Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mimo ze nie mozna, chcialbym jednak jezdzic anglikiem po PL

Featured Replies

Napisano

> wiesz, skoro jest takie prawo, to mozna z niego skorzystać....

Polska, mieszkam w Polsce... hehe.gif

Napisano

> Nowa definicja zamienników.

Klocki hamulcowe też udało mu się 'dopasować' - gość kupował jakieś textary od któregoś modelu alfy za 100zł. Mówił, że kształt mają prawie taki sam, i hamują tak samo jak te z zestawu brembo, więc po co przepłacać... pad.gif

Napisano

> Klocki hamulcowe też udało mu się 'dopasować' - gość kupował jakieś

> textary od któregoś modelu alfy za 100zł. Mówił, że kształt mają

> prawie taki sam, i hamują tak samo jak te z zestawu brembo, więc

> po co przepłacać...

Znam przypadki naprawiania Forda Capri linką gazu od Żuka ale to inna bajka. wink.gif Ten gość używał Subaru w celach innych niż trzymanie go pod domem?

Napisano

> Nie widze w jezdzeniu takim samochodem zadnego dyskomfortu ani

> zwiekszonego ryzyka kolizji.

Przy wyprzedzaniu nie masz dyskomfortu ? To musisz miec dluga szyje.

> Przyklad?

Wyprzedzanie - bedziesz sie snul za ciezarowka i wydluzal kolejke. Tylko prosze nie pisz, ze sie da - owszem da sie, ja tez bylem autem RHD w Polsce i wiecej juz nie przyjade (chyba, ze w ostatnia podroz tego auta). Jezdzenie po Warszawie bylo bardzo niewygodne, siedzenie na fotelu "pasazera" jednak pogarsza widocznosc w ruchu przystosowanym do aut LHD. Jazda takim autem w Polsce to proszenie sie o "dzwona".

Napisano
  • Autor

> Przy wyprzedzaniu nie masz dyskomfortu ? To musisz miec dluga szyje.

Nie. Szyje mam normalna (o ile mi wiadomo).

Poprostu mam jak widac dobry sposob wyprzedzania.

Przez wyprzedzeniem kogos nie trzymam mu sie blisko tylka tylko zachowuje duuuzy dystans.

Tak duzy, ze to po ktorej stronie auta sie siedzi, nie robi absolutnie zadnej roznicy w widocznosci.

> Wyprzedzanie - bedziesz sie snul za ciezarowka i wydluzal kolejke.

I tak zwykle sie snuje za ciezarowkami.

A pozatym co to znaczy wydluzal kolejke? Przeciez jak ktos chce wyprzedzic ciezarowke a ja jade za nia, to tak samo moze wyprzedzic tez mnie.

> Tylko prosze nie pisz, ze sie da - owszem da sie, ja tez bylem

> autem RHD w Polsce i wiecej juz nie przyjade (chyba, ze w

> ostatnia podroz tego auta). Jezdzenie po Warszawie bylo bardzo

> niewygodne, siedzenie na fotelu "pasazera" jednak pogarsza

> widocznosc w ruchu przystosowanym do aut LHD. Jazda takim autem

> w Polsce to proszenie sie o "dzwona".

No to ja mam zupelnie inne obserwacje.

Chodziaz nigdy takim autem nie jezdzilem po Polsce.

Zato jezdzilem troche autem LHD po Irlandii i uwazam, ze nie ma praktycznie zadnej roznicy.

Napisano

> Poprostu mam jak widac dobry sposob wyprzedzania.

> Przez wyprzedzeniem kogos nie trzymam mu sie blisko tylka tylko

> zachowuje duuuzy dystans.

> Tak duzy, ze to po ktorej stronie auta sie siedzi, nie robi

> absolutnie zadnej roznicy w widocznosci.

Ten sposob sie czesciowo sprawdza, do momentu jak kierowca za Toba sie nie zirytuje Twoimi dziwnymi manewrami i nie wskoczy w luke pomiedzy Twoim autem i ciezarowka, a potem nastepny zrobi to samo i nastepny... I juz sobie powyprzedzales. Do tego ruch na drodze musialby byc maly, a w Polsce taki jest tylko 24 grudnia i 1 stycznia.

> I tak zwykle sie snuje za ciezarowkami.

No jak sie lubisz snuc to faktycznie bez znaczenia.

> A pozatym co to znaczy wydluzal kolejke? Przeciez jak ktos chce

> wyprzedzic ciezarowke a ja jade za nia, to tak samo moze

> wyprzedzic tez mnie.

Ale to juz sa dwie przeszkody do objechania: ciezarowka i auto RHD, ktore nie do konca wiadomo co zrobi - moze sie snuje, a moze za chwile kierownik bedzie sie musial caly wychylic na drugi pas, zeby sprawdzic co sie dzieje.

> No to ja mam zupelnie inne obserwacje.

> Chodziaz nigdy takim autem nie jezdzilem po Polsce.

No to moze na poczatek sie przejedz, bo teoretyzowanie w tej kwestii na bazie doswiadczen irlandzkich to nie jest najlepszy pomysl.

> Zato jezdzilem troche autem LHD po Irlandii i uwazam, ze nie ma

> praktycznie zadnej roznicy.

Tego sie nie da porownac, w porowniu z Polska w Irlandii ruchu na drogach nie ma - to co sie dzieje na odcinku np. Limerick-Dublin to jest nic w porownaniu z odcinkiem np Warszawa-Gdansk.

Dodaj do tego zupelnie inny styl jazdy Irlandczykow. Auto RHD w Polsce jest po prostu niebezpieczne.

Napisano
  • Autor

> Ten sposob sie czesciowo sprawdza, do momentu jak kierowca za Toba

> sie nie zirytuje Twoimi dziwnymi manewrami i nie wskoczy w luke

> pomiedzy Twoim autem i ciezarowka

W tym miejscu zadam pytanie.

