Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

objawy silnika do remontu?

Featured Replies

Napisano

Witam.

Pacjent to Hyundai Atos 1.0, ma zrobione 104kkm, od nowosci w rekach ojca, a od 4 lat używany jako drugi samochód. Nie żyłowany, chodź 'lubi' wysokie obroty.

Od jakiegoś czasu, zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Otóż ze 3 lata temu był niedogrzany przez okres zimowy, ponieważ pokonywał raptem 3-4km w jedna stronę, do pracy ojca.

Jakiś półtora roku temu, zacząłem nim dojeżdżać na uczelnie (stacjonarnie), jakieś 55km w jedna stronę, po miesiącu zapadła decyzja o zagazowaniu (wiadomo koszty), po niecałym pól tora semestrze nabyłem własny samochód. Wiec samochód zaczął 'robić przebieg 15-18km w jedną stronę, ale słabo się nagrzewa. Tu myślimy ze winna jest pompa wody (niestety nie wymieniona podczas wymiany rozrządu, bo mechanik nic nie powiedział, że należało by), i zaczął klekotać jak diesel. Zastanawia mnie, czy to nie winna niskich obrotów na jałowym, bo na lpg jest ustawiony na bogatsza mieszankę, niby na standardowych obrotach go zalewał, zawory były ustawiane bo dzwoniły.

Teraz pytanie czy klekot i nie dogrzanie mogą być objawami kończącego silnika, lub jakiegoś ważniejszego podzespołu?

na dodatek tego, od dwóch wymian oleju trzeba dolewać co najmniej pół litra, wcześniej jego apetyt był znikomy, a nie zauważyliśmy jakiegoś proporcjonalnego spalania oleju, nagle trzeba dolewać jak wspomniałem 0,5l.

Ewentualnie namiar na kogoś poważnego, ze ślaska.

Samochód pójdzie do mechanika, ale warto by było wiedzieć co się można spodziewać, chodź wiem że dopiero po otworzeniu go się dowiemy.

Z góry dzięki za pomoc

EDIT: Co do remontu, on będzie przeprowadzony w momencie, kiedy naprawdę będzie wymagany

Napisano

pół litra oleju między wymianami, to żadne spalanie. Ludzie mają pół litra na 1000km i jeżdzą jeszcze dziesiątki tysięcy bez remontu

A co do niedogrzania, to na początek wymien termostat, a nie dywagujesz na temat remontu silnika wink.gif

O silniku nadającym się do poważnego remontu świadczy między innymi

-bardzo niska kompresja (tak poniżej 7-8 barów) albo duże różnice kompresji pomiędzy cylindrami

- branie oleju powyżej 1l na 1000km

- bardzo niskie ciśnienie oleju

ps

niedogrzanie nie ma nic wspólnego z obrotami idea.gif

Napisano
  • Autor

> A co do niedogrzania, to na początek wymien termostat, a nie

> dywagujesz na temat remontu silnika

wymieniany jakieś pół roku temu, żadnej poprawy

> O silniku nadającym się do poważnego remontu świadczy między innymi

> -bardzo niska kompresja (tak poniżej 7-8 barów) albo duże różnice

to moge dopiero u mechanika jakiegoś sprawdzić, nie mam przyrządu do tego

> kompresji pomiędzy cylindrami

> - branie oleju powyżej 1l na 1000km

pewnie tak, tyle ze to spalanie oleju nagle wyskoczyło, wcześniej było to nie zauważalne, albo nawet wcale nie ubywalo

Napisano

> wymieniany jakieś pół roku temu, żadnej poprawy

> to moge dopiero u mechanika jakiegoś sprawdzić, nie mam przyrządu do

> tego

> pewnie tak, tyle ze to spalanie oleju nagle wyskoczyło, wcześniej

> było to nie zauważalne, albo nawet wcale nie ubywalo

moze zaczal sie jakis wyciek i juz oleju ubywa... silnik rozwija moc ? pali normalna ilosc paliwa? nie kopci nie klekocze ?

