Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mrugająca kontrolka JTD

Featured Replies

Napisano

Cześć i czołem,

zauważyłem dzisiaj rano po 2 dniowym nieodpalaniu, że silnik odpalił bez problemu, a po 5 sekundach zaczęła migać kontrolka ta pomarańczowa od rozgrzewania się świec. Po pół minuty przestała i wtedy dopiero pojawiła się mrugająca temperatura na wyświetlaczu kilometrów (normalnie od razu). Po przejechaniu kilkunastu km, 10 min postoju i odpaleniu to samo. Przy czym nie zauważyłem żadnej różnicy w pracy silnika.

JTD 110, 2001, jakieś 165 tys.

Drogie Bravo, czy mam się martwić? Co sprawdzić? Z kim wypić brudzia (aso + komputer?)?

Zmartwiony

Kuba

Napisano

> Cześć i czołem,

> zauważyłem dzisiaj rano po 2 dniowym nieodpalaniu, że silnik odpalił

> bez problemu, a po 5 sekundach zaczęła migać kontrolka ta

> pomarańczowa od rozgrzewania się świec. Po pół minuty przestała

> i wtedy dopiero pojawiła się mrugająca temperatura na

> wyświetlaczu kilometrów (normalnie od razu). Po przejechaniu

> kilkunastu km, 10 min postoju i odpaleniu to samo. Przy czym nie

> zauważyłem żadnej różnicy w pracy silnika.

> JTD 110, 2001, jakieś 165 tys.

> Drogie Bravo, czy mam się martwić? Co sprawdzić? Z kim wypić brudzia

> (aso + komputer?)?

> Zmartwiony

> Kuba

napewno podał swieca żarowa

Napisano
  • Autor

> napewno podał swieca żarowa

OK dzięki.

Jakbym chciał wymienić od razu wszystkie to jakich szukać? Oryginalnych fiatowskich, jeśli są takie? Jakieś bosche? Nie chcę przepłacać, ale też nie chcę jakiegoś badziewia wkładać.

Kuba

Napisano

> Jakbym chciał wymienić od razu wszystkie to jakich szukać?

Zacznij od przeszukania starszych postów - na twoje pytania odpowiedzi już wielokrotnie padły .

Napisano

Ja w swojej marysi mam świece NGK. Tanie nie były, ale przejeździłem już kilkadziesiąt tyś, km i nawet w czasie mrozów (ok -22 stopni Celsjusza) nie było najmniejszych problemów z odpaleniem. brawo.gif

Napisano

Nie wiem czy to "normalne" ale u mnie zdarzało się że kontrolka świec mrugała pomimo sprawnych świec. Raz byłem na kasowania błędu a za drugim razem przestała mrugać sama z siebie smile.gif Dla świętego spokoju świece sprawdziłem, układ i błędy też. Wszystko było OK.

Napisano

> Nie wiem czy to "normalne" ale u mnie zdarzało się że kontrolka świec

> mrugała pomimo sprawnych świec.

Nie tylko niesprawna świeca powodują mruganie tej kontrolki , ale generalnie to sygnalizacja że coś jest nie w porządku w ogóle z układem podgrzewania .

Więcej info jest w starszych postach .

Napisano
  • Autor

> Nie tylko niesprawna świeca powodują mruganie tej kontrolki , ale

> generalnie to sygnalizacja że coś jest nie w porządku w ogóle z

> układem podgrzewania .

Na kompie wyszło, że przekaźnik świec. Oryginał 330 zł.

Czy warto wyciągnąć ze starego, czy też może jakiś zamiennik? Generalnie czy można z tym żyć, bo nie zauważyłem żadnych negatywnych objawów oprócz kontrolki?

Kuba

Napisano

> Na kompie wyszło, że przekaźnik świec. Oryginał 330 zł.

> Czy warto wyciągnąć ze starego, czy też może jakiś zamiennik?

> Generalnie czy można z tym żyć, bo nie zauważyłem żadnych

> negatywnych objawów oprócz kontrolki?

> Kuba

Bardzo wydaje mi się,że ktoś chce Cię naciągnąć na kasę.Na 90 % świeca,któraś spalona.

Napisano

> Bardzo wydaje mi się,że ktoś chce Cię naciągnąć na kasę.Na 90 %

> świeca,któraś spalona

przekaznik tez moze sygnalizowac ten blad

Napisano

Gdzieś kiedyś wyczytałem że jeśli mruga do 30sekund to świeca a jak dłużej to przekaźnik...

Napisano

> Gdzieś kiedyś wyczytałem że jeśli mruga do 30sekund to świeca a jak

> dłużej to przekaźnik...

jak mruga to jest cos nie tak

w instrukcji nie pisze ze mam mrugac krocej ani dluzej tylko ze 60 sekund

Pulsowanie lampki przez 60 sekund

po uruchomieniu silnika lub przy

utrudnionym uruchomieniu silnika sygnalizuje

usterke w ukladzie wstepnego

podgrzewania swiec zarowych.

Napisano

> Na kompie wyszło, że przekaźnik świec.

Pierwszy raz słyszę o takim kompie co wytypował konkretną usterkę w układzie podgrzewania smirk.gif

Świece na pewno wszystkie mają przejście ?

