Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szkoda z OC, szybkie pytanie, bardzo potrzebna pomoc

Featured Replies

Napisano

Panowie frown.gif

Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na dniach ma rodzić itp....

Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

Pytanie:

Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? angryfire.gif I co zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

Napisano

> Panowie

> Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na

> dniach ma rodzić itp....

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który

> naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że

> zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

> Pytanie:

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł

> lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co

> zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

na początek wycena auta ... ale przy tych wartościach to będą duże stosunkowo duże wydatki

Napisano

> na początek wycena auta ...

Może niech wyjaśnią skąd taka utrata wartości wink.gif

Napisano
  • Autor

> na początek wycena auta ... ale przy tych wartościach to będą duże

> stosunkowo duże wydatki

Żeby auto wyglądało jak nówka, to wystarcza 2 tys zł. Ale kształt to nie wszystko smile.gif

Żeby jećdziło jak nowe, to.... bez sensu, nie opłaca się.

Walnięta jest podłużnica prawa, błotnik, maska, zderzak, pas, belka, chłodnica i halogeny.

Nie ma sensu tego naprawaić, to nie on jest winny, więc dlaczego to on ma być stratny??? Kolega nie chce na tym grosza zarobić, chce mieć taką samą Siene. Jak PZMot uważa, że z 1999 roku da się kupić w idealnym stanie za 3,5 tys zł, to niech mu taką znajdą.

Co robić? frown.gif Dla niego to i tak jest duzo kasy:( Juz z trudem namówiłem go, zeby kupował właśnie cos w stylu Sieny, Opla czy Daewoo a nie pakował się w stare auto w tej samej cenie (budżet był 6tys zł). frown.gif No i ostatecznie z przerejestrowaniem wyszlo go 6 tys zł a teraz ma dostać 2,1 tys frown.gif Dlaczego to on ma być w plecy ?

Napisano

> Panowie

> Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na

> dniach ma rodzić itp....

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który

> naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że

> zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

> Pytanie:

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł

> lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co

> zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

Dowod zakupu tego auta na 5700 nie jest wystarczającym dowodem?

Odwoływać się. Napisać wprost że się nie zgadza z wyceną, na dowód

przedstawia kopię umowy kupna sprzedaży.

Napisano
  • Autor

> Rada podstawowa: odwoływać się do skutku

Ale czym się podeprzeć? Ksero umowy kupna-sprzedaży nie starczy ?

Napisano

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak.

Za ile kupiona jest bez znaczenia, istotna jest wartość 'rynkowa'.

Ponoć dobrym sposobem na takiego ubezpieczyciela jest zwrócenie się do niego o symulację składki AC na takie auto - idziesz do okienka, prosisz o symulację składki - muszą do tego przyjąć wartość z katalogu - prosisz o wydruk, bo 'musisz się zastanowić'.

Jak na tym wydruku pojawi się wartość Sieny w okolicy 5 tys - idziesz z tym do działu, który zajmuje się likwidacją szkód i robisz im z d... jesień średniowiecza.

Napisano

> Panowie

> Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na

> dniach ma rodzić itp....

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który

> naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że

> zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

> Pytanie:

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł

> lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co

> zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

w moim przypadku auto po dzwonie tydzień po zakupie, ale z tego co mi ubezpieczyciel sprawcy mowił, kwota przy takich przypadkach do 30 dni od daty zakupy jest brana pod uwagę kwota z umowy

ja bym na to szukał przepisu, niestety nie wiem jaki, ale info miałem od rzeczoznawcy allianz

Napisano

> Panowie

> Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na

> dniach ma rodzić itp....

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który

> naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że

> zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

> Pytanie:

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł

> lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co

> zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

odwołać się - u mnie po odwołaniu zwiększyli o 10% (czyli około 2 kpln)

Napisano

Masz prawo zrobić im wjazd i wgląd we wszelką dokumentację do swojej sprawy z OC. Trzeba się udać do oddziału uzbrojonym w odpowiednie pisma i je dawkować w miarę rozmowy.

Warto sprawdzić np w aktach, jaka jest rezerwa dla sprawy - jest to kwota, którą przewidują jeszcze wydać i jest zablokowana do końca postępowania. Walka o rezerwę jest możliwa bez sądu, a ponad rezerwę to już zapewne pozostaje droga sądowa....

Napisano

Wartość aut z Eurotaxu bardzo czesto jest zaniżona, bazuje chyba na średniej cenie aut sprzedawanych w danym kraju. Nie wiem na czym oni sie opieraja na allegro, na innych serwisach ogłoszeniowych gdzie jest całe mnóstwo złomu nazywającego sie samochodami.

Tak na prawde cena z umowy nie ma zbytniego wpływu, przy likwidacji szkody zawsze biorą aktualną cene z katalogu.

Tak jak któryś z kolegów napisał, aby sprawdzić czy nie naciągają trzeba zweryfikować wartość auta przy zawieraniu np AC. Jeśli cena taka sama lub podobna to wiele nie wskurasz.

Można jeszcze spróbować z rzeczoznawcą, który niezależnie wyceni auto sprzed szkody, że na przykład było w idealnym stanie, że miało niski przebieg, jakieś tak dodatkowe wyposażenie, którego nie mieli uwzglednionego w swoim katalogu.

Napisano

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

Za 3 000,00 zł to widzę można nabyć auto po przejściach http://otomoto.pl/fiat-siena-C8115137.html

Myślę, że twój Kolega wnioskuje w emocjach ... niech wystygnie i nie słucha opowieści likwidatora ... wiążące jest słowo pisane czytaj "Zawiadomienie / Decyzja".