Napisano
  • Autor

> moze zaczal sie jakis wyciek i juz oleju ubywa...

raczej nie

>silnik rozwija moc

wręcz mocniejszy, ustawiony na bogato

> ? pali normalna ilosc paliwa? nie kopci nie klekocze ?

co do paliwa nie wiem aczkolwiek gazu okolo 1L wiecej niż spalanie Pb przed zagazowanie. zdecydowanie klekocze, na jalowym niczym nie odstępuje starym rozklekotanym dieslom, kopcic nie kopci

Napisano

> raczej nie

> wręcz mocniejszy, ustawiony na bogato

> co do paliwa nie wiem aczkolwiek gazu okolo 1L wiecej niż spalanie Pb

> przed zagazowanie. zdecydowanie klekocze, na jalowym niczym nie

> odstępuje starym rozklekotanym dieslom

moze zawory wymagaja regulacji o ile jest taka mozliwość, np. w matizie na gazie robilem to co 10tys km.

klekotanie po takim przebiegu moze swiadczyc o problemach w glowicy jak wytarty walek lub wypalone zawory ( np. w matizie uszk. walek to czesta przypadlosc).

skoro wydaje Ci sie ze jest cos nie tak i zauwazyles zmiane w stosunku do tego co bylo kiedys to pewnie masz racje ze cos dzieje sie zlego i raczej tego nie ignoruj.

Napisano

To klekotanie zaczęło się po wymianie rozrządu?

Napisano
  • Autor

> moze zawory wymagaja regulacji o ile jest taka mozliwość, np. w

> matizie na gazie robilem to co 10tys km.

> klekotanie po takim przebiegu moze swiadczyc o problemach w glowicy

> jak wytarty walek lub wypalone zawory ( np. w matizie uszk.

> walek to czesta przypadlosc).

> skoro wydaje Ci sie ze jest cos nie tak i zauwazyles zmiane w

> stosunku do tego co bylo kiedys to pewnie masz racje ze cos

> dzieje sie zlego i raczej tego nie ignoruj.

podobne wioski wyciagasz tylko nie chcialem o nich pisac zeby nie sugerowac, zawory byly juz regulowane bo dzwonily,

boje sie o ta glowiece, tak dla porownania, jaki koszt zrzucenia glowicy byl? szczerze szkoda go sprzedawac, wartosc rynkowa nie wysoka, a auto odpoczatku w rodzinie, a patrzac na rynek to lepiej remont badz swapa zrobic niz pakowac sie w wielka niewiadoma (oczywiscie pisze o samochodach do 10-12tys)

Napisano
  • Autor

> To klekotanie zaczęło się po wymianie rozrządu?

nie bezposrednio, ale tak, wlasciwie klekotanie jest od niedawna, dokladnie od regulacji zaworow, jakies moze 5kkm

Napisano

> nie bezposrednio,

Nie, czy nie zwróciłeś uwagi?

ale tak, wlasciwie klekotanie jest od niedawna,

> dokladnie od regulacji zaworow, jakies moze 5kkm

Rozrząd może być przestawiony, ale to przypuszczenia.

Jak od regulacji to sam sobie odpowiedziałeś.

Napisano
  • Autor

> Nie, czy nie zwróciłeś uwagi?

zdecydowanie nie

> ale tak, wlasciwie klekotanie jest od niedawna,

> Rozrząd może być przestawiony, ale to przypuszczenia.

sam mógł sie przestawić?

> Jak od regulacji to sam sobie odpowiedziałeś.

znaczy zła regulacja, czy zawory nie domagają?

Napisano

> nie bezposrednio, ale tak, wlasciwie klekotanie jest od niedawna,

> dokladnie od regulacji zaworow, jakies moze 5kkm

Z jaką częstotliwością klekocze?

W którym miejscu silnika słychać klekotanie?

Trzeba wziąć stetoskop warsztatowy lub metalowy pręt i osłuchać.

