Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana płynu ham. wg Etzold

Featured Replies

Napisano

Pan Etzold w swojej książce do Astry G i Zafiry odnośnie kojeności kół przy wymianie pł. ham. pisze "tył później przód". Bez rozróżnienia na układy z i bez ABS. W wielu innych miejscach jest mowa o takiej kolejności, ale tylko dla pojazdów bez ABS. Z ABS powinno być przód później tył. Jak to z tym dokładnie jest? Niedopracowany tekst czy faktycznie w G nieważne?

Układ hydrauliczny obejmuje też sprzęgło. Przy wymianie płynu,

należało by go więc przepompować przez kanały układu hydr. sprzęgła.

Ile w sumie trzeba wtedy litrów nowego płynu? Wg. Etzold 0.5L przy pompowaniu nowego płynu jedynie przez układ hamulcowy.

Napisano

Fabryka też nie rozróżnia układów bez i z ABS-em. Do sprzęgła dojdzie pewnie ze 100-200ml.

Napisano
  • Autor

> Fabryka też nie rozróżnia układów bez i z ABS-em. Do sprzęgła dojdzie

> pewnie ze 100-200ml.

Hm, ciekawe skąd więc te instrukcje w pewnych miejscach "z ABS od przodu do tyłu, bez ABS odwrotnie".

Napisano

Może dziedzictwo po eFce. Tam przy ABSie robi się odwrotnie niż bez. A ogólna instrukcja jest taka, że odpowietrza się od najdalej położonego koła od pompy. Patrząc oczywiście na instalację hydrauliki, a nie na autko wink.gif.

Napisano

Tak, też to widziałem. Ja odpowietrzałem od najbliżej położonego koła (przy instalacji z ABS, nawet z całkowicie opróżnionym modulatorem) i od najdalej (przy zwykłej instalcji bez ABS), nigdy nie było problemu. Najpierw koła, później sprzęgło

Napisano
  • Autor

> Tak, też to widziałem. Ja odpowietrzałem od najbliżej położonego koła

> (przy instalacji z ABS, nawet z całkowicie opróżnionym

> modulatorem) i od najdalej (przy zwykłej instalcji bez ABS),

> nigdy nie było problemu. Najpierw koła, później sprzęgło

To na hamulce i sprzęgło ile kolega w sumie litrów potrzebuje? I w jakim aucie?

Napisano

Z tego co mi wiadomo to Astra G seryjnie była wyposażana w ABS, a wersja bez - nie spotkałem się (chyba, że Gliwice cudowały jakieś oszczędnościówki). palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Litrów ?

Oczywiście. 1, 1.5, 2 lub wszystkie inne pomiędzy to też ilość w litrach.

Napisano

> Oczywiście. 1, 1.5, 2 lub wszystkie inne pomiędzy to też ilość w

> litrach.

Przecież tam nie wchodzi więcej niż 1l...

Dokładnie 0,5l

Napisano
  • Autor

> Z tego co mi wiadomo to Astra G seryjnie była wyposażana w ABS, a

> wersja bez - nie spotkałem się (chyba, że Gliwice cudowały

> jakieś oszczędnościówki).

Stąd, jeśli miała być kontynuacja z Astry F, to należałoby pompować najpierw przez przednie, później przez tylne koła. Etzold pisze odwrotnie.

No chyba, że G pod tym względem nie ma żadnej kontynuacji z F.

Napisano
  • Autor

Nawet przepompywując nowy płyn dodatkowo przez układ sprzęgła.

O 0.5L czytałem też, ale w miejscu gdzie jest mowa o wymianie płynu ham. w ukł. hamulcowym tylko.

Napisano

Ja u siebie wymieniałem w/g Etzolda; zacząłem o tylniego prawego poprzez lewy tył, prawy przód, lewy tył no i sprzęgło. Wszystko jest OK. Nawet na końcu sprawdzałem lewy tył i płyn był czysty. W sumie zużyłem ok. 0,6 litra. palacz.gif

Napisano

odswiezam temat

mam astre g jak w opisie no i plyn w zbiorniczku czarny.... kupilem nowy DOT4 1l i zamierzam go przepapowac przez caly uklad..no i musze odpowietrzyc sprzeglo przy okazji... no i gdzie ten odpowietrznik znajde???? moze ktos zapoda jakis manual bo niemoge poszukac... albo ktos napisze na co zwrocic uwage..jakies wazne wskazowki

Z gory dzieki i pozdrawiam

Napisano

Odpowietrznik sprzęgła jest na skrzyni biegów pod akumulatorem (trzeba go wyjąć i podstawkę pod niego też, będzie łatwiejszy dostęp). Wygląda identycznie jak te przy zaciskach hamulcowych. Ma też gumowy kapturek. Ten czarny w najwyższym punkcie za zdjęciu.

