Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dobry motocykl na pocżatek

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie. Docelowo ma być siakaś szlifierka do zabawy.

Wiem, że kupowanie czegoś szybkiego na początek nie jest dobrym rozwiązaniem.

Tylko właśnie co kupić? Czy zmieniać motocykl co pół roku/rok i dojść do docelowego czy inne rozwiązanie.

Kwestie ekonomiczne - zakup do 15 tys. potem przy wymianach dokładanie tak żeby nie przekroczyć ostatecznie 25 tys.

Zaproponuje ktoś rozwiązanie?

Pozdrawiam

Napisano

> Jak w temacie. Docelowo ma być siakaś szlifierka do zabawy.

> Wiem, że kupowanie czegoś szybkiego na początek nie jest dobrym

> rozwiązaniem.

> Tylko właśnie co kupić? Czy zmieniać motocykl co pół roku/rok i dojść

> do docelowego czy inne rozwiązanie.

> Kwestie ekonomiczne - zakup do 15 tys. potem przy wymianach

> dokładanie tak żeby nie przekroczyć ostatecznie 25 tys.

> Zaproponuje ktoś rozwiązanie?

> Pozdrawiam

a cos kiedys jakos jezdziles?

Napisano
  • Autor

> a cos kiedys jakos jezdziles?

Nie praktycznie nigdy ( pomijam jakieś przejażdżki po bocznych drogach czy placach).

Dlatego proszę o najrozsądniejsze i też ekonomiczne rozwiązanie bo każda wymiana to będzie strata a nie chce następnego kupować coraz starszego. Mam możliwość jazdy na torze więc pewnie będzie to główne docelowe wykorzystanie motocykla ( wikendowe zabawy) turystyka czy długie wypady raczej nie będą w planach ( za stary jestem biglaugh.gif )

Ale najważniejsze to bezpiecznie nauczyć się jeździć.

Napisano

> Nie praktycznie nigdy ( pomijam jakieś przejażdżki po bocznych

> drogach czy placach).

> Dlatego proszę o najrozsądniejsze i też ekonomiczne rozwiązanie bo

> każda wymiana to będzie strata a nie chce następnego kupować

> coraz starszego. Mam możliwość jazdy na torze więc pewnie będzie

> to główne docelowe wykorzystanie motocykla ( wikendowe zabawy)

> turystyka czy długie wypady raczej nie będą w planach ( za stary

> jestem )

> Ale najważniejsze to bezpiecznie nauczyć się jeździć.

standardowo to poleca sie GS500/CB500/ER5

ja bym poszukal na Twoim miejscu jakiejs CBF500/CBF600 na poczatek

Napisano
  • Autor

> standardowo to poleca sie GS500/CB500/ER5

> ja bym poszukal na Twoim miejscu jakiejs CBF500/CBF600 na poczatek

O CBF600 myślałem, tylko czy to jest za "odważne" na początek - tzn. czy uda mi się na nim nauczyć dobrze jeździć?

I teraz pytanie w jaki rocznik warto się pakować na początek żeby nie przepłacić ale i żeby mieć pewny sprzęt?

Zakup w zimie jest bardzo opłacalny - ceny mocno idą w dół.

Napisano

> O CBF600 myślałem, tylko czy to jest za "odważne" na początek - tzn.

> czy uda mi się na nim nauczyć dobrze jeździć?

> I teraz pytanie w jaki rocznik warto się pakować na początek żeby nie

> przepłacić ale i żeby mieć pewny sprzęt?

> Zakup w zimie jest bardzo opłacalny - ceny mocno idą w dół.

prawda jest tak, ze powinienes sobie qpic jakiesgo GS500 i go zajezdzic, male, zwinne, dobre do nauki ale pewnie pare groszy stracisz na wymianie.

CBF500 jest dobre do nauki ale cenowo praktycznie to samo co CBF600

CBF600 to 4 gary, 78 koni i ok 220 kg wagi, ciezki sprzet i potrafi pojechac, jak nie masz doswiadczenia moze skrzywdzic.

Moim zdaniem poszukaj jakiego GS500 lub CB500 leciwego ale w przyzwoitym stanie i cwicz na tym, jak sie wysypiesz to naprawa nie bedzie zbyt droga a nadwyzke kasy na razie zainwestuj w ciuchy

Napisano

GS 500. W moim roczniku zmieścisz się w budżecie i starczy na ciuchy, fajny, całkiem zwinny, jak dla mnie idealny - wiem bo ujeżdżam taki. W wersji z owiewką ma fajny szlifierkowaty wygląd.