Po pierwsze jakimi dziwnym manewrami, skoro pisalem, ze trzymam dystans od ciezarowki i czekam na moment w ktorym bedzie dalo sie wyprzedzic. Wiec wsumie zadnych manewrow nie wykonuje.

Po drugie, powiedz w jaki sposob ktos wskoczy miedzy mnie a ciezarowke? Zeby to osiagnac, to musialby mnie wyprzedzic.

A w jaki sposob mnie wyprzedzi skoro caly czas cos jedzie z naprzeciwka? Gdy z naprzeciwka bedzie luka taka zeby mogl mnie wyprzedzic, to ja juz bede w tym momencie wyprzedzal ciezarowke.

>, a potem nastepny zrobi to

> samo i nastepny... I juz sobie powyprzedzales. Do tego ruch na

> drodze musialby byc maly, a w Polsce taki jest tylko 24 grudnia

> i 1 stycznia.

Nic podobnego.

Duzo jezdzilem po Polsce i zawsze wyprzedzalem tym sposobem.

Nigdy nie bylo zadnych problemow.

> Ale to juz sa dwie przeszkody do objechania: ciezarowka i auto RHD,

> ktore nie do konca wiadomo co zrobi - moze sie snuje, a moze za

> chwile kierownik bedzie sie musial caly wychylic na drugi pas,

> zeby sprawdzic co sie dzieje.

No owszem wtedy sa 2 pojazdy do wyprzedzenia. Ciezarkowka i auto RHD. Ale dokladnie tak samo mogloby byc ciezarowka i auto LHD. Co za roznica. Pozatym tak jak pisalem, ja zawsze zachowuje na tyle duzy odstep, ze jak ktos chce mnie wyprzedzic to zawsze moze wjechac miedzy mnie a ciezarowke.

Pozatym piszesz o tym, ze po aucie RHD nie wiadomo czego mozna sie spodziwac.

A to przeciez nie auto prowadzi samochod tylko kierowca.

Ja pisze z mojego punktu widzenia i gwarantuje ci, ze po mnie wiadomo czego mozna sie spodziwac.

Ja nikogo do jazdy RHD po polsce nie namawiam.

Pisze tylko, ze ja bym chcial.

> No to moze na poczatek sie przejedz, bo teoretyzowanie w tej kwestii

> na bazie doswiadczen irlandzkich to nie jest najlepszy pomysl.

> Tego sie nie da porownac, w porowniu z Polska w Irlandii ruchu na

> drogach nie ma - to co sie dzieje na odcinku np. Limerick-Dublin

> to jest nic w porownaniu z odcinkiem np Warszawa-Gdansk.

> Dodaj do tego zupelnie inny styl jazdy Irlandczykow.

No owszem ruch jest mniejszy i styl jazdy jest inny.

Ale to nic nie zmienia. To o czym piszemy nadal jest takie samo.

> Auto RHD w

> Polsce jest po prostu niebezpieczne.

To nie auto jest niebezpieczne.

To kierowca moze byc co najwyzej niebezpieczny

Napisano

> Po pierwsze jakimi dziwnym manewrami, skoro pisalem, ze trzymam

> dystans od ciezarowki i czekam na moment w ktorym bedzie dalo

> sie wyprzedzic. Wiec wsumie zadnych manewrow nie wykonuje.

Ty akurat moze nie, ale wiekszosc RHD tak - jakos musza sprawdzic czy cos nie jedzie z przeciwka, czesc sie wynurza CALYM autem, czesc polega na opinii pasazera (to juz troche zakrawa na glupote), a czesc jedzie daleko za "celem" jak Ty i trudno stwierdzic czy beda wyprzedzac czy sie beda snuc.

> Po drugie, powiedz w jaki sposob ktos wskoczy miedzy mnie a

> ciezarowke? Zeby to osiagnac, to musialby mnie wyprzedzic.

No i tak zrobi - ja tak robie. W aucie LHD mam lepsza perspektywe, szybciej widze co sie dzieje. Do tego jezeli odstep miedzy Toba i ciezarowka jest duzy to przy zanim rozpoczniesz manewr wyprzedzania mozesz juz zostac wyprzedzony wink.gif

Zrozum - trzymajac duzy dystans zostaniesz zinterpretowany jako ktos kto nie chce wyprzedzic.

> A w jaki sposob mnie wyprzedzi skoro caly czas cos jedzie z

> naprzeciwka? Gdy z naprzeciwka bedzie luka taka zeby mogl mnie

> wyprzedzic, to ja juz bede w tym momencie wyprzedzal ciezarowke.

To jest kwestia tego kto pierwszy rozpocznie manewr, a to jak wiemy roznie wychodzi. Do tego Ty jestes spory kawalek za ta ciezarowka i zanim ja dopedzisz...

> Nic podobnego.

> Duzo jezdzilem po Polsce i zawsze wyprzedzalem tym sposobem.

> Nigdy nie bylo zadnych problemow.

Przed chwila pisales, ze nie jezdziles autem RHD po Polsce.

> No owszem wtedy sa 2 pojazdy do wyprzedzenia. Ciezarkowka i auto RHD.

> Ale dokladnie tak samo mogloby byc ciezarowka i auto LHD. Co za

> roznica.

Zasadnicza, auto LHD wyprzedzi te ciezarowke normalnie, nie wynurzajac sie na lewy pas caloscia w celu sprawdzenie czy cos nie jedzie badz nie zwiekszajac odstepu do ponadnormalnej odleglosci jak Ty robisz. To sa dla mnie dziwne manewry. Ja sie zblizam, obserwuje co sie dzieje z przeciwka i jak moge to wyprzedzam, a jak nie moge to jade na tyle blisko, zeby widziec co sie dzieje z przodu. A jak mam auto RHD w Polsce to dystans trzeba zwielokrotnic.

> Pozatym tak jak pisalem, ja zawsze zachowuje na tyle

> duzy odstep, ze jak ktos chce mnie wyprzedzic to zawsze moze

> wjechac miedzy mnie a ciezarowke.

I tak sie czesto robi.