Mam gdzieś na dysku pdfa, jak diagnozować silnik po dźwiękach.

Napisano

> zdecydowanie nie

> sam mógł sie przestawić?

Nie wiem jaki masz tam układ rozrządu.

Jeżeli zwykłe 8 zaworów i pasek to trudno o to.

Ale jeżeli głowica 16V, rolka, napinacz to już może być kilka powodów, np napinacz zły, albo źle założony.

Jak luźno to i rozrząd mógł o ząbek przeskoczyć a wtedy traktor.

Sam może się przestawić jak coś słabo dokręcone, albo odpalany na pociągnięcie z niskiego biegi itp.

> znaczy zła regulacja, czy zawory nie domagają?

Zła regulacja bardzo prawdopodobna, ale znowu nie wiem jaka tam jest.

Napisano
  • Autor

> Z jaką częstotliwością klekocze?

ciężko określić, ale dość równomiernie, chyba dość wolno, w sensie ze obroty niskie, ale naprawdę ciężko określić, chyba ze jutro po południu go nagram i wrzucę gdzieś...

> W którym miejscu silnika słychać klekotanie?

niestety nie wiem

> Trzeba wziąć stetoskop warsztatowy lub metalowy pręt i osłuchać.

> Mam gdzieś na dysku pdfa, jak diagnozować silnik po dźwiękach.

Jakbyś mógł gdzieś tego pdf podesłać bym był wdzięczny

Napisano
  • Autor

właściwie to jest 12V

Edit: nie widziałem rozrzadu, ale rolka napinacz występuje

Napisano

> właściwie to jest 12V

Chodzi to czy dwa, czy cztery na cylinder.

Jak cztery to już rozrząd bardziej skomplikowany i przyczyn Twojego problemu może być więcej.

Napisano
  • Autor

> Chodzi to czy dwa, czy cztery na cylinder.

> Jak cztery to już rozrząd bardziej skomplikowany i przyczyn Twojego

> problemu może być więcej.

jesli 2 czy 4 to chodzi o liczbe zaworow, to sa tylko albo az 3 nie wiem w jakiej proporcji wydechowych do ssacych

Napisano

> ciężko określić, ale dość równomiernie, chyba dość wolno, w sensie ze

> obroty niskie, ale naprawdę ciężko określić, chyba ze jutro po

> południu go nagram i wrzucę gdzieś...

> niestety nie wiem

> Jakbyś mógł gdzieś tego pdf podesłać bym był wdzięczny

Tadam, znalazłem.

W tej lokalizacji jest jeszcze wiele innych, ciekawych dokumentów dla studentów.

http://www.zkue.ime.pw.edu.pl/public_html/jarek/Diagnostyka/SILNIK/Silnik_v1.pdf

Napisano

> jesli 2 czy 4 to chodzi o liczbe zaworow, to sa tylko albo az 3 nie

> wiem w jakiej proporcji wydechowych do ssacych

Chodzi o liczbę zaworów na cylinder.

Ilość wałków rozrządu.

Napisano
  • Autor

> Chodzi o liczbę zaworów na cylinder.

> Ilość wałków rozrządu.

a wiec tak, 3 zawory na cylinder, napewno wałek montowany w głowicy, podejrzewam ze jest jeden, bo pamiętam, że w reklamowce w garażu leży pasek i chyba jakieś dwa 'kołka' hehe.gif nie przygladalem sie dokladnie

napinacz tez wystepuje

http://www.allegro.pl/item559208485_rozrzad_komplet_hyundai_atos_getz_kia_picanto.html

czyli moze sie zdarzyc to co 16v opisales?

Napisano
  • Autor

> Jak luźno to i rozrząd mógł o ząbek przeskoczyć a wtedy traktor.

traktor w sensie, ze w calym zakresie obrotow? u mnie tylko na jalowym klekocze

> Sam może się przestawić jak coś słabo dokręcone, albo odpalany na

> pociągnięcie z niskiego biegi itp.

na popych nigdy nie odpalany, szczerze to juz 9 rok jest orginalny aku, ktory odpala za pierwszym razem. ale nie otym

co do samoprzestawienia, pewnie wtedy tez "traktor"?

