Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ECU czasem nie odcina przy maksymalnych obrotach

Featured Replies

Napisano

ECU powinien odciąć dopływ paliwa, gdy obroty silnika dochodzą do maksymalnych. U mnie te obroty to 6400. I owszem odcina. Podciągnie się na biegu do 6400 i tnie. Na luzie też odetnie, gdy się wcinie w połogę.

Dzisiaj zauważyłm coś dziwnego. Na trójce mam prędkość maksymalną około 140 km/h. Na drodze ekspresowej chciałem coś sprawdzić (nieistotne co, bo to nie ma tutaj żadnego znaczenia). Rozpędziłem auto do około 150 na piątce, zredukowałem do czwórki, potem zwolniłem do koło 130, wcisnąłem sprzęgło, podkręciłem obroty silnika troche ponad 5000, wrzuciłem trójkę, puściłem sprzęgło, wcisnąłem gaz do końca, obroty powoli rosły i ku mojemu zdziwieniu ECU nie odciął dopływu paliwa po przekroczeniu 6400. yikes.gif Szedł dalej. Doszedł do 6500, dalej nie pozwoliłem, bo szkoda było silnika. Sprawdzałem to samo jeszcze ze cztery razy. Zawsze gdy zrzuci się do trójki, podkręci obroty na wciśniętym sprzęgle do około 5000 - 5300, puści sprzęgło i wciśnie gaz do końca, auto będzie przyspieszać, silnik pracuje jakby inaczej, dzwinie ,jest mułowaty (słabo przyspiesza), a ECU nie odetnie i pozwoli ciągnąć obroty prawdopodobnie aż do zniszczenia silnika. Przestawia się w jakiś inny tryb? Na dwójce takiego czegoś nie ma. Gdy na trójce ciągnie się z niższszych obrotów, zawsze odetnie przy 6400. Tylko przy takiej specyficznej redukcji do trójki z czwórki lub piatki jest takie dziwactwo.

Ogólnie silnik chodzi super, nie ma żadnych problemów, mało pali, nie bierze oleju. Takie dziwactwo dzisiaj odkryłem. Co to jest? Błąd oprogramowania? Coś u mnie nie tak? Jak ktoś ma taki silnik jak mój (Z 16 XEP), niech może to sprawdzi.

Napisano

Tak zupełnie na marginesie... czy tylko ja jestem jakiś dziwny bo jeszcze nigdy nie kręciłem silnika do takich obrotów? boje_sie.gif

Napisano

> Nigdy nie sprawdzałeś, co auto może?

Jak wracam po paru miesiacach i corka mowi ze auto muli,

to robie poza miastem rajd na pierwszym biegu 2km.

Potem kapeluszniczo 2km i znowu powtorka.

A jak serce zaboli to przelacze na drugi bieg,

ale do konca skali na obrotku.

Napisano

Niewiem jak z wytrzymałością z16xep ale ja swojego xela swego czasu wkręciłem na 8 tyś po co nie pytajcie się mnie bo sam się zastanawiam i jeździł do samego końca aż go wydłubałem z asterki wink.gif Takze niemasz co się martwić ze 100 obrotów poszedł wyżej bo maxymalne obroty bezpieczne są napewno wyższe niż ustawione odcięcie. Niemasz się czym martwić i jeździj lepiej do 6 tyś bo po tej prędkości obrotowej przy Twoim silniku spada już moc i wypada zmienić już bieg na wyższy wink.gif

Napisano
  • Autor

Znam pacana, który podkręcił kiedyś starego dużego fiata (był kiedyś taki samochód, może młodsi tego nie wiedzą) do 10 000. Silnik wytrzymał i dalej służył w aucie.

Napisano

> Tak zupełnie na marginesie... czy tylko ja jestem jakiś dziwny bo

> jeszcze nigdy nie kręciłem silnika do takich obrotów?

dlaczego? przecież w instrukcji obsługi producent podaje że dla silników 16v ciągłe obroty bezpieczne są na poziomie 6250/min,

cała przyjemność w wielozaworowych silnikach jest je pokręcić,

ja na przykład czasem jeżdżę na V-tym biegu przez 1h na obrotach rzędu 5200/min ale tak nisko dlatego że to stara konstrukcja 8v i nie chcę go przekręcać specjalnie [GM pisze że dla 8v obroty bezpieczne ciągłe to 5250/min],

wielu klientów firmy w której wcześniej pracowałem kręciło silniki non stop na wysokich obrotach i nic się nie działo, paradoksalnie notowało się u nich mniej usterek typu EGRy, czujniki itd, serio,

brat

Napisano

> Znam pacana, który podkręcił kiedyś starego dużego fiata (był kiedyś

> taki samochód, może młodsi tego nie wiedzą) do 10 000. Silnik

> wytrzymał i dalej służył w aucie.

to jakieś bzdury, silnika fiata bez przeróbek nie dałoby się rozkręcić do takich obrotów spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> to jakieś bzdury, silnika fiata bez przeróbek nie dałoby się

> rozkręcić do takich obrotów

Ten pacan podkręcił go do 10 000 na luzie.

