Zawartość dodana przez kjk
-
Jaki sprawdzony ciśnieniomierz do kół stosujecie ?
-
Jaki filtr kabinowy ?
Zakładam, że nie jesteś alergikiem uczulonym np. na pyłek topoli Kiedyś, gdy zmagałem się z tego typu problemem, zadziwiający był efekt cudownego uzdrowienia w momencie rozpoczynania podróży samochodem z filtrem kabinowym.
-
Jaki filtr kabinowy ?
Bezpośrednio nad drogą jest w powietrzu wielokrotnie więcej syfu, niż przeciętnie w krajobrazie: pył z klocków hamulcowych, pasków, opon, asfaltu, cząstki stałe ze spalin. A jak ktoś jest alergikiem, to w czystym samochodzie ze sprawnym filtrem kabinowym ma szansę odpocząć również od pyłków roślin.
-
Jaki płyn do mycia szyb od wewnątrz który nie zostawia smug ?
Potwierdzam. Za 45PLN kupujemy na znanym portalu 5-litrowy baniaczek izopropanolu (IPA, nie mylić z piwem) o stężeniu >99%. Oprócz mycia szyb, świetnie się nadaje do wszelkiej elektroniki, bo nie zawiera wody i odparowuje bez śladu (nie wdychać, chronić oczy).
-
Dom drewniany - reanimacja
Taki zbiornik to chyba dla całej wsi wystarczy? 😄
-
Michelin crossclimate 2
Mam od kilku tygodni CC2 na kołach. Subiektywnie wydają się cichsze od moich starych letnich. Zadziwiająco dobrze zachowują się na mokrym asfalcie (byłem autentycznie zaskoczony przyczepnością). Zobaczymy co przyniesie zima...
-
Od 21 września więcej skrzyżowań
7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni: [...] 3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany. 9. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt 3, pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym.
-
Od 21 września więcej skrzyżowań
A niby dlaczego? Przecież przepis mówi, że na skrzyżowaniu można wyprzedzać pojazd sygnalizujący zamiar skrętu. Ktoś napisał bzdurę i wszyscy bezmyślnie kopiują szukając sensacji tu, gdzie jej akurat nie ma.
-
[odchwaszczanie trawnika] szarada matematyczna
Fałsz. Jeżeli dasz za duże stężenie lub za duży oprysk (i wcale nie musi to być bardzo drastyczne przekroczenie normy), to chwastox zabije wszystko.
-
Wymiana naczynia wzbiorczego CWU
To jest urban legend, czy też bzdura powielana przez wulkanizatorów. Rozszerzalność termiczna azotu i powietrza jest prawie identyczna, a nawet w przypadku azotu nieco większa (pomijalnie).
-
Wkładka do drzwi ?
Nie chcę tu robić szkolenia dla przyszłych złodziei i podawać przykładów, ale naprawdę są setki (!) sprytnych sposobów włamania do domu jednorodzinnego. Żeby wszystkie, lub chociaż większość wyeliminować, trzeba by było zbudować bunkier. Takie życie...
-
Grzyby na trawniku
A zignoruj to. Przeszkadzają w czymś?
-
Zżółknięty trawnik
Trawnik uznać za modę to trochę nadużycie Moda, jak wiele innych. Teraz w miastach stopniowo ustępuje modzie na tzw. łąki kwietne, a trend moim zdaniem się pogłębi. Polecam zainteresować się ogrodami pokazowymi u Niemców i Holendrów (bo głównie ich małpujemy w ogrodnictwie, z kilkuletnim opóźnieniem). Tam zadbany trawnik już praktycznie nie występuje, za to jest miejsce na "nieużytki" z chaszczami (polecam Google: "czwarta przyroda"), co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia.