Napisano

> traktor w sensie, ze w calym zakresie obrotow? u mnie tylko na

> jalowym klekocze

> na popych nigdy nie odpalany, szczerze to juz 9 rok jest orginalny

> aku, ktory odpala za pierwszym razem. ale nie otym

> co do samoprzestawienia, pewnie wtedy tez "traktor"?

sam rozrzad raczej sie nie przestawił, moze po wymianie zle ktos go ustawił, trzeba sprawdzic...

Napisano

Po przeczytaniu zrobiłbym tak:

1. Co do klekotania - jeżeli zawory są regulowane mechanicznie, to zakup uszczelkę pod dekiel, szczelinomierz, zrzuć dekiel i pomierz luzy zaworowe na ZIMNYM silniku. Porównaj z wartościami "książkowymi".

W LPG w 90% przypadków luzy zaworowe będą dążyć do zera (podparcie zaworów), niż się powiększać i "klepać", więc raczej będzie chodzić ciszej, niż głośniej.

Jak nie chce Ci się babrać, to znajdź mechanika, który POMIERZY Ci luzy - to właśnie zleć, a nie regulację, bądź dogadaj się na robotę z patrzeniem na rąsie.

2. Co do niedogrzania - niestety dość popularna sprawa na gazie - parownik sporo temperatury jednak żre.

SC 1,1 po zagazowaniu praktycznie nie ma ogrzewania w zimie i rozgrzewa się bardzo opornie (zresztą generalnie fire 1,1 pomału łapie temperaturę) - coś za coś.

Przypuszczam, że gdyby miał wskaźnik temp, to byłoby widać, że jest niedogrzany.

Sposób na sprawdzenie tematu dość prosty jest.

Termostat wykluczysz najprościej sprawdzając, czy łapie "docelową" temperaturę przy jeździe szosowej - zdechły termostat = brak przyrostu/spadek temperatury na szosie.

Można też zmacać węże na wejściu do chłodnicy - czy od razu po starcie nie łapią temperatury.

Jak się okaże, że termostat sprawny, to jak mówiłem - może być tak, że parownik wychładza nadmiernie układ. Tu już tylko czyste chałupnictwo - obłożenie parownika styropianem itd, żeby cieplej chłopakowi było.

Co do objawów remontu, to prędzej objawem będzie przegrzanie.

Jeżeli klekot, to np od panewek/tłoków latających w cylindrze, ale to już objaw zupełnie agonalny - jak wspomniano niżej - panewki widać by było po ciśnieniu oleju.

IMO - nie ma co panikować.

Co do zużycia oleju - 100% w normie.

Napisano
  • Autor

> Po przeczytaniu zrobiłbym tak:

> 1. Co do klekotania - jeżeli zawory są regulowane mechanicznie, to

> zakup uszczelkę pod dekiel, szczelinomierz, zrzuć dekiel i

> pomierz luzy zaworowe na ZIMNYM silniku. Porównaj z wartościami

> "książkowymi".

> W LPG w 90% przypadków luzy zaworowe będą dążyć do zera (podparcie

> zaworów), niż się powiększać i "klepać", więc raczej będzie

> chodzić ciszej, niż głośniej.

> Jak nie chce Ci się babrać, to znajdź mechanika, który POMIERZY Ci

> luzy - to właśnie zleć, a nie regulację, bądź dogadaj się na

> robotę z patrzeniem na rąsie.

pomysł dobry tylko ciezko bedzie z częścią teoretyczna, nie znalazłem jeszcze książki do Atosa...

> 2. Co do niedogrzania - niestety dość popularna sprawa na gazie -

> parownik sporo temperatury jednak żre.

