Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW golf silniki 1.4 Turbo benzyna wiemy cos o nich?

Featured Replies

Napisano

> Ale procentowo spadek wartości na Fiacie będzie większy.

Ale już kwotowo nie koniecznie.

Nie wiem jak w tym przypadku, ale kiedyś liczyłem spadek wartości dla Lacetti i Astry III podobnie wyposażonych po 3 latach. Astra oczywiście ma mniejszy procentowo spadek na wartości, ale dużo niższy koszt zakupu Lacetti spowodował, że kwotowo Lacetti mniej stracił.

Napisano

> To przyzwoite spalanie.

Niby tak ale jak ktoś przez tyle lat przyzwyczaił się że "jakby nie cisnął" to i tak jedzie za darmo to potem ciężko zaakceptować częste wizyty na stacjach benzynowych.

Natomiast - podkreślam - radość z jazdy NIEPORÓWNYWALNA.

Napisano

> No wlasnie malo opcji. Bo takie renault straci sporo na wartosci

Jeszcze niedawno odpędzałem tę myśl ale niestety muszę się zgodzić - Renault traci FATALNIE na wartości przy odsprzedaży.

Napisano

> Bo pisal o jezdzie podmiejskiej.

a sorry podmiejska znaczy po za miastem ? to jakaś celowa zmyła czy jak ?

Napisano

> jak dla kogo

A to fiat u Kowalskiego traci mniej niż u Malinowskiego ?

Napisano

> Ale już kwotowo nie koniecznie.

> Nie wiem jak w tym przypadku, ale kiedyś liczyłem spadek wartości dla

> Lacetti i Astry III podobnie wyposażonych po 3 latach. Astra

> oczywiście ma mniejszy procentowo spadek na wartości, ale dużo

> niższy koszt zakupu Lacetti spowodował, że kwotowo Lacetti mniej

> stracił.

Dlatego należy policzyć wszystko dla konkretnego przypadku.

Zakładanie, że "na pewno" może być zaskakujące...

Napisano

chyba niepotrzebnie sie smiejesz, bo Wujek wedlug mie ma racje

> może coś ze złota kupić, można nawet zarobić

> Wujek ty poszukaj sobie jakiegos strucla z mocnym silnikim za 2 -3

> tys zł, to spadek wartości nie straszny

Napisano

> A to fiat u Kowalskiego traci mniej niż u Malinowskiego ?

nie, u Kowalskiego traci więcej, bo Malinowski kupuje tylko z dużym rabatem, więc mu taki duży spadek wartości mniej straszny zlosnik.gif

Napisano

> chyba niepotrzebnie sie smiejesz, bo Wujek wedlug mie ma racje

Ale z czym, że Bravo 1,4 150 KM? hmm.gif

Napisano

> nie, u Kowalskiego traci więcej, bo Malinowski kupuje tylko z dużym

> rabatem, więc mu taki duży spadek wartości mniej straszny

Spadek wartości wynika z rabatu...

Napisano

> a sorry podmiejska znaczy po za miastem ? to jakaś celowa zmyła czy

> jak ?

Nie, to nie zmyla, to po prostu umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.

Napisano

> Ale z czym, że Bravo 1,4 150 KM?

może coś ze złota kupić, można nawet zarobić

Wujek ty poszukaj sobie jakiegos strucla z mocnym silnikim za 2 -3 tys zł, to spadek wartości nie straszny

nie

chodzilo mi o to, ze nie ma nic dziwnego, lub nie normalnego w tym, ze czlowiek, kupujac nowy samochod mysli o stracie w momencie kiedy bedzie ten samochod sprzedawac

wiecej

im mniej czasu zamierza jezdzic tym samochodem tym bardziej powinien myslec o stracie wartosci (a tutaj F raczej nie wypada dobrze)

Napisano

> Dlatego należy policzyć wszystko dla konkretnego przypadku.