Napisano

ninja 250 zlosnik.gif

lub gs 500f

Napisano
  • Autor

> CBF600 to 4 gary, 78 koni i ok 220 kg wagi, ciezki sprzet i potrafi

> pojechac, jak nie masz doswiadczenia moze skrzywdzic.

No właśnie blush.gif

> Moim zdaniem poszukaj jakiego GS500 lub CB500 leciwego ale w

> przyzwoitym stanie i cwicz na tym, jak sie wysypiesz to naprawa

> nie bedzie zbyt droga a nadwyzke kasy na razie zainwestuj w

> ciuchy

Tak zrobię. Tylko teraz pytanie co lepsze GS czy CB?

Ciuchów ten budżet nie obejmuje ale na nich oszczędzać nie będę, nie mają być ładne tylko bezpieczne smile.gif

A kasę która zostanie przeznacze na zakup docelowego motorka. Czy przesiadka potem od razu na coś "mocnego" w stylu CBR600 F4 jest możliwa czy po drodze będzie musiał być jeszcze jakiś "pośredni"

Napisano
  • Autor

> GS 500. W moim roczniku zmieścisz się w budżecie i starczy na ciuchy,

> fajny, całkiem zwinny, jak dla mnie idealny - wiem bo ujeżdżam

> taki. W wersji z owiewką ma fajny szlifierkowaty wygląd.

Dzięki ok.gif

Napisano

> No właśnie

> Tak zrobię. Tylko teraz pytanie co lepsze GS czy CB?

> Ciuchów ten budżet nie obejmuje ale na nich oszczędzać nie będę, nie

> mają być ładne tylko bezpieczne

> A kasę która zostanie przeznacze na zakup docelowego motorka. Czy

> przesiadka potem od razu na coś "mocnego" w stylu CBR600 F4 jest

> możliwa czy po drodze będzie musiał być jeszcze jakiś "pośredni"

to juz Twoj wybor co wolisz i co Ci sie bardziej podoba, CB jest mocniejsze o jakies 10 koni z kolei GS jest wiekszy wybor i pewnie kupisz taniej, do listy doloz jeszcze kawasaki ER5

jak pojezdzisz ze dwa sezony na tym to przesiadka na F4 z jej 109 koniami nie bedzie problemem.

a ciuchy to hmm... kilka tysiecy Ci peknie

Napisano
  • Autor

> to juz Twoj wybor co wolisz i co Ci sie bardziej podoba, CB jest

> mocniejsze o jakies 10 koni z kolei GS jest wiekszy wybor i

> pewnie kupisz taniej, do listy doloz jeszcze kawasaki ER5

> jak pojezdzisz ze dwa sezony na tym to przesiadka na F4 z jej 109

> koniami nie bedzie problemem.

Docelowo mi się właśnie widzi f4 z 2006, z tym że za dwa lata to może być już "za stara" maszyna i poszukam czegoś innego.

> a ciuchy to hmm... kilka tysiecy Ci peknie

Wiem, ale nie będę na tym oszczędzał zresztą motocykl kupuje się dla zabawy a na zabawę zwykle nie wydaje się w pierwszej kolejności hehe.gif, dlatego jakbym miał liczyć każda złotówkę to znaczy, że mnie na zabawkę nie stać.

Dzięki za rady 20.GIF

Kupię 500 a potem już docelowy, chyba że mi się albo zabawa znudzi albo sobie nie będę radzić. Zobaczę po pierwszym sezonie smile.gif

Napisano

> Docelowo mi się właśnie widzi f4 z 2006, z tym że za dwa lata to może

> być już "za stara" maszyna i poszukam czegoś innego.

> Wiem, ale nie będę na tym oszczędzał zresztą motocykl kupuje się dla

> zabawy a na zabawę zwykle nie wydaje się w pierwszej kolejności

> , dlatego jakbym miał liczyć każda złotówkę to znaczy, że mnie

> na zabawkę nie stać.

> Dzięki za rady

> Kupię 500 a potem już docelowy, chyba że mi się albo zabawa znudzi

> albo sobie nie będę radzić. Zobaczę po pierwszym sezonie

potem sobie cos wybierzesz, jest tego troche, przez ten czas oblatasz pewnie testowo rozne sprzety i moga Ci sie preferencje zmienic

Napisano

> Jak w temacie. Docelowo ma być siakaś szlifierka do zabawy.