> SC 1,1 po zagazowaniu praktycznie nie ma ogrzewania w zimie i

> rozgrzewa się bardzo opornie (zresztą generalnie fire 1,1 pomału

> łapie temperaturę) - coś za coś.

> Przypuszczam, że gdyby miał wskaźnik temp, to byłoby widać, że jest

> niedogrzany.

powiedz tylko, jak wyglada to , w momencie kiedy caly odcinek pojechał bym na Pb? nie orjetuję się w instalacjach PLG, nie wiem jak jest zaprojektowane

> Sposób na sprawdzenie tematu dość prosty jest.

> Termostat wykluczysz najprościej sprawdzając, czy łapie "docelową"

> temperaturę przy jeździe szosowej - zdechły termostat = brak

> przyrostu/spadek temperatury na szosie.

> Można też zmacać węże na wejściu do chłodnicy - czy od razu po

> starcie nie łapią temperatury.

> Jak się okaże, że termostat sprawny, to jak mówiłem - może być tak,

> że parownik wychładza nadmiernie układ. Tu już tylko czyste

> chałupnictwo - obłożenie parownika styropianem itd, żeby cieplej

> chłopakowi było.

właśnie tu objawy ssą dość dziwne, ojcu mechanik tłumaczył że, ciepło w obiegu "wychodzi" tylko z glowicy, a ze dolny wąż nagrzewa sie minimalnie...

> Co do objawów remontu, to prędzej objawem będzie przegrzanie.

> Jeżeli klekot, to np od panewek/tłoków latających w cylindrze, ale to

> już objaw zupełnie agonalny - jak wspomniano niżej - panewki

> widać by było po ciśnieniu oleju.

> IMO - nie ma co panikować.

> Co do zużycia oleju - 100% w normie.

co do zużywania oleju, wiem że jest dość normowy, tylko ten nagły skok z minimalnego, wrecz nie zauważalnego do 0,5 litra, zastanawiam się po prostu czy coś się nie sypło

Napisano

> pomysł dobry tylko ciezko bedzie z częścią teoretyczna, nie znalazłem

> jeszcze książki do Atosa...

Może ktoś na kąciku ma dostęp do autodaty ?

> powiedz tylko, jak wyglada to , w momencie kiedy caly odcinek

> pojechał bym na Pb? nie orjetuję się w instalacjach PLG, nie

> wiem jak jest zaprojektowane

W największym skrócie - w mały obieg (przed termostatem, zazwyczaj w okolicach odejścia na nagrzewnicę) masz wcięcie w instalację cieczy chłodzącej, które to wcięcie doprowadza gorącą ciecz chłodzącą do reduktora (parownika), celem ogrzania go, coby reduktor nie zamarzł w diabły, jak się oziębia od parującego w nim gazu.

Czy jedziesz na benzynie, czy na Najszlachetniejszym-Z-Paliw ów obieg jest otwarty i ciecz płynie przez reduktor i tamże ulega ochłodzeniu, tak przez ścianki, jak i przez ew odparowujący gaz - IMO większa jest ucieczka przez ścianki, ale to moja dywagacja.

W praktyce nie stwierdzisz tego bez rozbiórki instalacji i odpięcia, ale ja zrobiłbym doświadczenie jak opisałem - spokojna pozamiejska jazda autem i obserwacja wskaźnika temperatury - jeżeli auto trzyma temperaturę nawet jak przyspieszysz - jest OK, jeżeli temperatura z grubsza spada wraz z prędkością -> lipa - > albo ubity termostat (to że nowy, nie znaczy że sprawny), albo to co pisałem - reduktor za dużo chlipie ciepła z silnika.

Jeżeli jest tak, że silnik się nie dogrzewa, to spróbuj jeszcze eksperymentalnie zamknąć ogrzewanie wnętrza, żeby nie było odbioru ciepła przez nagrzewnicę. Jak i to nic nie da, to ja daję 9/10 na termostat.