> Zakładanie, że "na pewno" może być zaskakujące...

no właśnie. Poza kosztem zakupu, ewentualnego rabatu i utraty wartości trzeba jeszcze wziąć pod uwagę inne sprawy, jak np. koszty serwisu czy ubezpieczenia, które przez 3 lata mogą dać pokaźne różnice. Przykład: kolega kupił nowego Civica. Jako że Honda nie oferowała żadnego ubezpieczenia w promocji, on nie miał żadnych zniżek, to zapłacił za pierwszy rok ubezpieczenia prawie 3,5 tys. PLN. Za drugi około 3,2 tys. PLN. Przyjmijmy, że za trzeci 3 tys. Ja kupując Bravo dostałem ubezpieczenie w jakiejśtam promocji, płaciłem kolejno: 1,9 tys, 1,7 tys i teraz ostatnio 1,6 tys. PLN. Czyli przez 3 lata ja wydałem 5200PLN a on 9700 PLN. Czyli 4,5 tys. PLN różnicy na samym ubezpieczeniu!!! To są rzeczy, które też warto brać pod uwagę przy zakupie. Nie mówiąc już o kosztach przeglądów w ASO przez 3 lata gwarancji.

Napisano

> Spadek wartości wynika z rabatu...

dlatego wychodzi na to samo smile.gif chyba, że jesteś napalencem co kupuje Fiata z cennika hehe.gif

Napisano

> chodzilo mi o to, ze nie ma nic dziwnego, lub nie normalnego w tym,

> ze czlowiek, kupujac nowy samochod mysli o stracie w momencie

> kiedy bedzie ten samochod sprzedawac

Oczywiście masz rację, ale nie kazdy na to tak patrzy wink.gif

> wiecej

> im mniej czasu zamierza jezdzic tym samochodem tym bardziej powinien

> myslec o stracie wartosci (a tutaj F raczej nie wypada dobrze)

Przy odsprzedazy po 3latach właściwie nic nie wypada dobrze. Liczy sie głównie cena zakupu i z tym musi sie liczyć przy odsprzedazy.

Uważam, że kupując nowy samochód i tak jestes skazany na ogromny spadek wartości, więc to sprawa troche drugorzędna jeżeli chcesz nówkę. Taki lajf zlosnik.gif

Napisano

> Nie mówiąc już o kosztach przeglądów w ASO przez 3

> lata gwarancji.

A gdzie masz obowiązek serwisowania pojazdu w ogóle ?

Napisano

> dlatego wychodzi na to samo chyba, że jesteś napalencem co kupuje

> Fiata z cennika

Gdyby fiat nie sprzedawał rabatów, to i rezydual miałby lepszy.

A tak tzw ciemny lud się napala, bo dil życia zrobił i "wycyckał" sprzedawcę na ciężki rabat, a potem zonk...

Jak to ktoś mądry powiedział -> nie ważne, za ile klient coś kupi, ważne jaki rabat dostanie.

Napisano

> A gdzie masz obowiązek serwisowania pojazdu w ogóle ?

Jak masz gwarancje to tam jest zapisane co i jak masz robic, aby jej nie stracić, prawda czy fałsz?

Napisano

> Gdyby fiat nie sprzedawał rabatów, to i rezydual miałby lepszy.

> A tak tzw ciemny lud się napala, bo dil życia zrobił i "wycyckał"

> sprzedawcę na ciężki rabat, a potem zonk...

> Jak to ktoś mądry powiedział -> nie ważne, za ile klient coś kupi,

> ważne jaki rabat dostanie.

Nie masz racji, jeżeli kupujesz samochód lepiej wyposażony, z mocniejszym silnikiem. Jednym zdaniem, dostajesz wiecej niz u konkurencji, do tego za duzo mniejsze pieniadze to sie może okazać, że po kilku latach spadek wartości takiego samochodu wzgledem ceny zakupu i tak jest mniejszy lub równy jak spadek tego co to lepiej trzyma cenę.

Czy tak może być?

Napisano

> A gdzie masz obowiązek serwisowania pojazdu w ogóle ?

nie masz. Tylko że wtedy powinieneś się zainteresować też kosztami napraw skutków braku serwisowania w markach, które rozważasz do zakupu zlosnik.gif

Napisano

> nie masz. Tylko że wtedy powinieneś się zainteresować też kosztami

> napraw skutków braku serwisowania w markach, które rozważasz do

> zakupu

Hmmm.