> Pozatym piszesz o tym, ze po aucie RHD nie wiadomo czego mozna sie

> spodziwac.

j.w. kierowca z RHD nie ma takiego pola widzenia jak LHD w ruchu jaki jest w Polsce.

> A to przeciez nie auto prowadzi samochod tylko kierowca.

> Ja pisze z mojego punktu widzenia i gwarantuje ci, ze po mnie wiadomo

> czego mozna sie spodziwac.

A ja jadac nie patrze kto w srodku siedzi. Za to jak widze zwiekszanie odleglosci, wynurzanie sie na caly pas w celu "zerkniecia" i do tego blachy UK/IRL to budzi to moj niepokoj.

> Ja nikogo do jazdy RHD po polsce nie namawiam.

> Pisze tylko, ze ja bym chcial.

Jest to troche bez sensu - IMHO sens ma to w przypadku jakiegos naprawde drogiego i kolekcjonerskiego auta, a tak to jak to Sibui mawia "podcieranie d..y szklem".

> No owszem ruch jest mniejszy i styl jazdy jest inny.

> Ale to nic nie zmienia. To o czym piszemy nadal jest takie samo.

Skoro dla Ciebie natezenie ruchu i styl jazdy nic nie zmienia to raczej nie ma po co ciagnac tej wymiany zdan.

> To nie auto jest niebezpieczne.

> To kierowca moze byc co najwyzej niebezpieczny

Kierowca w aucie, ktore ogranicza mu widocznosc jest bardziej niebezpieczny od auta dostosowanego do ruchu panujacego w danym kraju.

Napisano

> przecież gwarancja nie wymaga przeglądów w serwisach autoryzowanych

Oho, kolega chyba nasłuchał się red. Kadelskiego za bardzo :-)

Napisano

> Ma, bo RHD nie zarejestrujesz. Chyba, że zabytek lub nigdy nie

> oferowany na Polskim rynku. Tak mi się obiło o uszy.

KOLEKCJONERSKI.

A to już znacznie węższe pole niż "nigdy nie oferowany na PL rynku".

Idąc tym tropem to 99,9 % złomu sprowadzanego zza granicy spełnia Twoje kryterium, gdyż w powalającej większości różnią się te sprzęty specyfikacją techniczną* od tych, które były macierzyście sprowadzane na rynek PL.

* nie mylić z wyposażeniem dodatkowym.

Napisano
  • Autor

> Ty akurat moze nie, ale wiekszosc RHD tak - jakos musza sprawdzic czy

> cos nie jedzie z przeciwka, czesc sie wynurza CALYM autem, czesc

> polega na opinii pasazera (to juz troche zakrawa na glupote), a

> czesc jedzie daleko za "celem" jak Ty i trudno stwierdzic czy

> beda wyprzedzac czy sie beda snuc.

Ale to czy beda wyprzedzac czy sie beda snuc nie ma tu zadnego znaczenia dla tego z tylu. A dlaczego to zaraz wyjasnie.

> No i tak zrobi - ja tak robie. W aucie LHD mam lepsza perspektywe,

> szybciej widze co sie dzieje. Do tego jezeli odstep miedzy Toba

> i ciezarowka jest duzy to przy zanim rozpoczniesz manewr

> wyprzedzania mozesz juz zostac wyprzedzony

I wlasnie tutaj nie rozumiesz.

Ja zachowuje duzy odstep poto, aby lepiej widziec co sie dzieje z naprzeciwka, oraz poto, aby moc zaczac przyspieszac jeszcze na swoim pasie w momencie gdy juz ujrze luke z naprzeciwka, mimo ze jeszcze do niej nie dojechalem. Wtedy gdy zblize sie juz do ciezarowki to bede mial juz pewna roznice predkosci i luka z naprzecikka akurat sie pojawi i bede mogl spokojnie wyprzedzic.

Moze nie opisalem tego najpiekniej, ale mam nadzieje ze wiadomo o co chodzi. Tak sposob wyprzedzania opisuje chocby Sobieslaw Zasada w swojej ksiazce "Szybkosc bezpieczna"

I bynajmniej nie pisze tutaj teraz o wyprzedzaniu autem RHD, tylko o wyprzedzaniu kazdym autem. Ja taka technike stosuje zawsze. A to ze przy jezdzie autem z kierownia z drugiej strony taka technika dodatkowo ulatiwa wyprzedzanie, to tylko jej plus.

> Zrozum - trzymajac duzy dystans zostaniesz zinterpretowany jako ktos

> kto nie chce wyprzedzic.

Tak jak napisalem wyzej. Zawsze tak wyprzedzam i raczej nigdy tak zinterpretowany nie zostalem. Albo przynajmniej mi o tym nic nie wiadomo.

> To jest kwestia tego kto pierwszy rozpocznie manewr, a to jak wiemy

> roznie wychodzi. Do tego Ty jestes spory kawalek za ta

> ciezarowka i zanim ja dopedzisz...

Znowu rozchodzi sie o to samo. Ja pierwszy rozpoczne manewr, bo trzymam dystans od ciezarowki i moge zaczac przyspieszac jeszcze zanim bedzie miejsce z naprzeciwka.

Ten co jedzie za mna i trzyma mi sie na tylku tak nie moze zrobic. On musi czekac az z naprzeciwka bedzie wolne.

> Przed chwila pisales, ze nie jezdziles autem RHD po Polsce.

No bo nie jezdzilem.

Pisalem o tym, ze tak jezdze kazdym autem.

> Zasadnicza, auto LHD wyprzedzi te ciezarowke normalnie, nie

> wynurzajac sie na lewy pas caloscia w celu sprawdzenie czy cos

> nie jedzie badz nie zwiekszajac odstepu do ponadnormalnej

> odleglosci jak Ty robisz.

Moim zdaniem to nie jest ponadnormalna odleglosc.

Zawsze tak wyprzedzam i mi z tym dobrze.

Co wiecej uwazam to za jedyna prawidlowa technike wyprzedzania.

