Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zima i hamulec ręczny

Featured Replies

Napisano

Ostatnim czasem jak zrobiło się zimno w obu moich Pandach nie trzyma hamulec reczny/postojowy a dokładnie wyglada to tak:

Zaciągam hamulec i jak go puszcam dzwignia spada na dół przy tym słychać jak po "trybach" leci zapadka. Objaw ustepuje jak sie w kabinie zrobi cieplutko. W obu pandach identycznie frown.gif

Co z tym zrobić?

Napisano

> Ostatnim czasem jak zrobiło się zimno w obu moich Pandach nie trzyma

> hamulec reczny/postojowy a dokładnie wyglada to tak:

> Zaciągam hamulec i jak go puszcam dzwignia spada na dół przy tym

> słychać jak po "trybach" leci zapadka. Objaw ustepuje jak sie w

> kabinie zrobi cieplutko. W obu pandach identycznie

> Co z tym zrobić?

nie trzyma wogole?

jak zaciagasz jest opor ?

opada tyllko z wcisnietym guzikem?

tez wg mnie u mnie spadla skutecznosc ale aso mowi ze ok zlosnik.gif

Napisano

> Co z tym zrobić?

Nie używać recznego, na mrozie szczególnie. Ja mam nawyk jeszcze z czasów 125 i Polonezów, żeby tego wynalazku nie ruszać bo można zostać z zablokowanym albo przytartym tyłem. Fakt, że używany rzadziej zawodzi, to jednak można się obejść bez tego wynalazku w codziennej eksploatacji samochodu grinser006.gif. Włosi mają to szczególnie niedopracowane biglaugh.gif

Napisano

> Nie używać recznego, na mrozie szczególnie. Ja mam nawyk jeszcze z

> czasów 125 i Polonezów, żeby tego wynalazku nie ruszać bo można

> zostać z zablokowanym albo przytartym tyłem. Fakt, że używany

> rzadziej zawodzi, to jednak można się obejść bez tego wynalazku

> w codziennej eksploatacji samochodu . Włosi mają to szczególnie

> niedopracowane

ale co to za argument ?

ma byc szczelnny i nie zamarzac..

Napisano

Ręczny u mnie też na taki duży skok od tego momentu jak się go zaciąga aż załapie na pierwszy ząbek. A tak żeby solidnie auto z górki trzymał to z 3 lub 4 ząbki muszą być zaciągnięte. Ze zwalnianiem ręcznego jest tak samo, naciskam guzik, ząbki się zwalniają i dość spory odcinek bez ząbków

Napisano

Linki przymarzają, czy rozpieraki w bębnach? hmm.gif

Napisano

> Ostatnim czasem jak zrobiło się zimno w obu moich Pandach nie trzyma

> hamulec reczny/postojowy a dokładnie wyglada to tak:

> Zaciągam hamulec i jak go puszcam dzwignia spada na dół przy tym

> słychać jak po "trybach" leci zapadka. Objaw ustepuje jak sie w

> kabinie zrobi cieplutko. W obu pandach identycznie

> Co z tym zrobić?

Środkowy tunel rozebrać i sprawdzić naciąg linki i przy okazji przesmarować najlepiej wazeliną w sprayu. Było tak , w pierwszą zimę teraz nawet przy -20 st. piknie działa.

Napisano
  • Autor

> nie trzyma wogole?

Nie trzyma wogle. Wyglada na to ze guzik z recznego zamarza i nie trzyma położenia. schodzi do zera ( w glebe; podłoge)

> jak zaciagasz jest opor ?

Jak zaciegam to trzyma, znaczy działa dobrze tylko w wybranej pozycji niechce sie blokować.

> opada tyllko z wcisnietym guzikem?

Ciągle opada nawet jak się guzik puści ale wydaje mi sie ze nie do końca guzik wyskakuje z wajchy

> tez wg mnie u mnie spadla skutecznosc ale aso mowi ze ok

Oni zawsze jedną diagnozę maja zlosnik.gif

Napisano

> Ostatnim czasem jak zrobiło się zimno w obu moich Pandach nie trzyma

> hamulec reczny/postojowy

Miałem dokładnie tak samo, wrażenie podczas zaciągania było takie jakby w ogóle nie było ząbków. Podobno to przymarza coś w mechanizmie guzika "spustu" ręcznego. Trzeba rozebrać, przesmarować, może sie poprawi.

P.S. Hamulce tylne łapały normalnie, więc to nie bębny przymarzają.

Napisano
  • Autor

> Miałem dokładnie tak samo, wrażenie podczas zaciągania było takie

> jakby w ogóle nie było ząbków. Podobno to przymarza coś w

> mechanizmie guzika "spustu" ręcznego. Trzeba rozebrać,

> przesmarować, może sie poprawi.