Podałeś jako "antyargument", że "bo całe 3 lata serwisować w ASO trzeba".

A potem/przedtem to nie ?!

Sorkens, ale jak się dba, tak się ma.

Ja wiem, że serwis Fiata jest bandycko drogi, zwłaszcza jak na swój poziom, oraz poziom produktów tej zacnej marki, ale - jak sam zauważyłeś - to właśnie jest jeden z elementów TCO, a podcieranie zadka szkłem i szukanie pseudooszczędności u Pana Mniecia, tudzież w rozmaitych "kfik-kfikach" to... No właśnie, polerowanie zadka szkłem...

Napisano

> Jak masz gwarancje to tam jest zapisane co i jak masz robic, aby jej

> nie stracić, prawda czy fałsz?

Przeczytaj jeszcze raz pytanie -> masz OBOWIĄZEK serwisowania pojazdu w ogóle ?

Napisano

> Hmmm.

> Podałeś jako "antyargument", że "bo całe 3 lata serwisować w ASO

> trzeba".

nie napisałem że trzeba, tylko że należy to wziąć pod uwagę przy kupnie. Oczywiście można zrezygnować z gwarancji, ale koszty serwisu i części w warsztatach niezależnych też będą różne

> A potem/przedtem to nie ?!

> Sorkens, ale jak się dba, tak się ma.

> Ja wiem, że serwis Fiata jest bandycko drogi, zwłaszcza jak na swój

> poziom, oraz poziom produktów tej zacnej marki,

proszę bez generalizowania. Może mam jakieś wyjątkowe szczęście, ale muszę przyznać, że serwis Fiata, z którego aktualnie korzystam reprezentuje bardzo wysoki poziom, zawsze byłem zadowolony z usługi, zawsze byłem potraktowany poważnie, nigdy nie wciskano mi kitu w stylu, "Panie, co Pan, przecież TTTM, jeździć i się nie przejmować". No ale może to wyjątek, nie zamierzam tu wszczynać jakiejś kolejnej wojny.

> ale - jak sam

> zauważyłeś - to właśnie jest jeden z elementów TCO, a

> podcieranie zadka szkłem i szukanie pseudooszczędności u Pana

> Mniecia, tudzież w rozmaitych "kfik-kfikach" to... No właśnie,

> polerowanie zadka szkłem...

no właśnie zlosnik.gif

Napisano

> Nie masz racji, jeżeli kupujesz samochód lepiej wyposażony, z

> mocniejszym silnikiem. Jednym zdaniem, dostajesz wiecej niz u

> konkurencji, do tego za duzo mniejsze pieniadze to sie może

> okazać, że po kilku latach spadek wartości takiego samochodu

> wzgledem ceny zakupu i tak jest mniejszy lub równy jak spadek

> tego co to lepiej trzyma cenę.

> Czy tak może być?

Nie.

Jeżeli masz w cenniku cenę 100 kpln i ta cena jest do zapłacenia choćbyś miał się zesrać w gacie, a flota jak urwie z tego 15% przy zakupach powyżej 300 sztuk to może mówić, że dobry dil zrobiła, to takie auto będzie tracić na wartości dużo wolniej, niż auto, które w cenniku stoi 100 kpln a do zapłacenia każdy leszczyk z ulicy ma 80, a flota to za 60 od sztuki jak kupi, to sprzedawca do kupującego jeszcze jędrną hurysę o ustach jak odkurzacz pośle.

Tyle, że chcąc taki samochód "z rabatami" odsprzedać, to wychodzisz od ceny 60 kpln i patrzysz ile w dół jeszcze trzeba zjechać, bo przecież za 80 nie puścisz, skoro tyle dla każdego ciemniaka nowe auto jest w salonie do kupienia, a floty nie dość że same względnie tanio kupują, to i sprzedając hurtowo muszą dać niższą cenę.

