hmmmmm i wierzysz w to?

Zawsze jest jakiś procent nieprzewidywalny.

Ale jak wymieniasz wszystko na czas to masz spokój.

Nie mam na myśli tylko typowych przeglądów, tylko szereg innych rzeczy.

Napisano

> Zawsze jest jakiś procent nieprzewidywalny.

> Ale jak wymieniasz wszystko na czas to masz spokój.

> Nie mam na myśli tylko typowych przeglądów, tylko szereg innych

> rzeczy.

Ale co nalezy do rzeczy wymienanianych na czas oleje filtry klocki i rozrzad. cala reszta mechanikaii ktorej jest cala masa zalezy od wielu czynnikow wlasnie nieprzewidywalnych.

Wiec w tym stwierdzeniu bylbym bardzo ostrozny.

Napisano

> Ale co nalezy do rzeczy wymienanianych na czas oleje filtry klocki i

> rozrzad. cala reszta mechanikaii ktorej jest cala masa zalezy od

> wielu czynnikow wlasnie nieprzewidywalnych.

> Wiec w tym stwierdzeniu bylbym bardzo ostrozny.

Gumy układu chłodniczego,

przewody hamulcowe,

osprzęt silnika,

wymiany na podstawie testów,

zawieszenie.

Zobacz czemu Lancie Kappa rządowe, mimo wieku i przebiegu są sprawne nawet u następnych właścicieli.

I czemu mimo przebiegu tak atrakcyjne były?

O zwykłe auta nikt tak u nas nie dba.

Napisano

> Gumy układu chłodniczego,

> przewody hamulcowe,

> osprzęt silnika,

> wymiany na podstawie testów,

> zawieszenie.

> Zobacz czemu Lancie Kappa rządowe, mimo wieku i przebiegu są sprawne

> nawet u następnych właścicieli.

> I czemu mimo przebiegu tak atrakcyjne były?

> O zwykłe auta nikt tak u nas nie dba.

Jaki osprzet silnika jest wymieniany w czasie przeglodow, kiedy przewidziana jest wymiana przewodow hamulcowych u Ciebie zgodnie z przegladami no i gumy ukladu chlodzenia przy jakim przebiegu sa wymieniane?

O rzadowych samochodach jak i sluzbowych to mozna inne historje pisac.

Napisano

> Jaki osprzet silnika jest wymieniany w czasie przeglodow, kiedy

> przewidziana jest wymiana przewodow hamulcowych u Ciebie zgodnie

> z przegladami no i gumy ukladu chlodzenia przy jakim przebiegu

> sa wymieniane?

> O rzadowych samochodach jak i sluzbowych to mozna inne historje

> pisac.

Alternator, pompy itp, itd,

Serwisowane auto w ASO (prawdziwym ASO) od a do z, ma też to zagwarantowane, pod warunkiem, że właściciel nie wie lepiej.

Hm, rządowe, wojskowe. No akurat tutaj coś wiem.

Napisano

> Alternator, pompy itp, itd,

> Serwisowane auto w ASO (prawdziwym ASO) od a do z, ma też to

> zagwarantowane, pod warunkiem, że właściciel nie wie lepiej.

> Hm, rządowe, wojskowe. No akurat tutaj coś wiem.

No to kiedy masz przewidziana wymiane alternatora w swojej ksiazce przegladow. Bo tego w moim kinei nie grali i wymiena sie je jak ulegna uszkodzeniu a nie zgodnie z przebiegiem.

Wiec sam musisz zauweazyc ze auto jaka zlozona czesc mechaniczna moze ulec uszkodzeniu i wszystko zalezy raczej od szczescia niz od regularnych przegladow. Chociaz te pomagaja mocno utrzymac auto w lepszej kondycji i swiadcza o tym ze ktos stara sie dbac o auto. Lecz nie wplywaja na powstanie powazniejszych usterek. Auto pzrewidziane jest w obecnej chwili na 5 lat i po tym czaise nikt nie poczuwa sie do tego co popsuje sie w nim.