282352859-565167429.jpg

Pozdr.

post-65098-14352502022327_thumb.jpg

Napisano

ok ok ale moze jakis manualik ktos ma??? bo jutro z ojcem bede to robil a to czlowiek starej daty i nawet niechce mi uwierzyc ze zaczyna sie od przednich kol przy przepompowywaniu nowego plynu wiec prosze was bardzo poradzcie cos bo nigdy tego nierobilem a musze to zrobic

Napisano

Nie ma w tym żadnej filozofii. Odeśsij strzykawką stary płyn ze zbiorniczka. Ale nie do sucha, bo zapowietrzysz pompę. Wlej do pełna swieżego płynu.

Zakładasz przeźroczysty węzyk na odpowietrznik, koniec wężyka do słoika z niewielką ilością płynu (coby nie ssało powietrza jak pedał będzie wracał). Poluzuj trochę odpowietrznik a ojciec niech pompuje pedałem. Obserwuj płyn w wężyku. Jak zobaczysz, że pojawił się świeży - koniec pompowania. Bardzo ważne: co jakiś czas trza kontrolowwać poziom płynu w zbiorniczku. Nie można pozwolić aby się opróżnił, trzeba dolewać.

Napisano

a jak z tym odpowietrzeniem sprzegla...to na koniec mam robic tak? tez wezyk zakladac i do sloika tak? i czy musze wyciagac aku i jego podstawke? plyn mam czarny a auto jest caly czas w biegu a jutro tylko wolny termin wiec musze to zrobic pilnie no i sprawnie zeby czasem podczas jazy niezabraklo hamulca wink.gif

Napisano

> Nie ma w tym żadnej filozofii....

Nie raz wymieniałem płyn sam. Wystarczy wykorzystać siłę przyciągania ziemskiego.

Odsysamy płyn ze zbiorniczka, następnie odkręcamy odpowietrznik i czekamy aż pojawi się czysty płyn, po kolei z każdym kołem. Jedyne co, to trzeba uzbroić się w cierpliwość. Czas na sprawdzenie czy w zbiorniczku wyrównawczym nie brakuje świeżego płynu na pewno się znajdzie.

Napisano

> odkręcamy odpowietrznik i czekamy aż pojawi się czysty płyn, po kolei z każdym kołem.

Ludzie tak długo nie żyją....

grinser006.gifzlosnik.gif

> Jedyne co, to trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Toż siasiq zmarszczek dostanie zanim doczeka się aż płyn scieknie. Pozwól mu choś troszkę podpompować... wink.gif

A na poważnie. Trochę niehigieniczna metoda. A i płyn silnie koryzjny. No i trzeba dodatkowo odpowietrzać.

Pozdroofka

Napisano

> A na poważnie. (...) trzeba dodatkowo odpowietrzać.

Śmiertelnie poważnie - skąd i w jaki sposób do układu dostanie się powietrze?

Napisano

> Śmiertelnie poważnie - skąd i w jaki sposób do układu dostanie się

> powietrze?

A przez odkręcony odpowietrznik wink.gif Nie bez kozery zakłada się wężyk i zanurza w płyn.

Pozdroofka

Napisano

> A przez odkręcony odpowietrznik Nie bez kozery zakłada się wężyk i

> zanurza w płyn.

Grawitacji to wcale nie przeszkadza. Nigdzie nie pisałem, że ma ściekać na glebę. Co byś nie robił, tak i tak poziom zbiorniczka z płynem jest większy od poziomu zacisków. Będzie spływać. Gwarantuję.

Napisano

> Będzie spływać. Gwarantuję.