>To sa dla mnie dziwne manewry. Ja sie

> zblizam, obserwuje co sie dzieje z przeciwka i jak moge to

> wyprzedzam, a jak nie moge to jade na tyle blisko, zeby widziec

> co sie dzieje z przodu.

No widzisz.. Czyli roznimy sie technika wyprzedzania.

Ty sie zblizasz i obserwujesz. Jesli sie nie da wyprzedzic to jedziesz na tyle blisko zeby widziec co sie dzieje z przodu.

A ja sie nie zblizam i obserwuje. A jesli sie nie da wyprzedzic to jade na tyle daleko, zeby widziec co sie dzieje z przodu.

> A jak mam auto RHD w Polsce to dystans

> trzeba zwielokrotnic.

No to wlasnie ci napisalem, ze ja tak robie kazdym autem a nie tylko RHD.

Zeby lepiej zoobrazowac o co mi chodzi wrzucam rysunek pogladowy.

282638853-1.png

Ta sama sytuacja, tylko ze po lewej stronie obrazka bez zachowania odstepu a po prawej stornie z zachowaniem odstepu.

Czerwone auto to to co jedzie z naprzeciwka.

Zolte to auto wyprzedzane.

A niebieskie to wyprzedzajace.

I teraz tak. Zielona linia pokazuje pole widzenia kierowcy, a czerwona pole widzenia pasazera (lub kierowcy auta z kieronia po zlej stronie).

W pierwszy przypadku oboje nie widza auta z naprzeciwka. Trzeba sie wychylic. Jesli auto ma kierownice po zlej stronie to nawet trzeba sie bardzo wychylic.

A w drguim przypadku (po prawej), nawet bez wychylania oboje widza auto z naprzeciwka.

Nawet nie trzeba ani troche sie wychylac.

post-9230-1435250332073_thumb.png

Napisano

Odpuść.

Nie przekonasz.

Wizja jeżdżenia TAAAAAKIM (<=================>) furaczem za taką (<==>) kasę zaślepia niektórych kompletnie.

Popatrz na stan techniczny tych "taaaakich" i zestawienie lśniącego jak psu jajca lakieru ze sraniem sprzęta pod siebie olejem (bo tego już nie widać) i zrozumiesz...

Napisano
  • Autor

> Odpuść.

> Nie przekonasz.

> Wizja jeżdżenia TAAAAAKIM () furaczem za taką () kasę zaślepia

> niektórych kompletnie.

> Popatrz na stan techniczny tych "taaaakich" i zestawienie lśniącego

> jak psu jajca lakieru ze sraniem sprzęta pod siebie olejem (bo

> tego już nie widać) i zrozumiesz...

Juz dzisiaj troche zmeczony jestem, ale rozumiem ze to bylo o mnie. Tak?

Napisano

> Juz dzisiaj troche zmeczony jestem, ale rozumiem ze to bylo o mnie.

> Tak?

Niech i będzie że tak.

Sory men, ale próba jakichkolwiek dywagacji n/t tego, że auto z kierownicą po prawej stronie jest w codziennym ruchu prawostronnym bezpieczne to dla mnie śmiech na sali.

"Bo ja wyprzedzam z daleka", "bo ja to", "bo ja śmo".

Sory, men, obiektywne przesłanki przeczą wszelkim Twoim wypowiedziom w tej materii.

Uważasz, że jeżeli Twoja racja (poza faktem bycia "najmojszą") miałaby jakiekolwiek uzasadnienie w faktach to ktokolwiek na świecie bawiłby się w robienie 2 poważnie różniących się od siebie wersji, oddzielnej do LHD i RHD ?

Wiesz jakie to są kosmiczne (z pktu widzenia szarego zjadacza oktanów) koszty ? Choćby utrzymanie stocków z częściami w 2 wersjach ?

Czysta ekonomia się kłania...

Mistrzu, sorkens za dosadność, ale bredzisz...

Wszelkie, ale to ABSOLUTNIE wszelkie dywagacje n/t "podłych świń w urzędach, co to tylko o łapówach myślą a nie chcą przeciętnemu obywatelowi w boleści życia ulżyć" sprowadzają się do jęczenia na temat "nieżyciowości" przepisów, które nie pozwalają na użytkowanie TANICH (w porównaniu z wersjami kontynentalnymi) pojazdów nawet wbrew logice - "bo sie łobywatelowi furacz należy, nawet (a zwłaszcza) jak dupa groszem nie śmierdzi".

Też czysta ekonomia.

Tyle, że dorabianie do niej ideolo "bo ja se świetnie radę dam" to już czysta głupota i - jak wyżej napisałem - zaślepienie, bo taaaaaaaaaaaaaaki furacz a kasy malunio, a "przecie nie będę sie byle fiaciną* tłukł, jak reszta frajerów"...

* wstawić co tam kto uważa.

Napisano

> nie sadze, ale moge sie mylic . Co nie zmienia faktu, ze istnieje

> takie auto LHD [...]

gdziezlosnik.gif?

Napisano
  • Autor

> Nawet nie trzeba ani troche sie wychylac.

Bardzo ciekawe te Twoje TEORIE wink.gif

Napisano

> No to ja mam zupelnie inne obserwacje.

> Chodziaz nigdy takim autem nie jezdzilem po Polsce.

> Zato jezdzilem troche autem LHD po Irlandii i uwazam, ze nie ma

> praktycznie zadnej roznicy.

Przyjedź przekonasz się, że jazda po Polsce z kierownica po prawej stronie, do przyjemnych nie należy hehe.gif

Jazda LHD po Irlandii, czy GB, to zupełnie inna bajka niż jazda w Polsce z kierownica po przeciwnej stronie.

Napisano

> Ale to czy beda wyprzedzac czy sie beda snuc nie ma tu zadnego

[...]

Nie chce mi sie juz tego ciagnac, nie bede Cie przekonywal, ze jazda RHD w Polsce jest niebezpieczna i Twoje teorie rozbija sie z praktyka bardzo szybko - obys tylko nie rozbil sie faktycznie.