Napisano

> No to kiedy masz przewidziana wymiane alternatora w swojej ksiazce

> przegladow. Bo tego w moim kinei nie grali i wymiena sie je jak

> ulegna uszkodzeniu a nie zgodnie z przebiegiem.

> Wiec sam musisz zauweazyc ze auto jaka zlozona czesc mechaniczna moze

> ulec uszkodzeniu i wszystko zalezy raczej od szczescia niz od

> regularnych przegladow. Chociaz te pomagaja mocno utrzymac auto

> w lepszej kondycji i swiadcza o tym ze ktos stara sie dbac o

> auto. Lecz nie wplywaja na powstanie powazniejszych usterek.

> Auto pzrewidziane jest w obecnej chwili na 5 lat i po tym czaise

> nikt nie poczuwa sie do tego co popsuje sie w nim.

Każdy mechanizm ma określony przebieg minimalny/maksymalny.

W książce przeglądów tego nie znajdziesz.

Napisano

> Każdy mechanizm ma określony przebieg minimalny/maksymalny.

> W książce przeglądów tego nie znajdziesz.

dokladnie a serwisy aut odbywaja sie zgodnie z ta ksiazka. Wiec serwisowanie auta nie daje gwarancji ze bedzie ono niezawodne. Zalezy to bardziej od szczescia i danego egzeplarza.

Ale oczywiscie wazne jest rowniez zeby auto mialo zawsze rzeczy eksploatacyjne typu olej bo bez tego nawet szczescie nie pomoze.

Napisano

> dokladnie a serwisy aut odbywaja sie zgodnie z ta ksiazka. Wiec

> serwisowanie auta nie daje gwarancji ze bedzie ono niezawodne.

> Zalezy to bardziej od szczescia i danego egzeplarza.

> Ale oczywiscie wazne jest rowniez zeby auto mialo zawsze rzeczy

> eksploatacyjne typu olej bo bez tego nawet szczescie nie pomoze.

Serwisy, a przynajmniej autoryzowane mają dane większe niż te w książce.

Pytanie, co chce właściciel.

Napisano

> Serwisy, a przynajmniej autoryzowane mają dane większe niż te w

> książce.

> Pytanie, co chce właściciel.

A jakie maja dane ?wymieniaja zgodnie z ksiazka co trzeba na serwisie a nieraz mniej i tyle przeciez to nie ich auto. Jkaos nigdy jako mechanik nie wychylalem sie chyba ze klient wskazal ze cos sie dzieje z samochodem.

Napisano

> A jakie maja dane ?wymieniaja zgodnie z ksiazka co trzeba na serwisie

> a nieraz mniej i tyle przeciez to nie ich auto. Jkaos nigdy

> jako mechanik nie wychylalem sie chyba ze klient wskazal ze cos

> sie dzieje z samochodem.

Ok, możemy tak się licytować postami, ale czemu:

żadna rządowa Lancia nigdy nie stanęła w trasie mimo przebiegu grubo ponad 500 000 km.

Żaden wojskowy terenowy Mercedes mimo przebiegu ponad 500 000 km i wypadach w teren.

Tylko uśmiechy mechaników młodych w warsztatach. Po co to wymieniać jak działa?

Wymieniać trzeba było, ale żadne z tych aut nie zawiodło w czasie eksploatacji.

Napisano

> 1. czy ciecz od klimatyzacji moze zamarzac i miec bezbarwna postac?

w klimatyzacji nie ma cieczy !!

Napisano

> w klimatyzacji nie ma cieczy !!

a olej to jest przypadkiem co ... gaz czy ciało stałe

Napisano

Quote:

To raczej
nie olej
, plyn jest wodnisty, KWAŚNY.