Kawa ninja 250?

Napisano

> Kawa ninja 250?

bylo, poza tym to dosc droga zabawka na poczatek

Napisano

> bylo,

faktycznie a wydawało mi sie ze czytasłem dokładnie...

>poza tym to dosc droga zabawka na poczatek

W 25 kzł sie nie zmieści? - bo o takiej kwocie ostatecznej wydaje mi sie mówimy.....

edit doczytałem ze to przy wymianie sprzetu na nowy...

Inna sprawa ze na pierwsze moto nie polecałbym scigacza

edit nowy kosztuje 18900 zł to ile kosztuje powiedzmy roczny - o ile da sie znaleźć bo model chyba jest w miarę nowy.... A moze od dealera da się coś urwać... (choć faktycznie nie 3kzł)

Napisano

> faktycznie a wydawało mi sie ze czytasłem dokładnie...

> W 25 kzł sie nie zmieści - bo o takiej kwocie ostatecznej wydaje mi

> sie mówimy.....

> edit doczytałem ze ptrzy wymianie sprzetu na nowy...

> Inna sprawa ze na pierwsze moto nie polecałbym scigacza

> edit nowy kosztuje 18900 zł to ile kosztuje powiedzmy roczny - o ile

> da sie znaleźć bo model chyba jest w miarę nowy.... A moze od

> dealera da się coś urwać... (choć faktycznie nie 3kzł)

lepszym rozwiazaniem jest GS lub CB, ktore mozna wyrwac w dobrym stanie <9 kpln a i ewentualne naprawy beda tansze.

Kawa jest na poczatek idealna ale to drogie rozwiazanie, kupowac ja beda tez Ci, ktorzy szukaja konkretnego srodka transportu, ktory nie pali duzo, fajnie wyglada i juz calkiem sympatycznie jezdzi ... klasa 250 dopiero poooowoli wchodzi do nas, patrz nowosc Hondy VTR 250, ktore jest zajefajnym motocyklem

Napisano

> lepszym rozwiazaniem jest GS lub CB, ktore mozna wyrwac w dobrym

Co do Kawy zastanawiam sie czy nie jest za mała. Kuzym majacy 1,8 m wzrostu mówił że czuł sie jakośc głupio - ale moze dla tego ze na codzień jeździ duzym banditem - to może kwestia nie w wielkosci ale też w pozycji?

Napisano

Tania, ale dobrze utrzymana pięćsetka na początek (+ dorzucenie gmoli, jezeli nie ma biglaugh.gif) - nauczysz się jeździć i pomyślisz o większym/mocniejszym/droższym, a na pięcsetce dużo nie stracisz przy odsprzedaży. ok.gif

Napisano

> Co do Kawy zastanawiam sie czy nie jest za mała. Kuzym majacy 1,8 m

> wzrostu mówił że czuł sie jakośc głupio - ale moze dla tego ze

> na codzień jeździ duzym banditem - to może kwestia nie w

> wielkosci ale też w pozycji?

kawa - rozstaw osi 1400 mm

hornet - 1435

wielkiej roznicy nie ma

Napisano
  • Autor

> faktycznie a wydawało mi sie ze czytasłem dokładnie...

> W 25 kzł sie nie zmieści? - bo o takiej kwocie ostatecznej wydaje mi

Ostatecznie tak, ale wliczając odsprzedaże i zamiany na "większe" modele. Mnie najbardziej zależy aby był jak najlepszy do nauki. Kupowanie nowego na początek się nie opłaca - nigdy nie jeździłem szybko porysuje spale sprzęgło itd biglaugh.gif Nowy jest rozwiązaniem ale już docelowy.

Jeśli ta kawa jest zdecydowanie lepsza do nauki niż proponowane 500 to muszę ją rozważyć.