Ja w Polsce bylem autem RHD i o ile swital mi przez moment pomyls pojezdzenia takim autem jak juz wroce do kraju to sie z niego szybciutko wyleczylem - najwyrazniej Ty musisz do tego dojsc sam.

EOT z mojej strony.

Napisano

> Popatrz na stan techniczny tych "taaaakich" i zestawienie lśniącego

> jak psu jajca lakieru ze sraniem sprzęta pod siebie olejem (bo

> tego już nie widać) i zrozumiesz...

Mnie przeraza jedno, w razie gdyby Polska zalegalizowala taki proceder - czeka nas zalew aut RHD i w tym wypadku beda to faktyczne zlomy, cos co nie przeszlo NCT (przeglad w IE), co normalnie trafia na zlom, ale znajdzie sie laweciarz co zbierze 10 takich aut w cenie 100-500E i przytarga to do PL. Tutaj mnostwo auto to jezdzacy zlom - taki faktyczny zlom.

Napisano

> Mnie przeraza jedno, w razie gdyby Polska zalegalizowala taki

> proceder - czeka nas zalew aut RHD i w tym wypadku beda to

> faktyczne zlomy, cos co nie przeszlo NCT (przeglad w IE), co

> normalnie trafia na zlom, ale znajdzie sie laweciarz co zbierze

> 10 takich aut w cenie 100-500E i przytarga to do PL. Tutaj

> mnostwo auto to jezdzacy zlom - taki faktyczny zlom.

Nie takie rzeczy przeżyliśmy.

Poza tym takowy proceder zostałby błyskawicą ukrócony, jak tylko dojdzie do parunastokrotnego rozlewu krwi w wyniku tych "wyprzedzań z daleka" itp cyrków.

Zresztą popatrz też na to z innej strony - ile wynalazków sznurkiem i drutem wiązanych ex-anglików jeździ po drogach tego pięknego kraju.

Problem w mentalności, a nie w prawie - popatrz jakie larum się podniosło jak powstała kaczka dziennikarska o opłatach ekologicznych od starych paździurów i jaka przezabawna argumentacja była (o biednych dzieciach, co to im się odetnie dostęp do szkół i umierających staruszkach, co to do lekarza nie dojadą).

Jeszcze 2-3 pokolenia, aż poziom mentalny się wyrówna i będzie dopiero wtedy spokój...

Napisano

> Nie takie rzeczy przeżyliśmy.

Sibui, Twoimi slowami to ujme - sory men, ale bredzisz. Motasz podatek ekologiczny z nie przerabianym RHD.

Co do pierwszego - moj ojeciec jezdzi 12 letnia Astra F bo to jedyne na co Go stac. Auto jest w idealnym stanie (jak na swoj wiek) i absolutnie nie stwarza zadnego zagrozenia na drodze. Problem w tym, ze auto warte jest mozeeeeeeee 4k pln, a podatek mialby byc znakomita czescia tej kwoty no.gif. Gdzie sens, gdzie logika? Wkladasz wszystkie sztrucle do jednego worka - no.gif.

Co do jazdy RHD po Polsce - PiotrowiT sugeruje troszke nie tragizowac, bo jest tu wielu z nas, ktorzy jezdza do Polski RHD kilka razy w roku i wracaja do domu zywi. Po prostu trzeba techniki i czasu, zeby sie przyzwyczaic i nauczyc. Nigdy nie bedzie tak ladnie jak napisal Cini0, ale znowu nie robilbym z tego masakry jaka tu robicie Panowie.

Co do jednego sie z PiotremT zgadzam -'nasi' sciagneliby sztrucle jakie sie da byle tylko zarobic, i faktycznie gdyby RHD nagle stal sie co 3 samochodem na polskich drogach mogloby sie zrobic nieciekawie - zwlaszcza, ze bylyby to auta w rekach wielu mlodych, gniewnych.

Poki co jednak problemu nie widze, tragedii nie ma i wkurza mnie strasznie, ze w chory sposob Polska egzekwuje jakies widzimisie - w UK, IRL nie ma z tym problemow. I tylko blagam - nie argumentujcie, ze w UK jest duzo autostrad, bo to az smutne jest - moje auto widzi autostrade raz na miesiac, wiec patrzac na LHD w UK patrze przez pryzmat aut na drogach krajowych, ale nie autostrad.

Z innych rzeczy - w UK przeglady techniczne sa co roku i dosc restrykcyjne - wiele jezdzacyh 'szrotow' ma sie i bedzie sie miala dobrze, bo inaczej nie mialyby prawa byc na drogach. Jak wszedzie mozna dac w lape na stacji, ale nie tragizowalbym - to nie Polska i o ile auta nie sa wydmuchane, wychuchane, nie sa szrotami w sensie stanu technicznego na taka skale, jak jest to w Polsce.

Ogolnie jak czytam obie strony dyskusji, to jakos tak na sile usilujecie jeden nawrocic drugiego, a w sumie, nie obrazcie sie chlopaki, niewiele macie w tych kwestiach doswiadczenia. I tak, jezdzilem po Polsce RHD, bylem nad morzem, w gorach, zjezdzilem pol Polski. I jezdzilem tez po Lodzi, ktora jest wcale nie 'latwiejsza' od Wawy - wszystko sie da zrobic, tylko trzeba glowy, spokoju i wylaczenia 'nerw/zlosliwosc mode'.

Powodzenia w dalszej dyskusji, w sumie to juz i tak mocno nie w temacie, i dalszego dzihadu 30.GIF

Napisano

> Poki co jednak problemu nie widze, tragedii nie ma i wkurza mnie

> strasznie, ze w chory sposob Polska egzekwuje jakies widzimisie

> - w UK, IRL nie ma z tym problemow.

Dokładnie. I o to chodzi.

Jest wiele krajów, gdzie zarejestrownie RHD nie jest problemem, np. cała Skandynawia.

Dlatego mamy tu taki mały skansen Skyline'ów, Supr, Hond JDM itd

które jakoś nie powodują nadmiernego "rozlewu krwi".

