Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja taniego, starego auta a wypłata z OC sprawcy

Featured Replies

Napisano

witam, sprawa wyglada tak, w stare uno(93r) lpg wjezdza inne auto-wina definitywna.

Sprawa zgloszona do PZU i beda ogledziny. Nie ukrywam, ze w przyszlym roku, przed koncem badan tech. mialem oddac go na zlom ze względu na rdze, ale auto było w pelni sprawne po niedawnych bt. i przegladzie instalacji lpg no i bardzo tanio jezdzilo. Dostalo w przedni blotnik, kolo lekko weszlo do komory silnika, odpadl zderzak, kierunek itp...W aucie bylo troche nowych czesci tj. hamulce, zawiecha, kable, swiece itp...

Na co się przygotowac?

Napisano

> Na co się przygotowac?

Naprawa szkody przekracza wartość auta, wyceniają Ci auto przed i po, wypłacają różnicę i oddają robitka. ok.gif

Napisano

> witam, sprawa wyglada tak, w stare uno(93r) lpg wjezdza inne

> auto-wina definitywna.

> Sprawa zgloszona do PZU ...

szkoda całkowita - wypłacą wartość rynkową auta sprzed wypadku (ewentualnie pomniejszą wypłatę o wartość pozostałości)

Napisano
  • Autor

> Naprawa szkody przekracza wartość auta, wyceniają Ci auto przed i po,

> wypłacają różnicę i oddają robitka.

ale jak, wycenia pewnie na 800zl przed i 300 po - cena zlomu- i wyplaca 500zl?

Moge sie na to nie zgodzic, skoro na otomoto takie auta stoja po 2-2,5kzl?

Jak sie ma ich wycena do cen rynkowych?

A moze naprawic?:) nie ukrywam, ze fajnie sie tanio jezdzilo...

Napisano

w 2006 miałem podobną sytuację, w moją corsę A (93) wjechał koleś i miałem szkodę całkowitą. Auto było pordzewiałe, warte niewiele. Z PZU dostałem 2600 a wrak sprzedałem za 550 PLN zeby.GIF

Napisano

> ale jak, wycenia pewnie na 800zl przed i 300 po - cena zlomu- i

> wyplaca 500zl?

> Moge sie na to nie zgodzic, skoro na otomoto takie auta stoja po

> 2-2,5kzl?

> Jak sie ma ich wycena do cen rynkowych?

przerabiałem temat z matizem - wycena PZU praktycznie zgadzała się z ceną rynkową

> A moze naprawic?:) nie ukrywam, ze fajnie sie tanio jezdzilo...

jeżeli znajdziesz warsztat, który naprawi auto za mniej niż jego wartość możesz walczyć - przedstawiasz wtedy kosztorys naprawy i ubezpieczyciel powinien się z nim zgodzić

u mnie orzekli szkodę całkowitą, ale wartość odszkodowania (tzn. różnica przed i po wypadku) była na tyle duża, że naprawiłem za to auto - co prawda nie w aso, ale w dość porządnym warsztacie, nie miałem czasu ani ochoty na walkę o wyższe odszkodowanie

Napisano

> ale jak, wycenia pewnie na 800zl przed i 300 po - cena zlomu- i

> wyplaca 500zl?

> Moge sie na to nie zgodzic, skoro na otomoto takie auta stoja po

> 2-2,5kzl?

> Jak sie ma ich wycena do cen rynkowych?

Wyceny wykonywane sa zgodnie z "Instrucją dla rezczoznawców samochodowych" czy cós tam. Wycena dokonywana jest w oparciu o miesięcznik wartości pojazdów Info-Expert. Biorą wartość z miesięcznika jest to wartość pojazdu "modelowego" - cena która może uzyskać pierwszy własciciel z określonym przebiegiem (normatywny podajże 15kkm/rocznie) bez dzwonów.

Po czym stosują różnego rodzaju korekty - za przebieg (ponad noramtywny na "-" mniej od normatywnego na "+") za dbałość, stan techniczny (i tu może rdza się kłaniać), ilość właścicieli, wyposażenie dodatkowe (radio LPG itp). Korekty są procentowe. Po zliczeniu tego wszystkiego powstaje wartość w dacie szkody. Wartość pozostałości oblicza się w oparciu o stan zmasakrowania z pewnym odniesieniem do kosztów ew. naprawy. Róznica - do wypłaty. Jako poszkodwany z polisy OC możesz rządać, żeby zagospodarowali wrak za tyle na ile wyliczyli.

> A moze naprawic?:) nie ukrywam, ze fajnie sie tanio jezdzilo...