Nigdzie nie pisałem, ze nie będzie grinser006.gif Tylko czy dożyjemy aż skończy? Młodziakami nie jesteśmy.... wink.gif

OK, zrobimy eksperymanta następnym razem jak się spotkamy (kurna wymieniałem płyn niedawno, ale dla Ciebie wszystko wink.gif ). Wymienimy sobie płyny (ustrojowe oink.gifgrinser006.gif ) każdy swoją metodą. Będzie potrzebny fizyczny do pompowania więc weźmiemy sobie zielika. Na 100% my z zielikiem wymienimy cały płyn i zdążymy zjeść po dwie kiełbaski z griila zanim u Ciebie ścieknie z jednego koła. wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> rozgadaliscie sie a ja tu czekam na podpowiedzi

A na jakie?

Napisano

> rozgadaliscie sie a ja tu czekam na podpowiedzi

Nie gorączkuj się. Całe życie się uczymy i czasem warto zrobić coś samemu.

Zrób proste doświadczenie. Weź metr cienkiej igelitowej rurki porównywalnej ze średnicą przewodu hamulcowego, zanurz w butelce z płynem hamulcowym, zassij trochę i niech spływa do słoiczka umieszczonego poniżej poziomu butelki. Jak cały wężyk wypełni się płynem i będzie spływał, na maleńką chwilę wyciągnij w butelce koniec wężyka ponad poziom płynu, aby zassała się bańka powietrza.

I teraz pytanie - czy bańka powietrza pójdzie "z prądem" w dół wraz ze ściekającym płynem, czy może zacznie się przemieszczać "pod prąd" w górę rurki?

Napisano

no niewiem nikt nieopowiedzial czy aku i jego podstawe bede musial wywalac zeby sprzeglo odpowietrzyc.......no a jak to sie ma z tym jak niezapowietrze ukladu to skad tam sie wezmie powietrze zeby odpowietrac...?

Napisano

> ok ok ale moze jakis manualik ktos ma??? bo jutro z ojcem bede to

> robil a to czlowiek starej daty i nawet niechce mi uwierzyc ze

> zaczyna sie od przednich kol przy przepompowywaniu nowego plynu

> wiec prosze was bardzo poradzcie cos bo nigdy tego nierobilem a

> musze to zrobic

Podejdź do tematu racjonalnie. Tak czy tak będzie dobrze. W jednym przypadku zaoszczędzisz może z 10, może z 50 ml płynu (nie wiem). Na dobrą sprawę kiedyś mi mówiono, że najpierw tyłu, potem z przodu, a ja i tak zrobiłem po swojemu, bo zwykle wszystko robiłem sam.

Odessałem płyn, odkręciłem po kolei wszystkie odpowietrzniki i czekałem. Wiem, wiem, to bez sensu, ale również bez sensu jest wyjmowanie w pojedynkę silnika z ciężarówki bądź skrzyni biegów, ale da się. Trochę pomyślunku i wszystko można.

Napisano

> no niewiem nikt nieopowiedzial czy aku i jego podstawe bede musial

> wywalac zeby sprzeglo odpowietrzyc.......no a jak to sie ma z

> tym jak niezapowietrze ukladu to skad tam sie wezmie powietrze

> zeby odpowietrac...?

Jeśli sięgniesz ręką do odpowietrznika to nie musisz nic demontować. Jak układ jest odpowietrzony to wystarczy pilnować, żeby się nie zapowietrzył.

Napisano

Dostałęś odpowiedzi na wszystkie pytania.

> no niewiem nikt nieopowiedzial czy aku i jego podstawe bede musial

> wywalac zeby sprzeglo odpowietrzyc.......

Orochimaru napisał:

Quote:

Odpowietrznik sprzęgła jest na skrzyni biegów pod akumulatorem (
trzeba go wyjąć i podstawkę pod niego też, będzie łatwiejszy dostęp
)


Czyli opcjonalnie: albo nie demontujesz i wyginasz się albo demontujesz i masz "na wierzchu".

> no a jak to sie ma z tym jak niezapowietrze ukladu to skad tam sie wezmie powietrze

> zeby odpowietrac...?

lelek napisał:

Quote:

Odeśsij strzykawką stary płyn ze zbiorniczka.
Ale nie do sucha, bo zapowietrzysz pompę
.


Quote:

Zakładasz przeźroczysty węzyk na odpowietrznik, koniec wężyka do słoika z niewielką ilością płynu (
coby nie ssało powietrza jak pedał będzie wracał
)


A może odpuść sobie? W warsztacie wymiana płynu kosztuje 20zł. Zrobią albo tak jak my opisujemy albo założą kolejno na odpowietrzniki wakupompę i odessają płyn zasysając swieży.