Napisano

> Jeśli ta kawa jest zdecydowanie lepsza do nauki niż proponowane 500

> to muszę ją rozważyć.

przysiądź się do obu, przejedź trochę i będziesz wiedział, kawę łatwiej opanujesz, nie jest taka wolna jak na 250 (7s do 100, 170 max), a jak latwiej opanujesz to mozesz sie skupic na cwiczeniu dobrych nawykow (rozumiem ze motocykliste doskonalego juz przeczytales smile.gif ? )

Napisano

> przysiądź się do obu, przejedź trochę i będziesz wiedział, kawę

> łatwiej opanujesz, nie jest taka wolna jak na 250 (7s do 100,

> 170 max), a jak latwiej opanujesz to mozesz sie skupic na

> cwiczeniu dobrych nawykow (rozumiem ze motocykliste doskonalego

> juz przeczytales ? )

ja jednak pozostane przy GS i CB, 250R to IMO nie jest dobry wybor

Napisano

> 250R to IMO nie jest dobry wybor

czemu?

Napisano

> czemu?

1. cena

2. jednak 30 HP to malo

3. jak sie glebniesz to plastiki kosztuja

Napisano

> Co do Kawy zastanawiam sie czy nie jest za mała. Kuzym majacy 1,8 m

> wzrostu mówił że czuł sie jakośc głupio - ale moze dla tego ze

> na codzień jeździ duzym banditem - to może kwestia nie w

> wielkosci ale też w pozycji?

To niech sie np na nowej R6 przejedzie. hehe.gif

Napisano

> 1. cena

trzeba szukać używki od normalnego gościa, rok temu nówki było po 14900

> 2. jednak 30 HP to malo

33 ;D, dla początkującego? Mam znajomego który na pierwsze moto ma 97KM i po 1000km powiedział że już go opanował. Autor wątku boi się dużych mocy bo wie że będą go kusić smile.gif

> 3. jak sie glebniesz to plastiki kosztuja

wiadomo, ale "Docelowo ma być siakaś szlifierka do zabawy", czyli dajmy mu chociaż z wyglądu to co chce, to w końcu ma być przyjemność smile.gif

Napisano

> 1. cena

> 2. jednak 30 HP to malo

> 3. jak sie glebniesz to plastiki kosztuja

1. Co nowe, to musi kosztowac

2. Na poczatek wystarczy, poza tym (i poza tematem) np. do miasta wiecej nie potrzeba - na sezon na pewno starczy

3. Od tego jest AC, bo nie wyobrazam sobie nowego / prawie nowego sprzeta bez wykupienia AC.

Napisano

> 1. Co nowe, to musi kosztowac

> 2. Na poczatek wystarczy, poza tym (i poza tematem) np. do miasta

> wiecej nie potrzeba - na sezon na pewno starczy

> 3. Od tego jest AC, bo nie wyobrazam sobie nowego / prawie nowego

> sprzeta bez wykupienia AC.

do miasta przydaje sie wiecej a kupowanie tak drogiego sprzeta na sezon to nieporozumienie

jesli chodzi o AC ... przy takich stawkach AC ja nie place bo to nieporozumienie

Napisano

> do miasta przydaje sie wiecej a kupowanie tak drogiego sprzeta na

> sezon to nieporozumienie

chodzi tak naprawdę o nasz komputerek pośrodku głowy, kumpel na pierwsze moto kupił gs 500 f, na początku pod wrażeniem jak to zapiernicza, potem się dowiaduje jak pałował tym już ile fabryka dała, po sezonie sprzedał i szukał fazera, czy rzeczywiście przez rok nabrał takich umiejętności? Mocne moto się przydaje, jak się umie jeździć i myśleć. Słabsze zaraz się znudzi osiągami, ale zostaje wiele innych aspektów, które można sobie nim ćwiczyć i nic cię nie podkusi do pałowania po przejechaniu 10tys km bo nie będzie czym pałować smile.gif

Napisano

> chodzi tak naprawdę o nasz komputerek pośrodku głowy, kumpel na

> pierwsze moto kupił gs 500 f, na początku pod wrażeniem jak to

> zapiernicza, potem się dowiaduje jak pałował tym już ile fabryka

> dała, po sezonie sprzedał i szukał fazera, czy rzeczywiście

> przez rok nabrał takich umiejętności? Mocne moto się przydaje,

> jak się umie jeździć i myśleć. Słabsze zaraz się znudzi

> osiągami, ale zostaje wiele innych aspektów, które można sobie

> nim ćwiczyć i nic cię nie podkusi do pałowania po przejechaniu

> 10tys km bo nie będzie czym pałować

nie jezdzilem 20 lat, kupilem CBF500, pojezdzilem sezon i kupilem horneta k7 bo w CBF juz pozamykalem opony i bylo troche malo.