> właśnie tu objawy ssą dość dziwne, ojcu mechanik tłumaczył że, ciepło

> w obiegu "wychodzi" tylko z glowicy, a ze dolny wąż nagrzewa sie

> minimalnie...

Pomału.

Zawsze minimalne nagrzewanie będzie, bo ani termostat nie jest zaworem ciśnieniowym, ani nie ograniczysz strat przez termostat, chodzi o to, czy węże bądź chłodnicza nie robią się ciepłe (prawie) od razu - jeżeli tak -> termostat.

> co do zużywania oleju, wiem że jest dość normowy, tylko ten nagły

> skok z minimalnego, wrecz nie zauważalnego do 0,5 litra,

> zastanawiam się po prostu czy coś się nie sypło

Hmmm...

NajSzlachetniejsze-Z-Paliw ?

Podobno auta na LPG się oczyszczają, bo LPG teoretycznie generuje mniej syfów -> może się oczyścił i coś "puścia", bo trzymało się na nagarze.

Takie zużycie oleju mówiąc szczerze olej sikiem prostym - to NIE jest problem, który miałby spędzać sen z powiek.

Napisano
  • Autor

> Może ktoś na kąciku ma dostęp do autodaty ?

zapytam

> W największym skrócie - w mały obieg (przed termostatem, zazwyczaj w

> okolicach odejścia na nagrzewnicę) masz wcięcie w instalację

> cieczy chłodzącej, które to wcięcie doprowadza gorącą ciecz

> chłodzącą do reduktora (parownika), celem ogrzania go, coby

> reduktor nie zamarzł w diabły, jak się oziębia od parującego w

> nim gazu.

> Czy jedziesz na benzynie, czy na Najszlachetniejszym-Z-Paliw ów obieg

> jest otwarty i ciecz płynie przez reduktor i tamże ulega

> ochłodzeniu, tak przez ścianki, jak i przez ew odparowujący gaz

> - IMO większa jest ucieczka przez ścianki, ale to moja

> dywagacja.

> W praktyce nie stwierdzisz tego bez rozbiórki instalacji i odpięcia,

> ale ja zrobiłbym doświadczenie jak opisałem - spokojna

> pozamiejska jazda autem i obserwacja wskaźnika temperatury -

> jeżeli auto trzyma temperaturę nawet jak przyspieszysz - jest

> OK, jeżeli temperatura z grubsza spada wraz z prędkością -Jeżeli

> jest tak, że silnik się nie dogrzewa, to spróbuj jeszcze

> eksperymentalnie zamknąć ogrzewanie wnętrza, żeby nie było

> odbioru ciepła przez nagrzewnicę. Jak i to nic nie da, to ja

> daję 9/10 na termostat.

właściwie to trzyma temperaturę, nie jestem wstanie określic jaka, ponieważ zegar nie jest wyskalowany w stopniach, ale widać ze osiąga mniejsza, spróbuję 'ocieplić' troszkę parownik, może faktycznie pomoże,

> Pomału.

> Zawsze minimalne nagrzewanie będzie, bo ani termostat nie jest

> zaworem ciśnieniowym, ani nie ograniczysz strat przez termostat,

> chodzi o to, czy węże bądź chłodnicza nie robią się ciepłe

> (prawie) od razu - jeżeli tak -

gorny wąż robi się miętki po normalnym czasie nagrzewania, dolny zaś pozostaje twardy, obojętnie czy to 5 czy 50 km, czy to normalne?

> NajSzlachetniejsze-Z-Paliw ?

