Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno samochodu będącego zabezpieczeniem kredytu

Featured Replies

Napisano

Witam,

w jaki sposób maksymalnie zabezpieczyć się podczas zakupu auta będącego zabezpieczeniem kredytu.

Obecny właściciel wziął krtedyt właśnie na zakup omawianego samochodu i twierdzi, że bank wyraził zgodę na jego sprzedaż.

Jak ten temat ugryźć?

Może ktoś to przechodził i podzieli się doświadczeniem.

Pozdrawiam

Klawo

Napisano
  • Autor

> w łapki nie pali...

mam się śmiać, czy płakać ?

Mi się jakoś nie udaje.

Mimo wszystko prosiłbym o przykłady zapytań wyszukiwarki, nie znajduję nic w podobie.

Napisano

> Witam,

> w jaki sposób maksymalnie zabezpieczyć się podczas zakupu auta

> będącego zabezpieczeniem kredytu.

> Obecny właściciel wziął krtedyt właśnie na zakup omawianego samochodu

> i twierdzi, że bank wyraził zgodę na jego sprzedaż.

> Jak ten temat ugryźć?

> Może ktoś to przechodził i podzieli się doświadczeniem.

> Pozdrawiam

> Klawo

Ja Ci raczej bym odradził takie auto, kiedyś kupiłem samochód, już spłacony a podczas rejestracji okazało się, że koleś narobił jeszcze długu na komórce i komornik zajął auto (oczywiście brak jakichkolwiek gdziekolwiek adnotacji o tym fakcie) dopiero podczas rejestracji dowiedziałem się, komorniku, ile później się nadenerwowałem i postarzałem pewnie o kilka lat, w końcu straszenie komornika sądem pomogło i odpuścił, od tego czasu omijam auta wzięte na kredyt(tak na wszelki wypadek)

Napisano

> Witam,

> w jaki sposób maksymalnie zabezpieczyć się podczas zakupu auta

> będącego zabezpieczeniem kredytu.

> Obecny właściciel wziął krtedyt właśnie na zakup omawianego samochodu

> i twierdzi, że bank wyraził zgodę na jego sprzedaż.

> Jak ten temat ugryźć?

> Może ktoś to przechodził i podzieli się doświadczeniem.

> Pozdrawiam

> Klawo

Wez od sprzedajacego pisemko, w miare aktualne, w ktorym bank wyraza zgode na sprzedaz auta - banki wydaja to notorycznie. jezeli w pismie nie bedzie informacji, ze gosc ma cos splacic to smialo kupuj. sprzedajacy moze rowniez splacic kredyt, wykreslic bank, zdjac zabezpieczenie i wtedy Ci sprzedac zlosnik.gif polecam sprawdzic Centralny Rejestr Zastawów przed kupnem(idziesz z nr VIN do sadu -> CRZ i tam za 20 zl dostajesz info o aucie od reki).

W razie pytan wal na prv waytogo.gif

Napisano

> mam się śmiać, czy płakać ?

> Mi się jakoś nie udaje.

cośtam jednak jest ;-)

klik

Napisano
  • Autor

Zapytam tu, będzie dla potomnych.

Sprzedający spłaci kredyt pieniędzmi wziętymi za samochód.

Jakie zapisy umieścić w umowie żeby mieć w razie czego odpowiednie zabezpieczenie gdyby jednak poszło coś nie tak?

Czy spisać jakąś umowę przedwstępną ?

Czy może iść do notariusza ? Ile on może wziąć za spisanie przed nim umowy, i czy tak naprawdę to w czymś pomaga?

Napisano

> Zapytam tu, będzie dla potomnych.

> Sprzedający spłaci kredyt pieniędzmi wziętymi za samochód.

> Jakie zapisy umieścić w umowie żeby mieć w razie czego odpowiednie

> zabezpieczenie gdyby jednak poszło coś nie tak?

> Czy spisać jakąś umowę przedwstępną ?

> Czy może iść do notariusza ? Ile on może wziąć za spisanie przed nim

> umowy, i czy tak naprawdę to w czymś pomaga?

Nie pchać się w taki układ. Sprzedający spłaci kredyt a auta Ci nie da (głupi wypadek lub kradzież wystarczy). I z czym zostaniesz?

Umowa, jaka by nie była nic też nie pomoże. Będziesz sobie egzekwował kasę przez następne 10lat.

Jedyna opcja to po prostu przejąć kredyt razem z autem i samemu go spłacić.

Napisano

> Ja Ci raczej bym odradził takie auto, kiedyś kupiłem samochód, już

> spłacony a podczas rejestracji okazało się, że koleś narobił

> jeszcze długu na komórce i komornik zajął auto

.

.

> od tego czasu

> omijam auta wzięte na kredyt(tak na wszelki wypadek)

Możesz mi wyjaśnić jaki związek z kredytem ma to co opisałeś?

Napisano

> .

> .