IMO 250R to jest za malo, nawet do nauki

Napisano

> Nie praktycznie nigdy ( pomijam jakieś przejażdżki po bocznych

> drogach czy placach).

> Dlatego proszę o najrozsądniejsze i też ekonomiczne rozwiązanie bo

> każda wymiana to będzie strata a nie chce następnego kupować

> coraz starszego. Mam możliwość jazdy na torze więc pewnie będzie

> to główne docelowe wykorzystanie motocykla ( wikendowe zabawy)

> turystyka czy długie wypady raczej nie będą w planach ( za stary

> jestem )

> Ale najważniejsze to bezpiecznie nauczyć się jeździć.

cos z serii supermoto

mozesz sie wywracać ile chcesz wink.gif

wada

nie rozwiniesz dużej prędkości i na dalekie wypady sie nie nadaje

zalety

zajebista zabawa i przy wywrotkach koszty minimalne

chyba że na zdrowiu biglaugh.gif

Napisano

> Docelowo mi się właśnie widzi f4 z 2006, z tym że za dwa lata to może

> być już "za stara" maszyna i poszukam czegoś innego.

> Wiem, ale nie będę na tym oszczędzał zresztą motocykl kupuje się dla

> zabawy a na zabawę zwykle nie wydaje się w pierwszej kolejności

> , dlatego jakbym miał liczyć każda złotówkę to znaczy, że mnie

> na zabawkę nie stać.

> Dzięki za rady

> Kupię 500 a potem już docelowy, chyba że mi się albo zabawa znudzi

> albo sobie nie będę radzić. Zobaczę po pierwszym sezonie

Nie jestem zwolennikiem kupowania GS-a na początek.

Mam kolegę, który za namową takich "ekspertów" kupił właśnie GS-a. Do tej pory się na nim męczy.

Opanowanie moto o kwestia kilku - kilkunastu tygodni. Nie musisz przecież od razu wykorzystywać pełnej mocy sprzętu.

Tłumaczenie, że GS jest dobry do nauki, bo ma "tylko" 50KM jest bez sensu. Nawet 20KM może zrobic krzywdę jeśli będzie nieodpowiednio używane.

Jestem przeciwnikiem kupowania czegokolwiek za namową "ekspertów" z forum.

Sam zacząłem od Fazera. Kolega, który zaczynał jazdę GS-em łapał się za głowę, jak to zobaczył.... "100KM na początek - wow". Jeżdżę jak na razie 3 miesiące i jest coraz lepiej. Fakt, jeszcze wiele muszę się nauczyć, ale daję sobie radę.

Do czego zmierzam....

Nie warto kupować sprzętu tylko dlatego, że ktoś go poleca, bo się zna.... Lepiej kup to, co Ci odpowiada. Fakt F4 nie będzie najlepszym wyborem na początek, ale znam ludzi, którzy zaczynali od CBR900 i dają sobie radę. Wszystko jest w głowie. Jeśli wiesz, do czego potrzebny Ci moto, jeśli znasz swoje ograniczenia i możliwości sprzętu, to masz szansę opanować mocną maszynę.

Motocyk kupujesz dla siebie, a nie dla ludzi z forum. To Tobie ma odpowiadać, to Ty będziesz nim jeździć.

Z wymienionych modeli, moim zdaniem najlepszy jest CBF600.

Oprócz tego dodałbym jeszcze Suzuki Bandit i Yamahę XJ600.

Napisano

Teraz moje 5 minut!!! Proponuje na pierwsze moto -Simson S70 zeby.GIF !! Zwinny, ekonomiczny, bezawaryjny. Legenda niemieckiej technologii 270751858-jezyk.gif

A tak na poważnie to w tym sezonie zrobiłem sobie prawko i kupiłem większe moto - oczywiście GSa 2003r. Jednak mój zakup nie byl podyktowany wypowiedziami a raczej tym ze jest on ekonomiczny, tani w eksploatacji i znalazłem egzemplarz w fajnym stanie, dość bogato wyposażony. Wcześniej miałem doczynienia z Gsami kuzynów - wersja amerykańską oraz zabudowana FiveStars, CBR600 oraz Suzuki TL1000. Stwierdziłem ze na początek potrzebuje "obycia" z prędkością i przyspieszeniami, zwłaszcza w mieście, aby nie zatrzymać się zbyt szybko na czymś stojącym w miejscu... Zapewne będę sie "męczyć" teraz, ale takie życie...