Kabelki , złączki i styki też ?

Napisano
  • Autor

> Pierwszy raz słyszę o takim kompie co wytypował konkretną usterkę w

> układzie podgrzewania

> Świece na pewno wszystkie mają przejście ?

> Kabelki , złączki i styki też ?

W takim razie muszę się wybrać na pomiar świec. Dam znać co wyszło. Ale jak wspomniałem wcześniej nie zauważyłem, żeby silnik chodził jakoś odczuwalnie gorzej. W ASO powiedzieli, że wywalił błąd przekaźnika, ot co.

Kuba

Napisano
  • Autor

> W takim razie muszę się wybrać na pomiar świec. Dam znać co wyszło.

> Ale jak wspomniałem wcześniej nie zauważyłem, żeby silnik

> chodził jakoś odczuwalnie gorzej. W ASO powiedzieli, że wywalił

> błąd przekaźnika, ot co.

Jest diagnoza - faktycznie przepalona świeca. Mechanik jednak nie chce ryzykować odkręcania i coś gada o rozbieraniu głowicy jak ją przekręci. Sama z siebie nie chce wyjść ani na zimno, ani na ciepło, ani po potraktowaniu chemią wszelaką.

Mówi, że można tak spokojnie jeździć jeśli odpala bez problemu na zimnym. Prawda to?

Kuba

Napisano

Współczesne silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa ( np. JTD ) prawie nie potrzebują świec do rozruchu. Dopiero przy mocno ujemnych temperaturach wspomagają rozruch. A to, że grzeją przez chwile nawet przy + 10 to kwestia ekologi. lepsze spalanie przy rozruchu mieszanki = czystsze spaliny.

Napisano

> a używał gaśnicy śniegowej?

Gaśnica to przedostatni ze sposobów na odkręcenie zapieczonych świec...jest jeszcze jeden , troszkę extramalny ale 100% ekologiczny i bezinwazyjny dla odkręcanych świeczek...

Napisano

> Gaśnica to przedostatni ze sposobów na odkręcenie zapieczonych

> świec...jest jeszcze jeden , troszkę extramalny ale 100%

> ekologiczny i bezinwazyjny dla odkręcanych świeczek...

Opowiadaj biglaugh.gif

Napisano

> Opowiadaj

Musimy sobie załatwić kota (najlepiej sąsiadki)...może być elastyczny lub już sztywny...no więc tak-zawijamy kota w papier śniadaniowy tak aby nam powstał kształt rożka od lodów,koniecznie kot musi być zawinięty otworem wylotowym do góry...zakopujemy tego rożka z kotem w ziemi w ten sposób aby otwór wylotowy kota był 1 cm pod powierzchnią gleby-aha,w otwór od wylotu wkładamy jakąś rurkę ,najlepiej od długopisu(nie chcemy aby nam się jakieś zanieczyszczenia do kota dostały od góry a i dostęp powietrza musi być odpowiedni)...po około 14 dniach (oczywiście planujemy sobie odkręcanie świec na konkretny dzień z 14 dniowym wyprzedzeniem) bierzemy rurkę taką od drinka...ładną,kolorową aby było nam weselej...i zmierzamy do miejsca leżakowania naszego kota w rożku , znakiem szczególnym tego miejsca w razie problemów z lokalizacją będzie wystająca z gleby rurka od długopisu...gdy już jesteśmy na miejscu prawą ręką łapiemy za rurkę a lewą delikatnie odsypujemy ziemię z miejsca gdzie rurka została włożona bo nie chcemy aby nam się ziemia wsypała do powstałego otworu po delikatnym wyciągnięciu prawą ręką rurki...no i teraz potrzebna będzie nam ta druga kolorowa,ładna od drinka...delikatnie wkładamy ją do miejsca gdzie poprzednio była rurka od długopisu , delikatnie wpychamy ją do środka wykonując ruchy jak byśmy nią chcieli zamieszać herbatę, po wyczuciu oporu musimy teraz uklęknąć nad rurką ,nabrać dużo powietrza w nasze płuca ,wypuścić je zdecydowanym i energicznym wydechem i szybkim acz zdecydowanym wdechem zaczerpnąć powietrza w rurce która jest w ziemi...ma to na celu zassanie płynu który się wytworzył z kota a który ma właściwości odpieczające zapieczonych gwintów do rurki...trzymamy rurkę w ustach,oczywiście napełnioną płynem i zatykamy ją od strony ust językiem aby nam ten płyn nie wyleciał i w tej pozycji szybko musimy podążyć do auta i wcelować końcem rurki na zapieczone gwinty delikatnie kontrolując językiem wydobywanie się płynu z rurki...po 10 minutach można śmiało odkręcać zapieczone świece ,śruby,nakrętki itp.

ps. proszę się nie śmiać ...to działa a jak ktoś nie wierzy to niech sam wypróbuje IThankYou.gif

Napisano

...może być elastyczny lub już sztywny...

co za hardcore smile.gif

Napisano

Witam,

Moja Marianna mimo spalonej / spalonych świec odpala w temp do -13, potem juz nie daje rady.

Nie warto kupować najtańszych bo moje wytrzymały tylko rok.

Pozdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.