Zreszą nie widziałem tego na własne oczy. Znam z relacji tego pacana i mojego dobrego kumpla. Ale gość był zdolny do takich "wyczynów". Nie było głupoty, której on by nie zrobił z samochodem. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> dlaczego? przecież w instrukcji obsługi producent podaje że dla

> silników 16v ciągłe obroty bezpieczne są na poziomie 6250/min,

Nie widziałem tego w instukcji. Gdzie tak pisze? Odcięcie jest przy 6400, a nie przy 6250. oslabiony.gif

> cała przyjemność w wielozaworowych silnikach jest je pokręcić,

> ja na przykład czasem jeżdżę na V-tym biegu przez 1h na obrotach

> rzędu 5200/min ale tak nisko dlatego że to stara konstrukcja 8v

> i nie chcę go przekręcać specjalnie [GM pisze że dla 8v obroty

> bezpieczne ciągłe to 5250/min],

> wielu klientów firmy w której wcześniej pracowałem kręciło silniki

> non stop na wysokich obrotach i nic się nie działo,

> paradoksalnie notowało się u nich mniej usterek typu EGRy,

> czujniki itd, serio,

Prawda. Za moich młodszych lat katowało się różne polonezy i takie tam. Wytrzymywały tyle samo, albo i dłużej niż te jeżdżone kapeluszniczo.

Wiele samochodów brało udział w jeździe długodystansowej, której celem była jak najwyższa średnia prędkość. Jechały na dystansie 25 000 km, 50 000 km i więcej cały czas z maksymalną prędkością. Jechał tak też Polski Fiat 125p na dystansie 50 000 km w 1973. Jakoś wytrzymał te 50 000 km z gazem do dechy i ustanowił wtedy rekord. winner.gif Wóz był seryjny z drobnymi modyfikacjami. Miał na przykład skrzynię 5-biegową od innego modelu Fiata. Nawet Syena jechała kiedyś w takiej próbie, ale na dystansie 5 000 km. I też wytrzymała.

Jakbym miał kupować używany samochód, wolałbym taki, który z gazem w podłodze zrobił większość swojego żywota, niż auto od kalepusza, który jeździł na piątce 40 km/h, na wiecznie niedogrzanym silniki, bo nigdy nie jechał w życiu dalej niż 2 km do kościoła.

Napisano

> Nie widziałem tego w instukcji. Gdzie tak pisze? Odcięcie jest przy

> 6400, a nie przy 6250.

widzisz, pokłamałem Was, w zależności od silnika instrukacja obsługi astry [wydanie 08/2003] podaje na stronach 251-253 pozycję "Maksymalna dopuszczalna prędkość obrotowa przy pracy ciągłej (obr./min), około" i tu pada w zależności od silnika 6250, 6400 itd

> Jakbym miał kupować używany samochód, wolałbym taki, który z gazem w

> podłodze zrobił większość swojego żywota, niż auto od kalepusza,

> który jeździł na piątce 40 km/h, na wiecznie niedogrzanym

> silniki, bo nigdy nie jechał w życiu dalej niż 2 km do kościoła.

dokładnie, znacznie bardziej niszczy silnik jazda na zbyt niskich obrotach [co niektórzy wręcz mam wrażenie uwielbiają] niż kręcenie go na 6000obr/min,

co więcej, ja nie jestem z wykształcenia mechanikiem i nie miałem zajęć z budowy i teorii budowy silników ale w poprzedniej firmie pracował ze mną człowiek który wcześniej działał w ośrodku badawczo rozwojowym w którym rozwijali silniki, napędy itp i zawsze mówił jedno, z punktu widzenia mechaniki silnik powinien pracować na obrotach pomiędzy momentem maksymalnym a mocą maksymalną, [w moim aucie jest to między 2800 a 5200obr/min], oczywiście jeżeli jest to silnik w technice 4 zaworowej to moment zazwyczaj jest wysoko więc trudno byłoby jeździć między 4000 a 6400obr ale tak to ponoć powinno działać wink.gif

brat

Napisano

> zwolniłem do koło 130, wcisnąłem sprzęgło,

> podkręciłem obroty silnika troche ponad 5000,

po co?