Napisano

> Nie jestem zwolennikiem kupowania GS-a na początek.

Mój daleki znajomy kupił jako pierwsze moto (chyba w roku 2001) Fazera 1000.

Jak go sprzedawał rok temu to kupujący zauważył że przy 10000 czy 11000rpm blokuje się wskazówka obrotomierza.... Znajomy stwierdził że widocznie nigdy nie kręcił do takich obrotów... i że jemu do b sprawnej jazdy wystarczało tak do 8-9 tys rpm....

Napisano

Zdałem w zeszłym tygodniu, czekam na papier i przeglądam oferty... w związku z powyższym witam zlosnik.gif. Kącik Moto przeglądam już od dłuższego czasu, teraz pewnie będę robić to regularnie... zawracać cztery znaczy się jak popadnę w tarapaty... palacz.gif

Przyznaje, o moto wiem póki co dość mało, dużo czytam, odświeżam pamięć i będę k* jak brzywta hehe.gif. Ale do rzeczy...

Pewnie będzie trochę postękiwania, ale na pierwsze moto chcę yamahę r6... Proszę o szczere uwagi. Nie ukrywam, że lubię prędkość i na drodze... no nie jestem święty, ale te kilkadziesiąt godzin na moto w trakcie kursu dało mi przedsmak całkiem innej kategorii wrażeń... Nie mówię, że na czterech kółkach jest źle, jest świetnie i na pewno z tej przyjemności nie zrezygnuje, ale na dwóch jest bliżej, lepiej czuć, daje nieprawdopodobną frajdę...

Gabarytowo, jestem mały tuptup.gif, 170 cm i 60 000 gramów. Uwagi? Głównie chodzi mi o wzrost... Pod innym względem wiem, że idealnie zaprę się o zbiornik paliwa i wpasuję w jego krzywiznę...

Jak z kupowaniem moto w zimie? Jak to wygląda? Nie za bardzo jest się gdzie przejechać... Poza tym chciało by się już teraz, liznąć końcówkę sezonu...

Na koniec, taki przykład z mojej okolicy, który pewnie obejrzę...

Co myślicie? Link poniżej....

klik

Napisano

> Ile lat jeździsz i ile +/- tkm zrobiłeś na moto?

Że ja?

Lat... tysięcy?

Śmiało można liczyć zero. Kulałem się na kursowej i egzaminacyjnej dwieście pięćdziesiątce... Narowistość zniknęła szybko, równie szybko pojawił się niedosyt... frown.gif

Napisano

moja opinia:

stuknij sie w glowe, R6 to supersport, bardzo agresywny i wymagajacy wprawy. 120 HP w motocyklu to baaaardzo duzo, jesli nigdy nie jezdziles bedziesz mial problemy.

Na scigaczu jest post kolesia, ktory byl madry i qpil hayke na pierwsze moto .... po kilku miesiacach jest jego nastepny post z przyznaniem, ze byl idiota i wypisem z karty informacyjnej ze szpitala.

a tak poza wszystkim to R6 jest zwyczajnie niewygodne na dluzsze trasy jak i na miasto, pozycja sportowa wymusza obciazenie nadgarstkow a duzy promien skretu utrudnia przeciskanie sie miedzy puszkami

Napisano

> Zdałem w zeszłym tygodniu, czekam na papier i przeglądam oferty... w

> związku z powyższym witam . Kącik Moto przeglądam już od

> dłuższego czasu, teraz pewnie będę robić to regularnie...

> zawracać cztery znaczy się jak popadnę w tarapaty...

> Przyznaje, o moto wiem póki co dość mało, dużo czytam, odświeżam

> pamięć i będę k* jak brzywta . Ale do rzeczy...

> Pewnie będzie trochę postękiwania, ale na pierwsze moto chcę yamahę

> r6... Proszę o szczere uwagi. Nie ukrywam, że lubię prędkość i

> na drodze... no nie jestem święty, ale te kilkadziesiąt godzin

> na moto w trakcie kursu dało mi przedsmak całkiem innej

> kategorii wrażeń... Nie mówię, że na czterech kółkach jest źle,

> jest świetnie i na pewno z tej przyjemności nie zrezygnuje, ale

> na dwóch jest bliżej, lepiej czuć, daje nieprawdopodobną

> frajdę...

> Gabarytowo, jestem mały , 170 cm i 60 000 gramów. Uwagi? Głównie

> chodzi mi o wzrost... Pod innym względem wiem, że idealnie zaprę

> się o zbiornik paliwa i wpasuję w jego krzywiznę...