Jeżeli koszt naprawy będzie przynajmniej o 10 zł niższy od wyliczonej wartości pojazdu to można (po okazaniu rachunków) rżadać wypłaty kosztów naprawy.

Napisano
  • Autor

> Wyceny wykonywane sa zgodnie z "Instrucją dla rezczoznawców

dzieki bardzo....we wtorek ogledziny i zobaczymy...poki co, wiem juz co i jak...:)

Napisano

> wypłaty. Jako poszkodwany z polisy OC możesz rządać, żeby

> zagospodarowali wrak za tyle na ile wyliczyli.

moglbys to czyms podeprzec? nigdy o tym nie slyszalem.

pozdrawiam

Napisano

> dzieki bardzo....we wtorek ogledziny i zobaczymy...poki co, wiem juz

> co i jak...:)

Gdzieś ostatnio było poruszane na AK, jeżeli auto uległo wypadkowi nie z twojej winy, ubezpieczyciel poszkodowanego ma obowiązek doprowadzić auto do stanu jaki był przed kolizją, nawet jeżeli auto rynkowo kosztuje 2,5 kpln a naprawa będzie kosztować 3,5 kpln, ciebie to nie interesuje musisz mieć sprawne swoje auto i tyle.

Inaczej jest w kwestii jeżeli to ty jesteś winien i reperujesz auto z AutoCasco, wtedy wypłacą Ci różnice między wartością początkową i ceną wraku.

Jeszcze dzisiaj postaram się znaleźć ten wątek, gdzie były przytaczane ustawy konstytucyjne gwarantujące Ci naprawę

PZDR VEN

Napisano

> Gdzieś ostatnio było poruszane na AK, jeżeli auto uległo wypadkowi

> nie z twojej winy, ubezpieczyciel poszkodowanego ma obowiązek

> doprowadzić auto do stanu jaki był przed kolizją, nawet jeżeli

> auto rynkowo kosztuje 2,5 kpln a naprawa będzie kosztować 3,5

> kpln, ciebie to nie interesuje musisz mieć sprawne swoje auto i

> tyle.

> Inaczej jest w kwestii jeżeli to ty jesteś winien i reperujesz auto z

> AutoCasco, wtedy wypłacą Ci różnice między wartością początkową

> i ceną wraku.

> Jeszcze dzisiaj postaram się znaleźć ten wątek, gdzie były

> przytaczane ustawy konstytucyjne gwarantujące Ci naprawę

> PZDR VEN

jak byś mógł bardzo bym prosił

Napisano

> jak byś mógł bardzo bym prosił

KLIK

Edit I:

Jednak się myliłem trochę, ale nic straconego. W tym linku jest napisane - jeżeli naprawa przekracza wartość pojazdu z przed wypadku to czyli przykładowo wartość pojazdu to 2,5 kpln i koszt naprawy to 2,5 kpln to muszą Ci za te pieniążki naprawić. Żadne 70% czy jakies inne procenty wartości pojazdu.

Najlepiej oddać do jakiegoś zakładu w którym jest zaprzyjaźniony rzeczoznawca niech on wyceni do tych przykładowych 2,5 kpln i oddaj na naprawę bezgotówkową.

PZDR VEN

Napisano

> KLIK

kurcze a masz może jakiś & odnośnie tego iż muszą doprowadzić auto do stanu przed wypadkiem ?

aby być przygotowanym na ewentualne kontrybuty

Napisano

> kurcze a masz może jakiś & odnośnie tego iż muszą doprowadzić

> auto do stanu przed wypadkiem ?

> aby być przygotowanym na ewentualne kontrybuty

Wyedytowałem wcześniejszy post do poczytania podałem drugi link.

Napisano

> Wyedytowałem wcześniejszy post do poczytania podałem drugi link.

dzięki za linki

bo muszę się przygotować do wali o swoje frown.gif

Napisano

pozwolcie ze sie podpne

w jaki sposob ubezpieczyciel ustala wartosc wraku (sytuacja z OC sprawcy)?

bo najprosciej rzecz ujmujac powinno to wygladac tak:

wartosc wraku = wartosc pojazdu na dzien wypadku - koszt naprawy

ale przeciez to niejest tak kolorowo, ubezpieczyciel zawsze kreci tak zeby jak najszybciej uznac szkode calkowita, wyplacic jak najmniejsza kwote odszkodowania (czyli ta roznice miedzy autem sprzed kolizji a wrakiem) a jednoczesnie zostawic wrak i wmowic nam ze ma on jak najwieksza wartosc niewiem.gif

a moze wartosc wraku ustalaja oddzielnie, np. na podstawie elementow ktore pozostaly w aucie sprawne/nieuszkodzone hmm.gif

pozdr.