Napisano

> Co do jazdy RHD po Polsce - PiotrowiT sugeruje troszke nie

> tragizowac, bo jest tu wielu z nas, ktorzy jezdza do Polski RHD

> kilka razy w roku i wracaja do domu zywi. Po prostu trzeba

> techniki i czasu, zeby sie przyzwyczaic i nauczyc.

Co innego wyjazd kilka razy do roku na krotki czas o co innego o czym pisze CiniO, czyli stala rejestracja i stala jazda. Poza tym nie tragizuje.

Napisano

> Dokładnie. I o to chodzi.

> Jest wiele krajów, gdzie zarejestrownie RHD nie jest problemem, np.

> cała Skandynawia.

> Dlatego mamy tu taki mały skansen Skyline'ów, Supr, Hond JDM itd

> które jakoś nie powodują nadmiernego "rozlewu krwi".

Siec drog w Polsce i Szwecji jest taka sama ? W Polsce jest taka sama ilosc autostrad, drog szybkiego ruchu ?

Napisano

> Co innego wyjazd kilka razy do roku na krotki czas o co innego o czym

> pisze CiniO, czyli stala rejestracja i stala jazda.

Odpowiem Ci krotko - do 2000 roku ojciec kolegi pomykal maluszkiem RHD, bo takie byly w zakladzie energetyki w Zgierzu. Dla rade, dal biglaugh.gif. I znam takich przykladow jeszcze ze 2-3. Pomijam Anglikow, ktorzy zyja w Polsce bo maja jakis kontrakt. Wszystko trzeba z glowa. Ale jak sie wszedzie spieszy, to ja nic nie poradze - ze swojej strony nie widzialem zagrozenia powodowanego prze RHD, a raczej przez LHD, i to dziwnym zbiegiem okolicznosci jak tylko granice D-PL przekroczylem - ilu debili spotkam na odcinku Swiecko-N.Tomysl nie spotkam w UK przez caly rok, a w sumie nie spotkalem przez 5 lat tutaj. Rozumiem, ze w taki debil w polaczeniu z ekstra furaczem RHD bedzie zagrozeniem do kwadratu, a moze szescianu, ale do cholery - czemu odpowiedzialnosc zbiorowa?

> Poza tym nie tragizuje.

Nazwe to inaczej - troszke koloryzujesz, jak i Cini0 biglaugh.gif. Bo faktem jest, ze troszke inaczej jezdzi sie po zwyklej drodze samochodem LHD w kraju RHD, ale kraju cywilizowanym, gdzie przepisy sa w miare przestrzegane, a inaczej RHD w Polsce - mi to nigdy przyjemnosci nie sprawia, ale tu akurat RHD by nie pomogl, a tylko czolg tuk.gif. Choc faktem jest, ze z roku na rok mam wrazenie, ze jest lepiej waytogo.gif

Napisano

> Odpowiem Ci krotko

[...]

Ujme to tak - jedna jaskolka wiosny nie czyni. Jednostkowe przypadki, ze sie da sa czyms innym niz perspektywa zalewu zlomu (bo nikt nie sprowdadzi sobie dobrego auta RHD mogac kupic rownie dobre LHD) RHD. Dodaj jeszcze do tego, ze wsiada w to czestokroc osoby, dla ktorych to moze byc pierwsze auto (bo najtansze w zakupie) i masz sielanke palacz.gif

Napisano

> Ja zachowuje duzy odstep poto, aby lepiej widziec co sie dzieje z

> naprzeciwka, oraz poto, aby moc zaczac przyspieszac jeszcze na

> swoim pasie w momencie gdy juz ujrze luke z naprzeciwka, mimo ze

> jeszcze do niej nie dojechalem. ciaaaaaaaach

ciekawe co zrobisz jak ci przyjdzie wyprzedzić ciągnik z przyczepą (15 km/h) pod wyyyyyysoką górkę z zakrętami zakrecony.gifzakrecony.gifzakrecony.gif ??

twoja teoria sprawdza się tylko na prostych... i to wystarczająco długich zlosnik.gif

Napisano

> Siec drog w Polsce i Szwecji jest taka sama ? W Polsce jest taka sama

> ilosc autostrad, drog szybkiego ruchu ?

Infrastruktura, jakkolwiek nie wygląda, nie uwzględnia aut dostosowanych do ruchu lewostronnego.

Mimo to auta RHD nie są nadreprezentowane w statystykach wypadków

i w związku z tym nie ma powodu ich zabraniać.

A w Polsce, istnieje oczywiście statystyka udowadniająca,

że kierownica po prawej jest powodem większego zagrożenia? cfaniaczek.gif

Napisano

> ciekawe co zrobisz jak ci przyjdzie wyprzedzić ciągnik z przyczepą

> pod wyyyyyysoką górkę z zakrętami ??

pod gorke i do tego z zakretami to sie raczej nie wyprzedza...

Napisano

> pod gorke i do tego z zakretami to sie raczej nie wyprzedza...

a co będziesz jechał za ciągnikiem 2 km pod górę??

Napisano

> Infrastruktura, jakkolwiek nie wygląda, nie uwzględnia aut

> dostosowanych do ruchu lewostronnego.

Cokolwiek bys nie kombinowal, to jak sie ma autostrade lub droge szybkiego ruchu (po dwa pasy w kazdym kierunku) jazda autem z kierownica po zlej stronie jest o WIELE latwiesza. Infrtastruktura i styl jazdy kierowcow ma ogromne przelozenia na to czy sie takim autem jedzie wzglednie dobrze czy jest to nieprzyjemne.

> Mimo to auta RHD nie są nadreprezentowane w statystykach wypadków

> i w związku z tym nie ma powodu ich zabraniać.

Bo jest ich pewnie malo i sa to faktycznie auta "od swieta" - w Polsce beda to woly robocze jezdzace do zarypania.

> A w Polsce, istnieje oczywiście statystyka udowadniająca,

> że kierownica po prawej jest powodem większego zagrożenia?