> wrzuciłem trójkę, puściłem sprzęgło, ...

Napisano

Brat, dobrze to ujales, ale dorzuce zwyczajowo cos od siebie. Silnik, a zwlaszcza uklad korbowy nienawidzi duzego obciazenia, jakie pojawia sie w przypadku jazdy na wyzszych biegach z mala predkoscia obrotowa. W takim przypadku najbardziej obciazony jest wal korbowy i panewki, ktore przy takim stylu jazdy szybko ulegaja znieksztalceniu, co objawia sie pozniej stukaniem. Najbardziej wskazane obrotu to wlasnie okolice maksymalnego momentu obrotowego, wtedy silnik przyspiesza najlepiej przy malym zuzyciu paliwa. Obroty mocy maksymalnej za zwykle przesuniete wyzej, ale silnik rowniez musi popracowac od czasu wlasnie w tym zakresie, z powodow czysto fizycznych (wyzej polozony punkt zwrotu tloka, czyszczenie dolotu i wydechu poprzez wystepowanie wysokich predkosci mieszanki i wyzszej temperatury pracy ukladu-zjawisko saooczyszczania). Kiedys pisalem elaborat w jakims watku na temat docierania silnika. Wedlug mnie i z powodow czysto mechanicznych wmawianie ludziom, kupujacym nowy samochod, iz silnik od razu mozna wykorzystac w pelnym zakresie jego predkosci obrotowej jest bzdura. Wlasnie z powodow czysto fizycznych i mechanicznych. Oczywiscie nie bede sie powtarzal w tym temacie, gdyz siedzialbym i pisal jeszcze przez godzine. Niemniej jednak namawiam do korzystania z wysokich predkosci obrotowych naszych silnikow.

Pozdrawiam

Napisano

> Wedlug mnie i z powodow czysto mechanicznych wmawianie

> ludziom,

> kupujacym nowy samochod, iz silnik od razu mozna wykorzystac w

> pelnym zakresie jego predkosci obrotowej jest bzdura. Wlasnie z

> powodow czysto fizycznych i mechanicznych. Oczywiscie nie bede

> sie powtarzal w tym temacie, gdyz siedzialbym i pisal jeszcze

> przez godzine. Niemniej jednak namawiam do korzystania z

> wysokich predkosci obrotowych naszych silnikow.

> Pozdrawiam

A ja jeśli dobrze zrozumiałem to co Kolega napisał wink.gif to mam takie pytanko z czystej ciekawości. Mam nadzieję, że wszystko dobrze pamiętam i nic nie pomylę wink.gif A więc do rzeczy. U nas w UKP jest człowiek, który po zakupie auta od razu zaczął go "piłować". Dodatkowo jeździ tym autem dosyć sporo, bo w ciągu 5-6 lat zrobił ponad 200tys km. Dla ścisłości auto to UNO 899ccm 39KM z 2002 roku. No i teraz jest paradoks, bo ta jego 900 katowana od nowości chodzi lepiej niż niejeden inny silnik o nawet większej pojemności (1.0 1,1), ale za to docierany wg ogólnie przyjętych reguł. No i teraz mnie zastanawia jak to jest z tym docieraniem. Lepiej katowac od razu, czy lepiej docierać na spokojnie hmm.gif

Jeśli odpowiedź wymagałaby powtórzenia "elaboratu" to poproszę o jakieś dane namiarowe to sobie go poszukam wink.gif

Napisano
  • Autor

> U nas w UKP jest

> człowiek, który po zakupie auta od razu zaczął go "piłować".

> Dodatkowo jeździ tym autem dosyć sporo, bo w ciągu 5-6 lat

> zrobił ponad 200tys km. Dla ścisłości auto to UNO 899ccm 39KM z

> 2002 roku. No i teraz jest paradoks, bo ta jego 900 katowana od

> nowości chodzi lepiej niż niejeden inny silnik o nawet większej

> pojemności (1.0 1,1)

Też taką prawidłowość zauważam. Auta ostro eksploatowane wytrzymują dłużej.