> Możesz mi wyjaśnić jaki związek z kredytem ma to co opisałeś?

tez przez chwilkę sie nad tym zastanawiałem hehe.gifok.gif

Napisano
  • Autor

Właśnie się dowiedziałem, że bank będzie stroną w umowie kupna-sprzedaży. Kupujący (bo to nie ja) wpłaci do banku kasę i wtedy nastąpi przekazanie auta.

Czy to wygląda na bezpieczną transakcję?

Napisano

> .

> .

> Możesz mi wyjaśnić jaki związek z kredytem ma to co opisałeś?

Taki, żeby dokładnie sprawdzać czy ktoś kto ma samochód na kredyt nie ma jeszcze innych długów, przez które komornik może zajać auto

Napisano

> Taki, żeby dokładnie sprawdzać czy ktoś kto ma samochód na kredyt nie

> ma jeszcze innych długów, przez które komornik może zajać auto

Ale jakie powiązanie mają długi u operatora sieci komórkowej z faktem, że auto jest na krechę bądź nie? hmm.gif

Napisano

Trochę za mało danych. Ale po kolei.

Przypadek 1-Bank jest wpisany w dowód rej auta jako właściciel- transakcja z bankiem jako strona umowy jest oczywista i jak najbardziej OK. Po podpisaniu umowy z bankiem musisz dostać zgode na wykreślenie banku z dow rej. (przeniesienie własności auta).

Przypadek 2- bank zrobił tylko zastaw (sądowy) na aucie. Umowa bedzie wtedy z kredytobiorca a nie bankiem. Po podpisaniu umowy bank da ci zgodę na wykreślenie zastawu auta.

Napisano
  • Autor

u mnie przypadek 1.

Bank jest wpisany w dowodzie.

Napisano

> Witam,

> w jaki sposób maksymalnie zabezpieczyć się podczas zakupu auta

> będącego zabezpieczeniem kredytu.

> Obecny właściciel wziął krtedyt właśnie na zakup omawianego samochodu

> i twierdzi, że bank wyraził zgodę na jego sprzedaż.

> Jak ten temat ugryźć?

> Może ktoś to przechodził i podzieli się doświadczeniem.

> Pozdrawiam

> Klawo

Pytanie jest nieco ogólnikowe, a więc i odpowiedzi też będą takie.

Jakiego typu zabezpieczenie jest na samochodzie. Mozliwości jest kilka :

1. "Ciche" przewlaszczenie (Bank formalnie nie jest właścicielem, ale jeżeli bedzie obsuwa ze splatą - wysyła oświadczenie i staje się wlaścicielem).

2. Pełne przewłaszczenie - bank jest w 100% właścicielem pojazdu (rzedko spotykane roziwązanie, ale mozliwe).

3. Przewlaszczenie częściowe - bank jest współwłaścicielem.

4. przewłaszczenie "kombinonowane" - bank na dzień dobry jest współwłaścicielem plus "ciche" przewłaszczenie reszty.

5. Zastaw rejestrowy na rzecz Banku.

W zależności od opcji zabezpieczenia są różne roziwązania. na takiej samej zasadzie jak sprzedaje się niesplacone mieszkanie. Np. Bank wydaje oswiadczenie, że zwolni zabezpieczenie pod warunkiem wpłaty kwoty "Iks" na jego rachunek. Albo tez mozliwe jest przejęcie kredytu, ale wiąże sie to z formalnościmi jak przy ubieganiu się o kredyt (zdolnośc kredytowa etc.)

Właściwie sprawę tę należy zalatwiać w samym Banku.

Napisano

> Właśnie się dowiedziałem, że bank będzie stroną w umowie

> kupna-sprzedaży. Kupujący (bo to nie ja) wpłaci do banku kasę i

> wtedy nastąpi przekazanie auta.

> Czy to wygląda na bezpieczną transakcję?

Nie. Bo zarówno banku, jak i sprzedającego nie obchodzi to, żeby kupujący dostał auto - tylko żeby oni dostali kasę.

Skoro bank i tak ma być stroną to co za problem zrobić cesję umowy kredytowej?

Napisano

> (...) Albo tez mozliwe jest

> przejęcie kredytu, ale wiąże sie to z formalnościmi jak przy

> ubieganiu się o kredyt (zdolnośc kredytowa etc.)

Jeżeli kupujący ma gotówkę na auto, to można się dogadać z bankiem, że np. złoży u nich depozyt w wysokości kwoty spłaty kredytu. Wtedy formalności trwają kilka minut.

Napisano

> Nie. Bo zarówno banku, jak i sprzedającego nie obchodzi to, żeby

> kupujący dostał auto - tylko żeby oni dostali kasę.

I tu pozwolę sobie nie zgodzić się.