Spadek wartości liczy się od ceny cennikowej, dlatego w niektórych markach powoduje on opadnięcie wargi z wrażenia.

A że rabaty dobrze się sprzedają, to akurat psychologia.

"Widzi pan, bo my SPECJALNIE DLA PANA taką cenę damy".

I już się ciemny lud cieszy.

Pamiętaj - NIE MA specjalnych cen dla zakupu pojedyńczych sztuk. Jest to tylko wabik na leszczy i sztuczne zaniżanie RV.

Chcesz mieć prawdziwe rabaty - kup 100+ samochodów rocznie.

Napisano

> nie napisałem że trzeba, tylko że należy to wziąć pod uwagę przy

> kupnie. Oczywiście można zrezygnować z gwarancji, ale koszty

> serwisu i części w warsztatach niezależnych też będą różne

> proszę bez generalizowania.

nie rozumiem podejscia

kupujesz dwa identyczne samochody.

jeden nowy w salonie

drugi uzywany po gwarancji

z kazdym z tych samochodow masz do wyboru opcje

-serwis ASO

-serwis NIE ASO

-brak serwisu

zauwazyc trzeba, ze z niektorymi samochodami i niektorymi pracami serwisowymi NIE ASO sobie moze nie poradzic (i to dobrze jesli powie Ci o tym przed rozpoczeciem prac)

czyli z uzywanym poprostu szukasz najlepszy (cena/jakosc) serwis i placisz

lub nie serwisujesz (i to juz zalezy od egzemplarza, ile pojezdi)

z nowym masz wybor

serwis ASO (drozszy o 10% i wiecej, a czasmi tanszy, bo roznie bywa) i wzgledny spokoj na czas gwarancji

lub, patrz opcje "uzywany" i tutaj juz nie masz wzglednego spokoju

demokracja wink.gif

Napisano

> Ja jednak ostatnio polubiłem jazdę na jaką nie pozwalał mi do tej

> pory żaden samochód...........i pali mi niecałe 10.

Ale chyba nie mówisz o spalaniu w mieście?

Bo jeżeli tak, to jest to super oszczędny silnik. Ja w swojej dychawicznej Fieście w mieście nie schodzę poniżej 9 l/100km, a w zimie pali ponad 10 palacz.gif

Napisano

> Nie masz racji, jeżeli kupujesz samochód lepiej wyposażony, z

> mocniejszym silnikiem. Jednym zdaniem, dostajesz wiecej niz u

> konkurencji

Nieprawda. Jeśli bierze sie co popadnie, bez jakichś większych wymagań, to może i można kupić tanio. Jeśli masz bardzo konkretne wymagania co do konfiguracji auta (a szczególnie jeśli ta konfiguracja zawiera dosyć egzotyczne, nieczęsto zamawiane opcje wyposażenia), to okazuje się, że - mimo upustów - jakichś wielkich cudów nie ma. Masz np. bijący po oczach rabat za rocznik 2009, ale auta w oczekiwanej konfiguracji nie ma - więc może być co najwyżej z roku 2010. Jeśli kupujesz nie na firmę, to dealer ma mniejsze pole manewru, szczególnie jeżeli jeszcze nie pasujesz zawodem do żadnej z grup objętych specjalnymi rabatami. Zostaje promocja dla VIP-ów, a tej nie można łączyć ze standardowymi akcjami promocyjnymi , więc nawet te 20% rabatu liczone od ceny cennikowej bez upustu nadal szału nie robi. Itp., itd.

Ogólnie - jak się dobrze po konkurencji rozejrzeć - to można znaleźć korzystniejsze finansowo propozycje. Nawet u takiej konkurencji, która niby z założenia rabatów nie daje. zlosnik.gif

Napisano

> Przeczytaj jeszcze raz pytanie -> masz OBOWIĄZEK serwisowania pojazdu

> w ogóle ?

Jeżeli mówi tak gwarancja, to tak mam taki obowiązek wobec siebie, nie wyobrażam sobie innej opcji

Napisano

> Spadek wartości liczy się od ceny cennikowej, dlatego w niektórych

> markach powoduje on opadnięcie wargi z wrażenia.

