Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Świszcząca, piszcząca turbina w dieslu - awaria

Featured Replies

Napisano

Koledzy, w moim byłym samochodzie, który odkupił ode mnie kolega zaczęła świszczeć turbina. Mianowicie pewien czas, dość niedługi jeżdził z dziurawą rurą pomiędzy przepływomierzem a turbiną i niestety zaczęła ona świszczeć. Nie puszcza oleju (przynajmniej nie w znacznych ilościach), samochód nie puszcza niebieskich bąków. Po wymianie rury niestety nadal ją słychać, po prostu dość głośno piszczy, świszczy czy wyje...

Z ciekawości rozebrałem dzisiaj dolot, po uchyleniu przewodu doprowadzającego (wczesniej tego, który pękł) i dodaniu gazu słychać to dużo głośniej, po założeniu ciszej (czyli wygląda to na turbinę no nie?). Włożyłem w nią palec (oczywiście silnik wyłączon zlosnik.gif ), dotknąłem ośki i nie dało się nią ruszyć w żadną stronę, czyli domniemam, że nie miała luzu. Ogólnie wcześniej samochód jeździł bez żadnych problemów, a turbo było niesłyszalne.

Kolega dolał jak mu radził ktoś tam jakiś motorlife do oleju, ale nic nie pomogło...

Podpowiedzcie mi co się stało z tą turbiną i czy można temu jakoś zaradzić? Co z nią zrobić? Bo chce mu coś doradzić, bo on niestety totalnie nietechniczny a i sam jestem ciekawy ok.gif

Napisano
  • Autor

Wiesz co, zamontowana jest w takim miejscy, że nie dam rady zajrzeć do środka, jedynie mogę wciskać tam paluchy frown.gif

Napisano

> Wiesz co, zamontowana jest w takim miejscy, że nie dam rady zajrzeć

> do środka, jedynie mogę wciskać tam paluchy

no i wystarczy, przecież będziesz czuł czy są gładkie czy posiekane

Napisano

> Koledzy, w moim byłym samochodzie, który odkupił ode mnie kolega

> zaczęła świszczeć turbina. Mianowicie pewien czas, dość niedługi

> jeżdził z dziurawą rurą pomiędzy przepływomierzem a turbiną i

> niestety zaczęła ona świszczeć.

Fatalnie. Turbina jest wrażliwa na zanieczyszczenia z powietrza no.gif

Napisano

Gwizdac musi, ale nie jak kos albo swistak.

Delikatnie.

Jak ja mocno zaczyna byc slychac to konczy sie albo gdzies ma przedmuchy.

Rozgrzej silnik i podczas jazdy podciagnij na obrotach. Bedzie slychac co i jak.

Napisano
  • Autor

Niestety turbinę jest zarówno słychać na luzie dodając gazu (od około 2500 obr.), a podczas jazdy już od 1800 obr. prawie do końca (później już silnik zagłusza chyba)

Napisano

> Koledzy, w moim byłym samochodzie, który odkupił ode mnie kolega

> zaczęła świszczeć turbina. Mianowicie pewien czas, dość niedługi

Znam przypadek Mitsu Grandisa (2.0 TDI) z przebiegiem niecałych 40.000km, kiedy to po rozpoczęciu przygody z tym autem co chwila szukałem karetki gdzieś na horyzoncie - to był świst. Turbo bynajmniej sprawne.

Nie zadręczałbym się - w Marei miałem pęknięty wąż dolotowy filtr powietrza <-> turbo przez kilka miesięcy ("wredne" pęknięcie w tzw. harmonijce, którego nie było widać) - nie wpłynęło to bynajmniej na zwiększony świst turbo, więc nie tu szukałbym przyczyny.

Napisano

> Kolega dolał jak mu radził ktoś tam jakiś motorlife do oleju, ale nic

> nie pomogło...

Ryyyyli ? :-)

Ale motorlajf nawet spalone żarówki naprawia :-)

Ciekawe tylko co będzie za parę kkm, zwłaszcza jak już wymieni olej...

Napisano

> a czy coś to miało wnieść do dyskusji?

to że koleś załatwi sobie tym wynalazkiem turbosprężarkę ;

a wracając do tematu wirnik kompresji mógł zostać uszkodzony (łopatki postrzępione) przez zanieczyszczenia

Napisano

> a czy coś to miało wnieść do dyskusji?

> to że koleś załatwi sobie tym wynalazkiem turbosprężarkę ;

> a wracając do tematu wirnik kompresji mógł zostać uszkodzony

> (łopatki postrzępione) przez zanieczyszczenia

zalatwienie turbo to pikus

wszystkie kanaly olejowe dostaja po tylku

motorlife lejesz jak juz silnik na wykonczeniu, a jeszcze troche musi polatac

Napisano
  • Autor

wątpię, to nie był motodoktor, ale jakiś uszlachetniacz do metali, widziałem opakowanie

Napisano

> wątpię, to nie był motodoktor, ale jakiś uszlachetniacz do metali,

> widziałem opakowanie

jeden drut

swoje juz narobil

mechanik "z radoscia" przystepuje do takich silnikow

Napisano

> wątpię, to nie był motodoktor, ale jakiś uszlachetniacz do metali,

> widziałem opakowanie

jeżeli to był ceramizer\ itp to nie jest źle , pomóc nie pomoże ale i nie powinien zaszkodzić

obadajcie stan wirnika części zimnej

Napisano

> jeden drut

> swoje juz narobil

> mechanik "z radoscia" przystepuje do takich silnikow

Mylisz zagęszczacze z uszlachetniaczami. Motorlife to środek mający obniżyć tarcie, a nie podnieść ciśnienie oleju (w domyśle: przez zagęszczenie). Pomijam, czy działa, ale na pewno nie zaszkodzi w sposób, jaki opisujesz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.