Napisano

Powiem szczerze, że nie wiem dokładnie jak oceniają wartość wraku.

Ale przy wycenianiu kosztów napraw i całego ubezpieczenia ubezpieczyciel zaniża wartość pojazdu przed wypadkiem oraz zawyża koszty napraw.

Dlatego właśnie dobrym rozwiązanie jest oddanie auta do warsztatu, który chce zarobić i ma, że tak powiem swojego rzeczoznawce który wszystko prawidłowo wyceni, a wartość pojazdu można przedstawić ubezpieczycielowi na podstawie cen giełdowych.

Ale to mozolna walka z ubezpieczycielem.

Ogólnie ubezpieczyciel wycenia wrak na podstawie:

Zaniżona wartość pojazdu - zawyżone koszty naprawy = cena wraku

Tak mnie się wydaje, ale nie wiem jak to jest dokładnie.

PZDR VEN

Napisano

> Na co się przygotowac?

Na jakies 250zł odszkodowania zeby.GIF

Napisano

> a moze wartosc wraku ustalaja oddzielnie, np. na podstawie elementow

> ktore pozostaly w aucie sprawne/nieuszkodzone

O ile wiem, to właśnie tak to się odbywa.

Napisano

> Zaniżona wartość pojazdu - zawyżone koszty naprawy = cena wraku

Wlasnie taka opcja bylaby dla poszkodowanego idealna, bo wrak wyceniliby na smieszne pieniadze, a niestety przewaznie jest tak, ze wrak wyceniaja na spore sumy

Napisano
  • Autor

> dzieki bardzo....we wtorek ogledziny i zobaczymy..

no i nikt sie nie odezwal:( ogledzin niet:(

Napisano

> Jako poszkodwany z polisy OC możesz rządać, żeby

> zagospodarowali wrak za tyle na ile wyliczyli.

dzisiaj zasięgnąłem opinii u znajomego, który w tym siedzi od podszewki

możesz zwrócić się o zagospodarowanie wraku nie starszego niż 10lat

Napisano

> no i nikt sie nie odezwal:( ogledzin niet:(

ale jak beda ogledziny to napisz jak CI poszlo i co wywalczyłes smile.gif

Napisano

> dzisiaj zasięgnąłem opinii u znajomego, który w tym siedzi od

> podszewki

> możesz zwrócić się o zagospodarowanie wraku nie starszego niż 10lat

Jakoś nie zwracałem uwagi na wiek wraków co do których pacyfikowałem TU o ich zagospodarowanie.

Napisano

> dzisiaj zasięgnąłem opinii u znajomego, który w tym siedzi od

> podszewki

> możesz zwrócić się o zagospodarowanie wraku nie starszego niż 10lat

A moglbys sie zwrocic do niego z czyms jeszze? Od osoby dosc obytej z ubezpieczeniami uslyszalem, ze jesli poniesiesz szkode, to wyplaty odszkodowania mozesz zazadac od winnego - i dalej to niech on sie buja ze swoim TU by mu to zwrocilo z OC (podobno taka jest konstruckja prawna ustawy o OC).

Napisano

> A moglbys sie zwrocic do niego z czyms jeszze? Od osoby dosc obytej z

> ubezpieczeniami uslyszalem, ze jesli poniesiesz szkode, to

> wyplaty odszkodowania mozesz zazadac od winnego - i dalej to

> niech on sie buja ze swoim TU by mu to zwrocilo z OC (podobno

> taka jest konstruckja prawna ustawy o OC).

spytać mogę, ale zajmuje się wycenami i oględzinami. Nie sądzę żeby znał aż tak dokładnie otoczkę prawną

Napisano

> dzisiaj zasięgnąłem opinii u znajomego, który w tym siedzi od

> podszewki

> możesz zwrócić się o zagospodarowanie wraku nie starszego niż 10lat

dotyczy to jakiejś konkretnej ubezpieczalni czy tak wszyscy postępują? Jeżeli tak to czy to jest utarty zwyczaj czy gdzieś jest o tym mowa w warunkach ubezpieczeń?

Napisano
  • Autor

no i byly ogledziny.

wartosc samochodu: 1000zl

wartosc wraku: 300zl

do wyplaty: 700zl + zwrot kosztow lawety.

rzeczoznawca powiedzial, ze jak nie sprzedam auta to mam napisac im oswiadczenie, ze nie dalo sie sprzedac wraku i zezlomowalem auto - zaswiadczenie ze zlomu, to oni wtedy doplaca 300zl roznicy...

co o tym myslicie?