I o tym mówię, od ceny cennikowej, więc jezeli kupujesz z rabatem 20% nówke sztukę z salonu, nie jakis z tamtego roku z placu to spadek wartości przeciez masz nizszy niz Kowalski co kupił z cennika.

> A że rabaty dobrze się sprzedają, to akurat psychologia.

> "Widzi pan, bo my SPECJALNIE DLA PANA taką cenę damy".

> I już się ciemny lud cieszy.

A niech sie cieszy, jak mówię o szczególnych przypadkach a nie o śmiesznym rabacie 6000 zł na wyprzedaż rocznika

> Pamiętaj - NIE MA specjalnych cen dla zakupu pojedyńczych sztuk. Jest

> to tylko wabik na leszczy i sztuczne zaniżanie RV.

> Chcesz mieć prawdziwe rabaty - kup 100+ samochodów rocznie.

Kupiłem z 20 % rabatem nówkę zamawianą do produkcji, Rozumiem, że jakbym zamówił 300 szt. to bym dostał 50 % rabat zlosnik.gif

Napisano

> Jeżeli mówi tak gwarancja, to tak mam taki obowiązek wobec siebie,

> nie wyobrażam sobie innej opcji

Z gwarancji nie musisz korzystać. Zresztą gwarancja bywa niekorzystna dla klienta - mnóstwo wyłączeń.

Ogólnie nie chcąc walczyć z ASO, serwisujemy auta w ASO i korzystamy z gwarancji.

Ale z doświadczenia napiszę, że nawet będąc uległym wobec tych wymagań, aby egzekwować wykonanie napraw na gwarancji, trzeba być bardzo cierpliwym.

Amortyzatory udało mi się wyumienić na 4 wizycie w ASO po interwencji w centrali na Węgrzech. Przekładnię kierowniczą też nie od razu mi wymienili.

A dodam, że w warunkach nie było wprost napisanych wyłączeń, gdzie np. w gwarancji do Opla czarnym na białym piszą, czego nie obejmuje i po jakim przebiegu.

Napisano

> Ogólnie - jak się dobrze po konkurencji rozejrzeć - to można znaleźć

> korzystniejsze finansowo propozycje. Nawet u takiej konkurencji,

> która niby z założenia rabatów nie daje.

Więc to już Twój biznes, aby się umieć rozglądać, a nie szarpać się na nówkę i później biadolić na spadek wartości. zlosnik.gif

Napisano

> Z gwarancji nie musisz korzystać. Zresztą gwarancja bywa niekorzystna

> dla klienta - mnóstwo wyłączeń.

Jak cos mi padnie, jadę do ASO, mówię że padło i co? Mówią Ci, że nie naprawią, bo nie icon_eek.gif

Nigdy sie nie spotkałem z takim zjawiskiem, przynajmniej we Fiacie nie.

> Ogólnie nie chcąc walczyć z ASO, serwisujemy auta w ASO i korzystamy

> z gwarancji.

> Ale z doświadczenia napiszę, że nawet będąc uległym wobec tych

> wymagań, aby egzekwować wykonanie napraw na gwarancji, trzeba

> być bardzo cierpliwym.

Ale to nie znaczy, że gwarancja to fikcja, to wina ASO które musisz sprowadzić do parteru. To nie jest normą, nie kazde ASO tak funkcjonuje.

> Amortyzatory udało mi się wyumienić na 4 wizycie w ASO po interwencji

> w centrali na Węgrzech. Przekładnię kierowniczą też nie od razu

> mi wymienili.

> A dodam, że w warunkach nie było wprost napisanych wyłączeń, gdzie

> np. w gwarancji do Opla czarnym na białym piszą, czego nie

> obejmuje i po jakim przebiegu.

Wiesz....Polska to busz, musisz sobie radzić jak w buszu zlosnik.gif

Napisano

> Jak cos mi padnie, jadę do ASO, mówię że padło i co? Mówią Ci, że nie

> naprawią, bo nie

> Nigdy sie nie spotkałem z takim zjawiskiem, przynajmniej we Fiacie

> nie.