Napisano

> ...albo założą kolejno na odpowietrzniki wakupompę...

czy Ty aby nie przeklinasz?

Napisano

> Nigdzie nie pisałem, ze nie będzie Tylko czy dożyjemy aż skończy?

> Młodziakami nie jesteśmy....

> OK, zrobimy eksperymanta następnym razem jak się spotkamy (kurna

> wymieniałem płyn niedawno, ale dla Ciebie wszystko ). Wymienimy

> sobie płyny (ustrojowe ) każdy swoją metodą. Będzie potrzebny

> fizyczny do pompowania więc weźmiemy sobie zielika. Na 100% my

> z zielikiem wymienimy cały płyn i zdążymy zjeść po dwie

> kiełbaski z griila zanim u Ciebie ścieknie z jednego koła.

> Pozdroofka

Gdzie grilujecie, ja przypilnuje kiełbasek i się przypatrzę jak wymieniać no i lubię bardzo grila.

Napisano

wole sam zrobic wink.gif zawsze wiem co mam a jak hamulce zawioda to bede sam na siebie zly wink.gif hihi a jak sprawdzic czy sa zapowietrzone... bo tak kabinuje bo hamulce dziwnie sie zachwuja jak pohamuje troche to mi dziwnie warcza przy lekkim hamowaniu

Napisano

Skoro juz o hamulach mowa, mam zagadke: w jaki sposob do ukladu hamulcowego (konkretnie do plynu hamulcowego dostaje sie woda (przez co obniza sie temperatura wrzenia plynu hamulcowego), co m.in jest powodem zalecanej wymiany plynu hamulcowego co 2 lata (przynajmniej w przypadku naszych wozow)?

Pozdrawiam

Napisano

> wole sam zrobic

waytogo.gif

> a jak hamulce zawioda to bede sam na siebie zly

W niebie...? wink.gif

> a jak sprawdzic czy sa zapowietrzone...

Pedał będzie "miękki" i wchodził w podłogę.

>bo hamulce dziwnie sie zachwuja jak pohamuje troche

> to mi dziwnie warcza przy lekkim hamowaniu

To raczej nie ma związku z zapowietrzeniem. Raczej ze zużyciem klocków/tarcz (niepotrzebne skreślić), mniej ze zurzyciem szczęk. Z tyłu czy z przodu warczy?

Napisano

> Gdzie grilujecie, ja przypilnuje kiełbasek i się przypatrzę jak

> wymieniać no i lubię bardzo grila.

Stara Miłosna.

ps. Podczas odpowietrzania nie ma szans na zassanie powietrza od dołu

Po co ja do k.. nędzy przez całe lata wołam - pompuj, trzymaj... pompuj, trzymaj... confused.gif

Napisano

> Skoro juz o hamulach mowa, mam zagadke

Gdybym nie wiedział, że jesteś chemikiem to pomyslałbym, że naprawdę chcesz się dowiedzieć i zacząłbym się rozpisywać. A tak to nie chce mi się wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Gdybym nie wiedział, że jesteś chemikiem to pomyslałbym, że naprawdę

> chcesz się dowiedzieć i zacząłbym się rozpisywać. A tak to nie

> chce mi się

> Pozdroofka

Pytam sie bo znam odpowiedz (jest dosyc zaskakujaca), chce wiedziec, jaka jest wasza opinia na ten temat...(oczywista rzecza jest, ze plyn hamulcowy jest higroskpijny)...

Pozdrawiam

Napisano

Ci co wiedzą, wiedzą teraz, że Ty wiesz, więc od nich się nie dowiesz wink.gif.

Czeka Cię kolejny wykład dla dobra ogółu waytogo.gif

Napisano

To miala byc zagadka, a nie wyklad...

Ale jesli bedzie trzeba, bedzie i wyklad. Spodziewalem sie, ze pierwszy Lelek napisze...