Oczywiscie nie istnieje, ale proponuje wybrac sie do Polski na w okolicach 20-25 grudnia i popatrzec jak dokazuja takie auta no.gif

Napisano

> Sibui, Twoimi slowami to ujme - sory men, ale bredzisz. Motasz

> podatek ekologiczny z nie przerabianym RHD.

> Co do pierwszego - moj ojeciec jezdzi 12 letnia Astra F bo to jedyne

> na co Go stac. Auto jest w idealnym stanie (jak na swoj wiek) i

> absolutnie nie stwarza zadnego zagrozenia na drodze. Problem w

> tym, ze auto warte jest mozeeeeeeee 4k pln, a podatek mialby byc

> znakomita czescia tej kwoty .

Chłopaku.

Zaufaj mi.

Info o 3kpln/rok podatku ekologicznego to był WYŁĄCZNIE wymysł durnych dziennikarzy.

Info z pierwszej ręki, od człowieka który dla mnie i większości świata motoryzacyjnego tego kraju ma status niemal boga.

Nie zmienia to też faktu, że IMHO powinna istnieć "selekcja" sprzętów przez pryzmat emisji.

Kwestie "socjalne" pomijam, bo nie lubię pyskówek.

No ok, dziś nie mam ochoty na pyskówy.

Co do dywagacji n/t bezpieczeństwa jazdy autem z kierownicą po prawej przy ruchu prawostronnym - wszelkie dyskusje w tym temacie uważam za bezzasadne i opinię dlaczego już wyraziłem.

Napisano

> a co będziesz jechał za ciągnikiem 2 km pod górę??

Jezeli ogranicza mi znacznie widocznosc to bede jechal i 4km. Wpadles na to, ze ktos moze jechac z przeciwka i go nie widzisz bo zakret zaslonil ?

Napisano

> pod gorke i do tego z zakretami to sie raczej nie wyprzedza...

A załóżmy, że taki ciągnik, za którym się ciągniesz po prostu się zatrzyma i dalej nie pojedzie (bo np szofer "zaniemógłbył").

Ominięcie takiego sprzęta to wyzwanie...

Napisano

> A załóżmy, że taki ciągnik, za którym się ciągniesz po prostu się

> zatrzyma i dalej nie pojedzie (bo np szofer "zaniemógłbył").

> Ominięcie takiego sprzęta to wyzwanie...

W tym momencie kombinuje jak to zrobic i sie nie zabic zlosnik.gif

Napisano

> Jezeli ogranicza mi znacznie widocznosc to bede jechal i 4km. Wpadles

> na to, ze ktos moze jechac z przeciwka i go nie widzisz bo

> zakret zaslonil ?

w większości przypadków dla samochodu RHD to ograniczenie widoczności będzie "znaczne", dla LHD nikłe... po za tym w trakcie manewru samochód LHD będzie miał niższą prędkość - co daje większą możliwość zaniechania manewru w "ostatniej chwili"

Napisano

Ale ja to wszystko rozumiem, i pisze, ze w rekach idioty lyzeczka do herbaty jest smiertelna bronia, a w rekach normalnego czlowieka RHD w Polsce da rade i to na dluzsza mete. Tyle. Udowadnianie sobie jakie to zle/dobre nie ma sensu, bo kazdy znajdzie przynajmniej z 5 kontrargumentow, by bronic swojego.

Napisano

> Chłopaku.

> Zaufaj mi.

> Info o 3kpln/rok podatku ekologicznego to był WYŁĄCZNIE wymysł

> durnych dziennikarzy.

> Info z pierwszej ręki, od człowieka który dla mnie i większości

> świata motoryzacyjnego tego kraju ma status niemal boga.

Wybacz, ale tu akurat jestes IMO rownie wiarygodny, jak te wymysly.

> Nie zmienia to też faktu, że IMHO powinna istnieć "selekcja" sprzętów

> przez pryzmat emisji.

Zgoda. Tylko widzisz, w UK karze sie kierowcow swiadomie kupujaych nowe auta o duzych pojemnosciach i 'trujacych', a nie tych, ktorzy kupili auto 15 lat temu, nie stac ich na inne - to auto ma sie miescic w starych normach, nie nowych. I dla mnie jest to OK. I dla mnie to jest OK. A nie zmuszanie do kupna'ekologicznego' przez dorabanie starociom no.gif

> Kwestie "socjalne" pomijam, bo nie lubię pyskówek.

Ale co tu jest - podalem fakt z mojego zycia i tyle. Jest takich wiecej.

> No ok, dziś nie mam ochoty na pyskówy.

JA nie mam w ogole ochoty na pyskowy - albo dyskutujemy, albo sobie 30.GIF robimy.

> Co do dywagacji n/t bezpieczeństwa jazdy autem z kierownicą po prawej

> przy ruchu prawostronnym - wszelkie dyskusje w tym temacie

> uważam za bezzasadne i opinię dlaczego już wyraziłem.

Kazdy mam miec prawo swoja opinie, warto ja jednak oprzec chocby na minimalnym doswiadczeniu ok.gif.

Napisano

> Cokolwiek bys nie kombinowal, to jak sie ma autostrade lub droge

> szybkiego ruchu (po dwa pasy w kazdym kierunku) jazda autem z

> kierownica po zlej stronie jest o WIELE latwiesza.

No jest. Ale popatrz sobie na mapę Szwecji - 2 autostrady na krzyż,

czyli tak samo jak w Polsce.

> proponuje wybrac sie do Polski na w

> okolicach 20-25 grudnia i popatrzec jak dokazuja takie auta

Wątpię czy gorzej niż Volksdeutsche w Beemkach z kierownicą po "prawidłowej" stronie.

Napisano

> A załóżmy, że taki ciągnik, za którym się ciągniesz po prostu się

> zatrzyma i dalej nie pojedzie (bo np szofer "zaniemógłbył").

> Ominięcie takiego sprzęta to wyzwanie...