No to spróbuj wymienić na gwarancji amortyzatory pod koniec drugiego roku eksploatacji biglaugh.gif

> Ale to nie znaczy, że gwarancja to fikcja, to wina ASO które musisz

> sprowadzić do parteru. To nie jest normą, nie kazde ASO tak

> funkcjonuje.

> Wiesz....Polska to busz, musisz sobie radzić jak w buszu

Ano dokładnie. ASO nie zależy na naprawianiu czegoś, czego centrala może nie uznać. Więc klient sam musi wywalczyć zgodę centrali. A to wiąże się z diagnostyką w kolejnym ASO w celu potwierdzenia usterki. Miętki klient może się zniechęcić zlosnik.gif

Napisano

> No to spróbuj wymienić na gwarancji amortyzatory pod koniec drugiego

> roku eksploatacji

Moje Bravo ma ponad 2 lata i 35 tys. km przebiegu. W styczniu na przeglądzie w ASO sami stwierdzili, że jest coś nie tak z prawym amortyzatorem przednim (ja nie czułem żeby coś było nie tak) i sami zaproponowali wymianę gwarancyjną. Oczywiście zgodziłem się. Niedawno coś mi zaczęło stukać z lewej strony. W serwisie stwierdzili, że to amortyzator i też go bez problemu wymienili na gwarancji. Ani razu nie usłyszałem, że nie podlega gwarancji, że to moja wina bo wjechałem w dziurę, których teraz pełno. Jedynie zastrzeżenie mogę mieć, ze za pierwszym razem jak wymieniali prawy nie wymienili dwóch, bo tłumaczyli że drugi ma sprawność jak nowy i nie warto go wymieniać. Niestety drugi padł 2 miesiące później. Ale serwis zdecydowanie na plus. Nigdy nie robili żadnych problemów.

Napisano

> No to spróbuj wymienić na gwarancji amortyzatory pod koniec drugiego

> roku eksploatacji

A to jest uzależnione od czasu, nie od przebiegu?

> Ano dokładnie. ASO nie zależy na naprawianiu czegoś, czego centrala

> może nie uznać. Więc klient sam musi wywalczyć zgodę centrali. A

> to wiąże się z diagnostyką w kolejnym ASO w celu potwierdzenia

> usterki. Miętki klient może się zniechęcić

rozumiem, że Opla juz nie kupisz zlosnik.gif

Napisano

> A to jest uzależnione od czasu, nie od przebiegu?

W ksiązce gwarancyjnej Chevroleta nie ma konkretnych zapisów, ale kręcą nosem, gdy mają wymienić elekmenty zużywające się ekeploatacyjnie.

> rozumiem, że Opla juz nie kupisz

Nie wiem.

Ale to co zobaczyłem w książce gwarancyjnej jest niekorzystne dla klienta - wyłączenia z gwarncji już po przebiegu 5000km.

Napisano

coś nie tak z prawym

> amortyzatorem przednim (ja nie czułem żeby coś było nie tak) i

> sami zaproponowali wymianę gwarancyjną. Oczywiście zgodziłem

> się. Niedawno coś mi zaczęło stukać z lewej strony.

chcesz pwoiedziec, ze ASO wymienili amortyzator z JEDNEJ strony?

Napisano

> W ksiązce gwarancyjnej Chevroleta nie ma konkretnych zapisów, ale

> kręcą nosem, gdy mają wymienić elekmenty zużywające się

> ekeploatacyjnie.

Właśnie jak nie ma zapisów, to mają duże pole do manewru no.gif

> Nie wiem.