> Jak z kupowaniem moto w zimie? Jak to wygląda? Nie za bardzo jest się

> gdzie przejechać... Poza tym chciało by się już teraz, liznąć

> końcówkę sezonu...

> Na koniec, taki przykład z mojej okolicy, który pewnie obejrzę...

> Co myślicie? Link poniżej....

> klik

Jeśli chodzi o pozycję na moto, wygode itp. rzeczy - sprawa indywidualna. Większość osób twierdzi, że tego typu motocykle są beznadziejnie niewygodne, ale mam znajomego, który jeździ R6 i jest zadowolony. Robiliśmy kilka wyjazdów i szczerze mówiąc, nie było widać po nim dużego zmęczenie po przejechaniu 300km... To sprawa indywidualna.

Jeśli chodzi o prędkość... na prostej każdy potrafi jeździć szybko. Przejechać pewnie i bezpiecznie po ostrych zakrętach - nie każdemu się udaje.

Motocykle generalnie są dla ludzi myślących.

Zawsze mnie śmieszą teksty "5 lat stał w garażu..." hehe.gif

Tak, bo na zachodzie mieszkają zakompleksieni Polacy, którzy kupują sprzęt tylko po to, aby wstawić go do garażu i rocznie tracić kilka tysięcy zł na jego wartości spineyes.gif

Przebieg może być oryginalny, ale w przypadku moto jest tak samo, jak z samochodami - to tylko cyferki, które niewiele mają wspólnego ze stanem technicznym. Sprzęt trzeba obejrzeć, sprawdzić i ocenić fachowym okiem (jeśli będziesz kupowac, to zawsze jedź z kimś znajomym - nigdy nie kupuj sam)

Napisano

> moja opinia:

> stuknij sie w glowe, R6 to supersport, bardzo agresywny i wymagajacy

> wprawy. 120 HP w motocyklu to baaaardzo duzo, jesli nigdy nie

> jezdziles bedziesz mial problemy.

tak, jak ktos juz napisal wyzej, jesli ma sie "glowe" to mozna zaczynac i od scigacza litra

Napisano

> tak, jak ktos juz napisal wyzej, jesli ma sie "glowe" to mozna

> zaczynac i od scigacza litra

z zerowym marginesem bledu .... glowa nie zastapi umiejetnosci

temu tez sie wydawalo, ze "glowa" to wszystko

Napisano

> Pewnie będzie trochę postękiwania, ale na pierwsze moto chcę yamahę

> r6... Proszę o szczere uwagi.

er six ? to się nogami trzeba odpychać bo nie jedzie, jak już celujesz w klasę średnią to przynajmniej GSXR ale najlepiej erłana, erłan pięknie wstaje na koło z samego gazu a przy 600 to się trzeba namęczyć albo z zębatkami kombinować. Hayki nie polecam na pierwsze moto, bo to maszyna do jazdy po autostarach, a ty pewnie będziesz chciał na kole polatać, kolanko przytrzeć, wheelie zrobić, jakiegoś high side-a.

Jesteś rozsądny chłopak, szybko łapiesz, masz olej w głowie, dobry reflex i na pewno nic ci się nie stanie, do tego będziesz się na tym ersix albo erłan się super prezentować i wszyscy cię będą szanowali.

A postękiwać to będą dziewczyny jak będziesz palić gumę przed gimnazjum a nie obcy ci ludzie z forum internetowego którzy 270747800-sex.gif czy się rozwalisz na R6 czy na GS500...

Napisano

@leff

Spodziewałem się takiej odpowiedzi, także stukać się nie będę. Po prostu mam taką potrzebę, i nie mówię tu o odkręcaniu na pierwszej prostej bo dobrze wiem, że takich artystów jest na pęczki... w szczególności w autach. Lubię mieć kontrolę i nie chce mi się wierzyć, że R6 jest nie do ogarnięcia dla całkiem zielonego... Spokojnie, kulturalnie, nabierając pewności...

Co do Haya chyba nie ma co porównywać jednak inna kategoria imo. Poza tym sporo zależy od konstrukcji człowieka...

Co do niewygody - ma być. Zdaje sobie z tego sprawę, że komfortowo nie będzie, lubię 270751858-jezyk.gif

@Dobi

Chyba trochę mnie rozumiesz zlosnik.gif. To sprawa indywidualna, ja wole efektywność od komfortu... Ból nadgarstków itp. mnie nie przeraża... kompensują go inne przyjemności.