> Podobno auta na LPG się oczyszczają, bo LPG teoretycznie generuje

> mniej syfów -Takie zużycie oleju mówiąc szczerze olej sikiem

> prostym - to NIE jest problem, który miałby spędzać sen z

> powiek.

to juz drugi problem byl by rozwiazany cool.gif

Napisano

> nie znalazłem jeszcze książki do Atosa...

wg Workshop Data luzy zaworowe - Wlot 0,20mm, Wylot 0,25mm

Napisano
  • Autor

> wg Workshop Data luzy zaworowe - Wlot 0,20mm, Wylot 0,25mm

piękne dzięki, kopialnia wiedzy to nasze forum

Napisano

> zapytam

> właściwie to trzyma temperaturę, nie jestem wstanie określic jaka,

> ponieważ zegar nie jest wyskalowany w stopniach, ale widać ze

> osiąga mniejsza, spróbuję 'ocieplić' troszkę parownik, może

> faktycznie pomoże,

Najpierw spróbuj wyłączyć ogrzewanie - jak się podniesie, to raczej kwestia wychładzania przez parownik.

> gorny wąż robi się miętki po normalnym czasie nagrzewania, dolny zaś

> pozostaje twardy, obojętnie czy to 5 czy 50 km, czy to normalne?

Chodzi o temperaturę, a nie twardnienie ;-)

Napisano

> Najpierw spróbuj wyłączyć ogrzewanie - jak się podniesie, to raczej

> kwestia wychładzania przez parownik.

> Chodzi o temperaturę, a nie twardnienie ;-)

Pierwsze slysze aby parownik powodowal wychladzanie sie silnika, od tego jest termostat jak za zimno zamyka i silnik na pewno poradzi sobie z ogrzaniem wody w malym ukladzie i parowniku. Parownik pobiera cieplo, ale raczej watepie aby w stakim stopiun aby powodowac niedogrzanie sie silnika...

W matizie mialem gaz i problemow z temp. wogole nie zauwazylem, a tam jest 800cm3 i 3 cylindry....

Napisano

> Czy jedziesz na benzynie, czy na Najszlachetniejszym-Z-Paliw ów obieg

> jest otwarty i ciecz płynie przez reduktor i tamże ulega

> ochłodzeniu, tak przez ścianki, jak i przez ew odparowujący gaz

> - IMO większa jest ucieczka przez ścianki, ale to moja

> dywagacja.

Błąd - większość "temperatury" zabiera ciepło parowania gazu.

Napisano

> Błąd - większość "temperatury" zabiera ciepło parowania gazu.

Stąd napisałem, że moja dywagacja.

Ale gdzieś-tam czytałem o ludziach 'dogacających' reduktory, więc mniemam, że coś-tam to daje...

Napisano

> Pierwsze slysze aby parownik powodowal wychladzanie sie silnika, od

> tego jest termostat jak za zimno zamyka i silnik na pewno

> poradzi sobie z ogrzaniem wody w malym ukladzie i parowniku.

> Parownik pobiera cieplo, ale raczej watepie aby w stakim stopiun

> aby powodowac niedogrzanie sie silnika...

Ale zimą już niekoniecznie jest tak różowo, bo dochodzi jeszcze nagrzewnica.

> W matizie mialem gaz i problemow z temp. wogole nie zauwazylem, a tam

> jest 800cm3 i 3 cylindry....

No ja niestety w SC obserwuję objawy niedogrzania :-(

A raczej to, że sprzęt BARDZO długo się grzeje do rozsądnych wartości.

Wszystko jak zawsze zależy od sposobu eksploatacji, tym niemniej wpięcie reduktora w układ zawsze nieco ciepła odbiera...

Napisano

> Stąd napisałem, że moja dywagacja.

Tylko sprostowałem.

Napisano
  • Autor

dzięki, wszystkim za rady ok.gif

Ojciec był dziś u mechanika, w byłym hyundai'u w Ustroniu, bo był tam koleś który wie co robi, a wiec tak:

-silnik ogólnie źle wyregulowany na gazie,

-co do spalania oleju, to ma być normalny objaw silnika na gazie, tylko nie wiem czy konkretnie tej jednostki, czy ogólnie.

-co do nie dogrzania to za tydzień ma Tata zadzwonić, umówić się i się wszystkim zajmie.

Ogólna diagnoza: "w silniku raczej wszytko jest ok"

Jeszcze raz dziękuję za rady ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.