Napisano

> oczywiście jeżeli jest to silnik w technice 4 zaworowej to

> moment zazwyczaj jest wysoko więc trudno byłoby jeździć między

> 4000 a 6400obr ale tak to ponoć powinno działać

Jeździć może nie, ale jak przyjemnie się przyspiesza w tym zakresie obrotów. W końcu pająki z rury wydechowej od czasu do czasu przegonić trzeba wink.gif

Napisano

> Też taką prawidłowość zauważam. Auta ostro eksploatowane

> wytrzymują dłużej.

Ja osobiście w tym doświadczenia nie mam, ale tak jak pisałem tamten klubowicz opowiadał, że od wyjazdu z salonu auto dostawało buta. Żeby było ciekawiej widziałem tego gościa w akcji i rzeczywiście jego auto zapitala jak szalone icon_eek.gif Kumpel jechał też Uno tyle, że 1,5 i miał z nim małe problemy. Żeby nic nie ukrywać 1,5 miało komplet pasażerów i trochę gratów w bagażniku, wiec było mocno obciążone, a 0,9 miało 2 osoby na pokładzie, ale jakby nie było 1,5 ma 75KM więc prawie 2 razy większa.

Napisano

> Jeździć może nie, ale jak przyjemnie się przyspiesza w tym zakresie

> obrotów. W końcu pająki z rury wydechowej od czasu do czasu

> przegonić trzeba

prawda :-)

szczególnie jak silnik na przykład ma kolektor ssący o zmiennej długości i aż miło jak kręci się po skróceniu dróg dolotu na wysokich prędkościach obrotowych patrz np X20XEV aż człowiek zapomina że to np 6000obr/min zeby.GIF

a wracając do meritum dość nisko jest ten ogranicznik w Z16XEP, wydawało mi się że rzeczony X20XEV czy X18XE1 mają ograniczenie prawie na 7000obr/min hmm.gif

brat

Napisano

Powtorze strzeszczenie elaboratu, bo nie pamietam, gdzie pisalem.

Otoz kazdy silnik, czy jest nowy, czy po remoncie, wymaga docierania. Docieranie przeprowadza sie zawsze na gorszej jakosci oleju (tak, tak, wtedy silnik szybciej sie dotrze, poniewaz gorszy olej ma mniej dodatkow zmniejszajacych tarcie, przez co silnik szybciej osiagnie optymalny stan pracy, czyli spasowanie wszystkich wspolpracujacych ciernie elementow). Ze wzgledow fizycznych i mechanicznych silnik powinien byc docierany stopniowo. Zatem pierwsze 500 km jezdzimy spokojnie, wykorzystujac 50-60 % mocy, natepnie 70-80% przez kolejne 500 km. Po przebyciu tego dystansu silnik MUSI popracowac na pelnych obrotach z maksymalna moca przez dluzszy czas (wyzszy punkt zwrotu tloka ze wzgledu na sily kinematyczne dzialajace na uklad tlokowo-korbowy). Wlasciwe docieranie mozna rozciagnac do 2000 km, ale po 1500 juz jest dobrze dotarty.

Po takim docieraniu wymieniamy olej na wlasciwy dla danego silnika.

Inaczej NIGDY nie osiagnie pelnej mocy, a przy probie jej osiagniecia moze dojsc do zniszczenia pierscieni ( z tym twierdzeniem spotkalem sie wielokrotnie, wedlug tej metody docieralem kilka silnikow i zawsze sprawdzalo sie osiaganiem pelnej sprawnosci).

Poza tym silnik przy wysokich obrotach sam sie czysci (jak wyzej pisalem: dolot, wydech no i katalizator), pracuje w wyzszych temperaturach sprzyjajacych tym procesom oraz usuwaniu wody z wnetrza silnika.

Dlatego tez przy sprzedazy nowego samochodu nie informuja o tym klienta, bo i po co (czy np. kobieta-bez obrazy, zrozumie?). Mniejszy problem, mniejszy stres rowniez dla uzytkownika nowego wozu. Przeciez w zalozeniu woz ma sluzyc pare lat, a nie kilkanascie.

Pozdrawiam

Napisano

> wydawało mi się że rzeczony X20XEV czy X18XE1 mają ograniczenie

> prawie na 7000obr/min

co do X18XE1 - u mnie odcina powyżej 6500, ale ile dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć devil.gif

Napisano

> Powtorze strzeszczenie elaboratu, bo nie pamietam, gdzie pisalem.

...ciap...

Dzięki wielkie waytogo.gif szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, bo niedawno kumpel sobie nową Astre H kupował to bym mu to pokazał wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.