Art. 535 kodeksu cywilnego Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

A więc do skutecznego zawarcia umowy sprzedazy musi nastąpić wydanie rzeczy oraz zapłata za tę rzecz. Oczywiście są przypadki nieco innej kolejności. Np. przy zakkupie w salonie - płacisz, dostajesz dokumenty (faktura, karta pojazdu homologacja), rejestrujesz, odbierasz. Ale wówczas ma się pewność, że samochód się otrzyma - w razie czego służy roszczenie o wydanie rzeczy (nawet jeżeli zakoszą samochód z parkingu dealera, to musi wydać taki sam samochód, gdyż samochód jest rzeczą oznaczoną co do gatunku).

Co do tej transakcji, to przy dobrej organizacji transakcji nie widzę większego ryzyka niż przy zwykłym kupnie samochodu uzywanego. Zawsze istnieje ryzyko, że pomiędzy zapłatą a przeniesieniem posiadania może cos się zdarzyć (spadnie przysłowiowa cegła).

Załóżmy, że przyjeżdżają tym samochodem pod bank załatwiają formalności (umowa sprzedaży, zapłata) i nabywca wyjeżdża spod banku tym samochodem z kompletem dokumentów. Albo np. samochód pozostawiony w garażu nabywcy a strony jadą do banku tylko na załatwienie formalności (umowa, kasa itp.)

Najważniejsza rzecz - dopilnowanie, by Bank ośiwadczył (w umowie lub osobno), że w ziwązku z tą transakcją zdejmuje zabezpieczenie z samochodu.

> Skoro bank i tak ma być stroną to co za problem zrobić cesję umowy

> kredytowej?

Problem może być tego rodzaju, że do cesji trzeba przejść taką samą ścieżke jak do udzielennia kredytu, badanie zdolności (zaswiadczenia, a jak ktoś prowadzi działalność, to wogóle kaplica - zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami i ZUS, księga itp.)

Napisano

> u mnie przypadek 1.

> Bank jest wpisany w dowodzie.

Jako jedyny właściciel czy jako współwłaściciel?

Zresztą niezależnie od tego bank i tak jest stroną w umowie.

Najważniejsze, to wymusić na banku ośiwadczenie, że bank nie będzie rościł względem nabywcy jakichkolwiek roszczeń z tytułu umowy kredytu (lub coś w tym stylu).

Napisano

> Jeżeli kupujący ma gotówkę na auto, to można się dogadać z bankiem,

> że np. złoży u nich depozyt w wysokości kwoty spłaty kredytu.

> Wtedy formalności trwają kilka minut.

A po co?

Nawet jeżeli nie ma tyle gotówki wystarczy oświadczeni banku, że po otrzymaniu określonej kwoty zwolni zabezpieczenie, czy też przeniesie na nabywcę swój udziła itp. Pamiętajmy, że bank, to nie budka z hot-dogami i każde pismo banku podpisane przez upowaznione osoby z przybita okrągłą pieczęcią, jest dokumentem nie na równi z urzędowym. Jeżeli przeprowadza się transakcję kredytowe na zakup mieszkania, które było zakupione na kredyt i na którym jest hipoteka, to tym bardziej da się przeprowadzić bezpoleśnie transakcji z samochodem.

Napisano

> Ja Ci raczej bym odradził takie auto, kiedyś kupiłem samochód, już

> spłacony a podczas rejestracji okazało się, że koleś narobił

> jeszcze długu na komórce i komornik zajął auto (oczywiście brak

> jakichkolwiek gdziekolwiek adnotacji o tym fakcie) dopiero

> podczas rejestracji dowiedziałem się, komorniku, ile później się

> nadenerwowałem i postarzałem pewnie o kilka lat, w końcu

> straszenie komornika sądem pomogło i odpuścił, od tego czasu

> omijam auta wzięte na kredyt(tak na wszelki wypadek)

Przepraszam. ale nie widze związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy kunem samochodu z wiadomym obciążeniem bankowym z jednoczesną spłatą pozostałego kredytu, a opisanymi problemami wynikającymi ze zwykłej nieuczciwości sprzedajacego. Na opisaną "minę" komornikczą zawsze można się nadziać kupując samochód w drugim obiegu. Komornik zajmując samochód pisze protokół zajęcia pojazdu i najczęściej zostawia go pod dozór dłużnika. I wówczas fakt ten nie jest nigdzie odnotowany (oprócz protokołu zajęcia).

Jeżeli dłużnik dokona sprzedazy po tym zajęciu - popełnia przestępstwo uszczuplenia majątku celem uniemożliwienia prowadzenia egzekucjji.

Oczywiście wierzycielowi służy również roszczenie o uniważnienie umowy (skarga puliańska). ale musi przedewszystkim wykazać, że kupujący działał w złej wierze, czyli wiedział o egzekucji, zajęciu etc. (w przypadku najbliższej rodziny jest domniemanie takiej wiedzy).

Reasumując, opisany w towim poście przypadek zawsze może wystąpić przy kupowaniu samochodu używanego - zwykłe ryzyko.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.