Co do moto, ja szukam powoli bo lubię być pewnym. Z autami nie ma problemu, sam co nieco potrafię, sporo znajomych w temacie, niestety w sprawie moto jestem jak samotna wyspa frown.gif. Także pierwsze dwa kola będę pewnie kupować w samotności, niefachowo i serco-rozumem, po połowie smile.gif

Napisano
IMO nie jest do ogarniecia dla kogos kto jezdzil tylko na kursie. Ale Twoja sprawa co qpisz tylko chociaz odloz pare tys na dobre ciuchy
Napisano

> er six ? to się nogami trzeba odpychać bo nie jedzie, jak już

> celujesz w klasę średnią to przynajmniej GSXR ale najlepiej

> erłana, erłan pięknie wstaje na koło z samego gazu a przy 600 to

> się trzeba namęczyć albo z zębatkami kombinować. Hayki nie

> polecam na pierwsze moto, bo to maszyna do jazdy po autostarach,

> a ty pewnie będziesz chciał na kole polatać, kolanko przytrzeć,

> wheelie zrobić, jakiegoś high side-a.

> Jesteś rozsądny chłopak, szybko łapiesz, masz olej w głowie, dobry

> reflex i na pewno nic ci się nie stanie, do tego będziesz się na

> tym ersix albo erłan się super prezentować i wszyscy cię będą

> szanowali.

> A postękiwać to będą dziewczyny jak będziesz palić gumę przed

> gimnazjum a nie obcy ci ludzie z forum internetowego którzy

> czy się rozwalisz na R6 czy na GS500...

wczoraj kumpel, jezdzacy od bardzo dawna i z duzym doswiadczeniem, zaliczyl highsidea w Lublinie - potrzaskany obojczyk, wstrzas mozgu .... lezy w szpitalu. A mial tylko delikatnego, 135 konnego litra.

Napisano

@Luterq

Ironia 8/10, lajt, mogło być gorzej.

Czuje się jak chłystek, który dumnie planuje wypić piwo przed szkołą podstawową... Żeby się polansować, wyrwać lachona...

To ja chciałbym dla siebie! Bo mi to sprawia przyjemność, bo imo dam rade.

Dzięki Panowie za sugestie, doceniam troskę. Czuję się trochę jakby mi gile sterczały z nosa ale szanuje Wasze doświadczenie, mówię poważnie.

Napisano

> @Luterq

> Ironia 8/10, lajt, mogło być gorzej.

> Czuje się jak chłystek, który dumnie planuje wypić piwo przed szkołą

> podstawową... Żeby się polansować, wyrwać lachona...

> To ja chciałbym dla siebie! Bo mi to sprawia przyjemność, bo imo dam

> rade.

> Dzięki Panowie za sugestie, doceniam troskę. Czuję się trochę jakby

> mi gile sterczały z nosa ale szanuje Wasze doświadczenie, mówię

> poważnie.

do 7krpm dasz rade, bo to ledwo jedzie ... powyzej Ciebie zmasakruje

Napisano

> wczoraj kumpel, jezdzacy od bardzo dawna i z duzym doswiadczeniem,

> zaliczyl highsidea w Lublinie - potrzaskany obojczyk, wstrzas

> mozgu .... lezy w szpitalu. A mial tylko delikatnego, 135

> konnego litra.

widocznie przesadził, kolega flov wie, że ersix jest mocną maszyną i nie będzie jej odkręcał, wiec jemu takie rzeczy się nie przydarzą o ile sam ich nie zapragnie... Na kursie go nauczyli jak robić i kończyć powerslidy, jak gasić shimmy a nic na drodze go nie zaskoczy bo na drugie rodzice dali mu przeciwskręt.

Napisano

> widocznie przesadził, kolega flov wie, że ersix jest mocną maszyną i

> nie będzie jej odkręcał, wiec jemu takie rzeczy się nie

> przydarzą o ile sam ich nie zapragnie... Na kursie go nauczyli

> jak robić i kończyć powerslidy, jak gasić shimmy a nic na drodze

> go nie zaskoczy bo na drugie rodzice dali mu przeciwskręt.

ale juz tez zlooozuj .... w niedziele na akcje motocyklisci dzieciom sie wybierz

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.