Wartość nabycia auta na "kilka dni" przed zdarzeniem jest argumentem, ma możliwość zlecić wycenę niezależnemu rzeczoznawcy np. zrzeszonemu pod egidą PZMot (koszt ca 300,00 zł), ale na takowe ruchy (odwołania) jest IMO za wcześnie.

Na dzień dzisiejszy niech szuka nabywcy na "wrak" (w tym go nikt nie wyręczy) ok.gif

Napisano

> w moim przypadku auto po dzwonie tydzień po zakupie, ale z tego co mi ubezpieczyciel sprawcy mowił, kwota przy takich przypadkach do 30 dni od daty zakupy jest brana pod uwagę kwota z umowy ja bym na to szukał przepisu, niestety nie wiem jaki, ale info miałem od rzeczoznawcy allianz

Nie ma takiego przepisu no.gif

Napisano

> (...) Walka o rezerwę jest możliwa bez sądu, a ponad rezerwę to już zapewne pozostaje droga sądowa....

Oryginalna teoria ... rezerwa jest technicznym wskaźnikiem / parametrem służącym ubezpieczycielom do wykazywania wyników finansowych.

Napisano

Taka wycena od ręki w Allianz on-line, rocznik 2000, bo innego starszego nie udało mi się wpisać, totalny golas.

282194338-allianz.jpg

post-158-14352501163559_thumb.jpg

Napisano

Przerejestrował na siebie ? Jeśli tak to Pewnie był zapłacić daninę na rzecz państwa ( podatek ) i ciekawe od jakiej kwoty ( Urzędy Skarbowe też sprawdzają wartość samochodu ). Możne to wystarczy by TU sprawcy zmieniło zdanie ,bo dziwnym by było ze wartość spada o połowę w ciągu 2 tygodni .

Napisano

Sam czytales to pismo czy podajesz kwoty z relacji kolegi ??? Jesli to wersja nr 2 to najzwyczajniej w swiecie mogl on cos zle zinterpretowac hmm.gif

Napisano

Niech kolega po prostu przejdzie się do jakiegoś biura, które zajmuje się pomocą poszkodowanym i zapyta o szkodę rzeczową, przedstawi sprawę i dowie się jakie ma realne szanse na dochodzenie swoich roszczeń.

Takie biura załatwiały niejedną taką sprawę, napewno mają lepszą siłę przebicia i negocjacji niż ktoś z ulicy. Jeżeli uzna że takie biuro nie zaspokoi jego roszczeń lub uzna że bez sensu się pakować w pełnomocnika to przynajmniej za darmo dowie się co i jak i jakie kroki ma podjąć.

Napisano

> Panowie

> Kolega jest załamany. Pierwsze auto, kasa długo zbierana, zona na

> dniach ma rodzić itp....

> Siena rocznik 1999. Kupiona DWA TYGODNIE TEMU za 5700zł. Kolega miał

> dzwona- szkoda całkowita. Sprawca ma OC w PZMot.

> PZMot twierdzi, że wartość rynkowa Sieny wynosi 3,5 tys zł więc

> wypłacają mu 2,1 tys i dają wrak. Jesli znajdzie warsztat, który

> naprawi mu to do 3,5 tys i da na to fakture, to PZMot mówi, że

> zapłaci te 3,5 tys. Bez sensu tak czy owak.

> Pytanie:

> Kolega kupił auto, za normalną cenę, czyli 5700zł. Chca mu dać 2100zł

> lub max 3500zł. A kto do k#&%y nędzy da mu resztę? I co

> zrobić, żeby kolega nie był stratny ponad 2000zł ?

Daj spokuj mi za Seicento VAN 2000 w grudniu 2008 policzyli wartośc auta 3800zł.

Napisano

Właśnie likwiduje u nich szkodę...masakra. Poszkodowany to bravo 2000r. Pierwsza wycena wartości 5900. Po odwołaniu uwzględnił wyposażenie i podniósł na 7200.Dalej nie chcą uznać zawieszenia sportowego.

Tak w skrócie to po 35 dniach od kolizji, wysłali do warsztatu potwierdzenie, że zapłacą to 7,2 tys i zaczęto naprawę. Każde odwołanie trwa co najmniej tydzień...a było ich wiele.

Dalej spieram się o amortyzację opony(wpisał 6mm bieżnika wcale go nie mierząc i 40% amortyzacji, drugą oponę oczywiście mam kupić sobie sam).

Gdy warsztat przesłał kalkulację na 7,8tys to po tygodniu raczyli odpowiedzieć, że nie będą jej rozpatrywać bo jest za wysoka!, gdy powiedziałem że zgłosiłem sprawę do rzecznika to na drugi dzień okazało się że jednak można nanieść poprawki.

Jeśli chodzi o wycenę auta przed szkodą to chciałem dostać taki dokument z wyceny, w którym jest wszystko opisane(np.korekta za przebieg, wyposażenie itp.)uprzejmie mnie poinformowano że nie ma i nie będzie takiego dokumentu....

Napisano

Ja likwiduję szkodę z OC z PTU S.A, likwidator firma ProfiBiz Sp.z o.o. (banda złodziei i chamów). Wycenili szkody w Kropku na 1500zł Netto (uszkodzone dwie przednie felgi, urwane zaczepy lewej lampy, podrapany zderzak, błotnik lewy przód do wymiany (zadziałał niezależny rzeczoznawca, bo pajac od likwidatora chciał szpachlować 1,5 roczne autko)). Na szczęście konstrukcja nie jest ruszona. Przysłali 1500zł netto - odesłałem im tę jałmużnę. Wczoraj autko po 2 miesiącach oczekiwania trafiło do ASO, naprawa 4900zł brutto, tyle na ile wycenił niezależny rzeczoznawca. Płacę z własnej kieszeni, jeśli nie oddadzą kasy, to sprawa idzie do Sądu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.