> Ale to co zobaczyłem w książce gwarancyjnej jest niekorzystne dla

> klienta - wyłączenia z gwarncji już po przebiegu 5000km.

oslabiony.gif

Napisano

> coś nie tak z prawym

> chcesz pwoiedziec, ze ASO wymienili amortyzator z JEDNEJ strony?

zgadza się. Powiedzieli, że z drugiej ma sprawność jak nowy, więc nie warto wymieniać. W sumie już nie chciało mi się kłócić, uznałem że lepiej mieć jeden nowy niż dwa stare. W efekcie i tak mam 2 nowe w ramach gw zlosnik.gif

Napisano

> jak się zastanawiasz nad strata wartości to chyba auta na f raczej

> odpadają

e tam to samo wychodzi, fiata kupisz taniej i taniej sprzedajesz, golfa kupujesz drożej i drożej sprzedajesz

Napisano

> I o tym mówię, od ceny cennikowej, więc jezeli kupujesz z rabatem 20%

> nówke sztukę z salonu, nie jakis z tamtego roku z placu to

> spadek wartości przeciez masz nizszy niz Kowalski co kupił z

> cennika.

Kowalski też ma 20, albo i 25% rabatu :-)

> A niech sie cieszy, jak mówię o szczególnych przypadkach a nie o

> śmiesznym rabacie 6000 zł na wyprzedaż rocznika

No czyli jednak jesteś tym, kto kupuje rabaty, a nie samochody :-)

> Kupiłem z 20 % rabatem nówkę zamawianą do produkcji, Rozumiem, że

> jakbym zamówił 300 szt. to bym dostał 50 % rabat

50% nie, ale 40% bez problemu tak, tylko zależy w jakiej marce.

W niektórych dostałbyś 10% :-)

Ale klient z ulicy nie dostanie nic. Dywaniki i choinkę o zapachu kokosowym.

Napisano

> Kowalski też ma 20, albo i 25% rabatu :-)

O widzisz to ja po Prezesach musiałem chodzić, a Kowalski w drzwiach dostaje zlosnik.gif

> No czyli jednak jesteś tym, kto kupuje rabaty, a nie samochody :-)

Na kupowanie samochodów po prostu mnie nie stać. Kupuję to co wyszarpie najtaniej, a jak do tej pory udawało sie wyszarpac tanio to co chciałem to nic tylko sie cieszyć.

> 50% nie, ale 40% bez problemu tak, tylko zależy w jakiej marce.

> W niektórych dostałbyś 10% :-)

300 szt. to ja nie potrzebuje hehe.gif

> Ale klient z ulicy nie dostanie nic. Dywaniki i choinkę o zapachu

> kokosowym.

Dlatego wtedy ma sens gadanie o spadku wartości. Myslisz, że bym poszedł kupić kompakta typu Fiat, ford, Opel czy inne Reno za 80 tys zł? NIeeeee old.gif

Napisano

Wujekcybul oto prezent dla ciebie 001.gif napewno cię zainteresuje:

http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=7384

TSI 120km do tuningu kiepski. 160km z kompresorem MIOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOODZIOOOOOOOOOO

slinka.gif

No i teraz pytanie do znawców, masters dopalił o 60NM moment to czy skrzynia po pupie nie dostanie?

Niestety Masters pisze ze wylacznie noPB 98 lub VPower ... drooooooooogawo sie robi frown.gif

Napisano
  • Autor

> Wujekcybul oto prezent dla ciebie napewno cię zainteresuje:

> http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=7384

Pytanie po co? Chyba, ze skrzynia i sprzeglo wytrzyma.

> TSI 120km do tuningu kiepski. 160km z kompresorem

> MIOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOODZIOOOOOOOOOO

> No i teraz pytanie do znawców, masters dopalił o 60NM moment to czy

> skrzynia po pupie nie dostanie?

> Niestety Masters pisze ze wylacznie noPB 98 lub VPower ...

> drooooooooogawo sie robi

Ja od zawsze na Neste tankuje a nie zadne 98 wynalazki grinser006.gif

Napisano

> Ja od zawsze na Neste tankuje a nie zadne 98 wynalazki

Na neste też jest 98 zlosnik.gif

Napisano

> Na neste też jest 98

No widzisz wujek dla chcącego... ale na poważnie faktycznie ten chip strasznie podraza imporeze pod nazwa, chce miec sztansko mocne auto za wszelka cene zeby.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.