Napisano

> Quote:

> To raczej nie olej, plyn jest wodnisty, KWAŚNY.

widzisz ... nie każdy kto zobaczy Twojego posta będzie sie wczytywać w cały wątek

napisałeś że nie ma cieczy ... a nie że nie ma cieczy która spełnia warunki autora postu ... bądźmy precyzyjni smile.gif

Napisano

> Ok, możemy tak się licytować postami, ale czemu:

> żadna rządowa Lancia nigdy nie stanęła w trasie mimo przebiegu grubo

> ponad 500 000 km.

> Żaden wojskowy terenowy Mercedes mimo przebiegu ponad 500 000 km i

> wypadach w teren.

> Tylko uśmiechy mechaników młodych w warsztatach. Po co to wymieniać

> jak działa?

> Wymieniać trzeba było, ale żadne z tych aut nie zawiodło w czasie

> eksploatacji.

Co do rzadowych samochodow moze nie stoja bo ich widac ststystyka i prawdopodobienstwo nie dotyka. Ale jezeli chodzi o wojskowe samochody to juz widzialem jak staly popsute. ZWiec kolejny raz sie z Toba nie zgodze.

Przy przebiegach rzedu 400-500tys km stac sie moze juz naprawde duzo i nikt tego nie przewidzi.

Napisano

> Co do rzadowych samochodow moze nie stoja bo ich widac ststystyka i

> prawdopodobienstwo nie dotyka. Ale jezeli chodzi o wojskowe

> samochody to juz widzialem jak staly popsute. ZWiec kolejny raz

> sie z Toba nie zgodze.

> Przy przebiegach rzedu 400-500tys km stac sie moze juz naprawde duzo

> i nikt tego nie przewidzi.

Nie upieram się przy tym, że nic nie ma prawa się popsuć.

Chodzi mi bardziej o to, że niektóre podzespoły można przewidzieć, że niedługo mogą paść, nie jest natomiast powiedziane że padną, jak i że dotrzymają do maksymalnego okresu użytkowania.

Można to porównać do wymiany klocków.

Jedni wymieniają jak już trą,

inni sprawdzają stan i jak cienkie już są to wymieniają,

Inni znowu mają czujnik, lub blaszki które sygnalizują zużycie.

Napisano

> Jak serwisujesz i wymieniasz wszystko co trzeba na czas, plus

> normalna eksploatacja, odwdzięczy się bezawaryjną eksploatacją.

Hmm odważne stwierdzenie.

To jak mi wytłumaczysz zaistniałą sytuację: Toyota Avensis 2005 rok. 2,0 D4d. Przebieg 209 000km. Zerwany pasek rozrządu. Pogięte zawory i jeszcze kilka drobniejszych uszkodzeń. Auto serwisowane w ASO Toyoty. Wszystko robione na czas według "książki" i co??? Małe bum??? Właściciel nigdy nie skąpił pieniędzy na przeglądy i wszelkie wymiany.

Nie ma reguły. Możesz dmuchać chuchać a i tak w każdej chwili coś może się posypać.

Napisano

> Hmm odważne stwierdzenie.

> To jak mi wytłumaczysz zaistniałą sytuację: Toyota Avensis 2005 rok.

> 2,0 D4d. Przebieg 209 000km. Zerwany pasek rozrządu. Pogięte

> zawory i jeszcze kilka drobniejszych uszkodzeń. Auto serwisowane

> w ASO Toyoty. Wszystko robione na czas według "książki" i co???

> Małe bum??? Właściciel nigdy nie skąpił pieniędzy na przeglądy i

> wszelkie wymiany.

> Nie ma reguły. Możesz dmuchać chuchać a i tak w każdej chwili coś

> może się posypać.

Wszędzie się zdarzają wyjątki.

Napisano

> Wszędzie się zdarzają wyjątki.

Ale to nie wyjatek tylko norma. Auto to dosc zlozony mechanizm i czesto zdarzaja sie takie kwiatki.

A to ze auto bylo serwisowane zapenia tylko zludne poczucie bezpieczenstwa ze nic nie powinno sie popsuc.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.