W cywilizowanym kraju norma jest wpuszczanie tych, ktorzy stoja za 'przeszkoda', jak i zwalnianie gdy samochod z przeciwka zachowuje sie 'inaczej' i wychyla troche za bardzo - to takie samozachowawcze zachowania. Pomine kwestie ciagnika stojacego po srodku drogi - to nie jest normalne i wymaga duzej uwagi.

Ogolnie przydaloby sie w Polsce czestsze uzywanie 'winy obopolnej', jak i stworzenie limicikow na punkciki jak w UK - 12 punktow na 3 lata - 3 punkty za przekrocznie predkosci minimalnie, a juz o 30mph konczy sie banikiem - pomimo wielu debili niedouczonych, jezdzacych bez swiatel, kierunkowskazow, etc. uwielbiam jezdzic tutaj - duzo spokojniej, niz w kraju miszczow kierownicy (to akurat uwaga ogolna, nie do Ciebie).

Napisano

> Oczywiscie nie istnieje, ale proponuje wybrac sie do Polski na w

> okolicach 20-25 grudnia i popatrzec jak dokazuja takie auta

Rozwiazaniem bylaby troszke bardziej restrykcyjna policja - moj przyjaciel, ale IMO idiota, gdy wsiada za kierownice, niedawno gonil do Polski. W NL zlapala go policja za robienie zdaje sie 210km/h na 120km/h - mialo byc zabrane prawko, skonczylo sie tylko na 300 euro kary. Straszna szkoda, ze mu tego prawka nie zabrali tak na pol roku, to moze by ostygl - styl mojego kolegi nie zmienia sie bez wzgledu na to, czy jedzie z dwojka dzieci i zona, czy sam. Dziwie sie, ze go jeszcze w UK nie zlapali. Aha, zycze mu dobrze, bardzo dobrze, i stad zycze mu malej komplikacji w postaci banika na pol roku biglaugh.gif

Napisano

> Wybacz, ale tu akurat jestes IMO rownie wiarygodny, jak te wymysly.

:-) dobra, nie było tematu :-)

Napisano

> w większości przypadków dla samochodu RHD to ograniczenie widoczności

> będzie "znaczne", dla LHD nikłe... po za tym w trakcie manewru

> samochód LHD będzie miał niższą prędkość - co daje większą

> możliwość zaniechania manewru w "ostatniej chwili"

Ale ja akurat globalnie pisalem, nie ma znaczenia czy LHD czy RHD pod gorke i na zakretach zasadniczo sie nie wyprzedza, co czesto jest potwierdzone odpowiednia linia na jezdni.

Napisano

> No jest. Ale popatrz sobie na mapę Szwecji - 2 autostrady na krzyż,

> czyli tak samo jak w Polsce.

W Polsce ten krzyz nawet nie jest kompletny wink.gif

> Wątpię czy gorzej niż Volksdeutsche w Beemkach z kierownicą po

> "prawidłowej" stronie.

Raczej gorzej, tamci chociaz widza cos jak wyprzedzaja, a tu mozesz trafic na takiego goscia co sprawdza czy z przeciwka nic nie jedzie wysuwajac sie calym autem na pas - wrazenie dla osoby jadacej z przeciwka jest bezcenne.

Napisano

ogolnie bylbym za wprowadzeniem rhd do pl ale:

no i tu przed ta zmiana w przepisach musialaby pojsc zmiana mentalnosci naszyk kierownikow - a co wszyscy wiemy to raczej nie mozliwe - wiec imo rhd w pl odpada

graty z uk - wieksze graty sa sciagane z de i reszty zach. europy

ktos tu pisal o taaaaakich autach za taka cene - pewnie, ze wole jezdzic 5 letnim autem od 1go wlasciciela za 1/4 ceny 10 latka ze szrotu de - jak masz inne zdanie to trudno, zal niektorym pewnie 4 litery sciska

bywam rhd w pl kilka razy do roku, nawet 20-25.12 i jakos daje rade chociaz na dluzsza mete nie chcialbym poruszac sie po polskich drogach takim autem i nie jest to wina bynajmniej drog tylko kierowcow i stwarzanych przez nich niebezpiecznych sytuacji

co wyprawiaja kierowcy na "obcych" blachach - najwyzszy mandat w pl to 1000pln - fotopstryki niegrozne i 0 punktow - odpowiedz gotowa

pozdrawiam

Napisano

> graty z uk - wieksze graty sa sciagane z de i reszty zach. europy

Znam tylko graty irlandzkie i to sa faktycznie graty - takich aut juz w DE nie ma od dawna. Irlandia to bedzie zaglebie dla kolekcjonerow szrotow jak tylko dopuszcza RHD w PL. Sadze, ze rzad irlandzki powinien troche pollobowac w tej sprawe - im sie to zaje...cie oplaci.

> ktos tu pisal o taaaaakich autach za taka cene - pewnie, ze wole

> jezdzic 5 letnim autem od 1go wlasciciela za 1/4 ceny 10 latka

> ze szrotu de - jak masz inne zdanie to trudno, zal niektorym

> pewnie 4 litery sciska

Nie koloryzuj, nie ma az takiej dysproporcji, dobre auto wszedzie kosztuje.

Napisano

moze faktycznie przesadzilem z tym 1/4 ale roznica jest spora (nie pisze tu o tych z przed 2000roku bo tu juz jest przepasc ) w irl sa drozsze auta niz w uk

Napisano

> moze faktycznie przesadzilem z tym 1/4 ale roznica jest spora (nie

> pisze tu o tych z przed 2000roku bo tu juz jest przepasc ) w irl

> sa drozsze auta niz w uk

Sa drozsze, a do tego to sa czesto jezdzace trupy - tutaj cos takiego jak kultura techniczna nie istnieje. Olej czesto wymieniaja jak im sie akurat przypomni, a najczesciej to jak silnik "za glosno chodzi" (cytat jednego ze sprzedawcow). Znalezienie czegos we wzglednie dobrej kondycji to sporo poszukiwan.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.