Akurat niedawno przesledzilem odcinek poradnika ATE w sprawie hamulcow (w jednym z pism branzowych, od razu pisze, ze nie mam pod reka), wiec jestem ciekawy, jaka jest obiegowa opinia na temat chloniecia wody przez uklad hamulcowy (co wlasnie zmusza nas do wymiany co 2 lata, niektorzy i tak w to nie wierza, a to czysta fizykochemia)

Pozdrawiam

Napisano

> wole sam zrobic zawsze wiem co mam a jak hamulce zawioda to bede sam

> na siebie zly hihi...

Szanowny kolego, my tu odrobinę żartujemy, ale pamiętaj jednak, że hamulce to nie żarty.

Jak nie wiesz nic o podstawowych sprawach, to lelek dobrze Ci radzi. Jedź do jakiegoś warsztatu.Od Twojego postępowania zależy życie nie tylko Twoje, ale innych użytkowników drogi.

Pamiętaj o tym.

To nie grzech nie wiedzieć, złem jest udawać, że się wie.

Napisano

> To miala byc zagadka, a nie wyklad...

Będę strzelał - woda bierze się z tlenu i wodoru.

Kto wygrał i czemu znowu ja?

Napisano

> Szanowny kolego, my tu odrobinę żartujemy, ale pamiętaj jednak, że

> hamulce to nie żarty.

> Jak nie wiesz nic o podstawowych sprawach, to lelek dobrze Ci radzi.

> Jedź do jakiegoś warsztatu.Od Twojego postępowania zależy życie

> nie tylko Twoje, ale innych użytkowników drogi.

> Pamiętaj o tym.

> To nie grzech nie wiedzieć, złem jest udawać, że się wie.

Odniose sie do tej wypowiedzi. Otoz mielismy w warszatcie kila przypadkow, kiedy to mlodzi posiadacze wszelakich pojazdow majstrowali przy hamulcach, przekonani, ze wiedza, o co chodzi i zrobia to sami. Sami zrobili, a hamulce nie dzialaja jak powinny (pomimo ze poszczegolne elementy lub nawet cale zestawy-w szczeglnosci tylne hamulce bebnowe-byly wymieniowe na nowe), i przyprowadzali swoj woz do warszatu. Okazywalo sie, ze hamulce zostaly zle poskladane, samoregulatory nie byly odpowiednio podstawione, zle zalozone sprezyny, zatarte cylinderki (ktore zostaly pominiete w naprawie, bo wygladaly na sprawne)...Przyklady moge mnozyc. Zaznaczam, ze do obslugi samochodu potrzebna jest wiedza, nie wszystkie rzeczy sa takie oczywiste.

Pozdrawiam

Napisano

> Będę strzelał - woda bierze się z tlenu i wodoru.

> Kto wygrał i czemu znowu ja?

Odpowiedz prawidlowa z punktu widzenia chemii. Niestety nie wygrales.

Pozdrawiam

Napisano

> Odpowiedz prawidlowa z punktu widzenia chemii. Niestety nie wygrales.

> Pozdrawiam

Kondensacja pary wodnej?

Napisano

Widzę, że nikt nie wie - woda dostaje się do płynu hamulcowego przez... pory w gumie z jakiej zrobione są elastyczne przewody hamulcowe. No i jeszcze częściowo do zbiorniczka też, ale głównie przez przewody. Jest to proces bardzo powolny, więc wymiana płynu co 2 lata, a nie częściej.

Rozszerzenie: guma jest materiałem porowatrym i zawiera w sobie odrobinę wilgoci (inaczej nie byłaby elastyczna i gietka), a płyn hamulcowy jest bardzo higroskopijny, więc wysysa wodę z gumy. Wytwarza się "podciśnienie" i guma zasysa wilgoś z otoczenia. Tak to chyba przebiega? Kol. Lelek pewnie bardziej naukowo to wytłumaczy: polimery, wiązania, łańcuchy, bla, bla, bla... ale dla poetów mój wywód chyba bardziej dotrze?

PS. "Tamte" gumki też tak samo działają, dlatego trzeba wyjąć "instrument" jak najszybciej po "użyciu". Ktoś kiedyś udowodnił, że "te" gumki chronią przed ciążą, ale przed HIV już nie, bo średnica wirusa jest mniejsza od średnicy pora w gumie (co IMO jest bzdurą, bo wirusy nie fruwają samopas, ale są w ... wiadomo czym!).

Pozdr.

Napisano

> Widzę, że nikt nie wie...

Fakt. Nie wiedziałem o tym.

Człowiek całe życie się uczy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.