Napisano

> wartosc samochodu: 1000zl

> wartosc wraku: 300zl

> do wyplaty: 700zl + zwrot kosztow lawety.

> rzeczoznawca powiedzial, ze jak nie sprzedam auta to mam napisac im

> oswiadczenie, ze nie dalo sie sprzedac wraku i zezlomowalem auto

> - zaswiadczenie ze zlomu, to oni wtedy doplaca 300zl roznicy...

> co o tym myslicie?

A nie powiedział ile będzie kosztowała naprawa??

Tylko od razu wycenił szkodę całkowitą??

Jeżeli naprawa nie przekroczyłaby 1000 pln to jak chcesz muszą Ci go nareperować, poza tym czy rzeczywiście auto kosztowało 1000 pln?? Nie zaniżył czasem wartości auta przed wypadkiem??

Edit I:

Z drugiej strony po przejżeniu ofert na Alledrogo i opisaniu stanu technicznego przez Ciebie auta przed wypadkiem, myślę że te 1 kpln to uczciwa cena. Ja bym nie bawił się w sprzedanie wraka ponieważ możesz mieć z tym problemy, ale dla chcącego nic trudnego. Jeżeli elementy, które całkiem niedawno wymieniałeś nie zostały w żaden sposób uszkodzone pokusiłbym się o ich wymontowanie i sprzedanie, a do tego oddać wrak na złom wziąć zaświadczenie i do ubezpieczyciela po kaskę.

Tylko teraz kwestia taka, że za 1000 pln słabo znaleźć sprawne techniczne auto co mało pali, za tą sumę możesz zakupić sobie całkiem niezły rower zeby.GIF

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

> A nie powiedział ile będzie kosztowała naprawa??

> Tylko od razu wycenił szkodę całkowitą??

to akurat widac... gosc wydawal sie spoko...rzeczowo gadal, bez kretactwa...

> Jeżeli naprawa nie przekroczyłaby 1000 pln to jak chcesz muszą Ci go

> nareperować, poza tym czy rzeczywiście auto kosztowało 1000

> pln?? Nie zaniżył czasem wartości auta przed wypadkiem??

wycena taka:

uno bez gazu 600, z gazem 900 a za to ze byl w niezlym stanie 1000. Powiedzialem mu, ze za to nie kupie takiego samego bo chodza nawet po 2kzl, to powiedzial, ze wie, ale taka maja tu wycene w systemie i koniec. Powiedzial przeto, ze wczoraj wycenial cc i wycenil na 600zl. Tak jest ze starymi autami....ze jak jezdza to jezdza a jak jest szkoda, to dostaje sie niestety grosze..

> Edit I:

> Z drugiej strony po przejżeniu ofert na Alledrogo i opisaniu stanu

> technicznego przez Ciebie auta przed wypadkiem, myślę że te 1

> kpln to uczciwa cena. Ja bym nie bawił się w sprzedanie wraka

> ponieważ możesz mieć z tym problemy, ale dla chcącego nic

> trudnego. Jeżeli elementy, które całkiem niedawno wymieniałeś

> nie zostały w żaden sposób uszkodzone pokusiłbym się o ich

> wymontowanie i sprzedanie, a do tego oddać wrak na złom wziąć

> zaświadczenie i do ubezpieczyciela po kaskę.

no tez tak mysle...

> Tylko teraz kwestia taka, że za 1000 pln słabo znaleźć sprawne

> techniczne auto co mało pali,

no wlasnie o to chodzi....

Napisano

No cóż laj is brutal.

Możesz zlecić opinię rzeczoznawcy żeby on policzył szkodę całkowitę, ale to jest ryzyko 10-20% już ustalonego odszkodowania.

To może zezłomujesz uniaka, wezmiesz zaświadczenie i kupisz sobie "prawnuka uniaka", czyli grandepunto active z eko-rabatem 5 kzł?

Napisano

> dotyczy to jakiejś konkretnej ubezpieczalni czy tak wszyscy

> postępują? Jeżeli tak to czy to jest utarty zwyczaj czy gdzieś

> jest o tym mowa w warunkach ubezpieczeń?

po konsultacji - jest to wewnętrzny przepis ubezpieczalni

Napisano

> po konsultacji - jest to wewnętrzny przepis ubezpieczalni

Czyli mogą go sobie w d..... wsadzić.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.