-
Zżółknięty trawnik
E, nie tak bardzo. Moda na strzyżone trawniki przyszła do nas z zachodu. Teraz tam już są trochę inne trendy i za parę lat to przyjdzie do nas. W taki trawnik musisz pakować w cholerę chemii i jeszcze więcej wody (jak pisali koledzy powyżej). W zamian masz coś, co powiedzmy że ładnie wygląda i fajnie się na tym łazi, leży, chleje browar. Natomiast trawnik nie daje cienia, nie obniża temperatury, nie kumuluje wody opadowej, nie jest bogatym siedliskiem dla różnych pożytecznych stworzeń, jest bezużyteczny dla pszczół. To wszystko mogą dać odpowiednie nasadzenia (przy odpowiednim doborze nie są bardzo pracochłonne; magnolia to zły przykład, bo to roślina u nas egzotyczna, więc i dość upierdliwa) lub, o zgrozo, tzw. nieużytek, na którym rośnie sobie co chce i ze dwa razy w roku to skosimy. Ja jestem zwolennikiem trawnika takiej wielkości, jakiej rzeczywiście potrzebujemy do grilowania albo do zabawy dla dzieci, i nie widzę powodu, żeby walczyć np. z koniczyną lub mchem. Tysiące metrów kwadratowych sztucznie utrzymywanej monokultury to bezsens, zwłaszcza że klimat się ociepla i problemy z wodą też zapewne będą się nasilać.
-
Zżółknięty trawnik
A ja postawię trochę kontrowersyjną tezę. Przesadne dbanie o trawnik w naszej strefie klimatycznej jest bez sensu, bo efekty są niewspółmiernie do nakładu pracy i środków (woda, nawozy). Co innego np. u Brytoli (chociaż też klimat się zmienia). Lepiej nasadzić jakichś kwiatków, krzaków, drzewek, czy co tam kto lubi, a trawę raz w tygodniu skosić i się nie przejmować, że coś tam żółknie albo chwast wyrósł.
-
Kolektory fotowoltaiczne
W ogóle takie słowo jak prognoza na fakturze nie występuje.
-
Kolektory fotowoltaiczne
W Palo Alto ? W PL, przy granicy z UA. Nie wciskają mi żadnych prognoz. Po prostu co pół roku faktura za to, co zużyłem. Zwykle miałem lekki deficyt produkcji, tym razem po raz pierwszy niewielka nadprodukcja.
-
Kolektory fotowoltaiczne
U mnie (PGE) wszystko super (faktura co pół roku). Naprawdę, nie mogę do niczego się przyczepić. Rozliczenia poprawne (włącznie z bilansowaniem międzyfazowym), wcześniej całkiem sprawne załatwienie formalności po założeniu instalacji (ale to jeszcze przed covidem było).
-
Krety
Podkop robią 😉 25cm to mało. One tak do 50cm ryją.
-
Lampa LED nad bramę garażową z czujnikiem ruchu
Z własnego doświadczenia nie polecam na dworze lamp z mikrofalowym czujnikiem ruchu. Reaguje to na latające robactwo, więc jak po zaświeceniu zleci się chmara, to nie chce zgasnąć. Także tu wygrywa podczerwień. Większość dostępnej oferty to tandeta (również produkty markowe). Rzuć okiem może na produkty firmy Steinel. Jestem też prawie pewien, że nie znajdziesz nic sensownego z wymienną "żarówką".
-
A propos opon...
Właśnie, na białym śnieżku 50km/h a jak gołoledź wyskoczy (tzw. czarny lód) to całkiem sporo niezorientowanych śmiga jak gdyby nigdy nic (tzn. do pierwszej próby skrętu lub hamowania ).
-
A propos opon...
Owszem, przy jeździe z głową awaryjne hamowanie może zdarzać się raz na ruski rok, ale jeden a nie 30 :-) Co do ABSu, to w znanych mi samochodach na świeżym śniegu też dość łatwo daje o sobie znać.
-
Gdzie sprawdzić amorki?
Nie wystarczy Ci zmiana zachowania samochodu? Powinna być bardzo (!) wyraźna, przynajmniej dla mnie po wymianie amortyzatorów zawsze taka była.
-
Gdzie sprawdzić amorki?
To możesz spokojnie olać sikiem prostym wszelkie testy. Przy takim przebiegu na 100% starym amortyzatorom było już daleko do pełnej sprawności.
-
Gdzie sprawdzić amorki?
Ile kkm przejechałeś na tych amortyzatorach?