> P.S. Hamulce tylne łapały normalnie, więc to nie bębny przymarzają.

Właśnie mam identycznie. Jak dostać sie do tego guzika ( mechanizmu) by to wszystko przesmarować ?

Najdziwniejsze jest to ze w obu Pandach problem wystąpił w jednym sezonie frown.gif

Napisano

> Nie trzyma wogle. Wyglada na to ze guzik z recznego zamarza i nie

> trzyma położenia. schodzi do zera ( w glebe; podłoge)

> Jak zaciegam to trzyma, znaczy działa dobrze tylko w wybranej pozycji

> niechce sie blokować.

> Ciągle opada nawet jak się guzik puści ale wydaje mi sie ze nie do

> końca guzik wyskakuje z wajchy

mysle ze linka zamarza..

> Oni zawsze jedną diagnozę maja

wszystko w najwiekszym porzadku, takie wnioski przegladowe,

choc klamka bagaznika definitywnie odmowila wspolpracy zlosnik.gif

Napisano

> Najdziwniejsze jest to ze w obu Pandach problem wystąpił w jednym

> sezonie

Widać TTTM wink.gif Ja tego nie rozbierałem, ale zacząłbym od demontażu tunela środkowego. Być może konieczne będzie odpięcie linki hamulca od wajchy. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dość łatwe zadanie, oby praktyka nie wyglądała inaczej wink.gif

Napisano

> ale co to za argument ?

> ma byc szczelnny i nie zamarzac..

Ja bym powiedział - powinien być, a to jest spora różnica grinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ostatnim czasem jak zrobiło się zimno w obu moich Pandach nie trzyma

> hamulec reczny/postojowy a dokładnie wyglada to tak:

> Zaciągam hamulec i jak go puszcam dzwignia spada na dół przy tym

> słychać jak po "trybach" leci zapadka. Objaw ustepuje jak sie w

> kabinie zrobi cieplutko. W obu pandach identycznie

> Co z tym zrobić?

masz w pancerzach linek trochę wilgoci- i zamarza na razie jest jej mało i dlatego udaje Ci sie ruszyć dźwignią -= za jakiś czas zamarznie na amen.

może być jeszcze wina rozpieraków w tylnych bębnach - częsta usterka we fiatach - w tym rozpieraku jet taki trzpień który bardzo często koroduje blokując sie

poniżej foto poglądowe

281876566-rozpieraka.JPG

co do linek to pomaga jedynie wymiana a nie ich smarowanie gdyż najczęściej wilgoć dostaje się przez minimalne uszkodzenie pancerza linki wiec smarowanie pomoże tylko do pierwszych większych mrozów

post-33228-14352499664246_thumb.jpg

Napisano

> masz w pancerzach linek trochę wilgoci- i zamarza na razie jest jej

> mało i dlatego udaje Ci sie ruszyć dźwignią -= za jakiś czas

> zamarznie na amen.

> może być jeszcze wina rozpieraków w tylnych bębnach - częsta usterka

> we fiatach - w tym rozpieraku jet taki trzpień który bardzo

> często koroduje blokując sie

> poniżej foto poglądowe

> co do linek to pomaga jedynie wymiana a nie ich smarowanie gdyż

> najczęściej wilgoć dostaje się przez minimalne uszkodzenie

> pancerza linki wiec smarowanie pomoże tylko do pierwszych

> większych mrozów

to i w pandzie jest rozpierak rodem z pf 126 zlosnik.gif

Napisano

> to i w pandzie jest rozpierak rodem z pf 126

układ hamulcowy jest identyczny jak w seicento wiec może być podobny problem! faint.gif

Napisano

W Seicento średnio raz do roku rozpieracze w bębnach umierały (praktycznie nie było reguły w którą porę roku) - ręczny nie do końca puszczał i pięknie się wszystko grzało. Reanimacja - czyszczenie i smarowanie. W Pandzie drugi rok leci i jak na razie spokój, wszystko działa.

Napisano

Miałem tak samo w seicento. Wina była w guziku spustowym. Pomogło napsikanie w guzik WS-50 i rozruszanie go.

Napisano
  • Autor

W obu pandach od razu?

Jak napisał kolega STILO1216V moim zdaniem wina jest po stonie samego guzika który nie chce blokować sie jak go zaciągne. Tak jak pisałem wcześniej zaciągam reczny a on opada, nie blokując się frown.gif Jak podnosze dzwignie jest normalnie czyli na poczatku bez oporu a potem z coraz wiekszym smile.gif

Napisano
  • Autor

> Miałem tak samo w seicento. Wina była w guziku spustowym. Pomogło

> napsikanie w guzik WS-50 i rozruszanie go.

Najprostszy sposób wiec spróbuje zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.